Dodaj do ulubionych

Kebaby w Warszawie

19.08.03, 20:30
Witamy forumowiczów!

Lubicie kebab? Jeśli tak, zapraszamy do gorącej i ostrej dyskusji
o warszawskich kebabach. Gdzie można zjeść najlepszy kebab?
Czy wolicie na grubym, czy na cienkim? Jakie jeszcze tureckie smakołyki
możecie polecić?

Czekamy na Wasze kebabowe rekomendacje i anegdoty.

Więcej o kebabach szukajcie na www.gazeta.pl/warszawa

Pozdrawiamy,
Redakcja "Gazety Stołecznej"
Obserwuj wątek
    • danka125 Re: Kebaby w Warszawie 19.08.03, 20:48
      Przy Grójeckiej, tuż za kinem Ochota, nazywał się chyba Sindbad. Teraz tam
      jest lotto czy cóś takiego, ale zdaje się, że Sindbad przeniósł się 50m w
      stronę centrum i teraz jest mn.w. w środku tego ciągu handlowo-
      gastronomicznego. W nowym miejscu nie byłam, ale w starym kebaby bardzo mi
      smakowały. Ciasto cienkie jak naleśnik, grubych chlebków nie znoszę.
      pzdr
      Dana
      • Gość: lobo E' VIVA LE ARTE IP: *.satbit.pl / 10.10.2.* 23.08.03, 09:27
        Diana, Diana i jeszcze raz Diana. tu zjadłem swojego pierwszego.. :)) był
        pyszny, jest i pewnie jeszcze długo bedzie. kilka razy jadłem u innych, ale to
        nie było to. E'VIVA LE ARTE, bo to co je sie w Dianie to sztuka.
        • Gość: Pinion Re: E' VIVA LE ARTE IP: *.acn.waw.pl 25.08.03, 21:33
          evviva l’arte!??? jak porównywać sztuke z pakowaniem kawałka przysmażonego mięsa
          (nawet nie baraniny!!) do buły czy pity (och zapomnialbym o polowie ogorka,
          cwierci pomidora, polowce oliwki i kawalku siekanej salatki pekinskiej i tym
          wspanialym sosie ha) ? jezeli juz szukajamy sztuki w kulinariach to moze w
          czyms bardziej skomplikowanym, w czyms z wysublimowanym nowym smakiem
          drazniacym kubki smakowe zamiast je palic. Co do autora to moze niech przejdzie
          sie do jakiejs restauracji. Chociaz moze z hiszpanskiego viva la
          gallina,aunque sea su pepita! i nawet maluczkie rzeczy znajduja swoich wielkich
          amatorow.
        • Gość: @os Re: E' VIVA LE ARTE IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 28.08.03, 11:50
          Diana Diana??? Co ty z ta Diana? Gdy ja pierwszy raz probowalem kebaba to
          poszedlem na Marszalkowska. Poszedlem do Diany, z ciekawosci. Pozniej jednak
          zauwazylem ze do Greka ustawia sie znacznie mniej ludzi niz do Turka.
          Postanowilem jednak aby kupic pierwsza swija porcje obok - w Ali Babie czy jak
          go tam zwa. Probowalem rowniez u Diany. Turek jest smaczniejszy. Zawsze sobie
          zamawiam z sosem "cholernie ostrym". Smieja sie ze mnie ale wiedza ze i tak
          nastepnym razem gdy mi sie zachce to wpadne do nich.
          Probowalem rowniez na Krakowskim Przedmiesciu (w tym blizej uniwerku) i musze
          powiedziec ze tez jest bardzo dobre.

          Nie wiem czy ktos jeszcze procz mnie zauwazyl, ale im ostrzejsze sosy (im
          wiecej ich) tym wiekszyjest... problem z zoladkiem. Wiec jesli ktos idzie
          nastepnego dnia do pracy czy do szkoly to nie polecam ostrych sosow - sransko
          gwarantowane.
          • Gość: (|) Re: TE BABY? IP: *.proxy.aol.com 10.12.03, 23:41
            Które baby? Które wolicie? Na grubo czy na cienko?
      • Gość: Fabio Kebaby w Warszawie-nieznany ale lepszy od "Diany" IP: *.marymont.pl 24.08.03, 14:28
        Polecam to wypróbowania kebabik w podziemiach DT WOLA > zwany "PEDET".Kosztuje
        co prawda 7 zł ale jest najlepszy jaki jadłem z niepożałowaną porcją bardzo
        dobrego mięska i dobrymi dodatkami.Kto zna się na sosach będzie wiedział co
        znaczy prawdziwy smak.(Jest dwóch kucharzy polak i turek,polecam miłego turka z
        którym można porozmawiać o jakości kebabów w Warszawie i który odwdzięczy się
        za wybór porządną wielkością mięska).
        Tych którzy zdecydują się tam pójść proszę o komentarz.
        pzdr wszystkich kebabowiczów
    • Gość: Maryo Re: Kebaby w Warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.03, 21:46
      Gruby średni - te słowa padają z moich ust zawsze kiedy idę na kebab do baru
      Diana przy Bajce. Ogromna porcja za 6 złotych , pyszne mięso i bardzo dobre
      sosy powodują iż potrafię przyjechać tam aż z drugiego końca miasta.

      Pozdrawiam
      M.
      • Gość: maciuś Re: Kebaby w Warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.08.03, 22:26
        zdecydowanie najlepszy w wawie dawny bar giros na pulawskiej rog różanej
        pozdr
        czuwaj
      • Gość: Pinion Re: Kebaby w Warszawie IP: *.acn.waw.pl 25.08.03, 21:36
        Czy ktos wogole widzial grubego w grecji, turcji czy egipcie ? czy to tylko low
        budget na europe ? i czy turek grek czy egipcjanin nie uznalby jedzenia grubego
        za profanacje ? ha, a moze pojdziemy dalej i walniemy tortille w grubym ciescie
        albo grube bulowate nalesniki z mieskiem ? niam bula to bula co ?
        • Gość: liv1 Re: Kebaby w Warszawie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 15.09.03, 22:36
          Przy kinie Bajka są najlepsze kebaby na świecie i nie ma dyskusji!!!! :-)
    • Gość: Morhun Re: Kebaby w Warszawie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.08.03, 22:54
      warszawska pierwsza liga to przy kinie Bajka, na Brackiej między nowym
      budynkiem PAPu a Placem Trzech Krzyży (+piwo Efez z Turcji), dobre sa też na
      Zgody, ale tylko w nocy, bo w dizeń nie ma tam klimatu. Wogóle kebaby to chyba
      tylko w nocy. W przeciwieństwie do pizzy an Chmielej - ta tylko w dzień :)
      Jak dla mnie najczęściej na grubym, choć jak się spieszę to na cienkim, bo z
      grubego wylatuje :), do tego zimna colca lub kultowy airan. Na deser moja
      dziewczyna nie moze sie oprzec baklawie.
    • wszechwarszawiak Re: Kebaby w Warszawie 20.08.03, 08:32
      Najlepszy jest Turecko-grecki fast food przy kinie bajka. Całkiem niezły jest
      na Puławskiej w takiej knajpce syryjskiej. Zdecydowanie najgorsze - wszystki w
      przejściach podziemnych koło Dworca Warszawa Centrum.

      Tak przy okazji, większość zatrudnionych w Kebabowniach to Palestyńczycy,
      syryjczycy i inni arabi. Turka tam nie spotkasz.
      • Gość: zenon bombalina Re: Kebaby w Warszawie IP: armagedon:* 20.08.03, 09:13
        Najlepszy według mnie jest średni na grubym cieście u Jaffara na Puławskiej róg
        Narbutta, drugie miejsce kino Bajka.
        • Gość: agata Re: Kebaby w Warszawie IP: 195.94.216.* 20.08.03, 09:25
          1. miejsce - przy Bajce
          2. miejsce - kebabownia Sahara, żółta budka, róg Marszałkowskiej i Królewskiej
          (kebab w grubej przysmażonej picie)....
        • Gość: Pete de Conti Re: Kebaby w Warszawie IP: *.przedpole.hoop 20.08.03, 10:20
          Podpisuje się pod poniższym....tyle ze nie średni a ostry...i nie na grubym,
          ale na cienkim cieście.

          Gość portalu: zenon bombalina napisał(a):

          > Najlepszy według mnie jest średni na grubym cieście u Jaffara na Puławskiej
          róg
          >
          > Narbutta, drugie miejsce kino Bajka.
        • Gość: olgierd jedlina Re: Kebaby w Warszawie IP: 195.94.199.* 22.08.03, 07:58
          Oczywiście najlepszy kebab w Warszawie jest u Jafara na ul. Puławskiej przy
          Narbutta. Na grubym ostry, bez białego sosu.
          Kiedyś niezłe były w Adi na wileńskim minmo, że na cienkim cieście, jednak
          teraz juz się zwaliły.
          Jeżeli chodzi o Bajkę to chyba lekka przesada z tym zachwytem są niezłe jednak
          nie powalajace tak jak u Jafara.
          • Gość: Lesio Re: Kebaby w Warszawie IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 22.08.03, 19:03
            Potwierdzam ! nie ma to jak jadełko "u Syryjczyka" na Puławskiej ! Takie
            kuleczki z jagnięciny z sosem i do tego oczywiscie specjalna herbata podawana
            w malutkich szklaneczkach w metalowym koszyczku z uszkiem - to marzenie!!!

            Polecam każdemu !
    • Gość: smakosz07 Re: Kebaby w Warszawie IP: 212.244.167.* 20.08.03, 09:28
      Ja trochę z innej strony, konkretnie od naszych zachodnich sąsiadów. Tam od
      kebabowni roi się na kazdym kroku. Będąc niedawno w Berlinie jadłem doskonały
      kebeb w podziemiu centrum hahdlowego na Potsdamer Platz. Za 2,80 EUR dostaje
      się kebab w cieście 2x większym niż serwowane u nas (u nas 1/4 chlebka, u nich
      1/2), a za dodatkowe 0,20 EUR podwójną porcję mięsa. Palce lizać, do dzisiaj
      wspominam ten smak. Polecam wszystim, którzy wybierają się do Berlina.
      • Gość: Piter Re: Kebaby w Warszawie IP: *.computerland.pl / 10.2.1.* 21.08.03, 15:51
        Taa, najlepsze kebaby sa w Berlinie, ten ich sos czosnkowy i swieze warzywka -
        takie jakie sobie wybierzesz, grube pieczywo podgrzewane w takiej maszynie jak
        w oskarze (robi sie chrupiące - mniam), po prostu super. Szkoda ze w w drugiej
        kebabowni od Bajki, daja jakas surówe, lepiej juz z tym w Dianie, ale miesko
        troche mniej mi smakuje. Po tym artykule w GW to koniecznie na kebab dzisiaj:)

        Wódka, wino i co ino!
    • Gość: Zuza Re: Kebaby w Warszawie IP: *.tele2.pl 20.08.03, 09:59
      Zdecydowanie najlepsze są przy kinie Bajka!!! kebaby oczywiście na cienkim
      cieście i róznie w zależności od humory czy ostry,łagodny czy też sredni :)
      Wszytskie są pyszniusie i tylko tam :))
      • Gość: goldi Re: Kebaby w Warszawie IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 20.08.03, 10:38
        Te wszystkie bary z kebabem sa arabskie serwuja arabskie jedzenie i naleza do
        arabow!!!To nie sa bary tureckie i nie naleza do Turkow i nie podaja tam tez
        jedzenia tureckiego.Tureckie jedzenie rozni sie troche od arabskiego.Turcy
        podaja kebab w takiej grubej bulce(chleb turecki)taki maja tylko ci arabowie
        przy kinie Bajka pozatym kebab po turecku nazywa sie DONER KEBAP a po arabsku
        SHOARMA(taki zawijany w cienkim placku pita).Arabowie tylko pisza ze bar jest
        turecki dlatego poniewaz uwazaja,ze Polacy nie lubia Arabow,a Turkow darza
        wieksza sympatia(chocby dlatego ze znaja tureckie kebaby z Niemiec). Mysla ze w
        ten sposob beda mieli wiecej klientow i jak widac wiekszosc ludzi sie na to
        nabiera.Prawdziwy turecki kebab jest tylko w kilku tureckich restauracjach
        Lokanta na Nowogrodzkiej(przy teatrze Roma),Istanbul na Francuskiej,Anatolia w
        Alei Krakowskiej(wedlug mnie najlepsza),Babilon w wiezowcu Milenium Plaza przy
        pl.Zawiszy(dawny Reform Plaza),Bosfor Kebab House na gorze Dworca Centralnego,U
        ABASA w Alejach Jerozlimskich przed pl.Zawiszy(dawna Cafe Balbinka)ten bar
        zalozyl Turek,ale teraz prowadzi go Chorwat mimo tego dalej oferuja prawdziwe
        tureckie potrawy(kebab rowniez)z dodatkiem dan jugoslowianskich+tureckie piwo
        Efes.Jest jeszcze jakas nowa turecka restauracja nowootwarta,ale nie pamietam
        nazwy ani adresu.To tyle:)
        • danka125 Re: Kebaby w Warszawie 20.08.03, 13:39
          Anatolii w Al. Krakowskiej już dawno nie ma. Teraz jest tam restauracja
          turecka o dłuszej nazwie, której nie udało mi się zapamiętać, a właściwie
          dobrze przeczytać, jak przejeżdżam tamtędy samochodem.
          pzdr
          Dana
        • Gość: maciuś Re: Kebaby w Warszawie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.08.03, 15:36
          goldi
          ten o ktorym ja mowie prowadzi prawilny Turek sprawdz a nie pozalujesz bo jest
          bardzo smaczny
          pozdr
          czuwaj
    • Gość: Maxx Re: Kebaby w Warszawie IP: MAXXNET:* / 192.168.0.* 20.08.03, 11:59
      Witam.
      Wszyscy piszecie o kebabach w Centrum, a zapuśćcie się na Saską Kępę rób ul.
      Zwycięzców i Francuskiej. To właśnie tam jadłem NAJLEPSZEGO, najpyszniejszego
      kebaba ( cały czas tam bywam ). Wielkość może nie powala z nóg ale kebeb jest
      wykonany z BARANINKI ( a nie jak w innych w drobiu ) i w smaku jest po prostu
      super. Cena 7 zł.
      POPLECAM!!!!!!!

      Pozdrawiam. Maxx.
      • Gość: pablo Re: Kebaby w Warszawie IP: 213.25.97.* 21.08.03, 11:33
        i ty masz rację człowieku. Też tam jadłem i uważam, że to
        jest najlepszy i prawdziwy kebab w Warszawie. Kebaby na
        Marszałkowskiej cieszą się dużą popularnością, bo są na
        tzw. szlaku i w związku z tym odwiedza je dużo klentów.
        Jadłem w tych barach i muszę przyznać, że kebab, który
        zamówiłem nie był zły, ale najlepszy jest na Saskiej
        Kępie przy ulicy Francuskiej.
        • Gość: LeszekR Re: Kebaby w Warszawie IP: *.crowley.pl 22.08.03, 14:44
          No i ja się podpisuję pod tym...Jesli kebab w Warszawie to tylko na
          Francuskiej!!Mój faworyt to w chlebku lawasz na ostro!!Pierwsza liga kebabowa!
          Polecam...
          L.
          • Gość: frax Re: Kebaby w Warszawie IP: *.acn.pl 22.08.03, 21:29
            Dokładnie!! Ja chodziłem jakiś czas temu jeszcze do LO w okolicy i jadłem tego
            kebaba ze 3 razy w tygodniu i do tej pory uważam go za najlepszego.
            Kebaby koło bajki też są bardzo smaczne ale wg. mnie to inny charakter kebaba
            bo jak porównac baranine do czegoś innego? Natomiast nie gustuje w kebabch w
            budach na przeciwko.... raz miałem nieciekawe przeżycie bo posiłku w jednym z
            barów, ale to może pech więc nie podam nazwy.
            Pozdro
            • Gość: gagman Re: Kebaby w Warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.08.03, 11:40
              A ja chodziłem do gimnazjum na Zwycięzców i też jadłem tego kebaba kilka razy w
              tygodniu. Jest ekstra. Zaglądajcie tam przy każdej okazji!!! :-) Na razie.
            • Gość: lu Re: Kebaby w Warszawie IP: *.acn.waw.pl 31.07.04, 01:30
              Na Zwyciescow mieso jest przesolone, a salatki bez polotu! Pieczywo maja
              swietne!
      • Gość: Piter Re: Kebaby w Warszawie IP: *.computerland.pl / 10.2.1.* 21.08.03, 16:03
        No ja sie nie zgodze, no chyba ze sie zmienilo. A to bylo tak, jadlem tam kilka
        razy i zawsze dostawalem zimna bule z miesem (smaczne mięsko) i troche jakiejs
        surówy niezbyt smacznej, sos tylko ostry i jakbym nie poprosil to czosnkowego
        (czy tam jakiegos innego kefirowo-jogurtowego) bym nie dostal, koles co tego
        kebaba przyrzadzal to wygladal tak jakby mi łaskę robił, i to wszystko mnie
        zniecheciło, a tak ciekawie zapowiadalo sie. Pol roku temu jadlem albo i rok.

        Wódka, wino i co ino!
      • paulix Re: Kebaby w Warszawie 21.08.03, 17:10
        hehe, ja godzinkę temu wchłonęłam kebaba z Francuskiej. To 3 kroki od mojego
        domku, więc często tam wpadam i gorąco polecam. Główne zalety to świeże
        warzywa (pomidorek, sałatka) a nie jakaś zakonserwowana kapusta jak w innych
        miejscach no i prawdziwe mięsko a nie ściema z indykiem. Polecam też kebaba w
        chlebie zamiast bułki. Jest co prawda droższy, ale warto!
        Smacznego :)
        Paula
      • paulix Re: Kebaby w Warszawie 21.08.03, 17:12
        Maxx, twoja wypowiedź ukazała się dzisiaj w papierowym wydaniu Gazety
        Stołecznej i na Francuskiej wisi wycinek przy okienku :)
      • Gość: lt Re: Kebaby w Warszawie IP: *.wsisiz.edu.pl 22.08.03, 01:00
        Gość portalu: Maxx napisał(a):

        > Witam.
        > Wszyscy piszecie o kebabach w Centrum, a zapuśćcie się
        na Saską Kępę rób ul.
        > Zwycięzców i Francuskiej. To właśnie tam jadłem
        NAJLEPSZEGO, najpyszniejszego
        > kebaba

        DOKŁADNIE. Dobrze jest przyjść wtedy, kiedy nie ma dużego
        ruchu/kolejki. Wtedy kebab będzie jeszcze lepszy.
        • Gość: levi Re: Kebaby w Warszawie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 22.08.03, 10:08
          Nie ma dwoch zdań!!!! zaden kebabb w wawie nie moze sie rownac baranince z
          saskiej. tam to nawet sie oplaca nadlozyc drogi zeby zjesc!!!! znam takich co z
          BUWU na obiad potrafia tam wpadac codziennie!!!!
      • Gość: iiana Re: Kebaby w Warszawie IP: *.aster.pl / 10.66.0.* 22.10.03, 14:58
        Tak Maxx!!! masz racje ! Na Francuskiej jest napyszniejszy !! Tam przynajmniej
        kebab nawiazuje do oryginalnych tureckich, tym , ze jest z JAGNIECINA (*
        czyli mloda baraninka)))> Poturlalam sie troche po Turcji, a i przez kilka
        lat mieszkalam w miastach posiadajacych "czyste etnicznie" dzielnice tureckie,
        gdzie Turcy wyedukowali mnie kulinarnie w sprawach kebabu i innych dan .Tak
        wiec pozwalam sobie na glos w dyskusji> Z WARSZAWSKICH KEBEBOWNI TA NA UL.
        FRANCUSKIEJ JEST NAJLEPSZA !!!!!!!!!!!!! Knajpa nazywa sie "EFEZ" i tylko
        szkoda ze jest otwarta do 21ej ****
    • Gość: DOCTORWHO Re: Kebaby w Warszawie IP: 217.153.44.* 20.08.03, 12:54
      Jakie tam pod bajka najlepsze!!! A skądże!!!! Najlepszy jaki jadłem w W-wie to
      z SAMIRY za BN, na równi postawiłbym kebabika z budki na rogu żelaznej i
      prostej, ale tam od pół roku jakiś beżak robi dziadostwo, kiedyś to był wielki
      kabab z dobrze przypieczonym miesem z indyka, a wśród ważyw standardowych -
      fasolka i groszek, a do tego brzoskwinie albo anananas - co bardzo dobrze
      komponowało sie z ostrym sosem, nr 2 to bośniacki kebab z zielonego pawilonu
      przu JPII róg nowolipia, standarowo z baraniny, palce lizać, nr III to Grill
      kebab w pawilonach naprzeciwko bajki.

      a te spod bajki to tylko dlatego sa tak uznane ze w wiekszosci przypadków, w
      nocy to sie je w stanie lekkiego odurzenia no i sa jednyne zjadliwe, czyli w
      sumie moge im dać to IV miejsce, bo luksory i te inne to chłam
      a i tak najlepsze to jadłem w Chanii z fryteczkami cieniutkimi smarzonymi na
      oliwie dziwiczej:)
      • Gość: Piter Re: Kebaby w Warszawie IP: *.computerland.pl / 10.2.1.* 21.08.03, 16:11
        W Samirze sa smaczniutkie, sosik dobry czosnkowy, warzywka swieze nie jakas tam
        surówa oblesna z kapuchy, tylko mogliby sos wlac do calego kebaba, bo na
        wierzchu jest tylko i jak zje sie z pol to zostaje tylko same mieso - ma swoj
        niepowtarzalny smak, miekkie i takie tam, ale sposob juz znalazlem, jak sosu
        nie ma to ide i mi zawsze dolewaja, a najwazniejsze ze mozna sobie kebabika z
        feta zjesc, a nie tam z jakims zoltym serem, ser zolty to do hamburgera.

        Wódka, wino i co ino!
    • akn Re: Kebaby w Warszawie 20.08.03, 12:57
      witam,
      zdecydowanie 1 mce to kebab przy Bajce. Zgoda to juz niestety II liga.
      Bardzo dobre jedzenie tureckie (mili ludzie jak przy Bajce, i można zjeść na
      miejscu - przyjazne wnętrze) jest w Dominancie na Domaniewskiej (na przeciwko
      Banku Handlowego). Polecam.
    • cobyl2 Re: Kebaby w Warszawie 20.08.03, 13:17
      EEE, ja o paru kebabach dobrych choć moze nie mainstreamowych ;)

      1. KEBAB na placu politechniki
      • Gość: dzwiad Re: Kebaby w Warszawie IP: *.stacje.agora.pl 20.08.03, 13:50
        warto tez zrobic sobie wycieczke do rembertowa (to jeszcze warszawa) tam jest
        pyszny kebebik na rondzie przy bramie wjazdowej do Akademii obrony narodowej,
        polecam wersje z frytkami - koles daje tyle miesa ile frytek wszystko polewa
        sosami a na wierzch kladzie salatke palcelizac mniam
        pozdrawiam
      • Gość: zigi mega porcja IP: *.osw.waw.pl 20.08.03, 13:53
        Ja polecam knajpę (nie jakieś obsrane okienko) na Kruczej przy Wilczej, koło
        nocnego sklepu. Czysto, klimatyzacja, ogródek latem. Żarcie: stosunkowo niskie
        ceny (na grubym 6, cienkie, robione na moich oczach 8 zł),ale masywne porcje,
        duży wybór ( nie tylko bułki, ale inne dania). Szybka obsługa. Mają świetne
        smażone ziemniaki. Co prawda nie jest to bar turecki (koleś szykujący żarcie z
        Syrii, ale mówi, że jest z Grochowa), no i nie podają baraniny, ale w Warszawie
        innych nie uświadczysz.
        Co wy z tą Bajką?! Może i smaczne, ale to typowy fastfud, syf, brud, kolejki,
        hałas. A po pijaku to wszystko smakuje.
        Gdzie jest baranina?
        • cobyl2 Re: mega porcja 20.08.03, 16:05
          baranek bywa na zgody...

          a swoją drogą
        • Gość: Morhun Re: mega porcja IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.08.03, 16:11
          Kebabownia która reklamuje się jako ta która daje tylko dania i kebaby z
          BARANINY jest świerzo otwarta, 24/7 podobno na tyłach Empiku w Galerii Centrum,
          tam gdzie jest Relax, całodobowe zakłady fotograficzne i chińska budka. To tam
          jest właśnie sama baranina.
          Ja dorzucę jeszcze do listy rankingowej mało, bardzo mało znany kebab na Hożej
          naprzecoiwko całodobowego Petera i ABS Bestu zaraz za nowym biurowcem na rogu
          Hozej i Marssałkowskiej (kebaby do jakiejś 2-3 w nocy.
          Aha, radze uwazac na kebab (tez czynny do późna) na Marszałkowskiej miedzy Pl
          Konstytucji a Rondem Dmowskiego, zaraz przy przystanku autobusowym koło Hożej.
          Fuuu....
          • Gość: Paweł Re: mega porcja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.03, 16:45
            Gość portalu: Morhun napisał(a):

            > Kebabownia która reklamuje się jako ta która daje tylko dania i kebaby z
            > BARANINY jest świerzo otwarta, 24/7 podobno na tyłach Empiku w Galerii
            Centrum,
            >
            > tam gdzie jest Relax, całodobowe zakłady fotograficzne i chińska budka. To
            tam
            > jest właśnie sama baranina.
            > Ja dorzucę jeszcze do listy rankingowej mało, bardzo mało znany kebab na
            Hożej
            > naprzecoiwko całodobowego Petera i ABS Bestu zaraz za nowym biurowcem na rogu
            > Hozej i Marssałkowskiej (kebaby do jakiejś 2-3 w nocy.
            > Aha, radze uwazac na kebab (tez czynny do późna) na Marszałkowskiej miedzy Pl
            > Konstytucji a Rondem Dmowskiego, zaraz przy przystanku autobusowym koło
            Hożej.
            > Fuuu....


            Racja! Również odradzam. Kiedyś tam kupiłem kebaba po pijaku. Cudem go
            doniosłem do domu w żołądku, chwilę później płynął już sobie gdzieś
            żoliborskimi rurami....
    • Gość: Wagraf Re: Kebaby w Warszawie IP: *.inetia.pl 20.08.03, 14:32
      W okolicach Dw.Wileńskiego:
      1 - Bar w przejściu podziemnym: jak sprzedaje taka niska, uśmiechnięta kobitka
      to zawsze dostawałem soczystego w świeżej bułce
      2 - Knajpa Hammurabi w CH Wileńska: mały kebab ale w ręcznie robionym cieście i
      naprawde smaczny
      3 - Bar z chińszczyzną nad przejściem podziemnym: dawno tam nie jadłem, ale
      kebaby były w normie,a
      4 - Bar JOKER na peronach: kiedyś mieli smaczniejsze, dają dużo dodatków ale
      smak bez wyrazu i zawszę sie upaćkam wypadająca surówką, sucha bułka; ale
      czynny 24h
      5 - sasiedni bar z kurczakami: miażdżą biedne kebaby w opiekaczu i zostaje z
      tego płaska grzanka, zjadliwe ale forma mi nie odpowiada
      6 - tureckim bar na piętrze w centrum handlowym, dostałem pieroga z mięsem w
      niedopieczonym cieście, tylko raz tam jadłem więc ocena nieobiektywna

      Chyba dzisiaj zahaczę o Marszałkowską, bo artykuł w GW narobił mi apetytu :)
    • Gość: zet_a Re: Kebaby w Warszawie IP: 195.187.84.* 20.08.03, 16:05
      Najlepsza kebabiarnia jest przy Jana Pawła, zdaje się, ze prowadzi ją Bośniak.
      Do kebabu dostaje się herbatę, a co najważniejsze, na stolikach stoją
      pojemniczki z pioruńsko ostrym sosem, którym można sobie danie polewać do woli.
      Niezły jest też kebab na starówce, tyle, że dają mięso z kurczaka. Kiedyś
      chodziłam też do knajpki koło BUW-u, ale ostatnio się skiepścili - dali mi
      jakieś żyły i skórę z kurczaka zamiast mięsa. Co do preferencji - jak
      najbardziej ostry, na cienkim cieście.
      • Gość: Neri Re: Kebaby w Warszawie IP: 139.4.79.* 20.08.03, 17:50
        Ech, gdzie tu zaczac? Moje doswiadczenia to takie:

        1.Londyn - kebaby w dwoch rodzajach jedne z prawdziwej baraniny drugie z
        jakiegos mielonego towaru. Do tych z Baraninki dodawali ostra papryczke jakies
        sosiki bomba! te mielone to byly na frytkach polane ketchupem i octem (tak tak)
        i wszystko za 1 funciaka. Ale to wszystko to bylo dawno wiec nie wiem.

        2.Paryz - ciekawy mix - bagietka, w to naladowane frytki i na to
        miecho.Wszystko na talerzyku z widelczykiem w dzielnicy lacinskiej. Rewela i
        najtansze zarcie na miescie

        3. Berlin - tylko widzialem miesko mielone, gorsze od baraninki i nawet
        kurczako-indykow ale w sumie smakowite. Ale! bulka z grilaa opiekacza czyli
        chrupka no i sos ziolowy albo rewelacyjny czosnkowy. Falafele lepsze bo jakies
        takie wilgotne i pulchne (zreszta tak ja Turczunki heheheh). Ale najlepsze to
        jest LAhmacunczyli pizza turecka - cienkie ciasto z sosesm i mielonym miesem,
        na to saltki i doner (miesko) zawijane w walek.Jakies 3 uero ale nigdy sie tak
        nie najdlem. No i piwo Efes - pozdro dla kolesia ktory powiedzial gdzie mozna
        efeza w Wawie pic. Za to Airan gorszy bo z pojemniczka jak u nas kefir.

        4.Grecja - malutkie pity z frytkami i mieskiem. Musialem dwie zjesc. Frytki
        niezly dodatek ale taki zapychacz dla biednych. Miesko za to pyszne.

        5.Praga - nie znam dobrego miejsca. raz widzialem chinoli sprzedajacych kebab
        no ale to by byla profanacja.

        6.Dubai, Zjdnoczone Emiraty Arabskie - cienkie ciasto, zapiekane, miesko fest,
        sosiki niezle tylko do diabla troche daleko!

        7. Warszawa: ach to osobny rozdzial:

        a.Buw - kiedys jeden z najlepszych a teraz syf i malaria, niejedna sesje sie
        zdalo ale nigdy wiecej. Mily gosc z tamtad teraz pracuje przy bajce, zawsze
        pozna zapyta jak studia i reke poda... lezka sie w oku kreci

        b.Przy bramie Uw - zdecydowanie ten dalej od bramy.Smieszny gosc, wszystko
        swieze dobry warszawki standard. Dobra jest opcja ktora sie w nocy
        slyszu "duzo miesa 10zl" polecam.

        c. przy Hopferze - ok bez reweli

        d.Starowka - zarcie ok, zero atmosfery, obsluga biala - nie jestem rasista ale
        kebaba moze tylko arab lub turek podawac noooo moze grek

        e.Bajka - ulubione miejsce po pijaku.klasyk, zawsze dobre, wole tego blizej
        Marszalkowskiej, znajomy koles z BUWu zawsze cos wesolego sie tam wydarzy.
        Ostry jak dibli, pali dwukrotnie heheh.

        f. Sahara czyli najlepsze dania a kebab zapiekany - dania sa naprawde tutaj
        fest, wszytko gorace, smaczne, ostre, doprawione duzy wybor. dlabym piec
        gwiazdek ale, ale, ale!!!! Wracalem kiedys mocno pod wplywem procentow i nagle
        wlaczyla sie gastrofaza.No to myk do sahary.Ten sam znajomy arab usmiechajacy i
        witajacy (a znam go z widzenia) wszystko w porzo tylko jak dal reszte to dwa
        zlote a nie piec. Po pijaku te dwie monety prawie identyczne ale mnie nie
        nabral. Bylo mi przkro bo to nie byl przypadek.ehhh zycie.

        g.rog niepodleglosci i armii ludowej - jeden z lepszych, jak mala restauracja,
        baranina a nawet ryba, nie za tanio ale jakosc najwyzsza.

        h. a najgorszy szajs to marszalkowska nad armii ludowej - u chinola, powinno
        sioe kolesia spalic na stosie, bylem chory dwa tygodnie

        i.LEGENDA: U Mustafy

        ten lokal byl kiedys w pawilonach na krolewskiej, teraz jest tam Amira. To BYL
        najlepszy kebab na swiecie prowadzony przez wesolego grubaska Mustafe. Mustafa
        dawal duzo, dobrze i w dobrych cenach. Zawsze mile slowo, duzy wybor no i
        najlepszy kebab w Wawie. Przesiadywalo tam tez 4 panow gladko ogolonych
        jezdzacych ladna fura.Pewnego dnia jak jadlem z kumplami to krzyczeli na
        niego "K.... Mustafa albo sie znami bawisz albo w ogole". Tydzien pozniej mial
        zlamana noge. Mowil ze upadl. A potem jakos zlikwidowali lokal. Smutna
        historia....

        I tyle moich subiektywnych opinii, pozdrawiam kebabowiczow.
        • Gość: ambush Re: Kebaby w Warszawie IP: *.u.mcnet.pl 21.08.03, 10:53
          Gość portalu: Neri napisał(a):

          > Ech, gdzie tu zaczac? Moje doswiadczenia to takie:
          >
          > 1.Londyn - kebaby w dwoch rodzajach jedne z prawdziwej baraniny drugie z
          > jakiegos mielonego towaru. Do tych z Baraninki dodawali ostra papryczke
          jakies
          > sosiki bomba! te mielone to byly na frytkach polane ketchupem i octem (tak
          tak)
          >
          > i wszystko za 1 funciaka. Ale to wszystko to bylo dawno wiec nie wiem.
          >
          > 2.Paryz - ciekawy mix - bagietka, w to naladowane frytki i na to
          > miecho.Wszystko na talerzyku z widelczykiem w dzielnicy lacinskiej. Rewela i
          > najtansze zarcie na miescie
          >
          > 3. Berlin - tylko widzialem miesko mielone, gorsze od baraninki i nawet
          > kurczako-indykow ale w sumie smakowite. Ale! bulka z grilaa opiekacza czyli
          > chrupka no i sos ziolowy albo rewelacyjny czosnkowy. Falafele lepsze bo
          jakies
          > takie wilgotne i pulchne (zreszta tak ja Turczunki heheheh). Ale najlepsze to
          > jest LAhmacunczyli pizza turecka - cienkie ciasto z sosesm i mielonym miesem,
          > na to saltki i doner (miesko) zawijane w walek.Jakies 3 uero ale nigdy sie
          tak
          > nie najdlem. No i piwo Efes - pozdro dla kolesia ktory powiedzial gdzie mozna
          > efeza w Wawie pic. Za to Airan gorszy bo z pojemniczka jak u nas kefir.
          >
          > 4.Grecja - malutkie pity z frytkami i mieskiem. Musialem dwie zjesc. Frytki
          > niezly dodatek ale taki zapychacz dla biednych. Miesko za to pyszne.
          >
          > 5.Praga - nie znam dobrego miejsca. raz widzialem chinoli sprzedajacych kebab
          > no ale to by byla profanacja.
          >
          > 6.Dubai, Zjdnoczone Emiraty Arabskie - cienkie ciasto, zapiekane, miesko
          fest,
          > sosiki niezle tylko do diabla troche daleko!
          >
          > 7. Warszawa: ach to osobny rozdzial:
          >
          > a.Buw - kiedys jeden z najlepszych a teraz syf i malaria, niejedna sesje sie
          > zdalo ale nigdy wiecej. Mily gosc z tamtad teraz pracuje przy bajce, zawsze
          > pozna zapyta jak studia i reke poda... lezka sie w oku kreci
          >
          > b.Przy bramie Uw - zdecydowanie ten dalej od bramy.Smieszny gosc, wszystko
          > swieze dobry warszawki standard. Dobra jest opcja ktora sie w nocy
          > slyszu "duzo miesa 10zl" polecam.
          >
          > c. przy Hopferze - ok bez reweli
          >
          > d.Starowka - zarcie ok, zero atmosfery, obsluga biala - nie jestem rasista
          ale
          > kebaba moze tylko arab lub turek podawac noooo moze grek
          >
          > e.Bajka - ulubione miejsce po pijaku.klasyk, zawsze dobre, wole tego blizej
          > Marszalkowskiej, znajomy koles z BUWu zawsze cos wesolego sie tam wydarzy.
          > Ostry jak dibli, pali dwukrotnie heheh.
          >
          > f. Sahara czyli najlepsze dania a kebab zapiekany - dania sa naprawde tutaj
          > fest, wszytko gorace, smaczne, ostre, doprawione duzy wybor. dlabym piec
          > gwiazdek ale, ale, ale!!!! Wracalem kiedys mocno pod wplywem procentow i
          nagle
          > wlaczyla sie gastrofaza.No to myk do sahary.Ten sam znajomy arab usmiechajacy
          i
          >
          > witajacy (a znam go z widzenia) wszystko w porzo tylko jak dal reszte to dwa
          > zlote a nie piec. Po pijaku te dwie monety prawie identyczne ale mnie nie
          > nabral. Bylo mi przkro bo to nie byl przypadek.ehhh zycie.
          >
          > g.rog niepodleglosci i armii ludowej - jeden z lepszych, jak mala
          restauracja,
          > baranina a nawet ryba, nie za tanio ale jakosc najwyzsza.
          >
          > h. a najgorszy szajs to marszalkowska nad armii ludowej - u chinola, powinno
          > sioe kolesia spalic na stosie, bylem chory dwa tygodnie
          >
          > i.LEGENDA: U Mustafy
          >
          > ten lokal byl kiedys w pawilonach na krolewskiej, teraz jest tam Amira. To
          BYL
          > najlepszy kebab na swiecie prowadzony przez wesolego grubaska Mustafe.
          Mustafa
          > dawal duzo, dobrze i w dobrych cenach. Zawsze mile slowo, duzy wybor no i
          > najlepszy kebab w Wawie. Przesiadywalo tam tez 4 panow gladko ogolonych
          > jezdzacych ladna fura.Pewnego dnia jak jadlem z kumplami to krzyczeli na
          > niego "K.... Mustafa albo sie znami bawisz albo w ogole". Tydzien pozniej
          mial
          > zlamana noge. Mowil ze upadl. A potem jakos zlikwidowali lokal. Smutna
          > historia....
          >
          > I tyle moich subiektywnych opinii, pozdrawiam kebabowiczow.


          Dlaczego nie napisales o kebabie w Honolulu, wiesz bylem ostatnio i powiem wam,
          ze smak porazajacy, a stany, ku.... klasyka, ta roznorodnosc kulturowa, i
          kebabowa. A jak sie glebiej zastanowie, to najbardziej smakowal mi na K2, przed
          wejsciem stal taki maly barek z tubylcem (palce lizac). Jutro zaproszony jestem
          na stacje orbitalna ALFA, podaja niezly kebab.

          To tyle moich subiektywnych opinii, ale jak wroce z meksyku, to dopiero
          napisze. Czlowieku bylo o barach w Warszawie - snobie pierd....... Dopisz nam
          gdzie usadziles najlepszego kloca po kebabie, moze w Paryzu?
          • Gość: Neri Re: Kebaby w Warszawie IP: 139.4.79.* 21.08.03, 11:09
            Gratuluje ci kultury. Wychyliles kiedys nosa z kraju? Tak ci to przeszkadza?
            Kebab w Berlinie za 2.5 euro to snobizm? Co ty na codzien jesz, to co w
            smietniku znjdziesz? Idiota.
            • Gość: Neri Re: Kebaby w Warszawie IP: 139.4.79.* 21.08.03, 11:17
              A najlepszy kloc byl palancie w Warszawie, pospiesz sie bo jesze jest goracy
              • Gość: ambush Re: Kebaby w Warszawie IP: *.u.mcnet.pl 21.08.03, 11:21
                Gość portalu: Neri napisał(a):

                > A najlepszy kloc byl palancie w Warszawie, pospiesz sie bo jesze jest goracy


                wejdz na strone www.powiekszaniepenisa.pl - cos dla ciebie
                username: palant
                password: kretyn
                po wejsci bedziesz zapytany o marke samochodu.
                Jak wejdziesz w ciahu 15 minut, berlinski kebab gratis.
                • Gość: Neri Re: Kebaby w Warszawie IP: 139.4.79.* 21.08.03, 11:34
                  Czlowieku ile agresji, spokojnie! To jest forum a kebabach a nie "wyladuj
                  zlosc". Jezeli odebrales to jako chwalenie, to wybacz. A tak na marginesie w
                  Paryzu nie zawsze bylo mnie stac na pelne danie. Wiec sie troche pomyliles.
            • Gość: ambush Re: Kebaby w Warszawie IP: *.u.mcnet.pl 21.08.03, 11:18
              Nie , tylko pisz na temat baranie. Albo powiedz ze najlepiej Ci smakuje kebab w
              mercedesie SL z blondyna ktora wlasnie robi ci dobrze. Myslisz ze cie nie
              znajde.....? . A jak jestes taki GLobtroter to napisz przewodnik po Kebaby
              Swiata, a nie przy byle okazji piszesz gdzie jadles Kebaba. Wyrywaj z tego
              forum bo chwalipiet tu nam nie trzeba. Zloz sobie watek na gazecie jaki ja
              jestem zajebisty.
              nara wsiurze.
              • Gość: Neri Re: Kebaby w Warszawie IP: 139.4.79.* 21.08.03, 11:29
                Czlowieku, po co mam sie chwalic jak jestem praktycznie anonimowy? Dla lepszego
                samopoczucia? Qrwa, rzecz jest o kebabach i jakos nikomu innemu to nie
                przeszkadza. Samochodu nie mam ani blondyny tez hehehehe.
                • Gość: ambush Re: Kebaby w Warszawie IP: *.u.mcnet.pl 21.08.03, 11:36
                  Wiec uwazasz ze sie nie chwalisz........? Jak jestes taki swiatowy to zeskanuj
                  paszport, tak aby wszyscy stwierdzili ze o kur....... on jadl kebeba w
                  berlinie na dworcu ZOO. Jest zajebisty, chce byc jego przyjcielem itd....

                  Ogolnie to wystarczy ze mi to przeszkadza. Wiec jesli jeszcze komus to
                  przeszkadza to prosze o wsparcie.

                  pozdrawiam Cie, i jak znowu gdzies pojedziesz to napisz nam gdzie jest naj..
                  kebabik.
                  • Gość: Neri Re: Kebaby w Warszawie IP: 139.4.79.* 21.08.03, 11:40
                    Bylem, jadlem, to napisalem.Jest to moje ulubione zarcie i jak gdzies jestem to
                    jem i tyle. Jezeli tak cie to wkur.... to sorry.

                    Pozdrawiam
                    • Gość: niech Ambushu drogi... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.03, 12:12
                      ...a gdzie jest twoj elokwentny (jak sadze) wpis na temat kebabow? W-skich czy
                      innych - mi tam rybka, przyjemnie jest poczytac tez o tym co jada sie poza
                      Wawka.
                      • Gość: ambush Re: Ambushu drogi... IP: *.u.mcnet.pl 21.08.03, 12:29
                        Dziekuje za sluszna uwage. Niestety tamtem post tak mnie wybil z rownowagi ze
                        rzeczywiscie z tego wszystkiego nie napisalem gdzie jest kebab ktory mi
                        faktycznie smkuje. Jest to kebab na pulawskiej rog narbutta. Oczywiscie na
                        grubym i pikantny. Podaja herbe, wiec jest sie czym ugasic.
                        Jadlem kilka razy rowniez na marszalkowskiej przy Bajce, ale jakos bardziej mi
                        wchodzi ten na pulawskiej, moze sie juz przyzwyczailem.
                        Samira rulles - ale nie kebab. :)
                        • Gość: niech Re: Ambushu drogi... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.03, 12:36
                          I ja tez dziekuje za rychla odpowiedz. Zwlaszcza ze to juz czwarty glos za
                          Samira (uwzgledniajac wszystkie krytyczne uwagi).
                          • Gość: zigi do Wołomina dekle! IP: *.osw.waw.pl 21.08.03, 12:58
                            obaj powinni raczej jadać w Wołominie
        • Gość: naim Re: Kebaby w Warszawie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.08.03, 00:51
          dlaczego uwarzasz że się popsuł odpisz
    • Gość: misty Re: Kebaby w Warszawie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 20.08.03, 18:13
      Tylko na cienkim i tylko przy Bajce!!! Palce lizać!! :-)
      • Gość: niech Re: Kebaby w Warszawie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.08.03, 18:36
        Pierwsze miejsce: rog Zwyciezcow i Francuskiej, ostatnie - na terenie
        warsztatow zaraz przy nowym BUW-wie. Bajka - rewiry srodkowe.
        PS. Ale jak jesc kebaba bez piwa? A jak jednoczesnie jesc kebaba i pic piwo?
        Moze napisza w piatek w GeeSie.
      • Gość: migi Re: Kebaby w Warszawie IP: 217.153.133.* 21.08.03, 15:47
        całkiem fajne w libijskiej knajpce al.niepodległości,przy bibliotece narodowej,
        można kombinować z surówką,mają różne warzywa marynowane,papryczki,oliwki palce
        lizać,można na miejscu można na wynos.
        drugi adres na chmielnej na odcinku między al.jerozolimskimi a placem 3krzyży
        szef o fizjonomi inspektora "kluzo",ale żarcie luks.
      • Gość: ambush Re: Kebaby w Warszawie IP: 62.233.204.* 22.08.03, 21:27
        Masz cos do Wolomina?
    • adam_ski Re: Kebaby w Warszawie 20.08.03, 18:39
      Nie u Turka, u Libijczyka. Doskonały kebab i nie tylko. Adres - Wspólna, od
      Emilii Plater w stronę Marszałkowskiej, po prawej stronie. Jest to sklep
      połączony z knajpa arabską, je sie w sali z tyłu, pod portretem Kadafiego. Cos
      pięknego
    • pan_pndzelek Re: Kebaby w Warszawie 20.08.03, 18:43
      Jeśli kebab to TYLKO W SAMIRZE, na wysypisku śmieci czyli w bazie MPO na Polu
      Mokotowskim. Z tego co się orientuję oni zaopatrują większość
      warszawskich "kebabów". Jeśli to prawda to niestety po drodze gdzieś umyka
      jakość. Polecam mimo, że rok temu SAMIRA była zdecydowanie lepsza, co może
      wskazywać na jakiś niedobry trend rozwoju tej knajpy.

      A więc jako się rzekło - do SAMIRY, popić herbatą (choć to już nie do końca
      prawdziwa arabska herbatka) a na deser tylko gulab... Palce lizać...
      • niech Re: Kebaby w Warszawie 20.08.03, 18:46
        Nie chcialem sie wychylac, ale skoro sam Pndzel napisal... Ja Samirze daje
        miejsce drugie. Wysypiska juz nie ma bo MPO wynajelo miejsce roznym firmom i
        samo tylko gdzies w rogu trzyma kilka ciezarowek, knajpa rozrosla sie ostatnio
        poteznie, to samo niezrownanie zaopatrzony sklep.
        PS. Tam nie ma problemu z piciem piwa - tam nie ma piwa.
        • pan_pndzelek Re: Kebaby w Warszawie 21.08.03, 10:12
          Ale niestety raz jeszcze muszę stwierdzić: rok temu SAMIRA była o całe niebo
          lepsza.

          Jeśli idzie o barki już nieistniejące to niegdyś w nadbudówce Dworca
          Śródmieście była naprawdę dobra restauracyjka. Z Panem Arabem zaprzyjaniłem się
          nawet jako stały bywalec i po jedzeniu zasiadałem z nim na herbatkę. Ale cóż to
          była za herbatka!!! Nigdzie więcej w Polsce takiej nie pijałem...
    • Gość: amor Re: Kebaby w Warszawie IP: 62.233.204.* 20.08.03, 23:09
      Co wy tam z tą bajką, naprawdę bardzo dobry kebab mozna tez zjeść pod pałac
      kultury na rogu hali błękietnej.
      • Gość: zigi Re: Kebaby w Warszawie IP: *.osw.waw.pl 21.08.03, 12:55
        coś mi się zdaje, że ludzie chodzą do tej dziury przy Bajce, bo jest o nie
        najgłośniej ze wszystkich warszawskich knajp tego typu. W centrum, czynne późną
        porą. Większość klientów to nie smakosze, tylko trafiają tam na głodzie. Nie
        tak?
        • Gość: Neri Re: Kebaby w Warszawie IP: 139.4.79.* 21.08.03, 13:00
          Troche w tym prawdy, ale czy jak jestes na glodzie,po kilku piwach, w nocy to
          nie smakuje ci najlepiej?

          pzdr
        • Gość: maciuś Re: Kebaby w Warszawie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 21.08.03, 13:01
          swieta racja!!!!!
          pozdr
          czuwaj
          • Gość: A gdzie baraninka? Re: Kebaby w Warszawie IP: *.ostroleka.sdi.tpnet.pl 21.08.03, 16:20
            A moze ktos by mnie oswiecil gdzie sa w Wawie kebaby z baraniny a nie z
            kurczaka, wieprzowiny czy tfu indyka. Co za jakas dziwna moda na zastepowanie
            mies innymi. Jak zszalalo BSE to nagle wolowe z definicja haamburgery sa
            wszedzie drobiowe albo wieprzowe, jak okazuje sie ze golonka prowadzi niektorych
            do miazdzycy, to w sklepach drobiowych sa golonki z indyka. Ktos na tym forum
            pisal o kebabie z indyka. W wiekszosci miejsc gastronomicznych sprzedaja kebaby
            wieprzowe. A ja pytam: gdzie jest baranina. I nie mam wcale na mysli Jeremiasza
            z Wiednia swietej pamieci. Rok temu jadlem barani kebab w arabskiej dzielnicy w
            Krakowie, lecz byl cokolwiek suchawy. Baraninka jednakowoz jest jednym z
            najlepszych rodz
            • lehi Re: Kebaby w Warszawie 11.05.04, 12:22
              Gość portalu: A gdzie baraninka? napisał(a):

              > Rok temu jadlem barani kebab w arabskiej dzielnicy w Krakowie

              A od kiedy w Krakowie jest ARABSKA dzielnica???
              A jeśli jest to gdzie???

              Matko bosko co to się porobiło!
        • Gość: Right Re: Kebaby w Warszawie IP: *.acn.pl 22.08.03, 22:38

          Dokładnie tak. Jeżeli ktos zna prawdziwy smak kebaba to na pewno nie uznałby
          kebabów przy Bajce dobrymi. A obsługa jest tylko z pozoru miła, bo później
          koleś się odwraca i
          obraża klienta po arabsku (wiem bo znam arabski). Dwulicowe typy spod Bajki. I
          sa mili tylko dla stałych klientów, których
          obsługują poza kolejnością - co to za sprawiedliwość !
          Tam ludzie chodzą, bo nie znają się na smaku kebaba i dlatego, że jest to
          miejsce "znane".
          Do redaktorów: Strembol, Jano, Cezaru -> Nie znacie się na dobrych kebabach,
          więc nie piszcie artykułów na ten temat a tym bardziej już nie róbcie rankingu.
          A jak już to robicie to
          promujcie co jest dobre a nie co popularne i gdzie znacie i lubicie obsługę i
          nie wypada ich obsmarować, bo nie będziecie dostawać gratisów.
          Alla łyjjakum...

          NAJLEPSZE KEBABOWNIE:
          1) Na Brackiej - Sułtan. I błędnie napisano w artukule, że nie ma kebabów na
          grubym. Są! Po za tym można usiąść w przyjemnym otoczeniu.
          2) Kebab na Rakowieckiej (naprzeciwko "dawnego" SGGW)
          3) Kebab na Krakowskim Przedmieściu ten bardziej od bramy UW.

          Pozdrawiam Gazetę i życzę lepszych "ekspertów-smakoszy" dobrej kuchni, bo to co
          napisali Ci w artykule to po prostu ŻENADA!
    • Gość: STP KEBABING :) IP: 217.8.186.* 21.08.03, 15:02
      po prostu nowa kultura > KEBABING < ;)
      pzdr
      ps. jak najbardziej na cienkim i łagodnie ;)
    • Gość: Gosia Re: Kebaby w Warszawie IP: *.rp.pl / 10.32.23.* 21.08.03, 15:07
      Uwielbiamy z mężem kebaby, ale nie wszystkie są dobrze przyrządzone, a już na
      pewno te robione przez Polaków. Moim zdaniem najlepsze w Warszawie kebaby są
      obok kina Bajka na Marszałkowskiej - są tam dwa punktu obok siebie: kebab
      grecki i turecki, każdy jest inny, ale ten turecki nie "umywa" się do
      greckiego. Polecam, cena 6 zł, do wyboru na cienkim i grubym cieście.
    • Gość: ojciec dyrektor Re: Kebaby w Warszawie IP: *.acn.waw.pl 21.08.03, 17:30
      Kebaby koło Bajki rzeczywiście trzymają poziom, a że są to niemal pierwsze
      kebabowe lokale w Warszawie, na zawsze będę je pamiętał. Niemal od zawsze, bo
      restauracja turecka na rogu Francuskiej i Zwycięzców powala jakością kebabiny.
      TO chyba najlepszy tradycyjny kebab w mieście. Drugim miejscem jest kebabownia
      na rogu Królewskiej i Marszałkowskiej (Sahara?) - tam polecam kebab na grubym
      cieście z grilla. Kto nie jadł, niech próbuje. Pełna rekomendacja.
      Kebabowy wyjadacz,
      ojciec dyrektor
      • Gość: doner kebab turecki przy bajce joł IP: *.chello.pl 21.08.03, 18:19
        ale przy bajce sa dwa kebaby. Moim zdaniem ten grecki (okienko po lewej),o
        którym piszecie w gazecie jest zdecydowanie gorszy, a ten po prawej (czyli
        turecki) tio jest pycha i to u nich jest ten mega duży słynny kebab. nie
        pomyliliście sie w tym artykule? ja mam wrażenie ze pisaliście o turku myśląc
        ze to grek jest lepszy. a to na odwrot jest!!! wystarczy popatrzeć, kolejka
        jest zawsze do turka!!!!! (do greka kolejka byla tylko wtedy gdy turek byl
        zamkniety)
        • Gość: popsi Re: turecki przy bajce joł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.08.03, 19:11
          dokładnie. Chociaż u greka też nie jest zły ( Ma tam lepszy sos- bardziej
          pikantny. A co do preferencji to : "bardzo ostry z serem na grubym" :)
        • dorota.28 Re: turecki przy bajce joł 22.08.03, 08:43
          Gość portalu: doner kebab napisał(a):

          > ale przy bajce sa dwa kebaby. Moim zdaniem ten grecki (okienko po lewej),o
          > którym piszecie w gazecie jest zdecydowanie gorszy, a ten po prawej (czyli
          > turecki) tio jest pycha i to u nich jest ten mega duży słynny kebab. nie
          > pomyliliście sie w tym artykule? ja mam wrażenie ze pisaliście o turku myśląc
          > ze to grek jest lepszy. a to na odwrot jest!!! wystarczy popatrzeć, kolejka
          > jest zawsze do turka!!!!! (do greka kolejka byla tylko wtedy gdy turek byl
          > zamkniety)

          zgadzam się, turecki jest lepszy, zawsze są kolejki i chyba nie jest to
          zasługa "niezwykłej łatwości werbowania klientów", bo jak by nie był smaczny to
          nie stałabym w kolejce przez 20 minut tylko poszła do Diany dwa metry dalej
          lubie super na cienkim ostry baardzo
          • Gość: eldritch Re: turecki przy bajce joł IP: *.biz.net.pl 22.08.03, 09:56
            Jasne ze ali baba rzadzi.
            Wystarczy spojrzec na kolejke. Ich sosy sa nieporownywalne z niczym innym.

            Kiedys gruby na ostro, teraz lagodny cienki (ludzie sie zmieniaja ;)
            • Gość: Żarłok Re: turecki przy bajce joł IP: 217.153.15.* 22.08.03, 10:30
              Tu się zgodzę!
              U nnie decyzja uzależniona jest apetytem:
              cienki na ostro, więcej cebuli lub gruby bez sera na ostro, więcej cebuli i
              widelczyk :)))
          • Gość: zibi Re: turecki przy bajce joł IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.08.03, 00:28
            kolega pomyliłes
            śię ten po lewej jest ALI z IRAKU a ten po prawej RAZAK[ŁYSY] też jest z IRAKU
            oni są ARABAMI
            • Gość: goldi Re: turecki przy bajce joł IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 23.08.03, 03:46
              Gość portalu: zibi napisał(a):

              > kolega pomyliłes
              > śię ten po lewej jest ALI z IRAKU a ten po prawej RAZAK[ŁYSY] też jest z
              IRAKU
              > oni są ARABAMI
              Juz wczesniej pisalem ze duzy procent kebabowni prowadza irakijczycy zwlaszcza
              te dwie przy kinie Bajka nie pojmuje jak moga byc tak naiwni ludzie wierzacy w
              to ze jeden jest Turek a drugi Grek?przeciez wystarczy na mordy spojrzec i juz
              widac ze to arabusy!!!Turcy maja jasna cere ludzie ! a Grecy tym bardziej.Grecy
              jedza kebab w malej bulce pita takiej troche grubszej z wycietym otworem i nie
              zawijaja jej tak jak arabowie shoarme(w wersji polskiej kebab)Widac ze podroze
              ksztalca tyle ze nie Polakow:)
        • Gość: Żarłok Re: turecki przy bajce joł IP: 217.153.15.* 22.08.03, 10:27
          Zgadzam się w 100% - Kebeb po prawej RULES!!!!!!!!!
    • Gość: DanielNn Re: Kebaby w Warszawie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 21.08.03, 20:14
      No to wpadlem pod Bajke po dzisiejszej prasie,to juz tasma ,nie ma czasu aby
      cos zagaic,jedzonko ok.Dotychczas jadalem u tunezyjczyka na Rakowieckiej 5,to
      sprawdzony i od dawna dzialajacy punkt.Na scianie widnieje artykul ,recenzja z
      wyborczej.Mily gosc.Smakuje wybornie no i jest czas aby przypiec pite,wtedy
      jest taka jaka lubie najbardziej.Jutro udaje sie na Francuzka skoro tak
      chwalicie,ale i tak pozostane stalym bywalcem na Rakowieckiej.Pozdrawiam
      wszystkich kebabowiczow.
      Ps.kebaby robie tez od niedawna sam w domu,domownicy zachwyceni.
    • Gość: dzln Kebaby w Warszawie IP: *.ci.uw.edu.pl 21.08.03, 22:46
      zawsze jadłem przy Bajce "po prawej", dziś spróbowałem "po lewej" i jestem
      niepocieszony.
      "Po prawej" rulez.
      Jedyne co mi w nim przeszkadza to to, że kolesie cały czas się obdrapują jak
      składają jedzonko
      8)
    • Gość: Magda Re: Kebaby w Warszawie IP: *.klaudyny.waw.pl / 10.1.38.* 21.08.03, 22:51
      Hm... W Warszawie Kebabów często nie jadam, a te które jadłam bardzo mnie
      rozczarowały.
      NIkomu nie polecam tego na Dobrej przy BUWie. Niby miło i higienicznie, dużo
      przystojnych studentów, a jak się ma trochę szczęścia to nawet właściciel ze
      znajomymi przy fajce wodnej... Ale sam kebab jest paskudny. Mięso grilluje się
      w zbyt wysokiej temperaturze (teoretycznie, żeby było szybciej), a nie
      spokojnie na niewielkim ogniu. Skutek? Mięso z wierzchu spalone na węgielek, a
      pod spodem surowe. A pani nie czekając, ścina i jedno i drugie jak leci. Smutna
      profanacja...
      Rozczarowanym polecam wycieczkę do naszych zachodnich sąsiadów. W NIemczech
      jadłam parę razy przysmak o nazwie Kebab Rollo, który jest po prostu mięsem z
      surówką w bardzo cienkim, zrolowanym chlebku pita (przypomina naleśnik, ale
      jest sztywniejsze). W Warszawie czgoś takiego nie znalazłam...
      • woltron Re: Kebaby w Warszawie 21.08.03, 23:59
        Najlepsze kebaby dają na Wspólnej i przy Bibliotece Narodowej - obie resturacjo-
        sklepy są prowadzane przez tych samych ludzi, to znaczy libijczyków. Dopiero na
        drugim miejscu idzie kebab przy Bajce. Lubię też kebab przy UW, chociaż raczej
        dlatego że mam pod nosem jedzenie które bardzo lubię.

        Pozdrawiam i polecam
        PC

        P.S: zedcydowanie na cienki, a sos w zależności od humoru :)
      • Gość: safir Re: Kebaby w Warszawie IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.08.03, 00:19
        jak nie smakoje ci kebab za 7 zł to idz do HOTEL MARRIOT na kolacje i zobacz
        jle zapłacisz za kolacie
    • Gość: soze Re: Kebaby w Warszawie IP: *.acn.waw.pl 21.08.03, 23:48
      zdecydowanie bajka w wwa;]]
      i bahus w Mielnie drozszy (wiadomo sezon) ale rowniesz dobryyyyyyy:]]
    • Gość: grzegorz Re: Kebaby w Warszawie IP: *.acn.waw.pl 22.08.03, 00:20
      kebab przy kinie bajka jadam juz od dwoch lat ale chyba sie nie wkupilem w
      laski bo nigdy nie zalapalem sie na cole(i tak wole pepsi) lub przekaske. i
      bylo super...bylo:( musze z przykroscia stwierdzic ze porcje mniejsze,
      malosolne ogoreczki zastopiono zwyklymi lub nawet czasem kiszonymi a to juz nie
      to...ok to i tak najlepszy kebab na miescie ale ja bym wolal bardziej miesny to
      raz no i te ogoreczki.
      no i ten nowy czlowiek...musi jeszcze sie duzo nauczyc bo sobie troszke nie
      radzi z iloscia zamowien...
      co biore? gruby lagodny

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka