Dodaj do ulubionych

Amputowali nogę Filipowi

IP: *.skynet.net.pl 07.11.08, 23:44
"tego wypadku można było uniknąć"
Tego i wielu innych, które już się wydarzyły i tych, które się jeszcze
wydarzą. Bo dla polityków (wszystkich opcji) ważniejsza jest ilość/długość
inwestycji, a nie ich jakość. Byle do wyborów... :/
Obserwuj wątek
    • Gość: tot Re: Amputowali nogę Filipowi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 07.11.08, 23:59
      Gdyby nie biegł(!)(sam to przyznał jeśli ktoś chciałby się kłócić) to z
      pewnością można było by tego upadku uniknąć.
      • Gość: asd Spoko, Głódź postawi pare pomników JP2 i bedzie OK IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.08, 14:25
        A ludzkie cierpenie tylko zbliża człowieka do Boga.
        • Gość: Acan Mendy co nie pomogły niech ich spotka to samo IP: *.eranet.pl 08.11.08, 15:06
          Taka znieczulica to tylko chyba w warszawie... człowiek wpada na
          tory, a reszta się gapi, albo odwraca głowę... jesli istanieje
          sprawiedliwość niech spotka ich coś takiego samego...
          • Gość: Elektryk Jasne dupku. Rzuć się na pomoc, IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.08, 16:23
            wskoccz pod peron i nie zapomnij stanąć na trzeciej szynie.

            Głupich nie sieją - sami się rodzą.
            • Gość: Acan Kolejna znieczulicowa menda się odezwała... IP: *.eranet.pl 08.11.08, 16:28
              jak nie masz nic do powiedzenia to się nie odzywaj
              • Gość: Elektryk Mówiłem ci już żeś dupek. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.08, 16:45
                Trzeba wiedzieć JAK pomóc nie narażając życia własnego i innych.
                Gdy trzecia szyna usmaży cię na skwarkę gó... pomożesz.
              • Gość: lump [...] IP: *.chello.pl 08.11.08, 17:57
                Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
                • havokkk Re: Kolejna znieczulicowa menda się odezwała... 08.11.08, 18:15
                  ciekawe kiedy w Polszy bedzie pierwszy taki przypadek:

                  www.liveleak.com/view?i=f61_1223049494
            • przewoz_pw Re: Jasne dupku. Rzuć się na pomoc, 08.11.08, 18:41
              3-szyna w obrębie stacji Metra jest od góry izolowana - nic złego by mu się nie stało. Ale i tak nie radzę zbliżać się za blisko do torów. To jest ciągle pociąg - niezależnie, jak się nazywa. Fizyka rządzi. Droga hamowania krótka nie jest.
    • Gość: Ktoś Re: Amputowali nogę Filipowi IP: *.acn.waw.pl 08.11.08, 00:03
      Współczuję temu człowiekowi bo to co się stało to na pewno dla niego tragedia.
      Niestety to jest tragedia, której po części sam sobie jest winien. Cytuję:
      "Świadkowie twierdzą, że mężczyzna ruszył w kierunku torowiska, ponieważ był
      przekonany, że pociąg już się zatrzymał". Czyli jedyne na czym się opierał to
      przeczucie, że pociąg się zatrzymał. Nie chcę tu poruszać drażliwego tematu ale
      wiele razy w środkach komunikacji miejskiej byłem świadkiem kiedy ktoś chciał
      pomóc, czy to niewidomemu czy inwalidzie na wózku i ... spotykał się z -
      delikatnie mówiąc - odmową przyjęcia pomocy.
      • barnabela Re: Amputowali nogę Filipowi 08.11.08, 11:17
        > jedyne na czym się opierał to przeczucie

        Bzdury pleciesz. Prawdopodobnie on USŁYSZAŁ zatrzymujący się pociąg -
        ale to był pociąg, który podjechał do drugiego peronu. Wypadek był
        na stacji Centrum - tam są dwa perony naprzeciwko siebie, a pośrodku
        tory. Jeśli dwa pociągi zbliżają się mniej więcej w tym samym czasie
        z obu kierunków, to za cholerę nie można rozpoznać, który z nich
        jest bliżej - dopóki się nie ZOBACZY pociągu wjeżdżającego. A
        niewidomy chłopak nie mógł nic zobaczyć, polegał tylko na tym co
        usłyszał. Ja nie jestem niewidoma, a parę razy złapałam się na tym,
        że WYDAWAŁO mi się, że to mój pociąg podjeżdża, w momencie kiedy
        podjeżdżał pociąg naprzeciwko - wystarczyło, że się zamyśliłam,
        czytałam gazetę itp. Stacja Centrum jest wyjątkowo zmyłkowa pod tym
        względem. Jeśli ktoś nie wierzy, to niech tam stanie z zamkniętymi
        oczami i zaczeka na dwa pociągi wjeżdżające jeden zaraz po drugim w
        przeciwnych kierunkach (w godzinach szczytu zdarza się to bardzo
        często).
        • Gość: rade Re: Amputowali nogę Filipowi IP: *.com.pl 08.11.08, 15:00
          No teraz wysledzi cię NFZ i wyda zaświadczenie, że nie powinnaś wchodzić do
          Metra, żeby czasem nie łożyć na Twoje leczenie.
          A nóż się zamyslisz... zaczytasz... Pozatym pewnie jesteś blondynką.
          • Gość: gosia Re: Amputowali nogę Filipowi IP: *.mtnet.eu 08.11.08, 15:37
            nie utrwalaj stereotypów z blondynką.
        • Gość: razdwatrzy Re: Amputowali nogę Filipowi IP: *.dsl.bell.ca 08.11.08, 16:09
          Dzieki takim logicznym postom jak ten napisany przez Barnabele mozna
          widziec jasno problem niewidomych czy niepelnosprawnych w sytuacjach
          codziennych duzego miasta, takich jak metro. Platformy po obu
          stronach trakcji moga zmylic kazdego wiec chyba bezpieczenstwo metra
          w Warszawie mozna by poprawic?
          • dorsai68 Re: Amputowali nogę Filipowi 08.11.08, 16:26
            Taa... problem w tym, że jedni niewidomi mówią, że niebezpieczne są stacje z dwoma peronami, drudzy, że tracą orientację gdy peron jest po środku.
        • Gość: agrotur Re: Amputowali nogę Filipowi IP: *.chello.pl 08.11.08, 16:38
          Nie stanę tam z zamkniętymi oczami bo mnie okradną.
          Współczuje chłopakowi.
        • Gość: o2 Re: Amputowali nogę Filipowi IP: *.acn.waw.pl 08.11.08, 17:03
          > A niewidomy chłopak nie mógł nic zobaczyć, polegał tylko na tym co
          > usłyszał.

          No właśnie. Rozumiem, że prośba o pomoc kogoś obok to byłaby jakaś duża ujma na
          honorze?
        • przewoz_pw Re: Amputowali nogę Filipowi 08.11.08, 18:48
          > Bzdury pleciesz. Prawdopodobnie on USŁYSZAŁ zatrzymujący się pociąg -
          > ale to był pociąg, który podjechał do drugiego peronu.

          Czyli dochodzi dosć ciekawa cecha - brak rozróżniania, z której strony dochodzi dźwięk. Stoisz na peronie w Centrum (wyjątkowym) i słyszysz, że pociąg nadjezdża z lewej, nie z prawej...
          Na każdej innej stacji pociąg nadjeżdża z prawej. Być może połączenie tych wszytskich cech zgubiło tego chłopaka.
          Jeżeli tak jest w Metrze, to co może się dziać na pętli tramwajowej??
    • Gość: gość Re: Amputowali nogę Filipowi IP: *.189.72.18.e-plan.pl 08.11.08, 13:15
      Przypomniało mi sie pewne zdarzenie. Kiedy chodziłam jeszcze do
      liceum kiedyś idac do szkoły zamyśliłam sie i stanęłam na przejściu
      na torach tramwajowych. Tramwaj jechał i trąbil a ja zastanawiałam
      sie co za "idiota" stoi na torach. Zorientowałam sie, ze to ja
      dopiero kiedy tramwaj wyhamował i kierowca na mnie nakrzyczał.
      Oczywiscie moja wina - nie wiem jak to się stało. Najdziwniejsze, ze
      wokoło mnie mnie stalo wielu ludzi i nikt nie zareagował.
      • gdabski Re: Amputowali nogę Filipowi 08.11.08, 13:30
        Jak sama się nie zorientowałaś, co jest grane, to się nie dziw, że inni się nie
        zorientowali. Tu na dodatek chodziło o osobę niewidomą, a z taką osobą większość
        ludzi nie ma na co dzień do czynienia, i potrzebuje jeszcze więcej sekund na
        ustalenie co się dzieje i reakcję. Trudno zakładać złą wolę świadków. Wypadki
        się zdarzają, a niewidomi niestety są na nie bardziej niż inni podatni.

        /Gdabski
      • Gość: girl Re: Amputowali nogę Filipowi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.08, 13:34
        Podobną sytuację miałam niedawno. Między torami, a jezdnią jest miejsce żeby mogli zatrzymać się piesi, nie jest go dużo, ale wystarczająco, żeby stanąć w bezpiecznej odległości od samej jezdni i od torów. Około metra za mną (ale już na torach) przystanął chłopak, nadjeżdżał tramwaj i w ogóle nie widziałam po nim reakcji, żeby zszedł z torów. Delikatnie szarpnęłam go za kurtkę mówiąc "uważaj, tramwaj", a on z lekkim przestracj spojrzał na najdeżdżający tramwaj, i do mnie z uśmiechem ulgi "dzięki, nie wiem czmeu nie zwróciłem na niego uwagi".
        Moi drodzy, wystarczy czasami się rozejrzeć, a nie posądząć, że mógł usłyszeć, że mógł coś tam innego zrobić. Mnie nie sprawiło żadnej trudności zaregowanie, a być może uratowałam zdrowie, jeśli nie zycie tego chłopaka i sumienie motorniczego.
        • Gość: hania Re: Amputowali nogę Filipowi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.08, 14:01
          skad on ma kase na leczenie w szwajcarii?
          • Gość: cavok Re: Amputowali nogę Filipowi IP: *.acn.waw.pl 08.11.08, 14:03
            ...wygląda na to, że nie od Hani.
          • Gość: Alfa Re: Amputowali nogę Filipowi IP: *.chello.pl 08.11.08, 15:29
            A co cie to obchodzi? Żal poślady ściska, że Ciebie nie stać?
          • Gość: gosc Re: Amputowali nogę Filipowi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.08, 15:44
            od kilku tygodni trwa wielka akcja zbierania pieniedzy dla filipa, m.in. na UW
            (patrz: www.uw.edu.pl). Mialam przyjemnosc poznac tego chlopaka przed wypadkiem
            i z nim rozmawiac, i tym bardziej mi go zal - to jest czlowiek bardzo pogodny,
            cieply, wesoly...strasznie mi przykro.... :-(
          • Gość: cynik 600 tys. na amputację? Trochę dużo.. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.08, 20:13
            To muszą być jakieś super szwajcarskie noże albo piły?
            Nie wierzę, że w Polsce nie można fachowo odjąć nogi.

            P.S. Czy facet był tak zarozumiały albo zbyt dumny aby nie poprosić o pomoc
            osobę widzącą?
            Ponadto, po co było zbierać tyle kasy na amputację i ewentualne leczenie drugiej
            nogi, jak można było zebrać 1/300 na psa przewodnika.
            To nieracjonalne..
            • Gość: Egghead Re: 600 tys. na amputację? Trochę dużo.. IP: 212.127.95.* 09.11.08, 00:08
              Właśnie to samo przyszło mi do głowy. Co najmniej tak samo dobrze można było
              przeprowadzić ten zabieg w Polsce. Na koszt NFZ i dużo taniej. Ale za to jak to
              brzmi "leczę się w Szwajcarii".
            • Gość: Krzych Re: 600 tys. na amputację? Trochę dużo.. IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.11.08, 07:04
              To co piszesz ma niestety sens. Jestem raczej biedny a dołożyłem stówę do tej
              amputacji. A psy mam dwa - dałbym mu jednego i w życiu by się nie zbliżył do
              metra - nawet przed "Maluchem" uciekają
    • Gość: M biedny chłopak! IP: *.nsm.pl 08.11.08, 14:02
      a polaczki jak zwykle - stoją i się gapią jak głąby, zamiast reagować
      • Gość: dzidek Re: biedny chłopak! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.08, 14:20
        Gość portalu: M napisał(a):

        > a polaczki jak zwykle - stoją i się gapią jak głąby, zamiast
        reagować

        a Ty kto? Amerykanin moze?
    • Gość: cwaniaczek z PO [...] IP: *.acn.waw.pl 08.11.08, 14:59
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
      • Gość: x Re: Bufetowa, płać człowiekowi odszkodowanie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.08, 19:35
        Morda w kubeł, pisuarze.
    • Gość: gosc Amputowali nogę Filipowi IP: *.bmly.cable.ntl.com 08.11.08, 15:08
      W normalnym kraju Metro zaplaciloby olbrzymie odszkodowanie Filipowi
      i pokrylo koszty leczenia. Przeciez od tylu lat sie mowi o tym ze
      metro warszawskie nie jest odpowiednio oznakowane dla osob
      niewidomych. Straszna historia.
    • Gość: turystka Amputowali nogę Filipowi IP: *.chello.pl 08.11.08, 16:40
      Nasze "nowoczesne" metro jest jeszcze daleko w tyle za
      rozwiązaniami, jakie widzi się w świecie. Na przykład w Kuala Lumpur
      (czy ktoś może podejrzewa, że Malezja to "trzeci świat"?) peron jest
      od torów oddzielony szklaną ścianą. W tej szklanej ścianie są co
      kawałek rozsuwane drzwi, które otwierają się wtedy, kiedy pociąg już
      stoi, i dokładnie w tych miejscach, gdzie właśnie rozsuwają się
      drzwi wagonów (pociąg zatrzymuje się w wyznaczonych miejscach - co
      do centymetra). Domyślam się, że to kosztowne rozwiązanie, ale
      absolutnie wyklucza możliwość takiego wypadku, jakiemu uległ Filip.
      • dorsai68 Re: Amputowali nogę Filipowi 08.11.08, 16:50
        Takie rozwiązanie jest możliwe tylko tam, gdzie dysponuje się jednym modelem pociągów o jednakowej długość i odległości pomiędzy kolejnymi drzwiami.

        U nas po prostu trzeba poszerzyć, a przynajmniej wyraźnie i wyczuwalnie oznaczyć granicę peronu. Na przykłąd zamiast wąskiego 10-20 cm paska, skraj powinien na całej szerokości miec wyraźnie odrębną fakturę i kolor.
    • bmc3i Trzymaj sie chlopie 08.11.08, 17:09
      Ogromne wyrazy wspolczucia, ale i zyczenia wielkiej sily.
    • pandora-online [...] 08.11.08, 17:18
      Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
    • emeryt21 Amputowali nogę Filipowi 08.11.08, 17:52
      Przerazajace zdanie "tego wypadku dalo sie uniknac"....
    • Gość: maciol Odciąć nogę Bufetowej! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.08, 17:52
      Kto jest za?
    • tmpbmp Filip. Jeden z ostatnich facetów z jajami ! 08.11.08, 18:08
      Założę się, że gdyby choć 1% szans było na uratowanie nogi to każdy do ostatniej chwili by się bronił przed amputacją. Skoro Filip woli pracować, niż leżeć i poświęcił dla tego nogę, to wielki szacunek mu się należy.

      Za przykład można go stawiać wszystkim zdrowym bykom na zasiłkach.

      Filip jesteś megatwardzielem. Gołota przy Tobie to zwykły leszczyk.


      Niskie ukłony w załączeniu i życzenia powrotu do zdrowia.
    • Gość: solo Amputowali nogę Filipowi IP: *.cable.ubr06.hari.blueyonder.co.uk 08.11.08, 18:09
      przyklad z londynskiego metra: niewidoma osoba prowadzona przez psa przewodnika
      wchodzi na stacje metra, natychmiast pracownicy stacji odprowadzaja niewidoma
      osobe na wlasciwy peron. Na stacji B czeka na tego czlowieka inny pracownik
      metra powiadomiony przez obsluge stacji A na ktorej osoba niewidoma rozpoczela
      podroz. W tym przypadku pracownicy metra uzgodnili ze podrozny wymagajacy ich
      pomocy odbedzie podroz w pierwszym wagonie( pierwsze drzwi tuz za maszynista).
      Bardzo rozsadne i bardzo potrzebne rozwiazanie. Na kilku najnowszych stacjach
      Jubilee Line zamontowane sa szklane ekrany z drzwiami ktore otwieraja sie w
      chwili gdy maszynista otwiera drzwi pociagu. Kosztowne ale rowniez bardzo dobre
      rozwiazanie. Wiekszaosc wypadkow ktore mialy miejsce w metrze Londynskim
      wydarzyly sie kiedy osoby poszkodowane byly pod wplywem alkoholu.
      • vitmik coś takego może się stać na każdym dworcu 08.11.08, 20:54
        w Polsce
        nie ma szklanych szyb i nie ma monitoringu
        to był po prostu wypadek i tyle w tej kwestii
        a wy naiwniacy zrzucaliście się na jego leczenie, a kulasa mozna by uciąć za
        1000 złotych ;)
    • Gość: gość to u Was nie ma płytek w wypustkami?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.08, 18:11
      Mieszkam w zaściankowym Lublinie i u nas nawet na przejściach dla pieszych są
      takie płytki, co prawda tylko w centrum ale są. Będąc we wsi Warszawa na
      stacji metra "Centrum" widziałem, że nie ma czegoś takiego! Myślałem, że w
      metrze to standard, byłem w szoku, że ktoś niewidomy wpadł pod metro w niby
      cywilizowanym kraju. Tym bardziej, że podobne rozwiązanie jednak znacie, bo
      stosujecie koło dworca centralnego (sam widziałem).

      U nas, ostatni rząd płytek przed krawężnikiem to płytki z wypustkami dzięki
      temu czuć pod butem, że się stoi na krawędzi nawet gdy się ma obuwie z bardzo
      grubą podeszwą.

      Na przykład w Paryżu, na wszystkich stacjach metra tuż przed torowiskiem są
      płytki z takimi wypustkami (specjalnie dla niewidomych). I to na wszystkich
      stacjach...
      • Gość: tot Re: to u Was nie ma płytek w wypustkami?! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.08, 20:39
        A w Warszawie płytki przy końcu peronu są zfrezowane i jest to bardzo dobrze
        wyczuwalne nogą, a co dopiero białą laską. No, ale trzeba jej używać, a nie jak
        Filip trzymać pod pacha i biec.
      • Gość: cwaniaczek z PO nie ma, Bufetowa się nie zgodziła IP: *.acn.waw.pl 08.11.08, 22:28
        Bo potrzebowała kasy na prywatny stadion dla Waltera i na prywatną libację Bolka.

        "Małgorzata Pacholec, dyrektor Polskiego Związku Niewidomych, tłumaczy, że od
        początku roku organizacja domaga się, by pas z wypustkami był lepszej jakości i
        o wyraźniejszej fakturze. - Takie rozwiązania są w Paryżu, Brukseli czy Berlinie
        - mówi Pacholec. - Na spotkaniu z panią prezydent Gronkiewicz-Waltz usłyszałam,
        że to rzeczywiście dobre rozwiązanie, ale zbyt kosztowne - dodaje."
      • nessie-jp Re: to u Was nie ma płytek w wypustkami?! 09.11.08, 23:37
        Gość portalu: gość napisał(a):

        > Mieszkam w zaściankowym Lublinie i u nas nawet na
        > przejściach dla pieszych

        NAWET na przejściach? To wy macie więcej niż jedno??? Zdumiewasz mnie. A jak tam
        u was w metrze? Też są specjalne płytki?

        Skąd się takie zakompleksione małe śmierdziele jak ty biorą? To jest dla mnie
        niepojęte, że pod artykułem o cudzej tragedii szukasz okazji, żeby się popisać,
        żeś ty w tej Warszawie był i widział i ci się nie podobało. No brawo, to jak w
        Lublinie założą Internet, będziesz mógł kolegom pokazać swój wpis.

        PS. Wszystkich normalnych mieszkańców Lublina gorąco przepraszam za niezasłużone
        zgryźliwości pod adresem tego miasta. Powyższe dotyczy tylko Lublina
        istniejącego w głowie ułomnego na umyśle 'gościa'.
        • krupowkaz Re: to u Was nie ma płytek w wypustkami?! 10.11.08, 18:10
          nessie-jp napisała: > PS. Wszystkich normalnych mieszkańców Lublina
          gorąco przepraszam za niezasłużon
          > e
          > zgryźliwości pod adresem tego miasta. Powyższe dotyczy tylko
          Lublina
          > istniejącego w głowie ułomnego na umyśle 'gościa'.



          Najpierw pomyśl, potem pisz. Radę zapamiętaj!


          • nessie-jp Re: to u Was nie ma płytek w wypustkami?! 10.11.08, 19:35
            krupowkaz napisała:

            Dziewuszyno, czy ty nie masz nic lepszego do roboty, tylko uganiać się po forach
            w poszukiwaniu moich postów? Nudzi ci się? Idź na spacer.
    • Gość: mk rzetelność IP: *.internetdsl.tpnet.pl 08.11.08, 18:42
      "Kierowca nie wyhamował. Tego wypadku dało się uniknąć"
      Po pierwsze. Skoro kierowca nie wyhamował, to chyba ten chłopak wpadł pod autobus, a nie kolejkę metra. Od kiedy kierowcy prowadzą pociągi (pojazdy szynowe)?
      Po drugie. Tylko ktoś bez wyobraźni może oczekiwć, że pojazd szynowy widząć jakąkolwiek przeszkodę na torach zdoła wychamować w kilka, kilkadziesiąt metrów.
      Troochę rzetelności w artykule nikomu by nie zaszkodziło.
      • Gość: mspanc Re: rzetelność IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.08, 18:49
        To był cytat z ojca Filipa. On nie musi wiedzieć, że pociągiem metra steruje maszynista, nie kierowca, prawda?

        Rzetelność, rzetelnością, ale przez komentatora poświęcenie odrobiny czasu na zrozumienie tekstu, plus poprawienie błędu ortograficznego przed wysłaniem komentarzu, byłoby bardzo OK.
        • vitmik Re: rzetelność 08.11.08, 20:57
          pitolenie o szopenie
          lub jak wolisz: Chopinie
          fakty są faktami a takimi komentarzami tylko wzmagasz agresję do amputacji
          wykonanej w Szwajcarii a nie w Polsce
    • ap785 Amputowali nogę Filipowi 08.11.08, 18:46
      Podziwiam Filipa za jego siłę i życzę mu aby trzymał się w tych trudnych
      chwilach.. Dla mnie dziwne jest, że nikt z ludzi na peronie nie zareagował.
      Udogodnienia dla niepełnosprawnych to jedna rzecz, ale to że nikt na niego nie
      zwrócił uwagi i mu nie pomógł - tego nie mogę zrozumieć. Ja kiedy widzę
      niewidomego na przystanku, albo na przejściu blisko ulicy zawsze pytam czy nie
      pomóc. Nie wybaczyłabym sobie gdyby wpadł pod koła na moich oczach. Nigdy nie
      spotkałam się z nieżyczliwą reakcją. Przecież nawet jeśli ten człowiek
      poradziłby sobie to ile przyjemniej jest jeśli wie, że w razie kłopotów może
      liczyć na pomoc.
    • dakota-ty Amputowali nogę Filipowi 08.11.08, 19:05
      Filipowi życzę szybkiego powrotu do zdrowia- jesteś bracie
      wyjątkowym człowiekiem-podziwiam Cię
    • Gość: menx Amputowali nogę Filipowi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 08.11.08, 19:41
      To technicznie trudne bez wczesniejszego szkolenia i treningu, wskoczyc na tory,
      podniesc czlowieka o wadze powiedzmy 75kg pomoc mu wstac i zmobilizowac gapiow
      zeby go wciagneli na peron a potem jeszcze samemu wskoczyc na peron. Czas pewnie
      15-20sekund potrzebny, chyba ze sie taki manewr trenuje czesto. A metro szybko
      wjezdza na stacje...
      Dlatego gdyby bylo miejsce za torami zeby sie schowac to moze by sie udalo.
      Wskoczyc na tory przeciagnac lezacego na bok i samemu sie schowac. Ale nie wiem
      czy w metrze u nas jest to mozliwe..
    • Gość: janek Amputowali nogę Filipowi IP: *.spray.pl 08.11.08, 19:42
      no to pora na sowite odszkodowanie za utracona noge , leczenie i
      zadoścuczynienie za straty moralne, jakies 2-3 milony zł powinien od Metra
      Warszawskiego dostać. No ale w bolandi to dostanie pewnie kilka tysięcy, za
      kilka lat, po kilku procesach
    • gdsta Amputowali nogę Filipowi 08.11.08, 19:54
      Filip trzymaj się !
      powrotu do roboty zyczę - mam nadzieję że wszystko co się da przekujesz na sukces
      człowieku optymizmu masz tyle, że dla całego świata wystarczy
      możemy się od Ciebie uczyć apetytu na życie
      i wielu rzeczy dzięki Tobie możemy się nauczyć

      choćby zasady, że z pomocą nie nalezy czekać
      nic nie kosztuje pytanie "w czym mogę pomóc" czy nawet zwrócenie uwagi, że coś
      niebezpiecznego zauważyliśmy

      od lat ostrzegam mamy kiedy nie zwracają uwagi na swoje maleńkie dzieci
      biegające metr od pędzacych samochodów - i nie zważam na to czy skłania je to
      refleksji czy opryskliwosci;
      kiedy przechodzę przez jezdnię i są tam dzieci zachowuje się tak jakby to były
      moje dzieci - przechodzimy razem;
      Nauczyłam się tego kiedy dojeżdżałam do podstawówki przez pół miasta tramwajem i
      pomoc dorosłych była bardzo cenna a potem upewniłam się, że tak należy
      postępować kiedy ginęły znajome dzieci w wypadkach;

      nigdy nie nalezy nikogo zostawiać samego kiedy widzimy zagrożenie - niczym jest
      opryskliwa odpowiedź w porównaniu z wyrzutami sumienia jesli się nie zapobiegnie
      tragedii - nie ma wytłumaczenie - TRZEBA POMAGAĆ
    • Gość: b73 Amputowali nogę Filipowi IP: 217.153.242.* 08.11.08, 20:21
      Filip trzymaj się cała (L) jest z Tobą...
    • Gość: Rob Amputowali nogę Filipowi IP: 195.205.193.* 09.11.08, 09:32
      można wręcz powiedzieć miał szczęście w nieszczęściu - utrata ręki była by
      bardziej dotkliwa
    • Gość: ewa Amputowali nogę Filipowi IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.11.08, 18:10
      znieczulica i obojętność obcych ludzi którzy są obok nas jest okropna. czas to
      zmienić . to rola dziennikarzy ,polityków , rodziców,a nawet szkol ,które maja
      uczyć nie tylko wiedzy ,ale i empatii w stosunku do drugiej osoby.
    • Gość: Aga Amputowali nogę Filipowi IP: 78.149.30.* 10.11.08, 20:10
      Slyszalam dzis w telewizji ze koszty leczenia w Zurichu pokryje NFZ,
      ale koszty rehabilitacji zostaja na glowie rodziny. Na stronach
      podajecie tylko numer rachunku wplat, a ja mieszkam za granica i nie
      moge zrobic przelewu. Czy sa jakies inne metody wplat pienieznych np
      z kart kredytowych albo poprzez sms-y? Chcialabym pomoc, ale jestem
      troche ograniczona.
      Filipowi zycze jak najszybszego powrotu do zdrowia i zeby nigdy sie
      nie poddawal.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka