aurita 20.01.08, 21:31 hmmmm 10 lat temu wyjechalam z francji gdzie przez 10 lat mieszkalam i widzialam ministrantki a u nas to taka nowosc? pytam retorycznie... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
nessie-jp Dziewczyny w albach 20.01.08, 21:46 "Teraz chłopcy już zaakceptowali koleżanki, ale nie wszyscy. - Niektórzy ministranci zapisują się na msze, na których nie ma dziewczyn - dodaje." No tak... a tyle się grzmiało o "promocji homoseksualizmu" w szkołach! Tymczasem chłopcy w kościele wolą msze bez dziewcząt. Dlaczego? I w ogóle, co za sensacja - kobieta podczas mszy może pełnić jakąś aktywną, najmniejszą choćby rolę! Boże mój! Ty słyszysz? Twoi uczniowie w sutannach po 2000 lat doszli do wniosku, że dziewczynka w kościele to nic złego... Odpowiedz Link Zgłoś
benek231 Czy molestowanie ministrantek sprowadza sie 21.01.08, 00:04 do tego samego co molestowanie ministrantow? Bo ze jest hetero, czyli po bozemu - wiadomo. Dzieki ministrantkom moze kler odzyskac twarz - byc moze... nessie-jp napisała: Ty słyszysz? Twoi uczniowie w sutannach po 2000 lat doszli do wniosku, że dziewczynka w kościele to nic złego... > Na szczescie w wieku 10 lat nie powinny jeszcze zachodzic w ciaze... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: lux Re: Czy molestowanie ministrantek sprowadza sie IP: *.chello.pl 21.01.08, 00:09 jak nie masz nic do powiedzenia to po prostu nie zabieraj głosu Odpowiedz Link Zgłoś
strega_aradia Dziewczynki na ołtarzu. 21.01.08, 00:22 "U jezuitów na Rakowieckiej dziewczynka na ołtarzu nie jest już czymś niezwykłym." Ja rozumiem, że chodzi o ministrantki, ale ta dziewczynka na ołtarzu brzmi jak składanie ofiary... ^.^' Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: babcia koalowa Re: Dziewczynki na ołtarzu. IP: *.sa.bigpond.net.au 21.01.08, 05:35 Pozdrawiam, ha, ha tez sie usmialam z tej "dziewczynki na oltarzu". A ministrantki to tez chyba sluza "przy oltarzu" a nie "na oltarzu", no coz moze sie myle, jezyk w Polsce tak sie zmienia... Odpowiedz Link Zgłoś
benek231 Re: Czy molestowanie ministrantek sprowadza sie 21.01.08, 01:31 Gość portalu: lux napisał(a): > jak nie masz nic do powiedzenia to po prostu nie zabieraj głosu ===== Dobre rady zatrzymaj dla siebie.. Ja mam cos do powiedzenia. Mianowicie uwazam, ze pozostawianie dzieci na pastwe zakonnikow i ksiezy jest igraniem z ogniem. Wsrod duchownych jest 8-10 razy wiecej pedofilow niz w generalnej populacji - czy teraz juz wiesz skad sie biora te wszystkie afery zwiazane z molestowaniem dzieci, przez ksiezy i zakonnikow? A czy nie lepiej powrocic do starej tradycji poslugiwania przez doroslych? Praktka co i rusz udowadnia, ze poslugiwanie przez dzieci wymyslili ksieza-pedofile by miec jak najwiecej dzieciakow w zasiegu... reki. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość powinno być albo "na prezbiterium", albo ... IP: *.gprs.plus.pl 21.01.08, 09:49 "przy ołtarzu". Trochę mi wstyd za Waszych nierzetelnych dziennikarzy, Gazeto! Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: powinno być albo "na prezbiterium", albo ... 21.01.08, 10:49 "Na prezbiterium" to chyba na dachu... Odpowiedz Link Zgłoś
etykieta_zastepcza Re: Dziewczyny w albach 21.01.08, 11:27 aurita napisała: > hmmmm 10 lat temu wyjechalam z francji gdzie przez 10 lat mieszkalam i > widzialam ministrantki a u nas to taka nowosc? pytam retorycznie... We Francji idą już w drugą stronę vide: www.christianitas.pl/pawelmilcarek/?p=409 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ally Dziewczyny w albach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.01.08, 21:23 "ministrantura schodzi na psy"? podobno w Polsce nie ma seksizmu ani dyskryminacji, a tu proszę, tacy młodzi chłopcy, i co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: drojb Re: Dziewczyny w albach IP: 212.76.37.* 21.01.08, 23:18 Glemp: "zaakceptował dziewczyny w służbie ołtarza, jeśli tylko nie zastępują chłopców". A chłopcy, póki nie zacznie się burza hormonów, zwykle nie luboią dziewczyn. Wielu zostaje to na cała życie - nazywa się to mizoginizmem (lękiem przed kobiecością). Dziękuję Etykiecie - nareszcie wiem, na czym polega sens wiary katolickiej - a mianowicie na tym w którą stronę ksiądz obróci swoją cenną tylną część ciała. Odpowiedz Link Zgłoś
zewszad_i_znikad Re: Dziewczyny w albach 22.01.08, 10:24 Przepraszam za brutalność sformułowania, ale to musi być brutalne i oskarżyielskie. W gruncie rzeczy biedne dziewczyny. Wielu ministrantów później odkrywa w sobie powołanie do kapłaństwa - niestety, dla dziewczyn okaże się, że ani kroku dalej. Bo zdolność do służby Bogu zależy, jak wiadomo, od posiadania ku.tasa. Odpowiedz Link Zgłoś
nessie-jp Re: Dziewczyny w albach 22.01.08, 15:40 > okaże się, że ani kroku dalej. Bo zdolność do służby Bogu zależy, > jak wiadomo, od posiadania ku.tasa. Och, zawsze można sobie zrobić operację zmiany i przyszyć organ niezbędny kapłanowi! Nauka idzie do przodu. Ciekawe, czy po operacji zmiany płci można już pójść do seminarium i się kształcić na księdza? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: keja Re: Dziewczyny w albach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.01.08, 21:55 W zakonie to oni bedą zmuszeni prać ciuchy i sprzątać po księżulkach! Odpowiedz Link Zgłoś