Gość: Michu
IP: 195.205.192.*
08.04.08, 10:33
Mieszkam w Warszawie od 6 lat. Nie bywam na meczam Legii tylko z
jednego powodu: z powodu chamsta i huliganów, którzy rządzą na
Łazienkowskiej. Ale jestem za budową stadionu Legii. Dobrze
zarządzana dryżyna piłkarska, może być pozytywną wizytówką miasta.
Może być jej synonimem (znakomitą większość kibiców Legii odsyłam do
słownika). Nie zgadzam się natmiast, żeby z publicznych pieniędzy
przekazać jednej firmie czyli ITI prezent wartości pół miliarda
złotych! Niech miasto założy spółkę z ITI, niech ma w niej większość
udziałów, a jak ITI się nie podoba to niech odejdą z Legii. I
jeszcze jedna kwestia: jak powstanie nowoczesny stadion, z
nowoczesnymi systemami bezpieczeństwa i monitoringu to zmieni się
też kultura kibicowania. Byłem na Camp Nou ostatnio- gorąca
atmosfera, dla której warto chodzić na mecze. Pzdr