Dodaj do ulubionych

Nie zapomnijcie

21.10.07, 10:27
Nie zapomnijcie spełnić swego obowiązku i idzcie na wybory głosować. Potem jak
będzie źle nie narzekajcie!
Obserwuj wątek
    • piotr.jasinski Re: Nie zapomnijcie 21.10.07, 23:36
      Nie zapomnieliśmy :)
      • tigrissimo Re: Nie zapomnijcie 22.10.07, 07:37
        A wie ktoś jakie były wyniki w Komorowie?
        • ilekobietamalat Re: Nie zapomnijcie 22.10.07, 09:39
          o to samo chcialam zapytac:)
          tlum byl dziki i rozszalaly, a jak bylam o 10rano to juz brakowalo
          dlugopisow;P
          • piotr.jasinski Re: Nie zapomnijcie 22.10.07, 12:10
            W gminie była wogóle bardzo duża frekwencja: 73,67%
            • piotr.jasinski Re: Nie zapomnijcie 22.10.07, 12:34
              a w obwodzie 8 było tak:
              PIS-467, PO- 912, PSL- 45, Sam-11, LID-77,LPR-14,PP-10
              • tigrissimo wyniki w obwodzie 8 w % 22.10.07, 13:59
                Czyli procentowo bedzie tak:

                PO 59,4
                PiS 30,4
                LiD 5,0
                PSL 2,9
                LPR 0,9
                Samoobrona 0,7
                PP 0,7
    • kk_011 Re: Nie zapomnijcie 22.10.07, 15:25
      Ciekawi mnie klucz według jakiego dobierani są członkowie obwodowych komisji
      wyborczych...

      Dlaczego mnie to ciekawi?
      Otóż, w Komorowie były 3 OKW nr 6, 7 i 8.

      Pojawiają się w nich takie oto nazwiska:
      BUGAJEWSKI Marcin - Członek - komisja nr 6
      BUGAJEWSKA Magdalena - Członek - komisja nr 8

      NAPIÓRKOWSKI Dariusz - Członek - komisja nr 6
      NAPIÓRKOWSKA Maria - Członek - komisja nr 7

      MĄKAL Hanna - Członek - komisja nr 7
      MĄKAL Karolina - Członek - komisja nr 8

      I mistrz nad mistrzami (jeśli to ta sama osoba):
      CZAPLICKI Jacek - Członek - komisja nr 6
      CZAPLICKI Jacek - Członek - komisja nr 8

      Jeśli nie mamy do czynienia z dwoma Panami Jackami Czaplickimi to jeden Pan
      Jacek pracował w dwóch komisjach jednocześnie!
      Wziął zatem pewnie dwie diety, ale dał bym mu nawet i 3 za zdolność przebywania
      w dwóch miejscach jednocześnie ;-).

      Wśród członków komisji jest też nazwisko kojarzące mi się z nazwiskiem jednego z
      pracowników UG Michałowice.
      Nie mam nic przeciwko temu, żeby ten czy tamten człowiek był członkiem komisji
      wyborczej, ale dlaczego przy tym powstaje wrażenie, że są to miejsca
      zarezerwowane dla znajomych i ich rodzin, etc.?
      Nie pamiętam, żeby było ogólnodostępne jakieś obwieszczenie o naborze do komisji
      czy inne ogłoszenie, które pozwoliłoby się zgłosić chętnym osobom...
      Pewnie czegoś nie wiem i tylko niepotrzebnie wietrzę tu jakieś machlojki ;-).

      Źródło informacji o składzie komisji:
      wybory2007.pkw.gov.pl/SNT/PL/KOMISJE/140000/142104.htm
      • kk_011 Re: Nie zapomnijcie 22.10.07, 15:36
        Hehehe...
        Nazwisko Mąkal powtarza się jeszcze w osobie Pana Andrzeja, który z kolei był w
        komisji w Nowej Wsi ;-).

        Lektura składu komisji z pozostałych obwodów w gminie podsuwa kolejne
        "przypadki" podobne do już wymienionych z tym, że np. w OKW nr 2 były dwie Panie
        o tym samym nazwisku, ale to też pewnie zbieg okoliczności ;-).
      • kk_011 Re: Nie zapomnijcie 22.10.07, 15:38
        Nabór jednak był, ale musiało być chyba mało chętnych skoro nie dało się wziąć
        tylko po jednej osobie z danej rodziny ;-).
        bip.michalowice.pl/public/?id=5412
        • ilekobietamalat Re: Nie zapomnijcie 22.10.07, 17:58
          haha, urocze:)
          obecnosc pana czaplickiego w dwoch miejscach jakos bardzo mnie nie
          dziwi, zwazywszy na to ze te 'dwa miejsca' byly w jednym mmiejscu
          chyba?:)

          bardziej zastanawia mnie to, ze pan czaplicki jest zapewne rodzina
          pani czaplickiej, ktora to byla na listach wyborczych..
          nie ze sie czepiam,ale nie mozna bylo nikogo innego znalezc?:>
          • kk_011 Re: Nie zapomnijcie 22.10.07, 19:27
            ilekobietamalat napisała:

            > haha, urocze:)
            > obecnosc pana czaplickiego w dwoch miejscach jakos bardzo mnie nie
            > dziwi, zwazywszy na to ze te 'dwa miejsca' byly w jednym mmiejscu
            > chyba?:)

            Chyba nie do końca tak było. Głosowaliśmy w OKW właściwej dla Komorowa Wsi.
            Siedziba komisji znajdowała się w gimnazjum i po nazwach ulic, które były
            wypisane na stole komisyjnym oraz po ilości osób zasiadających za tym stołem
            wnioskuję, że nie była to jednocześnie komisja nr 8. Nawet jeśli nr 8 była w tym
            samym budynku to jednak nie w tym samym miejscu (korytarzu). Poza tym obecność
            Pana Czaplickiego w obu komisjach jednocześnie byłą wyjątkiem, a przecież można
            było połączyć obwody (Komorów Wieś to zaledwie 506 osób uprawnionych do
            głosowania) i dla dwóch powołać jedną komisję. Taniej by było, a i Pan Czaplicki
            nie musiałby się rozdwajać ;-).

            > bardziej zastanawia mnie to, ze pan czaplicki jest zapewne rodzina
            > pani czaplickiej, ktora to byla na listach wyborczych..
            > nie ze sie czepiam,ale nie mozna bylo nikogo innego znalezc?:>

            To już pozostawiłem bez komentarza, ale oczywiście moim zdaniem nie jest to
            zachowanie przyzwoite.
            • kk_011 Re: Nie zapomnijcie 22.10.07, 19:33
              Myślę, że zagadka Pana Czaplickiego się wyjaśniła:
              www.barbaraczaplicka.pl/content/view/45/42/
              Jest tu mowa o Panu Jacku Czaplickim seniorze i Jacku Czaplickim juniorze.
              Tak czy inaczej, rodzina mocno Panią Barbarę wspierała ;-).
              • ilekobietamalat Re: Nie zapomnijcie 22.10.07, 21:43
                o no prosze, nie pomyslalam;> a nawet Ikomunie razem z jackiem jr.
                mialam:))
                • ilekobietamalat Re: Nie zapomnijcie 22.10.07, 21:47
                  o wlasnie zauwazylam ze jacek jr.jest ode mnie mlodszy.. ciekawe..
                  musze sie chyba mamusi dopytac,jak to z ta komunia bylo;))
                  • mysza63 Re: Nie zapomnijcie 23.10.07, 10:01
                    Moi drodzy jeśli myślicie, że do takiej komisji jest się łatwo dostać to się mylicie.
                    Raz mi się udało po znajomości i oczywiście wciągnęłam tam też syna. Tak więc widzicie taka fucha jak się trafi to od razu cała rodzina i znajomi króliczka też. Było nie było parę groszy za to siedzenie się dostaje. Co prawda trochę to czasu zajmuje ale co tam. Zaczyna się od szkoleń, potem w dniu wyborów niestety trzeba się zerwać o świcie a kończy się późną nocą bo po głosowaniu trzeba te karty policzyć, posprawdzać, wypełnić protokoły a potem jeszcze swoje odstać w UM, bo tam to wszystko jest sprawdzane, czy dobrze i zgodnie z zasadami wypełnione.
            • piotr.jasinski Re: Nie zapomnijcie 23.10.07, 10:23
              > To już pozostawiłem bez komentarza, ale oczywiście moim zdaniem
              > nie jest to zachowanie przyzwoite.

              E tam. Chciałeś zostać członkiem tej komisji i pan Czaplicki zajął
              Ci miejsce? Pare lat temu to rzeczywiście były dość
              oblegane "fuchy", losowania były, nie wiem jak obecnie w
              Michałowicach - jest gdzieś może napisane ile było zgłoszeń? Jeżeli
              dziesiątki i akurat wybrali samych Czaplickich to może budzić
              wątpliwości, ale jakoś nie wydaje mi się.

              Miłego
              • kk_011 Re: Nie zapomnijcie 23.10.07, 11:04
                piotr.jasinski napisał:

                > E tam. Chciałeś zostać członkiem tej komisji i pan Czaplicki zajął
                > Ci miejsce? Pare lat temu to rzeczywiście były dość
                > oblegane "fuchy", losowania były, nie wiem jak obecnie w
                > Michałowicach - jest gdzieś może napisane ile było zgłoszeń? Jeżeli
                > dziesiątki i akurat wybrali samych Czaplickich to może budzić
                > wątpliwości, ale jakoś nie wydaje mi się.
                >
                > Miłego

                Hehehe...
                Widzisz Piotrze, miałem nadzieję, że zwrócenie uwagi na swoistą prawidłowość, a
                może nieprawidłowość, wywoła jakąś dyskusję na ten temat.
                "Fuchy" muszą chyba jednak być nadal oblegane skoro tak wiele razy po dwóch i
                więcej członków rodzin zasiada w komisjach mimo szansy na niedzielny odpoczynek
                w domu ;-).
                Może rzeczywiście tak mało osób zgłoszono...

                Czy Pan Czaplicki zajął mi miejsce? Nie, bo nikt nie zgłosił mnie do komisji.
                Zgodnie z informacją na stronie gminy, kandydatury na członków komisji zgłaszały
                komitety wyborcze choć nie wiem czy tylko.
                Jeśli tak to w komisjach siłą rzeczy zasiadają osoby bliskie/znajome członkom
                komitetów wyborczych.
                To w sumie logiczne bo trudno wymagać, żeby każdy z członków komisji był
                bezstronny i nie związany bliżej lub dalej z żadną partią, więc lepiej przyjąć,
                że kandydaci wystawiani przez różne siły polityczne będą się na wzajem pilnować
                i dbać jednakowo o prawidłowy przebieg wyborów.

                Może faktycznie się czepiam... razi mnie trochę to, że w komisjach zasiadają
                rodziny bo to mimo wszystko sugeruje, że dostęp do tej "fuchy" nie jest równy
                dla wszystkich. Zarobek może i nie jest wielki za kilkanaście godzin pracy
                (135-165zł), ale dla osób, które mają problemy z budżetem codziennym mogłaby to
                być gratka nie do pogardzenia i chyba mimo wszystko jest taką dla tych
                rodzinnych tandemów... ;-)

                OK, biorę na luz w tym temacie bo chyba nie warto kruszyć kopii, ale byłem
                ciekaw Waszego zdania i stąd zaczepna forma moich wypowiedzi.
                Poza tym lubię różnego rodzaju statystyki i wyszukiwanie w nich prawidłowości,
                powtarzalności, reguł, etc.
                Jeszcze dziś z zainteresowaniem przeglądałem wyniki wyborów na stronie PKW.
                Fajnie wygląda np. podział poparcia dla PO i PiS na terenie Polski pokazany w
                formie graficznej:
                PiS - wybory2007.pkw.gov.pl/SJM/PL/WYN/W4/index.htm
                PO - wybory2007.pkw.gov.pl/SJM/PL/WYN/W5/index.htm
                Wyraźnie widać, że na wschodzie kraju wygrał PiS, a na zachodzie PO.
                Ponadto, PO zdecydowanie wygrała na "wyspach" takich jak Warszawa, Trójmiasto,
                Poznań co też ładnie na tych grafikach widać.

                Niesamowite są teraz narzędzia do prezentacji wyników wyborów i ten łatwy,
                niczym nie ograniczony do nich dostęp natychmiast po ich publikacji!
                • piotr.jasinski Re: Nie zapomnijcie 23.10.07, 11:55
                  Moim zdaniem się czepiasz :-)
                  Doczytałem - zgodnie z obowiązującym prawem kandydatami mogą być
                  osoby zgłoszone przez komitety wyborcze lub upoważnione przez nich
                  osoby. Pewne miejsce ma jedna osoba wskazana przez Wójta. Jak
                  zgłoszą za mało, to Wojt może dobrać kogo chce (oczywiście musi ta
                  osoba być w stałym spisie wyborców gminy).
                  A skoro prowokacyjnie, to ja też: A dlaczego dostęp do tej fuchy ma
                  być równy? Czy Ci się ustroje nie pomyliły :P

                  Pozdrawiam
                  • kk_011 Re: Nie zapomnijcie 24.10.07, 09:59
                    piotr.jasinski napisał:

                    > A skoro prowokacyjnie, to ja też: A dlaczego dostęp do tej fuchy ma
                    > być równy? Czy Ci się ustroje nie pomyliły :P

                    Równy dostęp do tych "fuch" nie jest moim zdaniem niczym sprzecznym z
                    obowiązującym w Polsce ustrojem.
                    Weźmy dla przykładu inne prawo najbliższe chyba tematowi - prawo do wybierania w
                    wyborach do sejmu, senatu, samorządów. Wszyscy mamy je jednakowe. Każdy ma tylko
                    jeden głos i każdy głos jest tak samo znaczący i ważny.
                    Demokracja szczyci się tym, że zapewnia takie równe prawo obywatelom.

                    Diety komisji pochodzą z pieniędzy publicznych, więc dostęp do nich na równych
                    prawach (co rzecz jasna nie oznacza równego ich podziału bo to faktycznie nie
                    ten ustrój ;-) ) nie jest chyba też niczym dziwnym...
                    Temat ma wiele aspektów związanych choćby z tym jak zapewnić obiektywizm i
                    uczciwość komisji.
                    Rozwiązanie, w którym komitety zgłaszają kandydatów na członków komisji zapewnia
                    w miarę mieszany jej skład jeśli chodzi o poglądy.
                    Może dlatego właśnie nie ma naboru do komisji w inny sposób...

                    Nie uważam wcale, że obecność dwóch członków rodziny w jednej komisji powoduje,
                    że staje się ona mniej obiektywna bo są tam jeszcze inne osoby i zapewne wszyscy
                    wszystkim patrzą na ręce, a poza tym zakładam, że osoby zasiadające w komisjach
                    wyborczych są uczciwe i nie myślą nawet o tym, żeby wpływać na wynik wyborów
                    (choć jak podają media są od tego wyjątki).

                    Moje wątpliwości wypływają chyba z pewnego rodzaju przewrażliwienia na
                    zagarnianie dla siebie mniejszych lub większych przywilejów przez małe,
                    zamknięte grupy ludzi i pilnowanie, żeby nikt tego nie zmienił przy czym nie
                    mają oni do tego wyłącznego prawa, więc działają nie do końca czysto. Można by
                    rzec - cichaczem bo jak inni usłyszą to te będą chcieli ;-).

                    Dzięki tej krótkiej dyskusji dowiedziałem się - o czym wcześniej nie wiedziałem
                    - jak można dostać się do komisji wyborczej.
                    Wymaga to pewnej aktywności w środowisku związanym z którymś komitetem wyborczym
                    lub trzeba być rodziną/znajomym kogoś aktywnego, więc jeśli sam miałbym chęć i
                    potrzebę uczestniczenia w pracach komisji to wiem już co zrobić, żeby mieć na to
                    szansę :-).
                    Jestem też w stanie uwierzyć, że osób rzeczywiście aktywnych nie ma zbyt wiele i
                    stąd kandydatów na członków komisji szuka się w ich najbliższym otoczeniu i
                    rodzinach.
                    Mam nadzieję, że tak właśnie jest. Nie zamierzam zgłaszać naruszenia prawa w tym
                    zakresie ;-).
                    • piotr.jasinski Re: Nie zapomnijcie 24.10.07, 11:23
                      Rozumiem przewrażliwienie, ale też nie mozna popadac w paranoję.
                      Komisje wyborcze są pochodną nie tylko czynnego prawa wyborczego,
                      ale również biernego, więc to brzmi trochę tak, że masz pretensje że
                      jest jakaś wybrana grupa osób, która będzie pobierała diety z
                      pieniędzy publicznych. Oczywiście Ty decydujesz jaka to grupa
                      będzie, ale jednocześnie komitety wyborcze zgłaszające kandydatów
                      nie biorą się znikąd, są częścią lokalnej społeczności, więc można
                      powiedzieć, że Państwo "premiuje" zachowania propaństwowe (komitety
                      wyborcze anarchistów pominę milczeniem :))
                      W referendach o ile dobrze pamiętam, takich wymagań nie ma i
                      spokojnie możesz zgłosić się do pracy w obwodowej komisji wyborczej.

                      BTW - w której komisji znalazłeś dwoch członków jakiejś rodziny? Coś
                      musiałem przeoczyć, a nie mam teraz czasu śledzić składu wszystkich
                      komisji.
                      Pozdrawiam
                      • kk_011 Re: Nie zapomnijcie 24.10.07, 14:54
                        piotr.jasinski napisał:

                        > Oczywiście Ty decydujesz jaka to grupa
                        > będzie, ale jednocześnie komitety wyborcze zgłaszające kandydatów
                        > nie biorą się znikąd, są częścią lokalnej społeczności, więc można
                        > powiedzieć, że Państwo "premiuje" zachowania propaństwowe (komitety
                        > wyborcze anarchistów pominę milczeniem :))

                        Do takiej konkluzji doszedłem i napisałem to w poprzedniej wiadomości.
                        Żeby tam być trzeba chcieć i nie tylko chcieć. Trzeba o to zabiegać będąc na
                        tyle aktywnym, żeby komitet wyborczy to zauważył lub po prostu być w komitecie
                        wyborczym, a to już aktywność o stopień wyższa niż tylko sympatia dla danego
                        ugrupowania.


                        > BTW - w której komisji znalazłeś dwoch członków jakiejś rodziny? Coś
                        > musiałem przeoczyć, a nie mam teraz czasu śledzić składu wszystkich
                        > komisji.

                        Przejrzałem tylko obwody w naszej gminie i dublet w jednej komisji był w OKW nr 2.
                        Zjawisko takie wydawało mi się nienaturalne czy też nie do końca przyzwoite, ale
                        w świetle tego co doczytałeś o zasadach powoływania komisji jestem w stanie to
                        zaakceptować jako stan normalny, choć jeśli faktycznie było zgłoszeń znacznie
                        więcej niż miejsc w komisjach to mogło się obejść bez udziału kilku osób z
                        jednej rodziny.
                        To jest może do sprawdzenia, ale chyba już nie przeze mnie.
                        Mam ważniejsze sprawy na głowie, a sama ciekawość w tej chwili to za mało, żebym
                        rzucił inne zajęcia i się tego dowiadywał...
                        Tak więc proponuję koniec wątku.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka