Dodaj do ulubionych

300 rowerzystów na ulicach Warszawy

IP: *.pl / 192.168.2.* 26.07.03, 00:11
Tylko 300-stu??? Myślę,że to wina wakacji, reszta jest w
bieszczadach i na mazurach mam nadzieję i pozdrawiam
(kontuzjowany [czyt. nieobecny] miłośnik dwóch kółek).
Obserwuj wątek
    • Gość: rower Re: 300 rowerzystów na ulicach Warszawy IP: *.acn.waw.pl 26.07.03, 01:59
      nie jezdzic po chodnikach?? po ulicach w centrum to bym jezdzil dopiero wtedy jakbym juz kompletnie zwariowal. do tej pory jeszcze tak zle ze mna nie jest... polscy kierowcy to jedni z najgorszych na kuli ziemskiej
      • Gość: Mar jeździjta, jeździjta, a z głodu zdechnieta IP: *.skorosze.2a.pl 26.07.03, 12:43
        Zamknijta ulice dla samochodów, podniesta opłaty za parkowanie, zrobta wiecej
        ścieżek dla roweór i ulic jednokierunkowych - bardzo mądrze.

        Ja od lat nie byłem na Starym Mieście, nie zjadłem tam nawet loda ani nie
        wypiłem kieliszka wina. Nie kupiłem nic w sklepi, ktory znajduje się w strefie
        płatnego parkowania. Na obiady jeżdże do Radziejowic albo do Piaseczna. Zakupy
        robię w Michałowicach albo w Jankach - tam nikt nie wyciąga brudnej
        magistrackiej łapy po pieniądze do parkomatu i do "żulomatu". A wy się kiśta
        dalej w tym "wielkowiejskim" gnoju. Jak musi śmierdzieć rowerzysta, który w
        taki upał poci się z tymi swoimi pedałami - brrrrrr!
    • olecky 700-800 26.07.03, 07:35
      bylo 700-800 rowerzystow.
      • Gość: Tomek D Re: 700-800 IP: *.chello.pl 26.07.03, 08:22
        olecky napisał:

        > bylo 700-800 rowerzystow.

        chyba jednak koło 300.
        liczyłem orientacyjnie jak przejeżdżali pod moim oknem.
        • olecky Re: 700-800 26.07.03, 09:28
          bylo dokladne liczenie w zespole 4 osobowym na nowym
          swiecie, wyszlo siedemset iles. Byc moze potem sie
          ludzie stopniowo odlaczali, w koncu trasa byla dosc dluga.
    • Gość: neo Re: 300 rowerzystów na ulicach Warszawy IP: 62.181.175.* 26.07.03, 12:19
      Gość portalu: bartuzi napisał(a):

      > Tylko 300-stu???

      Na poczatku było nas ponad 1000, po powrocie pod Zygmusia
      faktycznie koło 300
      • Gość: lolo Marnotrawstwo pieniedzy na sciezki rowerowe IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 26.07.03, 17:52
        Gość portalu: neo napisał(a):

        > Gość portalu: bartuzi napisał(a):
        >
        > > Tylko 300-stu???
        >
        > Na poczatku było nas ponad 1000, po powrocie pod Zygmusia
        > faktycznie koło 300

        Nawet 1000 na blisko 2 mln metropolie to promil. Teraz urzednicy widzicie na
        jaka grupke z tego miasta wydajecie kase na sciezki rowerowe, a ile chodnikow i
        drog trzeba na gwalt wyremontowac. Tak dalej szastac pieniedzmi podatnikow na
        ten 1000 osob. Ile sciezki daloby sie wybudowac z podatkow tego 1000 ? 500
        metrow? Tak dalej, priorytety kiedys zostana wymuszone a konsekwencje powinny
        zostac wyciagniete!
        • Gość: TOM Re: Marnotrawstwo pieniedzy na sciezki rowerowe IP: *.camk.edu.pl 27.07.03, 10:18
          Ludzi chorych tez jest promil. To znaczy ze mamy zamknac
          szpitale i wydawac pieniadze podatnikow na zdrowych? Puknij sie
          czlowieku w glowe. Wiesz dlaczego demokracja nie jest idealnym
          systemem? Bo w demokracji rzadzi wiekszosc, a wiekszosc naszego
          spoleczenstwa nie ma wyksztalcenia nawet sredniego. W
          demokracjach swiatowych to wlasnie mniejszosci nadaja bieg
          roznym pozytecznym sprawa....
          • Gość: lolo Re: Marnotrawstwo pieniedzy na sciezki rowerowe IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.07.03, 11:01
            Gość portalu: TOM napisał(a):

            > Ludzi chorych tez jest promil. To znaczy ze mamy zamknac
            > szpitale i wydawac pieniadze podatnikow na zdrowych? Puknij sie
            > czlowieku w glowe. Wiesz dlaczego demokracja nie jest idealnym
            > systemem? Bo w demokracji rzadzi wiekszosc, a wiekszosc naszego
            > spoleczenstwa nie ma wyksztalcenia nawet sredniego. W
            > demokracjach swiatowych to wlasnie mniejszosci nadaja bieg
            > roznym pozytecznym sprawa....

            Ludzie chorzy nie sa finansowani z podatkow, tylko z ZUS-u a to jednak mala
            roznica. Tak mniejszosci w demokracjach swiatowych nadaja bieg pozytecznym
            sprawa - malzenstwa homoseksualistow, ale na to sie nie wydaje podatkow.
            Powiedz mi jaka to pozyteczna sprawa te sciezki rowerowe dal 1000 rowerzystow w
            2 mln aglomeracji? Metro jest bardziej potrzebne. Niech se w czynach
            spolecznych porobia sciezki rowerowe, a nie z pieniedzy wiekszosci. Dyktatura
            mniejszosci? Puknij sie sam w czolo.
            • Gość: w Re: Marnotrawstwo pieniedzy na sciezki rowerowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.03, 12:11
              A Ty myslisz ze pieniadze wydane na sciezki rowerowe pozwolilyby
              wyremontowac droge lub przyspieszyc budowe metra? To porownaj
              koszty - jak jestes taki zaangazowany to na pewno dostaniesz
              kosztorysy w magistracie (przynajmniej orientacyjne).

              I moze zastanow sie, czemu na calym swiecie stawia sie na
              transport publiczny oraz sciezki rowerowe. Przeciez nie dlatego,
              ze to takie fajne hobby - to sie po prostu oplaca.
              • Gość: lolo Re: Marnotrawstwo pieniedzy na sciezki rowerowe IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.07.03, 12:34
                Gość portalu: w napisał(a):

                > A Ty myslisz ze pieniadze wydane na sciezki rowerowe pozwolilyby
                > wyremontowac droge lub przyspieszyc budowe metra? To porownaj
                > koszty - jak jestes taki zaangazowany to na pewno dostaniesz
                > kosztorysy w magistracie (przynajmniej orientacyjne).
                >
                > I moze zastanow sie, czemu na calym swiecie stawia sie na
                > transport publiczny oraz sciezki rowerowe. Przeciez nie dlatego,
                > ze to takie fajne hobby - to sie po prostu oplaca.


                Kazdy grosz na budowe metra jest potrzebny! A jesli nie na metro, to chociaz
                kladki dla pieszych, przejscia z sygnalizatorami, i inne ulatwienia dla
                wiekszosci a nie tego promila.
                Nim piszesz wyraz "caly swiat" zastanow sie nad jego znaczeniem, bo mowisz co
                najmniej nieprawde.
                • Gość: Latające Dywany Re: Więcej pieniedzy na sciezki rowerowe IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 27.07.03, 13:08
                  Gość portalu: lolo napisał(a):

                  > Kazdy grosz na budowe metra jest potrzebny!

                  Nie każdy. Warszawskie metro to w dużej mierze
                  marnotrawstwo publicznych pieniędzy. A na plany budowy
                  tunelu metra pod Wisłą w ramach drugiej linii metra za
                  ciężkie miliardy (zamiast mostu) lepiej spuśćmy zasłonę
                  milczenia.

                  Zresztą o czym mowa: za bzdurny tunel drogowy pod
                  Wisłostradą można było wybudować WSZYSTKIE potrzebne
                  ścieżki rowerowe w Warszawie i jeszcze na _spooooory_
                  kawałek metra by wystarczyło.

                  > A jesli nie na metro, to chociaz
                  > kladki dla pieszych, przejscia z sygnalizatorami, i
                  > inne ulatwienia dla wiekszosci a nie tego promila.

                  Rowerzystów w Warszawie jest znacznie więcej, niż 1000
                  osób. Elementarna wiedza socjologiczna pokazuje, ze w
                  każdej istotnej sprawie demonstruje publicznie ułamek
                  zainteresowanych. Demonstracje "Solidarności" w stanie
                  wojennym to było 5-10 tysięcy ludzi, w porównaniu z 38
                  milionowym społeczeństwem niby mało. A skończyło się
                  dużym zdziwieniem dla komuchów w 1989 - wybacz ten
                  bombastyczny argument. Niemniej, mechanizm powtarza się
                  zawsze.

                  Podnosząc tak żenujący argument, wykazujesz się demagogią
                  albo kompletną nieznajomością tematu. Zarówno demagogia,
                  jak i kompletna nieznajomość tematu są trudne do
                  dyskutowania.

                  Rowerzyści obecnie to ok. 1-2 proc. w sezonie. Z ogólnie
                  dostępnych badań marketingowych ( rowery.org.pl )
                  wynika zaś, że kilkanaście procent warszawiaków
                  korzystałoby z roweru, gdyby... były ścieżki rowerowe.

                  Co do "kładek dla pieszych": to skrajnie "motocentryczny"
                  punkt widzenia. Niby dlaczego piesi mają drałować na
                  wysokość pierwszego czy drugiego piętra tylko dlatego,
                  żeby samochody mogły pędzić 100 km/godzinę przez
                  Warszawę? A piesi to nie tylko sprawni młodzi ludzie, ale
                  osoby starsze, młode mamy z wózkami i osoby
                  niepełnosprawne, których w Warszawie w ogóle nie widać,
                  bo.... nie maja czego szukać na warszawskich ulicach,
                  które są dla nich zupełnie niedostępne.

                  > Nim piszesz wyraz "caly swiat" zastanow sie nad jego
                  > znaczeniem, bo mowisz co
                  > najmniej nieprawde.

                  A jak nazwać to, co piszesz Ty? Niedouczony gówniarz
                  dorwał się do Internetu i bredzi? A skądże ;-)

                  Zresztą jak sam zauwazyłeś, rowerzystów było tysiąc. A ty
                  jesteś jeden i w związku z tym siedź cicho ;-)

                  ld
                  • Gość: lolo Re: Więcej pieniedzy na sciezki rowerowe IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.07.03, 13:21
                    Gość portalu: Latające Dywany napisał(a):

                    > Gość portalu: lolo napisał(a):
                    >
                    > > Kazdy grosz na budowe metra jest potrzebny!
                    >
                    > Nie każdy. Warszawskie metro to w dużej mierze
                    > marnotrawstwo publicznych pieniędzy. A na plany budowy
                    > tunelu metra pod Wisłą w ramach drugiej linii metra za
                    > ciężkie miliardy (zamiast mostu) lepiej spuśćmy zasłonę
                    > milczenia.
                    >
                    > Zresztą o czym mowa: za bzdurny tunel drogowy pod
                    > Wisłostradą można było wybudować WSZYSTKIE potrzebne
                    > ścieżki rowerowe w Warszawie i jeszcze na _spooooory_
                    > kawałek metra by wystarczyło.
                    >
                    > > A jesli nie na metro, to chociaz
                    > > kladki dla pieszych, przejscia z sygnalizatorami, i
                    > > inne ulatwienia dla wiekszosci a nie tego promila.
                    >
                    > Rowerzystów w Warszawie jest znacznie więcej, niż 1000
                    > osób. Elementarna wiedza socjologiczna pokazuje, ze w
                    > każdej istotnej sprawie demonstruje publicznie ułamek
                    > zainteresowanych. Demonstracje "Solidarności" w stanie
                    > wojennym to było 5-10 tysięcy ludzi, w porównaniu z 38
                    > milionowym społeczeństwem niby mało. A skończyło się
                    > dużym zdziwieniem dla komuchów w 1989 - wybacz ten
                    > bombastyczny argument. Niemniej, mechanizm powtarza się
                    > zawsze.
                    >
                    > Podnosząc tak żenujący argument, wykazujesz się demagogią
                    > albo kompletną nieznajomością tematu. Zarówno demagogia,
                    > jak i kompletna nieznajomość tematu są trudne do
                    > dyskutowania.
                    >
                    > Rowerzyści obecnie to ok. 1-2 proc. w sezonie. Z ogólnie
                    > dostępnych badań marketingowych ( rowery.org.pl )
                    > wynika zaś, że kilkanaście procent warszawiaków
                    > korzystałoby z roweru, gdyby... były ścieżki rowerowe.
                    >
                    > Co do "kładek dla pieszych": to skrajnie "motocentryczny"
                    > punkt widzenia. Niby dlaczego piesi mają drałować na
                    > wysokość pierwszego czy drugiego piętra tylko dlatego,
                    > żeby samochody mogły pędzić 100 km/godzinę przez
                    > Warszawę? A piesi to nie tylko sprawni młodzi ludzie, ale
                    > osoby starsze, młode mamy z wózkami i osoby
                    > niepełnosprawne, których w Warszawie w ogóle nie widać,
                    > bo.... nie maja czego szukać na warszawskich ulicach,
                    > które są dla nich zupełnie niedostępne.
                    >
                    > > Nim piszesz wyraz "caly swiat" zastanow sie nad jego
                    > > znaczeniem, bo mowisz co
                    > > najmniej nieprawde.
                    >
                    > A jak nazwać to, co piszesz Ty? Niedouczony gówniarz
                    > dorwał się do Internetu i bredzi? A skądże ;-)
                    >
                    > Zresztą jak sam zauwazyłeś, rowerzystów było tysiąc. A ty
                    > jesteś jeden i w związku z tym siedź cicho ;-)
                    >
                    > ld

                    Porownanie manifestow Solidarnosci do rowerzystow jest wzajemnie demagogia. W
                    zwiazku z niedemagogicznym podejsciem

                    > piesi to nie tylko sprawni młodzi ludzie, ale
                    > osoby starsze, młode mamy z wózkami i osoby
                    > niepełnosprawne, których w Warszawie w ogóle nie widać,
                    > bo.... nie maja czego szukać na warszawskich ulicach,
                    > które są dla nich zupełnie niedostępne

                    Kazda kwote na przystosowanie ulic dla tych ludzi. Dobrze? Najpierw oni potem
                    rowerzysci. Czy te kilkanascie procent rowerzystow z badan marketingowych to w
                    tej grupie docelowej bylo badane? Demagogia? A co o calosezonowosci tych
                    rowerzystow i sciezek rowerowych masz do powiedzenia, co na temat kosztow
                    utrzymania tych sciezek w przejzdnosci przez 4 miesiace zimy, powiesz? Dla 5
                    rowerzystow calorocznych? Zrobice Mase w styczniu i lutym. Chcialbym zobaczyc
                    te 15 osob manifestujacych. Niedouczony gowniarz? Nie :) Skadze :) Pracownik
                    magistratu moze.
                    • Gość: SHP Re: Więcej pieniedzy na sciezki rowerowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.03, 18:29
                      > Chcialbym zobaczyc
                      > te 15 osob manifestujacych. Niedouczony gowniarz? Nie :) Skadze :) Pracownik
                      > magistratu moze.

                      To sobie zobacz na www.masa.w.pl, gdzie w okresie "posezonowym" jechało w masie
                      od 50-200 rowerzystów... Otwórz oczy...




                      • Gość: Latające Dywany Re: Więcej pieniedzy na sciezki rowerowe IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 27.07.03, 23:41
                        Gość portalu: SHP napisał(a):

                        > To sobie zobacz na www.masa.w.pl, gdzie w okresie
                        > "posezonowym" jechało w masie
                        >
                        > od 50-200 rowerzystów... Otwórz oczy...

                        Żeby otworzyć oczy, to lolo by musiał mieć mózg i szare
                        komórki. A z tym coś nie bardzo u niego.

                        ld
                • Gość: SHP Re: Marnotrawstwo pieniedzy na sciezki rowerowe IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.07.03, 18:23
                  > Kazdy grosz na budowe metra jest potrzebny!

                  Spierd.laj! Póki co, to metro w Warszawie buduje każde polskie miasto. Tak się
                  mówi i to jest prawda. Nie mam nic przeciwko komunikacji zbiorowej, jestem
                  nawet za, ale niech robią ją kosztem samochodziarzy, bo to oni marnują
                  najwięcej cennego miejsca w mieście, a nie rowerzyści...

                  > A jesli nie na metro, to chociaz
                  > kladki dla pieszych, przejscia z sygnalizatorami, i inne ulatwienia dla
                  > wiekszosci a nie tego promila.

                  Tak się składa, że ten promil stanowią ludzie aktywni, którzy chcą się pokazać,
                  bo duża część i tak zlewa całe przedsięwzięcie...

                  Tomek
                  CM Szczecin
    • Gość: szmyt Re: 300 rowerzystów na ulicach Warszawy IP: 62.233.238.* 26.07.03, 23:39
      cholerni gowniarze
    • Gość: MisiekK Re: 300 rowerzystów na ulicach Warszawy IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 27.07.03, 09:05
      Widzialem. Wreszcie masy sa odpowiednio zorganizowane i
      skonczylo sie szczeniackie blokowanie ulic. Jak kupie rower to
      tezsie wybiore:)
    • Gość: ikjhgfds aż tylu??? prawdziwa europejska stolica cyklizmu, na IP: *.ima.pl 27.07.03, 11:42
      moim zapyzialym osiedlu codziennie jezdi wiecej, to faktycznie
      senseacyjna widomosc
    • Gość: Hohoń Ohohohohohohohohohohoho IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 27.07.03, 12:04
      Gazeta się obudziła...

      A jak było ponad 1000 rowerzystów na Masie w Warszawie 31 maja,
      czy 2000 w Gdańsku w połowie czerwca to była cisza. Sezon
      ogórkowy, to się pisze o cyklistach.

      Masy się dzieją w Szczecinie, Wrocławiu, Lublinie, Szczecinie,
      Olsztynie, Toruniu, akcje rowerowe są w Opolu, Bełchatowie,
      Krakowie. Za niedługo pewnie nie bedzie miasta w Polsce bez akcji
      rowerowych: chyba jedynych masowych, niekomercyjnych, oddolnych
      działań społecznych w priwiślańskim kraju.
      • Gość: Seco Re: Ohohohohohohohohohohoho IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 28.07.03, 10:11
        Wydaje mi sie ze spales. Gazeta od dawna z radoscia pisze o masie krytycznej w
        wawie. Seco
        • Gość: Hohoń Re: Ohohohohohohohohohohoho IP: *.nowa-wies.sdi.tpnet.pl 28.07.03, 12:17
          Gość portalu: Seco napisał(a):

          > Wydaje mi sie ze spales.

          Wydaje mi się, że nie czytasz niczego, oprócz Stołka.

          > Gazeta od dawna z radoscia pisze o masie krytycznej w
          > wawie. Seco

          Ale tylko w Warszawie (i innych dodatkach lokalniuśkich).
          Ten tekst po raz pierwszy ukazał się na głównej stronie
          www wyborczej i jest podlinkowany do tekstu o Wrocławiu.
          Nie wiem, jak w papierowym wydaniu - pewnie znowu będzie
          na 20 stronie dwa zdania w lewym dolnym rogu. Underground
          rulez ;-)
    • Gość: rower Re: 300 rowerzystów na ulicach Warszawy IP: *.arcor-ip.net 28.07.03, 00:31
      Gość portalu: bartuzi napisał(a):

      > Tylko 300-stu??? Myślę,że to wina wakacji, reszta jest w
      > bieszczadach i na mazurach mam nadzieję i pozdrawiam
      > (kontuzjowany [czyt. nieobecny] miłośnik dwóch kółek).



      a moze jednak nad morzem...?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka