Gość: wzd IP: *.MAN.atcom.net.pl 13.12.07, 23:21 Mój Boże, oto skutki wybrania bezmózgowia peerelowskiego... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: wzd Kres Instytutu Kresowego? IP: *.MAN.atcom.net.pl 13.12.07, 23:23 Polactwo wybrało polactwo. I od nowa polska ludowa... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: TPepe Re: Kres Instytutu Kresowego? IP: *.icm.edu.pl 13.12.07, 23:35 Hehe, jak Niemcy chcą muzeum wypędzonych to be, jak my stawiamy Instytuty Kresowe to cacy? To się nazywa hipokryzja? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: zyz Re: Subtelnośc IP: *.MAN.atcom.net.pl 14.12.07, 00:08 przektaczajaca uderzeniue siekierą ponad twoje możliwosci umysłowe, TPepe. Oto co z milego przedszkolaka robi propaganda: kloc mięsni sterowany odruchami pobudzanymi z oddali... Odpowiedz Link Zgłoś
wj_2000 Re: Kres Instytutu Kresowego? 14.12.07, 16:22 Gość portalu: TPepe napisał(a): > To się nazywa hipokryzja? To za trudne słowo dla PiSiorów. Lepiej im powiedzieć, że mądrości życiowej nauczył ich murzynek Kali z powieści ich ukochanego Sienkiewicza. Odpowiedz Link Zgłoś
stop_fotydze Kres Instytutu Kresowego? 14.12.07, 00:21 Pisanie o wypowiedzi Niewińskiego w kolejnym już artykule to przesada: czy to jedyny przykład na ich "antyukraińskość"? Niewiński nawet tam nie pracuje. Z Koblańskim to samo: roztrząsane po raz enty. Czy autorzy artykułu nie wiedzą nic więcej o tym instytucie? Nie bronię - błędy to błędy, ale może warto by opisać, co oni w ogóle robią i zrobili przez ten rok? Na o co poszły dotychczasowe dotacje, jakie mają projekty? A tu nic. Może podejmując jakiś temat warto napisać coś nowego, a nie to samo w każdym artykule? Może warto się czegoś w ogóle dowiedzieć? Może warto by spytać ekspertów: historyków, kulturoznawców o to, czy taka instytucja jest potrzeba miastu i jak w ogóle powinna działać. Słaby ten tekst, powtarzacie się Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wnuczka spalonych Re: Kres Instytutu Kresowego? IP: *.aster.pl 14.12.07, 11:24 Szokująca jest ignorancja autora tego artykułu!!! Ale pisanie ciekawych i rzetelnych treści wymagania niestety dużego nakładu pracy i czasu, a przede wszystkim zaciekawienia tematem, jakie powinien wykazać profesjonalny dziennikarz. Najwyraźniej temat został potraktowany jako narzędzie walki politycznej, a dziennikarz stronniczością polityczną - szczerze współczuję braku powołania do wykonywanej pracy... Temat krzywd zaznanych przez Polaków zamieszkujących kresy wschodnie podczas drugiej wojny światowej jest skutecznie wyciszany przez obecnie rządzących. Ciekawe dlaczego?... I wcale nie jestem za rozjątrzaniem bólu wynikającego z popełnionych zbrodni. Uważam jedynie, że osobom pokrzywdzonym i ich rodzinom należy się pamięć narodu polskiego, a nie udawanie, że nic się nie stało i tuszowanie zbrodni w imię dobrych stosunków sąsiedzkich z Ukrainą. Ukraina, jak każdy cywilizowany kraj, powinna potępić zbrodnie swoich obywateli i uznać za przestępstwo pomordowanie kilkudziesięciu tysięcy polaków, w tym kobiet, dzieci i starców, często żywcem palonych w swoich domach, kościołach. Niestety jeden z tych zbrodniarzy do dziś jest bohaterem narodowym w tym kraju. Dlatego też potrzebny jest taki instytut, który przypomina o nie zamkniętej, niechlubnej karcie z historii Ukrainy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: po dziadku Lwowiak Niewiński ? To ci kresowiak !!! IP: *.chello.pl 14.12.07, 00:45 "Dlaczego nie mówią, że akcja "Wisła" była dla tego narodu [ukraińskiego] wybawieniem? Za gospodarstwa zacofane Ukraińcy dostali nowoczesne, poniemieckie?" Pewnie z tego samego powodu co Kresowiacy, którzy dostali nowoczesne niemieckie miasta i wsie. Odpowiedz Link Zgłoś
sibeliuss Kres Instytutu Kresowego? 14.12.07, 08:33 Jestem całym sercem za instnieniem instytutu, ale po pierwsze powinen być finansowany tak samo jak inne tego typu instytucje, a po drugie z daleka od takich radiomaryjnych gadów jak Kobylański. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rower Ponary w wersji IK IP: *.halleracaffe.broadband.pl 14.12.07, 08:50 Przejdźcie się na wystawę "Las Ponarski" - wyjdziecie poinformowani, że to miejsce kaźni 20 tys. Polaków. O 80 tysiącach zamordowanych tamże Żydów ani słowa. Ten sam schemat powtarza się w innych imprezach IK. Klapki na oczach, bogoojczyźniane zakłamywanie historii, ksenofobiczna martyrologia. Obrzydliwe. Odpowiedz Link Zgłoś
stop_fotydze I tak, i nie 14.12.07, 13:29 Zgadzam się z Tobą, że miasto nie powinno wydawać pieniędzy na na promowanie poglądów radiomaryjnych i to jest bardzo zastanawiające w działalności IK - te wszystkie banery "Naszego Dziennika" itp. To działanie przeciw realizacji celów tej placówki, bo ona ma PROMOWAĆ kulturę Kresów, ale kojarząc ją z działalnością radiomaryjną i religijną zraża młodych i wykształconych ludzi. Jednak jeśli chodzi o samą sprawę wystawy "Las Ponarski" nie zgadzam się z Tobą. Od uczenia o zagładzie Żydów są organizacje żydowskie. Instytut ma promować dziedzictwo i kulturę Polaków na Kresach - na to dostaje pieniądze, dlatego wystawa o lesie - wg mnie - jest zorganizowana prawidłowo z punktu widzenia tych celów. To nie jest "obrzydliwe" tylko przedstawia pewien wycinek historii związany z działalnością instytutu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rower Re: I tak, i nie IP: *.halleracaffe.broadband.pl 14.12.07, 17:18 W tym właśnie rzecz - jest poważna różnica pomiędzy promowaniem kultury tzw. Kresów, a promowaniem dziedzictwa i kultury Polaków na Kresach. Tzw. Kresy (nie przepadam za tym rzeczpospolitocentrycznym terminem) były fantastycznym konglomeratem mnóstwa kultur, religii, narodów itd., ściśle za sobą powiązanych i właśnie dlatego tak płodnych i barwnych. Sztuczne wycinanie czy raczej odsysanie z tego tortu czysto polskiego składnika już na wstępie uniemożliwia zrozumienie całości i, co więcej, fałszuje jej obraz. IK - jak widać z jego konkretnych działań - twardo definiuje Kresy jako tereny, które niegdyś NALEŻAŁY do Polski, i właśnie tę (formalną skądinąd i nie tak znów długotrwałą) przynależność podkreśla i mitologizuje. Nic bardziej sprzecznego z samym duchem Kresów, przez wieki bodaj najswobodniejszej od nacjonalizmów i najbardziej wielokulturowej, a przy tym tolerancyjnej części Europy. Odpowiedz Link Zgłoś
stop_fotydze Nie zgadzam się 14.12.07, 20:09 Przeczytaj sobie statut IK: IK jest powołana do tego, by ratować dziedzictwo polskie na Kresach. Nie jest powiedziane, że przedstawiać Kresy jako tylko polskie, ale przeczyniać się do tego, by była zachowana pamięć o polskim wkładzie: zbierać pamiątki, a także robić badania o życiu Plaków na Kresach itd. Nie zgadzam się z tym, że mówienie o polskim dziedzictwie to fałszowanie historii: od początku - z założenia - wiadomo, że to pewien wycinek. Poza tym, mówienie o Polakach na Kresach zakłada także mówienie o ich pozycji w społeczeństwie, a więc i o tym społeczeństwie jako całości, a więc i o innych grupach tam żyjących. Druga sprawa: to ty definiujesz to, co robi IK jako nacjonalistyczne. Z definicji - słownikowej - kresy to skraj jakiegoś państwa. Polskie Kresy to tereny należace kiedyś do państwa polskiego i nie ma w tym nic nacjonalistycznego - tak po prostu było. Nie widzę powodów, by o tym nie mówić, nie rozumiem też, czemu ty np., ale i inne osoby, z jakimi rozmawiam, do tej denotacji dokładają konotacje własne: że nacjonalizm, a nawet - z czym się już spotkałam - że jest to związane z ciągłym roszczeniem sobie praw do tych terenów. Nic podobnego. Co jednak nie odbiera ludziom pochodzacym stamtąd prawa do przeszłości i do tego, że dumni są np. z architektury, którą pozostawili tam za sobą ich dziadkowie czy rodzice i że chcą o tym mówić. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Warszawiak Żydzi majas woja ściane płaczu rowerze..... IP: *.chello.pl 15.12.07, 14:29 I tam ni ema ani słowa o zamordowaqnych Polakach Odpowiedz Link Zgłoś
japolak Kres Instytutu Kresowego? 14.12.07, 09:22 Od lat współpracuję, zwykle za darmo, wlaściwie na mój koszt, z różnymi organizacjami non-profit, w tym kultury. Którym "ochłapy" rzędu 200 tysięcy bardzo by się przydały. W Warszawie jest na przykład Klub Księgarza, organizujący dziesiątki premier książkowych rocznie. Gdy parę miesięcy temu dyrekor na kolejne spotkania mnie zapraszał odruchowo odpowiedziałem - Janek, daj link na wasze www - Ale my nie tylko nie mamy www, nawet komputera... Za "ochłap" 200 tysięcy złotych można byłoby kupić komputer, zbudować portal - i z 50 spotkań zorganizować... Ja rozumię, iż była ekipa, której symbolem jest były wiceminister, który ponad 80 TYSIĘCY złotych potrafił wraz z żoną na służbową komórkę w rok wydzwonić (jakieś 6.666 zł miesięcznie) dwieście tysięcy uznaje za ochłap, którym nawet Kamiśki z agencji od dawania łapówek nie zainteresuje się. Podobną kasę jak tamta komórka obiecał mi jeden resort, na program który miał trwać rok, ale był to taki ochłap, nad którym PiS ani PO nie chcieli się pochylić. Teraz od 3 tygodni nie śpię, by zbudować portal, przygotować do druku serię książek - wynik 3 lat pracy, nie zaś dzwonienia ze służbowej komorki do "kurwów". Nie wiem, czy decyzję podjęła urzędniczka, czy urzednik, ale za takie ćwierć ochłapu jestem gotów w d...ę pocałować - za szansę realizacji projektu służacego Polakom i zachęcającego cudzoziemców do owiedzania Polski Jakieś ćwierć wieku lub dłużej Związek Literatów Polskich organizuje Warszawskie Jesienie Poezji - zdaje sie, iż wedle obecnego kursu walut przez cały ten czas nie dostał "ochłapu" 200 tysięcy złotych. Ja wiem, że taka kasa szefom Instytutu Kresowego wystarzyłaby zaledwie na bryke bez firanek - ale inni mogą za te same pieniądze 100 razy więcej zrobić... "Jednak rządząca Warszawą Platforma Obywatelska patrzyła nieufnie na powołaną z inicjatywy PiS placówkę. Po objęciu rządów w mieście od razu zmniejszyła dotację na instytut. W przyszłorocznym budżecie zaś przeznaczyła na jego utrzymanie ledwie 200 tys. zł. To najmniejsza dotacja, jaką ratusz przyznał warszawskim instytucjom kultury. Więcej dostały nawet Ośrodek Kultury "Arsus" w Ursusie (2,7 mln zł) czy Ośrodek Kultury w Wesołej (1,1 mln zł). - Dla nas to katastrofa. 200 tys. zł starczy nam tylko na pół roku działania biura. Nie ma mowy, żebyśmy się rozwinęli." Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wredota Hanuś niew odpuszczaj kulturze IP: *.pse.pl 14.12.07, 10:06 walcz o pieniądze bo zlikwidować coś bardzo łatwo jest a z odtworzeniem może być kłopot !!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: polaczek zamkną centrum JPII też wykracza poza warszawę IP: *.gprs.plus.pl 14.12.07, 12:04 obóz zdrady narodowej walczy (GW + UD) Odpowiedz Link Zgłoś
qnegunda Swietnie! Zlikwodowac ta przystawke PiS. 14.12.07, 13:25 IK tak, ale w Bialymstoku - tam jest jego miejsce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wnuk kresowiakow Re: Swietnie! Zlikwodowac ta przystawke PiS. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 14.12.07, 15:19 qnegunda napisała: > IK tak, ale w Bialymstoku - tam jest jego miejsce. chyba raczej we Wroclawiu - tam zyje najwiecej zainteresowanych. a pamiec o pomordowanych musi byc odpowiednio uczczona Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Rychu Do Wrocka! Najpierw odpolitycznic! IP: *.spray.net.pl 15.12.07, 03:20 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Obywatel RP Co z muzeum wypędzonych prusaków?? IP: *.adsl.inetia.pl 14.12.07, 15:35 Słyszałem że Tusk oferuje swój dom dla niemców, aby postawili tam muzeum wypędzonych i poszkodowanych rodaków z Gdańska i Warmii. Może niedługo zaprosi niemiecką policje aby swobodnie jeżdziła po naszym kraju w pogoni za przestempcami?? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Warszawiak Nareszcie!Po co komu Pisss przechowalnia za nasze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 14.12.07, 18:56 ,to znaczy za publiczne, pieniądze!Wroclaw czy Toruń są lepszymi miejscami, ale jakoś się nie kwapią.Pissuary weźcie się za uczciwą pracę i zaróbcie na siebie zamiast ssać nasze pieniądze! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kuba Kres Instytutu Kresowego? IP: *.adsl.inetia.pl 14.12.07, 22:07 Polska traci pamięć,to także utrata tożsamości.Teraz najważniejszy IPN no śledztwo w sprawie JPII. Odpowiedz Link Zgłoś
freemason Brawo. 15.12.07, 00:05 Jak najszybciej zlikwidować ten przybytek, który szkodzi tylko stosunkom polsko-ukraińskim. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Hupka Jeszcze jedna ssawka pieniędzy publicznych IP: *.internetdsl.tpnet.pl 15.12.07, 15:29 Jeszcze jedno "ziomkostwo" na publicznym garnuszku,a może tak ze składkowego ? Odpowiedz Link Zgłoś