beneleazar
22.06.08, 07:57
Szanowny panie Kokoszka!Pozwalam sobie skierować do Pan prośbę,aby i mnie
wyprawił pan takie imieniny jak Lechowi Wałęsie.Może nie jestem tak sławny jak
Lechu,ale mnie żyje się gorzej i też byłbym zadowolony gdy zostało by z
imienin wiele smakołyków.Wiem,że zdziwi to Pana,ale ja też dostawałem po Łbie
za Solidarność.Może w tym miejscu nie jestem skromny,bo wiem,że wielu
ludziom,którzy poświęcili więcej niż ja.Niektórzy stracili życie,inni
zdrowie,a teraz nie stać ich rodzin na takie przepychy.Lech Wałęsa mówił
wczoraj,że to jakoś dziwne,bo inni narzekają,że po imieninach muszą żyć
skromnie.Na przyjęcie imieninowe wydali pieniądze,a ja nie ,bo mnie robią to
za darmo i jeszcze mi zostanie.Panie Lechu Wałęsa mnie i innym podobnym
milionom Polaków,którzy dołożyli rękę do rozbicia komunizmu, też się należy od
czasu do czasu jakieś dobrze zaopatrzone imieniny, właśnie np.przez pana
Kokoszkę.Pragnę łaskawie też przypomnieć,że jest pan,panie Wałęsa winien mi
100 mln zł,co prawda to teraz jest tylko 10 000 zł,ale z procentami od dnia
gdy pan stwierdził,że mnie się należy,uzbierało się trochę,Ze szczególnym
przypomnieniem się i bez atencji oraz podawania ręki.Ręki nie mogę podać
ponieważ widząc pana w doborowym towarzystwie chorych na komunizm boję się
zakażenia.