Dodaj do ulubionych

Warszawa zniknie

IP: *.centertel.pl 17.03.08, 02:51
A ja sobie siedzę w domku i pracuję, jadę co najwyżej na spotkania z
klientami, ale umawiam się poza godzinami szczytu. Mogę mieszkać w mieście,
ale nie muszę i zamierzam wynieść się na dalekie przedmieścia.

Telepraca jest jakimś rozwiązaniem, ale należałoby ją jakoś sensownie promować
i nie mówię tu o "wsparciu" państwa, ponieważ nasze państwo jest jak król
Midas, tylko na odwrót: wszystko, czego dotknie, zamienia się w g...o.
Obserwuj wątek
    • Gość: peka Warszawa zniknie IP: 195.94.207.* 17.03.08, 07:56
      sama prawda - nic dodać nic ująć...
      • pierre_ogi Re: Warszawa zniknie 17.03.08, 11:39
        No wiec mialem przyjemnosc tej zimy przebywac w przez 2 tygodnie w Atenach.

        Miasto to w latach 50-tych jak twierdza moi rozmowcy liczylo sobie okolo 150
        tys. mieszkancow. Wtedy chyba bylo tuz po odzyskaniu przez Grecje niepodleglosci
        spod okupacji Otomanskiej.

        Ateny zostaly stolica znow wolnego panstwa i dzis licza sobie chyba prawie 5
        milionow o ile dobrze pamietam. Polowa ludnosci Grecji mieszka w Atenach bo
        wszyscy za praca sciagneli do stolicy.

        Miasto tak jak w tym artykule rozwijalo sie zupelnie chaotycznie.
        Komunikacja kolowa na poziomie miejskim wyglada tam kompletnie niezrozumiale itd...

        Ale co jest najwazniejsze.

        ZACOFANIE INFRASTRUKTURY I BRAK GLOBALNEGO PERSPEKTYWICZNEGO MYSLENIA WLADZ W
        TEJ KWESTII

        Wyobrazcie sobie ze system energetyczny w wyniku braku planowania doszedl tam do
        tak tragicznego stanu ze w ciagu letnich upalow siekajacych 45 stopni na cale
        godziny dzielnice sa kolejno wylaczane z zasilania. Bo przesyl nie wytrzymuje
        klimatyzatorow. Miasto importuje energie zza granicy a nie jest w stanie jej
        rozdystrybuowac. Wiec szanujaca sie firma ma na dachu kamienicy caly set
        generatorow.

        Mnie takie blackouty kojaza sie tylko z jednym - Stan Wojenny, godzina
        policyjna, kryzys, stopien zasilania gazem - costam.

        Do tego prowadzi chaos... Tkanka miasta juz jest a nikt nie pomyslal o ukladzie
        limfatycznym ani krwionosnym.

        Powstaje chaos niczym w nowotworowym guzie.
        • Gość: aronek Re: Warszawa zniknie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.08, 13:06
          wczoraj znajomy przedstawil inny przyklad braku myslenia perspektywicznego.

          bemowo, budowa lacznika do autostrady.
          cos co przedzieli dzielnice na pol.

          i on po prostu zadal pyutanie - czemu nie zrobiono tego wpuszczonego w ziemie?
          czemu nie schowano we wkopie rowniez torow kolejowych (do huty) projektujac
          rownoczesnie przystanek dla kolejki?

          dlatego ze w warszawie nikt z wladz nie mysli perspektywicznie
          • Gość: mzb Po co ta psita Legierski się wypowiada? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.08, 23:16
            Co to ma być jakiś autorytet? Drogi mu się nie podobają i metro,
            chociaż metrem to pewnie nigdy nie jechał.
            • Gość: trzy Miasto azjatyckie IP: 212.127.91.* 12.04.08, 09:50
              Warszawa ma bardzo duzo cech miasta chinskiego, rosyjskiego. Jest miastem Wschodu. Porownajcie sobie tkanke miejska Gdanska, Poznania czy Wroclawia. (Zaraz beda gadac ze wojna - Wroclaw tez byl w ruinie a jednak maja piekne miasto) - wstyd, ze mamy Azje za stolice.
              • 1europejczyk Jaki wstyd: nareszcie miasto jest na miare 28.04.08, 01:36
                mieszkancow. Przeciez to wlasnie dlatego mamy w sobie tyle antyrosyjskosci, ze
                Rosja jest dla nas zwierciadlem nas samych, a my mamy ambicje zachodnie,
                europejskie tylko tak nam jakos nie wychodzi na zadnej plaszczyznie ani tej
                politycznej, ani tej ekonomicznej nie mowiac juz o tej intelektualnej.
                Re: Miasto azjatyckie
              • Gość: Tubylec Re: Miasto azjatyckie IP: *.48-210-81.netia.com.pl 09.05.08, 17:18
                Proponuje abyś wyjechal do swoich Kozich Dupek, a zobaczysz jak
                zmieni sie charakter Wa-wy.
          • 1europejczyk "czemu nie zrobiono tego wpuszczonego w ziemie?" 28.04.08, 01:31
            czemu nie zrobiono tego wpuszczonego w ziemie?

            Odpowiedz jest banalna: bo to kosztuje conajmniej dwa (jesli nie wiecej) razy
            drozej.
            Czy Twoj znajomy zgodzilby sie na podwyzszenie dwukrotnie podatku lokalnego ?

            "dlatego ze w warszawie nikt z wladz nie mysli perspektywicznie"

            Z mysleniem to w ogole niewiele ma wspolnego.
            Chodzi o kase ktora kazdy woli rozszabrowac z malkontentami wlacznie.


            Re: Warszawa zniknie
            • Gość: 4g63 Re: "czemu nie zrobiono tego wpuszczonego w ziemi IP: 213.77.0.* 29.04.08, 15:21
              > Czy Twoj znajomy zgodzilby sie na podwyzszenie dwukrotnie podatku lokalnego ?

              wystarczy że wykorzystają ten co jest
        • zigzaur Re: Warszawa zniknie 17.03.08, 15:02
          Grecja (chociaż o obszarze mniejszym od dzisiejszego) odzyskała niepodległość w
          roku 1830.
        • Gość: ania_bardzo_nie... homo sovieticus wraca! IP: *.chello.pl 17.03.08, 15:26
          czy wyście, homo sovieticusy,wszyscy poszaleli?! perre!? o jakie "GLOBALNE
          PERSPEKTYWICZNE MYSLENIE WLADZ" Ci, komuchu, chodzi? nie czytales gadomskiego w
          "wyborczej"? że teraz jest wolny rynek i państwo moze tylko zepsuc, a nie
          zapobiec lub naprawic? przecież rynek to wszystko "ureguluje"! będzie - jak
          kiedys na terenach popegeerowskich - "efektywna alokacja czynnikow produkcji i
          dobr między rożne zastosowania"? na białoruś! na kubę! a nie na forum porządnej
          liberalnej gazety się wymadrzac!
          • pierre_ogi Re: homo sovieticus wraca! 17.03.08, 16:46
            komuchu? na bialorus?

            chamstwo tyle mam do powiedzenia! a dyskutowal z chamstwem nie bede.
            • Gość: ania_b_niedobra... Re: homo sovieticus wraca! IP: *.chello.pl 17.03.08, 21:35
              planowania się zachcialo kacapom! niedoczekanie wasze... są jeszcze tacy, ktorzy
              nie pozwola na restytucję peerelu w tym kraju. leszek nie pozwoli. i lutek. i
              jarek.
              • pierre_ogi Re: homo sovieticus wraca! 21.03.08, 12:00
                aha... dlatego wlasnie jest taki popyt na zachodzie na konczacych u nas
                urbanistyke. a tu nie ma dla nich pracy.

                wiesz co to jest urbanistyka? czy kojazy Ci sie to wylacznie z Jerzym Urbanem?
                • 1europejczyk O popycie nie slyszalem, widzialem "kojarzyc" ale 28.04.08, 01:52
                  w tej "wersji" pewnie nie znaczy dokladnie tego co miales na mysli !
                  Re: homo sovieticus wraca!
          • 1europejczyk Aniu, Ty sobie zartujesz prawda ? 28.04.08, 01:47
            Gadomskiego czytalem ale mnie nie przekonal: wolnego rynku jeszcze nie ma i
            pewnie jeszcze jakis czas nie bedzie: jest postkomunistyczny korupcyjny folwark,
            rynek "ureguluje" jak zaistnieje przede wszystkim tych malutkich i zmusi ich (co
            nie jest w koncu samo w sobie zle) do efektywnej bo poddanej konkurencji pracy.
            Globalnie wszystko nadal bedzie sie "zalatwiac" w ciszy gabinetow w ktorej
            argumentem bedzie tylko i wylacznie kasa.
            Z ta porzadna liberalna gazeta to chyba troche przesadzilas.
            Mnie by tu nie bylo zarowno z jednego jak i drugiego powodu.

            Re: homo sovieticus wraca!
        • Gość: pingu historia po prostu sie powtarza IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 17.03.08, 20:56
          tak dzieje/dzialo sie prawie wszedzie.

          wydaje sie ze zadna cywilizacja nie potrafila zaplanowac rozwoju miast i zawsze
          upadaly predzej czy pozniej. dlaczego mialoby byc inaczej z nasza (europejska).
          nam sie tylko wydaje ze jestesmy tacy inteligentni.

          wiekszosc krajow nie potrafi sobie poradzic z problemem miasta, wlaczajac te
          najbogatsze. skad oczekiwanie ze w polsce mogloby byc inaczej?
          • kosmiczny_swir Zapraszam do Kopenhagi 20.03.08, 00:41
            Pięknie zaplanowane miasto. Dobrze, strategicznie przemyślany układ, dobra
            komunikacja, świetne ścieżki rowerowe, dużo zieleni, cud miód ultramaryna.
            • Gość: WS Re: Zapraszam do Kopenhagi IP: 192.38.90.* 23.04.08, 22:46
              Potwierdzam , Kopenhaga naprawdę robi bardzo dobre wrażenie. Jedyny
              problem to strasznie droga komunikacja miejska ( ale to może mi się
              tak tylko wydaje bo nie jestem stąd) .
          • rasklaat Re: historia po prostu sie powtarza 26.03.08, 18:48
            Zapraszam do Birmingham, miasta o populacji takiej samej jak Warszawa. Jakoś się udało skomponować dobry transport kołowy ze sporym zagęszczeniem zaludnienia, biurowców, zachowaniem terenów zielonych i przemysłem. Osiem kilometrów z centrum do swojego przedmieścia przejeżdżam normalnie w 10 minut wliczając światła.
    • Gość: styp Warszawa zniknie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.08, 08:25
      W Warszawie buduje się Banki (pralnie pieniędzy)coraz mniej zieleni przyroda
      odpowie
    • Gość: wawiak Re: Warszawa zniknie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.08, 08:29
      Ja sobie wczoraj siedzę z żoną i jem obiad, gdy nagle wypaliła że
      fajnie byłoby obejrzec "Lejdis" o którym słyszała ze całkiem fajny
      film.
      Ubraliśmy się i wyszliśmy na piechotę bez planowania bo do kina mamy
      500 metrów piechotą.
      W życiu nie przeniose się na przedmieścia bo mam znajomych dla
      których kazde wyjście do kina, teatru czy większe zakupy jest nie
      lada wyprawą którą ze wzgledu na trudny i długi dojazd trzeba
      planować z wyprzedzeniem.
      Ty masz cisze i własny ogródek a ja mam wszystko inne :)
      • pierre_ogi Re: Warszawa zniknie 17.03.08, 11:43
        ta... ja do kina mam przez ulice... naprzeciwko!... :D
      • Gość: znaca Re: Warszawa zniknie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.08, 16:00
        Ja mam ciszę, ogródek, kino i wszystko inne też. Ty masz wszystko inne, ale nie
        masz ciszy i ogródka. Mieszkam na przedmieściach.
        • krwe Re: Warszawa zniknie 17.03.08, 17:18
          wszystko masz,tylko miasta nie masz.
          • ferrment Re: Warszawa zniknie 18.03.08, 12:32
            krwe napisał:

            > wszystko masz,tylko miasta nie masz.

            I o to chodziło!
        • Gość: antek Re: Warszawa zniknie IP: *.acn.waw.pl 17.03.08, 19:57
          a ja mam cisze,zielen przed oknem,kino,wszystko inne i w dodatku
          mieskzam praktycznie w centrum
          takie licytowanie to takia sam glupota jak ten artykul
          Warszawa da sobie rade,a autor artykulu moze wracac do rodzinnej wsi
      • Gość: Johny Re: Warszawa zniknie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.05.08, 14:47
        A czy w tej szczęśliwości życia w wielkim mieście macie Państwo 240 m2
        pow mieszkalnej oraz 1200 m2 własnej działki w odrodzie basen o średnicy
        5m,leżaczek, hamak ,grill, teleskop żeby popatrzeć w gwiazdy w nocy własny
        garaż na dwa samochody 10 minut jazdy rowerem do lasku ,płacicie 240 zł rocznie
        podatku za dom i działkę ,wodę oligoceńską w wodociągu miejskim,czyste
        powietrze,ciszę,spokój,latem chłodniej o dobre kilka stopni a to tylko 21km od W-wy
        Zapewne "posiadacie"Państwo w mieszkaniu kominek dwie łazienki po 10m2, 5
        sypialni, salon 40m2, dwie garderoby ,kuchnię 20m2,piwnicę 40m2,
        W miom powarszawskim miasteczku jest monitoring ulic ,policja (w 4 min u mnie bo
        stał na ulicy samochód z obcą rej)straż miejska , basen miejski ,internet,
        telefony, gaz, prąd, wodociągi oligocen ,kanalizacja, tv sat, ulice z kostki,
        selektywna zbiórka odpadów,boiska korty tenisowe,dwa supermarkety ,ważywa i
        owoce z targu (bezpłatna)wywóz liści (bezpłatny oczywiście płacę to w podatku)
        Zamiast kina mam WIELKI ekran lcd z gigantycznie głośnym kinem domowym i nawet
        sąsiad nie puka w ścinę bo go tam nie ma.
        Mogę napisać dziesięć stron o zaletach życia poza wielkim miastem i parę linijek
        o wadach tylko po co im mniej Państwa w moje oazie tym lepiej .Jeszcze tylko dwa
        zdania , znajomi mieszkający w Warszawie
        jadą z ochoty do centrum (praca -dom)od 30 min do 2,5!!! godziny ja jadę na
        ochotę w 25 do 40 min (samochodem) mogę jechać pociągiem, kolejką wkd,autobusem .
        Mam też znajomego który mieszka w kawalerce w wielkim mieście na 17!!!!!!!!!!!!
        metrach kwadratowych to rozmiar mojej łazienki+WC
        A to wszysko mam bo sprzedałem mieszkanie w Warszawie( w 1990r) gdzie od
        urodzenia mieszkałem i nigdy do więzienia jakim są bloki nie powrócę.


        P.S jeszcze nie słyszałem żeby ktoś
        np w N.Y cieszył się że mieszka w centrum
        tam są tylko biurowce.

        Serdecznie Wszystkich Państwa Pozdrawiam.
    • Gość: DZIKUS Wypociny zawistnego żałosnego żabojada IP: 80.50.234.* 17.03.08, 08:59
      Widać jak za tekstu wylewa się zawiść żałosnego żabojada. Warszawa
      jest bardzo dynamicznym miastem. Powstaje unikalny "Manhattan" na
      skalę europejską. Zafajdany Franzuzik to widzi i chociaż tak stara
      się ugryść polską stolicę. Niech on się zajmie swoim zapyziałym
      Paryżem który jedyne co ma do zaoferowania to jedno wielkie miasto-
      muzeum w którym nic juz się nie buduje oprócz obrzeczy i żałosnej
      Ladefense którą jakis idiota wybudował na peryferiach i teraz jest
      ni przypiął do całego miasta. Aktualnie Paryż się dusi bo nic juz
      nie można budowac w centralnych dzielnicach a inwestorzy uciekaja do
      Londynu, Warszawy, itd. do miast z potencjałem. A zafajdany Paryż
      jest tylko mekką dla turystów i rodzimych zadufanych w sobie
      przedsiębiorców. Widać że autor nie może tego przeboleć i stara się
      dogryżć naszej Warszawie która będzie obok Londynu jednym z
      najbardziej rozwijających się stolic. Widać to chociażby po
      inwestyucjach które sa realizowane a będzie ich więcej. W
      najbliższych latach w Wawie ma byc wybudowane około 30 wiezowców a w
      Paryżu...............odremontują cojawyżej kilka kamienic i łuk
      tryumfalny. Może się komuś nie podobać zabudowa naszej stolicy ale
      piękne zabytkowe kamienice i zabytki nie dają rozwoju i
      nowoczesności.
      • Gość: wiesiek Re: Wypociny zawistnego żałosnego żabojada IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.08, 09:12
        chyba trochę przesadzasz z tą zazdrością, popatrz trzezwo na Warszawę, ja widzę
        poza kilkoma urokliwymi zakątkami związanymi z przeszłością, totalny chaos.
        • ferrment Re: Wypociny zawistnego żałosnego żabojada 18.03.08, 12:34
          No i rzeczywiście zabudowali i zabudowuja kliny napowietrzające.
          Jednak przed wojną mieliśmy więcej rozumu.
          • Gość: eurofanatik Re: Wypociny zawistnego żałosnego żabojada IP: *.cpe.net.cable.rogers.com 23.03.08, 14:43
            Przed wojna to w centrum Warszawy zieleni i slonca bylo jak na
            lekarstwo.
      • Gość: mimi Re: Wypociny zawistnego żałosnego żabojada IP: 194.181.183.* 17.03.08, 09:35
        Wez sie zastanow co mowisz. Chyba tylko ktos bardzo prosty moze
        porownywac miasto takie jak Paryz do zasciankowej Warszawy..
        Uwazasz, ze tylko wiezowce swiadcza o "rozwoju i nowoczesnosci"?
        Jezeli tak, to czemu Warszawa zostala drugim najdnudniejszym miastem
        w Europie? Moze i stawiamy nowe budynki (totalnie chaotycznie -
        zgadzamsie z autorem artykulu), ale infrastruktury kulturalnej i
        rozrywkowej to miasto prawie nie ma.. Faktem jest, ze ten narod
        takowej nie potrzebuje, bo 80% zaspokaja swoje potrzeby
        intelektualne ogladajac "Taniec z Gwiazdami"...
      • pierre_ogi Re: Wypociny zawistnego żałosnego żabojada 17.03.08, 11:51
        alez to sa naturalne etapy w rozwoju miasta... pustoszenie centrum np. nie wiem
        co to za ksiazka, ale juz dawno temu przepowiednie na temat niepohamowanego
        rozwoju Warszawy na najdynamiczniejsze miasto w europie mozna bylo miedzy bajki
        wlozyc. Rowniez te z nich ktore dwa wieki temu kolejny francuz snul.

        prawda jest niestety historyczna... i taka jest rowniez nasza przyszlosc: "boze
        igrzysko" zawsze nasz rozwoj w koncu hamowala wojna. Dlatego mamy dobrych
        heroicznych bramkarzy ;)

        A Paryz jest piekny. Owszem skansen. Ale czy Krakusy sie martwia tym ze Krakow
        jest skansenem? Nie. I git!
      • el_matador9 Re: Wypociny zawistnego żałosnego żabojada 17.03.08, 12:26
        Gość portalu: DZIKUS napisał(a):

        > Widać jak za tekstu wylewa się zawiść żałosnego żabojada. Warszawa
        > jest bardzo dynamicznym miastem. Powstaje unikalny "Manhattan" na
        > skalę europejską. Zafajdany Franzuzik to widzi i chociaż tak stara
        > się ugryżć polską stolicę.
        oczywiście Dzikusie że masz pełną rację.Warszawa to potencjalnie
        stolica świata i całej Europy w której mieszkać będzie w 2090
        ponad 17 milionów mieszkańców.
        Scenariusz 2090.
        jej cechy - amerykański rozmach.
        - gigantyzm
        - piękno i awangardowość warszawskiej architektury
        - ośrodek HIGH TECH na łuku Siekierkowskim numer 1 w
        Europie.
        - śladami Wokulskiego - europejskie giga-centrum
        nastawione na handel z Rosją(Syberia),Chinami i Indiami
        - superinteligencja Warszawiaków.
        - gigantyczny terminal kosmiczny do dalkich lotów
        w kosmos .WOROTA SOŁŃCA 750 metrowy kolos wieżowy
        przy Placu Artura Zawiszy z koniczynami rozjazdów
        i tuneli.
        - siedziba wszystkich instytucji pan europejskich
        zjednoczonej Europy od Lizbony po Wladywostok.
      • swoboda_t Re: Wypociny zawistnego żałosnego żabojada 17.03.08, 18:19
        "Zawiść żałosnego żabojada(...)Powstaje unikalny "Manhattan" na
        skalę europejską" - Oj synek, synek, widziałeś ty La Defense?? To w
        takim brzydkim, prowincjonalnym miasteczku Paryż. Faktycznie,
        Warszawa lepsza :D
        • Gość: a_b_n... bukowińska, a nie la defense! IP: *.chello.pl 17.03.08, 21:42
          mam wrażenie, że Tobie brakuje po prostu optymizmu. w każdym razie polskim
          patriotą z pewnościa nie można Cie nazwac.
          • ready4freddy Re: bukowińska, a nie la defense! 18.03.08, 16:16
            innymi slowy twoim zdaniem patriota to ktos taki, kto wbrew obiektywnym faktom
            bedzie udowadnial, ze Polonez pali mniej niz Aygo, jest mocniejszy niz BMW M5 i
            ma bagaznik wiekszy niz volvo V70?
            • Gość: mm Re: bukowińska - mega porażka IP: *.chello.pl 17.05.08, 23:05
              Chcesz po pracy odpocząć w ciszy? Wyjść na balkon i odetchnąć? Nie na
              bukowińskiej. Moloch JWC to mega porażka. Ilość studentów przypdających na 1mKw
              jest chyba najwieksza w wawie (blisko sgh i sggw). Codziennie krzyki, imprezy
              (grill!) przez 24h (poważnie, nie zartuje - jedni koncza rano impreze, w tym
              samym czasie kolejni pija kawe i prowadza glosne dywagacje na balkonie) Ochrona
              obiektu juz wymieka. W jednym mieszkaniu naliczylem 8 studentow! Sam nim jestem:
              ucze sie i pracuje, również po godzinach i chcialbym to robic w ciszy - tutaj
              to niemozliwe. Narazie wynajmuje (z narzeczona), jak kupie gdzie indziej (a juz
              niebawem) odrazu uciekam. NIE POLECAM!
      • czarek62 Wypociny zawistnego polaczka?Sorki za male "p"! 14.04.08, 23:32
        DZIKUS - w tekscie franuzika, jak piszesz, nie czuje odrobiny
        zawisci, ale cala Twoja wypowiedz jest jednym, wielkim beczeniem
        zawiedzionego dzieciaka, ktoremu ktos w koncu prawde w oczy
        powiedzial, pomimo tego, ze zaczynasz ryczec ze zlosci i bezsilnej
        zawisci. zapraszam do Pragi, tej czeskiej oczywiscie.Wlasciwie to
        nie zapraszam, tacy jak ty, skrytykuja kazdy napotkany chocby
        najswietniejszy obiektywnie budynek, poniewaz to cechuje tych,
        ktorzy maja go*no!

        Gość portalu: DZIKUS napisał(a):

        > Widać jak za tekstu wylewa się zawiść żałosnego żabojada. Warszawa
        > jest bardzo dynamicznym miastem. Powstaje unikalny "Manhattan" na
        > skalę europejską. Zafajdany Franzuzik to widzi i chociaż tak stara
        > się ugryść polską stolicę.

      • 1europejczyk "Warszawa jest bardzo dynamicznym miastem." 28.04.08, 02:21
        "Warszawa jest bardzo dynamicznym miastem."

        W ktorym rozbudowa lotniska o jeden terminal przylotow trwa 5 lat.
        Rzeczywiscie rozwoj jest oszalamiajacy.
        Cale lotnisko Roissy Charles de Gaulle zbudowano chyba przez niespelna 10 lat.
        Nie wspomne o przedluzajacej sie w nieskonczonosc budowie warszawskiego metra.
        Pierwsza linia metra w Paryzu Porte de Vincennes - Porte Maillot wybudowano
        dokladnie w dwa lata i trzy i pol miesiaca 30/3/1898 - 19/7/1900 pomimo ze
        mozliwosci i srodki techniczne byly duzo skromniejsze


        Re: Wypociny zawistnego żałosnego żabojada
        Re: homo sovieticus wraca!
        • Gość: Mike Re: "Warszawa jest bardzo dynamicznym miastem." IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.05.08, 17:16
          Tjaaa... Świeżo oddanym do użytku terminalu, w którym nie pomyślano o
          zainstalowaniu windy, którą można by zwieźć osobę niepełnosprawną na wózku na
          płytę lotniska. Próbowaliście kiedyś nieść osobę z wózkiem inwalidzkim po
          schodach? Skandal na wielką skalę!!!
    • gdabski Warszawa zniknie 17.03.08, 09:37
      "Chyba że miasto zamówi specjalne mikrobusy, które mieszczą się nawet na wąskich
      uliczkach między blokowiskami na Nowodworach. Właśnie takie pojazdy zaczęły tam
      niedawno wozić pasażerów."

      Taaa.... Poziom dziennikarstwa spada i spada i spada...

      /Gdabski
    • Gość: electric_chair Warszawa zniknie IP: *.acn.waw.pl 17.03.08, 10:36
      Jaka jest różnica miedzy sprawiedliwością a sprawiedliwością społeczną? Taka jak
      między krzesłem i krzesłem elektrycznym. Co za lewackie brednie.
    • Gość: obserwator Re: Warszawa zniknie IP: *.autocom.pl 17.03.08, 11:22
      nie tylko Warszawa zniknie, kazde miasto zacznie znikac jesli beda z niego
      wyplywac ludzie , bo "miasto to ludzie"... wyprowadzajac sie na przedmiescia
      powiekszacie skale bardzo zlego "pradu wspolczesnego swiata" zwanego suburbanizacja

      miasto jest po to zeby ludzie w nim pracowali i mieszkali, zeby mieli zapewnione
      wszelkie wygody zwiazane z komfortem zycia (roznie dzis pojmowanego), dostep do
      szkolnictwa, kultury ..... a przedmiescia sa po to zeby mozna tam bylo wyjechac
      na zielona trawke

      suburbanizacja polega na tym ze miasto rozwleka sie na dalekie kilometry od
      centrum, ze w koncu nikt nie wie gdzie jest granica miasta, a gdzie jest to
      "przedmiescie"

      poza tym zmieniacie (wyprowadzajacacy sie do wlasnych domkow za miastem)
      krajobraz i miast i wsi..... no wlasnie wsi ...ktore przestaja byc wsiami (na
      wsiach mieszkali rolnicy uprawiajacy ziemie, majacy gospodarstwa) natomiast
      "mieszczuchy" powoduja powstawanie pseudo osiedli miejskich na terenach wiejskich

      szkoda slow

      powtorze tylko ze wies jest dla mieszkancow wsi (rolnikow) a miasto jest dla
      mieszkancow miast

      taki byl porzadek swiata w planowaniu przestrzennym

      a a propos Paryza- to to miasto ma teraz duzy problem z utrzymaniem mieszkancow
      miast w poblizu "centrum" dzieki czemu powstaja "pustynie szklanych i betonowych
      biurowcow"

      zeby mowic o miescie trzeba miec w MIESCIE mieszkancow, nie tylko robociki
      przyplywajace falami przyplywu rannego i odplywu wieczornego
      • Gość: wieśniaczka Re: Warszawa zniknie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.03.08, 14:59
        Mieszczuchu wystaw nosa na pola uprawne wokół Wawy. Tu rolnicy już
        dawno przestali orać :))) Kapusta rośnie już chyba tylko przy pasie
        startowym Okęcia... i w nieudanej reklamówce stolicy.
        • Gość: Wawa-wieś ale krowy nadal się pasą na łące IP: *.zus.pl 18.03.08, 10:49
          za tabliczką z napisem "Warszawa". To częsty widok dla jadących ul.
          Płochocińską...
      • Gość: turysta Popatrz na współczesny Berlin IP: *.zus.pl 18.03.08, 10:47
        można mieszkać w tym mieście, korzystać z placówek kulturalnych,
        znaleźć ciszę i spokój a jednocześnie normalnie pracować, uczyć
        się... główną przyczyną takiego stanu jest doskonała komunikacja
        miejska, która pozwala szubko i sprawnie przemieszczać się po tej
        aglomeracji i nie zmusza mnie do korzystania z samochodu.
        Dzisiaj jechałem do pracy 120 minut ( z Jabłonnej na Ursynów),
        głównie stojąc w korkach, a przecież to tylko 26 km...
    • Gość: chinique Oj Legierski znowu podpadł. IP: 157.25.9.* 17.03.08, 11:35
      Nie pomoże mu, że jest ścięty na krótko. Inni, ścięci na krótko niebawem wezmą
      pod uwagę jego wypowiedź, w której kala swoje miasto i poradzą mu, że może nie
      musi tu mieszkać.
      • Gość: życzliwy Re: Oj Legierski znowu podpadł. IP: *.Red-213-96-7.staticIP.rima-tde.net 17.03.08, 12:44
        Oto słowo Prawdziwego Polaka.

        Kultura i cywilizacja po polsku rozumiana: krótko ostrzyżeni chłopcy z poglądami
        na ekstremum prawej strony. Miasto trzeba kochać i już, nawet kiedy jest
        wybitnie brzydkie i nieprzyjazne, złego słowa powiedzieć nie wolno. A jako
        rozrywka, "Taniec z gwiazdami" (jak to ktoś wyżej wspomniał) i seriale.

    • Gość: tomasz_wwa Warszawa zniknie IP: *.ucd.ie 17.03.08, 12:49
      żal tego Bartoszewicza czytać już, rzygać się chce po prostu. chyba mu premię
      cofnęli w agorze albo była dziewczyna więcej zarabia w stołecznym biurowcu i
      kupiła sobie z narzeczonym apartament w miasteczku wilanów.
      modlę się o to, by "chaos" się pogłębiał, czyli aby się budowało
    • Gość: DZIKUS Warszawa będzie wielka IP: 80.50.234.* 17.03.08, 13:32
      Tak się składa, że mieszkam w samym centrum Wawy około 500 m od
      PKiN. Zawsze mnie śmieszą argumenty, że centrum miasta powinno mieć
      dużo zieleni i miejsc rozrywki. Z doświadczenia wiem, że te rzeczy
      zupełnie wystarczą formie symbolicznej typu park przy Placu Defilad
      czy Ogród Saski. Prawda jest taka, że i tak nikt nie ma czasu z tego
      korzystać bo wszyscy są zbiegani i zajęci pracą. Sam fakt, że od
      święta ktoś pójdzie do parku nie oznacza konieczności zawalenia
      zielenią całego centrum miasta. Fakt, że gdy jest ciepło to ludzie
      chodzą w weekendy do Ogrodu Saskiego ale nie może to determinować
      planu zagospodarowania centrum. Jest Pole Mokotowskie, które pełni
      funkcję warszawskiego "Central Park." Jak ktoś chce wypoczywać to
      niech dyma na Mokotów. Centrum jest reprezentacyjno-biznesowym
      punktem miasta. Jak dla mnie to nie musi tu być ogromnej liczby kin,
      placów zabaw, czy tez innych punktów kulturalno-zabawowych. To
      powinno być w większej ilości w pierścieniu okalajkącym centrum. nie
      grozi warszawskiemu city pustka po zachodzie słońca bo jestdużo
      bloków mieszkalnych a budowane będą wieżowce mieszkalne. To nie
      Frankfurt gdzie dominuja tylko biurowce. Nie można brać pod jedna
      kreskę centrum zabudowanego wiezowcami bo u nas więcej będzie
      mieszkalnych niż biurowych.
      • Gość: turysta Popatrz na Berlin IP: *.zus.pl 18.03.08, 10:51
        a zrozumiesz...
        • Gość: wielkopolanin Zapraszam do Poznania IP: *.zus.pl 18.03.08, 10:53
          zobaczysz, jak pogodzić architekturę z parkami
      • Gość: zed Re: Warszawa będzie wielka IP: 195.94.201.* 05.05.08, 12:08
        Jak większość tu piszących i w ogóle wypowiadających się na temat powyższy nie
        ma pojęcia czym jest planowanie miasta i terenów w mieście. każdy patrzy ze
        swojego egoistycznego punktu widzenia oraz z poziomu pieprzonych ekspertów.
        Ludzie... przecież miasto jest zbiorowiskiem ludzi w różnym wieku i nie każdy
        może sobie pozwolić na zapieprzanie na pola mokotowskie chociażby z tego względu
        że tam nie jest w stanie dojść jak np. starzy ludzie. Powinno to być tak
        urządzone że przestrzeń jest dopasowana do każdego typu aktywności w każdym
        wieku to że jakiś gnojek mówi że "jak dla mnie to nie musi tu być ogromnej
        liczby kin, placów zabaw, czy tez innych punktów kulturalno-zabawowych." to nie
        znaczy że nie musi ich być bo to jest czysto egistyczne podejście do sprawy i
        głupie. Ogólnie wiadomo zę warszawa jest zapyziałym zasyfiałym miastem i jak
        patrzę na nie to mi się rzygać chce kto temu zaprzeczy jest zwykłym idiotą i na
        niczym się nie zna. Poziom architektyury i architektury krajobrazu jest żenująco
        niski. Rozwiązania są tak prostackie że nie pozostaje nic innego jak tylko
        płakać. Nie rozwija się terenów które mają jakiś potencjał, nie inwestyje się w
        parki, nie projektuje się małej architektury jak chodniki ławki kosze lampy
        fontanny ciągi piesze itd. itp. A jest ona najbliżęj ludzi i to ona powinna
        kształtować przestrzeń. Budynki sa sprawą drugorzędną bo to tylko elewacje.
        Elewacje można zawsze zmienić. Układu źle zaprojektowanych ciągów się nie
        zmieni. Smutne że jest tyle ludzi którzy dyskutują o dupie maryni an nie
        zauważają problemów realnych.
        • Gość: kij Re: Warszawa będzie wielka IP: 213.17.182.* 25.06.08, 13:06
          takiego buca jak ty to trudno spotkac w najzapyzalszej dziurze z
          ktorej gnoju musisz pochodzic, a twoje wypowidzi swiadcza tez,ze
          jestes kompletnym przemadrzalym idiota
    • Gość: xelos Łatwiej napisać czego Warszawa nie ma niż to co ma IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.03.08, 13:57
      Nie ma: metra,obwodnicy,mostów,prostych chodników,dróg wjazdowych od
      autostrad,hali widowiskowej,centrum kongresowego,lotniska,ulic,itd
      itd itd
      • zigzaur Re: Łatwiej napisać czego Warszawa nie ma niż to 17.03.08, 15:04
        Ani też porządnej oczyszczalni ścieków.
    • Gość: mietek Re: Warszawa zniknie IP: 81.26.0.* 17.03.08, 14:48
      Co by nie mówić to władzom każdego miasta przydałoby się kilka godzin grania w
      stare dobre Sim City :)
    • zigzaur "Apokalipsa" to dosłownie znaczy: 17.03.08, 14:59
      Objawienie.
    • przemekk Warszawa zniknie 17.03.08, 15:47
      Mieszkam na peryferiach (chociaż może bardziej zagospodarowanych Kabaty) i sobie chwalę - mam las, knajpy, sklepy duże i małe, szkoły, przedszkola, autobusy, metro, kino 0,5 h pieszo, parking, apteki, ze 3 baseny, banki, znośny dojazd do centrum itp itd. Mam nawet w porządku sąsiadów, którzy potrafią się skrzyknąć jak trzeba i coś wspólnie zadziałać (chociaż osiedle nie jest małe i z ochroną :).
      Generalnie mam pełną infrastrukturę i dodatkowo spokój - bo bez problemu wieczorem/nocą mogę sobie wrócić metrem na osiedle i 10 min na spokoju przejść się do domu, a oprócz niedospanych biedaków z pieskami nikt mi pod nogi nie wchodzi.
      Dla jasności - nie pochodzę z W-wy (co podobno dla rdzennych jest wiadome od razu jak tylko się powie na jakim osiedlu się mieszka - przynajmniej tak wywnioskowałem z wypowiedzi jakiegoś znerwicowanego gościa 11.11. ubiegłego roku pańskiego na obchodach wiadomych), ale mieszkałem tutaj w kilku miejscach - Centrum, Bemowo - więc mam porównanie i nie zamieniłbym się, bo jest fajnie i śródmiejskiego hałasu i zgiełku wcale mi nie brakuje.
      Nie demonizowałbym przedmieść - miasto jest miastem i musi się rozwijać - osiedla na peryferiach muszą powstawać bo nie da się upchać wszystkich w centrum w otoczeniu zieleni (chyba, że wzorem kwestii bodajże z filmu "Filip z konopi" przeniesie się centrum na peryferie), trudno się też ludziom dziwić, że chcą mieć większe mieszkania i spokój.
      Mam pewność, że jeżeli w kamienicy/bloku/na osiedlu będą mieszkać osoby, które będą chciały mieć ze sobą kontakt to będą go miały, jeżeli ktoś będzie chciał korzystać z miejskich uciech to będzie to robił - niezależnie od adresu i dzielnicy. Problemem nie jest miejsce zamieszkania tylko rytm pracy i charakter człowieka - np znajomi mieszkający w mieście należącym do szeroko rozumianej "metropolii warszawskiej" mają o wiele bardziej urozmaicone życie towarzyskie niż niektórzy z tych co mieszkają w Centrum.
      Jeżeli coś razi nas w naszym otoczeniu to warto też aby nie czekać aż "oni" coś z tym zrobią tylko samemu wykazać się inicjatywą i próbować coś co nam się nie podoba zmienić - mam na to przykład choćby z mojej dzielnicy (opisywany zresztą na tychże łamach).
      Przedstawianie przedmieść (czy czegokolwiek) wyłącznie w czarnych barwach, jak dzieje się to w przedmiotowym cyklu, nie jest obiektywne i razi w przypadku gazety, która stanowi dla mnie wzór dobrego dziennika.
      Niniejszym kończę - trochę się za bardzo rozpisałem ...
    • Gość: Tirinti Warszawa zniknie IP: 87.105.164.* 17.03.08, 17:17
      Trzeba wyburzyć rudzery,wykarczować chaszcze zbudować kilka tras
      bezkolizyjnych, wybetonować darmowe parkingi i zdelegalizować
      kontroleprędkości... i bedzie po problemie.
      • the-dubliner Re: Warszawa zniknie 17.03.08, 18:03
        a Kukulska w tym filmie to juz dala ciala na maxa - Warszawa ma do zaoferowania
        roznorodne jedzenie - ha ha ha przeciez to jest najwazniejsze i tego wszyscy
        szukaja w miescie! A co do Paryża to nie narzekajcie bo przynajmniej metro ma,
        jakiego Warszawa i za 50 oat miec nie bedzie!
    • Gość: Piotrek Warszawa zniknie IP: *.t3.ds.pwr.wroc.pl 17.03.08, 19:11
      Warszawa już nie jedną apokalpisę przeżyła i tą też przeżyje. Dalej
      nie czytałem tego steku bzdur. Londyn tonie w chaosie i jeszcze nie
      zatonął.
    • Gość: Pi)tr Warszawa zniknie IP: *.chello.pl 17.03.08, 19:19
      Polecam również dyskusję jaka miała miejsce na temat Warszawy około rok temu,
      której głównym punktem był tekst prof. Jałowickiego Czy Warszawa staje się
      miastem trzeciego świata? Myślę, że więcej on wniósł niż ten tekst u góry.

      -----
      www.regioportal.pl
    • Gość: julka Warszawa zniknie IP: *.aster.pl 17.03.08, 21:20
      Przecież o ten chaos chodzi, bo inaczej cwaniacy by się niczego nie
      dorobili. Czysta korupcja. Tych co wydają pozwolenia nie obchodzi co
      będzie. Liczy się forsa. Szybko należy wymienić prezydenta bo tak
      będzie.
      • Gość: tomecki Re: Warszawa zniknie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 19.03.08, 01:17

        Hehe I dlatego należy dalej głosować na PO. Piskorski wróć.
    • Gość: Absynt co prawda to prawda IP: *.dsl.snfc21.pacbell.net 17.03.08, 22:03
      warszawa to beznadziejne miasto, kompletny chaos przestrzenny. urbanistycznie
      trzymają się tylko osiedla socrealistyczne, reszta to pustynia i kompletna
      anonimowość, oszustwo marketingowe i nazwy od czapy. witamy w hameryce. sprawl
      będzie oj będzie.
    • old.european Sypialnia stoliczna.... 17.03.08, 22:34
      Cierpkie i nudne miasteczko, przesycone prowincjuszami i
      nowobogackimi. Stacja po drodze do Moskwy.
      • Gość: Szmulowizna Re: Paszoł won ty old-złamasie IP: *.48-210-81.netia.com.pl 09.05.08, 17:14
        Pilnuj swoich jaj lizydupku niemiecki, bo cię któregoś dnia ktoś
        kopnie i bedziesz leciał aż zdechniesz z głodu pimpusiu.
    • Gość: MbS Hipokryzja dziennikarzy nie zna granic IP: *.internetdsl.tpnet.pl 18.03.08, 08:30
      Sami pisali: ludzie kupujcie, nie bedzie taniej tylko duużo drożej,
      dla mnie jasne jest że taki poziom inwestycji mógł zaistnieć tylko w
      warunkach histerii, którą wywołali deweloperzy wspólnie z
      dziennikarzami. A teraz ci drudzy zrzucają winę na pierwszych. Cytat:
      "Duża w tym zasługa wielkich zachodnich firm budujących gdzie
      popadnie centra handlowe, biurowce i osiedla-sypialnie. Wykorzystują
      brak planów zagospodarowania i słabość władzy lokalnej, chcą
      swój "nieruchomościowy produkt" sprzedać z zyskiem jak najszybciej."
      Akurat szukanie winnego w deweloperach to dowód na debilizm
      piszącego, bo PRAWDZIWY powód takiego stanu sytuacji to
      niekompetencja lub przekupność urzędników zezwalających na taką
      zabudowę. Tłumaczą się oni często brakiem planów zabudowy, ale
      naprawdę brak im woli aby zapewnić ludziom wysoki poziom życia - nie
      mówię o kasie, tylko o uporządkowaniu terenu, o czym jest w
      artykule. Można mieć uwagi do deweloperów, ale kto zarządza naszą
      ziemią - my czy deweloperzy? Zagadka dla autora artykułu.
      • Gość: zed Re: Hipokryzja dziennikarzy nie zna granic IP: 195.94.201.* 05.05.08, 12:16
        No to chyba nie wiesz ze prawo jest prawem i jeżeli nie ma planu miejscowego to
        nie ma podstaw do odmowy. A swoją drogą to urzędników powinno się wieszać na
        latarniach za te decyzje nie tylko dotyczące zabudowy ale także wiele innych
        dotyczących obiektów historycznych chociażby...
    • billert Warszawa zniknie 18.03.08, 08:44
      Od długiego już czasu tłumaczę wszystkim to samo (por. w yahoo albo w google
      "Andreas Billert"). Wszystko spływa jak po kaczce. Zaden polityk w Polsce nie
      chce też przjąć do wiadomości, że problem leży w systemie prawno -
      planistycznym. POLSKA SKONSTRUOWAŁA SOBIE SYSTEM PRAWNO - PLANISTYCZNY NIE ZNANY
      NIGDZIE INDZIEJ W EUROPIE!!!!!
      Jego celem jest właśnie to, co widać i co się wciąż opisuje jako chaos
      przestrzenny itp. To nie jest błąd przypadkowy, płynący z niewiedzy, albo
      wypadek przy pracy. To jest WOLA POLITYCZNA, a jej realizatorem jest ostatnio
      szczególnie Min. Infrastruktury, które winno nosić tytuł "Przyjaciela Chaosu
      Przestrzennego" i "Przyjaciela Szarańczy Deweloperskiej", które chce nadal
      upraszczać już teraz skrajnie antyeuropejska, antyekologiczną,
      pro-suburbanistyczną i antyspołeczną polską Ustawę o planowaniu i
      zagospodarowaniu przestrzennym. To niespotykane nigdzie w Europie prawo, ma na
      celu tak ulatwić budowanie, aby z tego mogli korzystac deweloperzy a z jego
      skutków - ludzie bogaci. W końcu jest to element większej całości - polskiego
      systemu politycznego - powtórki z I Rzeczypospolitej - opartego na modelu
      trzeciego świata: słabe państwo, mocne oligarchie interesów, płytka demokracja i
      zdezorientowane oraz izolowane od systemu wartości europejskich społeczeństwo (w
      ten sposób mało niebezpieczne dla systemu). To właśnie odbija się podręcznikowo
      w polityce przestrzennej, pozbawionej między innymi partycypacji społecznej i
      opartej o nieeuropejskie prawo planistyczne. Polacy do kos!
      • rechs Re: Warszawa zniknie 03.05.08, 19:32
        To jest prawda. Prawo i plany zagospodarowania przestrzennego ustala się pod
        deweloperów, bez udziału wszystkich warstw społecznych, oczywiście poza najbogatszą.
    • Gość: Warszawiacy Warszawa NIE zniknie, a tym co się to niepodoba IP: *.48-210-81.netia.com.pl 18.03.08, 09:06
      proponujemy, żebyście NAS pocałowali w DU...PĘ (przez papierek).
      • Gość: turysta Warszawa NIE zniknie, zostanie slamsem IP: *.zus.pl 18.03.08, 10:41
        jeszcze gorszym niż XIX-wieczne familoki na Śląsku
    • Gość: Martyna Warszawa zniknie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.03.08, 10:14
      Bardzo mnie poruszyła seria artykułów o blokowiskach, choć mieszkam
      z rodzina w centrum. Co rano Warszawa zostaje sparaliżowana korkami.
      Nieprzerwany sznur samochodów: w jednym samochodzie- jedna osoba.
      Kierowcy są agresywni, a mieszkańcy kamienic w centrum duszą się od
      oparów CO2. Nie można stąd uciec, bo mieszkanie pod warszawą = ok 15
      godz tygodniowo w samochodzie. Brak miejsc w szkołach,
      przedszkolach....
      Urzednicy nie mają wystarczająco intelektu i wyobraźni, żeby
      rozwiązać szabrowniczą politykę deweloperów, deweloperzy nie mają za
      grosz moralności (szczególnie, że są to firmy zagraniczne, koszące
      poprostu kasę). Więc kto się tym zajmie?
      Ludzie zacznijcie domagać się swoich praw!!!!



Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka