zezowaty_cyklop 10.10.08, 08:14 "Okna jako służące wyłącznie do użytku właścicieli lokali nie stanowią wspólnej własności, o których decydować mogłaby wspólnota mieszkaniowa" A naprawiane są na koszt właściciela czy z funduszu remontowego? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Marek A co to ma do rzeczy? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.08, 08:52 I gdzie naprawiają z funduszu remontowego? Ja płacę sam za okna. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PW Właściciel sam naprawia/wymienia okna... IP: *.polskieradio.pl 10.10.08, 08:55 Fundusz remontowy jest na część wspólną, a okna do niej nie należą. Odpowiedz Link Zgłoś
zezowaty_cyklop Re: Właściciel sam naprawia/wymienia okna... 13.10.08, 13:42 Dziękuję za odpowiedź. Skoro tak, to nie rozumiem obaw przed wycinaniem dziur w reklamach zasłaniających okna. Tym którzy na podstawie pytania wywróżyli sobie moje poglądy też dziękuję za to, że dali mi powód do śmiechu:) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: esja Nie daj się zasłonić reklamie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.08, 08:55 ... nienależącej do AMS. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PW Miasto może bardzo dużo - widać to w Europie IP: *.polskieradio.pl 10.10.08, 09:00 Miasto może zakazać reklamy wielkoformatowej, może ograniczyć rozmiar plansz, może wyznaczyć maksymalną ich liczbę, może precyzyjnie określić ile, jakich i gdzie reklam można w ogóle powiesić. Takie uchwały i normy są standardem w miastach zachodniej Europy i tam takiego szamba reklamowego w ogóle nie ma. A połowa tego fajansu na ulicach Warszawy - największe, najbrzydsze, mamucie bilboardy i plansze na całe ściany to twórczość AMS - spółki - córki Agory. Więc może Agora zacznie od siebie? Rozpropaguje i wprowadzi w środowisko reklamowe kodeks estetycznej reklamy? Pomarzyć dobra rzecz... Odpowiedz Link Zgłoś
gdabski Re: Miasto może bardzo dużo - widać to w Europie 10.10.08, 17:15 To że może w Europie, nie znaczy że może w Polsce. /Gdabski Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: adamp Ciekawe stwierdzenie prawnika IP: *.chello.pl 12.10.08, 11:10 "Sad kieruje sie prawem i dotychczasowa praktyka"- panie prawnik, to ja sie pytam, jakim prawem reklamodawca zabiera mi dostep do swiatla dziennego, ktorego jak wiemy zadne sztuczne swiatlo nie zastapi? Jakim prawem zabiera mi sie dostep do swiezego powietrza? Jakim prawem zabiera mi sie prawo do spoczynku, swiecac noca w okno reflektorem? Pewnie prawem dotychczasowej praktyki. Iscie mentalnosc adwokata ktory nie wierzy w zwyciestwo, ale podejmuje sie sprawy bo mozna na niej niezle zarobic. Tfuuuuuuu Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pp63 Nie daj się zasłonić reklamie IP: *.net-serwis.pl 10.10.08, 09:04 Właśnie chciałem przeczytać sobie komentarze do artykułu "Nie daj się zasłonić reklamie", a tu nagle zostały one zasłonięte przez jakąś durną reklamę! Może o tym byście napisali artykuł? Odpowiedz Link Zgłoś
qbt Re: Nie daj się zasłonić reklamie 10.10.08, 09:56 proponuję zrezygnować z dotychczasowej przeglądarki internetowej; zainstalować FireFox'a, a na niego zainstalować nakładkę AdBlock Plus; potem tylko włączyć odpowiednie filtry i gotowe. i nie piszę tego żeby cokolwiek propagować lub niszczyć IE. sam zablokowałem WSZYSTKIE reklamy ze stron internetowych (nawet Google Adwords). w wyświetlanych stronach nie ma dziur po reklamach, wczytywanie stron przyśpieszyło kilkukrotnie, nie marnuję czasu na szukanie krzyżyka żeby zamknąć reklamę, nic mi nie zjeżdża przy czytaniu artykułu lub forum, od pewnego czasu nikt nie chce przeprowadzić ze mną ankiety (gemius). po prostu od kilku miesięcy nie widziałem ŻADNEJ reklamy, baneru. GW powinna może napisać artykuł o reklamach na ich stronie. i podpisuję się pod tytułem "nie daj się zasłonić reklamie" (przez GW). Odpowiedz Link Zgłoś
syn_jana Re: Nie daj się zasłonić reklamie 10.10.08, 12:42 Właśnie chciałem napisać to samo. Dopiero dzisiaj, godzinę temu odkryłem Adblock Plus i naprawdę - dramatycznie zmieniło się moje surfowanie po internecie. Żadnych wrzeszczących reklam, szukania malutkiego "X" żeby je wyłączyć, szybsze ładowanie i estetyczniej wyglądające strony. Jak mogłem to wcześniej ominąć? :) A do komentatora wyżej: od kiedy to wydawca = gazeta = redaktor? Nie widzę nic dziwnego w tym, że dziennikarz pisze krytyczny artykuł o postępowaniu nieobcym jego firmie wydawniczej. Powiedziałbym wręcz, że dobrze to o niej świadczy, bo aby pozwolić się krytykować za własne pieniądze trzeba trochę odwagi i samokrytycyzmu ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PW Połowa tego szamba to dzieło AMS - Agory IP: *.polskieradio.pl 10.10.08, 09:07 Więc może zamiast bić pianę i oglądać się na innych dziennikarze Agory pójdą do zarządu i tam zawalczą? Przekonają, że twórczość AMS zabija nasze miasto? Ale nie, dziennikarz w GW wyrabia wierszówkę żeby mieć na życie, więc co 3 dni napisze artykulik bo temat nośny, ale że połowa tego szamba to twórczość własnego koncernu, to już nie wspomni... Poza tym on w Śródmieściu nie mieszka, u niego w Sulejówku/Konstancinie/Podkowie takich nie ma, więc o co ten szum... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: G. Lisicki Re: Połowa tego szamba to dzieło AMS - Agory IP: *.aster.pl 10.10.08, 11:06 To, że szanowny Pan jest na wierszówce u Targalskiego (30 zł za materiał na antenę) nie znaczy, że wszyscy są. A o AMS pisaliśmy równie dużo i zachęcam, żeby Pan za kilka dni przeczytal Gazetę, bo właśnie szykuję tekst o reklamie AMS. Pozdrawiam i życzę skuteczności w usuwaniu złogów Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mspanc Ocho! Pan Lisicki bierze się do pisania o reklamie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.10.08, 12:03 Czeka nas więc kolejny popis rzetelności i kompetencji dziennikarskiej. A jak tam meczet na Ochocie, panie Grzegorzu? Rośnie w oczach, co? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Warszawiak Re: Połowa tego szamba to dzieło AMS - Agory IP: *.acn.waw.pl 11.10.08, 01:53 ja raczej nic nie przypominam sobie o artykule o AMS w GW. Zycie Warszawy mialo artykul o AMS (reklama przy sejmie ktora zaslania pomnik AK). Pozdr. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ted Nie daj się zasłonić reklamie IP: *.aster.pl 10.10.08, 10:11 Wlaściciele firm reklamowych to buraki ze wsi. Nie mają popjęcia co to estetyka, niew iedzą nic o historii Warszawy, nie wiedza nic o historii tego miasta niezwycięźonego. Widziałem dwóch z nichw tv, jeden to chłopo-robotnik, drugi wygolony dresiarz, chamy straszne, cyniczne łajzy. Czas na wprowadzenie jakichs standardów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dario rolety Galickiego IP: *.chello.pl 10.10.08, 10:15 super pomysł, gratuluję temu panu jest precedens więc teraz wszyscy powinni "montować" sobie takie roletki :), wilk syty i owca cała ;) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gebhard Re: rolety Galickiego IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.10.08, 10:43 nie jestem prawnikiem wiec nie rozumiem dlaczego nie można tych szmat zaskarżyć na mocy Dziennika Ustaw nr 75 np. z paragrafu 13 ( o przesłanianu), albo 57 (o nasłonecznieniu)? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jot Re: rolety Galickiego IP: *.science.uva.nl 10.10.08, 11:58 Dlatego, ze pieniadze z reklam ida na remonty budynkow! Nie chcesz reklamy - plac wiecej na fundusz remontowy. Dziwne, ze wszystko to sie patrzy z perpsektywy reklamodawcow - widac AMS i Agora chca ukrecic konkurencje na rynku reklam... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinga Re: rolety Galickiego IP: *.wroclaw.mm.pl 12.10.08, 10:51 z kasy za reklamę korzystają wszyscy mieszkańcy - dzięki temu wszyscy płacą mniej na fundusz remontowy. ALE - cierpią przez to tylko niektórzy mieszkańcy. Może gdyby CAŁY budynek okleić reklamami - to inni by zrozumieli jakie to uciążliwe jest. I mniej by się osób połasiło na te "łatwe" pieniądze. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: glu Re: rolety Galickiego IP: 62.69.217.* 11.10.08, 15:42 Myślę, że rozpylony napalm jest skuteczniejszy. A swoją drogą co o tych reklamach sądzą inspektorzy p-poż. Z tego co widzę - Warszawa jest ohydna, nie byłem tam od 1992 roku. W berlinie nikt nie pozwoliłby na panoszenie się takiego badziewia estetycznego na ścianach domów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Ciekawski Czy wielka szmata z Palacu Kultury zniknie? IP: *.science.uva.nl 10.10.08, 11:53 Od lat tam wisi. A budynek, jak najbardziej miejski. Ratusz jest slepy na "belke we wlasnym oku". Odpowiedz Link Zgłoś
dorsai68 Re: Nie daj się zasłonić reklamie 10.10.08, 11:53 zezowaty_cyklop napisał: > A naprawiane są na koszt właściciela czy z funduszu remontowego? na koszt właściciela mieszkania. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: j-agat Nie daj się zasłonić reklamie IP: 213.17.209.* 10.10.08, 16:36 A co z wyskakującymi reklamami w komputerach??? Odpowiedz Link Zgłoś
ereta Re: Nie daj się zasłonić reklamie 10.10.08, 21:00 zezowaty_cyklop napisał: > > A naprawiane są na koszt właściciela czy z funduszu remontowego? < A fundusz remontowy skąd się bierze. Daje go w prezencie wspólnota mieszkaniowa czy składa się z comiesięcznych wpłat mieszkańców lokalu? Odpowiedz Link Zgłoś
zezowaty_cyklop Re: Nie daj się zasłonić reklamie 13.10.08, 13:44 Naprawdę nie dostrzegasz różnicy między naprawianiem na koszt właściciela a naprawianiem na koszt Wspólnoty, czy tylko się zgrywasz? Odpowiedz Link Zgłoś
naprawdetrzezwy U mnie są remontowane na mój koszt. 11.10.08, 08:30 Tak samo jak drzwi, kafelki, uszczelki, terakota... No to teraz spróbuj pomyśleć... Odpowiedz Link Zgłoś
zezowaty_cyklop Re: U mnie są remontowane na mój koszt. 13.10.08, 13:51 Dzięki za podpowiedź. Okno różni się tym od kafelków, drzwi, uszczelek i terakoty, że część okna znajduje się na zewnątrz budynku. Podobnie jak ściany nośne i balkon, których nie jestem wyłącznym właścicielem. W razie potrzeby tynk będzie naprawiany na koszt Wspólnoty chociaż byłby uszkodzony tylko na obszarze przylegającym do mojego mieszkania. No teraz spróbuj pomyśleć skąd się wzięło moje pytanie... Odpowiadać nie musisz. Niektórzy je zrozumieli przed Tobą i udzielili prostej odpowiedzi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: glu Re: Nie daj się zasłonić reklamie IP: 62.69.217.* 11.10.08, 15:08 zezowaty_cyklopie, widzę, że doskonale wpisujesz się ze swoimi wątpliwościami do ch...ni prawnej panującej w RP. Mam nadzieję, że terror ochlokracji doprowadzi do rychłego upadku tego karykaturalnego państewka. Odpowiedz Link Zgłoś
zezowaty_cyklop Re: Nie daj się zasłonić reklamie 13.10.08, 13:54 Masz na myśli to, że nie jestem biegły w sprawach ustawy o własności lokali? Rzeczywiście trochę edukacja pod tym względem kuleje. Ale od czego mamy forum? :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zarządca Nieruchom Nie daj się zasłonić reklamie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 11.10.08, 21:05 Mam mały apel do przeciwników reklam i wojowników o "przestrzeń publiczną" pozwólcie najpierw wspólnotom mieszkaniowym nadrobić wieloletnie zaległości remontowe. Gdyby eksploatacja budynków była prowadzona prawidłowo, to bierzące skromne wpłaty na fundusze remontowe pozwalały by na finansowanie remontów. Ale gdy przez 50 lat nikt nie remontował budynków, a remonty nie mogą poczekać (bo przeciekają rury, dach, wysiada ogrzewanie) to skąd brać na to środki?! Wy bronicie róż gdy płoną lasy! Czy ci biedni mieszkańcy którym zasłoniono okna są gotowi w zamian za brak reklamy płacić dwa razy więcej na fundusz remontowy? Odpowiedz Link Zgłoś
agulha Re: Nie daj się zasłonić reklamie 12.10.08, 01:30 Oczywiście, masz rację co do remontów. Mam jednak poważne wątpliwości, czy to jest skuteczne, jak widzę codziennie od ładnych kilku lat reklamę na rogu al. Solidarności i al. Jana Pawła II (po jednej stronie jest, po drugiej nie ma - czy to rzeczywiście jakaś realna kasa jest i czy idzie na remont? Po drugie, z tego, co pisali ostatnio w sprawie jakiegoś domu na Ochocie, bywa tak, że mieszkańcy, którzy nie mają okien od atrakcyjnej reklamowo strony "demokratycznie" podejmują decyzję, że zasłonią okna tym nieszczęśnikom, którzy właśnie od ulicy mieszkają - a fundusz remontowy, jak rozumiem, dofinansowany będzie wszystkim po równo. Tak nie może być. Przecież dodatkowe oświetlenie kosztuje, nie mówiąc o sprawach zdrowotnych i emocjonalnych. Po trzecie, nie każdy mieszkaniec jest biedny i niejeden pewnie wolałby zapłacić więcej na FR, niż żeby mu okna zasłonili. Po czwarte i ostatnie, są osobniki, które czynszu nie płacą wcale (ani FR) i podejrzewam, że oni więcej szkód przynoszą tym uczciwym, niż reklama - zysku. Na szczęście każde z moich dwóch mieszkań znajduje się poza centrum i nie od głównej ulicy. Na starym bloku znajduje się reklama, ale tylko spory billboard na dachu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kinga Re: Nie daj się zasłonić reklamie IP: *.wroclaw.mm.pl 12.10.08, 10:54 Mi - jako osobie idącej ulicą - te reklamy zazwyczaj nie przeszkadzają. I rozumiem ideę ich istnienia. Jeśli jednak właściciel mieszkania nie może normalnie egzystować, bo ma ciemno, duszno i śmierdząco w mieszkaniu - to jestem po jego stronie. I rozumiem że walczy z reklamą. Bo cierpi on, a z kasy korzystają wszyscy mieszkańcy. Odpowiedz Link Zgłoś
pumpernik Nikt nie ma prawa zasłaniać mojego okna ! 12.10.08, 09:23 Nikt nie ma prawa zasłaniać mojego okna ! Każdy, kto coś wiesza na moim oknie musi się liczyć z tym, że natychmiast wycinam dziurę ( żadne roletki ). I tego się trzymajmy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jada Każdy, kto zawiesiłby reklamę na moim oknie może IP: *.173.20.109.tesatnet.pl 12.10.08, 10:10 przyjąć za pewnik, że wytnę w niej dziurę tak dużą, żeby dawała mi dokładnie taki sam widok jak przed jej powieszeniem. I żadne Sądy mi nie straszne. Odpowiedz Link Zgłoś
leszekes Nadszedł czas, aby uregulować kwestie reklam 12.10.08, 10:44 ustawowo. Nasze miasta coraz bardziej przepominają panienki z kiepskich lupanarów i nie widać żadnej poprawy. Jest coraz gorzej. Może powinno się zakazać reklam na budynkach innych jak nowo powstających? A na remontowanych mogłyby być tylko w przypadku, kiedy wszyscy lokatorzy zostaliby czasowo wykwaterowani. Zakaz powinien dotyczyć również budynków w których pracują ludzie oraz środków komunikacji miejskiej. To mogłyby być regulacje na poziomie państwa. Osobną sprawą byłyby regulacje miejskie. Miasta powinny mieć prawo do pobierania opłat za każdy metr kwadratowy reklamy umieszczonej w pasie np. 20 metrów od utwardzonej krawędzi jezdni. Opłata mogłaby się składać z dwóch części. Pierwszej, niższej, od powierzchni i drugiej wyższej od każdej litery, cyfry bądź znaku. Dodatkowo reklama powinna zostać zaakceptowana przez specjalną miejską komisję zajmującą się estetyką i porządkiem, aby zapobiec pstrokaciźnie i spowodować, aby projektami zajęły się profesjonalne firmy je wykonujące a nie "pan Janek" z parteru. Ograniczenie tekstu na reklamach ma istotne znaczenie dla ich czytelności. To co w swojej radosnej twórczości piszą właściciele firm woła o pomstę do nieba. Czy szewc musi na reklamie podawać numery telefonów, faksów, e-maili, nazwisko, imiona dzieci (żartuję:) oraz tego, że naprawia obcasy i zelówki w terminie ekspresowym za jakiś tam dodatkowy procent? Co można jeszcze napisać w takiej reklamie? Że przy okazji sprzedaje sznurówki, pastę do butów oraz wkładki do butów? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Serak Nie daj się zasłonić reklamie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 12.10.08, 10:53 O czym my w ogóle mówimy! To jakaś scena z "Procesu". Mając zasłonięte okno, chwili bym się nie zastanawiał tylko wyciął dostęp do "świata". I czekał, niech mnie pozwą. Myślę, że patrząca na interes społeczny sąd raczej wydałby niekorzystną dla "cwaniaków z firm bilboardowych" opinię. Może czas, by zwykli obywatele doprowadzali do rozpraw przed Sądem Najwyższym w takich sprawach. Ciekawe, że problem istnieje od dawna, GW o tym wielokrotnie pisała, a jakoś nie ma polityka, który by się tym zajął. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: warszawianka Nie daj się zasłonić reklamie IP: *.leed.cable.ntl.com 12.10.08, 11:12 Warszawa wyglada jak wielki kolorowy smietnik.Czas aby ja pokazac.Wcale nie jest brzydkim miastem.To karierowicze ze wsi tak ubieraja Warszawe jak choinke. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Justi Nie daj się zasłonić reklamie IP: *.adsl.wanadoo.nl 12.10.08, 11:17 No, nie widzialam czegos takiego tutaj w Europie zachodniej. W mieszkalnych domach???!!!!! Tu ludzie nie daliby sobie czegos takiego narzucic. Dobrze ze z tym walczycie, nie dajcie sie, jak mozna, w Polsce ludziom sie od tego kapitalizmu poprzewracalo w glowach. Odpowiedz Link Zgłoś
mieszkanie.i.wspolnota Re: Nie daj się zasłonić reklamie 12.10.08, 12:21 Zgadzam się z opinią miażdżącej WIĘKSZOŚCI autorów tego wątku, że właściciel mieszkania ma prawo walczyć z zasłaniającymi mu okno płachtami reklamowymi, nie tylko na drodze sądowej, ale i fizycznie: może wyciąć dziurę w reklamie, która narusza jego konstytucyjne i kodeksowe (art.140 Kc) prawo własności. Zwracam jednak uwagę, że za uszkodzenie CUDZEJ rzeczy, jaką jest ta płachta, trzeba będzie zapłacić odszkodowanie. Zapłaci wspólnota, która nie wywiązała się z umowy (reklama miała przecież wisieć na budynku w stanie nienaruszonym przez określony w umowie czas). Zapłaci wspólnota - a więc zapłaci też, proporcjonalnie do swego udziału, sprawca szkody. Tańsze wydaje się zatem skierowanie sprawy do sądu. Tańsze, a przy tym skuteczne - bo nie wyobrażam sobie, aby umiejący myśleć sędzia wydał wyrok niekorzystny dla właściciela mieszkania, tzn. zezwalający na dalsze zasłanianie okna płachtą reklamową. (Co nie znaczy, że nie wyobrażam sobie sędziów nie umiejących myśleć.) --- www.kalinowski.waw.pl +48 501 514 786, skype: witold.kalinowski +4822 219 60 09 forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=30104 Odpowiedz Link Zgłoś