Dodaj do ulubionych

Małżeństwa homoseksualistów - projekt

22.07.03, 22:14
Senator SLD Maria Szyszkowska z SLD potwierdziała dziś ,ze rozpoczęł sie
debata dotycząca legalizacji przez Sejm małżeństw homoseksualistów.
Czy to prawda ,ze ta ...... jest lesbijką?



Maria Szyszkowska
Obserwuj wątek
    • glodn-y Re:Czy musisz? 22.07.03, 22:25
      karmiacy_kolibry napisał:

      > Senator SLD Maria Szyszkowska z SLD potwierdziała dziś ,ze rozpoczęł sie
      > debata dotycząca legalizacji przez Sejm małżeństw homoseksualistów.
      > Czy to prawda ,ze ta ...... jest lesbijką?
      >
      >
      >
      > Maria Szyszkowska

      podrzucać takie tematy, znnowu będziemy pływać w szambie
      zegnam
      • karmiacy_kolibry Re:Czy musisz? 22.07.03, 22:39
        glodn-y napisał:

        > karmiacy_kolibry napisał:
        >
        > > Senator SLD Maria Szyszkowska z SLD potwierdziała dziś ,ze rozpoczęł sie
        > > debata dotycząca legalizacji przez Sejm małżeństw homoseksualistów.
        > > Czy to prawda ,ze ta ...... jest lesbijką?
        > >
        > >
        > >
        > > Maria Szyszkowska
        >
        > podrzucać takie tematy, znnowu będziemy pływać w szambie
        > zegnam

        Sloggi, to Ty ?
        • glodn-y ReNIe 22.07.03, 22:58
          karmiacy_kolibry napisał:

          > glodn-y napisał:
          >
          > > karmiacy_kolibry napisał:
          > >
          > > > Senator SLD Maria Szyszkowska z SLD potwierdziała dziś ,ze rozpoczęł
          > sie
          > > > debata dotycząca legalizacji przez Sejm małżeństw homoseksualistów.
          > > > Czy to prawda ,ze ta ...... jest lesbijką?
          > > >
          > > >
          > > >
          > > > Maria Szyszkowska
          > >
          > > podrzucać takie tematy, znnowu będziemy pływać w szambie
          > > zegnam
          >
          > Sloggi, to Ty ?

          chyba spisz?czytales sloggiego żeby nie podał namiarów:):):)
          • karmiacy_kolibry Re: ReNIe 22.07.03, 23:18
            glodn-y napisał:

            > karmiacy_kolibry napisał:
            >
            > > glodn-y napisał:
            > >
            > > > karmiacy_kolibry napisał:
            > > >
            > > > > Senator SLD Maria Szyszkowska z SLD potwierdziała dziś ,ze rozpo
            > częł
            > > sie
            > > > > debata dotycząca legalizacji przez Sejm małżeństw homoseksualist
            > ów.
            > > > > Czy to prawda ,ze ta ...... jest lesbijką?
            > > > >
            > > > >
            > > > >
            > > > > Maria Szyszkowska
            > > >
            > > > podrzucać takie tematy, znnowu będziemy pływać w szambie
            > > > zegnam
            > >
            > > Sloggi, to Ty ?
            >
            > chyba spisz?czytales sloggiego żeby nie podał namiarów:):):)

            Faktycznie ;),ale przeciez jego ten temat nie dotyczy.
            • Gość: Mar domagam sie tolerancji dla poligamistów IP: *.skorosze.2a.pl 22.07.03, 23:47
              Skoro ma sie żenić chłop z chłopem, to powinni jeszcze wprowadzić małżeństwa
              dla poligamistów POLIseksualnych. Ja na przykład lubię współżyć dużo i często i
              jedna osoba do współżycia mi nie wystarcza. Wprawdzie żenić się nie mam zamiaru
              ani z babą ani z chłopem ani z żadną inną istotą, ale są na pewno tacy, którzy
              chętnie zamieszkali by w trójkę albo we czwórkę. Zreszta sam znam rodzinę, w
              której zgodnie żyje żona z biseksualnym mężem oraz ich wspólnym kochankiem.
              Mają nawet dziecko i w dodatku miezzkają z teściową - matką jednego z tych
              trojga.

              I wyjaśnienie terminu POLIseksualność:
              O ile homo-, hetero- i biseksualizm to pojecia znane i powszechnie uzywatne, to
              ja wyróżniam jeszcze orientacje POLIseksualną. Są to osoby, które chetnie
              współżyją nie tylko z kobietami i mężyczyznami, ale takze ze zwierzętami lub
              przedmiotami martwymi (tzn. "nieożywionym - nie mam na myśli nekrofilów). Można
              np. kochać się z gumową lalką, stanikiem żony. slipami kochanka, wibratorem,
              odkurzaczem, odppływem w brodziku, a nawet wydrążaonym arbuzem (to ostatnie
              polecam - na prawdę fajna sprawa). Poliseksualista to także osoba, która może
              zażywać przyjemnosći seksualnej tylko z WIELOMA partnerami naraz.

              Zastrzegami też niniejszym swoje prawa do terminu POLISEKSUALIZM.
              • karmiacy_kolibry Re: czyżbys o czyms zapomniał? 23.07.03, 10:21
                Gość portalu: Mar napisał(a):

                > Skoro ma sie żenić chłop z chłopem, to powinni jeszcze wprowadzić małżeństwa
                > dla poligamistów POLIseksualnych. Ja na przykład lubię współżyć dużo i często
                i
                >
                > jedna osoba do współżycia mi nie wystarcza. Wprawdzie żenić się nie mam
                zamiaru
                >
                > ani z babą ani z chłopem ani z żadną inną istotą, ale są na pewno tacy,
                którzy
                > chętnie zamieszkali by w trójkę albo we czwórkę. Zreszta sam znam rodzinę, w
                > której zgodnie żyje żona z biseksualnym mężem oraz ich wspólnym kochankiem.
                > Mają nawet dziecko i w dodatku miezzkają z teściową - matką jednego z tych
                > trojga.
                >
                > I wyjaśnienie terminu POLIseksualność:
                > O ile homo-, hetero- i biseksualizm to pojecia znane i powszechnie uzywatne,
                to
                >
                > ja wyróżniam jeszcze orientacje POLIseksualną. Są to osoby, które chetnie
                > współżyją nie tylko z kobietami i mężyczyznami, ale takze ze zwierzętami lub
                > przedmiotami martwymi (tzn. "nieożywionym - nie mam na myśli nekrofilów).
                Można
                >
                > np. kochać się z gumową lalką, stanikiem żony. slipami kochanka, wibratorem,
                > odkurzaczem, odppływem w brodziku, a nawet wydrążaonym arbuzem (to ostatnie
                > polecam - na prawdę fajna sprawa). Poliseksualista to także osoba, która może
                > zażywać przyjemnosći seksualnej tylko z WIELOMA partnerami naraz.
                >
                > Zastrzegami też niniejszym swoje prawa do terminu POLISEKSUALIZM.

                Ależ sie zdziwiłem .że nie napisałes nic o swoich doświadczeniach ze
                zwierzętami?
                Czyzby przez skromnośc?
                Eee, Mar......rozczarowałeś mnie.
              • Gość: ZORRO Re: domagam sie tolerancji dla poligamistów IP: *.racke.de, / 192.168.6.* 23.07.03, 11:35
                Ufff!
                Juz sie przestraszylem,
                ze piszesz o mnie.
                No, bo ja policealny .....
              • mmaly Re: domagam sie tolerancji dla poligamistów 07.08.03, 19:29

                > jedna osoba do współżycia mi nie wystarcza. Wprawdzie żenić się nie mam zamiaru
                >
                > ani z babą ani z chłopem ani z żadną inną istotą, ale są na pewno tacy, którzy
                Ten wątek bez wątpienia zainteresowałby ludzi na forum na www.biseksualizm.net, proponuję tam zajrzeć i tam go kontynuować.
    • aniela Re: Małżeństwa homoseksualistów - projekt 23.07.03, 15:54
      nieprawda. zyje z mniej slynnym i sporo mlodszym poetą. wspolne prowadzą
      gospodarstwo w warszawie oraz naleczowie.
      wydaje sie ze za malo czasu spedzasz na karmieniu kolibrow za duzo na
      wymyslaniu mizernych prowokacji.
      • karmiacy_kolibry Re: Małżeństwa homoseksualistów - projekt 23.07.03, 16:23
        aniela napisała:

        > nieprawda. zyje z mniej slynnym i sporo mlodszym poetą. wspolne prowadzą
        > gospodarstwo w warszawie oraz naleczowie.
        > wydaje sie ze za malo czasu spedzasz na karmieniu kolibrow za duzo na
        > wymyslaniu mizernych prowokacji.

        Anielu ,czyzby upał tak żle wpływa na Twoją głowkę? Kto mówi o prowokacji?
        chyba tylko ty!
        Rozumiem ,ze nie musisz sie ze mna zgadzac,Twój problem lub lekarza.
        Cieszę sie ,ze jestes tolerancyjna jak SLD z nimi tez można zawsze
        porozmawiać,a jak nie maja juz argumentów to pierdola o prowokacji.
        • Gość: aniela Re: Małżeństwa homoseksualistów - projekt IP: *.acn.waw.pl 23.07.03, 18:40
          to nie jest rozmowa o tolerancji. to zwykla odpowiedz na pytanie. wiele
          dobrego mozna powiedziec o Pani Profesor, ale nie mozna o niej powiedziec ze
          jest homoseksualna.
          • Gość: mundrala Re: Małżeństwa homoseksualistów - projekt IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 23.07.03, 18:46
            Może wiele dobrego, ale nie o jej inteligencji. Do niedawna stek
            quasifilozoficznych bredni, obecnie to już tylko ewidentne objawy choroby
            umysłowej. I chyba sądzi że ma osiemnaście lat - a chyba skończyła dwadzieścia.
            • Gość: aniela Re: Małżeństwa homoseksualistów - projekt IP: *.acn.waw.pl 23.07.03, 18:48
              jestem zdania dokladnie przeciwnego. i co teraz?
              • karmiacy_kolibry Re: Małżeństwa homoseksualistów - projekt 23.07.03, 19:43
                Gość portalu: aniela napisał(a):

                > jestem zdania dokladnie przeciwnego. i co teraz?

                Teraz, nic! Bądz sobie!
                jak dotąd to tylko Ty "anielo" stajesz po stronie wynaturzonych.
                Aha Zapomniałem jest jeszcze ktos o nicku Mar.Ten osobnik to dopiero ma odjazd.
                Pani prof. to przy nim mała ,chuda,łysiejąca myszka.
                • Gość: aniela Re: Małżeństwa homoseksualistów - projekt IP: *.acn.waw.pl 23.07.03, 19:47
                  nie staje po niczyjej stronie. zwyczajnie mierzi mnie zacietrzewienie. po
                  kazdej stronie.
                  • karmiacy_kolibry [...] 23.07.03, 19:56
                    Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                    • glodn-y Re: Małżeństwa homoseksualistów - projekt 23.07.03, 20:03
                      Widziałeś poprawnego ,który by miał sensowne argumenty
                      • karmiacy_kolibry Re: Małżeństwa homoseksualistów - projekt 23.07.03, 20:09
                        glodn-y napisał:

                        > Widziałeś poprawnego ,który by miał sensowne argumenty
                        szczerze?Nie
                        ale z drugiej strony Aniela raczej miała poprawne poglądy.
                        • glodn-y Re: Małżeństwa homoseksualistów - projekt 23.07.03, 20:13
                          karmiacy_kolibry napisał:

                          > glodn-y napisał:
                          >
                          > > Widziałeś poprawnego ,który by miał sensowne argumenty
                          > szczerze?Nie
                          > ale z drugiej strony Aniela raczej miała poprawne poglądy.

                          zgadza sie POGLĄDY poprawne , gdzie argumenty
                          • karmiacy_kolibry Re Do Anieli!!! 23.07.03, 20:18
                            Nie pozostaje Ci nic innego, Anielo, jak wyłozyć.......argumenty na stół :)
                            • glodn-y Re: Re Do Anieli!!! 23.07.03, 20:52
                              karmiacy_kolibry napisał:

                              > Nie pozostaje Ci nic innego, Anielo, jak wyłozyć.......argumenty na stół :)

                              Nie na stół ale na forum
                              • Gość: aniela Re: Re Do Anieli!!! IP: *.acn.waw.pl 23.07.03, 21:18
                                aha mozliwe ze mi sie zdawało. jesli sie nie zacietrzewiacie to zwracam honor.
                                na stol. w miejsce argumentow.
                                milego wieczoru :)
                • Gość: Mar [...] IP: *.skorosze.2a.pl 23.07.03, 21:39
                  Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                  • glodn-y Re: żeby było jasne... 23.07.03, 21:52
                    Gość portalu: Mar napisał(a):

                    >
                    > Nie uważam, żeby tzw. "legalizacja" związkó nieformalnych (bez wzgleu na płeć
                    i
                    >
                    > ilość partnerów) była potrzebna. Toż to sprzeczność - "legalizacja czegoś
                    > nieformalnego". Uważam raczej, że powinno się zrezygnować z urzędowego
                    > potwierdzania małżeństwa - jeżeli ktoś chce stworzyć taki związek, to powinno
                    > to funkcjonować wyłąznie w sferze religijnej, natomiast państwo nie powinno
                    się
                    >
                    > mieszać do tego. Skoro dwoje ludzi uważa, że ich znajomość i kontakty powinny
                    > być usankcjonowane przez przedstawiciela religii, której są wyznawcami - nie
                    ma
                    >
                    > sprawy, ale ślub w magistracie moim zdaniem nie różni się niczym od
                    zawierania
                    > spółki cywilnej.
                    >
                    > Natomiast panią Sz. uważam za głupią czerwoną k...

                    nie chcialem sie irytowac ,
                    ale jak taki debil do kwadratu nie wie po co są rejestrowane
                    związki małżenski to szkoda slow
                    Dlatego kretynie żeby zabezpieczyć coś co z tkich związkow
                    może powstac
                    A ze związkow homo to tylk GÓWNO albo aids
                    • Gość: Mar odpowiedź debila IP: *.skorosze.2a.pl 23.07.03, 21:57
                      glodn-y napisał:

                      > Gość portalu: Mar napisał(a):
                      >
                      > >
                      > > Nie uważam, żeby tzw. "legalizacja" związkó nieformalnych (bez wzgleu na p
                      > łeć
                      > i
                      > >
                      > > ilość partnerów) była potrzebna. Toż to sprzeczność - "legalizacja czegoś
                      > > nieformalnego". Uważam raczej, że powinno się zrezygnować z urzędowego
                      > > potwierdzania małżeństwa - jeżeli ktoś chce stworzyć taki związek, to powi
                      > nno
                      > > to funkcjonować wyłąznie w sferze religijnej, natomiast państwo nie powinn
                      > o
                      > się
                      > >
                      > > mieszać do tego. Skoro dwoje ludzi uważa, że ich znajomość i kontakty powi
                      > nny
                      > > być usankcjonowane przez przedstawiciela religii, której są wyznawcami - n
                      > ie
                      > ma
                      > >
                      > > sprawy, ale ślub w magistracie moim zdaniem nie różni się niczym od
                      > zawierania
                      > > spółki cywilnej.
                      > >
                      > > Natomiast panią Sz. uważam za głupią czerwoną k...
                      >
                      > nie chcialem sie irytowac ,
                      > ale jak taki debil do kwadratu nie wie po co są rejestrowane
                      > związki małżenski to szkoda slow
                      > Dlatego kretynie żeby zabezpieczyć coś co z tkich związkow
                      > może powstac

                      A może powstać: konieczność prowaezenia sporów o zniesienie współwłasnosći,
                      ustalanie nakładów na majątek wspólny małżonków, brak możliwości swobodnego
                      rozporządzania majątkiem, komplikacje przy ustalaniu praw obdarowanego
                      pozostającego w związku małżeńskim i jego małżonka...

                      > A ze związkow homo to tylk GÓWNO albo aids
                      A tu się zgadzam. plus jeszcze wszystkie nieszczęścia ze związków hetero :-).
                      Ale jak sobie pościelesz, tak się wyśpisz.
                      • glodn-y Re: odpowiedź debila 23.07.03, 22:11
                        temat sie zgadza ale tylko dlatego ,że nie ma
                        leprzego określenia
                        • Gość: Mar prawda w oczy kole? IP: *.skorosze.2a.pl 23.07.03, 22:16
                          glodn-y napisał:

                          > temat sie zgadza ale tylko dlatego ,że nie ma
                          > leprzego określenia

                          No ale przeciez wszystkie problemy, które opisałem wynikają własnie z istnienia
                          małżeństwa! Nawet jeśli jestem debilem. Proszę jednak, abyś powstzrymał się od
                          oceniania faktów (czyjegoś ewentualnego debilizmu), a zamiast tego spróbował
                          spojrzeć na fakty bezstronnie.
                    • karmiacy_kolibry Re: żeby było jasne... 23.07.03, 22:08
                      glodn-y napisał:

                      > Gość portalu: Mar napisał(a):
                      >
                      > >
                      > > Nie uważam, żeby tzw. "legalizacja" związkó nieformalnych (bez wzgleu na p
                      > łeć
                      > i
                      > >
                      > > ilość partnerów) była potrzebna. Toż to sprzeczność - "legalizacja czegoś
                      > > nieformalnego". Uważam raczej, że powinno się zrezygnować z urzędowego
                      > > potwierdzania małżeństwa - jeżeli ktoś chce stworzyć taki związek, to powi
                      > nno
                      > > to funkcjonować wyłąznie w sferze religijnej, natomiast państwo nie powinn
                      > o
                      > się
                      > >
                      > > mieszać do tego. Skoro dwoje ludzi uważa, że ich znajomość i kontakty powi
                      > nny
                      > > być usankcjonowane przez przedstawiciela religii, której są wyznawcami - n
                      > ie
                      > ma
                      > >
                      > > sprawy, ale ślub w magistracie moim zdaniem nie różni się niczym od
                      > zawierania
                      > > spółki cywilnej.
                      > >
                      > > Natomiast panią Sz. uważam za głupią czerwoną k...
                      >
                      > nie chcialem sie irytowac ,
                      > ale jak taki debil do kwadratu nie wie po co są rejestrowane
                      > związki małżenski to szkoda slow
                      > Dlatego kretynie żeby zabezpieczyć coś co z tkich związkow
                      > może powstac
                      > A ze związkow homo to tylk GÓWNO albo aids

                      To może ja powiem delikatnie.
                      Drogi Mar(ze)!
                      Własnie o to chodzi zdecydowanej wiekszości,że kolesie i leski nie powinny
                      zawierać takich związków .To przeczy naszj polskiej kulturze i obyczajom.
                      Oczywiscie ,zawsze tacy byli i niech sobie są.Natomiast nigdy oficjalne
                      związki.Po nich z pewnoscią przyszłyby oficjalne adopcje i wylęgarnie podofili.
                      Przeciez Ty sam, Drogi Mar(ze) upajasz sie takimi oryginalnymi kontaktami.( Nie
                      napisałes mi jak dotąd nic na temat Twojej zoofili).Możesz robic co chcesz z
                      kim chcesz i z czym chcesz, ale nie pisz mi prosze ,ze to normalka.
                      i o to Cie bardzo prosze.
                      • Gość: Mar pozytywne a normatywne widzenie świata IP: *.skorosze.2a.pl 23.07.03, 22:13
                        karmiacy_kolibry napisał:

                        > To może ja powiem delikatnie.
                        > Drogi Mar(ze)!
                        > Własnie o to chodzi zdecydowanej wiekszości,że kolesie i leski nie powinny
                        > zawierać takich związków .To przeczy naszj polskiej kulturze i obyczajom.
                        > Oczywiscie ,zawsze tacy byli i niech sobie są.Natomiast nigdy oficjalne
                        > związki.Po nich z pewnoscią przyszłyby oficjalne adopcje i wylęgarnie
                        podofili.
                        > Przeciez Ty sam, Drogi Mar(ze) upajasz sie takimi oryginalnymi kontaktami.(
                        Nie
                        >
                        > napisałes mi jak dotąd nic na temat Twojej zoofili).Możesz robic co chcesz z
                        > kim chcesz i z czym chcesz, ale nie pisz mi prosze ,ze to normalka.
                        > i o to Cie bardzo prosze.


                        O zoofilii: nie lubię zwierząt

                        O normalności:
                        Drogi "karmiący"!
                        Otóż ja nie wypowiadam się w sposób normatywny - klasyfikując coiś jako
                        normalne lub nienormalne. Ten problem w "rozważaniach" na forum mnie
                        nieinteresuje. Opisuję rzeczywistość w kategorih "pozytywnych" - tj. przyjmuję
                        ją taką, jaka jest. A niewątpliwie są ludzie, którzy pierdolą się nie tuylko z
                        płcią przeciwną, ale także na inne sposoby. Gdyby stosować ściśle normatyne
                        podejście, trzeba byłoby uznać, że nienormalne są wszelkie kontakty seksualne
                        nie polegające na wprowadzaniu penisa do pochwy.
                        • karmiacy_kolibry Re: pozytywne a normatywne widzenie świata 23.07.03, 22:19
                          Gość portalu: Mar napisał(a):

                          > karmiacy_kolibry napisał:
                          >
                          > > To może ja powiem delikatnie.
                          > > Drogi Mar(ze)!
                          > > Własnie o to chodzi zdecydowanej wiekszości,że kolesie i leski nie powinny
                          >
                          > > zawierać takich związków .To przeczy naszj polskiej kulturze i obyczajom.
                          > > Oczywiscie ,zawsze tacy byli i niech sobie są.Natomiast nigdy oficjalne
                          > > związki.Po nich z pewnoscią przyszłyby oficjalne adopcje i wylęgarnie
                          > podofili.
                          > > Przeciez Ty sam, Drogi Mar(ze) upajasz sie takimi oryginalnymi kontaktami.
                          > (
                          > Nie
                          > >
                          > > napisałes mi jak dotąd nic na temat Twojej zoofili).Możesz robic co chcesz
                          > z
                          > > kim chcesz i z czym chcesz, ale nie pisz mi prosze ,ze to normalka.
                          > > i o to Cie bardzo prosze.
                          >
                          >
                          > O zoofilii: nie lubię zwierząt
                          >
                          > O normalności:
                          > Drogi "karmiący"!
                          > Otóż ja nie wypowiadam się w sposób normatywny - klasyfikując coiś jako
                          > normalne lub nienormalne. Ten problem w "rozważaniach" na forum mnie
                          > nieinteresuje. Opisuję rzeczywistość w kategorih "pozytywnych" - tj.
                          przyjmuję
                          > ją taką, jaka jest. A niewątpliwie są ludzie, którzy pierdolą się nie tuylko
                          z
                          > płcią przeciwną, ale także na inne sposoby. Gdyby stosować ściśle normatyne
                          > podejście, trzeba byłoby uznać, że nienormalne są wszelkie kontakty seksualne
                          > nie polegające na wprowadzaniu penisa do pochwy.

                          Drogi Mar,
                          dziekuje!
                          uspokoiłeś mnie i moje myśli ,ze nie spólkujesz ze zwierzyną.


                          A niewątpliwie są ludzie, którzy pierdolą się nie tuylko z
                          > płcią przeciwną, ale także na inne sposoby. Gdyby stosować ściśle normatyne
                          > podejście, trzeba byłoby uznać, że nienormalne są wszelkie kontakty seksualne
                          > nie polegające na wprowadzaniu penisa do pochwy.

                          Dobrze i co z tego wynika?
                          Czy mógłbys podsumowac swoje wypowiedzi?

                          • Gość: Mar podsumowanie IP: *.skorosze.2a.pl 23.07.03, 22:29
                            karmiacy_kolibry napisał:


                            > A niewątpliwie są ludzie, którzy pierdolą się nie tuylko z
                            > > płcią przeciwną, ale także na inne sposoby. Gdyby stosować ściśle normatyn
                            > e
                            > > podejście, trzeba byłoby uznać, że nienormalne są wszelkie kontakty seksua
                            > lne
                            > > nie polegające na wprowadzaniu penisa do pochwy.
                            >
                            > Dobrze i co z tego wynika?
                            > Czy mógłbys podsumowac swoje wypowiedzi?
                            >

                            No to podsumowuję:
                            Albo trzeba wogóle znieść instytucję małżeństwa w ustawodawstwie i pozostawić
                            te kwestie prawu kanonicznemu i zasadom innych wyznań, albo uregulować
                            RZECZYWISTOŚĆ we wszystkich aspektach, a więc przewidzieć w ustawie nie tylko
                            związki mężczyzny z kobietą, ale także wszystkie inne konfiguracje jakościowe
                            (np. chłop + chłop), ilościowe (np. 2 chłopów i trzy baby) oraz jakościowo-
                            ilościowe (np. chłop + baba + owca).
                            • glodn-y Re: Tak myślisz??????????????????? 23.07.03, 22:32
                              Gość portalu: Mar napisał(a):

                              > karmiacy_kolibry napisał:
                              >
                              >
                              > > A niewątpliwie są ludzie, którzy pierdolą się nie tuylko z
                              > > > płcią przeciwną, ale także na inne sposoby. Gdyby stosować ściśle nor
                              > matyn
                              > > e
                              > > > podejście, trzeba byłoby uznać, że nienormalne są wszelkie kontakty s
                              > eksua
                              > > lne
                              > > > nie polegające na wprowadzaniu penisa do pochwy.
                              > >
                              > > Dobrze i co z tego wynika?
                              > > Czy mógłbys podsumowac swoje wypowiedzi?
                              > >
                              >
                              > No to podsumowuję:
                              > Albo trzeba wogóle znieść instytucję małżeństwa w ustawodawstwie i pozostawić
                              > te kwestie prawu kanonicznemu i zasadom innych wyznań, albo uregulować
                              > RZECZYWISTOŚĆ we wszystkich aspektach, a więc przewidzieć w ustawie nie tylko
                              > związki mężczyzny z kobietą, ale także wszystkie inne konfiguracje jakościowe
                              > (np. chłop + chłop), ilościowe (np. 2 chłopów i trzy baby) oraz jakościowo-
                              > ilościowe (np. chłop + baba + owca).



                              CZEŚĆ
                  • Gość: aniela Re: żeby było jasne... IP: *.acn.waw.pl 23.07.03, 22:05
                    Gość portalu: Mar napisał(a):

                    ale ślub w magistracie moim zdaniem nie różni się niczym od zawierania
                    > spółki cywilnej.

                    aha zeby jeszcze malzenstwa mozna bylo zawierac na czas oznaczony...
                    • Gość: Mar Re: żeby było jasne... IP: *.skorosze.2a.pl 23.07.03, 22:08
                      Gość portalu: aniela napisał(a):

                      > Gość portalu: Mar napisał(a):
                      >
                      > ale ślub w magistracie moim zdaniem nie różni się niczym od zawierania
                      > > spółki cywilnej.
                      >
                      > aha zeby jeszcze malzenstwa mozna bylo zawierac na czas oznaczony...

                      To by była logiczna konsekwencja i ewolucja przepisów pozwalajacych na rozwód
                      małżeństwa cywilnego. Zastanawiam się, czy małżonkowie przed zawarciem ślubu
                      magistrackiego mogliby zawrzeć umowę cywilno-prawną, w które zobowiązują się
                      do "wyrażenia przed sądem powszechnym woli rozwiązania małżeństwa po okresie X"
                      i do "podjęcia wszystkich środków dozwolonych ustawą w celu doprowadzenia
                      dorozwiązania tego małżeństwa po tym okresie".

                      • karmiacy_kolibry Re: żeby było jasne... 23.07.03, 22:10
                        Gość portalu: Mar napisał(a):

                        > Gość portalu: aniela napisał(a):
                        >
                        > > Gość portalu: Mar napisał(a):
                        > >
                        > > ale ślub w magistracie moim zdaniem nie różni się niczym od zawierania
                        > > > spółki cywilnej.
                        > >
                        > > aha zeby jeszcze malzenstwa mozna bylo zawierac na czas oznaczony...
                        >
                        > To by była logiczna konsekwencja i ewolucja przepisów pozwalajacych na rozwód
                        > małżeństwa cywilnego. Zastanawiam się, czy małżonkowie przed zawarciem ślubu
                        > magistrackiego mogliby zawrzeć umowę cywilno-prawną, w które zobowiązują się
                        > do "wyrażenia przed sądem powszechnym woli rozwiązania małżeństwa po okresie
                        X"
                        >
                        > i do "podjęcia wszystkich środków dozwolonych ustawą w celu doprowadzenia
                        > dorozwiązania tego małżeństwa po tym okresie".
                        >
                        Ładnie sobie kombinujesz.
                        • aniela Re: żeby było jasne... 23.07.03, 22:13
                          karmiacy_kolibry napisał:

                          . Zastanawiam się, czy małżonkowie przed zawarciem ślu
                          > bu
                          > > magistrackiego mogliby zawrzeć umowę cywilno-prawną, w które zobowiązują s
                          > ię
                          > > do "wyrażenia przed sądem powszechnym woli rozwiązania małżeństwa po okres
                          > ie
                          > X"

                          hyhy a to wyglada jak przedswtepne rozwiazanie malzenstwa przed jego zawarciem
                      • aniela Re: żeby było jasne... 23.07.03, 22:12
                        hyyh albo przewidziec mozliwosc jednostronnego wypowiedzenia małzenstwa z
                        zachowaniem dajmynato półrocznego okresu wypowiedzenia liczonego od pierwszego
                        dnia roku obrotowego, nastepujacego po roku, w ktorym zostało zlozone
                        oswiadczenie o wypowiedzeniu?
                        • karmiacy_kolibry Dobranoc 23.07.03, 22:21
                          musze o 5 wstac.
                          • Gość: aniela Re: Dobranoc IP: *.acn.waw.pl 23.07.03, 22:22
                            pamietaj zeby wstawac prawą nogą ;)
                            dbrnc
                            • karmiacy_kolibry Re: Dobranoc 24.07.03, 11:11
                              Gość portalu: aniela napisał(a):

                              > pamietaj zeby wstawac prawą nogą ;)
                              > dbrnc

                              dziękuje,wstałem tak jak kazałaś!
                          • glodn-y Re:Ty też 23.07.03, 22:24
                            karmiacy_kolibry napisał:

                            > musze o 5 wstac.
                        • glodn-y ReNie zciemniaj Mar 23.07.03, 22:23
                          Mar zmienia temat ,pieszemy przeciez o homo mauzenstwach
    • Gość: kixx Re: Małżeństwa homoseksualistów - projekt IP: *.acn.waw.pl 23.07.03, 22:31
      A niech się żenią.
      Albo wychodzą za mąż.
      W końcu dwoje przedstawicieli rodzaju ludzkiego powinno mieć prawo do
      decydowania o własnym życiu.
      Natomiast w kwestii adopcji zdecydowane NIE.
      Jeśli będą w stanie "zrobić " sobie dziecko ,prosze bardzo -niech je wychowają,
      Wykażę tu się tzw.nieporawnością ,ale myślę,że tu natura zdecydowała za
      nas:dwóch facetów nie może mieć wspólnego dziecka.

      Ewolucja to jednak mądra bestia,a rozwiązania przez nią preferowane mają swoją
      przyczynę.
      • glodn-y Re: Małżeństwa homoseksualistów - projekt 23.07.03, 22:40
        Gość portalu: kixx napisał(a):

        > A niech się żenią.
        > Albo wychodzą za mąż.
        > W końcu dwoje przedstawicieli rodzaju ludzkiego powinno mieć prawo do
        > decydowania o własnym życiu.
        > Natomiast w kwestii adopcji zdecydowane NIE.
        > Jeśli będą w stanie "zrobić " sobie dziecko ,prosze bardzo -niech je
        wychowają,
        > Wykażę tu się tzw.nieporawnością ,ale myślę,że tu natura zdecydowała za
        > nas:dwóch facetów nie może mieć wspólnego dziecka.
        >
        > Ewolucja to jednak mądra bestia,a rozwiązania przez nią preferowane mają
        swoją
        >
        > przyczynę.

        Ostatnie zdanie to sam mniod
        Jest jedno male ale (nie piwo)
        Przy dzisiejszych mozliwosciach genetyki (klonowanie}
        nie bylbym pewny czy jakiemuś bogatemu homo
        nie przyjdzie cos do glupiego lba
        dlatego stanowcze NIE
        • Gość: mundrala Ależ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.07.03, 03:48
          ...nie wypowiadalem się w kwestii małżeństw homoseksualnych. Twierdzę tylko że
          Pani Profesor to hochsztaplerka komunistycznej proweniencji. Profesor Pomykało
          mógłby jej grabę podać. Fanom Pani Profesor radzę zdać ponownie egzamin
          przedszkolny. Najlepiej w jakiejś szkole prywatnej profesora Jaskierni.
    • sloggi Dajcie nam spokój. 24.07.03, 10:21
      To tak mało, a tak dużo zarazem.
      W czym Wam takie związki wadzą.
      Czemu potępiacie geja zmieniającego partnerów, a nie potępiacie dziwkarza we
      własnej rodzinie?
      Zacznijcie porządkować świat od swojego domu.
      • karmiacy_kolibry Re: Spox 24.07.03, 11:34
        sloggi napisał:

        > To tak mało, a tak dużo zarazem.
        > W czym Wam takie związki wadzą.
        > Czemu potępiacie geja zmieniającego partnerów, a nie potępiacie dziwkarza we
        > własnej rodzinie?
        > Zacznijcie porządkować świat od swojego domu.

        No więc tak:
        Nie pisz
        ****Czemu potępiacie geja zmieniającego partnerów, a nie potępiacie dziwkarza
        we
        > własnej rodzinie?
        > Zacznijcie porządkować świat od swojego domu.********

        bo nie wszyscy tacy są.Poza tym nie bardzo rozumiem dlaczego mam potepiać
        dziwkarza we własnej rodzinie? Skąd wiesz ,ze mam w rodzinie dziwkarza?

        ******W czym Wam takie związki wadzą.******

        W niczym, o ile partnerzy nie obnosza sie publicznie.Przyznasz ,ze może to byc
        niesmaczne.
        Pytasz dlaczego potepiamy zmieniającego partnera geja? To proste.We szystkich
        związkach homo istneje swego rodzaju rotacja partnerów.Przyznasz ,ze wielu z
        nich to ludzie zarażeni bądz wenerycznie bądz aids. Możesz mi zaraz
        zarzucic ,ze wsród hetero równiez.Jednak mam wrazenie ,ze stosunek dopochwowy z
        kobieta to nie to samo co geja z gejem w pupcie.Nieprawdaż?
        Pomijając aspekty higieniczne wydaje mi sie to odrobine obrzydliwe.
        Tymczasem.
        • sloggi Re: Karmiący kolibry 24.07.03, 12:26
          Pan pana nie może zaspokajać analnie - ale pan z panią jest cacy?
          Chyba z dekla zakłamane.
          • karmiacy_kolibry Re: Karmiący kolibry 24.07.03, 16:11
            sloggi napisał:

            > Pan pana nie może zaspokajać analnie - ale pan z panią jest cacy?
            > Chyba z dekla zakłamane.

            Drogi Sloggi!
            Już sam text który napisałes jest mmmmmmm porąbany.
            Stosunek analny obojetnie z kim jest zboczeniem i to sporym, w związku z tym
            nie odpowiem Ci na tak sformuowane pytanie.
            Inaczej , uchylam je.
      • karmiacy_kolibry Re: Dajcie nam spokój. 24.07.03, 11:36
        sloggi napisał:


        > Zacznijcie porządkować świat od swojego domu.

        PS Zapomniałem sie odnieśc.

        Skąd tak negatywne skojarzenia? W domu ,przynajmniej moim panuje idealny
        porządek i harmonia.
        czego i Tobie Sloggi zycze.
        • aniela Re: Dajcie nam spokój. 24.07.03, 11:46
          karmiacy_kolibry napisał:

          W domu ,przynajmniej moim panuje idealny
          > porządek i harmonia.

          w moim niestety nie. makulatura ma u mnie swoj o wiele za duzy kawalek podlogi
          a naczynia wciaz nie pomyte.
          • karmiacy_kolibry Re: Dajcie nam spokój. 24.07.03, 11:52
            aniela napisała:

            > karmiacy_kolibry napisał:
            >
            > W domu ,przynajmniej moim panuje idealny
            > > porządek i harmonia.
            >
            > w moim niestety nie. makulatura ma u mnie swoj o wiele za duzy kawalek
            podlogi
            > a naczynia wciaz nie pomyte.

            A bo wzięłabys sobie chłopa do robót domowych np. Niecha.;)
        • Gość: Mar po co? IP: *.skorosze.2a.pl 24.07.03, 11:47
          Żeby nie wiem jaka tolerancja i liberalizm w narodzie panowały, to i tak DWÓCH
          CHŁOPÓW ani DWIE BABY dziecka se nie zrobią - nie ma więc mowy o tzw. ochronie
          dzieci i promowaniu trwałości rodziny. Czym więc "związek rejestrowany" czy jak
          to tam zwał różniłby się od spółki cywilnej? Poza tym skoro jacyś ludzie chcą
          przebywać w swoim towarzystwie to będa to robic i bez "magistrackiego slubu", a
          kiedy im sę znudzi to i ślub nie pomoże i się rozstaną. Zwoleniicy małżeństw
          urzędowych chcą chyba tylko utrzymania terroru stosowanego przez współmałożonka
          wobec drugiego wspołmałżonka, do którego rości sobie jakieś prawa na podstawie
          urzedowego dokumentu.
          • karmiacy_kolibry [...] 24.07.03, 11:51
            Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • Gość: Mar moja opinia o prof. Szyszkowskiej IP: *.skorosze.2a.pl 24.07.03, 12:55
      Poniewaz forumowy cenzor usunął posty, w których pani Szyszkowska określana
      jest słowem powszechnie uznawanym za obelżywe (chociaż pojawiło się tam ono w
      formie pierwszej litery i kropek z przymiotnikiem "czerwona), pozwalam sobie w
      niniejszym poście wyrazić tę samą opinię w nieco mniej obraźliwym tonie.

      Otóż prof. Sz. jest moim zdaniem pseudonaukowcem o wątpliwych uzdolnieniach,
      symatyzującym z ugrupowaniami lewicowymi na skutek zapewne ograniczonej
      zdolności syntezy informacji oraz utopijnego rozumienia ideologii
      socjalistycznej. W prezentowanych przez tę panią pogladach i jej pomysłach
      można dostrzec elementy tendencyjnego rozumowania wywołanego okeślonymi
      przezyciami osobistymi i stylem zycia, z któego być może podświadomie nie zawze
      jest zadowolona.

      Tyle słow, które można było wyrazić jednym rzeczownikiem z dwoma
      przymiotnikami...
      • aniela Re: moja opinia o prof. Szyszkowskiej 24.07.03, 13:00
        w mojej opinii Pani Profesor jest naukowcem o uzdolnieniach potwierdzonych
        przez właściwe do potwierdzania ciała (nie jest to szczesliwie ciało Mara)
        czego wyrazem jest nadanie jej stosownych tytułów naukowych. a jej sympatie
        polityczne nalezy wyabstrahować od kryteriów oceny jej dorobku naukowego.
        • Gość: Mar Re: moja opinia o prof. Szyszkowskiej IP: *.skorosze.2a.pl 24.07.03, 13:38
          aniela napisała:

          > w mojej opinii Pani Profesor jest naukowcem o uzdolnieniach potwierdzonych
          > przez właściwe do potwierdzania ciała (nie jest to szczesliwie ciało Mara)
          > czego wyrazem jest nadanie jej stosownych tytułów naukowych. a jej sympatie
          > polityczne nalezy wyabstrahować od kryteriów oceny jej dorobku naukowego.

          Obawiam się, że w PRL-u nie zabardzo dawało się wyabstrahowywać dorobek, a
          zwłąszcza tytułu naukowe od sympatii politycznych. Niektórzy zostawali
          profesorami łatwiej niż inni - to zresztą dzieje się i teraz. Poza tym
          filozofia (bo chyba od tego jest to profesorka) jest nauką wibitnie
          abstrakcyjną i nie dającą się klasyfikować w kryteriach ilościowych. Natomiast
          pozostałe kryteria zawzze są subiektywne.

          A poza tym ja też mam tyttuł naukowy, wprawdzie niższy od pai profesorki, ale
          wyższy od magistra :-)
          • aniela Re: moja opinia o prof. Szyszkowskiej 24.07.03, 14:03
            Gość portalu: Mar napisał(a):

            obawiam sie ze peerelowskie kryteria ktorych uzycie sugerujesz nie moglby miec
            zastosowania na KUL-u gdzie pierwsze tytuły Pani Profesor zbierac zaczeła.

            > A poza tym ja też mam tyttuł naukowy, wprawdzie niższy od pai profesorki, ale
            > wyższy od magistra :-)

            no i ?

            ps. to jest rozmowa o zasadnosci zawierania malzenstw homoseksualnych a nie o
            tym kto wiecej zlego wymysli o dowolnie wybranej osobie, teraz padlo na Panią
            Profesor.
            • Gość: Mar Re: moja opinia o prof. Szyszkowskiej IP: *.skorosze.2a.pl 24.07.03, 15:27
              aniela napisała:

              > Gość portalu: Mar napisał(a):
              >
              > obawiam sie ze peerelowskie kryteria ktorych uzycie sugerujesz nie moglby
              miec
              > zastosowania na KUL-u gdzie pierwsze tytuły Pani Profesor zbierac zaczeła.
              >
              > > A poza tym ja też mam tyttuł naukowy, wprawdzie niższy od pai profesorki,
              > ale
              > > wyższy od magistra :-)
              >
              > no i ?
              >
              > ps. to jest rozmowa o zasadnosci zawierania malzenstw homoseksualnych a nie o
              > tym kto wiecej zlego wymysli o dowolnie wybranej osobie, teraz padlo na Panią
              > Profesor.


              KUL bywł przechowalnią takich sobie miernot - to raz. Pierwsze tytuły to nie
              ostatnie - to dwa. Reżimowi wygodnie było chołubić nawiedzoną i w sumie
              nieszkodliwą profesorkę od filozofii, bo to dobrze wyglądało - pani Sz. robi
              (ła) za przyzwoitkę systemu.
              • aniela Re: moja opinia o prof. Szyszkowskiej 24.07.03, 15:34
                pierwsze dwa tytuły kulowskie są wlasnie. a wlasny instytut udalo sie jej
                otworzyc w czasach pospeerelowskich (i pierwszy taki w polsce, zadne tam
                historie doktryn politycznych tylko filozofia prawa)
                i na tym, pozwolisz, zakoncze wspolne ubijanie piany.
                • karmiacy_kolibry Re: moja opinia o prof. Szyszkowskiej 24.07.03, 16:12
                  Protestuje przeciwko wycięciu mojego postu.Nie ja pierwszy ,ani z pewnoscią
                  ostatni nazwałem pania Marię k.....
                  PS nie zycze sobie wycinania bo dopiero zaczne .
                  Tyle.
                  • niech Re: moja opinia o prof. Szyszkowskiej 24.07.03, 16:16
                    Pania Profesor Marie - jesli laska.
                    • karmiacy_kolibry Re: moja opinia o prof. Szyszkowskiej 24.07.03, 16:23
                      niech napisała:

                      > Pania Profesor Marie - jesli laska.

                      Nie ,nie łaska,maria nie zasługuje na takie honory.
                      • niech Re: moja opinia o prof. Szyszkowskiej 24.07.03, 16:29
                        Nie wiedzialem ze jestes z nia na ty. Nie wiem tez czy mam ci tego zazdroscic.
                        Moj kontakt z Pania Profesor ogranicza sie do ogladania jej gustownych fotek
                        umieszczanych na okladkach ksiazek z uporem godnym lepszej sprawy.
                        • omar1 Re: moja opinia o prof. Szyszkowskiej 24.07.03, 16:37
                          niech napisała:

                          > Nie wiedzialem ze jestes z nia na ty. Nie wiem tez czy mam ci tego
                          zazdroscic.
                          > Moj kontakt z Pania Profesor ogranicza sie do ogladania jej gustownych fotek
                          > umieszczanych na okladkach ksiazek z uporem godnym lepszej sprawy.

                          myśle ,ze on pisze o niej "ty" nie z racji znajomości,ale pogardy.
                          Ja tez bym tak napisał.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka