billy.the.kid
08.07.08, 19:01
dzisiaj po krakowskiem,dawno tam nie chadzałem tak spacerowo. porozglądałem
sie, pogapiłem. no niby to wszystko takie pienkne i aliganckie. ale...
sprawiło to na mnie wrazenie jakies takie plastikowe,sztuczne. może tak ma
byc, może sie do tego przyzwyczaję ,ale... nie jest to juz moje krakowskie.
i co mnie zastanowiło-nigdzie nie mogłem dostrzec dawnego hopferka.
w jego miejscu jakaś badziewna knajpa o nazwie jakiejś takiej w psim jezyku.a
pamietam jeszcze klitke hopferka naprzeciwko.
starówka jako własnośc wytwórni końskich szczyn sprzedawanych jako piwo. może
tak powinno byc tylko ja-stary zgred -marudzę.
św.p.jasiu himilsbach w grobie się przewraca.wszak szlak królewski był jedna z
głównych tras tej LEGENDY WARSZAWY.