voyager747
06.10.08, 09:52
Byliśmy wczoraj w Lesie Kabackim. Wiadomo, że niektóre ścieżki mają tam zakaz
jazdy rowerem, są odpowiednie znaki. W ciągu 40 minutowego spaceru na naszej
ścieżce z zakazem spotkaliśmy 8u rowerzystów. To była dość wąska ścieżka.
Postanowiłem wszystkim tłumaczyć, że tu nie można jeździć rowerem i obserwować
reakcje. Najzabawniejsza odpowiedź rowerzysty: " To trudno". Większość
milczała jak głaz. :)
Na szczęście widzieliśmy też kilka osób, które widząc znaki zawróciły, czyli
jednak jakieś światełko w tunelu widać.