Dodaj do ulubionych

Warszawa zniknie

    • Gość: wielkopolanin Gdyby stolica była w Poznaniu to już dawno Polska IP: *.zus.pl 18.03.08, 10:39
      byłaby drugą Irlandią... Obserwuję to miasto od dawna i wiem,że za
      20 lat pobije Warszawę na każdym polu. Już teraz ma się czym
      pochwalić: w ubiegłym roku centrum handlowe "Stary Browar" zostało
      uznane za najładniejsze średniej wielkości centrum handlowe na
      świecie - i to nie przez naszą zaściankową prasę, tylko poważną
      światową organizację.
      • kaliszanin2 Za bardzo się przechwalasz 19.03.08, 10:15
        Gość portalu: wielkopolanin napisał(a):

        > (...) Obserwuję to miasto od dawna i wiem,że za
        > 20 lat pobije Warszawę na każdym polu(...)

        Najpierw może wygrajcie konkurencję choćby z takim Wrocławiem, bo na
        razie dostajecie od tych, jak ich nazywacie, "Azjatów" (wszak to
        przybysze w większości ze stron daleko na wschód od Konina) w kuper
        na każdym polu. Może jak się uprawomocni wyrok na waszego
        prezydenta, to się pojawią dla Was trochę lepsze perspektywy, bo na
        razie to ten gostek od stagnacji nie zna innych możliwości niż
        dojenie swojego województwa.
      • Gość: Ania Re: Gdyby stolica była w Poznaniu to już dawno Po IP: *.aster.pl 30.05.08, 00:20
        Gratuluję.
    • Gość: jet Filip z Konopii IP: 62.29.168.* 18.03.08, 13:56
      "(...) w celu polepszenia warunków życia. Ale zapomnieli, że jedyna
      prowadząca ku temu droga polega na dążeniu do sprawiedliwości
      społecznej"

      --większej bzdury dawno nie czytałem:)
      Niech ten Filip przestanie popalać konopię po kątach, tylko wali na
      Kubę (ale nie do hoteli), niech powącha, do czego prowadzi
      sprawiedliwość społeczna.
      • Gość: a_b_n ale im dałes popalic, filip, :)... IP: *.chello.pl 18.03.08, 14:32
        raz na zawsze odechce się hołocie tej ich "sprawiedliwości spolecznej"! i bardzo
        dobrze! od tego na kilometr jedzie szwecją i wszytkimi jej problemami, ktorych
        na razie, chwała bogu, udaje się nam szczęśliwie uniknąc.
    • Gość: james Warszawa zniknie IP: 217.153.174.* 18.03.08, 14:44
      Setki albo tysiące wątków i wypowiedzi na forach wyraża bardzo
      negatywną opinię o Warszawie i o Warszawiakach. Bez odniesień do
      tradycyjnej osi tych wypowiedzi dzielącej Warszawiaków na
      przyjeznych prowincjuszy i wielkomiejskich rdzennych mieszkańców ,
      wydaje mi się że w Warszawie prowincjonalizm kłania sie na każdym
      kroku. Dotyczy on bardzo dużej większości społeczności warszawskich.
      Bez rozróżniania, architekci, menadżerowie, zjadacze chleba,
      niebieskie ptaki, ktokolwiek przyjdzie mi do gowy. Sam jestem bardzo
      prowincjonalny. Ale powiedzcie dlaczego tak jest, gdzie jest to
      tchnienie co może zmienić to miasto ?
      1. władze miasta - bez charyzmy, bez ideałów, bez pomysłów
      2. całe stołeczne morze urzędniczych specjalistów - odtwórczy,
      małoambitni, przypadkowo przygotowania do pełnienia swoich funkcji
      3. różne środowiska opiniotwórcze - zdziadziałe widzące tylko
      czubek własnego nosa
      4. egoizm i wszędobylskie ja ja ja ja
      5. i tak dzień za dniem, rok za rokiem - kiedy Warszawa zacznie się
      zmieniać ?
      powyższe wypowiedzi siłą rzeczy są ogólnikowe i niesprawiedliwe ,
      nie chodzi o wyjątki ale o regułę
      pozdrawiam
      • Gość: el_matador9 Re: Warszawa zniknie IP: *.subscribers.sferia.net 18.03.08, 22:00
        wymienić katolicką "opusiankę" HGW na mera Moskwy Jurija Łużkowa i
        jego żonę Jelenę Buratinę(oligarchiczną rosyjską multimiliarderkę
        budowlaną z 10 mld USD kapitału własnego "Donstroyu" wg
        amerykańskiego"FORBES")i od razu powstałyby setki kolosów wieżowych
        powyżej trzystu metrów a i 750 metrowe "Wrota Słońca" (SunGate)przy
        Placu Zawiszy
        stałyby się namacalnym faktem nie mówiąc o setkach km nowych linii
        metra i dziesiątkach kilometrów kilkunastopasmowych
        stołecznych "highway"i opasowywujących naszego ukochanego miejskiego
        kolosa i dziesiątki kapiących od złota i marmurow i tufu
        armeńskiego "elitnych" apartamentowców,,,
        ach marzenia.....słowiańska dusza...
        • Gość: komagane urban sprawl IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.08, 10:47
          Urban soprawl to nie jest wyprowadzka z Mokotowa na Kabatyu albo na
          Bemowo.

          Urban sprawl oznacza exodus z Warszawy do Jabłonny, Halinowa,
          Książenic, Łosia, Kań, Zalesia Górnego, Wilczej Góry. To tam
          wyprowadzają się rzesze najzamozniejszych ex-warszawiaków. Nie do
          domków letniskowych, ale na stałe. I zabierają do innych gmin swoje
          podatki.
          • Gość: watsoff Re: urban sprawl IP: 193.24.24.* 08.04.08, 10:48
            Ale gdy im się już znudzi mieszkanie na zadupiu.
            Skąd jest wszedzie daleko.
            Gdzie to zielone ciągle atakuje.
            A krety wygrywają.

            Wtedy Warszawiak wybiera sobie wieze apartamentową w centrum.
            I nie moze się doczekac kiedy ją skończą budować.
            Znowu bedzie miał 2kroki WSZĘDZIE.

            :D
    • Gość: diana ale bzdura:DD przeciez kazde miasto ktore sie rozw IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.08, 12:14
      rozwija takze sie rozrasta, paryz czy londyn sa duzo wieksze niz warszawa, to
      znaczy ze co? ze tak sie londyn rozlal łolabłoga!! i co to błędzie teraz!!
      hahaha ale beznadziejny artykul..

      a co do tego co mowia francuzi, to sorry, mieszkalam dlugo we francji i na
      prawde fakt ze to jest francuz nie zmienia ze jest bezmyslny. to jest poprostu
      jakis zawisty francuzik, albo taki ktoremu nie wyszedl jakis interes w wawie, a
      moze polka go nie chciala?:DDD
    • Gość: piotrek jak sie wawa rozlala to nic w porownaniu do londyn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.08, 12:15
      :DDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDd
    • Gość: ojoj zobaczycie jak sie wawa cofnie jak czarnuchy przyj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 20.03.08, 12:24
      przyjada, to dopiero zrobia nam wies! w paryzu na przedmiesciach pranie w kazdym
      oknie, w londynie nawet nie trzeba na przedmiescia jechac, u nas ludzie jeszcze
      sa cywilizowani, zobaczycie co nam czarni przywioza, turbany, beda chodzic boso,
      to jest kwestia czasu.
      wspomnicie moj slowa za pare lat...
      • Gość: prz Bedziesz mial kogo bic jak przyjada. IP: *.zoominternet.net 29.04.08, 16:23
        Juz sobie pewnie pale na lyso golisz w oczekiwaniu.
    • Gość: A.Spragi Warszawa zniknie IP: *.acn.waw.pl 20.03.08, 19:18
      Nic się warszawi nie stanie - była,jest i będzie - zniknie tylko
      przybłęda Tusk i jego banda
    • Gość: dynamit Warszawa zniknie IP: *.acn.waw.pl 22.03.08, 12:16
      będę się dobijał aż do skutku
      aż ktoś zwróci uwagę na bezczynność tych, którzy mają obowiązek nie tylko dbać o
      Warszawę w taki sposób, żeby się nic nie popsuło, ale również promować nowe i
      potrzebne pomysły...

      Czekam czy kiedyś pojawi się wywiad z panią prezydent, z jej osiągnięciami od
      początku kadencji...

      Moje opinie i pomysły:

      odredakcji.blox.pl/2008/03/Wspolczesna-stolica-bezplodnosci.html
      odredakcji.blox.pl/2008/03/Pomysl-na-komunikacje.html
      odredakcji.blox.pl/2007/10/Jedzie-jak-z-Centralnego.html
    • ksks3 Warszawa zniknie a razem z nią nowobogacka hołota 23.03.08, 12:54
      Dopuszczenie do grodzenia osiedli w centrum miasta to barbarzyństwo
      ze strony władz, to zaprzeczenie idei istnienia czegoś takiego jak
      miasto.
      Buractwo XXI wieku
      • Gość: marchewa Re: Warszawa zniknie a razem z nią nowobogacka ho IP: *.toya.net.pl 25.03.08, 15:49
        burak ze wsi wyjdzie ale wieś z buraka nigdy.Płoty,płoty,płoty..
        • lelek33 Re: Warszawa zniknie a razem z nią nowobogacka ho 25.03.08, 20:12
          Choć to miasto nigdy nie było czymś specjalnym to niestety PRL
          dokończył dzieła, które teraz jest jeszcze kontynuowane.
    • Gość: baburiba David Copperfield najpierw zrobi że Warszawa IP: *.acn.waw.pl 25.03.08, 23:49
      zniknie a potem bez słowa wyjedzie.
    • Gość: jarek ale pierdoly IP: *.utc.com 02.04.08, 13:51
      czrnogrod ciemnota i debilizm
    • indiced.spaces.live.com Moja podróż do Warszawy 07.04.08, 16:46
      Mi osobiście Warszawa zaimponowała...i tak imponowała przez jakieś 10
      minut...wiecie, estakady, ściany dźwiękoszczelne, metro, wysokie biurowce
      ponastawiane wszędzie gdzie się da, taka nowoczesność, jednocześnie kałuże na
      chodnikach, gdzieniegdzie jakieś postindustrialne żelazne konstrukcje,
      gdzieniegdzie siedziba jakiejś znanej w całej Polsce firmy, ot choćby CD
      PROJEKT...i tramwaje (jednakowoż one utrudniają ruch)... no właśnie
      monumentalizm...takie miasto, i powiem prawdę, ze po 15 minutach czekania w
      korkach miałem już dość tego miasta, osobiście nie pojmuję jak mając taki
      potencjał, można mieć taaaaakie korki, teoretycznie metro i tramwaje powinny
      rozwiązać problem, ale perspektywa czekania jest deprymująca, kiedy znajomy
      powiedział mi, że w korkach spędza rano pół godziny, to żal bierze, na takie
      marnotrawstwo czasu.


      Co bym chętnie przetransportował z Warszawy do mojego Lublina (miasta de facto
      pięć razy mniejszego od Warszawy):

      +Wysokie budynki (ale tak, żeby Lublin nie stracił swojej obecnej sylwetki)
      +Metro (gdy trolejbusy przestaną wystarczać)
      +Parę imprez i festiwali (Warszawa jest nimi przeładowana;P )
      +Więcej estakad (bo fajnie się prezentują)
      +Duże lotnisko
      +Siedziby międzynarodowych korporacji
      ---------

      Warszawie przekazałbym trochę lubelskiej zieleni bo zielonych płuc nigdy za mało
      i...przepompownię wody...bo Woda jest w Warszawie okropna - z moich obserwacji.


      Pozdrawiam wszystkich Warszawian, i życzę znalezienia, jak najlepszej koncepcji
      miasta.
    • Gość: dove Warszawa zniknie IP: *.echostar.pl 10.04.08, 23:07
      he he, jak to przeczytalam to jeszcze bardziej sie poczulam szczesliwa ze wasnie
      sie z Wawy wyprowadzilam :)
      Po 2 latach w 100liscy powiedzilam pass! Jak to stwierdzil jeden taksowkarz:
      "wszyscy mysla, ze w Warszawie mozna sie dorobic, a prawda jest taka ze mozna
      sie dorobic.. ale garba!"
      To miasta to kulturowa dziura, komunikacyjna porazka i zbiorowisko tlumu bez
      tozsamosci. Jak ktos chce sie przeniesc do Wawy z powodu lepszej placy, to niech
      lepiej przekalkuluje jeszcze raz i uwzgledni jakosc zycia! pozdrawiam i
      przepraszam Wszystkich rdzennych warszawiakow za gorzkie slowa
      • Gość: negev Warszawa jest po prostu smętna IP: *.tpn.ceron.pl 15.04.08, 10:56
        Moim zdaniem bardziej przypomina Caracas niż wschodnie miasta.
        Jednym słowem syf i malaria. Najbardziej żałosne miejsca
        to: "deptak" na Chmielnej, wiejskie blaszaki na placu Defilad,
        imponujące wieżowce poprzetykane czteropiętrowymi bloczkami,
        żenujące rozwiązania komunikacyjne, niemal całkowity brak stref
        pieszych, pół linii metra w dwumilionowym mieście, bazary w centrum,
        stadion legiuni, ulica Targowa i przyległości, brak pomysłu na
        Wisłę... Ale najgorsze z wszystkiego jest budowanie na potęgę w
        ostatnich latach nowych megablokowisk, nazywanych dla
        niepoznaki "apartamentowcami"! Przecież powtarzane są w ten sposób
        najgorsze błędy komuchów! Nie wystarczy wam jedno trwałe zeszpecenie
        miasta? Ludzie, ktoś tutaj stwierdził (z nadzieją myślę, że to
        prowokator) że Paryż jest skansenem, bo nie ma w nim wieżowców poza
        la Defense, że Warszawa to lepsze miejsce do rozwoju! Co za
        debilizm. Po pierwsze w Paryżu jest full wieżowców i dzielnic
        biznesowych, rozsianych po całym mieście, więc ten kolo w Paryżu po
        prostu nie był. Po drugie, w starych dobrze utrzymanych kamienicach
        robi się lepsze biura niż we wszystkich tych
        tandetnych "Plaza", "Park" i "Atrium". Paryż jest miastem idealnym
        nie tylko dla turystów ale przede wszystkim mieszkańców. Warszawa
        jest duża i dość żywa, ale tylko ze względów handlowo - biznesowych.
        Dla normalnych ludzi, którzy lubią sobie wyjść na powietrze,
        pospacerować, to po prostu wielkie g.....!!! HOWGH
    • Gość: hmm Warszawa zniknie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.04.08, 20:45
      niestety warszawa stała się zbieraniną ludzi z całej Polski, którzy
      potem szczycą się i panoszą, że mieszkaja w wawie i "są
      warszawiakami".
      ta zbieranina ludzi wykupuje wszystko co się da w około warszawy, a
      bogacą sie na tym deweloperzy, którzy wyrzynają lasy podwarszawskie
      i stawiają blokowiska. w ten sposób warszawa rozciąga się we
      wszystkie strony. powstaje kompletny chaos urbanistyczny,
      architektoniczny. każdy buduje co chce i gdzie chce, bo te urzędasy
      wydają pozwolenia na budowę każdemu kto tylko chce i gdzie chce.
      • Gość: podatnik Re: Warszawa zniknie IP: *.com 25.04.08, 23:18
        ość portalu: hmm napisał(a):

        > niestety warszawa stała się zbieraniną ludzi z całej Polski,
        którzy
        > potem szczycą się i panoszą, że mieszkaja w wawie i "są
        > warszawiakami".

        Nikt się nie szczyci. Przeprowadzka do Warszawy to rozpaczliwa próba
        ucieczki z zadupia. Rozpaczliwa, bo desperat trafia z deszczu pod
        rynnę, co uświadamia sobie szybko. Jak nie chcesz mieszkać na
        zadupiu, to Polska nie jest miejscem dla ciebie. Smutne fakty...
    • Gość: rendym Warszawa zniknie IP: 192.193.245.* 25.04.08, 14:12
      W du...pie mam Warszawe!
      • mim-grabarczyk Re: Warszawa zniknie 26.04.08, 02:11
        i vice versa...
      • Gość: Komislav Re: Warszawa zniknie IP: *.mokotowplaza.waw.pl 04.05.08, 15:23
        To sporą masz d..ę! :D
    • rechs Warszawa zniknie 03.05.08, 19:18
      Warszawa nie zniknie, to jest pewne. Wystarczy wrócić na chwilę do czasów
      zaborów - wtedy była Warszawa, po I i po II wojnie też była i jest do teraz.
      Co do planów koncepcji zabudowy miasta należy się zgodzi z autorem artykułu.
      Wiele firm ma większe przebicie niż architekt który jest na usługach urzędu
      miasta stołecznego planując zagospodarowanie przestrzenne.
      Wystarczy rozejrzeć się dookoła i samemu ocenić sytuację miasta.
      Dziś to nie urzędnik w porozumieniu z sztabem wybitnych architektów ustala plan
      zagospodarowania przestrzennego lecz firmy posiadające ogromny kapitał finansowy
      dyktują warunki urzędnikowi, po to by ten sformalizował wizję tzw. INWESTORA.
    • Gość: Johny Warszawa zniknie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.08, 14:48
      A czy w tej szczęśliwości życia w wielkim mieście macie Państwo 240 m2
      pow mieszkalnej oraz 1200 m2 własnej działki w odrodzie basen o średnicy
      5m,leżaczek, hamak ,grill, teleskop żeby popatrzeć w gwiazdy w nocy własny
      garaż na dwa samochody 10 minut jazdy rowerem do lasku ,płacicie 240 zł rocznie
      podatku za dom i działkę ,wodę oligoceńską w wodociągu miejskim,czyste
      powietrze,ciszę,spokój,latem chłodniej o dobre kilka stopni a to tylko 21km od W-wy
      Zapewne "posiadacie"Państwo w mieszkaniu kominek dwie łazienki po 10m2, 5
      sypialni, salon 40m2, dwie garderoby ,kuchnię 20m2,piwnicę 40m2,
      W miom powarszawskim miasteczku jest monitoring ulic ,policja (w 4 min u mnie bo
      stał na ulicy samochód z obcą rej)straż miejska , basen miejski ,internet,
      telefony, gaz, prąd, wodociągi oligocen ,kanalizacja, tv sat, ulice z kostki,
      selektywna zbiórka odpadów,boiska korty tenisowe,dwa supermarkety ,ważywa i
      owoce z targu (bezpłatna)wywóz liści (bezpłatny oczywiście płacę to w podatku)
      Zamiast kina mam WIELKI ekran lcd z gigantycznie głośnym kinem domowym i nawet
      sąsiad nie puka w ścinę bo go tam nie ma.
      Mogę napisać dziesięć stron o zaletach życia poza wielkim miastem i parę linijek
      o wadach tylko po co im mniej Państwa w moje oazie tym lepiej .Jeszcze tylko dwa
      zdania , znajomi mieszkający w Warszawie
      jadą z ochoty do centrum (praca -dom)od 30 min do 2,5!!! godziny ja jadę na
      ochotę w 25 do 40 min (samochodem) mogę jechać pociągiem, kolejką wkd,autobusem .
      Mam też znajomego który mieszka w kawalerce w wielkim mieście na 17!!!!!!!!!!!!
      metrach kwadratowych to rozmiar mojej łazienki+WC
      A to wszysko mam bo sprzedałem mieszkanie w Warszawie( w 1990r) gdzie od
      urodzenia mieszkałem i nigdy do więzienia jakim są bloki nie powrócę.


      P.S jeszcze nie słyszałem żeby ktoś
      np w N.Y cieszył się że mieszka w centrum
      tam są tylko biurowce.

      Serdecznie Wszystkich Państwa Pozdrawiam.
    • anathesis Wawa zostanie jako pomnik kapitalistycznych mafii 09.05.08, 09:14
      a zete mafie wreszcie uciekna z niego, tym lepiej, miasto zostanie
      dla ludzi.
    • rejtan.ka wypedzmy z Wawy globalne mafie odzyskajmy stolice 09.05.08, 18:36
    • Gość: kaja Warszawa zniknie IP: *.chello.pl 14.05.08, 21:55
      uff, a niech spadają z Warszawy wszystkie firmy i wszyscy przyjezdni.
      Nie żebym miała szczególnie coś przeciw ale jak widziecie Ci na
      których głosujemy nie radzą sobie z podstawowymi problemami a nam
      coraz trudniej tu żyć.
    • Gość: marian Warszawa zniknie IP: *.aster.pl 18.05.08, 22:23
      Ten OLD czy jak on tam się nazwał .Masz rację synku , najechało się
      tu tej wiochy i wstyd przynoszą podpisując się przy
      tym "Warszawa" .A ty światowcu jeszcze tu nie przyjechałeś . Boisz
      się wiesiu , że nie dasz tu sobie rady i tyle .Więcej szacunku -
      przynajmniej dla nas , miejscowych !
    • h-n-s Warszawa zniknie 20.05.08, 18:31
      Warszawa już jedną Apokalipsę przeszła w 1944.Potem urósł na jej gruzach wyrób
      warszawopodobny , dziecko PRLu.
      • postmen Re: Warszawa zniknie 25.05.08, 05:40
        h-n-s napisał:

        > Warszawa już jedną Apokalipsę przeszła w 1944.Potem urósł na jej gruzach wyrób
        > warszawopodobny , dziecko PRLu.
        Odnoszę wrazenie ze zapomnieli o ataobie w Katyniu.
    • gurru wczesniej kapitaklizm szlag trafi, na szczescie 24.05.08, 14:49
    • Gość: kerk Mieszkam tu i potwierdzam - Warszawa jest szara IP: *.acn.waw.pl 29.05.08, 19:34
      i nudna, niewiele się dzieje, nie ma miejsc powalających (poza wyjątkami jak
      Muzeum Powstania Warszawskiego czy Plac Zbawiciela), żeby znaleźć chociaż ładne
      trzeba się nachodzić, żeby znaleźć fajne miejsce do wypicia herbaty czy kawy -
      trzeba liczyć na cud albo być wtajemniczonym gdzie szukać
      generalnie bida z nędzą, im więcej jeżdżę po Europie tym bardziej się przekonuję
      o nijakości tego miasta
    • Gość: burak_londyński Re: Warszawa zniknie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.05.08, 01:54
      przez dluzszy czas mieszkalem w
      londynie, teraz niestety w wyniku nieszczesliwego zbiegu okolicznosci musze
      kiblowac w polsce. znalazlem sobie prace w warszawie, w reklamie, a
      wiec chyba niezle. ale w porowaniu z londynem to bardzo marnie placa
      (przy zblizonych cenach), wiec w porownaniu do 2004 roku w warszawie nic sie nie
      zmienilo, dalej jest taka sama kicha. wiem ze i tak prysne z powrotem do
      londynu, bo po prostu londyn to londyn, duze miasto, a nie jakas prowincjonalna,
      zapyziala warszawa na samym koncu europy wschodniej. ajej mieszkancy to zwykle
      postsowieckie bydlo
      ci co wyemigrowali sa o wiele bardziej zeuropeizowani (jako jedyni z tego kraju)
      bawicie sie w dekomunizacje i inne ipny, a tak naprawde jeszcze sie nie
      wyleczyliscie
      z traumy zaboru rosyjskiego. warszawa, duma polski, a to caly czas taka sama
      bieda i syf...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka