Dodaj do ulubionych

Kierowca bezmozg?

13.11.08, 15:40
sluchajcie, wczoraj bylam swiadkiem takiej sytuacji, do pelnego autobusu
probowala wsciasc matka z dziecmi, jednym w wozku, drugim wiekszym, ale ze
autobus byl zapchany to jakos srednio jej sie to udawalo, w koncu wsadzila
dziecko i wozek, sama chciala wejsc kiedy kierowca zamknal jej drzwi przed
nosem i odjechal. wyobrazacie sobie? starszy dzieciak zaraz zaczal drzec sie
wnieboglosy, ktos krzyknal do kierowcy i ten zaraz za swiatlami sie zatrzymal,
ale wyobrazacie to sobie? jaka to trauma dla dzieciakow? czy ci kierowcy
kompletnie juz powariowali?
Obserwuj wątek
    • pandaemonia typowe 13.11.08, 15:55
      Rok temu widziałam podobną sytuację w autobusie. Kierowca zatrzymał się na
      przystanku. Do autobusu biegł starszy mężczyzna, a ponieważ był chory, biegł
      dość wolno i nieporadnie, przykuwając uwagę i wzbudzając sympatię pasażerów. Był
      jedyną osobą wsiadającą na tym przystanku. Kiedy mężczyzna w końcu dobiegł do
      autobusu, kierowca zamknął mu drzwi przed nosem i ruszył. Na szczęście bardzo
      gwałtowna i głośna reakcja pasażerów (zainicjowana przez moją skromną osobę)
      zmusiła tego idiotę do zatrzymania się i otwarcia drzwi.
      Rozumiem, że kierowca nie może w nieskończoność czekać na wszystkich pasażerów,
      ale po co w takim razie w ogóle czeka, skoro po chwili zamyka drzwi i rusza?
      Czysta, bezinteresowna polska złośliwość?
      Naturalnie skarga poszła do ZTM. Liczę że kierowca ma równie złośliwego
      przełożonego, który z przyjemnością umieści stosowną notatkę w jego papierach.
    • mor-denga1 Re: Kierowca bezmozg? 13.11.08, 15:59
      a Ty co? siedziałaś i patrzyłaś czy zareagowałaś?
    • Gość: kixx Re: Kierowca bezmozg? IP: *.acn.waw.pl 13.11.08, 16:09
      mam pewne watpliwosci zwiazane z tym wypadkiem
      pozwole sobie na przyspuszczenie,ze kobieta z wozkiem swoim
      zachowaniem dala powody ku temu ,zeby kierowca uznal iz tylko
      pomagala przy wniesieniu wozka
      oczywiscie to tylko przypuszczenie

    • leslaweszek Re: Kierowca bezmozg? 13.11.08, 16:16
      I dobrze jej tak, po co pcha sie w taki tlok z dzieciakami? Lepiej niech siedzi
      w domu i tam i zapewni jakas rozrywke, a autbusy zostawi zapracowanym ludziom
      • aniteczkaa Re: Kierowca bezmozg? 13.11.08, 16:39
        Widać że nigdy dzieci nie miałeś, wiedziałbyś że ruch na świeżym powietrzu jest
        im niezbędny
        • leslaweszek Re: Kierowca bezmozg? 13.11.08, 16:50
          Alez ja dzieciom ruchu nie odmawiam, tylko pytam czy zaraz trzeba je do
          autobusow zapchanych smierdzacych wsadzac, a nie mozna gdzies po osiedlu
          pochodzic z nimi, nie wiem o co to halo
          • aniteczkaa Re: Kierowca bezmozg? 13.11.08, 17:05
            No jasne, a na osiedlu to same atrakcje, cisza i spokój. Zresztą to nie jedyny
            problem na jaki ostatnio trafiłam, tutaj
            interia360.pl/moim-zdaniem/artykul/warszawa-przyjazna-dzieciom-o-ile-sa-niewidzialne-a-najlepiej-gdy-nie-ma-ich-wcale,15490
            też piszą podobnie, ja nie wiem, coś tu się w końcu musi zmienić, bo inaczej to
            się pozabijamy...
          • Gość: rompel Re: Kierowca bezmozg? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.11.08, 17:16
            >>>Alez ja dzieciom ruchu nie odmawiam, tylko pytam czy zaraz trzeba je do
            >>>autobusow zapchanych smierdzacych wsadzac, a nie mozna gdzies po >>>osiedlu
            pochodzic z nimi, nie wiem o co to halo


            Najmocniej przepraszam że nie udało mi się znaleźć przedszkola w obszarze
            odstępnym komunikacją pieszą i muszę dręczyć osoby takie jak Szanowny Pan
            obecnością mojego dziecka w zatłoczonych półśrodkach komunikacji zbiorowej.

            Obiecuje w jak najszybszym trybie porzucić pracę po to by ulżyć Szanownemu Panu
            i jeszcze może przy odrobinie szczęścia moje dziecko wyrośnie na kogoś równie
            światłego i tolerancyjnego jak Pan.

            A tak na poważnie to trzeba niezłym debilem i/lub chamem żeby czepiać się matek
            z dziećmi w autobusie.
        • Gość: miecio Re: Kierowca bezmozg? IP: *.chello.pl 13.11.08, 17:47
          "Widać że nigdy dzieci nie miałeś, wiedziałbyś że ruch na świeżym
          powietrzu jest im niezbędny"
          Świeże powietrze w autobusie?????- chyba jak okna otworzyć podczas
          jazdy, tylko czy ono świerze. Ruchu w atobusie raczej nie zazna tym
          bardziej jak zatłoczony.
    • gura-lek Re: Kierowca bezmozg? 13.11.08, 17:19
      ha, kierowcy to niezle waraity, ostatnio jeden z bankowego na prage dojechal w
      7 min :D
    • sibeliuss Re: Kierowca bezmozg? 13.11.08, 17:28
      Najpierw wstawić starsze, a potem wózek - nigdy inaczej.
    • wierka88 Re: Kierowca bezmozg? 13.11.08, 17:38
      Na porzadku dziennym sa takie zachowania kierowcow, ktos moglby sie tym zajac,
      zanim ludzie beda ich linczowac, serio
      • Gość: Kierowca Sama jestes bezmozg i debilka IP: 80.72.40.* 13.11.08, 17:48
        A walta sie ludzie na glowe. Sami nie myslita tylko sie pchata jak
        te glupie i jeszcze sie tako nie narodzilo co by wszystkim
        buhahahaha. Jak sie nie podobo to spieprzajta do taksowek. My mamy
        ciezko praco, ja jezdzilem kiedys w pekaesie to wim. We Warszawie to
        ludzie glupie a jakie delikatne.
        • Gość: Ania Re: Sama jestes bezmozg i debilka IP: *.aster.pl 13.11.08, 21:10
          Nigdy nie widziałam takiej sytuacji. Samo pytanie tytułowe jest
          tendencyjne i obraźliwe. Jestem przekonana, że nie zrobił tego
          celowo. Generalnie z kierowcami autobusów nie jest aż tak źle.
    • dorsai68 Czas? O której to było godzinie? 13.11.08, 23:06
      Zanim napiszę cokolwiek chciałbym się dowiedzieć, o której godzinie miało miejsce to wydarzenie.

      Byłem po prostu niedawno świadkiem podobneego wydarzenia. Nic tak traumatycznego jak "porwanie" przez autobus dziecka. Po prostu kilka minut po godzinie siódmej rano pewna mama z wózkiem usiłowała wepchnąć się do autobusu, do którego nie zmieściłaby się nawet szpilka. W tym konkretnym przypadku to raczej nie kierowca był, jak to napisałaś "bezmózgiem".
      • Gość: Kierowca Re: Czas? O której to było godzinie? IP: *.chello.pl 13.11.08, 23:51
        No i widzita, dorosia tez mowi, ze ludziska to glupki!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka