Dodaj do ulubionych

Pierwsza ofiara samochodowych wyścigów - 16-let...

IP: *.client.comcast.net 04.09.03, 00:41
Wyscigi samochodami czy motocyklami uprawiane sa przez mlodych
ludzi w calym kraju i w wiekszych miastach.Z reguly odbywaja
sie noca,lecz widzi sie to tez i za dnia.Policja drogowa nic
do tej pory w tej sprawie nie zrobila! Dlaczego do tej pory
Komendant Glowny nie wydal stosownego zarzadzenia?Jezeli jest
niekomoetentny to niech dymisjuje.To powinno byc rozwiazane
pilnie i w sposob rygorystyczny-do zabrasnia uprawnien.Czy
terzeba czekac na nastepne przypadki zakonczone zgonem?Za
przekroczenie o 15-20 km/godz daja mandaty wysokie a tu co sie
robi?Wszyscy wiedza ale jak strusie chowaja glowy w piasek!
Grabarze powinni zacierac rece z uwagi na nieudolnosc policji.
Panie Janik rusz Pan podwladnych do roboty,wydaj Pan zarzadzenia
i pogon to towarzystwo z drogowki a jak nie bedzie wynikow -
zwalniac ze sluzby.
O Panu ministrze chodzi stwierdzenie - .." jak Janiuk
powiedzial ze zrobi to czy to,to powiedzial"...
Obserwuj wątek
    • Gość: hans Re: Pierwsza ofiara samochodowych wyścigów - 16-l IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.03, 00:46
      Co jak co ale jest się gdzie pościgać w Wawce. Żeby na
      Puławskiej to naprawdę chorzy ludzie.
      • Gość: Misiek Re: Pierwsza ofiara samochodowych wyścigów - 16-l IP: *.dfait-maeci.gc.ca 04.09.03, 07:36
        A ty, Hans, to nie jesteś chory???
    • Gość: rafalkov Re: Pierwsza ofiara samochodowych wyścigów - 16-l IP: *.chello.pl 04.09.03, 00:49
      zamiast zabronic to moze lepiej i bezbieczniej bedzie zapewnic
      odpowiednie warunki dla nocnych rajdowcow. chca sie scigac
      niech sie scigaja w zabezpieczonych i wyznaczonych do tego
      miejscach. takie wyscigi straca troche na klimacie ale
      przynajmniej panowie kierowcy narazac beda tylko wlasne zycie.
      wyrazy szacunku dla rodziny ofiary.
    • Gość: mariuszko Karać surowo drogowych morderców! IP: 62.233.197.* 04.09.03, 00:58
      Jeżeli dorosły facet rozpędza ważący tonę samochód
      do prędkości przekraczającej dwukrotnie dopuszczalny limit,
      to niech nie mówi, że jest zaskoczony tego skutkiem.
      Rozjechanie pieszego na pasach powinno się traktować
      jak zabójstwo z premedytacją.
      Czy usprawiedliwić kogoś, komu "przypadkowo" wystrzeli
      naładowany pistolet, przyłożony drugiemu do głowy?
      Nie wszyscy muszą mieć przwo jazdy!
      Osoby nie umiejące poskromić emocji na drodze
      niech jeżdżą pociągiem, metrem, tramwajem, taksówką.
      Na polskich drogach ginie 50 000 ludzi rocznie.
      Jeśli uda sie w ten sposób uratować chociaż jedno
      życie, to warto być surowym dla nieodpowiedzialnych.
      Chcę, by moje dzieci mogły bezpiecznie wracać do domu.
      Morderca tej dziewczyny skarży się, że bardzo przeżywa
      swoją tragedię. Ale w odróżnieniu do niej żyje!
      Dajmy mu czas na przemyślenie... w więzieniu.
      • Gość: grunch Re: Karać surowo drogowych morderców!!! IP: 129.81.192.* 04.09.03, 03:08
        Gość portalu: mariuszko napisał(a):

        > Jeżeli dorosły facet rozpędza ważący tonę samochód
        > do prędkości przekraczającej dwukrotnie dopuszczalny limit,
        > to niech nie mówi, że jest zaskoczony tego skutkiem.
        > Rozjechanie pieszego na pasach powinno się traktować
        > jak zabójstwo z premedytacją.
        > Czy usprawiedliwić kogoś, komu "przypadkowo" wystrzeli
        > naładowany pistolet, przyłożony drugiemu do głowy?
        > Nie wszyscy muszą mieć przwo jazdy!
        > Osoby nie umiejące poskromić emocji na drodze
        > niech jeżdżą pociągiem, metrem, tramwajem, taksówką.
        > Na polskich drogach ginie 50 000 ludzi rocznie.
        > Jeśli uda sie w ten sposób uratować chociaż jedno
        > życie, to warto być surowym dla nieodpowiedzialnych.
        > Chcę, by moje dzieci mogły bezpiecznie wracać do domu.
        > Morderca tej dziewczyny skarży się, że bardzo przeżywa
        > swoją tragedię. Ale w odróżnieniu do niej żyje!
        > Dajmy mu czas na przemyślenie... w więzieniu.
        ================================================================
        Powinnien (i on, i jemu podobni...) dostac baaardzo
        duzo czasu na przemyslenia!!!
      • Gość: radek karac samobojcow IP: *.acn.pl 04.09.03, 12:38
        ale to ze piesi chodza jak barany to juz nikogo nie
        interesuje....
        • hip-hopp Re: karac samobojcow - mało śmieszne... 04.09.03, 12:42
          Gość portalu: radek napisał(a):

          > ale to ze piesi chodza jak barany to juz nikogo nie
          > interesuje....

          Pieszy na pasach to święta krowa!!!
          Nieważne czy chodzi jak baran czy cokolwiek innego, on ma
          pierwszeństwo i już!!!

          hip-hopp
          • Gość: radek mnie to wcale nie smieszy.. IP: *.acn.pl 04.09.03, 12:57
            a text o swietych krowach mnie przeraza... tyle
            • paw_dady synku, umiesz czytac? 04.09.03, 13:28
              Gość portalu: radek napisał(a):

              > a text o swietych krowach mnie przeraza... tyle
              to sobie poczytaj kodeks. Potem zacznij brac leki, ktore
              uspokoja twoja rozklekotana psyche. Takie gnojki jak ty nei
              powinny nawet hulajnoga jezdzic. Psychol jestes. PIESZY ZWSZE MA
              PIERSZENSTWO BO JEST CZLOWIEKIEM.

              Rocznie przejezdzam 70000KM za kolkiem, jakos w miescie nie
              musze nigdy przekraczac dozwolonej predkosci, nawet jak sie
              spiesze ty wyjezdzam 15min wczesniej.

              A najbardziej mnie smieszy ze jak jade np A2 w RFN to takie
              gnojki ja ty zostaja daleko w tyle, moga powachac moje spaliny.
              Tylko, ze tam wolno jechac BEZ ograniczen i nie ma pieszych.
              • Gość: radek zal mi ciebie IP: *.acn.pl 04.09.03, 13:34
                a tym co napisales dales najlepszy dowod na to ze sam powinienes brac leki
              • Gość: masakrator Re: synku, umiesz czytac? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.03, 16:02
                kultury to w domu nie uczyli szanownego pana prawda ? sugeruje
                zimne oklady ...
              • Gość: P Re: synku, umiesz czytac? IP: Stella.NET:* / 172.16.2.* 04.09.03, 23:32
                paw_dady napisała:

                > Gość portalu: radek napisał(a):
                >
                > > a text o swietych krowach mnie przeraza... tyle
                > to sobie poczytaj kodeks. Potem zacznij brac leki, ktore
                > uspokoja twoja rozklekotana psyche. Takie gnojki jak ty nei
                > powinny nawet hulajnoga jezdzic. Psychol jestes. PIESZY ZWSZE
                MA
                > PIERSZENSTWO BO JEST CZLOWIEKIEM.
                >
                > Rocznie przejezdzam 70000KM za kolkiem, jakos w miescie nie
                > musze nigdy przekraczac dozwolonej predkosci, nawet jak sie
                > spiesze ty wyjezdzam 15min wczesniej.
                >
                > A najbardziej mnie smieszy ze jak jade np A2 w RFN to takie
                > gnojki ja ty zostaja daleko w tyle, moga powachac moje
                spaliny.
                > Tylko, ze tam wolno jechac BEZ ograniczen i nie ma pieszych.


                No i przez takich jak ty tworza sie korki na drogach.
        • Gość: SHP Re: karac samobojcow IP: jednosci:* / 192.168.0.* 08.09.03, 16:32
          Gość portalu: radek napisał(a):

          > ale to ze piesi chodza jak barany to juz nikogo nie
          > interesuje....

          Czytam sobie takie posty i rzygać mi się chcę, jak słyszę podobne brednie
          pseudokierowców. Ja wiem, że dla niektórych szybka jazda to przedłużenie tego
          czegoś małego, co mają w gaciach.
          A potem dostają po dupie ci, którzy jeżdżą normalnie i słyszy się, że polscy
          kierowcy to surwy..yni.
          Pustaki.







      • Gość: symp Re: Karać surowo drogowych morderców! IP: *.idzik.pl / 192.168.100.* 09.09.03, 13:37
        przede wszystkim nowe samochody przy takiej predkosci zatrzymuja
        sie na odcinku 3-40 raptem metrow. poza tym interesuje mnie fakt
        (pominiety w artykule, o ile widze), czy piesi wyszli na jezdnie
        na czerwonym czy zielonym swietle? wypowiedz swiadka wypadku
        sugeruje ze na czerwonym.. i co wtedy? kierowca widzi pieszego
        ktory wtargnal na jezdnie, zaczyna gwaltownie hamowac, traci
        kontrole nad autem i ginie uderzajac w latarnie... czy wtedy
        rowniez zrobilby sie wokol tego taki szum? i kogo wtedy mozna
        nazwac drogowym morderca?
        pozdrawiam
      • Gość: sławek Re: Karać surowo drogowych morderców! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 13.09.03, 16:37
        Łatwo jest wydawać na kogoś wyrok nie znając wszystkich faktów.
        Miałem przypadek 2 lata temu gdzie potrąciłem pieszą na pasach. Wedle Twojej
        teorii powinni mnie zamknąć, a "święta krowa" wystawiona na pedestal jako
        ofiara bezsensownego wyścigu.
        W moim przypadku piesza przeżyła, ale pewnie dlatego że jechałem 35 km/h na
        godzinę...
        Wolno...? To dlaczego się to stało? Dlatego że ta "święta krowa" doszła do
        wniosku że pasy to pasy i pieszy pierszeństwo na nich ma, a czerwone światło
        jednak oboiązuje tylko kierowców, a dla pieszych jest tylko ostrzeżeniem...
        Od razu znaleźli się świadkowie którzy krzyczeli jak szybko jechał samochód,
        kierowca to wariat, tatuś kupił mu sportowy samochód i inne cuda wianki na
        kiju. Fart chciał że samochód był wypożyczony do testów prasowych i cała jazda
        samochodem była nagrywana... tego jednak żaden świadek się nie spodziewał.
        Piesza po wyjściu ze szpitala została ukarana mandatem w wysokości 100 zł za
        wtargnięcie na pasy przy czerwonym świetle, a ja od tego czasu panuję nad oceną
        sytuacji i osądem innych, nie znając wszystkich detali zaistniałej sytuacji.
        Swoją drogą, tyle tej elektroniki w samochodach, mógłby ktoś wymyśleć małą
        kamerę nagrywającą wydarzenia. Taka kamera mogła by nagrywać informację na
        dysku twardym, a po pewnym czasie informacja mogłaby być automatycznie usuwana.
        Nie było by żadnych nie pewności, wyjaśnień i przekrętów.
        Dziękuję i pozdrawiam.
        Sławek
    • Gość: Wojtekus Re: Pierwsza ofiara samochodowych wyścigów - 16-l IP: *.verona01.nj.comcast.net 04.09.03, 02:39
      Przykladowo taki to element powinien byc srogo ukarany.
      Dozywocie bylo by dobra kara.
    • Gość: XcX Re: Pierwsza ofiara samochodowych wyścigów - 16-l IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.03, 06:12
      Proponuje garby na ulicach. Mozna przeciez umieszczac je w
      godzinach wieczornych, kiedy ruch jest mniejszy. Skutecznie
      powstrzymaja zarowno rajdowcow, jak i pedzacych bez opamietania
      wariatow. Odpowiednio oznakowane nie beda sprawialy klopotu
      rozsadnym kierowcom. Nie musza byc tak wysokie jak te istniejaca,
      ale wymuszajace zmniejszenie predkosci do 50-60 km na godzine.
      Kamery na skrzyzowaniach i przejsciach dla pieszych, zwlaszcza we
      wrazliwych miejscach tez bylyby pomocne. Nie przesadzajmy, ze nie
      znajda sie sponsorzy. Miasto i policja moglyby w zamian
      zaoferowac np. reklame w miejscach publicznych. Ponadto lepiej
      wydac pare zlotych dzis, niz placic pozniej, nawet zyciem. A moze
      wlasnie zlapani na "wyscigach" kierowcy w ramach kary powinni byc
      obciazani kosztami funkcjonowania takiego systemu.
      • Gość: Kornik Re: Pierwsza ofiara samochodowych wyścigów - 16-l IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 04.09.03, 10:23
        Garby na drodze? Umieszczane w godzinach wieczornych, a rano
        zdejmowane? Trochę realizmu! Już sobie wyobrażam tę armią
        drogowców zamykających drogi, rozstawiającech biało-czerwone
        barierki i montujących te garby. I nad ranem to samo. Totalny
        paraliż miasta! Proponuję pomyślec, zanim się coś napisze.
        • Gość: Stefan Re: Pierwsza ofiara samochodowych wyścigów - 16-l IP: *.MAN.atcom.net.pl 04.09.03, 10:48
          Miasto mogloby zainwestowac w fotoradary. Takie zwykle,
          stacjonarne, dobrze widoczne 'sowy'. Jesli miasto zaluje
          kasy na poprawe bezpieczenstwa mieszkancow, to mozna (tak
          sie dzieje w innych miastach) przenosic mechanizm z
          jednego miejsca w inne. Obudowa 'sowy' zostaje na
          miejscu, przenosi sie tylko bebechy. Zazwyczaj zajmuje
          sie tym ktos z policji i nigdy nie wiadomo, ktora 'sowa'
          w danym dniu jest aktywna. Wiem, ze nawet taki okrojony
          system calkiem niezle dziala.
    • Gość: Mrozek Zabraniecka - ponad 200km/h IP: *.crowley.pl 04.09.03, 07:30
      W piątek lub czwartek (28, lub 29.08) ok 22-23 na Zabranieckiej
      przy Lubinowej z 10-15 wyrostków demonstrowało swoje
      popisy.Przyjechało też 2 policjantów na motorach i była zabawa
      kto kogo przeczeka. W końcu jeden z nich ruszył z normalną
      prędkością i zatrzymała go wspomniana wyżej Policja. Podczas
      spisywania Policję minął jadący od strony spalarni samochód z
      taką prędkością, że Policjanci nawet nie zauważyli marki wozu, a
      jedynie kolor. I powiedzcie mi co mają zrobić ludzie, którzy
      mieszkają na Zabranieckiej??? Policja? to tylko odłożenie w
      czasie pisków opon. A młodzież ma radochę. Przyjeżdza na
      rowerach nawet z nowego Targówka.
      • Gość: tomek Re: Zabraniecka - ponad 200km/h IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.03, 11:51
        JEDYNA RADA - ładne kamyczki prosto w szybki tych debili. W Warszawie
        przynajmniej musimy sprawe wziąc we własne rece nie czekajac na policje która
        jest ubezwłasnowolniona przepisami. Ja od dzisiaj, szczególnie po przeczytaniu
        artykułu o smierci tej dziewczynki WYWOŁUJĘ TOTALNĄ WOJNĘ DEBILOM ZA
        KIEROWNICĄ!!!!
        • Gość: Stefan Re: Zabraniecka - ponad 200km/h IP: *.MAN.atcom.net.pl 04.09.03, 12:26
          Gość portalu: tomek napisał(a):

          > JEDYNA RADA - ładne kamyczki prosto w szybki tych
          debili. W Warszawie
          > przynajmniej musimy sprawe wziąc we własne rece nie
          czekajac na policje która
          > jest ubezwłasnowolniona przepisami. Ja od dzisiaj,
          szczególnie po przeczytaniu
          > artykułu o smierci tej dziewczynki WYWOŁUJĘ TOTALNĄ
          WOJNĘ DEBILOM ZA
          > KIEROWNICĄ!!!!

          no ladnie....
          gosc przy 150km/h traci panowanie nad samochodem i zabija
          kolejne niewinne osoby...
          swietny pomysl!
          • Gość: GAPA Re: Zabraniecka - ponad 200km/h IP: *.toya.net.pl 04.09.03, 12:35
            Wbic im do prawa jazdy pieczatke-"do 60" jak go zlapia po
            przekroczeniu tej predkosci to zabrac mu prawko na 5 lat ale
            gdzie tam wykreci sie ze bezrobotny,gornik i 8 dzieci na
            utrzymaniu. Nic w tym kraju nie odniesie wiekszego sukcesu poki
            nie zmieni sie nasza kozacka mentalnosc. Szerokiej drogi i
            gumowych drzew i przede wszystkim wiecej wyobrazni inni tez
            chca zyc!
    • Gość: Juno Re: Pierwsza ofiara samochodowych wyścigów - 16-l IP: *.dfait-maeci.gc.ca 04.09.03, 07:38
      Wczoraj waliłem swoją beemą 230 km/h w tunelu.Czadowo, no nie
      palanty?
      • Gość: x Re: Pierwsza ofiara samochodowych wyścigów - 16-l IP: 212.182.57.* 04.09.03, 08:14
        Obyś się ty palancie rozwalił na tym swoim motorku jak
        najszybciej, ale sam!
      • Gość: Juzwa Re: Pierwsza ofiara samochodowych wyścigów - 16-l IP: *.dop.krakow.pl 04.09.03, 08:20
        Gość portalu: Juno napisał(a):

        > Wczoraj waliłem swoją beemą 230 km/h w tunelu.Czadowo, no nie
        > palanty?

        I tak nikt z nich tego nie doceni. Winę za wypadki ponoszą nie kierowcy, tylko
        piesi, którzy widząc szybko jadące auto nie mogą się oprzeć aby nie wtargnąć na
        przejście i nie potestować hamulców nadjeżdżającego samochodu oraz władze
        miasta, które nie zapewniły bezkolizyjnych przejść dla pieszych. Albo
        przynajmniej świateł.
        A co do jazdy... Mój Polonez chodzi tylko 150 więc zazdroszczę i pozdrawiam.
        • Gość: Kmicic Re: Pierwsza ofiara samochodowych wyścigów - 16-l IP: *.dop.krakow.pl 04.09.03, 08:23
          Gość portalu: Juzwa napisał(a):


          A co do jazdy... Mój Polonez chodzi tylko 150 więc zazdroszczę i pozdrawiam.

          Znam Cię Juzwa, po pierwsze jezdzisz już francuzem, po drugie do Iraku jedź i
          ucz demokracji arabusów
      • Gość: rrrobal [...] IP: *.cu.com.pl 04.09.03, 08:32
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: adam Re: Pierwsza ofiara samochodowych wyścigów - 16-l IP: *.t-s.pl 04.09.03, 08:33
        Gość portalu: Juno napisał(a):

        > Wczoraj waliłem swoją beemą 230 km/h w tunelu.Czadowo, no nie
        > palanty?

        Powinni Tobie wsadzić rurę wydechową między pośladki.
      • Gość: lekarka Re: Pierwsza ofiara samochodowych wyścigów - 16-l IP: *.chello.pl 04.09.03, 09:21
        Właśnie wczoraj wypisałam do domu dziewczynę, która ma szansę na normalne ( w
        miarę) życie po przeszczepie nerki. Nerkę dostała od takiego co grzał 200 i
        było "czadowo". Dzięki takim jak on ktoś dostał drugą nerkę, ktoś serce a ktoś
        rogówki ( wątroby podobno nie udało się pobrać). Kilka osób odzyska zdrowie a
        kilka nie straci życia ( bo czadowiec nikogo już nie zabije).
      • Gość: tomek Re: Pierwsza ofiara samochodowych wyścigów - 16-l IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.03, 11:53
        juz sam fakt ze jeździsz bmw źle o tobie swiadczy. A to co robisz na drodze
        dobitnie swiadczy ze nie masz mózgu tylko trociny, albo psia kupę.
      • Gość: reno Re: Pierwsza ofiara samochodowych wyścigów - 16-l IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.03, 11:55
        ty koles , potrzebuje pilnie nerki, daj telefon do siebie
      • Gość: qlawy Re: Pierwsza ofiara samochodowych wyścigów - 16-l IP: *.sympatico.ca 04.09.03, 14:10
        Uwazaj Juno bo nakabluje szefowi. Wiadomo gdzie pracujesz. Wywala cie z roboty
        i bedziesz w myjni daewoo polerowal, a nie beema czadowal.


        Gość portalu: Juno napisał(a):

        > Wczoraj waliłem swoją beemą 230 km/h w tunelu.Czadowo, no nie
        > palanty?
    • Gość: wisniowa, ale zapomniałem się trochę od innej strony IP: *.t-s.pl 04.09.03, 08:24
      Na Puławskiej - oprócz przejścia przy pętli tramwajowej (okolice
      Królikarni) - na wszelkich przejściach są światła. Nawet na
      przejściu przy Teatrze Nowym: nie ujmując winy,
      potępiając "ścigaczy", ktoś albo przejechał na czerwonym albo
      wszedł na pasy przy czerwonym. Z relacji dziewczyn: "oceniłyśmy,
      że spokojnie zdążymy", można domniemać, że to one weszły chyba
      na to przejście na czerwonym świetle, a więc to one spowodowały
      wypadek - Marta zginęła na własne życzenie. 16 lat do czegoś
      zobowiązuje, już dzieci w I klasie uczy się, że czerwone znaczy
      stój.
      No chyba, że TO kierowcy złamali zakaz wjazdu na przejście
      oznaczone czerwonym sygnałem świetlnym z sygnalizatora. A więc i
      Pan informatyk świadomie, z premedytacją wjechał w grupę
      pieszych, którzy prawidłowo przechodzili przez jezdnię. Oznacza
      to, że podjął decyzję: czerwone, ale jadę, i biorę na siebie
      wszelkie konsekwencje złamania przepisu.
      • Gość: rrrobal Re: trochę od innej strony IP: *.cu.com.pl 04.09.03, 08:28
        No właśnie też sie nad tym zastanawiałem, ale z tego, co
        pamietam, w nocy są tylko żółte migające. Ciekawe, jak było
        wtedy? I kto wtedy ma pierszeństwo - oczywiście, mimo wszystko
        pieszy. Ale fakt pozostaje faktem, zginął człowiek przez
        bezmyślność kierowcy i własną niefrasobliwość ("myślałyśmy, że
        spokojnie zdążymy")...
        • wisniowa Re: trochę od innej strony 04.09.03, 08:48
          Gość portalu: rrrobal napisał(a):

          > No właśnie też sie nad tym zastanawiałem, ale z tego, co
          > pamietam, w nocy są tylko żółte migające. Ciekawe, jak było
          > wtedy? I kto wtedy ma pierszeństwo - oczywiście, mimo wszystko
          > pieszy. Ale fakt pozostaje faktem, zginął człowiek przez
          > bezmyślność kierowcy i własną niefrasobliwość ("myślałyśmy, że
          > spokojnie zdążymy")...

          Przeczytałem jeszcze raz relację. One wyszły z teatru po koncerice przed
          północą. Na Puławskiej nie wyłączają na noc świateł, a przynajamniej na
          większych skrzyżowaniach. Hmm... tyle razy jechałem tamtędy nocą i nie
          pamiętam, czy przy teatrze są nocą żółte i czy przed północą.
          • Gość: kranskij Re: trochę od innej strony IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.09.03, 11:40
            Przelaczaja sie na zolte migajace, ale dopiero po polnocy.
            Swoja droga w samym tekscie jest tez stwierdzone, ze "...samochody byly o
            kilkadziesiat metrow...", ze "...ocenilysmy, ze spokojnie zdażymy przejsc.
            Jechaly bardzo, bardzo szybko". Przy calym szacunku dla ofiar tragedii wydaje
            mi sie, ze przechodzace dziewczyny nie byly bez winy. Poza tym ten tytul:
            "mordercy urzadzajacy na uliach stolicy samochodwe wyscigi", morederca -
            informatyk jechal okolo 90 km/h. Prosze przejechac sie o godzinie 15 Pulawska.
            90 to norma dla prawie wszystkich dookola. Jezeli gosc sie zeczywiscie scigal,
            to chyba 90 nie jest to specjalny rekord predkosci.
            Lacze sie w bolu z rodzina zmarlej
            pzdr dla forumiakow
            • tarantula01 Trochę od innej strony - własnie 04.09.03, 12:17
              Gość portalu: kranskij napisał(a):

              > Przelaczaja sie na zolte migajace, ale dopiero po polnocy.
              > Swoja droga w samym tekscie jest tez stwierdzone, ze "...samochody byly o
              > kilkadziesiat metrow...", ze "...ocenilysmy, ze spokojnie zdażymy przejsc.
              > Jechaly bardzo, bardzo szybko". Przy calym szacunku dla ofiar tragedii wydaje
              > mi sie, ze przechodzace dziewczyny nie byly bez winy.

              Jest też mowa o tym, ze były na srodkowym pasie, a skoro Marta zdążyła wejść na
              lewy skrajny pas, to nie ma mowy o winie pieszych, bo to nie jest wtargnięcie
              na jezdnię.
              Z jaką prędkością mogły jechac samochody?
              Pieszy idzie z prędkością ok. 2 m/s, czyli na środkowym pasie z nogą na lewym
              znajdzie się po ok. 4 sekundach. A teraz przelicznik prędkości samochodów:
              36 km/h - 10 m/s; 70 km/h - ok. 20 m/s ; 110 km/h - ok. 30 m/s; 150 km/h - ok.
              40 m/s. Z przelicznika widać, ze jezeli ktoś jedzie 70 km/h to przez 4 s
              przejedzie 80 m; 110 km/h - 120 m; 150 km/h - 160 m. W nocy odległości powyżej
              100 metrów zacierają sie, więc trudno ocenic czy samochód jest w odległości 200
              czy 100 metrów. To samo dotyczy prawidłowej oceny prędkości
              (stwierdzenie: "jechały bardzo, bardzo szybko" to jest skwitowanie sytuacji -
              pomimo, ze były od nas daleko, to dojechały do nas zanim przeszłyśmy jezdnię.
              Wątpię by przed tym faktem dziewczyny wyobraziły sobie faktyczną prędkość
              samochodów.). Dziewczynom nie przyszło do głowy, że po mieście można jeździć
              szybciej niż 70 km/h (bo mogły tego jeszcze nie widzieć, wierzą w prawość
              innych, itp.). Ścigający się zapominają raczej o bożym swiecie i myślą tylko o
              prześcignięciu rywala, więc nie obserwują tego co się dzieje na drodze.

              Skutek już znamy.
              • Gość: radek swiete krowy IP: *.acn.pl 04.09.03, 13:22
                jak ktos juz zdazyl napisac piesi czuja sie na pasach jak swiete krowy i maja
                pierszenstwo... tyle ze w nocy latwiej jest dostrzec samochod jadacy na
                swiatlach niz pieszego na pasach. tylko trzeba najpierw usiasc za kierownica
                zeby o tym wiedziec. pozatym kto wchodzi na pasy przed nadjezdzajacym
                samochodem nawet jesli wg przepisow ma pierwszenstwo??? dziewczyna byla juz
                prawie dorosla i powinna miec cos takiego jak rozum
                • wisniowa Re: swiete krowy 04.09.03, 13:39
                  Gość portalu: radek napisał(a):

                  > jak ktos juz zdazyl napisac piesi czuja sie na pasach jak swiete krowy i maja
                  > pierszenstwo... tyle ze w nocy latwiej jest dostrzec samochod jadacy na
                  > swiatlach niz pieszego na pasach. tylko trzeba najpierw usiasc za kierownica
                  > zeby o tym wiedziec. pozatym kto wchodzi na pasy przed nadjezdzajacym
                  > samochodem nawet jesli wg przepisow ma pierwszenstwo??? dziewczyna byla juz
                  > prawie dorosla i powinna miec cos takiego jak rozum

                  Przecież nikt nie mówi inaczej.
                  • Gość: radek Re: swiete krowy IP: *.acn.pl 04.09.03, 13:48
                    > Przecież nikt nie mówi inaczej.


                    no to ciesze sie ze to jest jasne...
                • Gość: Stefan Re: swiete krowy IP: *.MAN.atcom.net.pl 04.09.03, 14:14
                  Gość portalu: radek napisał(a):

                  > jak ktos juz zdazyl napisac piesi czuja sie na pasach
                  jak swiete krowy i maja
                  > pierszenstwo... tyle ze w nocy latwiej jest dostrzec
                  samochod jadacy na
                  > swiatlach niz pieszego na pasach. tylko trzeba najpierw
                  usiasc za kierownica
                  > zeby o tym wiedziec. pozatym kto wchodzi na pasy przed
                  nadjezdzajacym
                  > samochodem nawet jesli wg przepisow ma pierwszenstwo???
                  dziewczyna byla juz
                  > prawie dorosla i powinna miec cos takiego jak rozum

                  Chyba nie uwazasz ze ta dziewczyna swiadomie wpadla pod
                  samochod??!
                  Poza tym sam napisales ze "w nocy latwiej jest dostrzec
                  samochod jadacy na swiatlach niz pieszego na pasach.
                  tylko trzeba najpierw usiasc za kierownica zeby o tym
                  wiedziec". No wlasnie! Jesli siedzisz za kolkiem i
                  zdajesz sobie z tego sprawe to w nocy na ulicy ZWALNIASZ
                  a nie przyspieszasz. Mnie wpieniaja durni samobojcy na
                  rowerach bez zadnego oswietlenia poza miastem ale nie
                  przyspieszam wtedy zjezdzajac jednoczesnie na pobocze bo
                  mam wyobraznie.
                  Zasada ograniczonego zaufania.
                  A jak dojdzie do wypadku to masz klopoty i swiadomosc ze
                  zabiles czlowieka. I po co?
                  • wisniowa Re: swiete krowy 04.09.03, 14:23
                    Gość portalu: Stefan napisał(a):

                    > >
                    > Chyba nie uwazasz ze ta dziewczyna swiadomie wpadla pod
                    > samochod??!
                    > > Zasada ograniczonego zaufania.
                    > A jak dojdzie do wypadku to masz klopoty i swiadomosc ze
                    > zabiles czlowieka. I po co?

                    Przecież nikt nie mówi, że ta Marta nie marzyła o niczym innym, jak wpaść pod
                    koła pędzącego "ścigacza" w noc mikołajkową. I nikt w tej dyskusji nie pochwala
                    brawurowej jazdy. Chodzi o to, że piesi mają wrażenie, że tak jak człowiek, tak
                    samochód może zatrzymać się z miejscu. Ja mam zasadę: w nocy nie wchodzę na
                    jezdnię przed jakimkolwiek pojazdem. Koniec.
                    • Gość: Stefan Racja... IP: *.MAN.atcom.net.pl 04.09.03, 14:58
                      wisniowa napisał:

                      > Przecież nikt nie mówi, że ta Marta nie marzyła o
                      niczym innym, jak wpaść pod
                      > koła pędzącego "ścigacza" w noc mikołajkową. I nikt w
                      tej dyskusji nie pochwala
                      >
                      > brawurowej jazdy. Chodzi o to, że piesi mają wrażenie,
                      że tak jak człowiek, tak
                      >
                      > samochód może zatrzymać się z miejscu. Ja mam zasadę: w
                      nocy nie wchodzę na
                      > jezdnię przed jakimkolwiek pojazdem. Koniec.

                      Zgadzam sie w 200%. Mam tylko jeszcze pobozne zyczenie -
                      niech to ograniczone zaufanie zacznie dzialac w obie
                      strony. Pieszy nie wpada nagle na jezdnie tylko dlatego
                      ze ma pierwszenstwo a kierowca zwalnia przy przejsciach
                      bo mu moze sie ktos pod kola wladowac.
                      • wisniowa Re: Racja... 04.09.03, 15:08
                        Gość portalu: Stefan napisał(a):

                        > wisniowa napisał:
                        >
                        > > Przecież nikt nie mówi, że ta Marta nie marzyła o
                        > niczym innym, jak wpaść pod
                        > > koła pędzącego "ścigacza" w noc mikołajkową. Ja mam zasadę: w
                        > nocy nie wchodzę na
                        > > jezdnię przed jakimkolwiek pojazdem. Koniec.
                        >
                        > Zgadzam sie w 200%. Mam tylko jeszcze pobozne zyczenie -
                        > niech to ograniczone zaufanie zacznie dzialac w obie
                        > strony. Pieszy nie wpada nagle na jezdnie tylko dlatego
                        > ze ma pierwszenstwo a kierowca zwalnia przy przejsciach
                        > bo mu moze sie ktos pod kola wladowac.

                        Uważam, że takiego zaufania badź jego braku powinno wpajać się w szkole i nie
                        tylko przy okazji okazjonalnych akcji policji, które dzieci notabene bardzo
                        lubią. Co szkodzi nauczycielowi rzucić na koniec ostatniej lekcji: "tylko
                        uważajcie na jezdni!". Tak uświadomione dziecko, jako kierowcę, będzie można
                        szybko nauczyć takiego samego zaufania bądź braku: "tylko uważaj na pieszych".
                        Zasadę: najpierw w lewo potem w prawo i jeszce raz w lewo, a na środku ulicy
                        jeszce raz w prawo, pamiętam jak dziś od pierwszej klasy i stosuję ją tak samo
                        naturalnie, jak strząsanie po siusiu.
                • Gość: tumek Re: swiete krowy IP: 212.76.37.* 04.09.03, 21:38
                  Gość portalu: radek napisał(a):

                  > jak ktos juz zdazyl napisac piesi czuja sie na pasach jak swiete krowy i maja
                  > pierszenstwo... tyle ze w nocy latwiej jest dostrzec samochod jadacy na
                  > swiatlach niz pieszego na pasach. tylko trzeba najpierw usiasc za kierownica
                  > zeby o tym wiedziec. pozatym kto wchodzi na pasy przed nadjezdzajacym
                  > samochodem nawet jesli wg przepisow ma pierwszenstwo??? dziewczyna byla juz
                  > prawie dorosla i powinna miec cos takiego jak rozum

                  Kierowca ma 29 lat, więc jest dorosły, a jednak nie ma rozumu, bo jechał tak,
                  że rozjechał pieszą. Nie wymagaj od "prawie dorosłej" tego, czego nie wymagasz
                  od "na pewno dorosłego". A może kierowca myślał, że nic się nie stanie (jak do
                  tej pory - po prostu jest takie przysłowie: Nosił wilk razy kilka, ponieśli i
                  wilka.
      • Gość: M. Re: trochę od innej strony IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.03, 08:44
        Przy Teatrze Nowym w nocy światła przełączają się na żółte
        migające
    • Gość: froo Re: Pierwsza ofiara samochodowych wyścigów - 16-l IP: lustro:* / 10.10.10.* 04.09.03, 09:03
      Pozostałych samochodów nie odnaleziono.... To po cholerę
      monitoring miasta 200m wsześniej są kamery i nic nie
      zarejestrowały pewnie miały wolne
      • wisniowa Re: Pierwsza ofiara samochodowych wyścigów - 16-l 04.09.03, 09:12
        Gość portalu: froo napisał(a):

        > Pozostałych samochodów nie odnaleziono.... To po cholerę
        > monitoring miasta 200m wsześniej są kamery i nic nie
        > zarejestrowały pewnie miały wolne

        Ale nie tylko 200 m wcześniej, przecież cały Plac Puławski, Plac Unii
        Lubelskiej też ma kamery. Widocznie policja zrobiła ścigaczom prezent, były to
        przecież Mikołajki... Nic nie sugeruję...
    • Gość: voytec Re: Pierwsza ofiara samochodowych wyścigów - 16-l IP: 212.244.167.* 04.09.03, 09:42
      W maju byłem świadkiem, jak w niedziele ok. 17 na Puławskiej koło Madalińskiego
      na czerwonym świetle przejechało niebieskie Subaru z prędkością ok. 150
      km/h.Jestem kierowcą od 25 lat i jestem w stanie ocenić prędkość samochodu.Tu
      słyszałem tylko ryk silnika i znikające tylne swiatła samochodu.Horror.Wszyscy
      na przejściu stanęli jak wmurowani.
      • Gość: Fewster Adams Będę trochę niehumanitarny ale ..... IP: 217.8.186.* 04.09.03, 10:19
        > słyszałem tylko ryk silnika i znikające tylne swiatła
        samochodu.Horror.Wszyscy
        > na przejściu stanęli jak wmurowani.

        Uważam że kierowca, który w środku miasta jedzie ponad 150km/h
        powinien sie jak najszybciej zabić w wypadku.
        Byłoby miło gdyby na przeciw tego gościa w Subaru wyjechał
        nagle TIR. Subaru z prędkościa 150km/h cudownie wbija się w
        podwozie TIR'a i po kłopocie. Resztki tego kretyna zmyje się
        szlauchem z jezdni :)
        Albo dajmy na to motocykliści na ścigaczach pędzący Nowym
        Światem, wyobraźcie sobie że z bramy tuż przed rondem DeGola
        wyjeżdża ciężarówka i wszyscy potocykliści uroczo wbijają
        się w pakę ciężarówy :) To co z nich zostanie pozbiera się
        do pudełka po butach i po kłopocie.
        FA
        • Gość: scigant Re: Będę trochę niehumanitarny ale ..... IP: *.net.wlnet.com.pl / 192.168.2.* 04.09.03, 11:07
          A ja bede niehumanitarny i zycze Ci zebys Ty rowniez trafil na
          tego tira i efektownie rozmaslil sie pod jego nadwoziem
          (najlepiej wraz z cala rodzina) Jak widze takie opinie to
          jestem za aborcja i eutanzja!!
          • Gość: Stefan Re: Będę trochę niehumanitarny ale ..... IP: *.MAN.atcom.net.pl 04.09.03, 11:27
            Ale chyba zgodzisz sie, ze za takie numery jak jazda po
            pijaku czy 150km/h po miescie sady powinny orzekac
            dozywotni zakaz prowadzenia pojazdow, bo to oznaka
            skrajnej bezmyslnosci, nieodpowiedzialnosci i braku
            wyobrazni, a to akurat cechy, ktore kierowca miec
            powinien. A jak ktos nie ma to sie na kierowce nie nadaje
            i koniec. Chociaz by technike jazdy mial super.
            Psychopacie tez nikt nie daje pozwolenia na bron pomimo
            pewnej reki i celnego oka.
          • Gość: tomek Re: Będę trochę niehumanitarny ale ..... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.03, 12:00
            słuchaj ścigant ile masz lat? 16,17? ja ci xle nie zycze, ale nie wjezdzaj mi
            pod kólka, bo mozesz stracic usmiech.
          • Gość: Fester Adams Re: Będę trochę niehumanitarny ale ..... IP: 217.8.186.* 04.09.03, 12:38
            > A ja bede niehumanitarny i zycze Ci zebys Ty rowniez trafil na
            > tego tira i efektownie rozmaslil sie pod jego nadwoziem
            > (najlepiej wraz z cala rodzina) Jak widze takie opinie to
            > jestem za aborcja i eutanzja!!

            Ja nie jeżdżę w centrum miasta jak psychol, więc
            raczej nie wbiję się w żadnego tira. No chyba że jakiś
            naprany szczyl wpakuje się we mnie swoją bryką.

            Dobry kierowca to nie taki co zna na pamięć kodeks drogowy
            ale taki co ma wyobraźnie i potrafi ocenić możliwości swoje,
            samochodu i porównać je z panującymi warunkami na drodze.
            Gównażeria jeżdżąca tak jak opisali w publikacji to
            odmóżdżeni impotenci uważające się za super kierowców.

            Setne cześci sekundy można sobie urywać na torach
            wyścigowych (są takie w Polsce) a nie w centrum miasta.
    • Gość: Fester Adams Parszywe bezmózgi !!! IP: 217.8.186.* 04.09.03, 10:06
      Ludzie, którzy ścigają się po mieście to bazmózgi, którym
      bogaci ojcowie kupili szybkie bryki (albo sami nakradli żeby
      sobie takie kupić).
      Taki kretyn kupi sobie Lancera Evo albo Subaru Imprezę nie
      po to żeby jeździć nim po zakupy do supermarketu ale żeby
      się scigać z innymi tumanami.
      Policja w tym chorym kraju nawet jak by chciała ich
      ścigać jak ma to robić? Jechać za 200 konnym Evo swoim
      Polonezem? a jak dostana jakaś Skodę albo Volkswagena to
      na benzynę do nich juz nie dostaną.
      W Polsce jest niestety anarchia :(

      W Niemczech drogówka jeździ na 300 konnych BMW i żeden
      gównarz w ścigance im nie podskoczy, zresztą tam kierowcy sa
      świadomi że jak będą jeździć po wariacku to zabija sie sami
      albo zabiją kogoś. U nasz poxiom inteligencji przeciętnego
      kierowcy-scigacza jest na poziomie biedronki.

      Tylko egzekwoawnie prawa może coś zmienić. Za taki wybryk
      prokurator powinien oskarżyć o zabójstwo i posadzić delikwenta
      na 10latek bez mozliwości warunkowego zwolnienia.
      FA
      • Gość: kranskij Re: Kolego, powoli... IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.09.03, 12:07
        Kolego, powoli!
        1. Zeby kogos zatrzymac policja potrzebuje lacznosci i lizaka. A nie 500
        konnego BMW... Sciganie goscia po ulicach Wawy jest jeszcze bardziej
        niebezpieczne niz pozowlenie mu jechac z taka predkoscia i pozniejsze
        odnalezienie go.
        2. Nie zapominaj, ze w Niemczech poza ograniczenimi do 50 km/h sa jeszcze 3-4
        pasmowe autostrady bez gornego ograniczenia predkosci. To pozwala ludziom
        przemieszczas sie szybko, tam gdzie sa ku temu warunki.
        3. Wprowadzenie nawet kary smierci przez ukamieniowanie za zlamanie przepisu
        ruchu drogowego nie spowoduje gwaltownego przestrzegania przepisow ruchu
        drogowego.
        Pzdr
        • Gość: Fester Adams Re: Kolego, powoli... IP: 217.8.186.* 04.09.03, 12:27
          > Kolego, powoli!
          No staram się ale już na prędkościomierzu skończyła mi
          się skala :(

          > niebezpieczne niz pozowlenie mu jechac z taka predkoscia i
          pozniejsze
          > odnalezienie go.

          No właśnie, odnalezienie, a nie totalne olanie sprawy z
          powodu braku środków. Nie mówię że policja ma urządzać na
          Marszałkowskiej rajdy za debilnymi piratami drogowymi ale
          powinna dołożyć wszelkich starań aby odnalkeźć takiego kretyna.

          > 2. Nie zapominaj, ze w Niemczech poza ograniczenimi do 50 km/h
          sa jeszcze 3-4
          > pasmowe autostrady bez gornego ograniczenia predkosci. To
          pozwala ludziom
          > przemieszczas sie szybko, tam gdzie sa ku temu warunki.

          Pisałem o drogach z ograniczeniami. Mieszkałem dosyć długo
          we Włoszech, Niemczech i Kanadzie i nigdzie nie widziałem
          takiej totalnej bezmyślności kierowców jak w Polsce.
          Każdy szczyl za kółkiem w tym kraju uważa się za
          Shumahera, nawet jak ma łysy łeb, dwa zęby i nie potrafi
          poprawnie przeliterować swojego nazwiska.

          > 3. Wprowadzenie nawet kary smierci przez ukamieniowanie za
          zlamanie przepisu
          > ruchu drogowego nie spowoduje gwaltownego przestrzegania
          przepisow ruchu

          Nie musi być kara śmierci wystarczy 10 kratek ale łobuz musi
          czuć że ta kara jest nieunikniona! U nasz żadko łapie się
          piratów a jeszcze żadziej skazuje sie ich. Przykład:
          pół roku temu pod Poznaniem ksiądz nawalony jak ruski
          czołg po bitwie wiechał 100km/h w 15-letnią dziewczynkę.
          Sprawie ukręcono łeb:(
          • Gość: radek Re: Kolego, powoli... IP: *.acn.pl 04.09.03, 13:27
            z ksiedzem to juz zupelnie inna sprawa... oni sa nietykalni
            • Gość: Fester Adams Niestety strach przed czarnymi...... IP: 217.8.186.* 04.09.03, 13:56
              > z ksiedzem to juz zupelnie inna sprawa... oni sa nietykalni

              ..... często paraliżuje wymiar sprawiedliwości.
              Abepe Śliwiński użądza rajdy po pijaku. W normalnym kraju
              ten degenerat i alkocholik podszedł by siedzieć i to nie raz
              ale w naszym zacofanym kraju uważa się go za swiętą krowę :((
      • Gość: Twoja STARA Re: Parszywe bezmózgi !!! IP: *.bajm.com.pl 04.09.03, 16:10
        Gość portalu: Fester Adams napisał(a):

        > Ludzie, którzy ścigają się po mieście to bazmózgi, którym
        > bogaci ojcowie kupili szybkie bryki (albo sami nakradli żeby
        > sobie takie kupić).

        Pewnie jestes jakims zawistnym dupkiem, ktory nie ma dobrej bryki. Jak ktos ma
        kase to od razu ja ukradl? Wyobraz sobie prostaku, ze mozna zarobic uczciwie i
        kupic sobie szybka fure. I wiesz co? acy ludzie
        • Gość: Fester Adams Re: Parszywe bezmózgi !!! IP: 217.8.186.* 05.09.03, 08:08
          > Pewnie jestes jakims zawistnym dupkiem, ktory nie ma dobrej bryki. Jak ktos
          ma
          > kase to od razu ja ukradl? Wyobraz sobie prostaku, ze mozna zarobic uczciwie
          i
          > kupic sobie szybka fure. I wiesz co? acy ludzie

          Po pierwsze: nie jestem zawistny.
          Po drugie: znam realia życia w tym kraju !
          No to mi wyjaśnij skąd 18-to letni szczyl ma na BMW M5 ?
          Jak mu ojcioec nie kupił to sam przecież nie zarobił !
          Wyjsnij mi jak uczciwie w tym kraju dorobić się na tekie auto?

          Z tym 'prostakiem' to przekombinowałaś :))

          FA
      • Gość: symp Re: Parszywe bezmózgi !!! IP: *.idzik.pl / 192.168.100.* 09.09.03, 13:30
        dureń...
    • Gość: killer [...] IP: *.chello.pl 04.09.03, 10:08
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: tomek Re: Pierwsza ofiara samochodowych wyścigów - 16-l IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.03, 12:01
        gdybym był ojcem tej dziewczynki to ten gnojek zdechłby czy by dostał wyrok,
        czy nie. Wypadki przeciez chodza po ludziach.
    • Gość: abc Re: Pierwsza ofiara samochodowych wyścigów - 16-l IP: *.biaman.pl 04.09.03, 10:16
      I. Policja jest do d...
      II. Rząd (czyli nierząd) sprawia, że policja nie ma szans, by
      było lepiej.
      III. W wyścigach biorą udział nader często durne pociechy
      złodziei, którzy zasiadają na wysokich stołkach i mogą być
      pewni, że nikt im nic nie zrobi.
    • Gość: atk Re: Pierwsza ofiara samochodowych wyścigów - 16-l IP: 194.181.127.* 04.09.03, 10:18
      Toksykolog powie, ze kierowcy cos sie wydzielilo w zwiazku z
      witamina, ktora wzial dwa dni wczesniej, no wiec nie moze byc
      jednoznacznej winy kierowcy.
      Obrona stwierdzi, ze pieszy nie zachowal nalezytej ostroznosci i
      wtargnal na jezdnie.
      Spec od ruchu powie, ze oznakowanie jezdni i sygnalizacja
      swietlna dzialaly prawidlowo.
      A policja nawet sie nie przyzna, ze nie jest w stanie dogonic
      swoim "taborem" 95% bandytow. Inna kwestia, ze wola sie
      ustawiac "w krzakach" i wylapywac tych, co jada 70/godz.

      I okaze sie, ze to dziewczyna byla winna.

    • Gość: go Re: Pierwsza ofiara samochodowych wyścigów - 16-l IP: 195.205.254.* 04.09.03, 11:13
      Czas zmienic prawo - za spowodowanie śmierci drugiego człowieka
      poprzez naruszenie przepisow np. wymuszenie pierszenstwa, alkohol
      itp - powinno byc za zabojstwo z premedytacja.
    • wisniowa Tunel 04.09.03, 11:27
      Właściwie to dyskusja sprowadza się do wtorkowego artykułu o
      tunelu. Ten sam mianownik: znów mówi się o radarach, pędzacych
      wariatach. Tylko co za różnica w mentalności. Ani "ścigacze" ani
      Ci co życzą, aby ich rozczłonkowane zwłoki wrzucic do pudełka na
      buty nie mają szacunku dla ludzkiego życia - ani swojego ani
      cudzego. Okropne.
      Rozwiazanie; przejścia dla pieszych powinny być lekko uniesione
      albo nawet na wysokości chodnika na całej szerokości zebry. tak
      myślę.
      • rezurekcja Re: Tunel 04.09.03, 11:47
        wisniowa napisał:

        > Rozwiazanie; przejścia dla pieszych powinny być lekko uniesione
        > albo nawet na wysokości chodnika na całej szerokości zebry.

        Jestem za.
        Mnie zawsze dziwilo, czemu w Damaszku krawezniki byly takie wysokie. Ale kolega mowil, ze gdyby nie te
        krawezniki, kierowcy wjechaliby na chodniki (nota bene, w Warszawie juz wjechali i domagaja sie pierwszenstaw ,
        keidy jada, dymiac spalinami prosto w twarz przechodniom)
        Poza tym: w Damaszku kierowcy bardzo uwazali na pieszego. Wiem, bo ja zawsze bylam piesza.

        Swoja droga jazda po kielichu i przekraczanie preedkosci sa proba zabojstwa z premedytacja i tak nalezy osadzac
        kierowcow. W koncu musiala byc jakas przyczyna wprowadzenia tych zakazow. Czy musimy jeszcze sprawdzac
        ich zasadnosc na wlasnym zyciu?
        • Gość: kranskij Re: Tunel IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.09.03, 11:52
          Otoz to! Trzeba mniej pieniedzy wydawac na tunele a wiecej na poprawe
          istniejacych drog i poprawe bezpieczenstwa pieszych i kierowcow. Wiem, ze
          wprowadzenie drastycznego ograniczenia predkosci jest najtanszym wyjsciem, ale
          to do niczego nie prowadzi. Nie oszukujmy sie, wprowadzonej do Warszawy 50 tki
          nikt nie respektuje. Nikt lacznie z kierowcami MZA. A to budzi patologie.
          Jezeli patrzymy na znaki ograniczenia predkosci i uwazamy, ze sa bzdurne, zaraz
          tak samo bedziemy traktowac wszystkie pozostale znaki.
          Pozdro
        • Gość: Separatysta Islamski [...] IP: *.bajm.com.pl 04.09.03, 15:58
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: kranskij Re: Tunel IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.09.03, 11:47
        Calkowicie sie z Toba zgadzam! Od paru dni na lamach stolka pisze sie wylacznie
        o nielegalnych rajdach i wariatach pedzacych przez Warszawe. A w tunelu? Owszem
        stoii clay czas radiowoz, choc wczoraj wieczorem juz sobie chlopaki dali wolne.
        prolbem polega na tym, ze tego ograniczenia nikt nie respektuje! (50km/h).
        Wczoraj wieczorem przejechalem przez tunel dokladnie 50 km/h. Zostalem
        wyprzedzony przez wszystkich, lacznie z autobusem MZA i Kamazem zaladowanym
        zwirem... Na moscie Slasko-Dabrowskim mija mnie radiowoz bez sygnalizacji
        swietlnej i dzwiekowej, jadac conajmniej 100 km/h. I gdzie tu logika? Warszawa
        to miasto duze, jednoczesnie pozbawione obwodnic i tras szybkiego ruchu. Na
        drogach dwupasmowych powinny byc kladki lub bardzo dobrze oznakowane przejscia
        dla pieszych z ograniczenim d 40 i fotoradarem. Ale zaraz po takim przejsciu
        powinno byc ograniczenie predkosci conajmniej do 70. Wszystko to do czasu
        zbudowania kilkunastu potrzebnych Warszawie arterii przelotowych. Potem mozna
        cale centrum obstawic fotoradarami i znakami 50. Narazie trzeba przyjzec sie
        realnie sytuacji w miescie i wyciagnac odpowiednie wnioski.
      • tarantula01 Re: Tunel 04.09.03, 12:26
        wisniowa napisał:

        > Właściwie to dyskusja sprowadza się do wtorkowego artykułu o
        > tunelu. Ten sam mianownik: znów mówi się o radarach, pędzacych
        > wariatach. Tylko co za różnica w mentalności. Ani "ścigacze" ani
        > Ci co życzą, aby ich rozczłonkowane zwłoki wrzucic do pudełka na
        > buty nie mają szacunku dla ludzkiego życia - ani swojego ani
        > cudzego. Okropne.
        > Rozwiazanie; przejścia dla pieszych powinny być lekko uniesione
        > albo nawet na wysokości chodnika na całej szerokości zebry. tak
        > myślę.


        Nawet całe skrzyzowania - tak jest w Holandii. I wtedy zbyt szybkie
        przejechanie takiego skrzyżowania, przejścia itp kończy się rozwaleniem
        samochodu.
        • wisniowa Re: Tunel 04.09.03, 12:51
          właściwie ta propozycja była chyba w banku pomysłów, który "GW" porwadziła w
          wakacje, ale chyba taniej ustawiać ludzi na schodach w metrze niz dbać o
          bezpieczeństwo pieszych i innych użytkowników dróg.
      • Gość: Fester Adams A za co budować te podwyższenia ? IP: 217.8.186.* 04.09.03, 12:50
        > Rozwiazanie; przejścia dla pieszych powinny być lekko
        uniesione
        > albo nawet na wysokości chodnika na całej szerokości zebry.

        Jejku wspaniały pomysł, ale za co mamy budować takie
        podwyższenia?
        Przecież publiczna kasa w tym kraju idzie na różne
        Śwątynie Opatrzności i Lichenie !!!!!!!!!!!!
        FA
        • wisniowa Re: A za co budować te podwyższenia ? 04.09.03, 12:56
          Gość portalu: Fester Adams napisał(a):

          > > Rozwiazanie; przejścia dla pieszych powinny być lekko
          > uniesione
          > > albo nawet na wysokości chodnika na całej szerokości zebry.
          >
          > Jejku wspaniały pomysł, ale za co mamy budować takie
          > podwyższenia?
          > Przecież publiczna kasa w tym kraju idzie na różne
          > Śwątynie Opatrzności i Lichenie !!!!!!!!!!!!
          > FA

          Skąd pieniądze? Od Kaczora, tyle zaoszczędził w tym roku na remoncie dróg. Mam!
          Nie remontujmy dróg wcale! Przecież "ścigacze" jeżdżą po równych drogach. A
          poważnie: myślę, że noworemontowane czy budowane ulice powinno sie oddać do
          uzytku już z takimi przejściami i skrzyżowaniami.
          • Gość: Fester Adams Re: A za co budować te podwyższenia ? IP: 217.8.186.* 04.09.03, 13:14
            > Skąd pieniądze? Od Kaczora, tyle zaoszczędził w tym roku na
            remoncie dróg. Mam!

            Trudno będzie. Kaczor wydaje kasę na prywatne pielgrzymki do
            Watykanu i na zatrudnianie swojaków w ratuszu :(
            • Gość: kranskij Re: A za co budować te podwyższenia ? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.09.03, 13:37
              Wlasnie. Zreszta sam Kaczor jezdzac po Warszawie ma w dupie wszystkie przepisy.
              Tak samo jak cala reszta urzednikow panstwowych.
            • wisniowa Re: A za co budować te podwyższenia ? 04.09.03, 13:57
              Gość portalu: Fester Adams napisał(a):

              > > Skąd pieniądze? Od Kaczora, tyle zaoszczędził w tym roku na
              > remoncie dróg. Mam!
              >
              > Trudno będzie. Kaczor wydaje kasę na prywatne pielgrzymki do
              > Watykanu i na zatrudnianie swojaków w ratuszu :(

              Ale ja pisałem całkiem serio. Do wyborów prezydenckich coraz bliżej, także
              jeśli mysli o nich powaznie, a mysli, to sie postara. Ciekaw jestem, co by on,
              albo boss ZDM-u powiedział na coś takiego. Czy misie z "GW" mogą bossa albo
              Kaczora o to zapytać?
              • wisniowa Re: A za co budować te podwyższenia ? 04.09.03, 14:52
                wisniowa napisał:

                > Gość portalu: Fester Adams napisał(a):
                >
                > > > Skąd pieniądze? Od Kaczora, tyle zaoszczędził w tym roku na
                > > remoncie dróg. Mam!
                > >
                > > Trudno będzie. Kaczor wydaje kasę na prywatne pielgrzymki do
                > > Watykanu i na zatrudnianie swojaków w ratuszu :(
                >
                > Ale ja pisałem całkiem serio. Do wyborów prezydenckich coraz bliżej, także
                > jeśli mysli o nich powaznie, a mysli, to sie postara. Ciekaw jestem, co by
                on,
                > albo boss ZDM-u powiedział na coś takiego. Czy misie z "GW" mogą bossa albo
                > Kaczora o to zapytać?

                Dorzucę: napiszmy do Kaczora petycję, którą wydrukuje nam gazeta i jako dodatek
                darmo go rozkoloportuje np. w stołecznym AUTO MOTO, my się podpiszemy i
                zasypiemy albo Kaczora albo bossa ZDM listami. Niech chociaż 10% tarfi do
                niego, a facet poskubie sobie trochę piórek. Tak myślę...
    • Gość: Zielicz Facet w samochodzie czy na motocyklu jadacy 200km IP: 213.241.34.* 04.09.03, 11:41
      na godzinę jest groźniejszy dla otoczenia od pijaka wymachującego wśród ludzi
      odbezpieczonym pistoletem czy nożem!I wszystkie środki(rownież broń palna!)
      powinny byc dobre i uzyte by go unieszkodliwć!Tymczasem policja traktuje to jak
      niewinne zarty:krze mandatami po kilkase zlotych ludzi, którzy maja samochody i
      motocykle warte setki tysięcy!Śmiech na sali!Trzeba im konfiskowac te "zabawki"
      a ich wsadzać do więzienia!Są nawet na to odpowiednie paragrafy:sprowadzenie
      powszechnego niebezpieczeństwa!Niestety , zyjemy w "państwie prawa"!
      • Gość: toreo Re: Facet w samochodzie czy na motocyklu jadacy 2 IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.09.03, 12:06
        wejdźcie na stronę www.streetracing.pl Tam zobaczycie jakimi brykami jexdza ci
        debile. To nie a samochodziki po 20-30 tysiecy. A skad kaska na to u tych
        gnoi?. Policja powinna im ZABIERAĆ PRAWKO i dowody rejestracyjne. Kierowcy !!
        utrudniajmy zycie tym debilom na kazdym kroku!!!!
        • Gość: Fester Adams Pamiętacie "Indiana Jones" (Ford + Connery) ? IP: 217.8.186.* 04.09.03, 12:57
          Jest tam scena pościgu na motocyklach, Wermaht goni Indianę.
          W pewnym momencie Ford wkłada Niemcowi w szprychy drewniany kij.
          Facet robi potrójny piruet w powietrzu a prędkość nie była
          w cale duża. No, a teraz wytobrażmy sobie wysokość lotu
          faceta, który jechał w centum miasta na ścigaczu z
          predkością 180km/h i dostał w szprychy przedniego koła. :DDDD
          • Gość: Gość portalu Re: Pamiętacie IP: *.chello.pl 13.09.03, 01:18
            Gość portalu: Fester Adams napisał(a):

            > Jest tam scena pościgu na motocyklach, Wermaht goni Indianę.
            > W pewnym momencie Ford wkłada Niemcowi w szprychy drewniany
            kij.
            > Facet robi potrójny piruet w powietrzu a prędkość nie była
            > w cale duża. No, a teraz wytobrażmy sobie wysokość lotu
            > faceta, który jechał w centum miasta na ścigaczu z
            > predkością 180km/h i dostał w szprychy przedniego koła. :DDDD


            i jego motor skracający nogi ludzi na najbliższych 300
            metrach... :-/
        • Gość: dsq Re: Facet w samochodzie czy na motocyklu jadacy 2 IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.09.03, 16:38
          Gość portalu: toreo napisał(a):

          > wejdźcie na stronę www.streetracing.pl Tam zobaczycie jakimi brykami jexdza
          ci
          > debile. To nie a samochodziki po 20-30 tysiecy. A skad kaska na to u tych
          > gnoi?. Policja powinna im ZABIERAĆ PRAWKO i dowody rejestracyjne.
          Kierowcy !!
          > utrudniajmy zycie tym debilom na kazdym kroku!!!!

          Kolego chyba zrzera Cie poprostu zazdrosc.... to ze ktos ma lepsza bryke od
          Ciebie nie znaczy ze jest glupim gnojem....
          Takim komentarzem jedynie sobie wystawiasz opinie.. nie innym.... zal dupe
          sciska jak sie Ciebie slucha!


          pozdrawiam
    • Gość: korrrba jak mozna byc taka głupia dupa?? IP: *.szczecin.sdi.tpnet.pl 04.09.03, 13:02
      żeby widzac jadace samochody wyłazic na trzypasmowa szose z
      nadzieja ze moze zdaze, jak by przezyła to jeszcze powinna
      wpier....dostac!!
      Pozatym nie znosze zaklamania, kazdy kto mam prawo jazdy wie ze
      na takiej szosie 90 to nie jest zadna szybka jazda...
      niestety Hipokryzja w kraju kwitnie
      • Gość: szeloba Re: jak mozna byc taka głupia dupa?? IP: *.ca.pw.edu.pl 04.09.03, 13:14
        A skad wiesz, z jaka naprawde szybkoscia jechal ten kierowca,
        wierzysz mu a nie znosisz zaklamania! Ci szaleńcy jeżdża również
        ulicą przy której mieszkam - włosy stają dęba!!! Tępić te
        hołotę!!!
      • Gość: Fester Adams Re: jak mozna byc taka głupia dupa?? IP: 217.8.186.* 04.09.03, 13:24
        > żeby widzac jadace samochody wyłazic na trzypasmowa szose z
        > nadzieja ze moze zdaze, jak by przezyła to jeszcze powinna
        > wpier....dostac!!
        > Pozatym nie znosze zaklamania, kazdy kto mam prawo jazdy wie
        ze
        > na takiej szosie 90 to nie jest zadna szybka jazda...
        > niestety Hipokryzja w kraju kwitnie

        Jeżeli jestes kierowca i naprawdę tak myślisz o pieszych to
        ja współczuję wszystkim pieszym, których mijasz :(
        Przecież istnieje stara jak cała motoryzacja ograniczonego
        zaufania do innych uczestników ruchu !!!!!
        • Gość: hans Re: jak mozna byc taka głupia dupa?? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.03, 13:42

          > Jeżeli jestes kierowca i naprawdę tak myślisz o pieszych to
          > ja współczuję wszystkim pieszym, których mijasz :(
          > Przecież istnieje stara jak cała motoryzacja ograniczonego
          > zaufania do innych uczestników ruchu !!!!!
          No właśnie, istnieje. Ta dziewczyna jej nie stosowała i zginęła.
          Prawo selekcji naturalnej.
      • Gość: JA [...] IP: 213.241.34.* 04.09.03, 14:59
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: dsq [...] IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.09.03, 16:41
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: Wrocławianin Re: jak mozna byc taka głupia dupa?? IP: smoothwall:* 08.09.03, 15:50
        Gość portalu: korrrba napisał(a):
        > żeby widzac jadace samochody wyłazic na trzypasmowa szose z
        > nadzieja ze moze zdaze, jak by przezyła to jeszcze powinna
        > wpier....dostac!!

        Nie rozumiem postawy kolegów ze Stolicy. Na całym świecie ludzie światli zatrzymują się jak do przejścia podchodzi pieszy. A tu widzę opinie, że winny jest pieszy bo jakiś palant nie miał na tyle wyobraźni i wychowania by zwonić przed przejściem lub się zatrzymać. Czy tak zachowują się mieszkańcy Stolicy?
        W innych Stolicach np. w Pradze wystarczy podejść by autka się zatrzymały.
        • Gość: słąwek Re: jak mozna byc taka głupia dupa?? IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 13.09.03, 16:44
          praga to nie cały świat....
          Moge wytknąć przynajmniej 3 inne stolice gdzie samochód nie zatrzyma się dla
          żadnego pieszego.
          Czasami warto się zastanowić przed przejściem... ważę 80 kg... idę z prędkością
          4 km/h ... moja droga hamowania wynosi... 1 metr... Samochód waży 1000kg,
          jedzie z prędkością 50 km/h... jego droga hamowania jest CHYBA dłuższa od 1
          metra... Po za tym samochód jest troszkę twardszy niż moja głowa, więc może
          warto się czasem zatrzymać i nie wymuszać tego pisanego, teoretycznego
          pierszeństwa...????
    • Gość: 650RWHP Ile jest wypadków w skali roku? dziury są winne - rząd IP: 213.17.165.* 04.09.03, 14:57
      Ile jest śmiertelnych wypadków w ciagu miesiąca, roku? setki...

      GW znowu robi sensację z wyścigów...

      Lepiej niech się weźmie za napiętnowanie osób odpowiedzialnych
      za stan naszych dróg (dziur zwanych drogami) bo to im
      zawdzięczamy fatalne statystyki!!!
      • Gość: Ben Re: Ile jest wypadków w skali roku? dziury są win IP: *.chello.pl 04.09.03, 15:45
        Gość portalu: 650RWHP napisał(a):

        > Ile jest śmiertelnych wypadków w ciagu miesiąca, roku?
        setki...
        > GW znowu robi sensację z wyścigów...
        > Lepiej niech się weźmie za napiętnowanie osób
        odpowiedzialnych
        > za stan naszych dróg (dziur zwanych drogami) bo to im
        > zawdzięczamy fatalne statystyki!!!

        Gówno prawda, jakby drogi były równe, to debile
        jeździliby jeszcze 50 km/h szybciej i mordowaliby więcej
        ludzi. Winni są kierowcy przeceniający swoje
        umiejętności i zrucający odpowiedzialność na innych
        (patrzy wyżej, np. "mogła nie włazić na jezdnię...") Tak
        naprawdę, to dziury raczej poprawiają bezpieczeństwo,
        uniemożliwiając zbyt szybką jazdę.
        • Gość: 650rwhp Re: Ile jest wypadków w skali roku? dziury są win IP: 213.17.165.* 04.09.03, 16:13
          Gość portalu: Ben napisał(a):

          > Gość portalu: 650RWHP napisał(a):
          >
          > > Ile jest śmiertelnych wypadków w ciagu miesiąca, roku?
          > setki...
          > > GW znowu robi sensację z wyścigów...
          > > Lepiej niech się weźmie za napiętnowanie osób
          > odpowiedzialnych
          > > za stan naszych dróg (dziur zwanych drogami) bo to im
          > > zawdzięczamy fatalne statystyki!!!
          >
          > Gówno prawda, jakby drogi były równe, to debile
          > jeździliby jeszcze 50 km/h szybciej i mordowaliby więcej
          > ludzi. Winni są kierowcy przeceniający swoje
          > umiejętności i zrucający odpowiedzialność na innych
          > (patrzy wyżej, np. "mogła nie włazić na jezdnię...") Tak
          > naprawdę, to dziury raczej poprawiają bezpieczeństwo,
          > uniemożliwiając zbyt szybką jazdę.

          Przykro mi ale nie mogę się zgodzić. Dziury, koleiny
          wielokrotnie kirują samochód nie tam gdzie chciałby tego
          kierowca!

          W niemczech drogi są idealne na autostradzie można jeździć z
          prędkościami dla większości naszego społeczeństwa zabójczymi.
          Jakim cudem niemcy mają najlepsze statystyki wypadków?

          A może nasi kierowcy są szkoleni jak za króla świeczka? Może
          pamiętają czasy 126p lub 125p. Nagle dostali super samochód
          marki Daewoo i za wszelką cenę starają się udowodnić kto jest
          panem szosy? No offence -)

          IMHO - prawdziwym zagrożeniem są kierowcy jeżdżący wolno lewym
          pasem. Często czuję się jak w UK - prawy pas jest wolny i
          najszybszy...

          Polska nauka jazdy nadaje się do kosza!

          Na drodze najważniejsze jest myślenie & przewidywanie = IQ. W
          naszym kraju nigdy nie będzie bezpiecznie bo 80% społeczeństwa
          to kretyni (ostatnie wybory parlamentarne najlepszym dowodem)
        • Gość: Kranskij Re: Chrzanisz koles! IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 04.09.03, 17:11
          No kolego! W kulki sobie lecisz!
          Idac dalej mamy zerwac asfalt, potem moze jeszcze cos wykopac i bedzie ekstra?
          A moze wogole pojdziemy dalej i zlikwidujemy samochody w rekach prywatnych w
          Polsce?
          Infrastruktura na naszych drogach to glowna przyczyna wiekszosci wypadkow. W
          Polsce w odroznieniu od Niemiec czy innych krajow rozwinietych ruch lokalny nie
          miesza sie z ruchem tranzytowym! A u nas na tej samej drodze spotyka sie gosc w
          dobrej furze, ktory musi w ciagu dnia przejechac ze Szczecina do Krakowa i
          jakis wiesio w kaszlaku, ktory jedzie po kolejna flaszke dwie stodoly dalej. Do
          tego furmanki, naprani rowerzysci, blokady, slowem gnojowka na drodze!
          Zal dziewczyny - to fakt, chociaz opis samego wypadku jest wyjatkowo metny i
          trudno nam rozstrzygnac czy to biedne dziewcze "zginelo z rak mordercy" czy
          moze tez troche "wtargnelo niespodziewanie an jezdnie".
          Swoja droga zastanawia mnie czemu tak wiele osob na tym forum zionie
          nienawiscia do wlascicieli jakichkolwiek pojazdow przekraczajacych 30km/h...
          Pzdr
        • Gość: Gość portalu Re: Ile jest wypadków w skali roku? dziury są win IP: *.chello.pl 13.09.03, 01:23
          Gość portalu: Ben napisał(a):

          > Gość portalu: 650RWHP napisał(a):
          >
          > > Ile jest śmiertelnych wypadków w ciagu miesiąca, roku?
          > setki...
          > > GW znowu robi sensację z wyścigów...
          > > Lepiej niech się weźmie za napiętnowanie osób
          > odpowiedzialnych
          > > za stan naszych dróg (dziur zwanych drogami) bo to im
          > > zawdzięczamy fatalne statystyki!!!
          >
          > Gówno prawda, jakby drogi były równe, to debile
          > jeździliby jeszcze 50 km/h szybciej i mordowaliby więcej
          > ludzi. Winni są kierowcy przeceniający swoje
          > umiejętności i zrucający odpowiedzialność na innych
          > (patrzy wyżej, np. "mogła nie włazić na jezdnię...") Tak
          > naprawdę, to dziury raczej poprawiają bezpieczeństwo,
          > uniemożliwiając zbyt szybką jazdę.

          ----
    • Gość: już po 16-tej Koniec dyskusji, idziemy do domu! IP: *.t-s.pl 04.09.03, 16:01
      Uważajcie na przejściach na samochody, uważajcie na pieszych na
      zebrach. Do przeczytania jutro.
      • Gość: eco.. Re: Koniec dyskusji, idziemy do domu! IP: 217.67.201.* 04.09.03, 16:27
        Oczywiście szczerze współczuję rodzinie dziewczyny która straciła życie. Śmierć
        ludzka jest zawsze tragedią.

        Ale zostało tu poruszone bardzo wiele wątków, a osoby które je poruszały chyba
        nie do końca przemyślały to co piszą, być może z powodu emocji...

        Osobiście uważam że ograniczenia prędkości nie mają znaczącego wpływu na ilość
        wypadków, szczególnie tych z udziałem pieszych. Więc osobiście jestem za ich
        całkowitym zniesieniem :):):):) (oczywiście nierealne, a szkoda)

        Po to są inne przepisy regulujące ruch, by ich przestrzegać i by niedopuścić do
        sytuacji kiedy nadmierna prędkość moze spowodować zagrożenie.
        I tak, gdyby wszyscy zwracali uwagę na sygnalizację świetlną, miejsca w których
        wyprzedzanie jest zakazane ze względu na ograniczoną widoczność lub też
        bliskość np. szkoły itd.

        gdyby wszyscy raczyli patrzeć w lusterka przed zmianą pasa i po prostu
        przepuścili tych którzy jadą "nieco" szybciej też chyba nic by sie nie stało...

        gdyby nasi "szacowni piesi" zwracali uwagę na to że jak ludzik jest czerwony to
        nie należy ruszać tyłka z chodnika też byłoby fajnie. Jak samochód przejedzie
        na czerwonym czy nawet na żółtym to od razu "pirat drogowy" a jak pieszy oleje
        sygnalizację to "no przecież jeszcze zdążył" !!!!! i wszystko jest ok.
        A przecież jest napisane w konstytucji że wobec prawa, wszystcy są równi. Mam
        wrażenie że praktyka pokazuje że w przypadku kierowca/rowerzysta/pieszy nie
        jest do końca tak. Nie dość żę piesi i rowerzyści jeżdżą i łażą gdzie chą i jak
        chą to chociażby nie mają OC...

        jeśli chodzi o "cierpkie" słowa które padły w tym wątku, pod adresem
        przekraczających prędkość to nasuwa sie jeden komentarz: chyba ci którzy
        najgłościej krzyczą po prostu zazdroszczą tym którzy mogą sie pościgąć.
        To na prawdę jest swietna i do tego, przy odrobinie pomyślunku, bezpieczna
        zabawa. Oczywiście nie może być tu mowy o ściganiu w normalnym ruchu ulicznym -
        to zawsze obarczone będzie ryzykiem. Ale ŚCIGANT ŚCIGANTOWI NIE RÓWNY !!!!! - i
        to tak na prawdę jest najważniejsze co chciałbym napisać.

        Nie sa mi znane dokładne okoliczności zdarzenia któe komentujemy więc sie na
        100% o winie nie bede wypowiadał, ale spokojnie jestem w stanie wymienić
        kilkadziesiąt wypadków których skutki widziałem i które były spowodowane
        przez "ostrożnego" i zawsze przestrzegającego ograniczeń prędkości staruszka,
        który wyjechał komus prosto pod koła itd.

        To nie przekroczona prędkość decyduje o wypadku tylko koncentracja kierowców.
        Prędkość oczywiście musi być dostosowane do warunków ale limity na poziomie 50
        km/h są śmieszne, ostatnio przekroczyłem go rowerem (z górki :))

        Kończe mój elaborat, gdyż pomimo iż mi się chwilowo nudzi i mógłbym pisać
        dalej, i tak pewnie nikt tego nie przeczyta a ci ci przeczytają wyleją na mnie
        wiadreko pomyj...

        Aha, dodam tylko że nie mam 16 lat tylko tak z 10 wiecej a mojego
        streetracingowego autka nie kupili mi rodzice tylko cięzko pracowałem od
        początku studiów...


        Pozdrawiam
        • Gość: Rys Re: Koniec dyskusji, idziemy do domu! IP: *.proxy.aol.com 15.09.03, 02:48
          Eco, jak dozyjesz 40, to pogadamy za pare lat jak dorosniesz.
    • Gość: 650RWHP Re: Pierwsza ofiara samochodowych wyścigów - 16-l IP: 213.17.165.* 04.09.03, 16:06
      W każdym światku znajdzie się idiota lub nawet cały tuzin.

      "Profesjonaliści" nie ścigają się w miejscach powodujących
      zagrożenie. Umawiają się z dala od zgiełku wielkich miast.
      Blokuja drogę aby nikt przypadkowy się nie pojawił i ognia!
      Równanie wszystkich tak jak za czasów komuny jest conajmniej
      nie na miejscu.

      Pozdrawiam

      P.S. Cała dyskusja jest conajmniej nie na miejscu ze względu na
      wielką tragedię!!!

      Szczere kondolencje dla rodziców - im nic ani nikt nie zwróci
      córki!!!

      P.S. przykre jest, że internet jest już pod strzechą. Kiedyś
      był swego rodzaju filtrem IQ...
      • Gość: masakrator Re: Pierwsza ofiara samochodowych wyścigów - 16-l IP: *.internetdsl.tpnet.pl 04.09.03, 16:15
        > P.S. przykre jest, że internet jest już pod strzechą. Kiedyś
        > był swego rodzaju filtrem IQ...

        swiete slowa :((((
    • Gość: TOYOTA SUPRA Re: Pierwsza ofiara samochodowych wyścigów - 16-l IP: 206.78.110.* 04.09.03, 17:59
      Wiadomosc o smierci 16 letniej dziewczyny jest tragiczna ale
      niech porobia jakies tory, zamkniete ulice gdzie ludzie bawiacy
      sie samochodami beda moglidac dac upus swym potrzeba. Mlody
      czlowiek w Polsce nie jest wstanie, poza nielegalnymi rajdami
      scigac sie. Rajdy kuleja i sa za drogie dla zwylkego gowniarza.
      Kazde zjawisko ma swoja przyczyne. Pozdrowki
    • Gość: dexter Re: Pierwsza ofiara samochodowych wyścigów - 16-l IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 04.09.03, 18:23
      To jest coraz bardziej przerażające. Powinno się wydać
      bezpardonową walkę takim ludiom. I tym w samochodach i tym na
      motocyklach. Bez litości i bez przebaczenia.
    • chaladia Przykład idzie z góry... 04.09.03, 20:05
      Polskie drogi sa jak Dziki Zachód w czasie Gorączki Złota, albo Dzikie Pola za
      Ks. Wiśniowieckiego: władzę ma ten, kto ma siłę, a stróże prawa, jeśli już
      gdzieś są, to boją się cokolwiek zrobić - raczej dbają o własne sprawy.
      Myślę, że przyczyn tego należy szukać w niesławnej "pomroczności jasnej"
      Przemysława Wałęsy, syna Drugiego Co Do Wielkości Polaka (na bo Nawiekszym jest
      JP2, czyż nie?). Gdy młodzi ludzie zobaczyli, że "wolno" kpić sobie z prawa,
      uznali, że zezwolenie ba bezprawie także ich dotyczy, bo zgodnie z Konstytyucją
      wszycy są równi. I tak możemy mówić o szczęściu, że polski system prawny nie
      przeiduje instytucji precedensu, bo wtedy po sprawie Przemysława W. praktycznie
      każdy mógłby jeździć nawalony jak miś Koala sokiem z eukaliptusa, powodować
      wypadki i już do końca świata nikt by nic zrobić z tym nie mógł.

      Mamy Piękny Kraj!


      Chaladia Bolandi
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka