Dodaj do ulubionych

Mierzą progi w mieście

IP: *.chello.pl 31.01.08, 23:28
Przyrząd, o którym mowa, nazywa się poziomnicą. Poziomica to linia na mapie
(inaczej: warstwica).
Obserwuj wątek
    • Gość: murarz Debilom trzeba wytłumaczyć , że w obiektach IP: *.chello.pl 01.02.08, 00:09
      publicznych i salach np. kinowych drzwi muszą się otwierać na
      zewnątrz , aby zapobiec tragediom w razie np. ewakuacji , ucieczki
      przy pożarze - aby drzwi nie zablokowały się od środka przy
      napierającym tłumie .
      Jedyne rozsądne wyjście : osobne drzwi dla inwalidów na wózkach .
      • dungeon.master Dokładnie tak. 01.02.08, 00:37
        Dokładnie tak. Drzwi wyjściowe w budynkach użyteczności publicznej muszą otwierać się na zewnątrz.

        Poza tym, wydaje mi się, że z drzwiami otwieranymi do wewnątrz niepełnosprawny ma takie same problemy jak z otwieranymi na zewnątrz, tyle tylko, że nie przy wchodzeniu, a przy wychodzeniu z budynku. Może nawet większe, bo wewnątrz budynku często nie ma gdzie odjechać wózkiem.
      • dorsai68 Re: Debilom trzeba wytłumaczyć , że w obiektach 01.02.08, 10:30
        Gość portalu: murarz napisał(a):

        > publicznych i salach np. kinowych drzwi muszą się otwierać na
        > zewnątrz , aby zapobiec tragediom w razie np. ewakuacji , ucieczki
        > przy pożarze - aby drzwi nie zablokowały się od środka przy
        > napierającym tłumie .

        Własnie miałem napisać, że zadziwia mnie fakt, że nie wiedzą o tym studenci architektury.

        Druga sprawa to uwidoczniony na zdjęciu sposób przeprowadzania pomiarów. Przyszli architekci nie wiedzą, że merzy się na poziomie podłoża, by uniknąć fałszywych wyników? Jeśli chcieli zmierzyć najwęższy prześwit, powinni zastosować pion pomiarowy bądź libellę (czyli poziomnicę) właśnie.
        • Gość: bartek Re: Debilom trzeba wytłumaczyć , że w obiektach IP: *.aster.pl 01.02.08, 16:19
          Dzierżawię od miasta mały lokal handlowy w starej kamienicy w Centrum Warszawy.
          Umowa najmu obowiązuje 3 lata, po których to może zostać przedłużona albo nie
          przez Zarząd Gospodarowania Nieruchomościami.

          Żadne inwestycje poczynione w lokalu nie są przez miasto rozliczane w ramach
          odliczenia od czynszu, zatem rozumiem że mam samemu wywalić ścianę frontową,
          drzwi i witrynę, po czym na własny koszt je przebudować?

          Czekam na urzędnika z Urzędu, chętnie sobie z nim porozmawiam :-)
          Mam to szczęście, że mój lokal znajduje się na parterze...
    • Gość: kretor Dzrzwi otwierane na zewnątrz IP: 193.164.157.* 01.02.08, 09:17
      Podano tu jako zarzut dla kina Muranów, że drzwi otwierają się na zewnątrz... a
      jak mają się otwierać ? przecież to wynika z przepisów przeciwpożarowych- muszą
      się tak otwierać. a nie ma sensu i uzasadnienia instalowania wszędzie drzwi
      rozsuwnych czy obrotowych.
      • Gość: mfs Wystarczy ze będą otwierane przyciskiem IP: 212.114.200.* 01.02.08, 09:24
        A swoją drogą się zastanawiam, czy istnieje polska norma dotycząca
        przystosowania budynków dla niepełnosprawnych. Kilka lat temu nie
        było. Berlin tym się różni, że tu w Niemczech jest takie cudo...
    • Gość: recznik Mierzą progi w mieście IP: 195.117.157.* 01.02.08, 10:36
      Gratuluje pomyslu i zaangazowania! Proponuje sprawdzenie NOWEGO
      budynku Ambasady Francji : nieczynna winda, podwojne drzwi wejsciowe
      (otwierajace sie na obie strony, ale tak ciezkie, ze zdrowy czlowiek
      ma z nimi klopot), okragle klamki w lazienkach (paraplegik ze
      slabymi dlonmi nie ma szans na otwarcie drzwi z takimi klamkami). Na
      pozor budynek spelnia obecne normy, ale w praktyce jest niedostepny
      dla niepelnosprawnych. Mozna przypuszczac, ze w miescie jest wiecej
      przypadkow takiego picu na pokaz dla inspektorow. Acha, miejsca
      parkingowe : ZERO.
    • Gość: @ Re: Mierzą progi w mieście IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 01.02.08, 10:53
      Waserwaga to po prostu jest ;-)
    • Gość: kat Mierzą progi w mieście IP: *.compensa.pl 01.02.08, 12:43
      Poziomnicą a nie "poziomicą" - do szkoły!
    • Gość: Olexandra Mierzą progi w mieście IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.02.08, 12:49
      Popieram! W stu procentach ...najwiekszy problem to brak informacji !
      • Gość: kot 1021 Re: Mierzą progi w mieście IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.08, 18:43
        Największa bariera dla niepełnosprawnych to - bariera
        ludzka.Popatrzmy z boku jaki jest stosunek "ludzi" zdrowych w
        stosunku do niepełnosprawnych..W szkołach tzw. integracyjnych
        problem stwarzają nie dzieci tylko ich rodzice itp.itd.Potrzeba
        kilku pokoleń żeby to nastawienie zmienić
    • agusia913 progi to pikuś brak przejścia to problem 01.02.08, 20:53
      Progi to pikus niepełnosprawny na upartego do kina Muranów czy
      sklepu się dostanie. Gorzej ma na dworcu Centralnym, gdzie nie ma
      możliwości przejścia na druga stronę ulicy bez pokonywania schodów.
      Wejścia do autobusu 500, bo stoi na pętli na ulicy a nie przy
      krawężniku, gdzie jest mniejsza wysokość stopnia. Spacer po Starym
      Mieście sercu Warszawy, gdzie ulice są z kocich łbów a na chodnikach
      stoją zaparkowane samochody nawet pod syrenką na rynku. Do tego
      dodałabym brak zejścia z przystanku na wiadukcie Warszawa Gdańska do
      metra. A i niewielka ilość tramwai niskopodłogowych, np ulicą
      Grochowską jeżdzi jeden na 2-3 godziny....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka