Gość: kibic
IP: *.internetdsl.tpnet.pl
25.10.03, 21:21
Dlaczego do cholery w deszczowe dni nie są zapalane lampy uliczne o zmroku?
Trudno wtedy odróżnić przechodnia od jezdni, nawet jadąc 40 km/h.
Czyżby technika miasta zatrzymała się na etapie zapalacza lamp gazowych, a
może jakiś osioł oszczędza w ten sposób, jak za gomółki?
PS. Jest to post nr.7777 w kom.