Dodaj do ulubionych

Marcin, który ciągnie masę

IP: *.acn.waw.pl 01.05.08, 19:47
Brawo Gazeta.
Skoro juz umieszczacie wywiady z przywodca roweroterrorystow,ktorzy
raz w miesiacu paralizuja dla swojego widzimisie nasze miasto ,to
moze poprosze jakis wywiadzik napisany w rownie pozytywnym tonie z
Osama bin Ladenem.Przeciez on tez walczy w imie slusznych ideii.
Przeciez niewazne o jak sie walczy,wazne o co sie walczy
Obserwuj wątek
    • Gość: kixx [...] IP: *.acn.waw.pl 01.05.08, 19:48
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • Gość: antymasa założymy się kiedy ten pajac zostanie radnym, posł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.08, 20:25
        em???? dla mnie ta cała masa to ciemna masa pajaców, naprawdę nie
        macie innego sposobu na te wasze niby walki o ścieżki rowerowe??????
        to miasto i tak jest zakorkowane a wy sobie w piątek urządzacie
        przejazdy...i nie gadaj pan bzdur że tylko w necie bluzgają, sam
        osobiście parę jobów z samochodu wam posłałem i miałem ochotę
        zgarnąć na zderzak jednego czy drugiego rowerowego terrorystę
        • Gość: Wrecekrzepki Re: założymy się kiedy ten pajac zostanie radnym, IP: 195.205.221.* 01.05.08, 20:39
          Zieeew.
          • Gość: Warszawiak ********* Masa debili i pseudoekologów ********** IP: *.aster.pl 01.05.08, 21:58
            Masa krytyczna kojarzy mi się jedynie z masą debili blokujących miasto.
            Ci ludzie wystawili stoisko na "dniach ziemi", a nie zauważają, że ich akcje
            powodują zwiększenie zużycia paliwa i emisji spalin z pojazdów stojących w
            korkach i czekających aż masa wyjedzie z miasta.
            To są pseudoekolodzy i hipokryci kierowani przez kilku cwaniaczków szukających
            rozgłosu na początku swojej politycznej kariery.
            • Gość: chinique Koledzy Marcina, współorganizatorzy ... IP: *.acn.waw.pl 01.05.08, 23:17
              ... teraz się obrażą za to, że się bez nich w długi weekend wylansował w mediach :).

              • Gość: gosc Re: Koledzy Marcina, współorganizatorzy ... IP: *.acn.waw.pl 02.05.08, 11:06
                pseudoekolodzy, roweroterrorysci i lewacy - i wszystko jasne, wieksza holota
                jest chyba tylko na lewacko-anarchistycznych i komuszych pochodach, vide
                wczorajsze 'swieto'.
                • pszeszczep666 Re: Koledzy Marcina, współorganizatorzy ... 02.05.08, 13:27
                  żydzi masoni i cykliści. w tym powiedzeniu jest jednak więcej prawdy niż się powszechnie sądzi.:)
                  a tak na poważnie to wielki respekt dla marcina i jemu podobnych. to jest prawdziwa demokracja
                  • 220wolt Re: Koledzy Marcina, współorganizatorzy ... 02.05.08, 13:48
                    coz, nie ma co dyskutowac z bluzgami ziejacych nienawiscia tutejszych oszolomow
                    forumowych, ktorzy nie potrafia zrozumiec, ze polska to nie bialorus czy inna
                    korea pn.

                    a dla marcina wyrazy uznania za wytrwalosc w walce z urzedniczym betonem.
                    • yavorius Re: Koledzy Marcina, współorganizatorzy ... 02.05.08, 14:16
                      220wolt napisał:
                      > coz, nie ma co dyskutowac z bluzgami ziejacych nienawiscia
                      > tutejszych oszolomow forumowych

                      Aaaaa, o tym mówisz:
                      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=752&w=79048158&a=79066283
                      • 220wolt Re: Koledzy Marcina, współorganizatorzy ... 02.05.08, 16:03
                        jakbym chcial dac same linki do wszystkich komentow pod tym artykulu, gdzie
                        obrzuca sie blotem marcina, zm i rowerzystow w ogole, to przekroczylbym limit
                        pojemnosci posta.
                        • Gość: umiarkowany pedał Re: Koledzy Marcina, współorganizatorzy ... IP: *.chello.pl 04.05.08, 13:36
                          ciekawe jak to wypada w bilansie - czy częściej userzy dwuśladów blokują drogę
                          innym userom dwusladów i rowerzystom, czy też jest zgoła inaczej tzn rowerzyści
                          przez 7 dni w tygodniu blokują miasto rowerzystom i dwuśladowcom? no, pomyślmy,
                          prawda jest tak blisko...
                          są miasta wielomilionowe gdzie masa krytyczna trwa 24h/dobe i 7 dni w tygodniu,
                          a samochodów użuwa sie do przewiezienia czegoś więcej niż tylko własnej
                          pupencji, i jakoś nie ma tam frustracji. a u nas - nierównowaga: cyklista ma pot
                          na czole, adrenalinkę we krwii i uśmiech na ryju a kierowca tylko nerwicę (z
                          powodu innych kierowców głównie) - cóż, mnie tam masa i ścieżki rowerowe się
                          podobają, samochodem też jeżdżę ale raczej nie po mieście! pozdro dla innych
                          cyklistów!
                          • Gość: dunczyk Jak to robią cywilizowanym kraju - Danii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.08, 12:53
                            obywatel-emigrant.blogspot.com/2007/12/raport-drogowy-i-poradnik-dla.html
                            miłej lektury
                            • quebec4 Do Warszawskich kierowców. 13.05.08, 13:37
                              Oto mam dla was spełnienie waszych snów, utopię i miasto idealne:
                              Byście sie w waszym blaszanym zagonie upijali sie samochodową
                              euforią:
                              www.inhabitat.com/wp-content/uploads/nova1.jpg

                              Powiem tyle, po ilości krytycznych komentarzy wnioskuję, że
                              największym wiochmenami w całej Polsce, capo-di-tutti-capi,
                              są "Prawdziwi Warszawiacy". No cóż, w końcu tytuł zobowiązuje: czyż
                              stolica wsiowego kraju może być metropolią?

                              A tak swoją drogą czegoś tu nie rozumiem: samochodziarze mają swoją
                              masę krytyczną codziennie, blokują 100% ulic przez 12 godzin
                              dziennie. Blokują również chodniki, ścieżki a nawet (kij wam w oko
                              psiaki!) trawniki. Terroryzują bronią chemiczną, akustyczną a nawet
                              rozjeżdżają tych co nie należą do ich klanu. I co? Gdzie są sądy i
                              mandaty za nielegalne zgromadzenia (o sądach za terroryzm nie
                              wspomnę)? Czy mam przyjąć, że milion samochodów blokująch na raz
                              miasto to dzieło przypadku? Raz możnaby jakoś wytłumaczyć, ale
                              codziennie, przez cały rok???

                              • Gość: zapodajeazszumi OK - ile kilometrow dojezdzacie do pracy rowerem? IP: 62.173.80.* 13.05.08, 15:03
                                Mialem 22km(50minut) w jedna strone - tak ok 1.5 roku. Teraz 14 (35miut)- aha
                                wszystko w obrebie jendego miasta ? Czy ten gosc co przesiada sie z roweru na
                                autobus a pozniej znow na rower ma wiecej niz 10 ? Watpie bo przy 20tu to by
                                chyba w lowiczu pracowal. Aaaa -jeszcze jedno - mimo ze brykam tu i tam na
                                czerwonym - jakos nikt na mnie nie trabi.
                    • Gość: jaac-p Re: Koledzy Marcina, współorganizatorzy ... IP: *.gprs.plus.pl 03.05.08, 11:09
                      A ty naucz się mędrku pisać Polska z duzej litery..
                  • Gość: Ryszard Re: Koledzy Marcina, współorganizatorzy ... IP: *.chello.pl 02.05.08, 23:03
                    Demokracja a la Beader Meinchoff lub inna banda terrorystow koleś
                    • leszlong Re: Koledzy Marcina, współorganizatorzy ... 03.05.08, 16:26
                      @Ryszard: Jak już coś wpisujesz, to zrób to porządnie. Grupa Baader-Meinhof, a
                      nie jakieś takie pseudo-nazwy. W demokracji rowerzyści tez mają swoje prawa, a
                      nie tylko kierowcy. Jak taki debil parkuje na ścieżce rowerowej, to sam jest
                      terrorystą.
                    • Gość: konstanty52 Re: Koledzy Marcina, współorganizatorzy ... IP: *.adm.uni.wroc.pl 13.05.08, 09:44
                      Ryszard dał głos... Zdumiewające, ilu analfabetów uważa, że ma coś
                      ważnego światu do powiedzenia.
                    • Gość: melchior Re: Koledzy Marcina, współorganizatorzy ... IP: *.e-wro.net.pl 22.03.09, 07:04
                      > Demokracja a la Beader Meinchoff lub inna banda terrorystow koleś

                      Gadasz jakbyś byl kierowcą.
                      No chyba ze miales na mysli to co robia kierowcy z miastami.
                      Zatarasowane drogi tą ze inni uzytkownicy nie mogą z nich sprawnie korzystać.
                      Parkowanie na chodnikach zamiast na jezdni to zawłaszczanie przestrzeni
                      publicznej. W ogromnej większosci parkowanie to jest łamaniem zakazu oznakowania
                      pionowego.
                      Parkowanie na trawnikach gdy nie ma miejsca na chodniku.
                      Wyrywanie słupków ograniczających lub wjeżdanie za nie np przez trawnik.
                      Parkowanie na pasach dla pieszych lub tuż przed nimi co powoduje zwiększenie
                      liczby potraceń pieszych.
                      Brawurowa jazda , przekraczanie prędkości, przejeżdżanie na czerwonym ,zmiana
                      pasa bez migacza skutkują 5000-7000 ofiar śmiertelnych. Dziesiątki tysiecy
                      rannych ktrych trzba rechabilitowac czesto całe życie oraz wypłacać renty.
                      Milion stłuczek za ktore płaca ubezpieczyciele podnoszac składki dla tych co
                      jeżdżą uważnie.
                      Zniszczone chodniki od wjeżdżania nań samochodów w tym i ciężarowych.
                      Zastawianie przejść dla pieszych . Trudno znaleźć chodnik na którym zostawiono
                      150 cm dla pieszych.
                      Zatruwanie środowiska spalinami w tym wiele substancji rakotwórczych.
                      W legnicy w gimazjum polożonym przy ruchliwej ulicy stwierdzono znaczne
                      przekroczenie ilości ołowiu w organiżmie u ponad połowy uczniów.
                      Kto tu jet terrorystą ?
                      To najazd hunów na miasta.
                      To nie rownomierny rozwoj komunikacji tylko lawinowy wzrost ilości aut w cenie
                      1000 euro których sasiednie kraje chciały sie pozbyć.
                      Dziś sprzataczka i student musza dojeżdząć autem i gdy parkują niezgodnie z
                      prawem to mówią że musza tak parkować bo nie ma gdzie.
                      Ci wszysci autoterroryści zadają jeszcze aby wyburzać miasta w celu poszerzenia
                      ulic. Chcą aby pakowac miliardy złotych w ciagłe remonty ulic , budowę parkingów
                      i innych ulatwień.
                      Jest oczywiste że musi sie to odbywać kosztem odlożenia remontow np kamienic czy
                      instalacji miejskich.
                      To autoterrorysci są masą krytyczna a nie rowerzysci.
                      To masa samochodów dochodzi do liczby ktora spowoduje ze auta za kilak lat staną.
                      Inne bogate kraje wydają na inzynierię ruchu gigantyczne kwoty.Polska jest zbyt
                      biedna co bedzie skutkowac korkami wielokrotnie wiekszymi niż na zachodzie.
                      Najazd hunów na europe kosztowł mniej niż wydatki jakie panstwa ponoszą na
                      rozbudowę drog.
                      Tempo wzrostu ilości aut w Polsce jest większe kilkakrotnie niż te4mpo rozbudowy
                      infrastruktury.
                      Inaczej mówiac to topienie miliardów złotych w drogi które są przeciążone i
                      muszą być nieustannie remontowane.
                      Za 15-20 lat beda uczyć w szkołach jak dbać o ekologie a na pierwszym miejscy
                      będzie walka z autami i czesto ich bezmyslnymi włascicielami.
                      Kierowca to największy truciciel i wandal oraz przestępca zagrażający zdrowiu i
                      zyciu np pieszych.
                      Edukowanie kierowco mogłoby dać ogromne oszczedności dla panstwa.
                      U mnie na Straż Miejską wydaje się 15 mln rocznie a ona przynosi przychody w
                      formie mandatów 3 mln (strata 12 mln).
                      Gdy rozmawiałem z komendantem dlaczego jest tak źle to zwala winę na kulturę
                      kierowców.
                      Gdy spytałem dlaczego tak mało wypisują mandatow bo zaledwie 0,5 mandatu
                      dziennie na strażnika to powiedział że kierowcy się skarżą, ze są zbyt często
                      karani.
                      Takie szczere wyjaśnienie potwierdziło moje obserwacje ze kierowcy czują się
                      coraz bardziej bezkarni bo przymyka się oczy na łamanie prawa i akty wandalizmu.








                • Gość: melchor Re: Koledzy Marcina, współorganizatorzy ... IP: *.e-wro.net.pl 21.03.09, 00:09
                  > pseudoekolodzy, roweroterrorysci i lewacy - i wszystko jasne, wieksza holota
                  > jest chyba tylko na lewacko-anarchistycznych i komuszych pochodach, vide
                  > wczorajsze 'swieto'.

                  Co cię tak dziwi ?
                  Myslałes że cała hołota przesiadła się do aut ?
            • Gość: melchior Re: ********* Masa debili i pseudoekologów ****** IP: *.e-wro.net.pl 20.03.09, 20:53
              > Masa krytyczna kojarzy mi się jedynie z masą debili blokujących miasto.
              Dobrze ci się kojarzy.
              Właśnie masa jest odpowiedza na debili w autach blokujacych miasto przez cały
              miesiąc a nie tylko w ostani piątek miesiąca.
              Chciałem cie nazwać debilem w samochodzie ale tego nie zrobię bo trafną uwagę
              zrobiłeś.


              > Ci ludzie wystawili stoisko na "dniach ziemi", a nie zauważają, że ich akcje
              > powodują zwiększenie zużycia paliwa i emisji spalin z pojazdów stojących w
              > korkach i czekających aż masa wyjedzie z miasta.
              To masa wyjeżdża z miasta na wieś ?
              I co wtedy przez miesiąc nie ma korków ?
              Co za głupota. Sam produkuje spaliny a wini za nie rowerzystów.
              Jak żes taki ekolog to wyłącz silnik aż masa przejedzie albo skorzystaj z roweru.

              > To są pseudoekolodzy i hipokryci kierowani przez kilku cwaniaczków szukających
              > rozgłosu na początku swojej politycznej kariery.
              Pewnie masz rację co nie zmiena faktu żes jest tak zaslpiony ze sam trujesz a
              winisz nas rowerZystow za efekty swojej głupoty.
              Jestem pewnien że jesli wkrótce będziesz stał po kilka godzin dziennie w korkach
              to dalej nie zrozumiesz że auto nie nadaje się do jazdy po centrach miast bo
              roewrem jest szybciej i zdrowiej.
              No ale są choroby psychiczne nie pozwalają wyciągać prawidłowych wnioskow z tego
              co widzisz spoza kierownicy.



        • Gość: Ignacy Re: założymy się kiedy ten pajac zostanie radnym, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.08, 20:46
          To i na mnie pobluzgasz, bo na najbliższej Masie znowu będę.
          • Gość: kixx Jesli Ty tez czujesz sie nieudacznikiem i fajtlapa IP: *.acn.waw.pl 01.05.08, 20:55
            to jedz na Mase Krytyczna.Masa to spęd nieudacznikow i
            niedołęgów,nie potrafia nic zalatwic w cywilizowany sposob.
            • Gość: Ignacy Re: Jesli Ty tez czujesz sie nieudacznikiem i faj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.08, 20:59
              Takie imprezy odbywają się w 230 miastach świata, w tym w Londynie, Berlinie,
              Sydney, San Fransisco, Budapeszcie.. Jeśli uważasz, że tam też nikt nie umie
              załatwić czegoś w cywilizowany sposób, to nie wiem, gdzie według Ciebie jest
              cywilizacja..

              "Na wschód!"
              • Gość: kixx Re: Jesli Ty tez czujesz sie nieudacznikiem i faj IP: *.acn.waw.pl 01.05.08, 21:16
                myslisz,ze tam nie ma nieudacznikow ?
                obudz sie chlopczyku
                • Gość: Ignacy Re: Jesli Ty tez czujesz sie nieudacznikiem i faj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.08, 21:24
                  A tak ogólnie to polecam nauczyć się szacunku do ludzi i ich poglądów.
                  Pozdrawiam serdecznie.
                  • Gość: kixx Re: Jesli Ty tez czujesz sie nieudacznikiem i faj IP: *.acn.waw.pl 01.05.08, 21:38
                    od was?
                    od ludzi,ktorzy maja w d**ie dziesiatki tysiecy ludzi wracajacych w
                    ostatni piatek miesiaca z pracy,dziesiatki tysiecy wyjezdzajcych na
                    weekend do rodzinnych domow,na wypoczynek ,czy gdziekolwiek indziej?
                    chyba kpisz
                    • Gość: Andy Re: Jesli Ty tez czujesz sie nieudacznikiem i faj IP: *.acn.waw.pl 02.05.08, 10:15
                      > od ludzi,ktorzy maja w d**ie dziesiatki tysiecy ludzi wracajacych w
                      > ostatni piatek miesiaca z pracy,dziesiatki tysiecy wyjezdzajcych na
                      > weekend do rodzinnych domow,na wypoczynek ,czy gdziekolwiek indziej?

                      Masz na myśli tych, którzy swoimi samochodami korkują miasto?
                    • bocian4 Re: Jesli Ty tez czujesz sie nieudacznikiem i faj 02.05.08, 11:06
                      Problem w tym ze CI wszyscy którzy jadą samochodem jednoosobowo maja
                      też w dupie resztę blokujac jakieś 12 m2 miejsca zamaist jechać
                      autobusem i nie blokować. Pchajac się do centrum samochodem juz masz
                      w dupei reszte. Co do nieudaczników - życze CI akrierry takiej jak
                      maja za sobą niektórzy uczestnicy...
                      • Gość: bolo Re: Jesli Ty tez czujesz sie nieudacznikiem i faj IP: *.centertel.pl 02.05.08, 11:10
                        > Problem w tym ze CI wszyscy którzy jadą samochodem jednoosobowo maja
                        > też w dupie resztę
                        Być może on najpierw np. odstawia dziecko do przedszkola w innej dzielnicy, bo w
                        swojej nie dostał miejsca, ale ty widzisz go w końcowym etapie podróży.
                        Takie teksty jak Twój tylko potwierdzają tezę, że MK i jej zwolennicy, to
                        gromada dzieciaków bez faktycznych, życiowych problemów i zobowiązań i - w
                        związku z tym - bez wyobraźni.
                        • Gość: nick Re: Jesli Ty tez czujesz sie nieudacznikiem i faj IP: 165.72.200.* 02.05.08, 11:21
                          > Takie teksty jak Twój tylko potwierdzają tezę, że MK i jej
                          zwolennicy, to
                          > gromada dzieciaków bez faktycznych, życiowych problemów i
                          zobowiązań i - w
                          > związku z tym - bez wyobraźni.

                          no cóż na podstawie jednostek nie ma co wyrabiać opini o ogóle :)
                          czyli pozwolę się nie zgodzić. Rozumiem twoje argumenty co do
                          sytuacji gdy samochodem poruszanie się jest zdecydowanie niezbędne,
                          uważam jednak, że gdyby tylko tacy ludzie wybierali auto do
                          poruszania się, nie było by korków w miastach. Spójrz na drodze na
                          mijajace cię samochody. W zdecydowanej większości siędzisam kierowca
                          zreszta potwierdzają to badania. W Polsce średnio z samochodu
                          kożysta 1,2 osoby... a auta są min 5 osobowe.
                          • Gość: bolo Re: Jesli Ty tez czujesz sie nieudacznikiem i faj IP: *.centertel.pl 02.05.08, 11:37
                            > Spójrz na drodze na
                            > mijajace cię samochody. W zdecydowanej większości siędzisam kierowca
                            Ale za mało wiesz, by wyciągać wnioski. W szczególności nie wiesz, ile osób
                            uprzednio podwiózł do pracy/szkoły/przedszkola, ile miejsc ma tego odwiedzić i
                            ile rzeczy przewieźć. To, że o godzinie 8. jedzie do centrum sam i bez bagażu,
                            nie znaczy, że nie będzie miał np. o 10. dowieźć na peryferia 2 komputery,
                            monitory i drukarki fiskalne.

                            > zreszta potwierdzają to badania. W Polsce średnio z samochodu
                            > kożysta 1,2 osoby... a auta są min 5 osobowe.
                            Problem w tym, że samochód kupuje się tak, aby móc nim załatwić większość swoich
                            spraw. Mało kogo stać na mały 2 osobowy samochodzik na miasto do roboty i
                            osobny, 5 osobowy na jazdę z całą rodziną i jeszcze osobny na jazdę z całą
                            rodziną i bagażami na urlop.
                            • Gość: not-me Re: Jesli Ty tez czujesz sie nieudacznikiem i faj IP: *.acn.waw.pl 03.05.08, 12:43
                              Większość spraw to się załatwia telefonem i Internetem.
                              Do pracy ZTM, naciskajcie - niech budują dodatkowe linie metra.
                              A pasy dla rowerów są świetnym podejściem, zresztą może być i bez pasów, ale wtedy trzeba liczyć na kulturę "samochodowców" - a jak z tym jest - najlepiej widać na forum.
                              Polecam podróż do Berlina - dobrze zorganizowane ścieżki i komunikacja miejska. Nie widziałem takiego tłoku jak w Warszawie, może na dojazdówce z autostrady, ale nie w mieście.

                              • Gość: Ella Re: Jesli Ty tez czujesz sie nieudacznikiem i faj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.08, 11:42
                                To może jeszcze porozmawiajmy o "kulturze" rowerzystów? Trzy razy zostałam
                                rozjechana przez pędzący rower na CHODNIKU. Ile razy zostałam prawie rozjechana,
                                nie zliczę. Dlatego rowerzystom na chodnikach życzę wszystkiego najgorszego.
                                Zgadzam się też z argumentami bolo. Łatwo być dwudziestokilkuletnim singlem na
                                rowerze. Porozmawiamy jak chłopaczek dorobi się dzieci, ciekawe czy tak będzie
                                śpiewał jak to przyjemnie jest jeżdzić z dziećmi komunikacją miejską i jak wiele
                                ma się siły po pracy i opiece nad rodziną do maratonów na rowerku...
                                • Gość: dunczyk Raport z Danii IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.08, 12:50
                                  obywatel-emigrant.blogspot.com/2007/12/raport-drogowy-i-poradnik-dla.html
                                  miłej lektury.
                                • Gość: ja Re: Jesli Ty tez czujesz sie nieudacznikiem i faj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.08, 13:03
                                  a ile mnie sie razy udalo nie rozjechac (przy okazji praiwe zaliczajac glebe)
                                  ludzi lazacych bezmyslnie po sciezkach rowerowych... i co mam napisac, jak Ty,
                                  ze ludziom na sciezkach rowerowych zycze jak najgozej.
                                  I nie ejstem singlem rowerowym...
                                  • Gość: Ella Re: Jesli Ty tez czujesz sie nieudacznikiem i faj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.08, 14:26
                                    Sorry, ale to nie piesi wpakowali się rowerom na chodniki. W cywilizowanych
                                    krajach, na które się powołujecie często są specjalne pasy na jezdni dla
                                    rowerów, a ścieżki budowane są z rozwagą (nie tak, aby przeszkadzały okolicznym
                                    mieszkańcom w życiu). Każdy prowadzący pojazd powinien uważać na drodze na
                                    pieszych. Zawsze może wpaść pod rower dziecko, albo wejść staruszka, albo pijak,
                                    tym bardziej, że ścieżko w naszym mieście niestety nie są najczęściej niczym od
                                    chodnika rozdzielone. Jesteś rowerowym singlem w tym kontekście, o którym
                                    pisałam. Na pewno nie jesteś opiekunem kilkorga dzieci, które codziennie odwozić
                                    musisz do przedszkola/żłobka/szkoły. A skąd to wiem? Bo zazwyczaj punkt widzenia
                                    zależy od punktu siedzenia.
                                    I owszem po rozjechaniu mnie i usłyszeniu z ust rowerzysty "spier....j mi s..o z
                                    drogi" nie życzę Wam zdrowia, szczęścia i pomyślności.
                              • zigzaur Re: Jesli Ty tez czujesz sie nieudacznikiem i faj 13.05.08, 15:24
                                Niech sobie będą pasy dla rowerów ale niech rowerzyści płacą podatek drogowy.
                        • bocian4 Re: Jesli Ty tez czujesz sie nieudacznikiem i faj 03.05.08, 00:58
                          Przez uznanie mnei za dzieciaka albo sprawiasz mi komplement albo
                          leczysz swoje kompleksy...
                          JAsne, wszyscy jadący słuzbowymi furami pojedyńczo do centrum to
                          rodzice zawozący kilkoro dzieci do pracy. A jak mamusia i tatuś jada
                          2 samochodami to z pewnosći dlatego ze maja tyle dzieci że nei
                          mieściły im sie do samochodów.
                          PUknij sie w czółko...
                          Viva MAsa Krytyczna! NA pohybel smutasom smrodzącym dal przyjemności
                          przewiezienia własnej dupki...
                      • Gość: AW Re: Jesli Ty tez czujesz sie nieudacznikiem i faj IP: *.acn.waw.pl 02.05.08, 17:21
                        Ci w autobusach też czekają, aż Masa przejedzie. I w tramwajach... A przecież
                        tak się ekologicznie zachowują...
                        • czuly.wojtek Re: Jesli Ty tez czujesz sie nieudacznikiem i faj 03.05.08, 00:13
                          > Ci w autobusach też czekają, aż Masa przejedzie. I w tramwajach... A
                          > przecież tak się ekologicznie zachowują...

                          Owszem - czekam, spokojnie aż masa przejedzie i autobus ruszy dalej. A ty nie
                          mozesz wytrzymac w swoim samochodzie? I co robisz? Opowiedz nam jak reagujesz w
                          tych strasznych chwilach kiedy nie mozesz ruszyc? No dalej .. wywnetrz nam sie ...
                          • Gość: AW Re: Jesli Ty tez czujesz sie nieudacznikiem i faj IP: *.acn.waw.pl 03.05.08, 01:10
                            :)
                            No właśnie taki jest jeden z głównych celów Masy - podenerwować ludzi w
                            samochodach, bo po co się pchają w miasto. Ale usta pełne słodkich słówek o tym,
                            jak to kierowcom chcą też ułatwić życie. Oszołomstwo i tyle. Nie wierzę w czyste
                            intencje organizatorów, uczestników ani sympatyków - przynajmniej niektórych i
                            po wypowiedziach na forum widzę, że słusznie. Twoja wypowiedź również dowodzi,
                            że złośliwość wami kieruje i tyle. Gdyby nie to, byłabym całym sercem za ideą.
                            • Gość: rr Re: Jesli Ty tez czujesz sie nieudacznikiem i faj IP: 89.100.187.* 03.05.08, 12:39
                              a ja mam skuter :-) nie stoje w korkach :) nie mecze sie typu ''spocony do
                              pracy'' wczesna wiosna mam dobry kombinezon - cienki i cieply +
                              deszczo/wiatroodporny.
                              • Gość: AW Re: Jesli Ty tez czujesz sie nieudacznikiem i faj IP: *.acn.waw.pl 04.05.08, 00:42
                                Mąż mnie namawia ma skuter :-) Ale bałabym się chyba jednak dziecko młodsze wozić...
                                • Gość: turysta Re: Jesli Ty tez czujesz sie nieudacznikiem i faj IP: *.szczecin.mm.pl 05.05.08, 20:34
                                  Gość portalu: AW napisał(a):

                                  > Mąż mnie namawia ma skuter :-) Ale bałabym się chyba jednak dziecko młodsze woz
                                  > ić...

                                  Ciekawe dlaczego? Może dlatego, że w mieście pełno takich AW, co na widok jednoślada dostają białej gorączki?
                                  • Gość: AW Re: Jesli Ty tez czujesz sie nieudacznikiem i faj IP: *.acn.waw.pl 06.05.08, 21:57
                                    Bo nie wyobrażam sobie wożenia skuterem trzech plecaków i
                                    upilnowania przy tym siedmioletniego chłopca? Tak, chyba
                                    dlatego... ;-) Nic nie wiem o białej gorączce. Ja takowej nie
                                    dostaję, choć objawy takowej widzę u niektórych na forum. Ale
                                    chętnie to wmawiacie wszystkim kierowcom.
                                    • Gość: turysta Re: Jesli Ty tez czujesz sie nieudacznikiem i faj IP: *.szczecin.mm.pl 07.05.08, 12:07
                                      Gość portalu: AW napisał(a):

                                      > Bo nie wyobrażam sobie wożenia skuterem trzech plecaków i
                                      > upilnowania przy tym siedmioletniego chłopca?

                                      Ludzie przewożą jeszcze mniejszych maluchów, są specjalnie skonstruowane foteliki, no, ale móc, to chcieć. Jeśli ktoś z góry jest nastawiony na 'nie', to faktycznie nie ma po co się "katować"..

                                      > Tak, chyba
                                      > dlatego... ;-) Nic nie wiem o białej gorączce.

                                      Przejrzyj dokładnie forum.

                                      > Ja takowej nie
                                      > dostaję, choć objawy takowej widzę u niektórych na forum. Ale
                                      > chętnie to wmawiacie wszystkim kierowcom.

                                      Czy to nie przypadkiem Ty nazywałaś masę "oszołomstwem"? Skoro nie przeszkadza Ci to, po co takie teksty?
                                      • Gość: AW Re: Jesli Ty tez czujesz sie nieudacznikiem i faj IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.05.08, 16:15
                                        > Ludzie przewożą jeszcze mniejszych maluchów, są specjalnie skonstruowane foteli
                                        > ki, no, ale móc, to chcieć. Jeśli ktoś z góry jest nastawiony na 'nie', to fakt
                                        > ycznie nie ma po co się "katować"..

                                        A foteliki na dwójkę dzieci i pięć plecaków? Tak, dla mnie byłaby to katorga.
                                        Dlatego dla wygody jeżdżę samochodem. Bo ludzie generalnie są wygodni.

                                        > > Nic nie wiem o białej gorączce.
                                        >
                                        > Przejrzyj dokładnie forum.

                                        Nic nie wiem o MOJEJ białej gorączce.

                                        >
                                        > Czy to nie przypadkiem Ty nazywałaś masę "oszołomstwem"? Skoro nie przeszkadza
                                        > Ci to, po co takie teksty?

                                        Bo rowerzyści w masie, w piątek po południu mi przeszkadzają. Dlatego że robią
                                        to specjalnie. Jako normalni uczestnicy ruchu - nie. Tak jak już pisałam -
                                        rowerzysta wyjeżdżając na ulicę ryzykuje zdrowiem. I dlatego na nich uważam.
                      • kixx Re: Jesli Ty tez czujesz sie nieudacznikiem i faj 04.05.08, 18:50
                        bocian4 napisał:

                        > Problem w tym ze CI wszyscy którzy jadą samochodem jednoosobowo
                        maja
                        > też w dupie resztę blokujac jakieś 12 m2 miejsca zamaist jechać
                        > autobusem i nie blokować. Pchajac się do centrum samochodem juz
                        masz
                        > w dupei reszte. Co do nieudaczników - życze CI akrierry takiej jak
                        > maja za sobą niektórzy uczestnicy...

                        €€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€
                        alez Ty bzdury piszesz.
                • Gość: mkmja Re: Jesli Ty tez czujesz sie nieudacznikiem i faj IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.08, 17:57
                  to co w takim razie proponujesz iść do urzędu i prosić o ścieżkę rowerową?? sam
                  pewnie tylko potrafisz siedziec na dupie przed kompem i krytykowac innych ludzi,
                  którzy chcą zrobić coś dobrego nie tylko dla siebie
        • Gość: not-me Re: założymy się kiedy ten pajac zostanie radnym, IP: *.acn.waw.pl 03.05.08, 12:29
          Korki ci nie odpowiadają, to używaj ZTM.
          I mózgu też czasami, to nie szkodzi. A te mordercze zapędy też pewnie da się leczyć.
        • Gość: qqq Re: założymy się kiedy ten pajac zostanie radnym, IP: *.subscribers.sferia.net 03.05.08, 15:01
          Od razu widać że jestes zwykły burak, dorobkiewicz, który przyjechał ze wsi, zarobił troche kasy w naszej kochanej Warszawie i myśli że jest panem całego świata
        • Gość: and Gratuluję wszystkim frustratom IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.08, 09:38
          Gratuluję. Na pewno czujesz się dumny, że ich zbluzgałeś. Ja z kolei
          mam dość ludzi, którzy jeżdżą sami w dużym samochodzie i korkują
          miasto, zupełny brak wyobraźni. Ale hej! Nie bluzgam ich, ani nie
          złorzeczę, bo jestem normalny.

          Frustracje się leczy, przysięgam.
        • Gość: Super Zgred Re: założymy się kiedy ten pajac zostanie radnym, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.08, 12:46
          Oj kixx strach czytać ! To zwykły faszyzm.
        • Gość: melchior Re: założymy się kiedy ten pajac zostanie radnym, IP: *.e-wro.net.pl 20.03.09, 20:32
          >em????
          Ołów z etyliny pomieszał ci zmysły ?

          >dla mnie ta cała masa to ciemna masa pajaców,
          Dobrze ze napisałeś, że dla ciebie. Pajac ocenia pajaców ?

          > naprawdę nie
          > macie innego sposobu na te wasze niby walki o ścieżki rowerowe??????
          Myślisz że ci odpowiedzą ?
          Liczysz aby cię pajace oświeciły ?
          Myślisz, że masa by się tak rozwijała gdyby inne sposoby były skuteczniejsze ?
          No cóż nie grzeszysz ani logiką ani wyobraźnią.
          Zapewne jesteś zatwardziałym samochodziarzem bo z praktyki wiem, że to ma
          negatywny wpływ na postrzeganie rzeczywistości a często wzbudza agresję.
          W psychiatri jest już nowa dziedzina zaburzeń motoryzacyjnych Teraz nie podam
          dokładnej nazwy .

          > to miasto i tak jest zakorkowane a wy sobie w piątek urządzacie
          > przejazdy...
          Gdybyś nie był zatruty etylina i wściekłością która potęguje się od stania w
          korkach to byś pojął ze jak nie było korków to masa nie była potrzebna bo tedy
          rowerzyści bezpiecznie i szybko jeździli jezdnią.
          No ale nawet taki bezmyślny osobnik jak ty zauważył że teraz korki już są.
          Musisz zatem zrozumieć skąd korki się wzięły.
          To ty i tobie podobni je robicie.
          Wsiadając do samochodu staracie się powiększyć korki.
          No ale chyba dla ciebie to zbyt trudne do pojęcia.

          >i nie gadaj pan bzdur że tylko w necie bluzgają, sam
          > osobiście parę jobów z samochodu wam posłałem
          A co w tym dziwnego że cham za kierownica ?
          Pisałem ze prowadzenie samochodu wzbudza negatywne emocje.
          Najwięksi wariaci w liczbie kilku tysiecy giną co roku na drogach .

          > i miałem ochotę
          > zgarnąć na zderzak jednego czy drugiego rowerowego
          Tylko dwóch ?
          To powinno się jeszcze dać leczyć.
          Adres psychologa powinieneś dostać w przychodni.


          > terrorystę
          To chyba o sobie ?

          Na koniec Ci powiem ze już niedługo nic innego nie będziesz robił gdy godzinami
          będziesz stał w korku tylko spuszczał szybę i bluzgał na kierowców którzy stoją
          przed Tobą.
          Myśl tak dalej i namawiaj aby rowerzyści przesiedli się do aut.
          Jak ja się przesiądę do auta to mnie poznasz bo też spuszczę szybę i ci nawrzucam .
          A co kierowca może być chamem .

      • Gość: kixx Re: A ha jeszcze jedno marcinie IP: *.acn.waw.pl 02.05.08, 10:15
        No dobrze - przesadziłem trochę. Przepraszam ale dziewczyna mnie zostawiła i
        jestem trochę rozchwiany.
        • kixx Re: A ha jeszcze jedno marcinie 04.05.08, 18:49
          a teraz napisz jeszcze raz to samo ,durna podszywko
          tacy sa wlasnie rowerzysci,po trupach bez skrupulow ,bez ogladania
          sie na dobro innych,dobre imie i inne takie przestarzale przesady.
          podszyc sie,zablokowac komus powrot z pracy,opluc kogos -to sa
          typowe dla lewakow metody walki.Ich spojrzenie na swiat ,ich droga
          zyciowa ich poglady sa jedynie sluszne
          • Gość: kixx Re: A ha jeszcze jedno marcinie IP: *.tktelekom.pl 13.05.08, 11:39
            Boli mnie jeszcze, że mam małego siusiaka i nie mogę zadowolić żadnej panienki,
            więc muszę się wyżyć na masie ;(
            • Gość: Ella Re: A ha jeszcze jedno marcinie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.08, 11:52
              Takie podszywki są poniżej poziomu koleś.także tych w autobusach, (czyli mnie).
              Jak dla mnie każdy zwolennik MK to głupi dzieciak bez rozumu i wyobraźni. Taka
              prawda o Was. Żadne ideologia nie jest w stanie wytłumaczyć wandalizmu.
            • kixx Re: A ha jeszcze jedno marcinie 13.05.08, 13:49
              skoro masz taki problem to moze zaloz osobny watek,na pewno bedzie
              rownie polpularny jak ten w ktorym sie wypowiadasz.
              Zreszta ciekawie ,ale nie na temat
      • Gość: Wapniak Bzdury plecione !!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.08, 11:05
        To wszystko zależy od zarzadzających daną aglomeracją !!!!
        Dam przykład jeszcze 15 -10 lat temu wzorem rozwiązań dla
        rowerzystów miejskich był Paryż a taki na przykład rejon,,B,, RP
        Rzeszów miał narysowaną 2km ścieżkę rowerową przez park !!
        Niedowiarków i chętnych do turystyki rowerowej zachęcam do
        sprawdzenia / aktualnie są to lepsze rozwiązania niż w moim
        wzorcu jakim był Paryż /w czasie 1,5-3godz. mogę objechać całość
        aglomeracji bez kontaktu z jezdnią i przechodniami na chodniku
        których jest coraz mniej /oczywiście jeżdżą brykami /Komentarza nie
        będzie lecz stwierdzenie to wszystko zrobiły na pewno krasnale !!!!
        Wapniak -Rowerzysta !
    • Gość: Eko-logiczny [...] IP: 83.243.104.* 01.05.08, 21:04
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • Gość: mebcia Re: Na zbity pysk durn... IP: *.chello.pl 04.05.08, 23:16
        Przez rok jak jeździłam w masie krytycznej widziałam w sumie chyba 3 pijanych
        rowerzystów, którzy swoją drogą usuwani byli przez uczestniczących w przejeździe
        strażników miejskich i policjantów (oczywiście na rowerach).
      • Gość: turysta Re: Na zbity pysk durn... IP: *.szczecin.mm.pl 05.05.08, 20:37
        > Coś mi się widzi że niedługo polecą pinezki na trasę przejazdu motłochu
        > dyrygowanego przez kilku rowero-terrorystów!

        Skoro chcesz dłużej stać w korkach, to syp...
    • Gość: Ogeid [...] IP: 83.243.104.* 01.05.08, 21:11
      Post niedostępny ze względu na naruszenie prawa lub regulaminu.
      • Gość: Jacko popieram tego kolesia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.08, 21:53
        mieszkam w Warszawie i płacę podatki w Warszawie i popieram go. Jeżdże codziennie do pracy rowerem (choć stać mnie na całkiem niezły ssamochód) ale jest to teraz zadanie dla odważnych. Dzięki temu że część osób będzie miało możliwość bezpiecznie poruszać się po mieście rowerami i wy samochodziarze będziecie mieli lepiej, mniejsze korki, więc nie napinaj się tak.
        • Gość: Ogeid Jedno bydło... IP: 83.243.104.* 01.05.08, 22:18
          To jest recepta na cały ból świata. Drogi blokować. Dla mnie nic nie różni
          leppera, bandy handlarzy ze stadionu, dupków na rowerach, handlarzy z blaszaka.
          Sr.. na wszystkich innych, bo trzeba pokazać SIEBIE i SWOJE. To kto się napina?
          Stać Cię na samochód? To sobie kup. Nie chcesz? To nie kupuj, ale nie blokuj
          innych. Gdy kierowcy muszą stać godzinami w korkach to jadą wsie i blokują tam
          mieszkających dupków? Nie zauważyłem. Zauważyłem natomiast że tego typu
          rowerzyści co sobie kamizelkę założą, to na nic i nikogo już uwagi nie zwraca.
          Zielone światło? Czerwone światło? Jazda na chodnik! Zielone? Z chodnika prosto
          pod samochody. Korek? To między samochodami ocierając się o lusterka.
          Więc cała ta banda rowero-terrorystów niech nie próbuje narzucać własnej woli
          innym. Ja wiem że blokować drogi jest najłatwiej. Jeszcze policja pomoże.
          Trudniej konstruktywnie działać.
          Dlatego też proponuje protest przeciwko protestowaczom: pinezki i specjalne
          haczyki (które zawsze ostrzem do góry stoją) wysypać. I wszystko pod hasłem
          zatrzymać MASĘ ... KRETYNÓW.
          • Gość: Jacko Re: Jedno bydło... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.08, 23:25
            Masa jest raz w miesiącu, to jest przejazd przez miasto, legalna forma manigestacji. Według prawa polskiego każdy ma do niej prawo.
            Gdyby były ścieżki to nie widziałbyś rowerzystów jeżdżących po chodnikach ani między samochodami. Fakt że często rowerzyści nie przestrzegają przepisów ale to samo dotyczy kierowców. 90km/h po mieście, parkowanie na chodnikach i ścieżkach rowerowych, wymuszanie pierwszeństwa na rowerzystach. Będziemy tak się licytować?
            Z wyzywiskami i groźbami nie będę dyskutował bo sam się przedstawiłeś "przed milionami słuchaczy".
            • Gość: płyń z Wisłą! Re: Jedno bydło... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.08, 23:54
              > legalna forma manigest
              > acji. Według prawa polskiego każdy ma do niej prawo.
              Pierdzenie w autobusie pełnym ludzi też tjest legalne, co nie znaczy, że jest to zachowanie prospołeczne.
              • Gość: dun Jak to robią w Danii - cywilizownaym kraju IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.05.08, 12:52
                obywatel-emigrant.blogspot.com/2007/12/raport-drogowy-i-poradnik-dla.html
                Polceam i życzę miłej lektury
          • Gość: torwin7 Re: Jedno bydło... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.08, 12:15
            tylko ze od tych haczykow to poleca detki nie tylko w rowerach - a
            jesli takie rzeczy proponujesz - to to samo moga zrobic i Ci
            jezdzacy w masie - np. zamiast masy rzucamy masywniejsze haczyki na
            niektorych ulicach - i rowerzyscie pewnie latwiej bedzie takie cos
            ominac niz kierowcy samochodu
          • Gość: Em Re: Jedno bydło... IP: 213.199.198.* 04.05.08, 09:03
            Ha ha ha żebyś cwaniaczku nie trafił na takiego co jeździ z gwoździem w kieszeni
            i gdy zajedziesz mu drogę porysuje Ci pięknie ten Twój samochodzik....
            • zigzaur Re: Jedno bydło... 13.05.08, 15:30
              Na pedałków z gwoździem jest sposób: saperka pod siedzeniem kierowcy.
          • Gość: kurier Re: Jedno bydło... IP: 213.199.198.* 04.05.08, 10:08
            na takich co sie panoszą w swoich śmierdzących konserwach,bo dupsko za duże i na
            rowerowym siodle by sie nie zmieściło,a na dodatek nie myślą nad tym ze masa
            takiej puchy jest kilkadziesiąt razy większa od masy roweru z rowerzystą,my
            kurierros mamy zawsze niespodzianke w stylu-upss lustereczko panu odpadło panie
            spalinowiec :))
            • Gość: Ogeid Re: Jedno bydło... IP: 83.243.104.* 04.05.08, 14:01
              Hahaha, tylko czekam jak mi lustereczko odpadnie po przejeździe głupka na
              rowerze... To się dureń nie wypłaci ze swojego stypendium socjalnego ... A i
              jeszcze w łeb zaliczy.
              A teraz wylazło nastawienie dupków. Gwoździem po lakierze, lusterko urwać,
              zablokować drogę. Bydło, bydło ze wsi!
              • Gość: Jacko Re: Jedno bydło... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.08, 16:30
                Ciekawe jak dogonisz rowerzystę po mieście. :) Nie napinaj sie tak.
            • Gość: Baton Re: Jedno bydło... IP: *.ibb.waw.pl 05.05.08, 11:46
              Rafał?:)U-lock zawsze pod ręką!
          • Gość: Baton Re: Jedno bydło... za kierownicą: petroterroryści IP: *.ibb.waw.pl 05.05.08, 11:44
            Banda betonowych kretynów w samochodach potrafi zadziwiać codziennie
            spontaniczną masą krtytczną. Czy na prawdę nie szkoda wam czasu i życia na
            stanie w korkach, smutasy? Gdziekolwiek się pojawi rejestracja na "W", tam
            zawsze wieje wiochą.
          • Gość: turysta Re: Jedno bydło... IP: *.szczecin.mm.pl 05.05.08, 20:48
            > Stać Cię na samochód? To sobie kup. Nie chcesz? To nie kupuj, ale > nie blokuj
            > innych.

            Przecież jak sobie kupi samochód i będzie go używał tak bez sensu, jak reszta, to korki w mieście będą jeszcze większe. Dostrzegasz to?
            Czy klapki z oczu tylko ściągasz, jak widzisz rower?

            > Gdy kierowcy muszą stać godzinami w korkach to jadą wsie i blokują tam
            > mieszkających dupków? Nie zauważyłem.

            Nie, ale do Wawy przyjeżdżają podmiejskie wsiury w samochodach i to najczęściej oni blokują miasto.

            > Dlatego też proponuje protest przeciwko protestowaczom: pinezki i specjalne
            > haczyki (które zawsze ostrzem do góry stoją) wysypać. I wszystko pod hasłem
            > zatrzymać MASĘ ... KRETYNÓW.

            Wysyp pinezki, pobij paru rowerzystów, niczym nie będziesz się różnił od stadionowego dresiwa.. A może już takim jesteś?
            • zigzaur Re: Jedno bydło... 13.05.08, 15:33
              To skutek centralizacji.

              Do "stolycy" wielu ludzi przyjeżdża zupełnie niepotrzebnie, w pośpiechu i
              nerwach, aby tylko odbić jakąś pieczątkę.

              Z jednej strony, wielu Warszawiaków żyje z centralizacji, z drugiej strony,
              wielu z tego powodu cierpi.
        • Gość: płyń z Wisłą! Re: popieram tego kolesia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.08, 09:43
          > Dzięki temu że część osób będzie miało możliwość be
          > zpiecznie poruszać się po mieście rowerami i wy samochodziarze będziecie mieli
          > lepiej, mniejsze korki, więc nie napinaj się tak.

          Następny naiwny.
          ZM zachowuje się jak strażak-podpalacz. NAjpierw blokuje budowę nowoczesnych obwodnic, którymi samochody mogłyby omijać centrum, a poem zostaje bohaterem, 'ratując' rowerzystów przed skutkami nadmiernego ruchu na ulicach.
          A o mniejszych korkach - kabaret roku! Poczytaj sobie o działaniach ZM przeciw tzw. zielonej strzałce i popatrz jakie korki się tworzą tam, gdzie ją usunięto - wtedy może do ciebie dotrze jaką bzudrę palnąłeś.
          • Gość: Jacko Re: popieram tego kolesia IP: *.chello.pl 03.05.08, 18:22
            Nie jestem członkiem ani nawet sympatykiem ZM. Popieram tylko to co powiedział w wywiadzie. Temat jest o ścieżkach rowerowych a nie o działalności ZM. Jestem za obwodnicami i ograniczeniem ruchu samochodów w centrum. Docelowo widziałbym płatny wjazd samochodem do centrum jak w Londynie i sieć parkingów na obrzeżach oraz sprawną komunikację publiczną jak w Londynie i wielu innych miastach. Inaczej się udusimy w korkach. Do centrum samochodem niech wjeżdża ten kto musi lub kogo stać, ew. niech zabiera sąsiadów, bo teraz to każdy sobie jedzie sam i samochód wiezie powietrze.
          • Gość: Dorka Re: popieram tego kolesia IP: *.biblpubl.waw.pl 05.05.08, 10:04
            Korki się tworzą nie dlatego, że likwidują zieloną strzałkę ale dlatego, że
            kierowcy nie potrafią jeździć. Były przeprowadzane symulacje z których wynika,
            że gdyby kierowcy jeździli zgodnie z przepisami to korki by się nie tworzyły.
            • Gość: bolo Re: popieram tego kolesia IP: *.centertel.pl 05.05.08, 10:17
              > Korki się tworzą nie dlatego, że likwidują zieloną strzałkę ale dlatego, że
              > kierowcy nie potrafią jeździć.
              Likwidacja ZS też generuje korki. Polecam np. prawoskręt ze Słowackiego w
              Popiełuszki, albo prawoskręty przy Górczewskiej róg Al. Prymasa. Korki w tych
              miejscach wzrosły drastycznie po usunięciu ZS.
          • Gość: marek Re: popieram tego kolesia IP: *.biblpubl.waw.pl 05.05.08, 10:09
            Dzięki tym twoim cholernym zielonym strzałką mój brat został kaleką. Tylko
            dzięki upartym lekarzom, którzy do końca walczyli nie amputowano mu nogi.
            Przechodził na pasach i miał zielone światło, gdy potrącił go samochód mający
            zieloną strzałkę. W sądzie kierowca tłumaczył się, że uważał, że zdąży.
            Zlikwidować zielone strzałki.
            • Gość: bolo Re: popieram tego kolesia IP: *.centertel.pl 05.05.08, 10:19
              > Zlikwidować zielone strzałki.
              Było już tłumaczone, ale spróbuję ponownie.
              Jeśli skręcasz na zielonym świetle (bez strzałki), to jakie światło mają piesi
              na przejściu za skrętem?
              • Gość: turysta Re: popieram tego kolesia IP: *.szczecin.mm.pl 05.05.08, 20:57
                Gość portalu: bolo napisał(a):

                > Było już tłumaczone, ale spróbuję ponownie.
                > Jeśli skręcasz na zielonym świetle (bez strzałki), to jakie światło mają piesi
                > na przejściu za skrętem?

                Ale po co generować dodatkowe zagrożenia? Po coś ta sygnalizacja jednak powstała, by w bezpieczny sposób regulowała _cały_ ruch.
                A z zielonym światłem dla pieszych za zakrętem nie wyjeżdżaj, bo kierowcy wpadają na strzałce w ostatniej chwili świecenia i stwarzają zagrożenie nie tylko na poprzecznym przejściu, ale również na tym za zakrętem, gdzie zaskakiwani są "nagle" pojawiającym się zielonym światłem dla pieszych. Nigdy nie miałem tylu stresowych sytuacji na swoim zielonym, gdy kierowca miał zielone, co na przejściu, gdzie kierowca miał zieloną strzałkę. Kilka razy uniknąłem wypadku, ale to dzięki temu, że ja myślałem, a nie debil w puszce...
              • Gość: Dorka Re: popieram tego kolesia IP: *.biblpubl.waw.pl 06.05.08, 08:26
                U mnie na Bródnie jest tak, że gdy kierowca ma zieloną strzałkę lub zielone
                światło do skrętu to na zakręcie piesi też mają zielone światło. Na rondzie Żaba
                codziennie w drodze do pracy na rowerze cudem unikam potrącenia przez samochód.
                Kierowcy mają zielone i ja na zakręcie jako pieszy czy rowerzysta też mam
                zielone. Zgadnij ilu jadących kierowców zwraca na mnie uwagę.
        • Gość: mario Re: popieram tego kolesia IP: *.adsl.inetia.pl 13.05.08, 11:32
          Jestem kierowcą, mam samochód i mam kogo wozić, ale staram się unikać podróży do centrum samochodem. Często jeżdże rowerem po mieście, czasem zabieram na przejażdżki moje córki. I kto tu jest poszkodowany? Sam dostaję białej gorączki jak muszę stać samochodem w korku, ale ten co nie próbował podróży przez Warszawę niech przynajmniej uwierzy na słowo, jest o co walczyć. Grupa terrorystów w swoich błyszczących samochodzikach blokuje codziennie nasze miasto, a każdy z tych samochodów śmierdzi hałasuje, a czasem i zabija. Miasto ma być dla ludzi a nie dla samochodów.
      • Gość: konstanty52 Re: I jeszcze jeden wieśniak który próbuje narzuc IP: *.adm.uni.wroc.pl 13.05.08, 09:51
        Teza, że do Warszawy zjeżdża coraz więcej hołoty, została
        potwierdzona - Ogeid już tu jest.
    • Gość: płyń z Wisłą! A może następny wywiad z Wojnarem z SPM? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.05.08, 21:35
      Oni przecież blokowali 'tylko' Arkadię...

      O hipokryzji ZM i MK świadczy choćby uskarżanie się na korki w centrum i złe warunki i zagrożenia dla rowerzystów wynikające z nadmiernego ruchu i jednocześnie protestowanie przeciw budowie obwodnic, którymi ten ruch mógłby cntrum ominnąć.

      A poza tym władze i prasa powinny zawrzeć miasta takie moratorium: ZERO rozmów z kłamcami.
      Kłamiesz = już cie nie ma, nie istniejesz dla władzy, nie podajemy ręki oszustom.
      Podobnie jeśli współpracujesz z ekoharaczystami: wpółpracujesz z Przyjaznym Miastem, jego działaczami i jego przybudówkami, zakładasz z nimi koalicje = nie ma cię, nie istniejesz.
      Proste? A od razu spuścilibyśmy z Wisłą takie wrzody jak Światowid, Ekostrada, Zielone Mazowsze, Chomiczówka p. degradacji...
      • Gość: liber Re: A może następny wywiad z Wojnarem z SPM? IP: *.aster.pl 01.05.08, 23:38
        "Zakręt na ścieżce rowerowej pod kątem 90 stopni, krzyżowania
        ścieżek z chodnikami dla pieszych i źle zaprojekowane stojaki
        rowerowe"... O rety -to po prostu straszne, to okropne, to nie do
        zniesienia!!! Trzeba zablokować pół miasta i budowę kilku obwodnic
        aby przeciwko takim okropieństwom zaprotestować. Tak dalej być nie
        może!
    • Gość: płyń z Wisłą! NIE dla roweryzacji ala Zielone Mazowsze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.08, 00:17
      Postulaty ZM to likwidacja zielonych strzałek i niebudowanie obwodnic, którymi można by ominąć centrum.
      To oznacza paraliż miasta, a tłok na ulicach (naskutek niemożności omijania centrum owodnicami) nie jest korzystny dla rowerzystów!!!
      Pisałem już o tym tu: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=51&w=76945910&a=76945910
      Jeśli miasto ma stanąć w korkach po to by paru młodych i silnych byczków mogło pośmigać przez centrum - to ja mówię NIE! Ulicami jeżdżą też osoby słabsze, chore, z dziećmi itd i propozycja 'albo wsiadasz na rower, albo stoisz w korkach' jest zwyczajnie niepoważna i nieludzka, bo nie liczy się z ograniczeniami jakie stawia wiek, czy choroba. Jedyne wytłumaczenie dla organizatorów to młody wiek i brak prawdziwych życiowych zobowiązań i problemów. JEśli tak - to PORA DOROSNĄĆ!!!
      • Gość: Glonojad Re: NIE dla roweryzacji ala Zielone Mazowsze IP: *.chello.pl 02.05.08, 09:43
        Podaj przykład miasta o wielkości ponad 1 milion mieszkańców, które nabudowało
        obwodnic i nie ma korków... przykłady amerykańskie pokazują, że można o 2/3
        powierzchni miasta zabetonować a korki i tak będą.
        • Gość: płyń z Wisłą! Re: NIE dla roweryzacji ala Zielone Mazowsze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.08, 09:53
          > Podaj przykład miasta o wielkości ponad 1 milion mieszkańców, które nabudowało
          > obwodnic i nie ma korków.
          Błędne rozumowanie.
          Na tej zasadzie mógłbym ci zaproponować, żebyś nie jadł dzisiaj obiadu, bo i tak jutro znów będziesz głodny.
          Budowa infrastruktury musi postępować za wzrostem liczby mieszkańców, bo inaczej korki będą rosły. Budowa obwodnic pozwoli je nieco zmnijeszyć (proszę nie podawać przykładu Londynu - my nigy nie będziemy mieć tylu mieszkańców) albo utrzymać na stałym poziomie przy jednoczesnym odciążeniu centrum z tranzytu, co pozwoli odać przestrzeń dla zbiorkomu i rowerów.
          • Gość: Glonojad Re: NIE dla roweryzacji ala Zielone Mazowsze IP: *.chello.pl 02.05.08, 10:16
            Błędne rozumowanie. Poniważ każda ilość dróg się i tak wypełni samochodami,
            należy budować atrakcyjny zbiorkom (tak, także w relacjach obwodowych) dlatego,
            że tylko zbiorkom jest w stanie te dodatkowe podróże obsłużyć. Istniejącą sieć
            ulic należy - oszczędnie i rozsądnie - uzupełnić i to wszystko.
            • Gość: płyń z Wisłą! Re: NIE dla roweryzacji ala Zielone Mazowsze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.08, 10:25
              > Błędne rozumowanie. Poniważ każda ilość dróg się i tak wypełni samochodami,
              Ile byś nie zjadł, wszystko zostanie strawione i wydalone, a ty i tak na drugi dzień będziesz znów głodny.
              Wniosek z tego jest taki, że jedzenie jako środek walki z głodem jest niesuteczne i powinieneś zaniechać jedzenia już dziś!
              • Gość: Biolog Re: NIE dla roweryzacji ala Zielone Mazowsze IP: *.aster.pl 03.05.08, 00:18
                > Ile byś nie zjadł, wszystko zostanie strawione i wydalone, a ty i tak
                > na drugi dzień będziesz znów głodny. Wniosek z tego jest taki, że
                > jedzenie jako środek walki z głodem jest niesuteczne i powinieneś
                > zaniechać jedzenia już dziś!

                Chłopie - jesteś cienki z biologii jak żyłka. Poczytaj sobie najpierw co jest
                trawione a co wydalane. Probujesz sie popisywać swoją pseudo wiedzą a tymczasem
                jesteś po prostu kolejnym kretynem, który próbuje swoje teorie poprzeć
                niewiedzą. Żal mi ciebie dziecko ale ... trudno - jesteś po prostu kolejnym
                zbędnym ogniwem w ewolucji.
          • Gość: ojapierdziu Re: NIE dla roweryzacji ala Zielone Mazowsze IP: *.net.autocom.pl 13.05.08, 10:07
            Budowa infrastruktury musi postępować za wzrostem liczby
            mieszkańców, bo inaczej korki będą rosły.

            1.A co zrobisz z zabytkowymi centrami? (które istnieją w każdym
            większym polskim mieście). Wyburzamy czy masz magiczny sposób na
            zakrzywienie przestrzeni? ;)
            2.Taaa, powiekszajmy drogi, tak na 10 pasów, żeby się wszyscy
            zmieścili, a potem będzie prom z jednej strony na drugą ;] albo
            będzie jak w miastach Dalekiego Wschodu, koscioły, cmentarze, domy
            pod estakadami (bo już nawet nie obok). A na końcu to ludzie będą
            się przemykali miedzy ulicami, przemykali od swojego parkingu do
            domu, bo może skończymy jak miasta amerykańskie, bez samochodu ani
            rusz. I znowu bedą korki (w USA są)... to znowu zbudujemy drogi, bo
            to taka zajebista recepta na wszystko?

            Budować trzeba z głową, z jednoczesnym rozwojem komunikacji
            miejskiej (naziemnej i podziemnej) oraz komunikacji indywidualnej
            (pieszej i rowerowej). Bo miasto jest dla ludzi, nie dla pojazdów.
            • zigzaur Re: NIE dla roweryzacji ala Zielone Mazowsze 13.05.08, 15:26
              Miasto jest dla ludzi.
              A normalni ludzie chcą mieć samochody.
    • Gość: Pan Sroc Marcin, który ciągnie masę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.08, 01:44
      Pingwiny sa w sroc!
      • Gość: Chomsztyl Re: Marcin, który ciągnie masę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.08, 01:54
        Dziady!!!!
        Przeciez wystarczy wsiasc na rower i juz usmiech sie przykleja od ucha do ucha :D
        • Gość: STRUŚ! Re: Marcin, który ciągnie masę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.08, 01:59
          Kochani!
          Nie bedzie czlonkiem! Nie bedzie placi za benzyne i oc! Juz kupic kwiatki dla
          Kaszanna- za duzo kosztowac.
          Kocham Polska, Polska piekni!
          Let's go!
    • Gość: WarsawCriticalMass Marcin, który ciągnie masę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.08, 02:15
      Marcin is the best!

      (in bed:)
    • Gość: ROWERZYŚCI Marcin, który ciągnie masę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.08, 02:25
      Nienawidzimy sie!
    • skeler Re: Marcin, który ciągnie masę 02.05.08, 02:50
      pozdrawiam moich fanow, ktorzy jak zwykle pisza od rzeczy ;-)
      Szczegolnie plynia, ktory do swojego stalego zestawu bzdur dolaczyl kolejny
      watek o pierdzeniu w autobusach, przy okazji udowadniajac nieznajomosc
      regulaminu ZTM - np. § 11 i 13 - ale nie bede dalej podejmowal tego watku - nie
      moj poziom - podyskutuj sobie o tym dalej ze swoimi kolegami ;-)
      Jesli kiedys uda sie Wam cos zrobic samodzielnie z sukcesem, to gazety tez
      pewnie o tym chetnie napisza (macie potencjal;-> - wiec zamiast wylewac swoje
      frustracje, wezcie sie za cos poza ciaglym przesiadywaniem na forum ;-)
      zapraszam tez Was na www.masa.waw.pl i www.skeler.waw.pl ;-)
      • skeler Re: Marcin, który ciągnie masę 02.05.08, 02:54
        a, i prosze nie insynuowac, ze bede jakims radnym, bo sie w ten sposob
        osmieszacie (zreszta i tak nie macie odwagi sie pod tymi slowami podpisac) - jak
        bede gdzies kandydowal, to co najmniej na stanowisko na poziomie
        burmistrza/prezydenta miasta, ewentualnie na posla... ;->
        • Gość: Warszawiak Na osła nie musisz kandydowac...Ty nim jesteś :) IP: *.aster.pl 02.05.08, 10:28
          Hipokryci i pseudoekolodzy. Rozbawiliście mnie swoim stanowiskiem na "dniu
          ziemi". Tacy z Was ekolodzy jak z koziej dupy trąba. Mój mały samochodzik przez
          wasze blokady wypalił w roku ubiegłym min. 40 litrów więcej niż powinien na tej
          trasie. Policzcie sobie matołki ile to spalin. Jazda na wioskę darmozjady!
          • Gość: warszawiak debilu ciezki IP: *.dhi.waw.pl 02.05.08, 12:30
            jakie blokady debilu ciezki?
            mowisz o ten 2 godzinnej imprezie kilkkoma ulicami miasta?
            ile w warszawie jest ulic, kretynie? nie mozna ominac tylko wylewac swoje zale
            na forum.
            chlopak robi dobra robote, zamiast mu pogratulwoac, ze chce zmienic to miasto,
            zeby bylo przyjazniejsze dla pieszych, rowerzystow i kierowcow, to sie na niego
            naskakuje.
            banda sfrustrowanych debili!

            masa trwa 2 godzny w miesiacu. korkuje - jesli w ogole kilka ulic.
            wy samochodziarze rozpieprzacie to miasto dzien w dzien.
            parkujecie gdzie wam wygodniej. rozjezdacie to miasto jak wlasna miedze.

            banda skretynialych idiotow :)
            pozdrawiam mase i osoby poprawiajace to miasto.
            • Gość: płyń z Wisłą! Re: debilu ciezki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.08, 12:57
              > chlopak robi dobra robote, zamiast mu pogratulwoac, ze chce zmienic to miasto,
              > zeby bylo przyjazniejsze dla pieszych, rowerzystow i kierowcow,
              Zwłaszcza blokowanie budowy obwodnic, dzięki czemu ruch wali przez cenntrum zamiast je omijać, to dzięki temu miasto jest przyjaźniejsze jak cholera.

              > mowisz o ten 2 godzinnej imprezie kilkkoma ulicami miasta?
              > ile w warszawie jest ulic, kretynie? nie mozna ominac
              Zwłaszcza Połczyńską i Dźwigową. Na drugi raz weź mapę do ręki zamiast coś takiego palniesz.
              > masa trwa 2 godzny w miesiacu. korkuje - jesli w ogole kilka ulic.
              > wy samochodziarze rozpieprzacie to miasto dzien w dzien.
              Codziennie jacyś chulihani dewastują przystanki. Czy mogę raz w miesiącu rozpiepszyć jeden przystanek protestując przeciw powolnej budowie autotrad?
            • yavorius Re: debilu ciezki 02.05.08, 13:53
              Gość portalu: warszawiak napisał(a):
              > debilu ciezki?
              > kretynie?
              > banda sfrustrowanych debili!
              > rozpieprzacie
              > banda skretynialych idiotow :)

              Wionęło kulturą.
          • Gość: norela Re: Na osła nie musisz kandydowac...Ty nim jesteś IP: *.chello.pl 03.05.08, 18:19
            Gość portalu: Warszawiak napisał(a):
            > Mój mały samochodzik przez wasze blokady wypalił w roku
            > ubiegłym min. 40 litrów więcej niż powinien na tej trasie.

            tia. ciekawe...
          • Gość: kurier Re: Na osła nie musisz kandydowac...Ty nim jesteś IP: 213.199.198.* 04.05.08, 10:44
            wsiadłbyś na rower człowieku,płaczesz ze ci twoja pucha za dużo paliwa spala to
            znajdz lepszą prace, albo jeżdzij autobusem, taniej i dla innych bezpieczniej
            gdy takich kretynów mniej po ulicach jeżdzi
      • Gość: Ogeid Marcin, który ciągnie kasę i kiełbasę... IP: 83.243.104.* 02.05.08, 02:57
        Co za dureń. Ja rozumieniem że gnojek sobie robi reklamę. Że chce na wójta w
        swojej wsi startować. Rozumiem że na pseudo-ekologii można niezłą kasę zbijać.
        Ale nie rozumiem że miasto mu w tym pomaga. Że policja się przygląda jak
        egoistyczny przybłęda ze wsi ludziom utrudnia życie.
        • Gość: Puz Re: Marcin, który ciągnie kasę i kiełbasę... IP: *.dsl.chcgil.sbcglobal.net 03.05.08, 16:29
          Tobie to chyba wszyscy ludzie na ziemi przeszkadzaja: lekarze,
          pielegniarki, nauczyciele, rolnicy no i oczywiscie ten pan w
          samochodzie obok :)
          pozdrawiam
      • Gość: kixx Re: Marcin, który ciągnie masę IP: *.acn.waw.pl 02.05.08, 05:03
        pozdrawiam moich fanow, ktorzy jak zwykle pisza od rzeczy ;-)
        Szczegolnie plynia, ktory do swojego stalego zestawu bzdur dolaczyl
        kolejny
        watek o pierdzeniu w autobusach, przy okazji udowadniajac
        nieznajomosc
        regulaminu ZTM - np. § 11 i 13 - ale nie bede dalej podejmowal tego
        watku - nie

        Jesli kiedys uda sie Wam cos zrobic samodzielnie z sukcesem, to
        gazety tez
        pewnie o tym chetnie napisza (macie potencjal;-> - wiec zamiast
        wylewac swoje
        frustracje, wezcie sie za cos poza ciaglym przesiadywaniem na
        forum ;-)

        €€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€€

        pelen "sukces"-o Lepperze pisza,o Fritzlu pisza i o Marcinie pisza
        nareszcie dales choc jeden powod do podziwiania ciebie-kryterium
        osiagniecia sukcesu wg ciebie jest zaiste godne podziwu.


      • Gość: płyń z Wisłą! Re: Marcin, który ciągnie masę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.08, 09:29
        > Szczegolnie plynia, ktory do swojego stalego zestawu bzdur
        Chcesz powiedzieć, że ZM nie blokuje modernizacji trasy AK, nie blokowało budowy s8, autostrady, południowej obwodnicy, trasy siekierkowskiej, że nie współpracuje z ekoharaczystami ze Światowida oraz FZ Białystok?
        Że nie chce likwidować zielonej strzałki i nie chce likwidować nakazu jazdy ścieżką rowerową tam, gdzie ona jest?
        Facet. Po prostu bredzisz, kłamiesz na każdym kroku, towja wiarygodność=ZERO.
      • Gość: płyń z Wisłą! Re: Marcin, który ciągnie masę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.08, 09:31
        > Jesli kiedys uda sie Wam cos zrobic samodzielnie z sukcesem, to gazety tez
        > pewnie o tym chetnie napisza
        Lepper też coś zrobił samodzielnie z sukecesem i gazety też o nim całkiem sporo pisały, a mimo to nie uważam go za wzór do naśladowania.
    • Gość: podwarszawiak Marcin, który ciągnie masę IP: *.net.pulawy.pl 02.05.08, 03:13
      ej kurcze i bardzo dobrze ze jest taka osoba która działa w Wawie a
      przy okazji podejmuje cenne działania poprawiające bezpieczeństwo
      rowerzystów w innych miastach naszego kraju jak chociażby w moim..

      czepiacie się wszyscy nas rowerzystów że wam przeszkadzamy na
      chodnikach czy ulicach to dajcie na prawo do spokojnej jazdy na
      ścieżkach rowerowych...a co do ostatnich piątkowych przejazdów -->
      rewelacja.. pokonuje ponad 100 km zeby specjalnie na to
      przyjechać... wbrew pozorom to jest jedyny bezpieczny moment kiedy
      mogę spokojnie przejechać ulicami Warszawy... i jak już komentujecie
      to z sensem a nie rzucicie wiązanke i "zadowoleni" z siebie
      jesteście...dziękuję
      • Gość: płyń z Wisłą! Re: Marcin, który ciągnie masę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.08, 09:38
        > ej kurcze i bardzo dobrze ze jest taka osoba która działa w Wawie a
        > przy okazji podejmuje cenne działania poprawiające bezpieczeństwo
        > rowerzystów w innych miastach naszego kraju jak chociażby w moim..

        Jesteś naiwny.
        ZM zachowuje się jak strażak - podpalacz, który najpierw powoduje pożar, a potem w świetle kamer zostaje bohaterem, który go gasi.
        50% ruchu w centrum to tranzyt między dzielnicami, który mógłby je omijać, gdyby miał jak. Po to mają powstać obwodnice, z którymi zaciekle walczy właśnie ZM.

        > czepiacie się wszyscy nas rowerzystów że wam przeszkadzamy na
        > chodnikach czy ulicach to dajcie na prawo do spokojnej jazdy na
        > ścieżkach rowerowych
        Szczytny cel, w który może bym uwierzył. Gdbyby nie fakt, że ZM cce znieść nakaz jazdy ścieżką, tak gdzie ona jest. Czyli ścieżki mają powstać a cwaniaczek na rowerze szosowym i tak będzie blokował pas ruchu, bo 'należymusie' a ZM chce by to było legalne.
        • Gość: Gdak Re: Marcin, który ciągnie masę IP: 83.238.0.* 02.05.08, 12:23
          >Czyli ścieżki mają powstać a cwaniaczek na
          > rowerze szosowym i tak będzie blokował pas ruchu, bo 'należymusie' a ZM chce b
          > y to było legalne.

          Dlatego należy budować drogi rowerowe tak, aby można było po nich jeździć na
          *każdym* rodzaju roweru a nie tylko rowerem do skakania czy amortyzacją przodu i
          tyłu.

          PS. W Austrii posiadacze rowerów sportowych (poniżej 12 kg wagi) mają prawa do
          niekorzystania z dróg rowerowych. Ten zapis przydałby się i w naszym zasranym kraju.
          • Gość: płyń z Wisłą! Re: Marcin, który ciągnie masę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.08, 12:40
            > PS. W Austrii posiadacze rowerów sportowych (poniżej 12 kg wagi) mają prawa do
            > niekorzystania z dróg rowerowych. Ten zapis przydałby się i w naszym zasranym k
            > raju.
            Zawsze możesz wyjechać do tych niezasranych krajów, gdzie miasta mają obwodnice a rowerzyści mogą jechć jezdnią i nie powoduje to dzięki temu paraliżu.

            > Dlatego należy budować drogi rowerowe tak, aby można było po nich jeździć na
            > *każdym* rodzaju roweru a nie tylko rowerem do skakania czy amortyzacją przodu
            > i
            > tyłu.
            Rower sportowy służy do uprawiania sportu, rower szosowy służy do pokywania dużych odlgłości na szosie. Nie do miasta.
            Tak samo nie buduje się ulic w mieście po to, żeby jeźzić po nich bolidami F1.
            • Gość: Gdak Re: Marcin, który ciągnie masę IP: 83.238.0.* 02.05.08, 15:08
              > Rower sportowy służy do uprawiania sportu, rower szosowy służy do pokywania duż
              > ych odlgłości na szosie. Nie do miasta.
              > Tak samo nie buduje się ulic w mieście po to, żeby jeźzić po nich bolidami F1.

              Ulice w mieście buduje się dla wszystkich samochodów z wyłączeniem bolidów F1.
              Ulice budowane są poprawnie, natomiast nie remontuje się ich, przez co po
              kilkunastu miesiącach wyglądają gorzej, niż tragicznie.
              Polskie "drogi rowerowe" buduje się tylko dla rowerów terenowych.Drogi rowerowe
              już w momencie wybudowania są bublem a po roku dzięki nielegalnemu parkowaniu i
              wielokrotnemu zamarzaniu i rozmarzaniu wody nie nadają się całkowicie do użytku.
              Tutaj naprawdę nie ma analogii.
              • Gość: bolo Re: Marcin, który ciągnie masę IP: *.centertel.pl 02.05.08, 15:21
                > Polskie "drogi rowerowe" buduje się tylko dla rowerów terenowych.
                Jeżdżę po tych drogach rowerowych starym składakiem na małych kółkach i nie
                narzekam.
                Gdy czytałem po raz pierwszy o tym, że kostka jest "be", dość długo musiałem się
                zastanawiać, o co właściwie biega, w czym problem.

                A że nie da się wpadać 30 km/h na skrzyżowanie? I dobrze! Bo to byłoby
                niebezpieczne przy słabej widoczności, jaka często występuje w mieście.
                Mnie irytuje jedynie ścieżka raz z jednej strony, raz z drugiej strony dużej
                ulicy (konieczność stania na długim czerwonym co chwilę).

                > Ulice w mieście buduje się dla wszystkich samochodów z wyłączeniem bolidów F1.
                Polemizował bym.
            • Gość: Marek Re: Marcin, który ciągnie masę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.08, 14:54
              > Zawsze możesz wyjechać do tych niezasranych krajów, gdzie miasta mają obwodnice
              > a rowerzyści mogą jechć jezdnią i nie powoduje to dzięki temu paraliżu.

              ????
              Czy sugerujesz, że to rowerzyści powodują paraliż????
              Człowieku, weź kup sobie jakieś lekarstwo może?

              > Rower sportowy służy do uprawiania sportu, rower szosowy służy do pokywania duż
              > ych odlgłości na szosie. Nie do miasta.
              > Tak samo nie buduje się ulic w mieście po to, żeby jeźzić po nich bolidami F1.

              Jadący po mieście rowerem szosowym jeżdżą spokojnie 40km/h a nawet szybciej. Wydaje mi się, że po mieście samochodom nie wolno jeździć szczególnie szybciej. NIEPRAWDAŻ?
              TO o jakim blokowaniu drogi przez cwaniaczków bredzisz??

              faktycznie spłyń z Wisłą....
              • warzaw_bike_killerz Re: Marcin, który ciągnie masę 03.05.08, 14:59
                Gość portalu: Marek napisał(a):

                > Czy sugerujesz, że to rowerzyści powodują paraliż????

                W konkretnym przykladzie masy kretycznej, trudno inaczej to postrzegac.

                > Jadący po mieście rowerem szosowym jeżdżą spokojnie 40km/h a nawet szybciej. Wy
                > daje mi się, że po mieście samochodom nie wolno jeździć szczególnie szybciej. N
                > IEPRAWDAŻ?

                NIEPRAWDAZ. W moim miescie (Warszawa) wolno jezdzic szybciej. Naprawde.

                > TO o jakim blokowaniu drogi przez cwaniaczków bredzisz??

                Prawdopodobnie pisal o masie. Obudz sie.
              • Gość: Andy Re: Marcin, który ciągnie masę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.08, 17:16
                40 km/h - jeżdżę rowerem od wielu lat, w tym na dalekich trasach, a
                i w Warszawia często z racji miejsca zamieszkania, ale 40 km/h to
                chyba we śnie po kilku głębszych....
    • Gość: ej Marcin, który ciągnie masę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.08, 08:08
      kierowcy z tego forum to autokratyczne buce:) chyba przestane jezdzic
      samochodem (TAK STAC MNIE NA SAMOCHOD, NIE NIE JESTEM ELEMENTEM
      NAPLYWOWYM ZE WSI)
    • Gość: Glonojad Marcin, który ciągnie masę IP: *.chello.pl 02.05.08, 09:40
      Hm, niewiarygodne, tyle się na PnR Wilanowska Zieloni nauzewnętrzniali, a teraz
      się okazuje, że z niego korzystają :>
      • olecky Re: Marcin, który ciągnie masę 02.05.08, 10:07
        "od zawsze" proponowaliśmy utworzenie przy stacjach metra parkingów _Bike_ and
        Ride, nie widzę zatem nic dziwnego w tym, że Marcin korzysta z takiej
        możliwości, gdy się pojawiła.

        natomiast PnR Wilanowska krytykowaliśmy przede wszystkim ze względu na wysokość
        nakładów na jednego użytkownika. Niezależnie od zapełnienia, efekty mają się
        nijak do kosztów inwestycji i eksploatacji. Najwyraźniej Warszawa ma za dużo
        pieniędzy na komunikację...

        pozdrawiam, olek
    • Gość: ? Masa Kretyniczna? IP: *.chello.pl 02.05.08, 09:55
    • Gość: nick Marcin, który ciągnie masę IP: 165.72.200.* 02.05.08, 09:58
      Proszę zwrócić uwagę na 2 rzeczy:
      1. Do wszystkich "uprzejmych" kierowców na tym forum - was
      flustratów jest tu kilku a na mase przyjeżdża kilkaset osób
      2. "roweroterrorystow" - ciekawe ile osób zginie w ten weekend
      zabitych przez "roweroterrorystow", a ile przez kierowców, oraz ile
      korów w Warszawie do następnej masy będzie spowodowanych
      przez "roweroterrorystow", a ile przez samochody...
      • Gość: płyń z Wisłą! Re: Marcin, który ciągnie masę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.08, 10:10
        > ile
        > korów w Warszawie do następnej masy będzie spowodowanych
        > przez "roweroterrorystow", a ile przez samochody...
        Argument idiotyczny.
        Coziennie zdarzją się napady na ludzi i pobicia.
        Czy w związku z tym mogę raz na miesiąc dać komuś w mordę w sposób planowy, protestując np. przeciw przeludnieniu miast?
        • Gość: kixx Re: Marcin, który ciągnie masę IP: *.acn.waw.pl 02.05.08, 10:19
          > Czy w związku z tym mogę raz na miesiąc dać komuś w mordę w sposób
          > planowy, protestując np. przeciw przeludnieniu miast?

          Komuś nie - ale sobie owszem. Tak profilaktycznie.
          • kixx Re: Marcin, który ciągnie masę 04.05.08, 18:57
            i znow kretyn od podszywania
            moze .... zlamany zaloguj sie jako kixx i napisz jeszcze raz to samo
            walczysz jak typowy komuch,pod cudzym nickiem,wkladajac w usta
            przeciwnika slowa,ktorych ten nigdy nie wypowiedzial
            Czy kazdy rowerzysta to oszust i klamca,pewnie nie,ale wiekszosc tu
            piszacych na pewno
        • Gość: nick Re: Marcin, który ciągnie masę IP: 165.72.200.* 02.05.08, 10:20
          a porównywanie (równianie) protestu społecznego służacego poprawie
          komunikacji rowerowej do napadu i pobicia jest argumentem jedynie
          słusznym i nie idiotycznym?
        • Gość: nick Re: Marcin, który ciągnie masę IP: 165.72.200.* 02.05.08, 10:30
          p.s. sugerowanie, że po zbudowaniu obwodnic z Warszawy zniknie
          połowa samochodów oczywiscie nie jest idiotyzmem...
          • Gość: bolo Re: Marcin, który ciągnie masę IP: *.centertel.pl 02.05.08, 10:33
            Kierowcy zazwyczaj potrafią liczyć czas i pieniądze, więc mając do wyboru drogę
            przez centrum ze światłami co 200 metrów i bezkolizyjną obwodnicę, wybiorą drogę
            szybszą.
            • Gość: nick Re: Marcin, który ciągnie masę IP: 165.72.200.* 02.05.08, 10:42
              no i co dalej? Pomijajc umiejetności arytmetyczne "kierowców"
              (autobus i rower jest tańszy jak juz ten temat poruszamy...) to jak
              to się ma do ruchu ulicznego? Przecież ten kierowca z obwodnicy i
              tak musi wjechac do miasta, nadal to nie rozwiazuje problemu a
              jedynie przenosi ruch na inne ulice...
              • Gość: bolo Re: Marcin, który ciągnie masę IP: *.centertel.pl 02.05.08, 10:51
                > (autobus i rower jest tańszy jak juz ten temat poruszamy...)
                Podróż Bielany-Strzeniówka k/Nadarzyna.
                Zbiorkom: 2h. Rower: 2h.
                Samochód 30 (wieczorem), 45 minut, do godziny w przypadku korków.
                Przy mojej stawce godzinowej wyjdzie jakieś 40+parę zł netto za godzinę. I co,
                nie umiem liczyć?

                > Przecież ten kierowca z obwodnicy i
                > tak musi wjechac do miasta,
                Zależy który. Ten z przykładu powyżej nie musi, a takich tras jest multum. Nie
                patrz na wszystko przez pryzmat kogoś, kto dzień w dzień podróżuje na trasie
                osiedle-sypialnia -> biuro centrum i z powrotem. dla kogoś takiego zbiorkom ma
                zazwyczaj najlepszą ofertę. Natomiast podróż na trasie peryferia - peryferia za
                pomocą zbiorkomu zazwyczaj jest mordęgą.
                • Gość: nick Re: Marcin, który ciągnie masę IP: 165.72.200.* 02.05.08, 11:14
                  ja się odnosłem do tej wypowiedzi:
                  "ZM zachowuje się jak strażak - podpalacz, który najpierw powoduje
                  pożar, a potem w świetle kamer zostaje bohaterem, który go gasi.
                  50% ruchu w centrum to tranzyt między dzielnicami, który mógłby je
                  omijać, gdyby miał jak. Po to mają powstać obwodnice, z którymi
                  zaciekle walczy właśnie ZM."

                  > Zbiorkom: 2h. Rower: 2h.
                  > Samochód 30 (wieczorem), 45 minut, do godziny w przypadku korków.

                  nic dodać nic ująć, niestety jest tak w wielu przypadkach w obrębie
                  całej aglomeracji warszawskiej, efekt jest taki, że większość (no
                  może za duża liczba) osób wybiera auto zamiast komunikacji
                  zbiorowej, ba nawet jesli istnieje alternatywa kolejowa to zpraszam
                  na peron o 7:00 - cud jak da się wsiąść - jak to ma zachęcić do
                  zmiany przyzwyczajeń?

                  > Przy mojej stawce godzinowej wyjdzie jakieś 40+parę zł netto za
                  godzinę. I co,
                  > nie umiem liczyć?

                  no cóż :) jak jedziesz samochodem do pracy to szef płaci ci 40 zł.
                  dziennie więcej? :) - sa to co najwyzej hipoteyczne utracone
                  korzyści, a co do kosztów to bilet kosztuje ile kosztuje a benzyny
                  za darmo nie leją :)

                  > Natomiast podróż na trasie peryferia - peryferia za
                  > pomocą zbiorkomu zazwyczaj jest mordęgą.

                  wszystko się zgadza ale ja nie pisałem co jest wygodniejsze autobus
                  czy samochód osobowy (bo to oczywiste) ale, że nie zmiejsza się
                  liczba aut w mieście tylko co najwyżej "adres" zakorkowanej ulicy :)

                  Rozumiem dlaczego wybierasz auto i nie mam pretensji bo nie oto
                  chodzi aby robić sobie samemu na złość. Problem w tym, ze nie
                  wszyscy muszą korzystać z auta (nie wszyscy jeżdża peryferia-
                  peryferia itd) a druga sprawa to jakość komunikacji zbiorowej i
                  możliwość poruszania się rowerem po mieście, zgadam się, mało
                  zachecająca sprawa...
                  • Gość: bolo Re: Marcin, który ciągnie masę IP: *.centertel.pl 02.05.08, 11:42
                    > sa to co najwyzej hipoteyczne utracone
                    > korzyści,
                    Wcale nie hipotetyczne - wychodząc z domu na 9 godzin załatwię więcej spraw i
                    wypracuję więcej godzin.
                    Rozumiem, że ktoś, kto cały dzień porusza się na pewnych specyficznych,
                    zakorkowanych trasach w obszarze ścisłego centrum i jeszcze mieszka blisko
                    centrum i nikogo nie podwozi i ma niedużo rzeczy, może załatwi więcej spraw na
                    rowerze niż samochodem (choćby kurierzy). Tylko wyciąganie z tego uogólnień jest
                    szkodliwe - skoro inni więcej załatwiają za pomocą samochodu, to czy wolno
                    narzucić kurierom rowerowym przesiadkę w samochody?
                    • Gość: o2 Re: Marcin, który ciągnie masę IP: *.acn.waw.pl 03.05.08, 00:27
                      > Rozumiem, że ktoś, kto cały dzień porusza się na pewnych
                      > specyficznych, zakorkowanych trasach w obszarze ścisłego centrum i
                      > eszcze mieszka blisko centrum i nikogo nie podwozi i ma niedużo
                      > rzeczy,

                      Rozumiem, że nie masz pojęcia o tym, że korki wystęują nie tylko w obszarach
                      ścisłego centrum? To po co piszesz o czyms o czym nie masz pojecia?
    • Gość: heh od kiedy masa jest legalna nie jest masa IP: *.fbx.proxad.net 02.05.08, 10:23
      jak a tytule.
    • Gość: Aneta Brawo Macin!! IP: *.dyn.luxdsl.pt.lu 02.05.08, 10:26
      Klopla drazy skale:)!
    • ritzy Krytycy Marcina, MK i GW - jestescie 02.05.08, 11:40
      faszystami!
      • Gość: Warszawiak Re: Krytycy Marcina, MK i GW - jestescie IP: *.aster.pl 02.05.08, 12:15
        A Ty heterofobem !!! :)
      • rtd5rtd faszyzm definicja. 04.05.08, 03:06
        faszyzm to ustroj gdzie jednostka jest calkowicie podporzadkowana
        panstwu.
        Nie wiem dlaczego ci przyszlo ze krytyka gw to faszyzm.

        To niema zwiazku jedno z drugim.
        • Gość: ritzy zaban. To byla, ze tak powiem, uwaga satyryczna IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.05.08, 15:42
          Najczestszym argumentem postempakow, tolerantow, ekoswirow etc.
          wobec swych przeciwnikow ideowych jest nazwanie ich faszystami. Bez
          wzgledu na fakty, definicje etc.
    • piotr.pawel.buczek Zasadniczym Waszym (zwolenników i przeciwników.... 02.05.08, 12:28
      ...Masy Krytycznej) problemem nie jest wcale brak obwodnic i ścieżek rowerowych.
      Problemem jest Wasza mentalność. Bo jak ktoś chce to potrafi. Są piesi, którzy
      rozumieją, że rowerzysta musi jechać po chodniku bo tam jest bezpieczniej. Są
      rowerzyści, którzy rozumieją, że pieszy na chodniku ma pierwszeństwo. Są w końcu
      kierowcy, którzy mają świadomość słabości wyżej wymienionych uczestników ruchu
      wobec prowadzonego przez siebie pojazdu. To, że powstaną w Warszawie trasy
      szybkiego ruchu, obwodnice i ścieżki rowerowe tak naprawdę niewiele zmieni. Bo
      piesi nadal będą wchodzić na przejście na czerwonym świetle, bo rowerzyści nadal
      nie będą rozglądać się na boki, bo w końcu kierowcy wcale nie będą poruszali się
      wolniej. I zobaczymy co każdy z Was napisze wtedy na forum.

      PS. Ponawiam prośbę do organizatorów Masy Krytycznej o zadbanie o spójność
      przejazdu Waszej formacji. Policja eskortuje od frontu natomiast nikt nie
      egzekwuje co robią Wasi uczestnicy w środku formacji - często dochodzi do
      sytuacji, że zdenerwowani dużą grupą piesi wchodzą pod nadjeżdżających
      uczestników. Zadbajcie proszę o to, żeby podczas przejazdu nie dochodziło do
      takich sytuacji. Dziękuję i pozdrawiam Wszystkich myślących pieszych,
      rowerzystów i kierowców. Życzę miłego weekendu!
    • Gość: arto Brawo Marcin i MK! IP: *.acn.waw.pl 02.05.08, 12:30
      Tak trzymać. Działacie konkretnie. Ścieżki są coraz lepsze. Dzięki Wam Warszawa będzie wreszcie przypominać inne metropolie. Transport rowerowy, transport publiczny - to rozwiązuje problemy komunikacji w dużych miastach. Przeciwnicy ścieżek rowerowych dają świadectwo swojej kultury na tym forum: nietolerancja, agresja, brak szerszego myślenia.
      • Gość: płyń z Wisłą! Re: Brawo Marcin i MK! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.08, 12:45
        Po co ścieżki, skoro ZM chce znieść nakaz jazdy nimi?
        > Dzięki Wam Warszawa
        > będzie wreszcie przypominać inne metropolie. Transport rowerowy, transport pub
        > liczny - to rozwiązuje problemy komunikacji w dużych miastach.
        Te inne duże miasta mają też obwodnice i autostrady. I wskaźnik 600 samochodów na 1000 ludnści (my 450).
        ZM jednak kopiuje zachód wybiórczo: żąda zbiorkomu i roweryzacji, a obwodnice zwalcza i blokuje. Hipokryci.
        • Gość: arto Re: Brawo Marcin i MK! IP: *.acn.waw.pl 02.05.08, 13:07
          Racja! Metropolie mają OBWODNICE, czyli drogi wokół miasta, rozprowadzające ruch
          tranzytowy. U nas nie planuje się budowy obwodnic, tylko drogi ekspresowe PRZEZ
          dzielnice miasta. I te drogi mają być fragmentem autostrad A2, Via Baltica.
          Czyli cały tranzyt (w tym towarowy) z zachodu na wschód i z południa na północ
          miałby przechodzić przez stolicę. Absurd!
          • Gość: płyń z Wisłą! Re: Brawo Marcin i MK! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.08, 13:12
            > Racja! Metropolie mają OBWODNICE, czyli drogi wokół miasta,
            Rozumowanie 'owodnica ma być poza miastem' jest przykładem wiejskiego myślenia. Na wsi obwodnicą jedzie 99% tranzytu więc na logikę powinna ona z dala omijać wieś/miasteczko.
            Ale W-wa to stolica, do stolicy się jedzie a nie omija! 90% ruchu wali do Warszawy więc obwodnica poza miastem nikomu by nie służyła. Rolą obowdnicy w W-wie ma być rozprowadzenie ruchu po dzielnicach a nie obsługa tranzytu. I dlatego obwodnica przez skrajne dzielnice jest najlepszym wyjściem.
    • Gość: Kocur Marcin, który ciągnie masę IP: *.acn.waw.pl 02.05.08, 13:43
      Ścieżek rowerowych jest ciągle za mało i ciągle są zbyt prymitywne (powinny być
      po obu stronach jezdni jak w Niemczech czy Danii). Dlatego trzeba popierać
      inicjatywy w stylu "masy krytycznej". Jak widać z dyskusji, wielu ludzi nie
      widzi potrzeby tych ścieżek. W wielkich miastach, o naprawdę wielkim ruchu
      samochodowym korków już się nie likwiduje budując drogi przez miasto. Wprost
      przeciwnie - w śródmieściach drastycznie zmniejsza się liczbę miejsc parkowania
      i zwęża ulice. Trzeba zlikwidować anachroniczny przepis pozwalający parkować na
      chodnikach, a na razie ostro karać za nie zostawianie przepisowego 1,5 m.
      chodnika oraz za parkowanie na trawnikach, ścieżkach rowerowych i drogach
      dostępu dla straży pożarnej.
      • Gość: liber Re: Marcin, który ciągnie masę IP: *.aster.pl 02.05.08, 14:04
        Na Wale Miedzeszyńskim jest piękna ścieżka rowerowa, do Powsina jest
        scieżka,przy Belwederskiej, Sobieskiego, na Agrykoli jest scieżka,
        wzdłuż Powstańców Śląskich jest scieżka, wzdłuż Wisłostrady jest
        scieżka, po drugiej stronie Wisły, to samo. Na Powiślu fajne
        scieżki, zjazd z Oboźnej - scieżka itd. Tych scieżek w Warszawie
        mógłbym wymieniać przez dwie godziny. W ostatnich latach przybyło
        naprawdę wiele tras rowerowych i powstają nowe. Do tego dochodzą
        jeszcze dukty leśne, przejazdy przez parki, różne mostki, kładki,
        dróżki boczne i osiedlowe o małym natężeniu ruchu. Już nie podnoście
        lamentu, że dzieje się tragedia bo nie ma scieżek.
        Grupa zdrowych byczków na utrzymaniu rodziców, mających dużo wolnego
        czasu, ma w życiu jeden problem: brak scieżek. No rany ludzie, jak
        to są dla was prawdziwe problemy, to jak wy sobie będziecie radzić
        póżniej w dorosłym, prawdziwym życiu z prawdziwymi problemami typu
        choroba dziecka, śmierć bliskiej osoby, utrata pracy i środków do
        życia, niedołężna matka pod waszą opieką? Też będziecie wtedy
        blokować?
        • Gość: hahahaha Re: Marcin, który ciągnie masę IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.05.08, 16:12
          > Na Wale Miedzeszyńskim jest piękna ścieżka rowerowa, do Powsina jest
          > scieżka,przy Belwederskiej, Sobieskiego, na Agrykoli jest scieżka,
          > wzdłuż Powstańców Śląskich jest scieżka, wzdłuż Wisłostrady jest
          > scieżka, po drugiej stronie Wisły, to samo. Na Powiślu fajne

          pod poznaniem jest autostrada, pod krakowem tez, kolo lodzi nawet zbudowano,
          kolo katowic. do tego jeszcze gierkowke mamy. czemu ci kierowcy tak sie
          bulwersuja ze nie buduje sie nowych? przeciez mozna sobie zawsze taka autostrada
          pojezdzic, jak komus przeszkadzaja korki w miescie?

          czy na kursie na prawo jazdy nie ucza jazdy zwyklymi drogami? jak ci biedni
          kierowcy poradza sobie z prawdziwymi problemami zyciowymi, skoro brak 3-pasmowek
          uwazaja za taka strate?
          • Gość: liber Re: Marcin, który ciągnie masę IP: *.aster.pl 02.05.08, 22:04
            Jestem rozczarowany. Liczyłem na bardziej twórczy respons niż tylko
            przepisanie myśli z mojego posta i zwrócenie go przeciw kierowcom.
            No cóż ale niektórych stać widocznie tylko na proste odbicie
            piłeczki.
            • Gość: turysta Re: Marcin, który ciągnie masę IP: *.szczecin.mm.pl 05.05.08, 21:28
              > No cóż ale niektórych stać widocznie tylko na proste odbicie
              > piłeczki.

              Prawda? Proste, a jakże oddające sedno sprawy. Bo problem pojawia się tylko, gdy nas dotyczy? Są większe problemy i mniejsze.
              Na ulicach jest tylko jeden: nie dać się zabić, jednocześnie nie dojeżdżając do pracy przez Berlin.

              Rowerzyści nie powinni szlajać się zakamarkami, tylko mieć bezpieczny i komfortowy dostęp do całego miasta, zwłaszcza w centrum. Powinni mieć jak najkrótszą drogą do celów podróży. Po to, by nie musieli szlajać się samochodami i korkować miasta.
    • Gość: cAr skretyniałemu analfabecie ze wsi stanowcze NIE IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.08, 14:35
      niech lepiej zajmie się czymś pożytecznym a nie blokowaniem stolicy. bezmyślny
      człowieczek
    • dziedzicznacytadelafinansjery Oszołomstwo by się za sensowną robotę zabrało! 02.05.08, 18:00
      Niech ci państwo zajmą się wreszcie czymś pożytecznym - na przykład edukacją
      osobników jeźdżących na rowerach w zakresie przepisów ruchu drogowego - że nie
      jeździ się po chodnikach, nie przejeżdża się na czerwonym, ustępuje się
      pierwszeństwa pieszym, nie jeździ się rowerem po przejściach dla pieszych itp.
      A za złośliwe utrudnianie ruchu powinny się sypać mandaty i wnioski do sądu
      grodzkiego.
      • Gość: Inka Re: Oszołomstwo by się za sensowną robotę zabrało IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.08, 18:42
        Zgadzam się z tym! Jeżdżenie slalomem między pieszymi, brak
        oświetlenia roweru, nadmierna szybkość to u nich norma. Proponuje
        panu Marcinowi i innym cyklistą spacer chodnikiem wśród rowerów.
        Może wtedy zmienią postulaty. Kierowca, kiedy złamie prawo, dostaje
        mandat, rowerzyści sa bezkarni. Aby wybudować ścieżkę rowerowa
        wystarczy kasa, kultura osobista-bezcenna;)
        • Gość: Marcin Re: Oszołomstwo by się za sensowną robotę zabrało IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.08, 19:27
          Spokojnie, proszę Państwa. Pan Marcin również o to walczy. Na przykład z Masy
          wyrzucane są osoby, które po zmroku nie mają oświetlenia. Chodzi o obustronne
          podnoszenie kultury życia w mieście. Podnoszenie kultury kierowców, rowerzystów,
          pieszych oraz urzędników, którzy decydują o przepisach. Mniej nienawiści.
          Wszyscy chcemy być tylko szczęśliwi.
          • zigzaur Re: Oszołomstwo by się za sensowną robotę zabrało 13.05.08, 15:41
            Jestem przeciwnikiem kolektywizmu, bo to totalitaryzm. Człowiek to człowiek a
            nie część "masy".
        • Gość: tia Re: Oszołomstwo by się za sensowną robotę zabrało IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 03.05.08, 20:44
          Powiedz to kierowcom na drodze - drogi mozna wybudowac za kase -
          kultura osobista -> bezcenna ;)
      • Gość: Chris Re: Oszołomstwo by się za sensowną robotę zabrało IP: *.chello.pl 03.05.08, 13:33
        Anty-oszolom powinien chyba poczytac co nieco o tym jezdzeniu po chodnikach
        zanim cos skomentuje...
      • Gość: gość Re: Oszołomstwo by się za sensowną robotę zabrało IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.08, 23:25
        wymoderujk sie koles. gardlujesz o przepisy a nie wiesz, ze rowerzysta moze
        jechac po chodniku, gdy jazda jezdnią jest niebezpieczna. veto krzykaczom bezmyslnym
        • Gość: mspanc Toś byłysnął koleś... "wiedzą" IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.08, 23:45
          Gość portalu: gość napisał(a):

          > wymoderujk sie koles. gardlujesz o przepisy a nie wiesz, ze rowerzysta moze
          > jechac po chodniku, gdy jazda jezdnią jest niebezpieczna. veto krzykaczom bezmyslnym

          Nie gdy "jest niebezpieczna", lecz gdy "szerokość chodnika wzdłuż drogi, po której ruch pojazdów jest dozwolony z prędkością większą niż 50 km/h, wynosi co najmniej 2 m i brakuje wydzielonej drogi dla rowerów."
          Tyle DOSŁOWNIE o jeździe po chodniku mówi PoRD w art.33 ust.5 pkt.2.

          Doedukuj się "gościu", bo ignorancją wsciskasz przeciwnikowi nabitą flintę do ręki!
          • Gość: turysta Re: Toś byłysnął koleś... "wiedzą" IP: *.szczecin.mm.pl 05.05.08, 21:31
            > Nie gdy "jest niebezpieczna", lecz gdy "szerokość chodnika wzdłuż drogi, po któ
            > rej ruch pojazdów jest dozwolony z prędkością większą niż 50 km/h, wynosi co na
            > jmniej 2 m i brakuje wydzielonej drogi dla rowerów."

            Oczywiście masz rację, jeśli chodzi o przepisy. Tylko pokaż drogi, po których kierowcy jeżdżą 50km/h (chyba, że w korku).

            Jak zwykle przepisy odstają od realiów.
      • Gość: niedzielna rowerzy Re: Oszołomstwo by się za sensowną robotę zabrało IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.05.08, 09:39
        jezdze rowerem od czasu do czasu.. bo inaczej sie nie da.
        dlaczego?
        bo nie ma sciezek. kazdy, kto wsiadzie na rower w Warszawie, zlapie sie na tym, ze raptem sciezka sie konczy, przed nim wysoki prog, obok ruchliwa ulica. I takie rzeczy ja spotykam, paradoksalnie, na Ursynowie, gdzie podobno jest najwiecej sciezek.
        Ul. Sobieskiego- czasami tamtedy jezdze do Konstancina, chociaz szybciej mialabym Czerniakowska.
        I co? Piesi na sciezce to norma. Nawet, jesli sciezka jest odgrodzona od chodnika trawnikiem.
        Osobiscie, jako pieszy, nigdy ale to nigdy nie wchodze na sciezke.. pomijajac pasy na sciezce.
        Ulica dla roweru?
        Po jednym wypadku, kiedy autobus zepchnal mnie na chodnik, podziekuję.

        Edukowac trzeba wszystkich.
        Nie jezdze rowerem codziennie. Chetnie jezdzilabym do pracy- ze wzgledu na ogromne korki zajeloby mi to mniej czasu niz jazda samochodem/autobusem. Niestety, ciagle wymijanie przechodniow i ciagle uwazanie, kto mi na sciezke nie wyskoczy, albo -ooo-sciezka sie konczy, trzeba sie kawalek przejsc, skutecznie mnie od tego zniecheca..:(

        a rower to nie tylko zdrowie ale i lepszy stan ulic, i mniejsze korki... mnostwo moich znajomych z pracy chetnie przesiadlaby sie na rower, pozbawiajac ulice Warszawy kilkudziesieciu samochodow probujacych gdzies zaparkowac i przejechac na zoliborz. niestety, nie ma jak bez uszczerbku dla zdrowia, krzyczacych ludzi (stojacych na sciezce, bo tak wygodniej) i spokoju ducha.
        a nie o to w tym wszystkim chodzi, prawda?

        przyklady: sobieskiego, belwederska, : ludzie wchodza na sciezke notorycznie, przy kazdym przystanku autobusowym, za ktorym jest sciezka, ludzie zamiast stac z przodu, na chodniku, staja za przystankiem, na sciezce (np. przystanek ursynow zachodni, obok reala), podac wiecej przykladow?
        aa i ostrzegam na niebezpieczny zjazd z ulicy rakowieckiej w prawo, w pulawska. masz zielone swiatlo? nie szkodzi, zaden autobus jadacy na czerwonym Cie nie zauwazy. Jedziesz spokojnie ulica? nie szkodzi, whymijajacy samochod zacznie skrecac w prawo tak, ze musisz hamowac, wjezdzac na chodnik lub pod kola samochodu po lewej... smutne, ale prawdziwe. przynajmniej, jesli chodzi o moje doswiadczenia.

        coz.. moze zabrac rower do parku, np. do Powsina? Ale tam na nim nie mozna jezdzic:P
      • Gość: xxx Najlepiej byłoby fruwać IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.05.08, 10:03
        pieszy ma pasy i chodnik, kierowca ma jezdnię i skrzyżowania a rowerzysta co ma ???????
        • zigzaur Re: Najlepiej byłoby fruwać 13.05.08, 15:47
          Rowerek.

          I siodełko wciśnięte między pośladki.
      • Gość: qq Re: Oszołomstwo by się za sensowną robotę zabrało IP: *.u.itsa.pl 13.05.08, 12:47
        Metro wrzuc lepiej do pojemnika na makulaturę. tak jak i inne papiery
      • Gość: j**** sie w leb Re: Oszołomstwo by się za sensowną robotę zabrało IP: *.acn.waw.pl 13.05.08, 14:12
        drogi idioto!!! A co robia kierowcy kiedy widza rowerzyste na jezdni?
        Podjezdzaja i trabia mu nad uchem albo podjezdzaja tak zeby nie mogl przeechac.
        Wiec j***** sie w leb i dowiedz o tym ze rowerzysta ma takei samo prawo jechac
        po ulicy jak ty
        • zigzaur Re: Oszołomstwo by się za sensowną robotę zabrało 13.05.08, 15:47
          Rowerzysta nie płaci podatku drogowego więc nie może mieć takich samych praw,
          jak kierujący samochodem.

          Rowerzyści, opodatkujcie się!

          Proponuję 200 PLN miesięcznie. Będzie z czego budować ścieżki rowerowe.
      • penible4 kierowcoe tez poduczyc trzeba 13.05.08, 14:47
        zatrzymuja pojazd przy skręcie w prawo na ścieżce rowerowej i
        zmuszaja mnie do przejeżdżania po przejsciu dla pieszych; nieomal
        ocieraja się o rowerzystę mijając go, parkuja na ścieżkach
        rowerowych; Ale tez bywaja mili , zatrzymują się, przpuszczja-
        czyżby to rowerzyści za kierownicą?
    • Gość: R. Mutt 1917 Drodzy samochodziarze! IP: *.acn.waw.pl 02.05.08, 18:39
      Dzięki kombinacji rower+komunikacja miejska naprawdę można zaoszczędzić
      sporo czasu. Samochód to piękny wynalazek, ale w mieście nie sprawdza się
      najlepiej (najzabawniejsi są polscy yuppie w terenówkach za pół miliona
      złotych stojący w korkach obok starego "malacza"). Spróbujcie raz pokonać
      codziennie przemierzaną trasę nie samochodem, a autobusem - koniecznie
      weźcie ze sobą książkę i odtwarzacz muzyczny! Nawet jeśli utkniecie w
      korku, będziecie to mieli w głębokim poważaniu. Czy nie przyjemniej? A
      jak komuś spadnie z głowy korona, kiedy przejedzie się z "plebsem", to
      znaczy, że ta korona zbyt mocno tam nie siedzi.
      Pozdrawiam wszystkich; nawet tych, którzy zaraz mi powiedzą, że tylko
      jeden krok dzieli komunikację miejską od komunizmu!
      • Gość: Mama Re: Drodzy samochodziarze! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.05.08, 18:51
        Mutt spróbuj przejechać się autobusem z wózkiem i torba z zakupami,
        niezapomniane przeżycie;) Nawet jeśli ktoś Ci ustąpi miejsca,
        dzieciak w wózku jest tak otoczony ludzmi, że nie ma czym oddychać.
        Dlatego wole stać w korku w samochodzie, z dzieckiem w foteliku, niż
        tłoczyć w autobusie.
        • Gość: hahahaha Re: Drodzy samochodziarze! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.05.08, 19:01
          sek w tym, ze jakos nie widze tych dzieci w samochodach, ludzie wozacy dzieci
          stanowia niewielki procent kierowcow.
          w 90% samochodow siedzi jedna dorosla osoba.
          • Gość: liber Re: Drodzy samochodziarze! IP: *.aster.pl 02.05.08, 22:07
            Dzieci wozi się do żłobków, szkół i przedszkoli rano, przed ósmą.
            Jak ty wstajesz o jedenastej, a o dwunastej wychodzisz sobie na
            rower, to jak masz widzieć?
            • Gość: Ja Re: Drodzy samochodziarze! IP: *.acn.waw.pl 03.05.08, 00:39
              > Dzieci wozi się do żłobków, szkół i przedszkoli rano, przed ósmą.
              > Jak ty wstajesz o jedenastej, a o dwunastej wychodzisz sobie na
              > rower, to jak masz widzieć?

              No jasne! Jak ma widzieć tych cwaniaczków jeżdzących ścieżkami rowerowymi i
              chodnikami. Jak ma widzieć tych frajerów na podwójnej ciągłej, nie
              przestrzegających przepisów? Jak ma widzieć martwych rodziców, którzy się
              spieszyli? Na zdjęciach chyba ....

              Bądż szybki! Odbierz dziecko z przedszkola w niebie!
      • Gość: AW Re: Drodzy samochodziarze! IP: *.acn.waw.pl 03.05.08, 11:31
        Wy naprawdę uważacie, że ludzie w tych samochodach to dla idei jeżdżą? Że jak
        się jeździ samochodem, to się w ogóle nie korzysta z komunikacji miejskiej? Ja
        jeżdżę zarówno jednym i drugim - doceniam zalety komunikacji miejskiej
        (rzeczywiście, dużo więcej czytam, jak jeżdżę autobusem, w domu nie mam po
        prostu czasu) i nienawidzę wad.
        Mam też wrażenie (być może mylne), że od kilkunastu lat jakość komunikacji
        miejskiej spada drastycznie, a problemy nie tylko nie są rozwiązywane (stada
        autobusów w jednym kierunku, potem przerwy, tłok potworny, w godzinach szczytu
        trudności z wejściem do autobusu), a narastają.
        A zaletą samochodu jest to, że jednak jest szybciej.
        • Gość: liber Re: Drodzy samochodziarze! IP: *.aster.pl 03.05.08, 13:12
          Gość portalu: AW napisał(a):

          "zaletą samochodu jest to, że jednak jest szybciej".

          No właśnie i dlatego masowcy zrobią wszystko abyś nie miał szybciej!
          Będą ci rzucać kłody pod nogi, blokokować, protestować przeciw
          obwodnicom, zielonym strzałkom etc., tworzyć sztuczne zatory, po to
          żebyś wstrętny samochodziarzu, właśnie nie miał szybciej. Żebyś miał
          spalinowy wozityłku - wolniej od nich i od zbiorkomu. Żebyś miał
          takie korki i tak uprzykrzone życie, aż w końcu stracisz cierpliwość
          i przesiądziesz się na to ich Genialne Panaceum Na Wszystkie
          Miejskie Bolączki czyli ROWER. I wtedy ich "misja" sie ziści.
          • Gość: ads Re: Drodzy samochodziarze! IP: *.subscribers.sferia.net 03.05.08, 15:22
            Hahaha, jest szybciej? To dlaczego jadąc autobusem z Wilanowa na Wolę obok widziałem cały czas te same samochody? Czasem pojechały troche szybciej, to fakt, ale na następnych światłach autobus je doganiał. I masz tu swoją szybkość. Zaobserwowałem też ciekawą prawidłowość. Najwięcej na rowerzystów, pieszych, autobusy i korki w Warszawie narzekają przyjezdni. No niestety panie i panowie przyjezdni- to nie jest wasza wieś że na godzine przejeżdża jeden samochód
            • Gość: AW Re: Drodzy samochodziarze! IP: *.acn.waw.pl 04.05.08, 00:50
              Człowieku, idź leczyć kompleksy gdzie indziej :-) Nie rozumiem, dlaczego z
              pojedynczego przejazdu autobusem wyciągasz wniosek, który powinien mieć
              zastosowanie do wszystkich mieszkańców kilkumilionowego miasta. Trenowałam to
              wielokrotnie - jest szybciej.
              Pytanie pomocnicze: ile sztuk dzieci posiadasz i w jakim wieku? Mają jakieś
              zainteresowania, które wymagają przejazdów?
          • Gość: aga Re: Drodzy samochodziarze! IP: 212.160.172.* 13.05.08, 14:39
            W polskiej rzeczywistości nawet nie trzeba być przeciw komuś, żeby
            być tak zrozumianym :) Nie zauważyłam żadnego postulatu "dowalania"
            kierowcom. Jeśli Masa Krytyczna faktycznie przyczyni się do wzrostu
            ilości ścieżek rowerowych, to wtedy ci, którzy MAJĄ OCHOTĘ JECHAĆ
            ROWEREM, a teraz tego nie robią z obawy o swoje życie, BĘDĄ JECHAĆ
            ROWEREM a nie samochodem (na ulicy mniej samochodów --> ci którzy
            jednak ten środek transportu wolą będą krócej stali w korkach) albo
            autobusem (w autobusie mniej ludzi --> mniejszy tłok, łatwiej do
            tego autobusu wejść). Na domiar "złego" nawet piesi mogliby się z
            tego ucieszyć, bo by im te "szatany", które akurat nie mają dzisiaj
            żadnej ścieżki rowerowej w promieniu kilku kilometrów i do tej pory
            jeździły po chodnikach zaczęły jeździć po ścieżkach. Komu
            przeszkadzają ścieżki rowerowe? Osobiście dosłownie kilka razy
            przyjechałam do pracy na rowerze, bo ani nie ma którędy jechać, ani
            nie ma gdzie tych rowerów trzymać, jak się już przyjedzie. Częściej
            jeżdżę autobusem lub jestem pieszym i jakoś nie mam ochoty mordować
            wszystkich rowerzystów.
      • Gość: jaac-p Re: Drodzy samochodziarze! IP: *.gprs.plus.pl 03.05.08, 11:37
        Komunikacja szybciej? Wolne żarty. Nie kazdy jeżdzi tylko na trasie
        dom - b- praca (ew. uczelnia, szkoła), jeśli mam kilka spotkań w
        ciagu dnia to muszę docierac na czas w rózne miejsca a nie zawsze
        jest proste połacznie komunikacja zbiorową. Spóznienia nie
        wytłumacze kłopotem z komunikacja.. Komuniakcja jest dobra dla ludzi
        mało aktywnych. Rower też odpada - pięknie bym woniał (spocony)
        jeżdząc w
        garniturze na spotkania z kontrahentem ..
        • Gość: xxx Re: Drodzy samochodziarze! IP: *.subscribers.sferia.net 03.05.08, 15:47
          O, znalazł sie wielce aktywny pan przedstawiciel handlowy. O mordercach w oklejonych samochodzikach tez juz wiele napisano.
          • alfajet-777 Rower zawsze wygra w miescie 03.05.08, 15:56
            i to ich boli ,Po za tym Kierowcy to ignoranci i niedoszli mordercy i kto tu
            jest terrorystą ?
            Rowerzysta który jedzie 30 mk/h czy debil w Ferreari ponad 200 km/h,
            zabijając po drodze człowieka?
            Ile osób zginęło po potrąceniu przez rower a ile przez samochód
            Więc jak raz w miesiącu postoicie te 10 minut dłużej to nic wam się nie stanie
            a może ??
        • penible4 przeginasz z tym zapachem 13.05.08, 14:54
          po innych miastach w Europie zachodniej ludzie jezdza do pracy w
          płaszczach, garniturach, panie w spodnicach. Nikt nie gna na lęb na
          szyję, więc spocenie sie nie grozi.
      • Gość: Andy Re: Drodzy samochodziarze! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.05.08, 17:38
        Tekst jest bardzo fajny - jest tylko jeden problem tzw. czas
        przybycia do pracy. Ciekawe, ilu ludzi w zbiorkomie siedzi i gwiżdże
        na korki w sytuacji, gdy minuty płyną, a metry nie chcą za bardzo.
        Wiele razy tę sama trasę pokonywałem samochodem i komunikacją
        miejską - zawsze czas jest po stronie samochodu. Oczywiście to
        dotyczy sytuacji, gdy z jednej dzielnicy muszę sie dostać do drugiej
        (przez dwie pośrednie), a nie 2 km od domu :-)
        PS Zawsze w samochodzie mam co najmniej trzy osoby.
    • Gość: bolo Psy szczekają a Masa jedzie dalej! IP: *.centertel.pl 02.05.08, 20:16
      szczekają - bo tylko to potrafią
      i zazdrość ich rozpiera
      • Gość: Kokon Masa kretynów szczeka... IP: 83.243.104.* 02.05.08, 21:58
        Hahahaha... Zobaczymy gdzie pojadą po pinezkach i gwoździach...
        • Gość: :)) Re: Masa kretynów szczeka... IP: *.gprs.plus.pl 03.05.08, 11:48
          Dobre: A może też przypomnimy władzom o sztucznie tworzonych korkach
          przez mase (ciemną mase) i pojedziemy manifestować to na wioskę
          tego "geniusza"..? Nieduzo trzeba samochodów by ją zakorkować
          dokumentnie.. :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka