Dodaj do ulubionych

Centrum Warszawy nie dla samochodów

    • Gość: WelcomeToDisneyPL WPierw dupki powinni zbudować OBWODnicę ! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.08, 11:20
    • Gość: Kolarz Fajnie! Będziemy na rowerach jeździli! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.08, 11:23
      Jupi!
    • Gość: amx Kierowcy - wykopmy HGW z ratusza! IP: *.chello.pl 17.05.08, 11:28
      pamiętajmy przy następnych wyborach o tym co wyprawia ona i jej
      urzędasy!
    • Gość: Tirirara Re: Centrum Warszawy nie dla samochodów IP: *.acn.waw.pl 17.05.08, 11:28
      Sprawa jest jasna, druga linia metra musi powstac. I generalnie zrozumiem jesli
      do centrum beda mogli wjezdzac tylko mieszkancy...kilka ale to np. jak osoby
      niepelnosprawne beda mogly dostac sie do lekarza w centrum?? Ale mysle, ze to
      wszystko da sie rozwiazac jak sie bardzo chce. Tylko moze jedno... jakos
      zwiekszyc ta komunikacje miejska, bo np. na Ursnowie postawiono na metro i efekt
      jest taki, ze autobusy do centrum jezdza co conajmniej 20 minut napchane do
      granic mozliwosci (bo wiekszosc jedzie kolo Centrum Onkologii) a w metrze panuje
      nieustanny scisk i tlok, szczegolnie w godzinach szczetytu, a jak juz kierowcy
      nie beda mogli wjechac do Centrum to czyms beda jezdzi a czym najpewniej?? metrem.
    • Gość: m brawo dla dyr. Ruty IP: *.chello.pl 17.05.08, 11:31
      w końcu będą buspasy jak w cywilizowanym świecie
      • Gość: amx zbiorkom = bydlęce wagony IP: *.chello.pl 17.05.08, 11:33
        normalny człowiek podróżuje do pracy w normalnych warunkach - jak
        sobie pomyślę że miałbym w garniturze gnieść się w zbiorkomie a
        potem iść na ważne spotkanie, to zastanawiam sie z kim Ruta się na
        łby pozamieniał :)))
        • Gość: Kagan Re: zbiorkom = bydlęce wagony IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.08, 11:36
          Sam jestes bydle, tyle ze w garniturze. Jak masz kase, to jedz
          taksowka.
    • Gość: Kagan Centrum Warszawy nie dla samochodów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.08, 11:35
      Popieram. Centrum Warszawy nie dla samochodów prywatnych, i to juz
      na zawsze. Mam na mysli scisle centrum, tj. poniedzy Wisla, Mostem
      Gdanskim, Trasa NS i Wislostrada, gdzie samochody prywatne mogly by
      parkowac tylko na platnych parkinagach poza ulicami (zadnych
      postojow na chodnikach) i wjazd na boczne uliczki iy ty tylko ich
      mieszkjancy i miejsc postojowych.
      • misiu-1 Przydałoby się mocne lobby samochodowe, 18.05.08, 11:04
        ...które potrafiłoby powiedzieć STOP! wydawaniu pieniędzy z akcyzy paliwowej na
        rzeczy nie związane z drogami. Żadnych dotacji do przedszkoli, do zbiorkomu,
        żadnych ścieżek rowerowych. Jeśli bolszewicka banda nienawistników nie potrafi
        uszanować najbardziej dyskryminowanej fiskalnie grupy społecznej i docenić ich
        znaczenia dla rozwoju gospodarki, trzeba ten szacunek i docenianie wymusić.
        • koordyna_tor Homo ignorantus 18.05.08, 22:06
          Wpływy akcyzy samochodowej w Polsce, nie pokrywają nawet połowy
          kosztów transportu drogowego tj. wypadków drgowych (koszty leczenia,
          inwalidztwa, utraconych korzyści), zanieszczyszczenia środowiska,
          chorób spodowodowanych przez skażenie miast spalinami i pyłami ze
          starych silników, kosztów kongestii drogowejitd. A tak się składa,
          że ok. 1/10 akcyzy pochodzi od lokomotyw kolejowych. A gdzie kasa na
          nowe drogi, skoro już wydaliśmy nasza akcyzę na służbę zdrowia,
          pogrzeby etc...

          Więc milcz, skoro na cudzy koszt (tych, co nie jeżdzą samochodami)
          dostajesz coś za darmo (drogi w odróżnieniu do komunikacji masowej
          są za darmo). W Warszawie 65% ludzi korzysta z kom mas i w autobusie
          lub tramwaju stoi w korkach dlatego, że 30% ma kaprys jazdy
          samochodami zawsze i wszędzie, blokując ronda, chodniki, nie płącąc
          w znacznej części zaparkowanie w centrum.

          KO



          • Gość: płyń z Wisłą! Re: Homo ignorantus IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.05.08, 22:32
            > Wpływy akcyzy samochodowej w Polsce, nie pokrywają nawet połowy
            > kosztów transportu drogowego tj. wypadków drgowych (koszty leczenia,
            > inwalidztwa, utraconych korzyści), zanieszczyszczenia środowiska,
            Bredzisz.
            Jeśli liczysz koszty zewnętrzne motoryzacji, to bądź łaskaw policzyć także zyski: gigantyczna oszczędność czasu, większa specjalizacja zawodowa (bo mobilność z automatu daje większą specjalizację a na specjalizacji opiera się od tysięcy lat nasza cywilizacja), drastycznie większa wydajność pracy.

            > Więc milcz, skoro na cudzy koszt (tych, co nie jeżdzą samochodami)
            > dostajesz coś za darmo (drogi w odróżnieniu do komunikacji masowej
            > są za darmo). W Warszawie 65% ludzi korzysta z kom mas i w autobusie
            > lub tramwaju stoi w korkach dlatego, że 30% ma kaprys jazdy
            > samochodami
            Tyle że te 30% generuje do budżetu WPŁYWY a tamte 65% generuje KOSZTY z każdego przejechanego kilometra.
            Tak to jest, gdy pod pozorem rozwiązań komunikacyjnych próbuje się zaprowadzać lewwackie koncepcje tzw. sprawiedliwości społecznej.
            Zatem ty milcz dopóki nie zaczniesz przynajmniej pokrywać 100% kosztów swojego przejazdu zbiorkomem zamiast sępić z cudzych podatków.
            • Gość: marek Myśl płyniu, to nie boli IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.08, 17:59
              - Jaką gigantyczną oszczędność czasu?? Stanie w korkach, to oszczędność czasu?
              - Mobilność uzyskuje się świetnie innymi środkami transportu - kolejna brednia marki płyn_z_wisla
              - ktoś kto jeździ samochodem ma większą wydajność w pracy? uderzyłeś się w głowę, czy coś?

              Sprawiedliwość społeczna akurat nie ma tu nic do rzeczy. To jest po prostu polityka transportowa.

              Jak zwykle, żadnych rozsądnych argumentów...
          • a_weasley Homo ignorantus - to o sobie mówisz? 19.05.08, 17:05
            koordyna_tor napisał:

            > Wpływy akcyzy samochodowej w Polsce, nie
            > pokrywają nawet połowy kosztów transportu
            > drogowego tj. wypadków drgowych

            Uszkodzenia - ubezpieczenie (AC lub OC),

            > (koszty leczenia, inwalidztwa,

            wbite ostatnio w OC

            > utraconych korzyści),

            wzięte z sufitu, nie do oszacowania

            > ok. 1/10 akcyzy pochodzi od lokomotyw
            > kolejowych.

            Jassne. Zwłaszcza biorąc pod uwagę, że większe przewozy mają autobusy niż kolej,
            a sieć kolejowa jest niemal w całości zelektryfikowana (licząc wg przewozów
            oczywiście, a nie wg kilometrów torów).
            • Gość: Marek a_łesli, masz jakieś wsparcie? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 29.07.08, 17:54
              Bo ci nie bardzo wychodzi.
              Sprawdź cokolwiek zanim napiszesz. I może po prostu nie pisz, bo po co ludziom bredniami głowę zawracać?
    • Gość: ja Centrum Warszawy nie dla samochodów IP: *.ols.vectranet.pl 17.05.08, 11:43
      bardzo dobre posuniecie. moze czesc rozwiazan spodoba sie warszawiakow i
      pozostana one na stale. oczywiscie kierowcom chcacym szpanowac swoimi pojazdami
      nic sie nie spodoba, ale coz... miasto jest dla ludzi a nie dla samochodow :).
    • tom1003 Centrum Warszawy nie dla samochodów 17.05.08, 11:45
      Za piosenkę , do której link zamieszczam poniżej , jej autor
      Ryszard Makowski został zwolniony z pracy w podlegającym działaczom
      PO, Domu Kultury w Warszawnie.

      pl.youtube.com/watch?v=SjBglgerApk...

      podaj dalej!
    • bloody_rabbit TAAAAK!!!! 17.05.08, 11:47
      Już dawno temu powinno się było to zrobić. Wjazd do centrum Londynu jest bardzo
      drogi i dzięki temu jeszcze nigdy w ciągu ostatnich 2,5 miesięcy jak pracuję tuż
      koło City nie widziałem tam takiego korka jakie widziałem codziennie rano
      dojeżdżając do pracy w W-wie.
    • Gość: wojtek Re: Centrum Warszawy nie dla samochodów IP: *.aster.pl 17.05.08, 11:58
      Idiotyzm zamykać ruch w połowie miasta przy braku obwodnicy!!!
      Jak zamkną Centrum to jak przejechać przez Warszawę z pd i wsch na Gdańsk? lub
      ze wschodu na Poznań? a z płn wschodu na południe i zachód? A tak wszyscy
      łącznie z warszawiakami i dojeżdzającymi z okolic oraz przejeżdzającymi totalnie
      zakorkują Wybrzeże Gdańskie, Trasę WZ, Armii Krajowej....
      Po pierwsze opłaty za w centrum za parkowanie wyższe - w NYC o ile pamiętam to
      osiągają poziom nawet 15 USD za godzinę - niech u nas będzie 8 zł (to i tak
      tylko ok 3,5 USD - "jakie city takie opłaty")
      Po drugie opłata za wjazd np abonament 200 zł miesięcznie - abonament także dla
      mieszkańców (sorry ale to jest zniechęcić ma do jeżdżenia np 1 km do szkoły),
      zaś przyjezdni spoza Warszawy i ini sporadycznie wjeżdzający abonament dzienny
      np 20 zł. Konsekwentnie - brak opłaty lub abonamentu 500 zł mandat i blokada.
      Nie zapłacony jeden mandat i recydywa - odholowanie pojazdu. Nie zapłacenie
      mandatów - licytacja w ciągi 7 dni poczynając od ceny wywoławczej 10% wartości
      pojazdu.
      Zapłacą ci którzy mają rzeczywistą potrzebę przyjechania do miasta (centrum) i
      ich na to stać (a abonament + 8 godzin x 8 zł ponad 1500 zł miesięcznie). Ja
      będę jeździł bo muszę - mam biuro w centrum i poruszam się po mieście, ale na
      pewno trochę bym ograniczył.
      Gwarantuję, że przy takim poziomie cen ruch zmaleje o 50% od razu ale równolegle
      więcej komunikacji miejskiej od razu bo autobusy będą masakrycznie zakorkowane.
    • kwaczynsky_pan NIE! dla samochodów 17.05.08, 12:06
      Wywalenie samochodów z centrum miasta to powinien być standard, nie tylko na
      czasy budowy metra. Bezwarunkowy ruch osobowy powoduje, iż miasto ginie pod
      masami pojazdów. Każdy dodatkowy samochód to więcej smrodu i hałasu, to
      zmniejszenie ogólnej sprawności komunikacyjnej. Na tym, że w centrum jeździ tyle
      prywatnych aut tracą także Ci, którzy korzystają z komunikacji publicznej -
      staje się ona mało efektywna.

      Moja opcja jest taka - ograniczyć ruch samochodów na jak największych obszarach
      miast. Niech miasta złapią oddech. W końcu to przestrzeń ludzkiej egzystencji, a
      nie tylko miejsce pracy.
    • Gość: Jan Centrum Warszawy nie dla samochodów IP: *.chello.pl 17.05.08, 12:08
      "To już działa np. na Trasie W-Z, gdzie niemal rok temu dyrektor
      Ruta przeforsował osobny pas dla tramwajów. Przesiadły się do nich
      tłumy warszawiaków, bo nie stoją w korkach. Czas marnują tylko
      desperaci, którzy wciąż pchają się na most Śląsko-Dąbrowski
      samochodem."
      Idea przywilejów dla komunikacji publicznej, szczególnie w centrum
      słuszna. Tylko, że robiąc dobrze na trasie WZ (cytat wyżej) nie
      pomyslano o bus pasie na Marszałkowskiej i efekt jest taki, że reraz
      niemal codziennie korek na Marszalkoeskiej sięga od Świetokrzyskiej
      (czasem Królewskiej) do pl.Bankowego, a ten ostatni stał się
      praktycznie nieprzejezdny. Jedno usprawnili, drugie schrzanili. Do
      tego jeszcze jak panowie policjanci zaczną regulować ruchem na
      rondzie przy rotundzie - murowany korek we wszystkie strony od i do
      tego ronda. Dwa dni temu zaczynał się już przy stacji Powiśle w
      al.Jerozolimskich (po południu).
    • Gość: scooter A skutery? IP: *.catv.net.pl 17.05.08, 12:10
      Samochody będą miały zakaz wjazdu, co ze skuterami?
    • Gość: tamtaramtam Centrum Warszawy nie dla samochodów IP: *.aster.pl 17.05.08, 12:13
      A nie lepiej zamknąć całą Warszawę dla samochodów?
    • Gość: mich To w ramach zapobiegania opuszczania Śródmieścia? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.08, 12:13
      Unia ma program rewitalizacji centrów miast europejskich - działać tak, aby
      zachęcać ludzi do mieszkania w centrum; tak, aby miasta się nazbyt nie
      "rozlewały" a ich śródmieścia nie zostawały puste po 17.

      Zastanawiam się, jak ma się do tego ww. sprawa z ograniczeniami. OK - wybierając
      między korkiem a komunikacją miejską część desperatów "pęknie" i z czasem
      przeniesie się bliżej, do centrum, bliżej pracy. Tu są piękne miejsca i warto -
      sam tutaj mieszkam.

      Ale to jest metoda rewitalizacji typu pistolet przy skroni.

      Pomysł rozszerzania stref płatnych to zaiste doskonały "afrodyzjak", zachęcający
      do osiedlenia się w Centrum! Przyjedź, zamieszkaj i... płać jak frajer ekstra
      5-10 zł za każdą wizytę w swoim urzędzie - bo przecież wszystkie urzędy gminy
      Śródmieście są w strefie płatnej! (Dla nieświadomych: winietka mieszkańca
      uprawniająca do zaparkowania obejmuje zaledwie 5 parkomatów i to w bezpośredniej
      bliskości m-ca zamieszkania).

      Dojazd do urzędów komunikacją miejską zbyt uciążliwy -> z mojej miejscówki
      dojście do niej i dojazd zajmie mi zbyt wiele czasu. Zwłaszcza przy obecnych
      remontach. Zostaje albo samochód, albo rower.

      Rowerem nie pojadę, bo nie są dostatecznie dobrze strzeżone przez nasze kochane
      Miasto. To pewnie byłby ułamek kosztów nowych parkometrów, itd. itp. - ale po co
      zadbać o rowery?

      Generalna opłata za wjazd do Centrum. Bomba, ilekroć będę potrzebować pomocy np.
      rodziców (dzieci lub potoczne "podlanie kwiatków"), narażę ich na dodatkowe
      koszty (parkometr + opłata ogólna). Rewelacja, jestem przeszczęśliwy! O wizytach
      gości nie wspominam, ci mogą sobie faktycznie przyjechać czymkolwiek, choć
      kwękać pewnie będą. Szczególnie przy najbardziej radykalnej wersji ograniczeń.

      Czyli co? Mieszkanie w centrum to jednak luksus, za który trzeba słono płacić?
      Chciałeś bracie, to masz, płacz i płać? Chyba nie o to chodzi w koncepcji
      "ocieplania" centrum i zachęcania do mieszkania w nim...
      • krwe Re: To w ramach zapobiegania opuszczania Śródmieś 17.05.08, 13:01
        śródmieście raczej będzie atrakcyjniejsze do spędzania w nim czasu kiedy nie
        będzie takiego smrodu spalin a na chodnikach zamiast samochodów bedą ogródki
        knajpiane czy restauracyjne.
        • Gość: PW Spędzanie czasu i mieszkanie to nie to samo... IP: *.gprs.plus.pl 18.05.08, 22:21
          Fajnie sobie spędzić czas chodząc po pustych chodnikach i jedząc w
          niezasmrodzonych ogródkach. Ale mieszkańcy chcą żyć normalnie - mieć blisko
          samochód i z niego korzystać... jak mieszkańców zabraknie, to śródmieście
          zamieni się w city - nikt nie będzie chciał tam spędzić wolnego czasu... więc
          nie można pozbawić mieszkańców normalnych wygód.
      • rydzyk_fizyk Re: To w ramach zapobiegania opuszczania Śródmieś 17.05.08, 18:02
        Chcesz samochodem wjechać do tego urzędu po schodach?

        Czy może pracujesz w urzędzie skoro tyle czasu tam spędzasz? :>
    • Gość: Tirinti To już koniec tego miasta IP: *.acn.waw.pl 17.05.08, 12:13
      Większość podatków płacą ludzie, którzy przez centrum jeżdżą
      samochodami. Jak nam tego zabronią to się przeniesiemy gdzie indziej.

      Może lepiej zbudować nowe miasto od zera. Wykarczować jakieś pola,
      wykopać rowy w nich zbudować metro. Zbudować sieć bezkolizyjnych
      ulic, wytyczyć parkingi, zbudować biurowce i budynki mieszkane.
      • Gość: 220wolt Re: To już koniec tego miasta IP: *.internetdsl.tpnet.pl 17.05.08, 12:23
        > Większość podatków płacą ludzie, którzy przez centrum jeżdżą
        > samochodami. Jak nam tego zabronią to się przeniesiemy gdzie indziej.

        haha, juz widze jak bedzie wygladac to "miasto marzen" - cos a la nowy wilanow,
        czyli bloki (pardon, apartamenty) w szczerym polu bez zadnej infrastruktury (bo
        to dodatkowo kosztuje). ale na wizualizacjach bedzie przepiekne :-D
      • Gość: turysta Re: To już koniec tego miasta IP: *.szczecin.mm.pl 17.05.08, 20:35
        > Większość podatków płacą ludzie, którzy przez centrum jeżdżą
        > samochodami. Jak nam tego zabronią to się przeniesiemy gdzie
        > indziej.

        1. Nie każdy kierowca jest takim tumanem, by nie skorzystać z innych alternatyw dojazdu.
        2. Nie przeniesiecie się, bo nikt o zdrowych zmysłach nie będzie zakładał interesu w jakieś pipiduwie, do której można dojechać wyłącznie samochodem.. Biznes kręci się najlepiej tam, gdzie mieszkają ludzie, a nie gdzie raz, na jakiś czas ktoś przemknie samochodem..
        • Gość: bolo Re: To już koniec tego miasta IP: *.centertel.pl 17.05.08, 20:39
          > 2. Nie przeniesiecie się, bo nikt o zdrowych zmysłach nie będzie zakładał inter
          > esu w jakieś pipiduwie, do której można dojechać wyłącznie samochodem..
          W pipidówie nie, ale na przedmieściach - tak.
          I mamy "urban sprawl".
    • Gość: Romeo_Wroclaw Przeciez wy tam macie wiekszosc starych Ikarusow IP: *.ssp.dialog.net.pl 17.05.08, 12:28
      Juz wyobrazam siebie jadacego w gajerku scisnietym pomiedzy
      smierdzacymi przepitymi robolami i nieumytymi babami w
      niektlimatyzowanym Ikarusie z 1980r LOL :D
      Dobrze, ze u nas nie maja takich pomysłow :)
    • faraon1981 A co z liczebnością taboru komunikacji miejskiej? 17.05.08, 12:34
      Ktoś napisał, że po postach od razu widać, kto jeździ samochodem, a
      kto autobusem. Otóż ja jeżdżę autobusem, a mimo to pomysł mi się nie
      podoba - z jednego powodu. Prawie nikt (pojedyncze posty) nie
      porusza kwestii tego, DO CZEGO mają się przesiąść ci ludzie w
      centrum miasta.

      Często jeżdżę np. 180 i chciałbym, żeby zrobiono badanie, jak
      wygląda obciążenie tego autobusu w godzinach szczytu. W lecie można
      zemdleć w środku, bo przewiewu nie ma wcale (linię obsługują te nowe
      autobusy z mikrookienkami). Wczoraj jechałem z kolei 119 (też do
      ścisłego centrum) i musiałem stać całą drogę na schodku, opierając
      się o drzwi. To wcale nie jest kwestia korków, bo pomijając krótki
      odcinek od Hożej do Metra Centrum 119 nie stało w żadnych korkach.
      Po prostu - jeździ za rzadko. Być może na odcinku od Mostu
      Siekierkowskiego do Międzylesia tłoku już nie ma, ale od Chełmskiej
      zaczyna się ciasno i jest tak już aż do Centralnego.

      Trzy sugestie w związku z tym:

      1) może by GW zamieściła w komentarzu choćby zdanie o tym, czy
      planowana jest jakaś zmiana rozkładów? Zwłaszcza w sytuacji, gdy
      robi się podwyżki cen biletów. I nie mam na myśli takiej zmiany jak
      od paru lat, czyli że gromada urzędników kasuje i przenosi kolejne
      trasy co dwa miesiące, bo z taką częstotliwością czytam o "rewolucji
      w komunikacji miejskiej.

      2) chętnie przeczytałbym też, czym jeździ pan dyrektor Ruta;

      3) dziwię się, skąd u ludzi wpisujących się tutaj tyle agresji, bo
      przecież można szukać racjonalnego kompromisu - chodzi nam o poprawę
      ruchu w mieście, więc zamiast (albo chociaż oprócz) utrudniać na
      siłę życie kierowcom samochodów, warto by zachęcić do korzystania z
      autobusów i tramwajów. Na razie wszyscy tylko myślą, jak zniechęcić
      do wsiadania w samochód, a prawie nikt nie myśli, dlaczego ludzie
      unikają usług ZTM.
      • Gość: World Re: A co z liczebnością taboru komunikacji miejsk IP: 195.117.230.* 17.05.08, 18:53
        Bardzo trafny komentarz. Odpowiedź niestety musi być
        przygnębiająca... Otóż w obecnej chwili widać przeładowanie w
        pojazdach komunikacji publicznej. Nie od dziś wiadomo, że
        brakuje "rąk do pracy" w tym zawodzie. I jaka jest wizja na
        przyszłość tego? Wolę sobie nawet nie wyobrażać. Bo przypominają mi
        się powojenne zdjęcia z Warszawy...
        Bez drastycznej poprawy PODAŻY miejsc w komunikacji miejskiej nie
        będą tak chętnie przesiadać się potencjalni pasażerowie. Władza chce
        poniekąd ich na siłę przesadzić, sama oczywiście pozostając w
        samochodach...
        • rydzyk_fizyk Re: A co z liczebnością taboru komunikacji miejsk 17.05.08, 22:01
          Może ktoś jednak pójdzie po rozum do głowy i zamiast wyrzucać kasę na linię metra równoległą do linii średnicowej zafunduje Warszawie kolej miejską z prawdziwego zdarzenia.
    • Gość: KM!EC!0 Centrum Warszawy nie dla samochodów IP: *.idd86.nettete.pl 17.05.08, 13:19
      Jeśli będzie to dobrze rozwiązane, to sam chętnie przesiądę się publiczną
      komunikację. Codziennie przejeżdżam przez całą Warszawę na uczelnię. Samochodem
      trwa to średnio 45minut komunikacją 1h45min jest to spora różnica. Przy
      sparaliżowanym ruchu różnica w czasie dojazdów może się zmniejszyć. Jeżeli
      natomiast przejazd i samochodem i autobusem będzie zbyt długi to pozostaje rower
      (1 godzina mocnym tępem)
    • Gość: pawel-l Centrum Warszawy nie dla samochodów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.08, 14:43
      Ja mam 2 bardzo dobre pomysły:

      - zamknąć całą Warszawę dla ruchu samochodowego. To byłby ciekawy eksperyment na skalę światową. Przez np. 20 lat wybudowalibyśmy wszystkie obwodnice i metra i byłby raj.

      - zbudować metro i obwodnice gdzieś np. na Podlasiu i przenieść stolicę. Tanio i wygodnie.

      Inne warianty przy naszych urzędnikach nie wchodzą w grę.
      Na razie problemem jest ustawienie świateł (np. na Słomińskiego przy wiadukcie Andersa) czy zielone strzałki.
    • Gość: chinche buspasy i jednokierunkowe IP: 189.25.25.* 17.05.08, 16:14
      ja bym najpierw pozmieniala ulice w jednokierunkowe, a potem wydzielila buspasy.
      majac ulice dwukierunkowa, mamy jeden pas w jedna i jeden w druga, robiac z tej
      samej ulicy jednokierunkowa mamy mozliwosc zrobienia 3 pasow. a dzieki temu
      zwiekszy sie plynnosc ruchu.
    • Gość: blumamba transport miejski jest super IP: *.gprs.plus.pl 17.05.08, 17:34
      I bardzo dobrze. Już większość europejskich stolic wprowadziła ograniczenia dla
      samochodów w centrach. Płatne wjazdy, duże strefy płatnego parkowania, nie bójmy
      się tego. ALE - pod jednym warunkiem - w zamian mieszkańcy powinni mieć
      zapewniony komfortowy i bezpieczny transport miejski. Większa liczba starych
      autobusów jeżdżących z grubsza punktualnie, już nie wystarczy. Warszawa ma
      wreszcie okazję przekonać mieszkańców do korzystania z transportu miejskiego -
      czekamy na zadbane, nowoczesne pojazdy z klimatyzacją, miejscami dla wózków i na
      kierowców, którzy nie czują się pilotami odrzutowca, a profesjonalistami =
      traktują pasażerów lepiej niż worek ziemniaków. Salve!
    • Gość: mamAUTOboPRACUJE! Centrum Warszawy nie dla samochodów IP: *.chello.pl 17.05.08, 18:04
      TO JEST DYSKRYMINACJA!!!

      skoro w centrum ma nie być samochodów to ja nie chce też
      murzynów!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
    • dorsai68 I po co ta awantuara? 17.05.08, 20:14
      mają zamiar zamknąć - zamkną. Mają zamiar ograniczyć wjazd do Śródmieścia - ograniczą.
      Awantury na forum nic nie zmienią.
    • Gość: praga Centrum Warszawy nie dla samochodów IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 17.05.08, 22:17
      i tak caly ten problem rozwiaze brak ropy !!!!! badz jej cena .

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka