Dodaj do ulubionych

Kto jest chory? Spoleczenstwo czy geje?

IP: 148.74.246.* 25.06.01, 00:00
Tak sie zastanawiam nad tym pytaniem? Czytam i czytam
te nienawistne uwagi na roznych portalach, w roznych
gazetach i magazynach i slucham wypowiedzi naszych
(pozal sie boze) przywodcow politycznych i religijnych.
Skad to wszystko? Dlaczego wy nas tak nienawidzicie?
Czysta ciekawosc bo w gruncie rzeczy i tak bede zyla
tak jak chce i kochala kogo chce. I te kilka milionow
ludzi jak ja bedzie robilo to samo.
A jednak, prosze, podzielcie sie swoimi uwagami,
niewazne jak negatywnymi.
Z powazaniem,
Lezba
Obserwuj wątek
    • Gość: WILEK Re: Kto jest chory? Spoleczenstwo czy geje? IP: *.wm.net 27.06.01, 12:52
      Społeczeństwo jest chore czasami tak może sie czasami wydawać,geje to geje
      tzw.pussy boys ale jak nie szaleją tak jak w innych krajach to niech sobie
      siedzą gdzies tam.Ale adopcja dzieci to już przesada co oni chcą następców?
      Uważam pomimo to że nie jestem wierzący że jest to nienormalne.
      • Gość: Gej Jednak spoleczenstwo... IP: 148.74.246.* 27.06.01, 16:54
        Dzieci? Nastepcy? Skad to sie bierze? Dlazcego uwazasz, ze gej = pedofil. FYI,
        wiekszosc przypadkow seksualnego molestowania dzieci (zarowno chlopcow jak
        dziewczynek) popelnianych jest przez tatusiow, wujkow i dziadkow. Oczywiscie
        istnieje pedofilia homoseksualna i kto sie jej dopuszcza musi isc do wiezienia
        na BARDZO dlugo (tak samo jak za gwalt itp). Ale co jest zlego z jakimikolwiek
        zachowaniami seksualnymi pomiedzy doroslymi, odpowiedzialnymi za siebie ludzmi,
        ktorzy sie na nie zgadzaja. Przeciez dla niektorych jedynym sposobem spelnienia
        w seksie mogloby byc noszenie w trakcie np. zielonego futerka z soboli. Moze
        dziwne, ale czy zboczone? Nie. Polacy sa tak ograniczeni w swoich zachowaniach
        seksualnych i zupelnie nie potrafia sie nimi cieszyc.
        Homoseksualizm jest (w 99%) wrodzony i procentowy udzial osob o tej orientacji
        jest staly w kazdym spoleczenstwie (2-10%). Nie musimy nikogo rekrutowac. Czy
        uwazasz, ze ktos moglby "namowic" ciebie do bycie gejem? Masz bardzo waskie i
        stereotypowe wyobrazenie o nas. "Pussy boys": a coz to takiego? Gdyby niektorzy
        z nich skopali ci tylek, pewnie bys zmienil zdanie. Czy znasz jakis gejow albo
        lesbijki, moze siostra albo brat sa nimi?
        Gdyby takie "nieszczescie" im sie przydazylo, ciagle uwazalabys, zeby sobie
        siedzieli gdzies tam, ale za bardzo sie nie wychylali? Czy uwazasz, ze
        spedzenie ich zycia w klamstwie i ciaglym udawaniu jest "zdrowsze" od zycia
        otwartego i pelnego?
        Bycie religijnym nie ma nic wspolnego z byciem ignorantem. Znam wielu bardzo
        religinych ludzi, ktorzy w PELNI akceptuja homoseskualizm. Religia w tym nie
        przeszkadza, raczej mala aktywnosc mozgu.
        • Gość: Lechita Re: Jednak spoleczenstwo... IP: *.icom.ca 28.06.01, 22:05
          Gość portalu: Gej napisał(a):

          > Dzieci? Nastepcy? Skad to sie bierze? Dlazcego uwazasz, ze gej = pedofil. FYI,
          > wiekszosc przypadkow seksualnego molestowania dzieci (zarowno chlopcow jak
          > dziewczynek) popelnianych jest przez tatusiow, wujkow i dziadkow.

          A co z tego? Tatus i dziadek tez moga byc gejami tylko ze nie chca sie do tego
          przyznac i zakladaja rodziny. Ale to nie zmienia faktu ze sa pedalami.

          > Homoseksualizm jest (w 99%) wrodzony i procentowy udzial osob o tej orientacji
          > jest staly w kazdym spoleczenstwie (2-10%).

          tego nikt nie wie, ale ty chyba masz jakies podreczniki z psychologii z 2070 roku.

          > Nie musimy nikogo rekrutowac. Czy
          > uwazasz, ze ktos moglby "namowic" ciebie do bycie gejem? Masz bardzo waskie i
          > stereotypowe wyobrazenie o nas.

          Nie, doroslego napewno nie. Ale dzieci owszem. Jest teoria ze czlowiek staje sie
          gejem bo ma takie wzory (rodzice) lub dlatego ze byl molestowany jako dziecko.
          Dlatego wlsanie nie wolno gejom adoptowac dzieci.

          > "Pussy boys": a coz to takiego? Gdyby niektorzy
          >
          > z nich skopali ci tylek, pewnie bys zmienil zdanie.

          Gej co vy komus skopak tylek hehehheheh. Te cioty nikomu nie skopia tylka.

          Czy znasz jakis gejow albo
          > lesbijki, moze siostra albo brat sa nimi?
          > Gdyby takie "nieszczescie" im sie przydazylo, ciagle uwazalabys, zeby sobie
          > siedzieli gdzies tam, ale za bardzo sie nie wychylali? Czy uwazasz, ze
          > spedzenie ich zycia w klamstwie i ciaglym udawaniu jest "zdrowsze" od zycia
          > otwartego i pelnego?

          Moga zyc jako cioty, fagasy i pedzie ale bez tych chorych parad.

          > Bycie religijnym nie ma nic wspolnego z byciem ignorantem. Znam wielu bardzo
          > religinych ludzi, ktorzy w PELNI akceptuja homoseskualizm. Religia w tym nie
          > przeszkadza, raczej mala aktywnosc mozgu.

    • Gość: bigos Re: Kto jest chory? Spoleczenstwo czy geje? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 27.06.01, 22:54
      Spierdalac pedaly!
      Lesby jeszcze da sie wyleczyc... :) Bedzie wiecej babek dla nas.. :)
      • Gość: Pedal Bigos, tak naprawde to pewnie... IP: 148.74.246.* 27.06.01, 23:31
        marzysz o facecie, ktory by ci pokazal czy naprawde jest seks. Przyznaj sie, to
        zaden wstyd.
        Poza tym co to za hipokryzja? Dwie baby razem to w porzadku a dwoch chlopow nie?
    • Gość: jaro Re: Kto jest chory? Spoleczenstwo czy geje? IP: 213.241.8.* 28.06.01, 01:00
      Nie uważam, żeby to była choroba, Jest to raczej strach przed innością innych.
      Mnie osobiście nie przeszkadza ani gej ani lesbijka.Zgadzam się ze
      stwierdzeniem,że jest to wrodzona cecha i walka na nic się nie zda. Wyznaję
      zasadę "żyj i daj żyć innym".Zdecydowanie lepiej by było, gdyby każdy zajął się
      swoimi sprawami a już szczególnie jeśli chodzi o sprawy łóżkowe.Nie rozumię
      dlaczego nie można przyjąć do wiadomości,że taka grupa ludzi istnieje i
      zaakceptować to.
      • Gość: max Re: Kto jest chory? Spoleczenstwo czy geje? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.06.01, 01:05
        dla mnie wszyscy są ludzie: czarny czy biały, homo czy hetero,wierzący czy nie,
        dla mnie to bez znaczenia
        pozdrawiam WSZYSTKICH !!!
        • Gość: Pedaly Max, kochamy Cebie! IP: 148.74.246.* 28.06.01, 01:16
        • Gość: Pedaly Max, kochamy Cebie! IP: 148.74.246.* 28.06.01, 01:16
          I to nawet bez zadnych zobowiazan! :-)
          • Gość: ShaTaN Re: Max, kochamy Cebie! IP: *.acn.waw.pl 28.06.01, 11:46
            No to po jabolu ja tez sie dolaczam :)))))))))))))) hehe
        • Gość: paul Re: Kto jest chory? Spoleczenstwo czy geje? IP: 212.160.130.* 28.06.01, 17:22
          Gość portalu: max napisał(a):

          > dla mnie wszyscy są ludzie: czarny czy biały, homo czy hetero,wierzący czy nie,
          >
          > dla mnie to bez znaczenia
          > pozdrawiam WSZYSTKICH !!!


          Ja też tak uważam. Dołączam jeszcze zoofili. Uważam, że seks ze zwierzęciem nie
          jest gorszy niż doświadczenia na zwierzętach. Można jeszcze do tego dorzucić
          pedofili. Przecież tatuś uprawiający seks z córeczką jest w końcu lepszy, niż
          tatus alkoholik, który katuje córeczkę.
          • Gość: m and ms Re: Kto jest chory? Spoleczenstwo czy geje? IP: 193.91.75.* 28.06.01, 17:25
            Gość portalu: paul napisał(a):

            > Gość portalu: max napisał(a):
            >
            > > dla mnie wszyscy są ludzie: czarny czy biały, homo czy hetero,wierzący czy
            > nie,
            > >
            > > dla mnie to bez znaczenia
            > > pozdrawiam WSZYSTKICH !!!
            >
            >
            > Ja też tak uważam. Dołączam jeszcze zoofili. Uważam, że seks ze zwierzęciem nie
            >
            > jest gorszy niż doświadczenia na zwierzętach. Można jeszcze do tego dorzucić
            > pedofili. Przecież tatuś uprawiający seks z córeczką jest w końcu lepszy, niż
            > tatus alkoholik, który katuje córeczkę.


            I co, myslisz, ze powiedziales cos smiesznego?
            • Gość: paul Re: Kto jest chory? Spoleczenstwo czy geje? IP: 212.160.130.* 28.06.01, 18:57
              Gość portalu: m and ms napisał(a):
              > I co, myslisz, ze powiedziales cos smiesznego?

              Nie, ale myslę, że moja argumentacja nie różniła się dużo od argumentacji waszego
              lobby. Jeżeli jestem w błędzie, to napisz, w którym miejscu. Od razu zaznaczam,
              że odrzucam argument o karalności lub niekaralności. To jest kwestia uznaniowa.
              Kilkadziesiąt lat temu karalny był homoseksualizm. Byż może za kilkadziesiąt lat
              normą bedzie zoofilia.

              • Gość: Piotr M. Pomieszanie pojec IP: 148.74.246.* 28.06.01, 20:10
                Roznica jesat prosta. Za normalny zwiazek
                seksualno/emocjonalny pomiedzy osobnikami tego samego
                gatunku (nie wazne czy homo- czy heteroseksualny)
                powinien byc uwazany taki, w ktory dorosli ludzie
                angazuja sie z wlasnej i nie przymuszonej woli
                osiagajac z niego przyjemnosc i spelnienie seksualno-
                moralno-psychiczno-jakiekolwiek.
                Krotka mowiac, jezeli cos ma cos ochote i gdy osoba, z
                ktora chcesz to zrobic tez sie na to zgadza, wszystko
                jest wspaniale i baw sie dobrze. Seks nie ma granic,
                granice ma twoja wyobraznia.
                Jezeli jezeli kogos do tego zmuszasz, bedzie to
                dziecko, zwierze czy inna osoba dorosla to bedzie to
                gwalt, ktory normalny nie jest.
                Nasze spoleczestwo jest tak zaklamane i zacofane na
                temat seksu. Tylko dla prokreacji? Durnota i to od
                zawsze.
                My z zasady jestesmy seksualni i nie wyrazanie tego
                jest szkodliwe. Seks to zabawa, przyjemnosc, sposob na
                wyrazenie uczuc do drugiej osoby (plec nie wazna)albo
                zawod.
                Geje, hetero czy bi, co za roznica? Jezeli ktos jest
                idiota, zmaiana orientacji seksualnej mu w tym
                wzgledzie nie pomoze.
                • Gość: paul To nie takie proste IP: 212.160.130.* 28.06.01, 21:09
                  Gość portalu: Piotr M. napisał(a):

                  > Roznica jesat prosta. Za normalny zwiazek
                  > seksualno/emocjonalny pomiedzy osobnikami tego samego
                  > gatunku (nie wazne czy homo- czy heteroseksualny)
                  > powinien byc uwazany taki, w ktory dorosli ludzie
                  > angazuja sie z wlasnej i nie przymuszonej woli
                  > osiagajac z niego przyjemnosc i spelnienie seksualno-
                  > moralno-psychiczno-jakiekolwiek.

                  Co to znaczy: powinien być uważany? Kto ma uważać - lobby homoseksualne czy kółko
                  różańcowe z Koziej Wólki?
                  Co to znaczy: dorośli ludzie? Obecnie w polskim prawie dolna granica wieku dla
                  partnera to 15 lat. Czy piętnastolatek jest dorosły?


                  > Krotka mowiac, jezeli cos ma cos ochote i gdy osoba, z
                  > ktora chcesz to zrobic tez sie na to zgadza, wszystko
                  > jest wspaniale i baw sie dobrze. Seks nie ma granic,
                  > granice ma twoja wyobraznia.

                  A jeżeli partnerzy uprawiają sadomasochizm i jedna osoba przypadkowo uśmierci
                  drugą, czy ma uniknąc ospowiedzialności karnej?


                  > Jezeli jezeli kogos do tego zmuszasz, bedzie to
                  > dziecko, zwierze czy inna osoba dorosla to bedzie to
                  > gwalt, ktory normalny nie jest.


                  A jeżeli piesek to lubi, to dlaczego będzie to gwałt?

                  Prowokuje tymi pytaniami, ale właśnie chodzi mi o to, że wszystko jest bardzo
                  względne. To tylko kwestia uznania i przyjętych norm.
                  • Gość: Piotr M. Re: To nie takie proste IP: 148.74.246.* 28.06.01, 22:09
                    Masz racje, ze wszystko jest wzgledne. Ale szacunek dla innych ludzi nie moze
                    byc. Albo ktos jest porzadnym czlowiekiem albo nie. Pociag seksualny do tej
                    samej plci jest tylko malutka czescia (ale wazna) charakteru homoseksualisty.
                    Dla tego nie lubie tego okreslenia. Sugeruje ono, ze chodzi TYLKO o seks, co
                    jest nieprawda.

                    Co do twoich pytan:


                    1. Wszyscy powinni byc traktowani jednakowo przez panstwo, ktorego sa
                    obywatelami i na rzecz ktorego placa podatki (Konstytucja RP).
                    2. Za spowodowanie smierci kogokolwiek i z jakielkowliek przyczyny musi sie
                    ponosic odpowiedzialnosc. Istnieje wiele kategorii karnych za ten czyn, czasami
                    mozna zostac uniewinnionym.
                    3. Co do pieskow, krowek i owieczek to jako jednostki, od ktorych trudno by
                    bylo uzyskac sadownie uznawany dokument ze zgoda na uprawianie z nimi seksu,
                    podciagnalbym je pod nieletnich czy inne osoby, ktore zgody z zasady wydac nie
                    moga (uposledzeni umyslowo i fizycznie itp).
                    4. Co do pietnastolakow. Wszyscy wiemy, ze coraz wiecej z nich ma inicjaje
                    seksualna za soba. Czy to dobrze, nie wiem i mnie to nie obchodzi. Ja
                    wiedzialem, ze jestem gejem w wieku 10 lat. Pierwszego partnera mialem 11 lat
                    pozniej. Tylko dlatego, ze spedzilem te lata nienawidzac siebie i udajac, ze
                    jestem kims innym. Dlugotrwala depresja, mysli samobojcze, proby samobojstwa.
                    I nagle uswiadomilem sobie, ze ja jestem w porzadku, to inni ludzie maja jakis
                    problem. Zaluje tylko tych zmarnowanych lat, ktore moglbym spedzic inaczej.
                    Kazdego dnia setki tysiecy nastolatkow przechodza przez podobny koszmar.
                    Codziennie slysza przeciez od rodzicow, ksiezy, politykow i prayjaciol jak
                    chorzy, zboczeni i obrzydliwi sa. Nie dziwne, ze liczba samobojstw wsrod tej
                    grupy jest 350% wieksza niz wsrod ich hetereseksualnych rowiesnikow.
                    • Gość: Renata Re: To nie takie proste IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.06.01, 15:02
                      Zgadzam się z Piorem. Wszyscy ludzie, nieważne jakiej są orientacji seksualnej
                      mają prawo do szczęścia. Nikogo nie powinno interesować czy ktoś jest hetero
                      czy homoseksualistą, przecież powinno się liczyć jakim ten ktoś jest
                      człowiekiem. Dla mnie to się właśnie liczy i nie interesuje mnie jaką kto ma
                      orientację seksualną. Każdy powinien mieć prawo być sobą, a niestety obcnie w
                      naszym społeczeństwie nie zawsze jest to możliwe. Ludzie bądzcie bardziej
                      tolerancyjni!!!!!
        • laugh Re: ludzie sa chorzy 29.06.01, 15:18
          Popiram p. maxa. Co za roznica kim sa ludzie, ktorych mijamy na ulicy, czesto
          blednie ich osadzamy- kierujemy sie wygladem. Popatrzmy na siebie- obiektywnie-
          co inni moga o nas powiedziec jak widza nas pierwszy raz. To kazdego
          indywidualna sprawa jak zyje i z kim, nie ponosisz z tego zadnych strat. Juz
          lepiej jak zaadaptuje dziecko 'inna' para niz zeby te dzieci gnily w tycz
          domach dziecka, skad wiesz, ze 'oni' beda sie nad nim znecac, a moze dadza temu
          dziecku szczesliwe chwile, ktore bedzie mogl pozniej wspominac.
          Przepraszam za te okreslenia: 'inna' 'oni' - ja osobiscie nic do was nie mam, a
          nie mialam lepszego pomyslu by was nazwac
          pozdrawiam
    • Gość: Obywatel Pewnie ze spoleczentwo! IP: *.pool.starband.net 28.06.01, 17:02
      Polacy to zacofane spoleczestwo, z jednym z najnizszych poziomow wyksztalcenia
      i tolerancji posrod tzw. ucywilizowanych krajow ( do cywilizacji nam daleko,
      liczba wiezowwcow Warszawie tego nie amieni).
      Ale czego mozna sie spodziewac po tak wielu latach komunizmu a teraz
      neokatolicyzmu, szerzacych glupote, nienawisc i WNM (wirus nieaktywnosci
      mozgowej). Czytajcie Biblie ludzie, a znajdziecie ... No wlasnie co?
    • Gość: abc Re: Kto jest chory? Spoleczenstwo czy geje? IP: *.bmf.com.pl 28.06.01, 17:44
      TOLERANCJA = znoszenie w cierpieniu postaw i pogladow, z ktorymi sie
      _zdecydowanie_ nie zgadzamy, stylu zycia, ktory _zdecydowanie_ nie akceptujemy.
      Tolerancja polega na wyzbyciu sie przemocy wzgl. ww osob, rezygnacji z
      perswazji silowej.

      Rownoupranienie NIE MOZE BYC TOZSAME z faworyzowaniem jakiejkolwiek grupy,
      rowniez mniejszosci, gdyz zaprzecza to zasadzie _ROWNO_upranienia.
      • Gość: Lezba Rownouprawnienie? Otoz to!!! IP: 148.74.246.* 28.06.01, 18:37
        Dzieki za definicje.
        Nikt nie mowi o faworyzowaniu. Tylko o ROWNYM prawie do zycia w szczesciu,
        gwrantowanym takze w naszej Konstytucji. Dla nas (gejow i lesbijek) zycie w
        szczesciu oznacza zycie w zwiazku z osoba tej samej plci. W zwiazku chronionym
        przez prawo w takim samym stopniu jak zwiazki miedzy mezczyzna a kobieta.
        Slyszymy negatywne glosy a adoptowaniu dzieci przez gejow. To temat zastepczy,
        co najmniej 20 lat za wczesnie. Wiekszosc z nas nie chce miec dzieci (tak samo
        jak ciagle rosnaca grupa heteroseksualistow). Gdyby jednak nawet, dlaczego nie?
        Znam pare osob wychowanych przez pary gejow i lesbijek i nie wyrosly one na
        mordercow czy pedofili. Jedyna negatywna rzecz, ktora ich spotkala to wyzwiska
        nietolerancyjnych i zalosnych idiotow, zawistnych o czyjes szczescie. To moglo
        definitywnie miec negatywny wplyw na ich rozwoj. Nie fakt, ze wyrosli w
        RODZINIE, ktora zapewnia im milosc i bezpieczenstwo.
        Oczywiscie, ze nie wszyscy homoseksualisci sa "aniolami". Jestesmmy grupa tak
        samo zroznicowana jak kazda inna w tym kraju. Mame lekarzy, prawnikow,
        robotnikow itp. Mamy ludzi madrych i bezdennie glupich. Tak samo jak naprzyklad
        jak wsrod katolikow (wielu gejow, sluchajacych slow nienawisci od ksiezy) czy
        czlonkow SLD. Jednak wszyscy musimy miec te same prawa.
        • Gość: mesco Re: Rownouprawnienie? Otoz to!!! IP: *.dip.t-dialin.net 28.06.01, 22:06
          Masz racje, polonizacja Wielkopolski nastapila w okresie bismarckowskim. Wtedy
          to
          nawet przybysze z Frankonii onanizowali sie!.
    • Gość: IJ Re: Kto jest chory? Spoleczenstwo czy geje? IP: *.proxy.aol.com 29.06.01, 16:22
      Wszystko osadza sie na tolerancji: niektorzy ludzie sa tolerancyjni, inni nie,
      a jeszcze inni "zalezy na jaki temat". Dlaczego tak jest? To pytanie kazdy
      powinien zadac sobie, bez swiadkow : Dlaczego (nie)jestem tolerancyjny? Nie
      patrzmy na innych, sprobujmy sami szczerze odpowiedziec, przed samym soba.
      Jeszcze jedno: nie podkreslajmy tak, ze akurat polskie spoleczenstwo jest
      zacofane, nietolerancyjne, itd. Te cechy charakteryzuja kazde spoleczenstwo,
      nawet w krajach gdzie geje i lesbijki organizuja ogromne parady.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka