Gość: płyń z Wisłą!
IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl
29.03.08, 19:25
Wypowiedź pana z Zielonego Mazowsza, jak zwykle zawiera pewną manipulację.
UKSW nie jest w rezerwacie i nowy dojazd w 95% też nie.
Stary dojazd biegnie w 100% przez rezerwat i dlatego Zielone Mazowsze od dawna protestowało.
Żeby zamknąć stary wjazd, musi powstać nowy wjazd, ale tu ZM piętrzy trudności. Wiadomo, że jezdnia musi mieć określoną szerokość, żeby być JEDYNYM wjazdem do kompleksu, gdzie przebywają tysiące ludzi. Nie może być tak, że 1 zepsuty samochód ją zatarasuje.
Rzecz w tym, że ZM odrzuca wszystkie rozwiązania (np. przełożenie ścieżki rowerowej i chodnika na drugą stronę Wisłostrady) i nadal protestuje, a w końcu chodzi tylko o 37 drzew i w zamian uzyskuje się zamknięcie starej drogi, która po prostu tnie rezerwat na pół!!!
Poza tym wyznaczanie rozpraw administracyjnych w ciągu dnia roboczego o godzinie 10 jest normą!! Nikt tu się na ZM nie uwziął, taka jest praktyka urzędów (nie mówię że dobra), ale wyciąganie tego tu jest niepoważne.
No ale jak można poważnie traktować organizację, która robi szum wokół zadupnej uliczki w lesie Bielańskim, a jednocześnie współpracuje z Chomiczówką p. degradacji, która chce przesunąć do lasu Bemowskiego (w tej samej dzielnicy!!!) trasę ekspresową, przez co ma być zniszczone kilkanaście hektarów(!!!) lasu.