... na pikniku - oczywiście słońcem! I co najgorsze

posmarowałam się
wcześniej Maksiowym mleczkiem do opalania LIRENE - który polecałam tu i już
nie polcam!! POważnie! Faktor 60, ja jestem brunetką, zawsze opalałam się na
bręz... a tu.... nawet nie doszłam na polankę - jakaś godzinka spaceru.... i
ramiona miałam tak spalone że nie mogłam się schylić do wózka by wyciagnąć z
niego Maksa. Mimo upału i olbrzymiego słońca razemz koleżanką trzymałyśmy
chłopaków w cieniu i to jeszcze w kapeluszach i chustkach..... Maksio ma
ciemniejszą karnację ode mnie no ale... jest dzieckiem i ma delikatną
skórkę... co z tym fantem zrobić?? Zastanawiam się, czy nie napisać do pani
Eris.... która jest właścicielką tej firmy..... macie jeszcze jakieś pomysły??