prezydent2010
29.10.07, 23:40
Rzeczowe argumenty za Stadionem Narodowym na Pradze przedstawione na forum
TVN24 przez Adama Zysko:
"Po 1. PRZYGOTOWANIA
Wbrew temu, co piszą osoby, które nie mają pojęciu o przygotowywaniu tej
inwestycji, podjęto już cały szereg kroków związanych z lokalizacją Stadionu
Narodowego na Pradze(przygotowywany jest MPZP całej okolicy, Ratusz stracił
rok na przygotowanie WZiZT dla stadionu narodowego, jest wstępny projekt Trasy
Świętokrzyskiej, są różne analizy rozbudowy sieci komunikacjimiejskiej).
Teren ten przeznaczono pod usługi sportu (US) w studium uwarunkowań i
kierunków zagospodarowania m.st. Warszawy z października 2006, za czym poszedł
cały szereg następnych, kosztownych opracowań i analiz (przede wszystkim
kolejne analizy komunikacyjne) wskazujących co trzeba zrobić w związku z tak
wielką inwestycją.
Z projektem Stadionu Narodowego wiążą się nawet przygotowywane plany
rewitalizacji Starej Pragi i zagospodarowania Portu Praskiego!
Lokalizacja Stadionu Narodowego wymusiła zmiany w przygotowywanych MPZP
terenów sąsiednich np. planie okolic Dworca Wschodniego.
Na te opracowania wydano już naprawdę sporo miejskich pieniędzy, szkoda je
wyrzucić w błoto...
Przygotowanie formalne lokalizacji inwestycji od zera, nawet, jeśli opierano
by się tylko na przygotowaniu nowych WZiZT trwałoby
co najmniej pół roku.
A być może, ze względu na konieczność zmiany sposobu
zagospodarowania terenu wokół tak specyficznej inwestycji jaką jest wielki
stadion, wymagane byłaby jeszcze zmiana lub uchwalenie MPZP okolic miejsca,
gdzie stadion chciano by lokalizować.
A zaznaczam, że zmiana MPZP jest prowadzona wg tej samej procedury co jego
uchwalenie, które trwa minimum rok.
Czyli nawet przygotowanie takiej dokumentacji "po łebkach" (np. na tylko sam
stadion) zajęłoby co najmniej dodatkowe pół roku.
po 2. WYKUP GRUNTÓW
Na Białołęce ani w Łomiankach nie ma dużych terenów
państwowych czy komunalnych, lecz grunty prywatne.
A jeśli ktoś uważa, że uda się wykupić prywatne działki pod wielki stadion w
mniej niż pół roku to jest, delikatnie mówiąc, wielce niepoprawnym optymistą...
Patrz: wykup gruntów pod drogi ekspresowe i autostrady, który i tak odbywa się
wg specjalnych, przyspieszonych procedur.
Natomiast teren Stadionu X-lecia to grunty Skarbu Państwa, przeznaczone od
wielu lat pod cele sportowe.
Posiadając WZiZT można bez problemów przystępować do projektowania, a potem
składać wniosek o pozwolenie na budowę.
Inwestorem jest (poprzez specjalnie powołaną spółkę) i tak Skarb Państwa, nie
trzeba się targować z prywatnymi właścicielami.
Służewiec również należy do Skarbu Państwa, lecz jest zarządzany w jego
imieniu przez Polski Klub Wyścigów Konnych.
Nie znam szczegółowo zasad sprawowania tego zarządu i realizacji uprawnień
właścicielskich, więc trudno mi się wypowiadać czy Minister Sportu łatwo i
szybko pozyskałby ten grunt.
po 3. INFRASTRUKTURA I KOMUNIKACJA
Przy lokalizacji tak dużej inwestycji, oprócz zapewnienia właściwego
technicznego uzbrojenia terenu, najistotniejsze jest przygotowanie
całego węzła drogowego i komunikacji zbiorowej mogącej przewieźć CONAJMNIEJ
kilka tysięcy pasażerów/godzinę w różne części miasta, z
czego sporą część NA LOTNISKO I NA DWORCE KOLEJOWE!
Najlepiej sprawdza się połączenie komunikacji miejskiej i system satelitarnych
parkingów.
Na Pradze mogłaby to zadanie spełnić druga linia metra, kilka linii
tramwajowych i autobusowych jednocześnie.
Oprócz parkingów wokół stadionu można by zlokalizować cały system tymczasowych
parkingów wzdłuż Wisły i w okolicach Portu Praskiego.
Lokalizowanie stadionu na Białołece czy w Łomiankach oznaczałoby brak
możliwości sprawnego dojazdu i powrotu na Stadion Narodowy!
Każdy, kto usiłował się przedostawać do/z Warszawy Pułkową, Modlińską lub
Trasą Armii Krajowej w godzinach szczytu wie o czym piszę.
Trasa Mostu Północnego nie powstanie w całości przed 2012. Najwyżej sam most.
Trasa S-7 przez Łomianki na Gdańsk jest dopiero w trakcie negocjowania
wariantu lokalizacji. Również nie ma szans na jej
zbudowanie przed 2012.
Ponieważ nie ma tam także szans na metro czy linię tramwajową, te prawie 60
tysięcy ludzi będzie musiało się przeciskać samochodami i
autobusami do centrum istniejącymi ulicami...
Poza tym przy lokalizacji stadionu w centrum, spora cześć osób może iść na
stadion nawet na piechotę...
Służewiec pod tym względem wypada zdecydowanie lepiej - linia tramwajowa,
węzeł drogowy Puławska/Rzymowskiego, miejsce na dodatkowe parkingi.
po 4. LOKALIZACJA
Osobiście uważam, że istniejąca lokalizacja Stadionu Narodowego jest najlepsza.
Cały ten teren będzie mógł stanowić centrum wielkiego kompleksu
sportowo-rekreacyjnego w centrum miasta. W jego skład mogłaby wejść później
(po 2012?) duża hala sportowa, basen olimpijski i szereg
innych obiektów sportowych (w tym ogólnodostępnych: aquapark? boiska? korty?),
a także zespół usługowo-hotelowy.
Taki kompleks miałby wspólnego zarządcę, parkingi i infrastrukturę techniczną,
co obniżyło by koszty użytkowania (szczególnie w czasie przerw pomiędzy
wielkimi imprezami sportowymi)
Natomiast dzięki łatwemu dojazdowi komunikacją miejską taki wielofunkcyjny
zespół sportowo-rekreacyjny w centrum miasta może lepiej służyć mieszkańcom na
codzień.
Kompleks ten tworzyłby ogromną ale spójną sportowo-rekreacyjno-parkową
przestrzeń razem z Parkiem Skaryszewskim, projektowanym parkiem na cześci
Portu Praskiego i bulwarami wzdłuż Wisły.
Takie, zresztą, jest założenie w studium uwarunkowań i kierunków
zagospodarowania m.st. Warszawy, nad którym zespół naprawdę dobrych
urbanistów, architektów i innych specjalistów pracował b.długo.
Teren ten ma rzeczywiście olbrzymią wartość, ale właśnie dlatego taki kompleks
w tym miejscu jest tak cenny i potrzebny, i tym bardziej nie powinno się go
oddawać pod komercję.
Usługami komercyjnymi powinno się jedynie dopełnić główną rekreacyjno-sportową
funkcję tego obszaru, ponieważ nie łudzę się, że taki kompleks mógłby
utrzymywać się sam...
Jedyną poważną wadę tej lokalizacji upatruję w podmokłym terenie, który wymusi
zastosowanie droższych technologii i może wydłużyć czas budowy.
Co do planowanych tam mieszkań, to, moim zdaniem,
lepiej zrewitalizować i przeznaczyć pod zabudowę mieszkaniową olbrzymie,
marnujące się tereny zajmowane przez PKP na Woli i Grochowie (w końcu to też
państwowe grunty...).
A Służewiec proponowałbym zostawić miłośnikom koni i powołać spółkę, która
lepiej zarządzała by tym terenem.
Dajmy im spokój, niech gospodarują się tam sami.
Pomysł z Hipodromem Narodowym nie jest taki głupi, wymagałby tylko mądrego
zarządcy...
Bo, swoją drogą, rzeczywiście to dziwne, że hazard na całym świecie przynosi
zyski, tylko na Służewcu nie...
A stadiony poza miastem buduje się obecnie głównie dlatego, że poza
peryferiami miasta nie mają do dyspozycji odpowiednio dużo wymaganego miejsca
- a nie dlatego, że tak jest lepiej.
po 5. PIENIĄDZE
Jakoś nikt nie pomyślał, że do ceny stadionu wybudowanego poza Warszawą
należałoby doliczyć cenę:
- nowych opracowań formalnych (MPZP, analizy, projekty, dokumentacje)
- gigantyczne koszty zaprojektowania i zbudowania nowej infrastruktury
(infrastruktura techniczna, drogi, komunikacja zbiorowa)
Jest oczywiste, że grunt w centrum jest kilka razy droższy niż grunt na
peryferiach miasta.
Nie jestem jednak pewien czy środki uzyskane ze sprzedaży tego gruntu (te 3-4
miliardy) w aż tak dużym stopniu pokryją koszty budowy stadionu na peryferiach
gdyż są one powiększone (oczywiście zakładam, że nie budujemy na prywatnych
działkach,
które trzeba wykupić) o wcale niemałe koszty:
przygotowania nowej dokumentacji, podciągnięcia sieci technicznych, zbudowania
dróg dojazdowych, rozwinięcia komunikacji miejskiej,
zagospodarowania otoczenia, itd.
Stadion na