Obrona spalonej odlewni przy Hożej

IP: *.centertel.pl 24.01.08, 00:11
Supersam wartościowym budynkiem - dobry żart
    • Gość: anka Re: Obrona spalonej odlewni przy Hożej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.08, 00:21
      Ty, myslacym czlowiekiem - dobry zart...
      • Gość: drojb Re: Supersam był wybitnym dziełem IP: 212.76.37.* 24.01.08, 20:50
        architektonicznej awangardy lat 60-tych. Podobnie jak kino Moskwa i
        właśnie burzone kino Skarpa.
    • Gość: warsiawiak Obrona spalonej odlewni przy Hożej IP: *.chello.pl 24.01.08, 00:23
      A co to za jedna , ta Lesniakowska ? Czy toto jest z Warszawy , ile
      lat tu mieszka , kto jej dał dyplom ? Kto to wie ? No bo jej
      szefunio to zdaje sie ze Lwowa , jak wszyscy wrocławiacy . ale
      dlaczego mścicie się na Stolicy ?
      • Gość: sówka Re: Obrona spalonej odlewni przy Hożej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.01.08, 13:00
        Proponuję Panu wpisać nazwisko Leśniakowska do wyszukiwarki i
        wszystko będzie jasne. "Toto" czy też "Ona" na pewno zna się lepiej
        na historii architektury niż podejrzanej proweniencji warszawiak
        rodem z wołomina (nie obrażając wołomina)
    • Gość: Jacek A może eksperci mają rację? IP: *.hudd.cable.ntl.com 24.01.08, 09:03
      Ciekawe, kolejni eksperci twierdza to samo, a jakaś grupa się upiera przy swoim.
      Czy to nie intrygujące? Może faktycznie to nic nie znacząca rudera?

      A co do budynku Supersamu, to faktycznie był to jeden z symboli miasta, choć na
      pewno nie tak okazały, jak np. Zamek Królewski. Tak więc nie ma co się z niego
      naśmiewać.
      • Gość: bojówkarz Re: A może eksperci mają rację? IP: 81.210.38.* 24.01.08, 09:21
        Ciekawe, ze eksperci zanim jeszcze doszło do pzoąru tez byli
        przeciwni i dziwnym trafem ich ekspertyzy były zbiezne z interesem
        inwestora a nie zabytku, zwłąszcza że ten inwestor, to Ci sami co
        załatwili kamienicę przy pl. Zbawiciela, czasem warto powalczyć o
        imponderablia, inaczej czego Hitler ze Stalinem nie zburzyli zburzą
        nam "rzeczoznawcy"
    • Gość: freeman Re: Obrona spalonej odlewni przy Hożej IP: 193.24.24.* 24.01.08, 09:08
      No a co może nie? Architektura Kolego to nie tylko barok, gotyk czy
      nawet socreal. Taka budowla jak Supersam też miała ciekawą
      architekturę. Nie wiem czy byłeś kiedyś w środku? Zwróciłeś uwagę na
      rozpiętość całej konstrukcji? I tak w ogóle to pierwszy w wawce był
      market na większą skalę. Ja miło wspominam wizyty w tym miejscu. No
      i nieodżałowany McDonald's w super miejscu bo wszędzie blisko. Jak
      na razie to nie ma takiego nigdzie w cantrum.
      • Gość: mirra Juvenes IP: 81.210.38.* 24.01.08, 09:24
        Kino Praha, Kino Skarpa, Kino Wars, Supersam.... co jeszcze beą
        wyburzac architekci firmy Juvenes, którzy pdobno mają restaurowac
        zabytki na Pradze? jasne że Supersam też był wartosciowy, tylko ta
        cała Lesniakwoska to jest włąśnei PRL-owska szkoła m.in.
        architektury, wszystko co przede mna nic nie warte... a miasto to
        ciągłość i nawarstwienia... nie uczyli wtedy o tym?
        • Gość: gosc Do ZOKu - eksperci maja racje IP: *.aster.pl 24.01.08, 10:31
          Tak się skalda, że miasto to ciaglosc, nawarstwienia. Nie wszystko co
          zgromadzisz przez swoje zycie bedzie twoim dziedzictwem. Tradycja jest sztuką
          pamiętania, ale i zapominania.
          Pytanie brzmi czy ZOK boi sie współczesnosci ? Czy stad proba zachowania
          wszystkiego - bez głębszej refleksji. Zadziwiajace jest tylko to, że sa budynki
          w Warszawie, znacznie bardziej wartosciwoe, ktore sa wlasnoscia miasta i sie
          rozpadaja - tymi ZOK sie specjalnie nie interesuje (patrz np. Dom Konopackiego
          na Pradze). Dlaczego ZOK pojawia sie głownie w kontekscie prywatnych inwestycji
          ? Nie dziala na rzecz tego, aby miasto (i jego prezydent) doprowadziło do
          sytuacji w ktorej: z ulic zniknie kostka bauma; ZGN nie bedzie stlukiwal
          resztek elewacji zabytkowych kamienic na Pradze, a w zamian zacznie je
          remontowac; powstaną plany zagospodarowania przestrzennego tam gdzie teren
          wymaga ochrony (znów np. cala Praga - przed i powojenna)
          • Gość: warszawianin eksperci nie mają racji! IP: *.171.101.67.crowley.pl 26.01.08, 17:55
            Widać że koleś gazet nie czyta. ZOK dość dużo zrobił dla Pragi, z
            ocaleniem pałacyku Konopackiego właćznie, zainicjował rewitalizację
            Zabkowskiej, pwostanie Muzeum Pragi, zorganizował spotkanie Forum
            Obywatelskiego Pięna Architektura dla Warszawy o rozpaczliwym stanie
            Nowej Pragi, natomiast organizacja społeczna nie jest po to aby
            zastępować urzędników miejskich!A czy ZOK nie lubi współczesności? a
            skąd taki pomysł, po prostu człowiek kulturalny szanuje dobra
            materialne i dziedzictwo, niestety nie da się tego powiedzieć o
            wielu "ekspertach" i niestety architektach...
            • Gość: gosc Re: eksperci nie mają racji! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.02.08, 15:46
              "Koleś" czyta gazety i nawet rozumie to co czyta. NP. Pałacyk Konopackiego
              ocaleje jak będzie miał użytkownika i zostanie wyremontowany, a do tego jest
              daleko. Tak uważam, ze ZOK boi się współczesności - neguje a priori, a to nie ma
              nic wspólnego z umiłowaniem dziedzictwa kulturowego gdyż zabytki też kiedyś
              budowały jakaś współczesność.
    • Gość: marc Obrona spalonej odlewni przy Hożej IP: 62.189.217.* 24.01.08, 09:26
      A może - zanim obrzucicie kogoś błotem - przejdźcie się na Hożą i
      zobaczcie to na własne oczy? To grożąca zawaleniem ruina, która
      szpeci cały kwartał.
      Mam pytanie do panów bojówkarzy: co proponują oprócz tego, że nie
      zgadzają się na wyburzenie? Pozostawienie tej wypalonej skorupy w
      nienaruszonym stanie zagrażającym życiu? Renowację budynku i
      zorganizowanie w nim muzeum? Za czyje pieniądze?
      Uwaga ogólnego rodzaju, a propos odlewni i supersamu - nie każdy
      przedwojenny budynek to zabytek, a nie każdy powojenny to chłam do
      wyburzenia. Do stwierdzenia co jest co, przydaje się sporo wiedzy i
      dużo zdrowego rozsądku. W każdym razem zaślepienie i doktrynerstwo
      zdecydowanie przeszkadzają.
      • Gość: aaa warszawa jest miejscem wyjatkowym IP: *.dhi.waw.pl 24.01.08, 14:05
        w czasie wojny i powstania ok 75% zabudowy miasta zostala zniszczona, po wojnie
        BOS zniszczyl kolejne kilkanascie procent ocalej tkanki miejskiej.

        w warszawie powinno sie a priori dbac o zabudowe przedwojenna. nie dlatego ze to
        wybitne dziela archotektury, ale dlatego, ze pozostalo tego niewiele.
        niech deweloper zbuduje tam lofty, sklepy, biura cokolwiek, ale niech to
        pozostanie. naprawde jest mnostwo miejsca do zabudowy szklem i stala. powinno
        sie ratowac wszysto co sie da! na woli, pradze, srodmiesciu. wszystkie walca sie
        kamienice na luckiej, wroniej, hozej, wilczej, mokotowskiej itp.
    • Gość: Rychu Modernisci oceniaja XIX wiek IP: *.spray.net.pl 24.01.08, 10:02
      Jakie bedzie wewrdykt? Oczywiscie - ruina. Od dawna jak sie burzy
      zabytki, to bierze sie opinie ludzi, ktorzy ich nienawidza.
    • maciej48 Obrona krużganków bezcennych 24.01.08, 10:52
      Sakndaliczne projekty dewastacji arcydzieła rodzimej sztuki
      ciesielskiej jakimi są Wawelskie krużganki po których stąpali
      Wladysław król nasz ukochany i syn jego Kazimierz , są zagrożone
      przez pomysły przybyłych z Italii burzymurków siedzibę Monarchów
      naszych dewastujących swymi poronionymu pomysłami.
      Tak pisała Gazetaka Krakowska w roku 1515 na wiesć o projektach
      przebudowy dziedzińca Wawelu.
      hi, hi
      • Gość: aaa Re: Obrona krużganków bezcennych IP: *.dhi.waw.pl 24.01.08, 14:07
        dobry zart, zaiste
        • Gość: drojb Re: 75% W-wy zburzyli Niemcy, 25% - ? IP: 212.76.37.* 24.01.08, 20:58
          W mieście, które straciło 75% starej zabudowy powinno się chuchać na
          każdy budynek, któremu stuknęła setk. Inaczej centrum przekształci
          się w MARTWE zbiorowisko szklano-pokracznych pudeł, zasłaniających
          światło i przewiew.
          W Londynie przyjęto zasadę, że budynek 100 letni moż być wyburzony
          tylko w wyjątkowych przypadkach. Dzięki temu możemy tam zwiedzać
          doki i odnowioną zabudowę dzielnic robotniczych (które pani L.
          określiła by mianem "ruder", bo nimi były przed adaptacją).
          W Sztokholnie zachowano całą zabudowę (drewnianą) wsi wchłoniętej
          przez miasto. Teraz te drewniane domki to snobistyczna dzielnica
          artystów.
          My tyle zabytków straciliśmy, a nie mamy litości dla resztek
          przeszłości.
    • Gość: jarecka kto spalił? IP: *.171.101.67.crowley.pl 29.01.08, 20:19
      zapewne "nieznani sprawcy"
      • Gość: GOŚĆ Re: kto spalił? IP: 193.30.160.* 07.02.08, 10:44
        NO WŁAŚNIE,ten komu zależało .Mieszkam obok ,pamiętam ten dzień nad
        ranem jak zobaczyłam dym z okna.I rozmowy że podpalili ci którzy
        chcieli szybko sprzedać teren a nie zabytek.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja