Dodaj do ulubionych

Policjant ochrony nie ściga?

IP: *.chello.pl 15.11.07, 19:35
Mojemu kumplowi też kiedyś zdarzyła się podobna sytuacja tylko w innym klubie.

I policja też nie chciała kiwnąć palcem tłumacząc się że to teren prywatny i
nie może tam wejść.

Ciekawe czy gdyby w takim klubie kogoś zamordowano to też nie chcieliby wejśc
bo to teren prywatny?
Obserwuj wątek
    • Gość: karoten Re: Policjant ochrony nie ściga? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.11.07, 21:58
      Brawo chłopaki! Niewielu miałoby chęci i odwagę, żeby nagłaśniać sprawę i
      walczyć o swoje.
    • Gość: rav Re: Policjant ochrony nie ściga? IP: *.acn.waw.pl 15.11.07, 22:26
      Policja sie strasznie zamerykanizowala.

      Jak trzeba sie scigac po drodze czy ustawiuac fotoradary to chetni sa... a tak
      to sie boja interweniowac, zeby nie dostac od ochroniarzy. Zenua. Tylko czemu
      maja robic po gaciach za moje pieniadze?
    • Gość: dirk Re: Policjant ochrony nie ściga? IP: *.aster.pl 15.11.07, 22:43
      Bo ochrona to też policja. Kolegów mają ścigać, wolne żarty.
      • dorsai68 Otóż to! 16.11.07, 00:38
        Krawężniki dorabiaja po prcy w kubie. Pewnie bez zgody przełożonych, więc interwencja patrolu mogłaby dla nich zakończyć się wydaleniem ze służby.
    • Gość: UHO Policjant ochrony nie ściga? IP: *.chello.pl 16.11.07, 06:16
      przyczyny sa dwie albo na bramce stali policmajstry po sluzbie albo
      szanowne kozaki z MO sie osrali i najzwyczajniej bali sie wejsc do
      srodka
    • Gość: wq....rzony Policja to darmozjady . Wiadomo to od 20 lat . IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.07, 08:06
      Jak mnie coś takiego spotka to po prostu zabiję w obronie własnej ochroniarzy i dostanę 2 lata w zawieszeniu ,bo policja nie interweniowała. Wiadomo też jacy ludzie idą do policji - lenie .
    • Gość: tyle w temacie Krzakostójki . n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.07, 08:06
      • Gość: kk Re: Krzakostójki . n/t IP: *.elartnet.pl 16.11.07, 09:07
        No ale modlić potrafia się wzorowo - całymi komendami.
        I jeszce teraz " kaplica w kazdej komendzie" ( zgodnie z porozumieniem
        Episkopatu i min. Stasiaka MSWiA)
        • Gość: ciekawy_świata club70 - porada IP: 62.140.211.* 16.11.07, 10:51
          dobrze ze ktos w koncu napisał o tej patologii. to przecież
          standardowa sytuacja w tym klubie -> zdziczała chamowata ochrona!!!

          dwa lata temu nieopacznie skusilem sie na polowinki organizowane
          przez moj wydzial. sytuacja wrecz identyczna; kolejka do szatni,
          rozbawieni ludzie i... interwencja. glowy nam nie rozbili ale bylo
          bardzo nieprzyjemnie. wylecielismy z klubu a jedynym plusem bylo to
          ze kurtki nam od razu wydali (czekalibysmy na to chyba 40 min).

          porada - najlepiej nie chodzic do tej chamowni ale jesli juz kogos
          kreca takie klimaty to w razie "problemów" spróbujcie skontaktowac
          sie z komenda inna niz ta na Waliców. ci nawet palcem nie kiwna...
          to juz od dawna wiadomo!
          • Gość: joker Re: club70 - porada IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.07, 12:56
            Potwierdzam. Ochrona w tym pożal się Boże klubie to banda łachów.
            Ale i oni kiedyś trafią na silniejszych. Ciekawe kto im twarzyczki
            do kupy poskłada ?
    • Gość: Georgio Tajniacy sa jeszcze gorsi! Kumplowi bron do glowy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.07, 10:31
      Tajniacy sa jeszcze gorsi! Kumplowi bron do glowy przystawili tylko dlatego ze
      ten na nich zatrabil, bo blokowali ruch na skrzyzowaniu.
      Pisalem do gazety, ale ta nawet nie raczyla odpisac na maila :/

      Ludzie poczytajcie to --> www.sawataxi.fora.pl/post14241.html#14241

      Moze jest wrod was ktos, kto jest dziennikarzem i chetnie by sie zajoltym
      powaznym nadużyciem wladzy.
    • Gość: ja1 ochorna klubu 70 to cwaniaki, abs-y i koleżk IP: *.scania.pl 16.11.07, 10:37
      chodzi naj*** cwaniak po klubie i zaczepia innych a jak sie z nim
      juz zacznie szarpac to ochrona wynosi tego co jest poszkodowany a
      kolezka dalej sie bawi. ochrona w tym klubie to totalne dno i
      bezmozgi. no ale coz, taki ochroniarz to nic. nawet odezwac sie nie
      potrafi. klub do bani.
      • krwe Re: ochorna klubu 70 to cwaniaki, abs-y i koleżk 16.11.07, 11:23
        W czynie społecznym proponuje rozesłać imeilem do wszystkich swoich znajomych,
        aby nie chodzić do tego klubu,o pardon raczej obory.
    • Gość: klubowicz dlaczego nie ma wypowiedzi kogos z klubu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.07, 12:12
      ciekawe dlaczego autor tekstu nie zwrocil sie do klubu i nie zapytal
      ich o zdanie? nic o tym przynajmniej nie napisal. ten aktykul jest
      malo wiarygodny. jesli w artykule chodzi o piatek to chyba widzialem
      te akcje. goscie przed szatania zaczeli sie bic i zostali
      wyprowadzeni. nikt ich nie bil poza nimi samymi.
      • Gość: jocker Re: dlaczego nie ma wypowiedzi kogos z klubu? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.07, 13:01
        Klub się nie wypowie, bo menedżer jest największym prowokatorem
        takich sytuacji. To zakompleksiony koleś, który chodzi i sam
        zaczepia gości obrażając ich. A jak ktoś mu powie żeby spadał to
        wzywa ochronę.
      • Gość: ukke Re: dlaczego nie ma wypowiedzi kogos z klubu? IP: *.lsbu.ac.uk 16.11.07, 13:04
        ty jestes niewiargodny. skoro uwazasz, ze bylo inaczej, czemu
        piszesz to tutaj zamiast isc i zlozyc zeznania na policji? panie
        menadzerze/pracowniku baru/ochroniarzu. niepotrzebne skreslic
      • Gość: klubowiczki Re: dlaczego nie ma wypowiedzi kogos z klubu? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.07, 17:07
        chyba zle widziales a jak sie ma problemy ze wzrokiem Panie
        wlascicielu/ochroniarzu/barmanie/szatniarzu (niepotrzebne skresl) to
        sie idzie do okulisty!
        ps o ktorej niby byles swiadkiem tego zdarzenia?
    • Gość: jocker Miałem taką samą sytację. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 16.11.07, 12:52
      Ochroniarze wyrzucili nas z tego klubu, bo menedżer stwierdził że tu
      nie pasujemy. Gdy czekaliśmy na kolegę, który został w środku
      przyszedł jeden ćwok z ochrony i kazał nam się wynosić z tej ulicy.
      Odpowiedziałem mu że to teren publiczny, a ja czekam na kolegę. On
      poszedł do reszty ćwoków i zaczeli rozmawiać, po czym ruszyli do
      ataku. Podczas naszej ucieczki kolega się przewrócił na lodzie. 6
      ćwoków z ochrony go skopało i wypsikali mu na twarz cały pojemnik
      gazu. Dopiero gdy sprowokowaliśmy ich do ponownego pościgu za nami
      zostawili biedaka. Nas było tylko 3. Po przyjeździe Policji
      funkcjonariusze tłumaczyli się że nie mogą, że broń by musiał
      zostawić, że nie ma obrażeń "powyżej 7 dni". Tam na bramce stoją
      poprostu ich kolesie, którzy są lekko niewyżyci (może żona nie daje).
      • Gość: cloe Re: Miałem taką samą sytację. IP: *.acn.waw.pl 16.11.07, 21:48
        po pierwsze: artykul JEST malo wiarygodny, a jego autor okazal sie byc NIERZETELNY
        po drugie: pracownicy ochrony Club70 to profesjonalisci, ktorzy nie pobiliby
        kogos 'za niewinnosc', a juz npewno nie zawrcaliby sobie glowy ganianiem
        gowniarstwa po ulicach
        po trzecie: nazywanie kogos "cwokiem" jak dla mnie swiadczy tylko o probie
        leczenia swoich kompleksow
        i po czwarte: ile razy kazde z Was drodzy komentatorzy bylo w Club70? stali
        bywalcy doskonale wiedza jak pracuje tamtejsza ochrona i jestem pewna,ze sa
        zadowoleni z jej dzialania
        • Gość: klubowicz Re: Miałem taką samą sytację. IP: *.aster.pl 16.11.07, 22:02
          noi jeszcze jedno od kiedy tam 6 ochroniarzy jest...chodzę do tego klubu kilka
          lat i nigdy tylu na wejściu nie było. co do tego że kogoś pobili bez powodu to
          totalna bzdura...a jesli chodzi o nie wpuszczanie do klubu bo nie pasujesz do
          wystroju to ciekawe czemu nie czepiasz sie innych klubów tak samo jest w klubach
          na pl. piłsudzkiego wszystkich klubach na mazowieckiej i sienkiewicza...
    • Gość: Club70 Oświadczenie Club70 w sprawie art. "Policjant ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 16.11.07, 22:20

      Zdarzenie opisane w art. „Policjant ochrony nie ściga?” w Gazecie Stołecznej
      zawiera nieprawdziwą relację dotyczącą zachowania ochrony klubu. Panowie
      przedstawiani w artykule jako rzekome ofiary pobicia zostali wyproszeni z lokalu
      z powodu naruszenia regulaminu klubu. Ochrona wypraszając tych panów działała w
      trosce o pozostałe osoby bawiące się w naszym lokalu. Jest to praktyka zgodna z
      prawem i z wszelkich miar uzasadniona. Dbamy nie tylko o dobrą muzykę i miłą
      atmosferę. Troszczymy się również o bezpieczeństwo naszych gości. Aby się o tym
      przekonać najlepiej odwiedzić nas osobiście. Serdecznie zapraszamy od
      poniedziałku do soboty.

      Z pozdrowieniami z najbardziej roztańczonego klubu w mieście.

      Właściciele i Pracownicy Club70
      • Gość: łoś Re: Oświadczenie Club70 w sprawie art. "Policjant IP: *.adsl.inetia.pl 16.11.07, 22:57
        do "wyproszonych" wezwali pomoc lekarską?
        sami się pobili?

        ale wieś
        • Gość: wlasnie Re: Oświadczenie Club70 w sprawie art. "Policjant IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.07, 00:21
          ciekawe czy bedziesz wstanie udowodnic swoje oszczerstwa. przed sadem nie bedzie
          juz tak latwo jak w necie. tatus z mamusiom pobiegli do gazety jak im
          naopowidales bajek. teraz bedzie musial sie tlumaczyc. zapytaj mamy czy ma kase
          na odszkodownie.
          • Gość: bywalec Re: Oświadczenie Club70 w sprawie art. "Policjant IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.07, 01:32
            jejku jejku! jakies grozby! coz to za emocje skoro nikt z nas nie
            bral udzialu w sprawie skad te grozby? a moze ktos z 70tki lapie sie
            brzytwy jak tonacy kola ratunkowego? szczerze mowiac jestem bywalcem
            70tki od poczatku jej powstania, nie moge zlego slowa powiedziec na
            klimat w klubie9(z malymi wyjatkami), ale jesli chodzi o ochrone,
            szatnioarzy czy jakkolwiek ich nazwac to istna tragedia. zachowuja
            sie jakbym wszystkie rozumy pozjadali i na kazdym kroku staraja sie
            pokazac iz maja wladze choc prawda jest taka ze im sie tylko tak
            wydaje... ja rozumiem pilnowac porzadku itp itd ale troche kultury
            osobistej i szacunku do innych jeszcze nikomu nie zaszkodzilo, wiec
            lepiej zalogo klubu zastanow sie co wyprawiasz bo niedlugo ludzie
            naprawde sie zniecheca i zmienia miejsce zabaw(juz takie glosy
            chodza na miescie-wiekszosc ma tego chamstwa dosc!!!)...a Wam chyba
            nie jest to "po drodze"...
          • Gość: mercy Re: Oświadczenie Club70 w sprawie art. "Policjant IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.07, 01:46
            nie widzialem akcji. ale na zdrowy rozsadek co cie boli czlowieku ze
            czepiasz sie rodzicow tych facetow?ciekawe czy taki odwazny jestes
            Losiu w realu?bo jak sam mowisz w necie to wszystko latwo
            przychodzi.to jest sprawa miedzy kolesiami a ochrona. postaw sie w
            sytuacji kiedy ktos obraza twoich rodzicow.na bank bys sobie tego
            nie zyczyl wiec zachowaj resztki godnosci o ile taka posiadasz i juz
            sie nie wypowiadaj bo naprawde az przykro czytac takie prostackie
            wypowiedzi!
        • Gość: zawiedziony Re: Oświadczenie Club70 w sprawie art. "Policjant IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.07, 01:37
          czyz to nie dziwne?kumple sami sie bija! a co! moze to nowa moda o
          ktorej nie wiemy? zenada...cale to oswiadczenie! ciekawe co innego
          70tka mogla napisac...lubilem ten klub ale za duzo zlego tam
          wodzialem i o nim slyszalem zeby nie zabrac glosu! ludziska
          ogarnijcie sie tam bo lipton...milego kminienia nad poprawkami!
          • Gość: TSJ Re: Oświadczenie Club70 w sprawie art. "Policjant IP: *.adsl.inetia.pl 17.11.07, 05:33
            Ciekawe jest to ze piszesz do gazety ze pobili cie na miescie albo ktos skakal
            ci na masce samochodu po czym go zlapales, przyjechala policja i nawet go nie
            spisali ... gazeta ma to w dupie i nie opisze sprawy bo po co, przeciez policji
            czepiac sie nie beda bo nie ma sensu ... masz znajomych w gazecie to pojdzie do
            druku, nie mawsz to bez sensu jest wogole probowac :]
            Ciekawe jest tez to ze autor artykulu nie pofatygowal sie sprawdzic wersji
            drugiej strocny chocby telefonicznie ... jak dla mnie to jeden wielki chlam, ale
            coz ... GW od dawna schodzi na psy i lepiej juz pewnie nie bedzie ... :]
            • Gość: czesio napastnik Re: Oświadczenie Club70 w sprawie art. "Policjant IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.07, 21:59
              no i znowu ta ochrona tylko ciekawe co by sie działo jakby jej nie było albo co
              gorsz była i nic nie robiła, sytuacje tego typu w klubach to w większości wina
              samych bawiących sie ludzi którym wydaje sie ze wszystko im wolno i sa panami bo
              studiują i wszystko wiedzą odreagowują ze wykładowcy ich cisna a szef sie wyżywa
              więc wyzyjmy sie na ochronie i reszcie pracowników bo przecież maja niższe
              wykształcenie i pozycje społeczna i muszą pilnować stada rozwydrzonych
              zakompleksionych ludzi. Po za tym sam jestem ochroniarzem w klubie i tak od
              czapy skończyłem studia na niekiepskiej uczelni.
    • Gość: selene Policjant ochrony nie ściga? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.11.07, 22:38
      a ja Wam powiem, że jakoś (dziwnym trafem?) nigdy nie miałam
      problemów z ochroną w c70... Mili, zawsze się przywitają, ale może
      po prostu potrzeba odrobinę kultury w stosunku do nich? Ja wiem, dla
      wielu ludzi to trudne, a wręcz niemożliwe... stąd się nie dziwię, że
      nie pasują do klimatu klubu. I dobrze, że tacy ludzie zostają
      wyproszeni. Nie po to tam idę, żeby ktoś mnie zaraz obrażał, czy
      zachowywał się w sposób z kuturą niemający nic wspólnego. Czy
      ochrona przekroczyła swoje uprawnienia? Myślę, że nie. Zakładam, że
      panowie o których mowa nie przyszli tylko potańczyć, ale i coś
      wypić... może za dużo o jedno piwko... a dlaczego DWA patrole nie
      przesłuchały "poszkodowanych"? Może jednak padł magiczny
      tekst "przesłuchamy jak wytrzeźwiejesz"?

      Zresztą czym się ekscytować... Za tydzień okaże się, że panowie
      zaczeli, wypili za duzo i nie radzili sobie z emocjami, a w strone
      clubu i pracowników nie padnie nawet słowo "przepraszam". Bo pluć
      jest łatwo, ale odkręcić...
      • dorsai68 Re: Policjant ochrony nie ściga? 18.11.07, 13:04
        Dziwnym trafem? Otóż nie ma w tym nic dziwnego. Jesteś kobietą. Jeśli rzeczywiście nie "zasłużysz" żadna ochrona cię nie tknie.

        Ochroniarze w klubach i knajpach to z reguły obecni, rzadziej byli, policjanci, to nie początek lat 90ych gdy na bramce stali studenci AWF czy kursanci szkół walki, wobec których ówczesna policja zawsze mogła zaprezentować swoją "wyższość".
        Fakt, że dwa kolejno wezwane patrole policji nie podjęły się wyjaśnienia sprawy najlepiej świadczy o tym, że coś jest "na rzeczy".

        Nie jest natomiast kwestią "czy" ochrona przekroczyła uprawnienia, ale jak bardzo. Wyrzucić gościa z lokalu to jedno, pobić poza lokalem to drugie. Oni nie mają prawa interweniować poza obiektem chronionym - to wątpliwościom nie podlega.
    • Gość: fin Re: Policjant ochrony nie ściga? IP: *.bartpl.com 18.11.07, 12:17
      ktos wcześniej słusznie napisał, policjanci po słuzbie dorabiaja sobie stojac na przysłowiowej bramce (tak jest w wielu klubach), panowie z patrolu najpewniej doskonale o tym wiedzieli i stad taka reakcja, musicie złozyć doniesienie do biura spraw wewnetrzenych (to taka policja w policji) żeby sprawdzili z zaskoczenia a wtedy jeśli sie to potwierdzi wyrzucic dyscyplinarnie z pracy zarówno panów z patrolu jak i tych niby ochroniarzy, do policji nikt nie idzie pod przymusem, jeżeli decyduje się na takie a nie inne zajecie akceptuje tym samym pewne ograniczenia, a skoro probuje krecić daje dowód że nie nadaje się do policji
      • Gość: selene Re: Policjant ochrony nie ściga? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.11.07, 16:39
        Wiesz, mam wielu znajomych i jakoś, skoro zachowują się dobrze, to
        nigdy nie mieli żadnych przykrych wypadków związanych z bramką. Więc
        fakt iż jestem kobietą możesz sobie wywalić do kosza, oni są
        facetami i też problemu NIE MIELI. Wystarczy umiec się zachować.

        No ciekawe jak było naprawdę i co rzeczywiście zrobili ochroniarze.
        Mówicie o nich źle, ale póki nie padnie wyrok skazujący, że naprawdę
        dopuścili się pobicia, to wg prawa są niewinni. I wg mojej opinii
        tez. A to, że patrol nie podjął działań, wszak nawet nie jeden, a
        dwa, dla mnie jest oznaką, że jednak z tymi "poszkodowanymi" było
        coś nie tak... Nie chcę nikogo obrazić oczywiście, aczkolwiek wydaje
        mi się, że jak Panowie wytrzeźwieją, to i historia nabierze innego
        biegu...
        • Gość: bw Re: Policjant ochrony nie ściga? IP: *.sip.mia.bellsouth.net 10.12.07, 16:39
          osobiscie znam ochroniarzy z c70. mialam "nieprzyjemnosc" poznac ich
          w zyciu prywatnym i uwazam ze to banda idiotow i bandytow. nie tylko
          w klubie. no i informacja dla wszystkich: to prawda ze sa
          funkcjonariuszami policji. jeden z nich byl policjantem (chyba Piotr
          sie nazywa nie wiem zawsze zwracalam sie do niego per pan), dwoch
          wciaz jest a czwarty z nich, mlody, tez chyba piotr pracuje w ABW!
          ci robia to nielegalnie bo na zbity pysk by wylecieli z roboty jakby
          przelozeni sie dowiedzieli. zwlaszcza w ABW. dlugo przede mna sie
          ukrywali ze to robia az spotkalam ich w c70 jak pracowali. ja
          rowniez pracuje w sluzbach mundurowych tylko na ursynowie, bo gdybym
          to ja byla w tym patrolu to do takiej interwencji bym nie dopuscila!
          walczcie o sprawiedliwosc bo tego juz jest za wiele
          • Gość: fanstonsów Re: Policjant ochrony nie ściga? IP: *.aster.pl 10.12.07, 23:04
            bw a pisz, dzwoń do tego swojego wsw a nie chwalisz się tutaj znajomością z
            "bandytami, idiotami" mundurowa pracowniczko ;-(
            • Gość: bw Re: Policjant ochrony nie ściga? IP: *.sip.mia.bellsouth.net 13.12.07, 20:23
              no niestety wspolpracownikow sie nie wybiera
              • Gość: selene Re: Policjant ochrony nie ściga? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.01.08, 16:50
                jak dzieci... a ja wspolpracownikow sobie wybieram, szefow na
                szczescie tez :)

                bw - jak sie nie podoba to z kim pracujesz, to zawsze mozna zmienic
                prace, wolny wybor... :) <bez urazy za sarkazm>

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka