Dodaj do ulubionych

Warszawscy księża- kontynuacja

IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.06.01, 15:10
Mej opowieści ciąg dalszy:
Po ukazaniu się artykułu w GW na temat chrztu dzieci z
rodzin mieszanych (jedno z rodziców niewierzące lub
wierzące inaczej) moja żona postanowiła jednak
ochrzcić synka. Jak się okazało trafiliśmy na bardzo
konserwatywnego księdza. Żona więc poszła do
proboszcza i poprosiła o chrzest. Powiedział stanowczo
NIE. Nie pomogło powoływanie się na kanony, wypowiedzi
innych księży oraz zapewnienia, że nie mam nic
przeciwko wychowaniu dziecka w wierze katolickiej . Wg
tego człowieka nasze dziecko nie zasługuje na chrzest.
Me pytanie brzmi: Czy to ten ksiądz stanowi prawo, czy
po prostu interpretuje je na swój sposób, albo co
najgorsze nie rozumie kanonów kościoła ?
Obserwuj wątek
    • Gość: max Re: Warszawscy księża- kontynuacja IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 18.06.01, 15:33
      i on sie śmie nazywać Sługą Bożym ???
      • Gość: oops Re: Warszawscy księża- kontynuacja IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.06.01, 15:40
        Chyba tak. Wiem jedno: traktuje moją żonę jak trędowatą( przecież zwiazała się
        z "obcym". Gdzie jego miłosierdzie i wyrozumiałość?
        • Gość: max Re: Warszawscy księża- kontynuacja IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 18.06.01, 15:44
          tacy są niektórzy księża, na wsiach jsk chodzą po kolędzie to sprawdzają po
          kopertach ofiare a jak jest za mało to sie upominają
          • Gość: oops Re: Warszawscy księża- kontynuacja IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.06.01, 15:58
            Na wsiach?? Moja znajoma dała za mało (w kopercie!) po kolędzie to ksiądz się
            na nią obraził. Miało to miejsce na warszawskim Ursynowie (choć to może
            faktycznie wieś). POZDR
    • Gość: big mac Re: Warszawscy księża- kontynuacja IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 18.06.01, 16:03
      Jak chciałem mamie postawić nagrobek to ksiądz zażądał 10% jego wartości
      haraczu za to, że się zgodził na jego postawienie. Sk****syn. Jeszcze dodał,
      żebym nie próbował go oszukać bo on zna ceny rynkowe nagrobków i wie ile
      powienienem mu zapłacić. Jeszcze złodzieja ze mnie zrobił, łobuz jeden.
      • Gość: max Re: Warszawscy księża- kontynuacja IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 18.06.01, 21:17
        to naprawde sk******* było mu pogrozić że Bóg patrzy i palcem grozi ;)
        • trapszo Re: Warszawscy księża- kontynuacja 18.06.01, 22:27
          Ludzie przeciesz koscol to instytucjia a nie jakas harytatywna organizacjia
          zeby zadarmo sie modlic,zgroza.
          Jak nie chcial ochrzcic to kit mu w oko.
          Dziecko w przyszlosci bedzi mialo przynajmniej zdrowy poglad na swiat i zycie.

          Pozdrowienia
          • Gość: oops Re: Warszawscy księża- kontynuacja IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.06.01, 09:01
            za wydanie zaświadczenia o bierzmowaniu żony zażyczył sobie 20 zł.
            Na prośbę o cennik powiedział, że nie ma! A gdzie wobec tego jest "co łaska"??
            Przecież to czysta komercja!
          • Gość: Eurofil Re: Warszawscy księża- kontynuacja IP: *.lublin.sdi.tpnet.pl 21.11.01, 12:24
            Dzieci żydowskie płci męskiej są obrzezywane (to coś innego niż polanie głowy
            wodą!!!) ósmego dnia po narodzeniu. Nikt ich o zdanie nie pyta, czy tego chcą,
            czy nie. Do końca życia są "rozpoznawalni", że są tacy, a nie inni. Trodno
            ten "znak" zatrzeć. Chirurgia plastyczna może pomogłaby tu co nieco, ale po co.
            Ale i ta uroczystość związana jest z pewną nazwijmy daniną. Na szczęście
            jednorazową na całe życie. Nazwijcie takiego mochela (to ten, który dokonuje
            tego "zabiegu") tak jak nazywacie księdza, który chrzci s....nem. Nie chciałbym
            być na waszym miejscu, gdyby któregoś z was zidentyfikowano. Kto nie chce
            chrzcić dziecka, niech go nie chrzci, kto nie chce go obrzezywać niech go nie
            obrzezuje, kto nie chce chodzić do kościoła, niech nie chodzi. Mamy już wolny
            kraj. Nikt nas do niczego nie zmusza. Nawet do uczestnictwa w akademii ku czci
            Wielkiej Rewolucji Październikowej, ani do pochodu 1–go Maja, ani do defilady
            na 22 – go lipca. Chcę przyjąć księdza po kolędzie, to go przyjmuję. Chcę mu
            coś za ten "trud" dać, to daję. To nie podatek vat, który czy chcę czy nie
            muszę zapłacić, żadna akcyza, żadne opodatkowanie moich oszczędności w banku.
            Zupełna dobrowolność. Więc o co chodzi??? Mam nadzieję, że kiedy wejdziemy do
            UE może z czasem nauczymy się takiego myślenia.
    • Gość: Gusia Re: Warszawscy księża- kontynuacja IP: *.man.polbox.pl 19.06.01, 09:59
      Ostatnio w jakims kobiecym piśmie przeczytałam, że ślub kościelny można
      unieażnić i to też kosztuje "co łaska". I że jeśli są ku temu powody, to nawet
      bez pieniędzy Kościół unieważni takie małżeństwo. Moje małżeństwo zostało
      unieważnione 3 lata temu na wniosek mojego byłego męża, bo najpierw rozwiodłam
      się z nim a on chciał w ten sposób uspokoić swoje nazwijmy to sumienie. Ta
      święta instytucja wzięłą od niego na dzień równowartość jego miesięcznego
      wynagrodzenia. Po dodatkowych wpływach od niego unieważnił małżeństwo w ciągu
      niecałego roku nie widząć mnie nawet na oczy i nie licząc się z tym, że w
      małżeństwie jest dziecko i tzw. ojciec nie widział dziecka na oczy ale modli
      sie 50 razy dziennie i daje kasę.
      Cały bieg sprawy to istna farsa, dla nich liczy sie tylko kasa. Za kasę Cię
      ochrzczą, za kasę dadzą ślub, za kasę nie pochowają a ja mam ich w dupie.Żeby
      życie sobie ułożyć nie muszę im dawać kasy.
      Ciekawe czy pisząc w tym periodyku myślą że kobiety sa tak naiwne że uwierzą w
      świętość tej instytucji, czy co???Zawsze można iść do innego Kościoła. Modlić
      się to nie znaczy dawać haracz Batmanom.Pozdrawiam i broń żony.
      • Gość: oops Re: Warszawscy księża- kontynuacja IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.06.01, 10:35
        Powoli zaczynam być prezeciwny chrztu dziecka. Nie dlatego, że nie odpowiadają
        mi wartopśći chrześcijańskie, tylko nie odpowiada mi człowiek, które te
        wartości powinien przekazywać. Może uda mi się jednak przekonać żonę żebyśmy
        nie chrzcili dziecka. Jak będzie dorosły to sam wybierze.
        Jeżeli kościół w Polsce będzie miał takich przedstawicieli jak ten, z którym
        mieliśmy wątpiwą przyjemność się spotkać to nie wróżę świetlanej przyszłości
        tej instytucji.
        Tacy (ludzie?) jak on będą przyczyną odwrotu normalnych ludzi od kościoła
        katolickiego. Po prostu ludzie będą się modlić w domach a kościoły opustoszeją.
        POZDR

        PS.
        Nie jesteśmy jedynymi, którzy mają problem z tym panem. Ludzie mający ślub
        kościelny też mieli problemy z chrztem. A na kazaniach grzmi z ambony:
        dklaczego w naszym kościele odbywa się tak mało ślubów i chrztów!!!!!
        Nienormalny czy co???
    • Gość: Ela Re: Warszawscy księża- kontynuacja IP: *.ilot.edu.pl 19.06.01, 10:40
      Jesli zonie bardzo zalezy na chrzcie, to chyba można poskarzyc sie u biskupa.
      Chyba jest cos w rodzaju ksiązki skarg i zazaleń. Chyba nie ksiądz według
      własnego widzi mi się powinien decydować o sprawach ważnych
      • Gość: oops Re: Warszawscy księża- kontynuacja IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.06.01, 10:47
        Witaj Ela! Czekałem na twoją odp.
        Sądzę, że nikt z tej instytucji nie stanie po naszej stronie: świadczyło by to,
        ze ich człowiek jest niekompetentny. A tak na marginesie, to inny ksiądz (z
        innego kościoła) był zdziwiony zachowaniem i zaciekłością tego "naszego"
        księdza.
        Może jednak napiszę do kurii, ale jeszcze poczekam, aż wyczerpiemy już
        wszystkie możliwości.



        Ktoś mi może jeszcze powiedzieć:
        czy wśród 95 % katolików w naszym kraju są ludzie, którzy są tylko ochrzczeni,
        ale nie bierzmowani itd. Nie wiem czemu ale na to pytanie nie uzyskałem
        odpowiedzi od tego księdza.
        POZDR
        • Gość: Ela Re: Warszawscy księża- kontynuacja IP: *.ilot.edu.pl 19.06.01, 12:16
          Sama jestem ciekawa, ile uda się Wam wywalczyc. A jesli chodzi o bierzmowanie,
          to zeby wziąć slub kościelny, to trzeba być bierzmowanym. Gdy moja kuzynka
          wychodziła za maż, to okazało się, że jej przyszły nie jest godzien. Musiał
          najpierw posiąść ten sakrament z odpowiednimi naukami. Został przez księdza
          potraktowany mało kulturalnie, no bo w tym wieku dopiero przystepuje.
          Tak, w kosciele jest duzo skrytości. Powinno byc tak jak na zachodzie, że
          kościół utrzymuje się ze składek wiernych. Ale nie wszyscy księża sa pazerni.
          Jak moja mama lezała w szpitalu i do ojca przyszedł ksiądz po kolędzie, to nie
          chciał pieniędzy. Powiedział, ze może przydadza sie na lekarstwa. Czyli jest
          tak, jak mówi Pieronek - są księza i księzyska. Ale w jakich proporcjach - tego
          juz nie powiedział. Powodzenia
          • Gość: oops ELA- Warszawscy księża- kontynuacja IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.06.01, 13:12
            Nie twierdzę, że wszyscy księża są tacy jak ten pan.
            Wszędzie można spotkać oszołoma! POZDR
    • Gość: Kuba Re: Warszawscy księża- kontynuacja IP: *.pool.mediaWays.net 19.06.01, 10:59
      Dlaczego do diabla (swiete slowo!) nie zawalczycie jako spoleczenstwo o jawnosc
      dochodow ludzi w kaplanskich sukienkach i calej tej instytucji.
      W RFN gdzie mieszkam nalezy sie zdeklarowac przy zeznaniu podatkowym jako r.k.
      (rzymski-katolik) czy np. ev.(ewangielik) albo niewierzacy.
      Urzad skarbowy kasuje wtedy podatek na kosciol automatycznie a gdy przyjdzie co
      do czego - JEST CENNIK! Gdy zmarl moj tesc - nader porzadny czlowiek - chcialem
      w tut.parafii zamowic msze w jego intencji.W kancelarii - dokad przyszedlem "
      po polsku" przygotowany na wydatek - polecono mi zaplacic 16 DM !!.
      I tyle.Oplata manipulacyjna.W tut.kosciolach jest oczywiscie kolekta - nader
      symboliczna.Jednego za to nie ma - zdzierstwa,naturalnie w "imie boze"!
      • Gość: oops Re: Warszawscy księża- kontynuacja IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 19.06.01, 11:13
        W Polsce kościół nie zgodzi się na ujawnienie swoich dochodów (okazałoby się
        ile kasy idzie na niewiadome cele). Opodatkowanie raczej też nie wchodzi w
        rachubę (za mało by dostawali). Poza tym nie otrzymywali by już kasy z innych
        źródeł (dotacje od Państwa, Gmin i Powiatów).
        Oczywiście ja jestem za takim rozwiązaniem - kościół utzrymuje się tylko z
        datków wiernych, ale tak jak pisałem nie jest to możliwe w III RP.

        • Gość: raf Re: Warszawscy księża- kontynuacja IP: *.mos.gov.pl 19.06.01, 15:03
          Gość portalu: oops napisał(a):

          > W Polsce kościół nie zgodzi się na ujawnienie swoich dochodów (okazałoby się
          > ile kasy idzie na niewiadome cele). Opodatkowanie raczej też nie wchodzi w
          > rachubę (za mało by dostawali). Poza tym nie otrzymywali by już kasy z innych
          > źródeł (dotacje od Państwa, Gmin i Powiatów).
          > Oczywiście ja jestem za takim rozwiązaniem - kościół utzrymuje się tylko z
          > datków wiernych, ale tak jak pisałem nie jest to możliwe w III RP.
          Dlaczego niemożlime? Przecież nawet niektórzy hierarchowie (np. bp Pieronek czy
          Życiński) optują za takim rozwiązaniem. Mało tego, abp Życiński przedstawia
          coroczne sprawozdanie finansowe prowadzonej przez siebie diecezji, co powinno
          stać się przykładem dla wszystkich diecezji i parafii. Zresztą wszystko zależy od
          ludzi a księża są tacy jak społeczeństwo z którego się wywodzą.
          >

        • Gość: Mar Opodatkowanie księży - bzdura IP: 213.25.197.* 19.11.01, 05:13
          Czy wy ludzie myślicie, że opodatkowanie księzy ograniczy ich dochody? Bzdura.
          W ten sposób WZROSNĄ jedynie wasze wydatki na "usługi duszpasterskie", bo każdy
          ksiądz po prostu doliczy sobie podatek do tego co już brał i np. za ślub
          zamiast 500 zł zapłacicie 500 + VAT albo po prostu 600, żeby katabas miał z
          czego odliczyć zaliczkę na podatek PIT.
    • Gość: kazik Re: Warszawscy księża- kontynuacja IP: *.proxy.aol.com 20.06.01, 04:47
      ludzie-poznajcie prawde,a ona was wyswobodzi.gdzie biblia mowi o chrzcie
      niemowlat.jezus wskazal jedna droge ludzkosci,nie w tej czy tamtej
      religii,tylko w tej,ktora ma oparcie na slowie bozym,a ona moze byc tylko
      jedna. dlatego,szukajcie odpowiedzi opartych na synu bozym,inaczej,tzw.wierzacy
      czy tzw.nie wierzacy wyprowadza was na manowce i bedziecie jak zblakane stado
      bez ducha i prawdy w sercu i umysle.

      ps.zycze wam szczescia i radosci.
      • Gość: raf Re: Warszawscy księża- kontynuacja IP: *.mos.gov.pl 20.06.01, 09:47
        Gość portalu: kazik napisał(a):

        > ludzie-poznajcie prawde,a ona was wyswobodzi.gdzie biblia mowi o chrzcie
        > niemowlat.jezus wskazal jedna droge ludzkosci,nie w tej czy tamtej
        > religii,tylko w tej,ktora ma oparcie na slowie bozym,a ona moze byc tylko
        > jedna. dlatego,szukajcie odpowiedzi opartych na synu bozym,inaczej,tzw.wierzacy
        >
        > czy tzw.nie wierzacy wyprowadza was na manowce i bedziecie jak zblakane stado
        > bez ducha i prawdy w sercu i umysle.
        >
        > ps.zycze wam szczescia i radosci.

        A mówi. Może nie wprost ale jednak. Proszę bardzo: "Tej samej godziny w nocy
        wziął ich z sobą, obmył rany i natychmiast przyjął chrzest wraz z całym swym
        domem." (Dzieje Apost. 16,33). "Całym domem" a więc również niemowlęta, jeśli tam
        były. Poza tym jakie mielibyśmy prawo odmawiać chrztu tym najmniejszym? Przecież
        też mają prawo należeć do Kościoła. Oczywiście, jako dorosły, wolny człowiek może
        pójść przez życie inaczej ale to juz jest sprawa wolnej woli.
        Pozdrawiam serdecznie

        • Gość: kazik Re: Warszawscy księża- kontynuacja IP: *.proxy.aol.com 19.11.01, 04:56
          wnikliwiej,prosze spojrzmy na te sprawe.Slowo boze daje nam czysty obraz tego
          co ma poprzedzac chrzest,slyszec dobra nowine,przyjac ja calym sercem,porzucic
          to co niezgodne z dobra nowina,okazac skruche.nastepnie trzeba podjac osobista
          decyzje co do jego przyjecia.z tego wynika,ze dana osoba musi byc co najmniej w
          wieku,kiedy jest zdolna slyszec,wierzyc i podjac osobista decyzje[ktos moze byc
          mloda osoba,ale nie niemowleciem].spojrzmy na przyklad Korneliusza,ktory byl
          ochrzszony z calym domem,ci co byli ochrzszeni slyszeli gloszone slowo i
          otrzymali Ducha sw.i zaczeli mowic jezykami i chwalili Boga-te rzeczy nie moga
          dotyczyc niemowlat.praktyke z niemowletami wprowadzono dopiero w trzecim
          stuleciu i nie ma ona nic wspolnego z nauka apostolska.dlatego obecnie rodzice
          dobrze zrobia,gdy sami sie wezma za poznanie prawdy,w tym duchu wychowuja swe
          dzieci,by one mogly podjac wlasciwa decyzje w slusznym czasie.a sprawa to
          wielce powazna,bo tu chodzi o zycie i to zycie wieczne pod panowaniem Krolestwa
          Bozego,o ktore to ogromna masa ludzi sie modli,lecz w wiekszosci sie nad tym
          nie zastanawia.na zakonczenie zycze wam wszystkim blogoslawienstwa
          bozego,dedykuje tez wam 4 rozdzial przypowiesci Salomona!!!
    • Gość: Mar Trochę pomyslcie, ludzie IP: 213.25.197.* 19.11.01, 05:09
      Jakkolwiek uważam, że ksiądz nie ma moralnego prawa odmówić chrztu ani innego
      sakramentu, jeśli przystępujący do niego spełnia pewne warunki (tj. niezależnie
      od okoliczności, których nie jest winien), to jednak trzeba też wziąć pod
      uwagę, że NIE MA OBOWIĄZKU przystępować do sakramentów ani chować zmarłych na
      cmentarzu katolickim z udziałem księdza. Ksiądz nie ma też prawnego obowiązku
      udzielać tych sakramentów ani zgadzać się np. na udział w ceremonii
      pogrzebowej. Ma prawo także żądac opłaty za miejsce na cmentarzu, jesli
      cmentarz jest terenem należacym do parafii.
    • Gość: krnąbrny mnie to wali IP: *.pl 19.11.01, 23:52
      Stary głowa do góry .Mnie nie chrzczono ja dzieci tez nie (gdy ksiądz odmówił)
      Żyje normalnie i dzieciaki też.To nie czasy zabobonu a oni mają jedna owieczkę-
      frajera mniej.
      Pozdrawiam serdecznie
      • Gość: OOPS JUŻ PO SPRAWIE!!! IP: *.unregistered.formus.pl 21.11.01, 10:11
        OCHRZCILIŚMY MAŁEGO W JULIANOWIE W OSTATNIĄ NIEDZIELĘ SIERPNIA.
        KOŚCIÓŁEK NORMALNY (ŻADEM PAŁAC) I KSIĄDZ NORMALNY- POWAŻNIE!!!!!!!!!
        Z JEGO (KSIĘDZA) UST PADŁO NAWET STWIERDZENIE: ŚLUB KOŚCIELNY JEST RÓWNORZĘDNY
        Z CYWILNYM. I TU I TU OBIECUJECIIE SOBIE TO SAMO, A RESZTA TO KWESTIA WIARY. I
        O TO WŁAŚNIE CHODZI.

        A TEN....... CO NAS TAK POTRAKTOWAŁ KRYJE DACH KOŚCIOŁA NA ZIELONO (KOLOR
        NADZIEI???) A NA MSZE PRZYCHODZI CORAZ MNIEJ WIERNYCH........


        WSZYSTKICH JESZCZE RAZ POZDRAWIAM
        .... A NASZ SYNEK ROŚNIE, ŻE HEJ. WŁAŚNIE WYCHODZI MU CZWARTY ZĄBEK.
        • eela Re: JUŻ PO SPRAWIE!!! 21.11.01, 10:23
          Witaj dawno niewidziany oops :-))))). Tak sobie czekałam z zaciekawieniem, czy
          się jeszcze odezwiesz i widac, doczekałam się. Cieszę się, ze wszystko
          załatwione. Pozdrawiam
          • Gość: Michał Re: chrzest dziecka IP: *.ztm.waw.pl 21.11.01, 13:22
            Czy możliwe jest ochrzczenie dziecka, jeżeli rodzice nie mają slubu ani
            kościelnego ani cywilnego ?
            • eela Re: chrzest dziecka 21.11.01, 13:52
              W zależności od księdza :-))
              • Gość: lesio Re: chrzest dziecka IP: *.*.*.* 21.11.01, 16:00
                Ja za bardzo na tym się nie znam, ale cieszyłbym się
                gdyby to zależało nie od księdza ale od dziecka i
                rodziców chrzestnych, a ci to już chyba powinni mieć
                ślub kościelny.
          • Gość: OOPS Re: JUŻ PO SPRAWIE!!! IP: *.unregistered.formus.pl 21.11.01, 14:34
            Witam. Ciesze się, że znowu się spotkaliśmy. Nie odzywałem się tak długo
            ponieważ zmieniłem pracę, a tu internet jest b. kontrolowany .... ( no wiesz).
            Też pozdrawiam i jeszcze raz dzięki za pomoc!
            • Gość: kazik Re: JUŻ PO SPRAWIE!!! IP: *.proxy.aol.com 25.11.01, 06:52
              juz po sprawie?a nie zalezy Ci na zapoznaniu sie z biblijnym punktem widzenia
              na chrzest?a co za tym idzie,na czynienie woli Stworcy za przykladem Jego Syna?
              to da Ci spokoj ducha i gleboka radosc z zapoznawania woli naszego
              Stworcy.pamietaj,ze odpowiedzialnosc ciazy na glowie rodziny.zycze wszystkiego
              co najlepsze!!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka