Dodaj do ulubionych

I FESTIWAL NIEPOKORNYCH GITARZYSTÓW

IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 19.12.01, 12:43


W Jazz Clubie "Remont", od poniedziałku (17 grudnia) przez trzy dni będą się
prezentować artyści, których trudno zaklasyfikować do jednorodnej stylistycznie
grupy wykonawców.


Trzydniowy festiwal zapowiada się jako przegląd najbardziej kreatywnych
polskich gitarzystów. Organizatorzy nazwali go Festiwalem Niepokornych
Gitarzystów. Od poniedziałku (17 grudnia) przez trzy dni będą się prezentować
artyści, których trudno zaklasyfikować do jednorodnej stylistycznie grupy
wykonawców. W ich muzyce słychać bowiem wpływy rockowe, jazzowe, free, world i
ambientu. Każdego dnia od godz. 19 w Jazz Clubie "Remont" występować będą po
dwa zespoły.

W poniedziałek jako pierwszy zagra Tomasz "Święty" Hesse i jego zespół Ecstazy
Project. Lider znany jest ze współpracy z formacjami Łoskot i Maestro Trytony
oraz zaliczany do grona najprężniejszych artystów sceny yassowej. Jako drugi
wystąpi tego dnia Darek Krupa z The 3 (na perkusji Grzegorz Grzyb, na basie
Mirek Wiśniewski). Jego styl frazowania, sposób improwizowania i nieprzeciętna
technika gitarowa przywodzą na myśl wirtuozerię słynnego Alana Holdsworthema.

Wtorek upłynie pod znakiem artystów trójmiejskich. Najpierw wystąpi Piotr
Pawlak i "Automat", jako drugi zagra Tymon Tymański (specjalny program
przygotowany z myślą o festiwalu). O Pawlaku mówi się, że jest najważniejszym
gitarzystą sceny yassowej. O tym, że jest to słuszna opinia, przekonać się
można, śledząc listę zespołów, z którymi współpracuje (Kury, Łoskot, Miłość,
Masło). Na pewno będzie niesztampowo, a znając preferencje lidera, możemy się
spodziewać mieszaniny jazzu z ambientem i rytmami techno & triphop.
Niecodzienna nazwę nosi zespół Tymańskiego. Pod szyldem "All Rats", zapewne
nazwiązującym do słynnych zespołów all stars, kryją się Rory Walsh (bębny),
Wojtek Mazzoll (bas) i Tomasz Ziętek (trąbka, syntezatory).

Ostatni festiwalowy dzień (środa 19 grudnia) to kontynuacja wątku yassowego
(zespół Tomka Gwincińskiego), z drugiej zaś jedyny koncert z pogranicza jazzu,
rocka i bluesa (Grzegorz Kapołka plus kwartet Alka Koreckiego). Gwinciński
związany jest z licznymi formacjami zarówno jazzowymi, jak i rockowymi, znany
też jako współtwórca bydgoskiego klubu Mózg. W Warszawie zagra z Arkiem
Skolikiem i znakomitym basistą Loco Richterem. Na koncertach
popularnego "Gwizdka" można się spodziewać wszystkiego, artysta jest
nieobliczalny, potrafi rozpocząć granie w ostrym rockowym stylu, aby po chwili
przenieść się w świat dźwiękowego eksperymentu czy rejony freejazzu. Na tym tle
ostatni wykonawca tego festiwalu Kapołka to muzyczny konformista. Wybitny
bluesman, jazzman, jednak niepozbawiony rockowego pazura. Jest jednym z tych
artystów, który jednocześnie cieszy się sympatią fanów, jak i estymą u kolegów
po fachu.

W Warszawie już bardzo dawno nie koncertował, warto więc wpaść i go posłuchać.
Pikanterii temu koncertowi dodaje fakt, że za akompaniatorów Kapołka będzie
mieć dobrze znany zespół Z Całym Szacunkiem Dzika Świnia", czyli wspomniany
kwartet Koreckiego.

Obserwuj wątek
    • Gość: mariusz Re: I FESTIWAL NIEPOKORNYCH GITARZYSTÓW IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 30.12.01, 12:53
      niezły z ciebie informator kulturalny :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka