Dodaj do ulubionych

Znaczek z żelaza, czyli coraz ciężej - felieton

IP: *.acn.waw.pl 31.01.08, 22:03
Bez przesady. Jeśli ktoś przełamuje monopol Poczty Polskiej (nawet
jeśli jest to TP SA!), chwała mu za to. A żelastwo wyrzucam do
śmieci. W bloku mam zsyp, do którego wszyscy wrzucają wszyscy, więc
darujmy sobie ten recykling...
Obserwuj wątek
    • nessie-jp Znaczek z żelaza, czyli coraz ciężej - felieton 31.01.08, 22:41
      Tak, rzeczywiście, można ruptury dostać od podniesienia takiej koperty z
      blaszką. Proponuję, żeby pani redaktor napisała skargę do RPO, że jej każą
      takie ciężary dźwigać.

      Pani redaktor... Proszę się wziąć do uczciwej roboty, nie truć głupot, a
      tematy zastępcze sobie zostawić na lato, na sezon ogórkowy.

      A może to artykuł sponsorowany przez Pocztę Polską, której monopolik ucieka?
      • pavle pani redachtor, to jest doprawdy żenujące... 01.02.08, 14:44
        przed wypisaniem steku żałobnych jęków (z powodu 50g plomby na liscie...) warto
        trochę się rozejrzeć i poszukać:


        Czym jest plomba?
        www.inpost.pl/?id=65
        można też zbierać ołowiane (!) plomby i wymieniać na gadżety
        www.inpost.pl/?id=66
    • tommyss Znaczek z żelaza, czyli coraz ciężej - felieton 01.02.08, 07:45
      Uuuu, ależ się Pani Redaktor przedźwiga, ho ho ho. Myślę, że taki ciekawy temat
      i taka stanowcza interwencja to powinny na pierwszą stronę pójść, jak nic.
      Przecież to skandal, blaszka na liście. I jaka ciężka - prawie 50 gr waży.
      Niedobry In-post! Niedobry! A Poczta Polska za to fantastyczna. Takie leciutkie
      liściki dostarcza, żadnych blaszek, nie ma kłopotu z recyclingiem. Niech żyje
      monopol Poczty Polskiej, ofiarnie wspierany przez Panią Redaktor!!!
    • Gość: mak Tę skargę to proszę to parlamentu skierować IP: 195.136.246.* 01.02.08, 08:26
      Swoją skargę proszę skierować do parlamentu bo to od niego zależy
      kiedy zlikwiduje monopol Poczty Polskiej na przesyłki poniżej 50 g.
    • tom_aszek Ja dostałem r-k Pocztą Polską, bez blaszki. 01.02.08, 08:35
      Mam reklamować brak blaszki? Czy też cieszyć się, że korespondencja w ogóle dochodzi?
      • bbastek13 Re: Ja dostałem r-k Pocztą Polską, bez blaszki. 01.02.08, 08:54
        tom_aszek napisał:

        > Mam reklamować brak blaszki? Czy też cieszyć się, że
        korespondencja w ogóle doc
        > hodzi?

        cieszyc sie, ja nie dostaje mniej wiecej 50 % listow adresowanych do
        mnie (o ktorych wiem ze byly wyslane - rachunki, wyciagi itp)
    • Gość: Jan Znaczek z żelaza, czyli coraz ciężej - felieton IP: 195.8.217.* 01.02.08, 08:41
      Ale ma pani problem.
    • bbastek13 Znaczek z żelaza, czyli coraz ciężej - felieton 01.02.08, 08:50
      kaza firma, ktora wchodzi na rynek tego monopolisty zasluguje na
      pelne poparcie. Ja do tej pory (mamy luty) czekam na 4 przesylki
      polecone, wyslane w grudniu zeszlego roku.... paniusia na poczcie
      jesli juz odbierze telefon (czasami dzownie 2- 3 dni co kilkanascie
      minut i nikt nie podnosi) to nie ma czasu na sprawdzenie co sie
      dzieje z przesylką albo wymysla, ze ona po numerze nadania nic nie
      sprawdzi. Normą jest, ze nie dochodza do mnie rachunki za gaz, prąd
      itp i muszę wydzwaniac do firm zeby sie dowiadywac, ile musze
      zaplacic... roznieść ta poczte i otworzyc rynek dla listów, bo oni
      maja gleboko w d..ie klientow i swoje obowiazki
    • Gość: woo Znaczek z żelaza, czyli coraz ciężej - felieton IP: 195.114.160.* 01.02.08, 09:50
      i cały taki list wazy ponad 50g. O BOŻE!!!!
      i jeszcze go trzeba ze skrzynki pocztowej wtachać na góre - KOSZMAR!!!!

      biorąc pod uwage codzinne zakupy:
      masełko - 200g
      chleb - 500g, 1000g (tak, są jeszcze takie)
      mleko - 1000g + butelka/karton
      wędlinka, owocki, warzywka
      no 3kg najmniej

      czy w takiej sytuacji dwa listy po 50g mogą dobić? ;)
    • Gość: mfs No i te słoiki co z nich ogórków się nie da wyjeść IP: 212.114.200.* 01.02.08, 10:04
      bo się nie da głowy do środka wpakować.

      Tak trzymać...
    • Gość: remkey Znaczek z żelaza, czyli coraz ciężej - felieton IP: *.chello.pl 01.02.08, 10:55
      Ależ oczywiście, że chodzi o Pocztę Polską i beznadziejne przepisy chroniące
      tego mamuta. Poczta Polska jest powolna i zawodna, jej plus jest _tylko_ taki,
      że dociera do każdego najmniejszego miejsca w Polsce. Moja kartka ze Szwajcarii
      docierała do Polski 6 tygodni! W odpowiedzi na reklamacje PP stwierdziła, że
      "nie może brać odpowiedzialności za działanie firm zagranicznych". O Szwajcarię
      naprawdę bym się nie martwił. Takich (własnych) historii mogę jeszcze podać
      kilkanaście z ostatnich kilku miesięcy.
      Można mieć nadzieję, że po uwolnieniu rynku, PP weźmie się wreszcie do pracy i
      zacznie _poważnie_ traktować swoją rolę.
      A że póki co chronią je antykonkurencyjne przepisy, to firmy, które chcą
      wypełnić lukę sprezentowaną im przez samą PP, też używają antykonkurencyjnych
      rozwiązań i antykonkurencyjnych tłumaczeń.
      Autorka felietonu nie narzeka tak naprawdę na kawałek metalu doczepiony do
      koperty w celu obejścia przepisów ale na przepisy, które spowodowały, że ten
      kawałek metalu musiał zostać wymyślony i przyczepiany...
    • entropia Re: Znaczek z żelaza, czyli coraz ciężej - feliet 01.02.08, 13:13
      Nie na firmę się trzeba złościć, tylko na ustawodawcę, który takie absurdy wymyśla.
    • Gość: microbi Re: Znaczek z żelaza, czyli coraz ciężej - feliet IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.08, 18:34
      alez plomby inpostu sa jak najbardziej recyklingowalne!!!!
      wystarczy np. zebrac 10 takich plomb zeby moc bezplatnie wyslac list zwykly
      inpost.pl/?id=66
      autorka felietonu zamiast narzekac powinna wynosic tepse pod niebiosa za to ze
      sponsoruje jej korespondencje!
    • Gość: Włochowianka Komentarze ciekawsze niż artykuł... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.08, 23:39
      Zaiste, czytanie dostarcza wiedzy - albo zdrowej rozrywki.

      Ileś komentarzy wyśmiewających autorkę artykułu, że jej "ciężko dźwigać kopertę"
      - nie doczytali się komentatorzy, że autorka nie martwi się o siebie, tylko o
      listonosza - jak najsłuszniej!
      Poczta Polska źle działa? TAK.
      A dlaczego???
      BO NIE MA LUDZI DO PRACY. Wyjechali do Irlandii, bo im się nie chce dźwigać
      ciężkich toreb i wysłuchiwać pretensji.
      A jak wyjechali, to jest jeszcze gorzej, bo listy same się nie rozniosą.

      Znaczki metalowe można zbierać, a potem wysłać za nie jeden list - ach, cóż za
      udogodnienie!
      A jakie to dobre dla ŚRODOWISKA!

      Kretyńskie marnotrawstwo jest gloryfikowane, bo - słuchajcie, słuchajcie!! -
      służy obchodzeniu przepisów!!!

      Przepis jest po to, żeby chronić Pocztę Polską, to ewidentne. Ale może
      ustawodawca nie był tym razem taki głupi? Może chciał dać czas państwowemu -
      czyli naszemu - molochowi na dostosowanie do rynkowych zasad działania?
      Przecież, do cholery, w tej poczcie są nasze pieniądze!
      Och, sorry - nie "nasze" - tylko tych, co zaczęli pracować i płacić podatki w
      czasie, kiedy odbudowywano Pocztę Polską po wojennych zniszczeniach.

      Ogólnie widać jedno - w krytykowaniu wszystkich i wszystkiego to my jesteśmy
      najlepsi!
      Tylko w budowaniu, tworzeniu i organizowaniu nie ma ani śladu tej pasji, co w
      krytyce!
      • Gość: microbi Re: Komentarze ciekawsze niż artykuł... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.08, 10:32
        niestety - mylisz sie - autroce tekstu niestety nie chodzi o listonoszy...
        cytat: "Tylko nam, adresatom, coraz ciężej..."
      • nessie-jp Re: Komentarze ciekawsze niż artykuł... 02.02.08, 21:46
        > Poczta Polska źle działa? TAK.
        > A dlaczego???
        > BO NIE MA LUDZI DO PRACY.

        To może niech zatrudni tych biednych, przeciążonych, obarczonych, objuczonych,
        co to MUSZA nosić listy dla InPostu? A może InPost jakoś teleportuje te listy do
        skrzynek, skoro nie ma ludzi do pracy?

        A może jednak w InPoście listonoszom opłaca się pracować, mimo że listy takie
        ciężkie...?

        PS. Proponuję następnym razem ująć się za roznosicielami pizzy. No bo kto to
        widział, pizza z kiełbasą
    • Gość: postopostoi InPost? Ratuj się, kto żyw!!! IP: *.chello.pl 02.02.08, 10:56
      PP jaka jest, taka jest, ale - korespondencję dostarcza.
      In Post? Połowa przesyłek nie dochodzi - ginie po drodze - druga połowa, rzekomo
      poleconych, jest ciskana na wycieraczkę adresata.
      Zamiast listonoszy - dresy z łapanki.
      Reklamacje? Dla inpostowców słowo ze suahili.

      itd. itp.

      Teraz się wyjaśniło - Tepsa za nasze pieniądze ratuje prywatną spółkę, stworzoną
      przez byłych prezesów m.in. PP i TP. Nikt normalny InPostem już nie wysyła (w
      ciągu roku wyrobili sobie totalnie złą opinię - czytaj np. na Cafe Allegro
      włosy na głowię dęba stają), więc trzeba jakoś ratować. A najłatwiej dać wielkie
      zlecenie kolesiom właśnie.

      A kto za to płaci? Ja płacę, pan płaci...

      I "monopol" PP nie ma nic do tego
      • jhbsk Re: InPost? Ratuj się, kto żyw!!! 04.02.08, 08:52
        Chyba na poczcie pracujesz skoro tych nierobów tak bronisz.
    • Gość: Warszawiak Czy ta pańcia nie znajdzie sobie innej roboty niż IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.02.08, 22:19
      marnowanie papieru i czasu czytelników???;-)
    • Gość: Marcin Znaczek z żelaza, czyli coraz ciężej - felieton IP: 203.109.170.* 04.02.08, 02:59
      Od kiedy wagę czegokolwiek podaje się w groszach? Czy może autorka jest typową blondynką i jest dumna z siebie, że się nie zna na niczym?
    • Gość: ika Znaczek z żelaza, czyli coraz ciężej - felieton IP: *.chello.pl 04.02.08, 06:49
      Z artykułu:
      Poczta Polska ma monopol na dostarczanie przesyłek o wadze do 50 gr, czyli de
      facto wszystkich listów i kartek pocztowych. Zatem konkurencja musi wykazać się
      kreatywnością w obchodzeniu przepisów. No to się wykazała. I zadowolona. Tylko
      nam, adresatom, coraz ciężej.

      Och, ach, straszne, pani redachtór z wiochy na Podlasiu musiała się wykazać albo
      wyrobić normę? W czym "nam adresatom jest coraz ciężej"? To już jest żałosne.
      Taki populistyczny styl myślenia skretyniałej blondynki która robi problem ze
      wszystkiego.

      Stołek, może jakaś weryfikacja kompetencji dziennikarzy? Bo ta baba raczej się u
      Was nie nadaje.
    • jhbsk Znaczek z żelaza, czyli coraz ciężej - felieton 04.02.08, 08:53
      Autorka chyba na poczcie pracuje. Takich bzdur (adresatom ciężko) dawno nie
      czytałam.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka