Dodaj do ulubionych

Z kapcia: paranoja urzędnicza u wojewody

IP: 212.180.160.* 01.06.08, 20:21
Za ciężką pracę naszym dzielnym urzędnikom należą się duże podwyżki!



Prawe to i sprawiedliwe!
Obserwuj wątek
    • Gość: KroniK Z kapcia: paranoja urzędnicza u wojewody IP: *.adsl.inetia.pl 01.06.08, 20:33
      Adblok, nie masz bladego pojęcia co komentujesz. W tamtym urzędzie naprawdę jest
      ciężka harówka a płace to po prostu żart, przy dużym zakresie obowiązków często
      są niższe od szeregowych pracowników Marc-Polu. Nic dziwnego, że ludzie stamtąd
      uciekają a urząd ledwie zipie.

      Mafia zastraszająca stojących w kolejce to problem dla policji, która jednak ma
      to centralnie gdzieś. Żałosny i jednostronny jest też ton tego artykułu. Kolejny
      triumf nad urzędasami. Gratulacje.
      • Gość: Gosc Re: Z kapcia: paranoja urzędnicza u wojewody IP: *.chello.pl 01.06.08, 20:58
        Kroniku, ale co to mnie, petenta, obchodzi ile zarabia urzednik z drugiej strony
        okienka ??
        Ja przychodze zalatwic swoje sprawy, w ktorych tenze urzednik ma mi pomoc, a nie
        zapytac jak mu sie powodzi i czy nie pomoc mu jakos w zyciu.
        • Gość: KroniK Re: Z kapcia: paranoja urzędnicza u wojewody IP: *.adsl.inetia.pl 01.06.08, 21:06
          Według Twojego rozumowania nie powinno cię obchodzić również, że nauczyciele
          mało zarabiają, że policja nie ma sprzętu, że lekarze wyjeżdżają z kraju z
          powodu niskich pensji. Tak mnie nie to nie obchodzi... ja żądam, bo płacę
          podatki. Super, jasne, ale będziesz sobie mógł powybrzydzać jak sprywatyzujemy
          szpitale i szkoły, dlaczego w sumie i nie policję?

          A tak na serio... naprawdę nie widzisz zależności, że jak płace są głodowe to
          urząd bez połowy pracowników pracuje na 1/2 możliwości i ty cierpisz jako jego
          klient????
          • dorsai68 Re: Z kapcia: paranoja urzędnicza u wojewody 01.06.08, 21:18
            Gość portalu: KroniK napisał(a):

            > Według Twojego rozumowania nie powinno cię obchodzić również, że nauczyciele
            > mało zarabiają, że policja nie ma sprzętu, że lekarze wyjeżdżają z kraju z
            > powodu niskich pensji. Tak mnie nie to nie obchodzi... ja żądam, bo płacę
            > podatki.

            DOKŁADNIE TAK. To nie JA zarządzam pieniędzmi które zapłaciłem w podatkach, oczekuję jednak, że za te pieniądze będę fachowo i szybko obsłużony.
            • Gość: KroniK Re: Z kapcia: paranoja urzędnicza u wojewody IP: *.adsl.inetia.pl 01.06.08, 21:30
              OK. Tylko, że Twoich i moich i wszystkich rodaków pieniędzy z podatków nie
              wystarcza, żeby pokryć wszystkie niezbędne wydatki. Skoro urzędnicy zarabiają
              grosze i jest ich w tym urzędzie za mało, bo szybko rezygnują z pracy to
              skupianie swojej złości na nich jest mocno chybione.
              • dorsai68 Re: Z kapcia: paranoja urzędnicza u wojewody 01.06.08, 21:35
                Och, nie jest prawdą, że nie starczy na niezbędne wydatki. Prawdą natomiast jest, że wydaje się pieniądze na rzeczy zbędne, zapominając o rzeczach niezbędnych. Zamiast doinwestować urzędy "dołu" inwestuje się w ich zarządy. Ministerstwa i "gabinety" czują się świetnie, budynek na Pl. Bankowym po kilkuletnim remoncie wygląda "europejsko".
                Tylko cóż z tego?
                • Gość: KroniK Re: Z kapcia: paranoja urzędnicza u wojewody IP: *.adsl.inetia.pl 01.06.08, 21:42
                  Jeden z Dyrektorów w Ministerstwie Finansów napisał ostatnio, że żeby jego
                  Departament funkcjonował sprawnie musiałby zwolnić część pracowników i
                  natychmiast podnieść przynajmniej dwukrotnie uposażenie tych najlepszych, którzy
                  pozostali. Postępowanie jak najbardziej słuszne, ale całkowity brak na nie
                  przyzwolenia zarówno ze strony społeczeństwa jak i sfery władzy...
                  • krzych.korab Wywalić kierownika skoro nie pilnuje pracowników! 02.06.08, 08:20
                    Płacą mu za efektywną pracę podwładnych.Skoro nie potrafi kierować do pośredniaka.
                    • krzych.korab Itd.aż do ministra. 02.06.08, 08:21
                      • Gość: usak Powiem wiecej: az do Slonca Peru. IP: *.mia.bellsouth.net 02.06.08, 08:25
                        :-)
                        • scyg Re: Powiem wiecej: az do Sejmu i Prezydenta 02.06.08, 10:25
                          To, co się dzieje w tym urzędzie woła o pomstę do nieba. Natomiast nie ma co się
                          koncentrować na samych urzędnikach - koniec końców winni są debile, którzy
                          wymyślili te wszystkie kretyńskie procedury.
                          • Gość: mmm normy im wprowadzic! IP: 93.96.214.* 02.06.08, 11:50
                            wprowadzic normy urzednikom - ile peentow dziennie powinni obsluzyc, ile decyzji
                            wydac i bedzie po klopocie - skoncza sie kawki i herbatki w urzedach, bo jak nie
                            obsluza wymaganej liczby osob nie dostana swojej "marnej" wyplaty... a jeszcze
                            lepiej by bylo gdyby nagradzac tych bardziej obrotnych i za kazdego
                            "nadliczbowego" petenta dziennie dodawac jakis bonus do pensji... sprawiedliwie
                            i moze w koncu co niektore lenie wzielyby sie do pracy, a te co i tak nie maja
                            ochoty pracowac, w koncu by odeszly a nie braly kase za nic...
                            bo tak to niestety jest ze w wiekszosci ci urzednicy to starrzy wyjadacze,
                            ktorzy robia minimum tego co do nich nalezy , "bo za malo im placa wiec sie nie
                            beda wysilac" ale pracy nie zmnia, bo gdzie dostawali by kase "za nic"??? jak
                            pracujesz u prywatnego pracodawcy to jak nic nie robisz to wylatujesz...
                            • Gość: mzb Paradoksalnie ten burdel nas ratuje :) IP: *.crowley.pl 02.06.08, 12:15
                              przed zalewem muzułmańskiej imigracji, która woli pojechać do
                              Francji, Szwecji czy Włoch, gdzie przyjmują ich z otwartymi rękami,
                              a nie użerać się z urzędnikami w Wolsce :)
                            • Gość: Szwed normy im wprowadzic! IP: *.gdynia.mm.pl 02.06.08, 12:32
                              mmm napisał(a):

                              > wprowadzic normy urzednikom - ile peentow dziennie powinni
                              > obsluzyc, ile decyzji wydac i bedzie po klopocie
                              > - skoncza sie kawki i herbatki w urzedach, bo jak nie
                              > obsluza wymaganej liczby osob nie dostana swojej "marnej"
                              > wyplaty...

                              Na każdego petenta wystarczy 10 minut!
                              Czyli minimum 6 sciu na godzine!

                              > a jeszcze lepiej by bylo gdyby nagradzac tych bardziej obrotnych i
                              > za kazdego "nadliczbowego" petenta dziennie dodawac jakis bonus do
                              > pensji...

                              Niestety wówczas by tylko przyjmowali petentów a nie załatwiali spraw!
                              Trzeba skomputeryzowac nie tylko ten urzad ale cała polske aby ludzie nie
                              musieli biegac pomiedzy urzedami.

                              Wszystko na raz i przy komputerze!

                              Trzeba zorganizowac ten burdel, wywalic dyrektorke, a płacic ludziom
                              przyzwoicie aby im zalezało na tej pracy.
                              Ci ludzie musza zrozumiec że oni pracuja dla nas, a nie my jesteśmy w
                              urzedach aby imutrudniac zycie!
                    • ko_menta_tors Re: Wywalić kierownika skoro nie pilnuje pracowni 02.06.08, 09:43
                      O to, to...

                      Wyżej, przypuszczam, nie ma rotacji! A petent tam nie dociera. Użera
                      się z urzędnikiem "pierwszego kontaktu" (a ten z nim) natomiast
                      Decydenci trzymają się doskonale. Ich to nie ziębi i nie grzeje.
                      Prosze zwrócić uwagę, że skarga do tak aktywnego Rzecznika Praw
                      Obywatelskich pozostała bez odpowiedzi! Nawet nie zasłużył sobie
                      obywatel, by się dowiedzieć, gdzie ma go RPO! Widocznie Pan
                      Kochański nie ma w tym politycznego interesu, więc co go to obchodzi?
                      • Gość: Szwed Re: Wywalić kierownika skoro nie pilnuje pracowni IP: *.gdynia.mm.pl 02.06.08, 12:07
                        ko_menta_tors napisała:

                        > O to, to...
                        >
                        > Wyżej, przypuszczam, nie ma rotacji! A petent tam nie dociera.

                        Nie ma bo tam bardzo trudno odciac dupe od stołka, wine zawsze zwala sie
                        na brak pracowwników! A brak pracowników wiaze sue z tym ze im sie nie płaci.

                        Przeciez ludzie pracujmac w urzedzie musza sie utrzymac a nie dokłada do
                        swojego utrzymania aby pracowac w urzedzie.
                        Kto może sie itrzymac za 1,200 złotych na miesiąc?
                        Chyba ze sie miszka u rodziców, i jest sie na rodziców żołdzie!

                        Dyrektor zarabia za duzo a za mało płaci sie urzednikom.
                        Przeciez dyrektor tam nic nie robi!
                        Ta pozycja jest zupelnie zbyteczna i powinn zostac weliminowana.

                        Obciąc pensje dyrektora, i dac tym urzednikom nie mniej niz 5,000 zetów
                        miesiecznie i skończy sie rotacja a ludzie beda sie bili ote pozycje.
                        Przecież sa pieniadze bo ci co skladaja wnioski płacą za ich załatwienie!


                        > Użera się z urzędnikiem "pierwszego kontaktu" (a ten z nim)
                        > natomiast Decydenci trzymają się doskonale. Ich to nie ziębi i nie
                        > grzeje.

                        Potrzebne sa zmiany organizacyjne i wyeliminowanie pozycji dyrektora. W
                        tymwypadku dyrektorem jest wojewoda, wiec ta pozycja w urzedzie jest zupełnie
                        zbyteczna.

                        > Prosze zwrócić uwagę, że skarga do tak aktywnego Rzecznika Praw
                        > Obywatelskich pozostała bez odpowiedzi!

                        Nie koniecznie, ja nie miałem problemu ze skargami w urzedzie RPO, przeciwnie
                        to biuro było bardzo pomocne.

                        > Nawet nie zasłużył sobie obywatel, by się dowiedzieć,
                        > gdzie ma go RPO!

                        A czy masz jakie kolwiek obiektywne dowody aby poprzec swoje gderanie?
                        Byłes rozmawiałes?
                        Ja mam na biurku nie mniej ni z 10 listów z biura rzecznika, które
                        przyczyniły sie do zmiany interpretowania prawa w polsce po moim wniosku. Ale
                        wniosek trzeba umie napisac!

                        ziałania Rzecznika Praw Obywatelskich w sprawie realizacji prawa do dobrej
                        administracji.
                        www.rpo.gov.pl/index.php?md=980&s=1#podstrona1
                        Dzień Otwarty z Rzecznikiem Praw Obywatelskich 2008
                        15 czerwca w Warszawie
                        godzina 10.00 – 17.00
                        Siedziba Rzecznika Praw Obywatelskich - ul. Długa 26

                        10.00 – 10.10 uroczyste rozpoczęcie Dnia Otwartego przez dr Janusza
                        Kochanowskiego, Rzecznika Praw Obywatelskich
                        10.00 – 17.00 przyjmowanie wniosków do Rzecznika Praw Obywatelskich przez
                        pracowników Biura Rzecznika Praw Obywatelskich
                        10.00 – 17.00 wycieczka po instytucji „Śladami wniosku”
                        12.00 konferencja prasowa Rzecznika Praw Obywatelskich
                        14.00 – 14.30 spotkanie Rzecznika Praw Obywatelskich z laureatami Olimpiady o
                        Prawach Człowieka
                        16.50 – 17.00 zakończenie Dnia Otwartego

                        Droga wniosku:
                        www.rpo.gov.pl/pliki/rzecznik2.flv
                        www.rpo.gov.pl/index.php?md=4595&s=1
                        NAPISZ WNIOSEK DO RZECZNIKA PRAW OBYWATELSKICH


                        www.rpo.gov.pl/wniosek
                        > Widocznie Pan Kochański nie ma w tym politycznego interesu, więc co > go to
                        obchodzi?

                        A może sie pofatygujesz i czegoś sie wreszczie nauczysz zamiast piepszyc?

                        www.rpo.gov.pl/wniosek/index.php?poz=1
                        • Gość: kokoroko cala wladza w rece rad? IP: *.dyn.optonline.net 02.06.08, 15:44
                          a dyrektorow na szafot? brawo, doskonaly pomysl.
                          Napisali list do rzecznika i nie odpowiedzial im, Moze pan rzecznik
                          nie zrozumie pytanie jesli bedzie brakowalo przecinka albo beda
                          bledy ortograficzne. Czemu zreszta bym sie nie dziwili, majac w
                          pamieci , co najmniej dziwe, podejscie tego pana do kwesti lapowek w
                          sluzbie zrowia, i do obrony praw biednych kiboli.
                          A z ciekawosci sie zapytam , co sie zmienilo po twoich interwencjach?
                  • Gość: spost Re: Z kapcia: paranoja urzędnicza u wojewody IP: 217.153.99.* 02.06.08, 08:24
                    Metody te znane są od dawna. Choćby w TVP. Redukcje zatrudnienia
                    uzasadniane są tym, że pozostałym trzeba płacić więcej z pieniędzy
                    zwolnionych. I tak się dzieje. Z tym, że podwyżki dostają tzw. na
                    szczeblu. Reszta zostaje na tym co ma i cieszy się, że nie jest
                    zredukowana. Co innego słowa a co innego czyny, tymbardziej jeśli
                    się wie, że mówi się coś co używane jest jako pretekst - przykrywka.
              • mirawayne Re: Z kapcia: paranoja urzędnicza u wojewody 02.06.08, 08:07
                Kronik co ty tak przezywasz, to nie chodzi o to jak w Polsce sie
                żyje, my to wszystko wiemy, a biurokracja jaka byla za komuny jest
                dalej, widze ze bez przedpłaty pod stolem nic sie nie załatwi. Rząd
                sie zmienil a życie idzie dalej jak bylo za komuny. Wcale sie nie
                dziwie ze ludzie uciekają do innych Krajów i jak dobrze ze mnie tam
                nie ma.
              • Gość: Roland Re: Z kapcia: paranoja urzędnicza u wojewody IP: *.dialog.net.pl 02.06.08, 09:47
                Nie jest. Co więcej, należy uprościć prawo (m.in. KPA??) tak, żeby 10% ich
                obecnej liczby była wystarczająca. I do tego dodam że żyjemy w XXI wieku i są na
                przykład takie urządzenia jak komputery i internet. Dlaczego mamy stać w
                smrodzie w jakimś u(nie)rzędzie...
              • Gość: konstanty52 Re: Z kapcia: paranoja urzędnicza u wojewody IP: *.adm.uni.wroc.pl 02.06.08, 11:25
                Irytuje mnie takie arbitralne stwierdzenie: "pieniędzy z podatków
                nie wystarcza". Skąd wiesz? Wszystkie rządy twierdziły i twierdzą,
                że podatki sa za małe, bo wszystkie rządy (nie tylko polskie) słyną
                z marnotrawienia wspólnych pieniędzy.
                A kretynki, ktora każe zamieniać "wolny" na "panna" trzeba poszukać
                i wykopać - ona na żadne pieniądze, nawet najmniejsze, nie
                zapracowała. Irytuje mnie to, bo dokładnie tak pracuje tez w
                Urzędzie Miejskim we Wrocławiu urzędniczka do współpracy z NGO -
                gania mnie z idiotycznymi zmianami tego typu pod rygorem pozbawienia
                mizernej dotacji, którą mi ów UM przyznał jako reprezentantowi NGO.
              • erg_samowzbudnik Re: Z kapcia: paranoja urzędnicza u wojewody 02.06.08, 13:11
                Gość portalu: KroniK napisał(a):

                > OK. Tylko, że Twoich i moich i wszystkich rodaków pieniędzy z podatków nie
                > wystarcza, żeby pokryć wszystkie niezbędne wydatki. Skoro urzędnicy zarabiają
                > grosze i jest ich w tym urzędzie za mało, bo szybko rezygnują z pracy to
                > skupianie swojej złości na nich jest mocno chybione.

                Trzeba jednak zauważyć pewna zalezność.Jak jest generowane dużo bzdurnych
                przepisów ,ustaw i rozporządzeń to potrzeba duzo urzędników.O tym jest mowa
                .Czemu trzeba wypełniac całą fure róznych bzdurnych papierków które niekiedy
                nawzajem sie wykluczaja . Niezależnie od płacy jezeli komus cofa się wszystkie
                dokumenty za wpis "stan wolny" zamiast "panna" to znaczy ze od takiego urzędnika
                aż zionie niekompetencją.Panie Palikot do roboty.Ludzie pana obronią bez obawy.
              • Gość: Kaczus (Tomek) Re: Z kapcia: paranoja urzędnicza u wojewody IP: *.dialog.net.pl 02.06.08, 13:12
                Pieniędzy wystarczałoby, gdyby nimi ktoś rozsądnie zarządzał. Pamiętam, jak żona
                pracowała kiedyś w administracji państwowej, były to czasy pierwszych SDI, mogli
                mieć założone, ale woleli płacić rachunki po 1000zł miesięcznie za połączenia
                wdzwaniane. Tak niestety działa administracja państwowa...
              • lukask73 Niezbędne wydatki 03.06.08, 10:58
                > OK. Tylko, że Twoich i moich i wszystkich rodaków pieniędzy
                > z podatków nie wystarcza, żeby pokryć wszystkie niezbędne wydatki

                Czy niezbędne? To, że pani z Ameryki nie jest zarejestrowana w
                urzędzie to nie koniec świata i nie oznacza, że pani nie istnieje.
                Mam nadzieję, że wiedzie im się dobrze i urząd jest im potrzebny jak
                piąte koło u wozu. Proponuję olać to wszystko i zająć się spokojnym
                życiem naprawdę, a nie w papierach.
          • Gość: qaz Re: Z kapcia: paranoja urzędnicza u wojewody IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.08, 07:52
            Jeżeli by pracował na 1/2 swoich możliwosci to sprawa powinna byc zalatwiona w 2 miesiace a nie w pół roku. A co ma do zarobków zagubienie dokumentów, to tez z powodu niskich zarobków?
          • Gość: do_Kronika Re: Z kapcia: paranoja urzędnicza u wojewody IP: *.chello.pl 02.06.08, 08:13
            Gość portalu: KroniK napisał(a):

            > Według Twojego rozumowania nie powinno cię obchodzić również, że nauczyciele
            > mało zarabiają, że policja nie ma sprzętu, że lekarze wyjeżdżają z kraju z
            > powodu niskich pensji.

            Nie obchodzi, ponieważ są osoby, która dostają pieniądze za to, by działała
            policja, szpital, urząd wojewódzki. Jeśli są niekompetentni i nie potrafią, to
            należy ich ZWOLNIĆ. Jeśli uważają, że za te pieniądze nie da się poprowadzić
            urzędu, to nie powinni się podejmować pracy, której NIE POTRAFIĄ wykonać.

            Podsumowując: wojewoda do zwolnienia.
          • Gość: Roland Re: Z kapcia: paranoja urzędnicza u wojewody IP: *.dialog.net.pl 02.06.08, 09:44
            Człowieku czy ty jesteś urzędasem? Bo na takiego ze swoją mentalnością mi
            wyglądasz... Jak w markecie się więcej za tą samą pracę zarabia to idź tam ale już.
            I nie porównuj się do nauczyciela czy policjanta, bo oba te zawody są dużo
            bardziej pożądane w tym kraju daleko bardziej niż pasożyt w urzędzie... bo mu
            się należy!
            • Gość: KroniK Do rolanda słów killka IP: *.adsl.inetia.pl 02.06.08, 19:25
              Człowieku, czy ty jesteś matołem? Czy dla ciebie każdy kto ma choć trochę inną
              opinię o szeregowych urzędnikach musi od razu pracować w urzędzie?

              1. Nie pracuję w urzędzie i bynajmniej nie zamierzam w takowym pracować. Tak
              więc nie mam co się porównywać z policjantem, bo płaci mi firma prywatną a nie
              sektor budżetowy.
              2. Mój post dotyczył szacunku dla ludzi zatrudnionych na szeregowych
              stanowiskach w urzędach - nie każdy jest tam leniem lekceważącym swe obowiązki.
              3. W swoich postach postulowałem redukcję zatrudnienia w administracji i
              wyciągnięcie konsekwencji wobec zarządzających tym urzędem, ale tego już nie
              doczytałeś....

              P.S. Do marketu to sobie możesz wysłać kogoś ze swojej rodziny...
          • Gość: O Re: Z kapcia: paranoja urzędnicza u wojewody IP: *.in-addr.btopenworld.com 04.06.08, 13:32
            Wiecie pracowalam kiedys za smieszne pieniadze ale nie zmienialo to
            faktu, ze pracowalam rzetelnie, uczciwie i ciezko. Kazdego
            obslugiwalam tak jakbym chciala sama byc obsluzona. Wiec glupim jest
            mowienie, ze skoro malo zarabiaja to wszystko jest cacy i niech sie
            jaja dzieja.
            Faktem jest, ze nasze procedury to sa jakies jazdy ale wystarczylo
            by kilku rzetelnych ludzi i szybko balagan by zniknal.
            Moim zdaniem zamiast 10 wystarczy 5 na paradwe dobrych ludzi zeby
            obsluzyc duze grono osob.
            W krakowskim urzedzie skarbowym jest jedna babka, ktora pracuje za
            10 i nigdy nikogo nie odeslala z kwitkie, zna wszystkie swoje
            sprawy, ludzi itd. Jest kompetentna itd.
            Da sie tylko trzeba chciec.
        • Gość: das_spiel_ist_aus tak sie dzieje jak wpuszcza sie polactwo IP: *.adsl.alicedsl.de 02.06.08, 07:07
          i im podobnych na salony uni europejskiej.
          ps.kiedys za "czasow poznego wal,emsy" podsluchalem przechwalki olechowskiego i moja opinia o polactwie jest niezmienna.
          "gumno chlopu-nie atrament"
          • ukos Wymyślić numerki to dla tych debili za trudne /nt 02.06.08, 09:03
            • Gość: staff Ej wlasnie, takie proste rozwiazanie no nie? IP: *.staff.com.dtu.dk 02.06.08, 09:11
              Ej wlasnie, takie proste rozwiazanie no nie? Wprowadzic numerki to i nie bedzie
              staczy. Wiecie jaki jest najwiekszy problem w Polsce? Ludzie na kierowniczych
              stanowiskach nie maja bladego pojecia o tym co robia. Nie maja nawet krzty
              zdrowego rozsadku ani kreatywnosci. Ale nie wyamagajmy od nich innowacyjnosci
              skandynawow. Niech chociaz beda solidni jak Niemcy.
              • Gość: Roland Re: Ej wlasnie, takie proste rozwiazanie no nie? IP: *.dialog.net.pl 02.06.08, 09:52
                Nie. Ludzie na stanowiskach mają bardzo dobre pojęcie o tym co robią. Problem w
                tym, że nie pokrywa się to z tym, co powinni robić według nas. Ale podkreślam,
                oni są na prawdę dobrzy w tym co robią... stołki, stołki, łapówki i aby się
                utrzymać... Smutne.
                • Gość: das_spiel_ist_aus europa przeciez zobowiazuje IP: *.adsl.alicedsl.de 02.06.08, 10:59
                  do europejskiego zachowania,a w polsce slychac tylko glosy o "kulturze chrzescijanskiej" to ja pytam sie;jaka ta kultura? czy blizej tej "zachodniej zepsutej"kulturze do humanizmu,czy moze tej "czystej polskiej" do wandalizmu?
              • kiwigirl Re: Ej wlasnie, takie proste rozwiazanie no nie? 02.06.08, 11:06
                problem polega na tym ze numerki tam są. i to nic nie daje.

                problem w tym ze pierwsze numerki są "wydawane" staczom znim nawet
                otworzą się drzwi urzędu. a oni je potem odsprzedają w kolejce...

                bo jakim cudem gdy pierwsza osoba wchodzi do urzędu, wciska guzik (
                czyli powinno wyjechać 1) i dostaje np. numerek 15 ? a
                potem "uprzejmi panowie" oferują odstąpienie np. numerka nr 10
                za "jedyne 50pln"?

                takie sytuacje tez już były opisywane.
            • Gość: Kali Re: Wymyślić numerki to dla tych debili za trudne IP: *.gdynia.mm.pl 02.06.08, 12:12
              ukos napisał:

              > Wymyślić numerki to dla tych debili za trudne /nt

              Tam sa numerki, ale wydajnośc w pracy to tak jak krew z nosa, jak walniesz
              to dopiero wtedy poleci!
        • peha2 Re: Z kapcia: paranoja urzędnicza u wojewody 02.06.08, 12:34
          hmmm..to smutne, ze pani w biurze zarabia slabo, ale przecietny polski petent
          rowniez. nie rozumiem dlaczego paniom w biurach miala by przyslugiwac z tego
          powodu taryfa ulgowa.
          gdybym ja traktowal moich klientow tak jak zdazalo sie traktowac mnie paniom np.
          z dziekanatu to poszedlbym z torbami!
      • Gość: Pit Re: Z kapcia: paranoja urzędnicza u wojewody IP: 212.76.37.* 01.06.08, 21:01
        Znajomy afrykanczyk mieszka w Polsce od 18 lat. Jest _15_lat_ po slubie z Polka,
        i ma blisko 14 letniego syna. Do tej pory nie ma obywatelstwa. Podczas jednej z
        wizyt, ze dwa lata temu uslyszal od urzednika, ze tenze nie jest przekonany czy
        malzenstwo nie jest fikcyjne, i czy nie chce dostac obywatelstwa by jechac dalej
        do Niemiec. Przykro mi, ale na glupote wyzsza pensja nie pomoze.
        • Gość: profesor Z kapcia: paranoja urzędnicza u wojewody IP: *.gdynia.mm.pl 02.06.08, 12:24
          Pit napisał(a):

          > Znajomy afrykanczyk mieszka w Polsce od 18 lat.
          > Jest _15_lat_ po slubie z Polka, i ma blisko 14 letniego syna.
          > Do tej pory nie ma obywatelstwa.

          Mieszasz sprawy.
          Wojewoda nie ma nic do rzeczy z nadawaniem obywatelstwa.

          KONSTYTUCJA RZECZYPOSPOLITEJ POLSKIEJ z dnia 2 kwietnia 1997 r.
          (Dziennik Ustaw Nr 78, poz. 483 sprostowanie Dziennik Ustaw z 2001 r. Nr 28,
          poz. 319)

          Art. 137.
          Prezydent Rzeczypospolitej nadaje obywatelstwo polskie i wyraża zgodę na
          zrzeczenie się obywatelstwa polskiego.

          > Podczas jednej z wizyt, ze dwa lata temu uslyszal od urzednika, ze
          > ten ze nie jest przekonany czy malzenstwo nie jest fikcyjne, i czy
          > nie chce dostac obywatelstwa by jechac dalej do Niemiec.

          Mieszasz wszystko.
          Wojewoda daje karte pobytu, a nie obywatelstwo.

          A coś nie tak z oswiadczeniem urzednika, bo jeżeli twój znajomy ma legalne
          papiery, to urzednik ma obowiazek przyjac podanie a nie komentowac, ale tacy
          kretyni zdarzaja sie zawsze w Polsce.

          On powinien wiedziec co temu urzednikowi na to opowiedziec!





          > Przykro mi, ale na glupote wyzsza pensja nie pomoze.
          • Gość: Pit Re: Z kapcia: paranoja urzędnicza u wojewody IP: *.icm.edu.pl 03.06.08, 16:37
            Nie mowie, ze to wojewoda nadaje obywatelstwo, nie mowie nawet ze takowe
            powinien dostac. Przytaczam tylko fakty. Gdyby mial obywatelstwo nie musialby
            sie pojawiac w urzedzie by przedluzyc pozwolenie na pobyt. I wlasnie podczas
            jednej z takich wizyt uslyszal, ze jego malzenstwo [i fakt posiadania
            kilkunastoletniego syna] moze byc fikcyjne. A co do 'odpowiadania urzednikom',
            to ciekaw jestem czy bylby Pan sklonny np. majac firme 'odpowiadac' w skarbowce :)
      • dorsai68 Re: Z kapcia: paranoja urzędnicza u wojewody 01.06.08, 21:15
        Kolego, czy ja mam się przejmować brakami kadrowymi w urzędzie wojewody?!
        Przejmuję się, by co miesiąc przelać na konta urzędu skarbowego podatki i wystarczy. Reszta to domena rządu i podległych mu urzędników, m.in. wojewody. Jeśli wojewoda nie wie, że dyrektor wydziału nie potrafi zarządzać personelem, to czas zmienić i dyrektora i wojewodę.
        • Gość: KroniK Re: Z kapcia: paranoja urzędnicza u wojewody IP: *.adsl.inetia.pl 01.06.08, 21:23
          Kolego, powinieneś zacząć się przejmować, bo w tym ani w poprzednim rządzie nie
          ma choćby najmniejszej woli, żeby reformować administrację, tak żebyśmy wszyscy
          - klienci urzędów otrzymywali lepszą obsługę.

          Ja piszę nie w obronie systemu administracyjnego ale dlatego, że nie znoszę
          kiedy obraża się często ciężko pracujących ludzi, którzy przy tym zarabiają
          grosze. Kwestia wychowania.

          • dorsai68 Re: Z kapcia: paranoja urzędnicza u wojewody 01.06.08, 21:45
            Nie zaprzeczę, że spora część urzędników to ucziciwi, a nawet ciężko praujący ludzie, ale na ich postrzeganie cieniem kładą się jednak wszelkiej maści "herbatkowcy" i "kawosze", a w szczególności urzędnicy z rodzaju "mam władzę". Oni zachowują się tak, jakby ich praca w urzędzie to była kara za winy i postanowili do emerytury prowadzić strajk włoski.
            • awitold Re: Z kapcia: paranoja urzędnicza u wojewody 02.06.08, 08:37
              Bardzo ciekawa dyskusja na forum, ciesze się, że mama okazje poznać
              tyle ciekawych opinii. Patrząc na problem niejako z boku odnoszę
              wrażenie, że po troszę wszyscy macie rację, a problem leży gdzie
              indziej. Długie kolejki, stacze, za mało kompetentnych urzędników za
              mało zarabiających, ok., to wszystko niedobrze. Ale czy konieczne są
              obowiązujące przepisy? Komu potrzebne i na co takie dane w takiej
              formie? Przecież to wszystko da się prosto uprościć. Wysyłamy
              odpowiednie dokumenty pocztą albo za pomocą internetu, a urząd ma
              załatwić swoje. Nie załatwi - trudno, nie nasza wina, po upływie
              danego okresu bez odpowiedzi państwo uznaje, że wydana została zgoda
              pozytywna, jeśli coś nie pasuje, to niech urzędy państwowe
              kontaktuja się między sobą, co nas to obchodzi. Za mało urzędników -
              zrezygnować z totalitarnej kontroli wszystkiego nad wszystkim, to
              nie jest sf, tak to funkcjonuje w innych krajach. Ale oczywiście
              płacąc podatki nie wiadomo komu, tracimy kontrolę nad ich
              wydawaniem...
            • Gość: Roland Re: Z kapcia: paranoja urzędnicza u wojewody IP: *.dialog.net.pl 02.06.08, 09:57
              Sęk w tym, że urzędnik, jaki uczciwy by nie był ma wypaczone pojmowanie świata.
              Wydaje się mu, że robi bardzo dobrą robotę i zasługuje na zaszczyty. Podczas gdy
              najczęściej robi nikomu niepotrzebną robotę, utrudnia życie l;udziom i powinien
              zostać (jego etat) zredukowany razem z przepisami uzasadniającymi jego
              istnienie. Ale on tego nie widzi tak, on nie zrozumie.
              Moja siostra była (na szczęście w czasie przeszłym) urzędniczką na stażu przez
              kilka miesięcy i obserwowałem bardzo groźną i postępującą indoktrynację i zmianę
              mentalności. Na szczęście już jej minęło. Ale to zjawisko jest przerażające...
      • Gość: lob1 Re: Z kapcia: paranoja urzędnicza u wojewody IP: *.stk.vectranet.pl 02.06.08, 08:36
        gdyby urzędniczki miały wikszy iloraz intelig. to nie miałyby tyle pracy!
        • Gość: tu-166 Re: Z kapcia: paranoja urzędnicza u wojewody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.08, 09:09
          Ty najwidoczniej masz wysoki poziom inteligencji skoro spłodziłeś taki
          inteligentny komentarz, weź się zatrudnij w urzędzie tam tacy inteligenci prosto
          z Mensy pchają się drzwiami i oknami po pracę bo jest prosta i dobrze płatna.
          Możesz się później chwalić na naszej klasie dawnym kolegom ze studiów jaki to
          masz prestiżowy, perspektywiczny i dobrze opłacany zawód.
          • Gość: HCM Re: Z kapcia: paranoja urzędnicza u wojewody IP: *.crowley.pl 02.06.08, 09:35
            Co wy pieprzycie o ilorazie inteligencji,taka S.Ston podobno ma IQ 137 czy coś
            koło tego a wygaduje bezmyślne głupoty o Chinach. Ten cały IQ tylko o dupę rozbić .
      • Gość: ulica Re: Z kapcia: paranoja urzędnicza u wojewody IP: *.ztpnet.pl 02.06.08, 09:00
        tylko nie dawac azylu pasożytom muzumanskim !!! to nieroby
        czatujace na SOCJAL !! precz z muzumanami w Polsce ! inni mi nie
        przeszkadzają !
        • Gość: O Re: Z kapcia: paranoja urzędnicza u wojewody IP: *.in-addr.btopenworld.com 04.06.08, 13:43
          A ktorzy konkretnie muzulmanie? Tacy z Saudyjskiej, Kuwejtu czy
          Emiratow mogli by sobie nasz kochany kraj kupic jutro. Na cholere im
          nasze socjalne swoja spia na swojej kasie i nie maja jej na co
          wydawac. Muzulmanin muzulmaninowi nie rowny wiec nie uogolniaj i nie
          obrazaj innych bez powodu.
          Wiesz, ze saudyjski ksiaze muzulmanin jak cholera finansuje operacje
          polskich dzieci? Wiesz, ze dostal nawet od naszych dzieci order
          usmiechu w zeszlym roku?
          Wiesz, ze emir (zapomnialam jego imie) chce zainwestowac kupe kasy w
          polsce dzieki czemu stworzy mase nowych miejsc pracy tam gdzie ich
          niewiele?
          Wyluzuj wiec troche co?
      • Gość: onkel tom Re: Z kapcia: paranoja urzędnicza u wojewody IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.08, 09:11
        Słonko ty moje jak w UW w Katowicach w wydziale d/s cudzoziemców na STANOWISKU
        OBSŁUGI CUDZOZIEMCÓW (2 okienka) mój obecny szwagier odezwał się po angielsku i
        pokazał ma migi że niw w ch.. nie włada polskim to wybuchła panika i gościa, co
        włdał tym jakże nietypowym językiem szukało 2 ochroniarzy. Więc z całym
        szacunkiem ale nie pi..ol o ciężkiej doli urzędnika.
      • Gość: garo Re: Z kapcia: paranoja urzędnicza u wojewody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.08, 09:49
        Gość portalu: KroniK napisał(a):
        > Żałosny i jednostronny jest też ton tego artykułu. Kolejny
        > triumf nad urzędasami. Gratulacje.

        To, że ktoś musi donosić 10 razy te same dokumenty to nie wina braku
        pieniędzy i wakatów tylko braku organizacji. Bo gdyby zajął się tym
        ktoś z głową mogłoby się okazać, że to co dziś wykonuje 10 osób może
        wykonać jedna.
      • Gość: ginia Re: Z kapcia: paranoja urzędnicza u wojewody IP: 193.59.173.* 02.06.08, 10:34
        żałosny to jest rasizm prezentowany przez tych "ledwo zipiących"
        urzędników. na to na pewno podwyżka pensji nie pomoże. skoro są tacy
        zapracowani, po chusteczkę dodają sobie twórczo roboty żądajac
        ponownego wypełniania dokumentów, bo ktoś w rubryce 'stan cywilny'
        wpisuje "wolny", a nie "panna"? gdyby jedna biurwa z drugą
        odpowiadała karnie za marnowanie ludziom prez kilka lat czasu i
        pieniedzy i złośliwe przedłużanie formalności - skończyłaby sie ta
        popularna rozrywka wżywania własnych kompleksów na bogu ducha
        winnych petentach.

        niech żyje słynna polska gościnność!
      • Gość: Karolina Z kapcia: paranoja urzędnicza u wojewody IP: *.gdynia.mm.pl 02.06.08, 11:42
        KroniK napisał(a):

        > Adblok, nie masz bladego pojęcia co komentujesz. W tamtym urzędzie
        > naprawdę jest ciężka harówka a płace to po prostu żart, przy
        > dużym zakresie obowiązków.

        Jakim zakresie?
        O jakich obowiazkach mowisz?
        Siedzenie i pierdzenie w stołek cały dzień?


        Tam nawet nie maja komputerów, wszystko robia od reki i w koperte!
        Prymitywizm jak w czasie epoki kamienia łupanego.

        Harówka? To oni śa odpowiedzialni za organizowanie sobie pracy.
        Oni przychodza i siedza na dupie cały czas, zamiast rozwiazac ten problem.
        Ktoś powinien wreszczie wstac i wskazac palcem na Izabelle Szewczyk, ze to
        tylko ona jest odpowiedzialna za ten burdel, i za organizacje urzedu, i
        pracy w nim.

        A co oni takiego tam robią?
        Siedzą i sie usmiechaja? Kawały sobie opowiadaja?

        Niech podziękuja Izabelli Szewczyk, bo to ONA jest odpowiedzialna za ten
        burdel w tym urzedzie!
        To ona jest odpowiedzialna za administracje i ona ustanawia budzet dla urzędu!
        A co ona cały dzień robi?
        Ona z tego urzędu zrobiła jarmark!
        To wstyd że tak sie załatwia sprawy w takim burdelu.

        > zakresie obowiązków często są niższe od szeregowych pracowników
        > Marc-Polu. Nic dziwnego, że ludzie stamtąd uciekają a urząd ledwie
        > zipie.

        A co nas to obchodzi?
        Każda praca ma pewne obowiazki, im za to płaca i nie ma zadnego
        wytłumaczenia dlaczego nie wykonywuja swoich obowiazków a co najwazniejsze
        NA CZAS.

        W biurze pani Izabelli Szewczyk rozpanoszyła się elita nierobów!
        Tam sa ludzie którzy NIC nie potrafia zrobic tylko narzekac!
        Oni powinni byc skierowani na szkolenia z zakresu organizowania swojego czasu!

        Dyrektor powinien miec doswiadczenie administracyjne a nie doktorat ze
        znajomości jezyka rosyjskiego, by szkolonym w zarzadzaniu ludzmi, delegowaniu
        obowiazków, zarzadzaniu swoim i ich czasem.

        W biurze dyrektorki (pokój 38 o ile pamietam) oni tam pija kawe, żrą, i
        opowiadaja sobie cały dzień kawały!
        To sie nazywa ważne spotkania służbowe.

        To nie są "warunki pracy", to urzad gdzie kierownictwo przychodzi na
        "rekreację" i czeka na wynagrodzenie.
        Warunki pracy trzeba sobie samemu umiec zorganizowac.

        Pod zarzadem Izabelli Szewczyk mamy typowe idioktratyczne komunistyczne
        podejscie do rzeczy:
        Co ns to obchodzi: Czy sie stoi czy się lezy kasa się należy!

        Oni maja obowiazek wykonywania tych wszystkich obowiazków słuzbowych zgodnie z
        Kodeksem Postepowania Administracyjnego, i na czas.

        > Mafia zastraszająca stojących w kolejce to problem dla policji,
        > która jednak ma to centralnie gdzieś.

        W Warszawie w urzedzie na Długiej 5, nie chodzi o żadna mafie tam chodzi
        TYLKO i WYŁACZNIE o brak kwalifikaci administracyjnych dyrektorki Izabeli
        Szewczyk, która nie ma zielonego pojecia co ona tam robi, zadnych kwalifikacji
        administracyjnych.

        Internet jest po to aby własnie ujawniac takie problemy i aby zachecic tych
        ludzi do zmiany pracy z pozycji DYREKTORA urzedu, na babke klozetową, albo
        pracowniczke przy kasie w McDonaldzie.

        Tak jak Izabella Szewczyk kieruje tym urzedem to wybitne chamstwo, ona sie uważa
        że ona jest tam bogiem!

        Za taka organizacje urzedu powinni wywalic na zbity pysk DYREKTORKĘ, a jęzeli
        wojewoda nie ma odwagi to wywalic też wojewodę!

        > Żałosny i jednostronny jest też ton tego artykułu.

        Nie nie jest ani żałosny ani jednostronny, to są dośc lekko potraktowane
        przez dziennikarzy !
        Ja tam byłam, i widziałam, wiec mam prawo to podsumowac!

        Wojciech Karpieszuk za mało jeszcze widział i słyszał, powinien napisac o
        wiele ostrzejszy artykuł, który by doprowadził do bardzo powaznych zmian
        organizacyjnych i kadrowych w tym urzedzie.
        Zacąc od wywalenia na bruk dyrektorki, Izabelli Szewczyki reforme tego
        całego urzedu.

        Tam jest paru wyzszych urzedasów którzy maja pokoje jak sala do gier w
        koszykówke, a przyjmuje sie petentów w klatkach 2.5 na 3 metry!
        Bez zmkian w zarzadzie tego urzedu nie zmieni sie mentalnosci tych
        komunistycznych nierobów.

        Natomiast same dziewczyny przyjmujace petentów sa bardzo urocze, ale to one
        tyraja bo własnie DYREKCJA stworzyła im takie warunki biurowe!

        > Kolejny triumf nad urzędasami. Gratulacje.

        Jak sie pracuje w takim urzedzie, to można prubować się bronic, ale
        lepiej wpierw wykonac pracę a po powrocie do domu siedziec na internecie.
      • Gość: wkurzona Re: Z kapcia: paranoja urzędnicza u wojewody IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.08, 11:45
        jesli picie kawusi plotkowanie o paznokciach nazywasz ciezka praca
        to malo wiesz o ciezkiej pracy. Ludzie uciekają z urzedów
        hahahhahahahahhahaha nie rozśmieszaj kazda urzedniczka twardo trzyma
        sie cieplutkiego stołecka a jak sie trafi jakis wolny o córeczke
        siostre ciotke wkreci ot cala prawda o urzedach

      • kogut82 Re: Z kapcia: paranoja urzędnicza u wojewody 02.06.08, 21:20
        Szczerze mówiąc, kompletnie mnie nie interesuja ile zarabiaja tamtejsi
        urzednicy, nie sądze zeby zarabiali więcej niż w innych Urzędach, a jakoś nie
        wszędzie jest taki burdel jak tam. Zastanawiające
    • Gość: Mac Z kapcia: paranoja urzędnicza u wojewody IP: *.net 01.06.08, 21:22
      Te teksty o fikcyjnych małżeństwach to jest zwyczajna próba
      wyłudzenia łapówki ... A dziwne, że nawet jeden urzędnik nie jest w
      stanie w ciągu całego dnia pracy rozpatrzeć więcej niż kilka
      (słownie) wniosków, tylko uprawia się spychologię. Jak zaczną mniej
      czasu poświęcać na picie kawy, ploty i wzajemne odwiedzanie się w
      pokojach to i efektywność będą mieli większą, życzliwość petentów
      zapewnioną i nagrody jeszcze dostaną, tylko w Polsce chyba urzędnik
      jest wrogiem petenta. Jakoś ciężko im dostrzec w tym pracę i
      podążającą za tym odpowiedzialność, tak oczywistą dla każdego innego
      zawodu.
    • Gość: bena Z kapcia: paranoja urzędnicza u wojewody IP: *.aster.pl 01.06.08, 21:32
      pracowałam w tym urzędzie i w tym wydziale i tam się nie da pracować, brak informacji dla pracowników o sposobie załatwiania spraw i jak takiego "postawią" na informacji to on mówi, że nic nie wie i jego bezpośredniego kierownika mało to interesuje. Kierownictwo różnych oddziałów nie ma tam pojęcia o zarządzaniu i organizacji. Nie potrafi wprowadzić pracownika do pracy, a co najwyżej doprowadzić go do decyzji o odejściu stamtąd. Tu nie chodzi o same zarobki, bo one nie są najważniejsze. Zresztą nagrody dostają tam tylko kierownicy oddziału, więc powinni się czuć w jakiś sposób odpowiedzialni.
      • Gość: nemet Re: Z kapcia: paranoja urzędnicza u wojewody IP: *.gprs.plus.pl 01.06.08, 22:14
        a ja użeram się z tym urzędem od ponad 4 lat. aktualnie mija 8
        miesiac od zlozenia wniosku na osiedlenie, a sprawa powinna byc
        zalatwiona w max 2 miesiące. bez komentarza.
    • Gość: wzd Re: Krytykujcie, klrytykujcie Platformę! IP: *.MAN.atcom.net.pl 01.06.08, 22:14
      Jak juz pokrytykujecie, to przjdzie PiS i was pogoni do roboty, a
      nie do pisania bzdur!
    • Gość: Oj Chyba PO-ranoja? IP: *.gprs.plus.pl 01.06.08, 22:30
      Takie to rządy faszystów z PO: sprawna administracja, nowoczesne państwo, tylko
      kolejne zawody zamykają - prawnicze, nieruchomościowe, państwo slabe a
      korporacje mocne.
      • Gość: Emim Re: Chyba PO-ranoja? IP: *.elartnet.pl 02.06.08, 00:42
        Ale człowieku ordynarny pleciesz: niby jakie zawody zamykają - w
        nieruchomościach właśnie zlikwidowali egzaminy, na aplikacjach prawniczych tak
        szeroko otworzyli drzwi, że teraz nie sposób im wszystkim zapewnić
        obowiązkowych zajęć praktycznych w sądach i innych instytucjach
        (tymczasempraktyki to podstawa!). A za przezywanie od faszystów możesz wylądować
        w pierdlu, więc uważaj (albo sporo zapłacić). Pisuarowcy przez dwa lata nic nie
        robili dla gospodarki, tylko bawili się w pisanie od nowa historii i wypłacanie
        dla swoich premii za zasiadanie w różnych radach spółek i innych gremiach, to
        jest, jak jest - teraz trzeba sprzątać.
        • Gość: x Re: Chyba PO-ranoja? IP: *.geod.agh.edu.pl 02.06.08, 08:59
          Do Emima: PiS nie pisal na nowo historii, a tylko przypominał tą
          prawdziwą. To 50 lat kłamstwa komuny i ich kolaborantów,
          doprowadziło Polskę do takiego stanu, jaki, w jednym aspekcie,
          opisuje artykuł. Jeśli PO chce być wiarygodna, to powinna po
          pierwsze przeprowadzić do końca lustrację, po drugie rozliczyć
          uwłaszczoną nomenklaturę, a potem wziąć się za reformą państwa w
          oparciu o uczciwych ludzi. Gwarantuję Ci, że nie brakowało by wtedy
          pieniędzy z naszych podatków na potrzeby państwa, w tym opisanego w
          artykule urzędu.
    • Gość: Mr. Goog Lee Żona powinna zacząć grać w piłkę! IP: 212.180.160.* 01.06.08, 22:41

      Wówczas szybko by dostała obywatelstwo.


      A i bardzo wzruszyłem się opowieściami o ciężko pracujących
      i źle opłacanych urzędnikach.


      NOT!
      • Gość: KroniK Re: Żona powinna zacząć grać w piłkę! IP: *.adsl.inetia.pl 01.06.08, 22:54
        Przede wszistkim nic nie zrozumiałeś.
        • Gość: MichalG Re: Żona powinna zacząć grać w piłkę! IP: 212.76.37.* 01.06.08, 23:28
          Kolego pracujesz chyba w jakimś urzędzie i widzisz swoją prace jako wielką i
          ciężką a ja w bajki przestałem wierzyć dawno temu.
          Po pierwsze jak napisała jakaś koleżanka w tym urzędzie panuje totalna
          niekompetencja - wg Ciebie oni ciężko pracuje - żart??
          Po drugie jak napisał inny forumowicz ten co wspominał dyrektora w MF -
          wystarczyłoby zwolnić połowe nierobów a zapłacić tym co faktycznie pracują -
          tylko przy takim podejciu byłbyś pewnie pierwszy do zwolnienia - a jakie byłoby
          przy tym Twoje oburzenie - ale skoro sie tak szuka pracy żeby jej nie znaleźć to
          taki powinien być finał
          Po trzecie nie broń nauczycieli - to jest wyjątkowa grupa społeczna - pracują po
          18 g w tygodniu mają 4 miesiące wakacji ferii itp., a żądają wielkich podwyżek -
          za co ???????????? - nie rozśmieszaj mnie że oni ciężko pracują - jakby
          przestali gadać a zaczęli pracować to byłoby im klżej i przyjemniej - widziałem
          co sie działo w moje szkole średniej i nie jest to opinia wyssana z palca.
          Mam zatem do Ciebie ogromną prośbe - przestań popychać głodne kawałki jak stary
          związkowiec i weź sie w końcu do roboty !!!
          • Gość: KroniK MichalG - żenada kolego, żenada.... IP: *.adsl.inetia.pl 02.06.08, 00:03
            Zawsze zjawi się na forum ktoś o zerowej kulturze osobistej, kto nie ma wiedzy i
            nie rozumie tego co zostało napisane. No cóż dzisiaj jesteś to ty. Trudno i tak
            ci odpowiem.

            Nie, nie pracuję w urzędzie i absolutnie nie chciałbym tam pracować. Co do
            urzędu o którym mowa to pracowała tam moja dobra koleżanka stąd nieco wiem o
            sytuacji tam. Mam kontakt z urzędami bo wynika to ze specyfiki działalności
            mojej firmy, zdarza nam się również brzydko mówiąc podbierać co lepszych
            pracowników urzędów zajmującymi się działką w której działa firma w której
            pracuje. Oczywiście w moim jak najlepiej pojętym interesie, jest żeby urzędy
            dobrze działały bo wtedy np. my jako firma nie mamy opóźnień w należnościach.

            Po drugie, chłopcze to ja napisałem o tym dyrektorze z MF i jak najbardziej go
            poparłem. Ciebie chyba wyrzucili z tego liceum stąd tak plujesz jadem na
            nauczycieli...
            • Gość: MichalG Re: MichalG - żenada kolego, żenada.... IP: 212.76.37.* 02.06.08, 19:17
              1. Jak nie masz o czym pisać to mnie nie obrażaj - nie napisałem nic
              niekulturalnego - mam radykalne poglądy ale wyrażam je w sposób poprawny
              2. Szkołę średnią skończyłem bez najmniejszych problemów a moja ocena ich pracy
              wynika z obserwacji i wielu rozmów i nadal uważam jaka praca taka płaca - jedyne
              co ta grupa zawodowa potrafi mówić to jaka ich praca ich ciężka - zapominając
              dodać jak ją wykonuje.
              3. Nie spoufalaj sie ze mną na chłopców bo to ukazuje Twój problem z kulturą i
              pogardą dla innych...
              4. Skoro zależy Ci na dobrej jakości pracy urzędników nie popieraj ich żądań
              płacowych - przy takiej ilości różnych słupów w administracji nigdy pensje tam
              nie będą normalne - zlikwidujmy związki zawodowe i zobaczymy ilu pracowników
              zostanie w urzędach :)
              Pozdrawiam
              • Gość: KroniK Re: MichalG - żenada kolego, żenada.... IP: *.adsl.inetia.pl 02.06.08, 19:36
                Odpowiadając na twój post utrzymałem go dokładnie w twoim stylu.

                Wyskakujesz najpierw z jakimś "kolegą", potem piszesz że jestem
                nierobem-urzędasem do zwolnienia. Tego nie można nazwać niekulturalnym - to
                zwykłe chamstwo.

                Przykro mi, ale jesteś ostatnią osobą, która powinna wykazywać mój brak kultury
                osobistej.

                Mimo wszystko pozdrawiam,

                • Gość: MichalG Re: MichalG - żenada kolego, żenada.... IP: 212.76.37.* 02.06.08, 22:46
                  a mówiłeś że nie pracujesz w urzędzie - chyba jednak bo brutalnie powiedziane
                  fakty bardzo przeszkadzają Ci w spokojnej egzystencji
                  nie wiem co ma to wspólnego z chamstwem - nie ważne jakimi środkami, najlepiej
                  po trupach ale jak typowy związkowiec walczysz o to żeby urzędasy nie musiały
                  sie przepracowywać - z taką mentalnością to do "sajuza" a nie do europy - współczuje
                  Jak sprawia Ci to taki wysiłek nie pozdrawiaj - taka sztuczność nic nie taje a
                  skoro masz mnie w poważaniu to z wzajemnością
                  • Gość: KroniK Re: MichalG - żenada kolego, żenada.... IP: *.adsl.inetia.pl 03.06.08, 00:43
                    OK. Nadal nie rozumiem, w jaki sposób zwyzywanie mojej osoby od leniwych
                    urzędasów jest dla ciebie neutralne, ale najwidoczniej każdy ma inne standardy.
                    Poza tym usilnie wmawiasz mi coś czemu zaprzeczały moje pozostałe posty.

                    W spokojnej egzystencji przeszkadzają mi "zatory" w urzędach bo jako firma
                    bardzo często z nimi współpracujemy. Niektóre instytucje są lepsze niektóre
                    fatalne, ale zwykle nawala w nich system zarządzania a nie pojedynczy
                    pracownicy, którzy z reguły się starają. Zwłaszcza wśród młodszych widać dużą
                    chęć pracy. W związku z tym stanąłem w obronie nie urzędu tylko tych "żuczków"
                    na pierwszej linii...

                    Nie przeczytałeś moich postów, dalej wmawiasz mi jakieś związkowe inklinacje -
                    ja rzeczywiście chcę podwyżek dla urzędników ale po znacznej redukcji ich
                    liczby, reorganizacji administracji i rozwiązaniu tych urzędów, które są zbędne.
                    Wydaje mi się zresztą, że urzędnicy nawet związków zawodowych tworzyć nie mogą...

                    Co do Europy to ja współczuję ci zupełnej niewiedzy na temat Unii, która jest
                    niezmiernie zbiurokratyzowanym tworem. To właśnie Polska oraz Finlandia mają
                    średnio najmniej urzędników na dany odsetek populacji z całej UE. Jak chcesz
                    dostosowywać nasz kraj do takiej Europy to chyba naprawdę się pogubiłeś...

                    Mam nadzieję, że tym razem zrozumiałeś co chciałem przekazać.

    • Gość: Ondraszek Podpowiedź - zmienić urząd IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.08, 22:53
      Proponuję przeprowadzkę na Śląsk aby załatwić te sprawy w Urzędzie
      Wojewódzkim w Katowicach.
      Przechodziłem dokładnie te same procedury z żoną spoza EU i wszystko
      odbyło się płynnie i w wyznaczonych prawem terminach (łącznie z
      przesłuchaniem).
      Pomysł z przeprowadzką podsunięto mi kiedyś w ambasadzie. Nie
      musiałem korzystać bo mieszkam na Śląsku ale jak widać ambasada
      wiedziała co jest na rzeczy.
    • Gość: Mirka Emerycki Urząd Wojewódzki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 02.06.08, 00:22
      W MUW pracuje mnóstwo emerytów!
      Np. w Wydziale Skarbu Państwa zatrudniona jest 80-kilkuletnia staruszka, która
      jako jedyna w całym Urzędzie pisze jeszcze na maszynie (nie umie obsługiwać kompa)!
      Natomiast Sekretarka w Wydziale Finansów i Budżetu ma 70 lat!
      A młodzi wykształceni ambitni ludzie nie mają pracy!

      Dziwi mnie, że Minister Finansów (pod niego podlegają Urzędy Wojewódzkie)
      dopuszcza do takich absurdów!
      • bambussi Re: Emerycki Urząd Wojewódzki 02.06.08, 08:46
        Gość portalu: Mirka napisał(a):

        > Dziwi mnie, że Minister Finansów (pod niego podlegają Urzędy
        Wojewódzkie)
        > dopuszcza do takich absurdów!

        od kiedy urzedy wojewódzkie podlegają pod MF???? :)))))))))
        jeśli pozostałe informacje z Twojego posta sa w takim samym stopniu
        prawdziwe.......
        urzedy wojewódzkie "podlegają" (w cudzysłowie bo nie można tu mowić
        o pełnej podległości) jesli już, to MSWiA
      • Gość: anty Re: Emerycki Urząd Wojewódzki IP: 82.146.248.* 02.06.08, 10:56
        Mirka jesteś w błędzie. Brawo,że 80 letni ludzie chcą jeszcze pracować-przecież
        wszyscy trąbią,żę w Polsce jest za dużo młodych emerytów.Tacy pracownicy mają
        dużą wiedzę fachową i podnoszą ciągle krytykowany wiek odchodzenia na emeryturę.
      • Gość: cheles Re: Emerycki Urząd Wojewódzki IP: *.chello.pl 03.06.08, 21:38
        No pracuje w WSPiN i na pewno nie prtacuje tam 80 latka - bo już
        powinna być na emeryturze. Po drugie nie narzekaj na starszych
        pracowników bo to źródło nie ocenionej wiedzy i doświadczenia.
        Zobaczymy jak przyjdziesz do Urzędu i będziesz szukać jakieś sprawy
        z przed 20 lat - bo właśnie znalazłaś papiery że jakaś nieruchomośc
        może być twoja - wtedy będziesz tą staruszkę po rękach całować że
        pamięta co gdzie i jak - bo takie sprawy się trafiają. Klienci
        potrafią odkopać sprawy z lat 70 !!!
    • Gość: Dzikus Z kapcia: paranoja urzędnicza u wojewody IP: *.acn.waw.pl 02.06.08, 00:26
      Pracuję w sądzie administracyjnym. Sąd rozpatruje skargi na m. in. orzeczenia i
      bezczynność organów administracji. Wnioski które mi się nasuwają po kilku latach
      pracy są takie, że większość urzędników to niedouczone debile zatrudniane po
      znajomościach, bez szkoły.
      • dorsai68 Oj, przyganiał kocioł garnkowi, 02.06.08, 10:04
        a w WSA i NSA nie jest wcale lepiej. Sąd Admistracyjny potrafi w dwóch identycznych co do mritum sprawach wydać dwa różne orzeczenia.
    • Gość: gumb Z kapcia: paranoja urzędnicza u wojewody IP: 217.153.4.* 02.06.08, 07:04
      Tak,tak,to tylko w polsce tak może być.Tych urzędników powinno się
      zwolnić z pracy.A szefa tej placówki odesłać z wilczym biletem.Jaja
      sobie z ludzi robią!!.Urzędasy muszą wkońcu zrozumieć że są
      utrzymywani z naszych podatków i z obcokrajowców z których zrobili
      sobie niezły interes.DO ROBOTY OD 7.00,A NIE KAWKA!!!
    • ksks3 Czy władzy starczy odwagi ?? 02.06.08, 07:10
      Żeby spuścić w kanał wojewodę który nie panuje nad własnum urzędem ?
    • Gość: tweety Z kapcia: paranoja urzędnicza u wojewody IP: *.zeork.com.pl 02.06.08, 07:15
      to jest kpina, to co sie dzieje w urzędach, rozgonić to barachło.......
    • Gość: gość1 Z kapcia: paranoja urzędnicza u wojewody IP: *.delecta.pl 02.06.08, 07:19
      Redaktorze gdzie uczno Cię ortografii. ciotkę Alicji a nie Alicii.
      • Gość: brat Anzelm nie czepiaj się.. IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.06.08, 08:09
        jeżeli kobieta ma na imię Alicia, a przecież jest Peruwianką więc i ma prawo, to
        jest to jak najbardziej poprawna odmiana.
      • Gość: idol [...] IP: *.gdynia.mm.pl 02.06.08, 08:13
        Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
        • Gość: anty-cham Re: Kretyni na forum IP: *.ssp.dialog.net.pl 02.06.08, 08:21
          kibic arki chyba, tak wioską zajechało..
          • Gość: idol Re: Kretyni na forum IP: *.gdynia.mm.pl 02.06.08, 10:36
            anty-cham napisał(a):

            > kibic arki chyba, tak wioską zajechało..

            Cham z PO sie odezwał!
    • Gość: Polka Z kapcia: paranoja urzędnicza u wojewody IP: 80.73.178.* 02.06.08, 07:21
      Juz i tak jak moj maz Szwed ma isc do polskiego urzedu w trojmiescie to dostaje
      gesiej skorki!!!Zawsze stanie w kolejkach, bo Urzedy Gdyni, Gdanska nie sciagna
      dokumentow droga internetowa tylko trzeba jechac do tych urzedow. W Szwecji
      wszytsko mozna zalatwic przez telefon i dokumentys a w domu na drugi dzien!!!Do
      tego nie ma oplat za wystawianie dokumentow. Polska jest dalego w tyle , w
      sredniowieczu z praca biurowa.
    • Gość: dziadek Z kapcia: paranoja urzędnicza u wojewody IP: *.adsl.inetia.pl 02.06.08, 07:24
      To nie jest wina urzędnika, to wina nadzorcy tego urzędnika-kierownika i
      wyzej.Tych powinno się walić po głowie-urzędnik dla obywatela a nie
      odwrotnie.Bandyccy kapitaliści mają sie dobrze, problemy plebsu ich nie interesują.
    • Gość: witus Na zbity pysk wywalic prostytutki z urzedow. IP: *.3-85.cust.bluewin.ch 02.06.08, 07:32
      Niech kmiotki wiedza gdzie jego miejsce, panicha sie znalazlyz przerostem
      ambicji. Dawniej to awans na swiniopasa chamom wystarczal, a teraz wladza do
      glowy urzedasom uderza.
    • jkpztorunia Pani rzeczniczka do roboty w wydziale d/s cudzozie 02.06.08, 07:32
      mców, co to za wojewoda, bajzel i wstyd, potrącić wojewodzie ze 4
      tys. z pensji i zatrudnić 2 nowych urzędników.
      Sprawę oddać do sądu administracyjnego.
      Skandal!!!!
    • Gość: anonymous Moze to Geje ? IP: *.dip.t-dialin.net 02.06.08, 07:37
      Moze to geje ze rozmawiaja z urzedami w Polsce
      po NATO
      w ogole kiedy USA torturuje Polakow w aresztach
      deportacyjnych i miliony Polakow gloduje
      w USA bojac sie wejsc do DMV.
    • Gość: das_spiel_ist_aus a po polsku masz trudnosci wyrazic IP: *.adsl.alicedsl.de 02.06.08, 07:41
      swoje uczucia? zapamietaj:jezyk obcy zawsze bedzie obca sfera twojego rozumu.
    • Gość: jabol To faktycznie paranoja, ale z drugiej strony IP: *.internetdsl.tpnet.pl 02.06.08, 07:43
      w tym zasranym polskim kraju urzedasa sie nie szanuje. A powinno. Bo
      ludzie to wyksztalceni, po studiach, a zarabiaja po 1000zl. Szkoda
      zwlaszcza tych mlodych, ktorych jeszcze schizofrenia nie dopadla;/
      Kazdy tutaj cwaniakuje ze urzedas to zlo najgorsze - pie..nie:P
      Od kazdego sie wymaga - ale trzeba dac cos w zamian.
    • zmuzbi Z kapcia: paranoja urzędnicza u wojewody 02.06.08, 07:49
      " OTO POLSKA WŁAŚNIE " To jest tak zwana "niemoc urzędnicza" bardzo poważna
      choroba, bardzo zaraźliwa!!!
    • allspice Z kapcia: paranoja urzędnicza u wojewody 02.06.08, 07:49
      Jeden wielki skandal i wstyd.
    • Gość: wacek Z kapcia: paranoja urzędnicza u wojewody IP: 80.54.202.* 02.06.08, 07:52
      takie to polskie , katolickie
    • kibic1-only Re: Z kapcia: paranoja urzędnicza u wojewody 02.06.08, 07:55
      Biurwa zawsze pozostanie Biurwą. A w tramwaju wygląda prawie
      normalnie. Tylko ten głupkowaty uśmieszek "jak zza okienka"...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka