Gość: adam81w IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.08, 10:38 ochydna nazwa. kojarzy mi sie z napletkiem Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Zdziho ;-) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.02.08, 13:52 Głodnemu ....? ;-)))) Odpowiedz Link Zgłoś
stas_g Re: ;-) 04.02.08, 15:17 Kształt wynika z technologi. Obecnie pańska skórka jest pocięta na kawałki i zawinięta w papierek, ale jeszcze w latach 50-tych na stoliku leżała bryła o kształcie brytfanny, a sprzedawca (sprzedawczyni) za pomocą małej siekierki odcinała stosowny kawałek. Dodatkową atrakcją była owa siekierka - często chromowana i grawerowana oraz maestria sprzedawcy. Pozdrawiam S. Odpowiedz Link Zgłoś
mt7 I nie był to przysmak cmentarny, tylko sprzedawany 04.02.08, 17:51 w miejscach gdzie gromadzili się ludzie. Na Pradze na każdyn rogu i pod większymi sklepami lub kościołami. Chętnie bym sprawdziła, czy smakuje tak samo, ale sprzedają ją tak nieciekawi ludzie, że się brzydzę. Odpowiedz Link Zgłoś
alva7 Re: Gładka jak skóra 05.02.08, 01:13 Gość portalu: adam81w napisał(a): > ochydna nazwa. kojarzy mi sie z napletkiem ochydna...? przeciez napletek to tez smakolyk :)) Odpowiedz Link Zgłoś
adam81w Re: Gładka jak skóra 12.02.08, 21:36 alva7 napisała: > Gość portalu: adam81w napisał(a): > > > ochydna nazwa. kojarzy mi sie z napletkiem > > > ochydna...? przeciez napletek to tez smakolyk :)) nie wiem. nie probowalem :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: anna Gładka jak skóra młodej panny IP: *.chello.pl 11.02.08, 22:42 autor artykułu chyba rzadko chodzi na cmentarze, może tylko obstawia Powązki. Na Woli, Wólce jest zawsze skórka w te święta i nie tylko. Szczególnie znam ją z Woli. Tam obowiązkowo na groby Dziadków chodzilismy z rodzicami i oprócz lampek, kwiatów i innych atrybutów kupowało się pańska skórkę. Potem, po odwiedzeniu najbliższych szło się pod pomnik Polegli Niepokonani i tam zapalało lampki na grobach żołnierzy. Odpowiedz Link Zgłoś