Gość: emes
IP: *.studiokwadrat.com.pl
11.08.03, 14:43
Piszecie rozne rzeczy nt. Waparku i w ogole parkowania w Warszawie. Dodam cos
od siebie.
Moj ojciec jest inwalida z dysfunkcja nog. Moze parkowac bezplatnie WYLACZNIE
na miejscach dla inwalidow. Jest tych malo, a i te nieliczne sa zwykle zajete
przez inwalidow umyslowych (dziwne, ale przewaznie przez BMW, merole, audi
itp. itd.). Nikt ich nie sciga, ale jak moj staruszek nie zaplaci za postoj
na miejscu nie oznaczonym, to placi mandat. Dlaczego nie placa go ci wszyscy
debile, ktorzy zajmuja miejsca dla inwalidow???!!! W EUropie zaparkowanie na
miejcu dla inwalidow jest powaznym wykroczeniem. I to raczej drogim.
Kilka dni temu wiozlem ojca jego (oznaczonym) samochodem. Chcialem zaparkowac
na miejscu dla inwalidow, na ktorym stal sobie samochod z kierowca w srodku
(camry ze zlotymi znaczkami). Na moja uprzejma prosbe, zeby zwolnil miejsce
uslyszalem, ze jemu tu dobrze i zebym wypierd... Zadzialalo dopiero jak
wyciagnalem komore i zaczalem dzwonic na policje. Wtedy odjechal, ale jak
wrocilem z ojcem to sk...syn stal w taki sposob, ze nie moglem wyjechac!!!
Obrazilem go chyba...
Czy my faktycznie wchodzimy do Europy???