Gość: bolo
IP: *.centertel.pl
30.04.08, 21:56
Grodzenie bywa odpowiedzią na pewne praktyczne problemy.
Np. jest sobie duże blokowisko z lat 70-80. Obok parę lat temu zbudowano kilka
nowych bloków. Po paru latach "nowi" ogrodzili się.
Mają na swoim terenie garaże, ale one kosztują. Samochodów przybywa, to gdzie
je zaparkować?
Ano właśnie. Na darmowym, "publicznym" parkingu starego osiedla. Parkingi,
jakkolwiek duże, zaczynają być przepełnione i parkowanie pod własnym blokiem
zaczyna przypominać wyścigi. Przyjedziesz za późno - parkujesz w jakiejś
dalekiej, ciemnej uliczce.
A po co iść na udry, wzywać straż itp. Po prostu w pewnym momencie ogrodzenie
"starych" bloków staje się sposobem na odzyskanie swojej własnej przestrzeni.