Dodaj do ulubionych

Deptak na Krakowskim?

07.08.07, 17:37
Co myślicie o pomyśle by z Krakowskiego Przedmieścia lub Nowego
Światu wyrzucić ruch samochodowy i autobusowy i całą przestrzeń
ulicy oddać pieszym?
Wiele miast w Europie ma takie ulice i ludzie mają o nich bardzo
pozytywne opinie. Może teraz czas na Warszawę?
Takie rozwiązanie ma oczywiście swoje wady. Przede wszystkim będzie
trzeba dreptać do przystanków przynajmniej dodatkowe 500m. Dlatego
można rozważyć wariant wpuszczenia jednak ograniczonego ruchu
autobusowego (ale nie taksówek które są zwykłymi samochodami).
Ograniczonego i ekologicznego np na gaz ziemny choć ja osobiście bym
wolał aby Warszawa przy tej okazji dołączyła do czołówki Europy i
puściła na Krakiowskie autobusy wyposażone w ogniwa paliwowe. To by
było coś.
Obserwuj wątek
    • Gość: ritzy zaban. Powtorka IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.08.07, 21:29
      Przeciez taki watek zalozyl juz na sasiednim forum
      cenzor Koszatek (ksywka "opiekun"). To po co
      powtarzasz to samo?
    • Gość: gość Re: Deptak na Krakowskim? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.08.07, 12:51
      Krakowskie Przedmieście zawsze tętniło życiem.
      Teraz przez nieudolność i głupotę urzędasów, którzy twierdzą, że za delikatną
      kostkę położyli chcą wycofać stamtąd autobusy.

      Deptak w soboty i w niedziele mógłby być, ale w tygodniu...
      Idiotyczne pomysły władz nie znają granic.
      Najpierw oszczędzając kupują byle gó..ane materiały, co pociąga za sobą kolejne
      idiotyczne decyzje.

      Czy kiedykolwiek w Warszawą zarządzać będą normalni ludzie, czy warszawiacy są
      zdani już na zawsze na nieuków i ignorantów, którzy stołki grzeją tylko po to by
      kasę brać?
    • Gość: piani Jestem za! IP: *.fbx.proxad.net 11.08.07, 18:47
      Jestem za!

      To jedyny sposob, aby w Warszawie powstla tzw. przestrzen publiczna
      czy tez miejska, serce miasta. Moje ukochane miasto jest zarazem
      jedynym jakie znam, ktore takiego serca nie ma. Wyrwano mu je w
      czasie wojny i tak zostalo.

      Z czasem to wlasnie tu zlokalizowalby sie luksusowe sklepy i butiki.
      Tu chodziloby sie na spacery, tu siedzialoby sie w kawiarianych
      ogrodkach. Ale po to trzeba calkowicie wyrzucic autobusy i sworzyc
      deptaki.
      • Gość: he he he Re: Jestem za! IP: *.icm.edu.pl 11.08.07, 19:16
        ta, i jeszcze kapele cyganów rumuńskich,
        a przy każdem ogródku kawiarnianym leżąca z dzieckiem.

        - da pan pieniążek

        i każdy turysta koniecznie musi mieć z nimi fotografię

        • Gość: lu Re: Jestem za! IP: *.fbx.proxad.net 12.08.07, 01:17
          Najwyrazniej w zyciu nie wystawiles nosa poza swoje blokowisko.
      • Gość: Mary Jasne, wyrzucić samochodu z traktu kureskiego IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 12.08.07, 09:37
        Do luksusowego butiku na luksusowe zakupy AUTOBUSEM MIEJSKIM, razem
        menelami i cyganami. A w kawiarnianych ogródkach góważeria
        wpierniczająca fryki na spółę i małą colę.
        • freya deptak na Krakowskim 12.08.07, 18:53
          Nie rozumiem jednego: dlaczego przestrzeń publiczna kojarzy się
          niektórym wyłącznie z ruchem pieszym???
          Ale ad rem. Deptak przez miasto to pomysł, który mi się spodobał
          jakieś 35 lat temu, gdy zobaczyłam tzw. Stroeget w Kopenhadze. Od
          tego czasu byłam za tym, by coś takiego powstało w Warszawie.
          Ale, na litość boską, nie na Krakowskim Przedmieściu!!!
          Prawdziwy deptak to ulica, przy której
          a. są sklepy, restauracje, kafejki, puby itp;
          b. NIE MA przy niej ważnych instytucji publicznych;
          c. NIE JEST ważną arterią komunikacyjną.
          Krakowskie Przedmieście kompletnie nie spełnia tych warunków. Na
          dobrą sprawę tylko fragment od pomnika Mickiewicza do Kolumny
          Zygmunta od biedy mozna uznać za "deptakowy". A reszta?
          Ministerstwa, Prokuratura, siedziba prezydenta, Uniwersytet z
          kilkoma lokalizacjami. To ma być deptak z atrakcjami turystycznymi?
          Jak dojechać do tego wszystkiego? Powtarzam - od dawna marzę o
          deptaku podobnym do kopenhaskiego, gdzie roi się od sklepów i
          kafejek i gdzie nie ma ANI JEDNEJ instytucji publicznej. Ponadto
          wyłączenie kopenhaskiego Stroegeta z ruchu ulicznego nie wywołało
          katastrofy komunikacyjnej, ponieważ istnieją alternatywne ulice
          równoległe. A w tym wypadku co miałoby być taką trasą alternatywną?
          Kopernika? Mazowiecka? Mariensztat? Bez sensu... Fajnie, że na
          Krakowskim powstały szerokie chodniki, ale zamienianie go w deptak
          jest kompletnie bezsensowne. Turyści są ważni, ale ostatecznie my tu
          mieszkamy na stałe.
          • Gość: Mary wreszcie IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 12.08.07, 19:57
            ktoś się mądrze odezwał i mu sie chciało pisać... Ale banda lewków
            go zakrzyczy. Przecież do k. nędzy w Warszawie jest deptak wielki
            jak sk.syn! To całe Stare Miasto. Tam jest nie tylko jedna ulica,
            ale w ch... ulicy wzdłuż w poprzek i na krzyż. Kafejków i innych
            turystycznych atrakcji tez jest w ch.... Cały rynek Nowego Miasta
            jest obstawiony latem parasolami knajpianymi. ILE JESZCZE TEGO
            CHCETA? Co ciekawe, wszystkie te interesy są zamykane ok 22, a
            przynajmniej nie wpuszczają już gości... Europa, k. jego mać. A a ja
            czasem WSTAJĘ o 20, to jak mam się kafejczyć do 22?
            • Gość: piani Re: wreszcie IP: *.fbx.proxad.net 13.08.07, 03:10
              mhmmmm... "szanowna (inaczej)" przedmowczynie pomine milczeniem, bo
              ponizej pewnego poziomu...
            • sebpl Re: wreszcie 14.08.07, 17:34
              To jest właśnie Europa. Na Starym Mieście mieszkają ludzie (sic!). Którzy
              wypracowują podatki, byś miał na starość emeryturę. Chcą się wyspać, by lepiej
              pracować - by twoje dziecko miało szkołę na osiedlu, a nie najbliższą otwartą w
              sąsiedniej dzielnicy. (Wysiedlisz ludzi, dasz im zastępcze mieszkania nie
              umniejszając ich komfortu bycia w centrum - będziesz żądał, stawiał warunki i
              miał stosunek roszczeniowy do zagospodarowania przestrzeni Starego Miasta. Druga
              możliwość lokale do 5. nad ranem, a Ty zadbasz by pijane towarzystwo nie darło
              się ludziom pod oknami, taksówki nie wjeżdżały pod sam lokal <bo o tej porze
              nikt nie łapie> itd, itp).
              Rozumiem, że chcesz kafejkować. To miasto daje ci mnóóóstwo możliwości. Od
              dyskotek, przez kluby na Mazowieckiej, aż do różnych lokali w każdej części
              miasta.
              Pozdrawiam.
              • Gość: Mary Re: wreszcie IP: *.gprsbal.plusgsm.pl 14.08.07, 19:02
                1. W dupie mam emeryturę, której być może nie dożyję - a jak dozyję,
                to sam ją sobie zapewnię i nie chcę nic od ludzi ze starego miasta
                2. Za kawalerkę na starym mieście można sobie kupić m4 na usranowie,
                a za m4 na starym mieście można se kupić dom w wilanowie\
                3. Co ma szkoła na osiedlu do wyspania się mieszkańców Stargo
                Miasta???
                4. A na Mazowieckiej to nie mieszkają ludzie?????
                5. A na Krakowskim też nie mieszkają??????
    • Gość: piani Re: Deptak na Krakowskim? IP: *.fbx.proxad.net 13.08.07, 03:12
      Co do teorii, ze przestrzen publiczna wyklucza instytucje: nie wiem
      skad taki pomysl i teoria. Oczywiscie, ze obiekty uzytecznosci
      publicznej - w tym palac prezydencki - moga istniec na takich
      obszarach. Kopenhaga (ktora znam) nie jest jedynym miastem na
      swiecie.

      Zgadzam sie natomiast, ze trzeba dokladnie opracowac system dojazdu
      do posesji (taki jaki istnieje np. w Strasburgu, gdzie wiekszosc
      centrum jest wylaczona z ruchu kolowego), a jednak miasto kwitnie i
      jest bardzo przyjazne mieszkancom, a znaczny procent z nich zyje
      dzieki temu z turystyki.

      Co do tras dla autobusow, to naprawde sa dziesiatki rozwiazan
      istniejacych juz na calym swiecie i to DA SIE ZROBIC.
      • freya Re: Deptak na Krakowskim? 13.08.07, 12:00
        Nigdzie nie pisałam, że przestrzeń publiczna wyklucza instytucje
        publiczne. Komentowałam tylko jedną z wypowiedzi wyżej, której
        autorka twierdziła, że przestrzeń publiczna to taka, w której nie ma
        ruchu samochodowego. Co jest oczywistym bezsensem. A w przestrzeni
        publicznej jako żywo znajdują się instytucje publiczne, to chyba
        oczywiste.
        Tylko dlaczego od razu wyrzucać z niej ruch samochodowy, skoro nie
        ma to - jak w przypadku Krakowskiego Przedmieścia - żadnego
        uzasadnienia (poza niby turystycznym, który uważam za
        nieporozumienie). Więcej nawet: zamiana tej ulicy w deptak spowoduje
        więcej kłopotów dla mieszkańców niż pożytków wszelakiej maści.
        Piani pisze, że Strasbourg (jego zamknięte centrum, jak rozumiem)
        żyje z turystyki. Fajnie, ale kto ma niby na Krakowskim żyć z
        turystyki? Prokuratorzy? Prezydent? Profesorowie uniwersytetu? Fakt,
        mogliby sie w chwilach wolnych od wykładów wynajmować jako
        przewodnicy. Czy może powyrzucać te instytucje, by mogły powstać te
        wszystkie zarabiające na turystach przedsiębiorstwa. Powtarzam,
        zamiana Krakowskiego w deptak po prostu nie ma sensu, nawet dla
        turystów.
        • dorsai68 Re: Deptak na Krakowskim? 13.08.07, 12:53
          Freyu,
          1/ Prokuratura - dojazd ul. Trębacką.
          2/ Pałac prezydencki - dojazd dotyczy prezydenta i oficjalnych gości. W tym przypadku usunięcie ruchu z Krak. Przedm. to plus. Kancelaria Prezydenta RP jest natomiast na ul. Wiejskiej 10.
          3/ Min. Kultury - ul. Ossolińskich i Trębacką.
          4/ Komenda Garnizonu - ul. Królewską
          5/ Uniwersytet 100, góra 200 metrów do skrzyżowania Nowego Światu ze Świętokrzyską bądź do Pl. Piłsudskiego, gdzie można ustawić przystanek MZA. Ewentualny dojazd samochodem ul. Oboźną.

          Nie ma żadnego uzasadnionego powodu, by Krakowskiego Przedmieścia nie wyłączać z ruchu kołowego.
          • Gość: he he he Deptak na Krakowskim to pomysł ludzi szczęśliwych IP: *.icm.edu.pl 13.08.07, 13:13
            którym gołąb narobił i zarazem wdepneli w gó...

            a więc podwójnie i dlatego tak wielkie przekonanie w powodzenie.

            i nie daj Panie Boże wdać się z nimi w jakieś dyskusje merytoryczne....

            Oni naprawdę wierzą w swoje posłanie :)
          • Gość: kixx Re: Deptak na Krakowskim? IP: *.acn.waw.pl 13.08.07, 13:46
            dorsai68 napisał:
            > Nie ma żadnego uzasadnionego powodu, by Krakowskiego Przedmieścia
            nie wyłączać
            > z ruchu kołowego.

            €€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€

            szczerze mowiac nie ma takze zadnego uzasadnionego powodu zeby na KP
            zabronic ruchu samochodowego

            mnie to zczerze mowiac obojetne ,lae argumentacja typu ,ze wylaczyc
            nalzey poniewaz bedzie mozna dojsc do KP z sasiadnich ulic i dlatego
            nalezy owe KP wylaczyc z ruchu troche mnie rozsmieszyla
            zamknijmy wiec wszystkie wieksze ulice,wszak bedzie mozna do nich
            dojsc z tych mniejszych
            • dorsai68 Re: Deptak na Krakowskim? 13.08.07, 14:32
              > szczerze mowiac nie ma takze zadnego uzasadnionego powodu zeby na KP
              > zabronic ruchu samochodowego

              Tu akurat dość łatwo znaleźć uzasadnienie - zwężenie KP do dwóch pasów i kamienna a nie asfaltowa jezdnia.

              Ja nie twierdzę, że wyłączenie KP jest konieczne, ale że możliwe. To, przyznasz, spora różnica.
              • Gość: kixx Re: Deptak na Krakowskim? IP: *.acn.waw.pl 13.08.07, 19:51
                kamienna nawierzchnia jest takze na innych ulicach(pl Krasinskich np)
                ale nie slyszalem,zeby to stanowilo argument za wylaczeniem tego
                placu z ruchu kolowego

                ps.wylaczenie kazdej ulicy jest mozliwe,pytanie tylko po co
                • freya Re: Deptak na Krakowskim? 14.08.07, 12:41
                  No własnie, po co?
                  • anmanika Re: Deptak na Krakowskim? 14.08.07, 13:02
                    Krakowskie nigdy nie zostanie deptakiem, bedzie tak jak na Starowce,
                    gdzie cala Piwna jest zastawiona samochodami "uprzywilejowanymi".
                    • sidorowszczak Re: Deptak na Krakowskim? 14.08.07, 17:22
                      anmanika napisała:

                      > Krakowskie nigdy nie zostanie deptakiem, bedzie tak jak na
                      Starowce,
                      > gdzie cala Piwna jest zastawiona samochodami "uprzywilejowanymi".

                      Pełna zgoda. A w dodatku turyści są na Krakowskim przez 3-4
                      miesiące w roku. Dla kogo więc tworzyć ten deptak całoroczny? Dla
                      niedzielnych gości zamykać trasę, dla której alternatywą są wąskie
                      ulice okoliczne, bez parkingów, bez miejsca na zatoczki dla
                      przystanków?
                      Może NAJPIERW opracować trasy, a potem coś zamykać (choć - zamknąć
                      jest najłatwiej i, jak widać, znajdzie się zaraz masę zwolenników
                      spacerów).
                      • dorsai68 Re: Deptak na Krakowskim? 14.08.07, 17:37
                        Po remoncie Krakowskie Przedm. będzie równie wąskie, jeśli nawet nie węższe niż okoliczne ulice.
                        Samochodem osobowym i tak na Krakowskie nie wjedziesz, bo będzie zakaz.
                        • Gość: piani Re: Deptak na Krakowskim? IP: *.fbx.proxad.net 17.08.07, 16:34
                          Otoz to. Poza tym stworzenie pieszej enklawy w Warszawie sprawi, ze
                          z czasem przeksztalci sie ona w miejski salon, pelen luksusowych
                          butikow, ktore nigdy nie zostana otwarte w centrach handlowych, bo
                          te sa dal sredniakow. Zeby bylo jasne: mowie o Chanel, Yves Saint
                          Laurant, Paradzie czy Armanim. Warszawa jest chyba ostatnia
                          europejska stolica gdzie wiele z nich jeszcze nie dotarlo.
                          • Gość: he he he Re: Deptak na Krakowskim? IP: *.icm.edu.pl 17.08.07, 17:07
                            Gość portalu: piani napisał(a):
                            Zeby bylo jasne: mowie o Chanel, Yves Saint
                            > Laurant, Paradzie czy Armanim. Warszawa jest chyba ostatnia
                            > europejska stolica gdzie wiele z nich jeszcze nie dotarlo.

                            takie piesze enklawy są na stadionie a towary z metkami tych firm są wcześniej
                            wystawiane niż w innych stolicach.
                            To po co oni tu potrzebni, żeby jeszcze ceny zawyżać ?
                            Polscy businesmeni tam ubierający się będą mieli straty w kosztach
                            reprezentacyjnych, bo dzięki stadionowi na koniec roku mógł sobie zakupić karton
                            albo dwa alkoholu wysokogatunkowego orginal.
                            Takie zapatrzenie na firmy obce jest wrogie polskim interesom narodowym.
                            A kto myśli inaczej to na pewno nie Polak
                            • Gość: piani O tempora! O mores! IP: *.fbx.proxad.net 20.08.07, 21:54
                              Rany... albo kpisz albo jestes kompetnym burakiem i chesz, zeby
                              Warszawa pasowala do twojej buraczej wizji swiata. Mam nadzieje, ze
                              jednak kpisz.
                • Gość: Paweł Re: Deptak na Krakowskim? IP: *.aster.pl 19.08.07, 17:36
                  > ps.wylaczenie kazdej ulicy jest mozliwe,pytanie tylko po co
                  Dla wyeliminowania hałasu, smrodu.
                  Bez trudu można przejść na drugą stronę jezdni, a nie czekać, aż "kierowca" się
                  zatrzyma. Mało?
                  Warszawa potrzebuje takich miejsc jak najwięcej!
                  Ruch można dopuścić rowerowy i ewentualnie autobusy. Samochody prywatne nie!
                  • Gość: piani Re: Deptak na Krakowskim? IP: *.fbx.proxad.net 20.08.07, 21:57
                    Zadnych autobusow. Autobusy juz sa i wcale nie jest dobrze. Naprawde
                    mozna sie ich pozbyc i rownoczesnie miec komunikacje miejska na
                    calej dlugosci trasy.
    • sebpl Re: Deptak na Krakowskim? 14.08.07, 17:37
      Myślę, że za caratu Krakowskim jeździły trolejbusy, które nie zatruwały
      spalinami zabytków i tak bardzo nie hałasowały.

      Sokratesie Starynkiewiczu - pamiętamy.
      • anmanika Re: Deptak na Krakowskim? 16.08.07, 11:04
        Kilka fotek:
        www.stalus.iq.pl/show.php/idc/55
        na drugim zdjeciu widac tramwaj?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka