Dodaj do ulubionych

Bariery dla niepełnosprawnych

IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.03, 08:59
Współczuję niepełnosprawnym.Mnie ten problem dotyka trochę
inaczej. Mam roczne dziecko, które jeżdzi zwykłym dziecięcym
wózkiem. Ostatnio miałam okazję przekonać się, że w przejściach
podziemnych w centrum nie ma podjazdów dla wózków. Wnosiłam go
więc i znosiłam i nawet mi nikt nie pomógł do mometu gdy spadła
z chukiem ze schodów zabawka mojego dziecka. A mogłabym to być
ja i moje dziecko.
Obserwuj wątek
    • Gość: pp Re: Bariery dla niepełnosprawnych IP: *.met.pl 09.10.03, 11:26
      ja mam dwójkę małych dzieci w wieku 1 i 3 lata.
      chcę dodać, że na moim osiedlu niektóre nawet nowe ulice nie
      mają obniżonych krawężników, to chyba nie zgodne z tym prawem
      budowlanym.
      Kobietami z wózkami dla dzieci nikt się tak bardzo nie przejmuje
      jak inwalidami, ale problemy są identyczne dla
      obu "mniejszości" :)
      Choć chyba inwalidów jest mniej niż małych dzieci w wózkach.
    • Gość: Robert Schody, schody, schody... IP: *.astercity.net 09.10.03, 14:28
      Wszędzie schody. Począwszy od Starowki gdzie kroluja bardzo
      waskie chodniki wraz z bardzo stromymi schodami, przez lata 50-
      60 typu Trasa Ł gdzie kladki schodkowe to typowy widok a konczac
      na nowoczesnych biorowcach i blokach gdzie schodki stanowia
      jeden z podstawowych elementow wystroju architektonicznego.
      Schodki, krawezniki, waskie przejscia, slupki i znaki drogowe na
      chodnikach to sa glowne bariery, ktore przeszkadzaja a czesto
      wrecz uniemozliwiaja komunikacje dla osob poruszajacych sie na
      kolach do ktorych zaliczylbym:
      - niepelnosprawnych na wozkach inwalidzkich
      - niepelnosprawnych na trojkolowych rowerach
      - osoby starsze poruszajace sie przy pomocy "balkonikow"
      - osoby, glownie matki, z wozkami dzieciecymi
      - osoby strsze z torbami-wozkami na zakupy
      - dzieci na trojkolowych rowerkach
      - dzieci na czterokolowych rowerkach
      - rowerzystow
      - rowerzystow przewozacych dzieci w fotelikach
      - rowerzystow przewozacych dzieci w przyczepkach osobowych
      - rolkarzy
      - deskorolkarzy
      - ryksze

      Dla w/w czesci spoleczenstwa chyba warto juz na stale
      wyeliminowac progi, schody i inne bariery. W koncu juz od dawna
      samochody jezdza po gladkich ulicach po srodku ktorych nie
      wyrastaja drzewa, latarnie ani znaki drogowe. Dlaczego slabsi
      uzytkownicy maja byc gorsi?
    • pan_pndzelek Re: Bariery dla niepełnosprawnych 09.10.03, 14:40
      Gość portalu: samodzielna napisał(a):
      > Wnosiłam go
      > więc i znosiłam i nawet mi nikt nie pomógł

      Masz farta babo, cholesterol ci spadł...

      do mometu gdy spadła
      > z chukiem

      Aha... wróć babo do podstawówki...

      PS. A gdzie mąż co by wózek targał babo?
      • Gość: samodzielna Re: Bariery dla niepełnosprawnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.03, 15:11
        O mój cholesterol się nie martw chłopie ( domyślam się . A
        pozatym czy ja jestem ubezwłasnowolniona, że muszę poruszać się
        w towarzystwie osób trzecich?
        Ty pewnie jesteś pewnie z tych, którzy w takich sytuacjach
        jeszcze podstawiają nogę.
        • pan_pndzelek Re: Bariery dla niepełnosprawnych 09.10.03, 15:21
          Gość portalu: samodzielna napisał(a):
          > O mój cholesterol się nie martw chłopie

          Martwię się babo jak o każdego człowieka...

          > A pozatym czy ja jestem ubezwłasnowolniona, że muszę poruszać się
          > w towarzystwie osób trzecich?

          Tak jesteś babo...

          > Ty pewnie jesteś pewnie z tych, którzy w takich sytuacjach
          > jeszcze podstawiają nogę.

          Mylisz się babo, wózek z dzieckiem zawsze znoszę poproszony... nawet czasem
          wychodzę przezd orkistrę troszeczkę i sam proponuję... zwłaszcza na przejściu
          przy Rotundzie... Gdzie indziej rzadko chodzę albowiem jestem mocno opasły...
          • Gość: tak Re: Bariery dla niepełnosprawnych IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.10.03, 20:15
            Przynajmiej jak się sturlasz po schodach to ci się nic nie stanie
    • Gość: Wojtekus Re: Bariery dla niepełnosprawnych IP: *.verona01.nj.comcast.net 09.10.03, 16:45
      Te bariery sa naprawde nie do pokonania dla niepelnosprawnych. Winne temu jest
      prawo. Obecnie widoczny jest postep w tej sprawie gdyz wszystkie nowe obiekty
      urzytecznosci publicznej budowane sa juz z przystosowaniem dla
      niepelnosprawnych. Odnosnie istniejacych juz np: stacji kolejowych,
      przystankow, budynkow to przerobka pociaga kolosalne koszta i w niektorych
      przypadkach wychodzi znacznie taniej dofinansowac autokar lub furgon do
      przewozu osob niepelnosprawnych.

      Chcialbym podac sugestie iz na przejsciach dla pieszych powinny byc podjazdy.
      Tego nadal sie nie robi i ludzie na wozkach inwalidzkich nie sa wstanie opuscic
      swojego kwartalu miejskiego. Czyli np: mamy paradoks-na Rondzie Dymowskiego sa
      windy ale nie ma podjazdu z ulicy na chodnik tak wiec niepelnosprawni nie sa
      wstanie korzystac z tych wind. Takich przypadkow jest wiecej i konieczna jest
      jakas komisja ztworzona takze z osob niepelnosprawnych (co rozumieja realia)
      aby dac jakies rekomendacje.
      • Gość: Robert Re: Bariery dla niepełnosprawnych IP: *.astercity.net 10.10.03, 16:34
        Gość portalu: Wojtekus napisał(a):

        > Odnosnie istniejacych juz np: stacji kolejowych,
        przystankow, budynkow to przerobka pociaga kolosalne koszta i w niektorych
        przypadkach wychodzi znacznie taniej dofinansowac autokar lub furgon

        To jest myslenie krotkowzroczne. Wyzej pisalem jak wielka ilosc osob moglaby
        korzystac z (...) gdyby nie bariery. Przeciez nikt mi pod dom autokaru nie
        postawi zeby mnie zawiesz wraz z rowerem do np. Krakowa czy Berlina. Ow wiele
        taniej jest wlasnie modernizowac.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka