Dodaj do ulubionych

Dla Jonasza Kofty (1942 - 1988)

31.10.03, 21:32
W tym roku mija 15. rocznica śmierci Jonasza Kofty.
Pozwalam sobie w ten wieczór zadumy i ciszy przedstawić Państwu Jego wiersz,
który dla Jego pokolenia był rodzajem manifestu, testamentu i Credo.
Jonaszu! Zostawiłeś nam wiersze - my dajemy Ci naszą pamięć o nich i o Tobie,
Przyjacielu...

RIMBAUD, ANIELE STRÓŻU MÓJ

Mlaska zawiści grząskie błoto
Rimbaud - Aniele Stróżu mój -
Gdy pospolitość - najwyższą cnotą
Normalność ma munduru krój
Ty cieniem złotym przy mnie stój, Ty cieniem złotym przy mnie stój...
Dane nam do inności prawo
Rimbaud - Aniele Stróżu mój -
Strach głupców zdeptał bredni wrzawą
Współczucia roniąc łzę kaprawą
Bo tylko garb możesz mieć swój, bo tylko garb możesz mieć swój...

Dlatego nie ma w nas, Arturze
Poezji, co powinna być
Co się jak wino pnie po murze
Roślina, która pragnie żyć
A może tylko nie umiemy
Zapłacić takiej wielkiej ceny?

Zgoniona nasza muza, trwożna
Rimbaud - Aniele Stróżu mój -
A nasza prawda tak ostrożna
Za dobrze wiemy, ile można
Więc nas przedrzeźnia byle gnój, więc nas przedrzeźnia byle gnój.

Dlatego nie ma w nas, Arturze
Wiary, że wzbogacimy świat
Nie przez łatanie dziury w rurze
Ale przez wyobraźni ład
Za dobrze wiemy, co nas czeka - kanalizacja to nie rzeka...

Mlaska zawiści grząskie błoto
Rimbaud - Aniele Stróżu mój -
Gdy pospolitość najwyższą cnotą
Normalność ma munduru krój
Ty cieniem złotym przy mnie stój Ty cieniem złotym przy mnie stój..
Obserwuj wątek
    • rumba_negro Re: Dla Jonasza Kofty (1942 - 1988) 01.11.03, 00:44
      Wszyscy śpią, więc pobuszuj, Jonaszu, po tych ogrodach...
      • van Re: Dla Jonasza Kofty (1942 - 1988) 01.11.03, 00:57
        rumba_negro napisała:

        > Wszyscy śpią, więc pobuszuj, Jonaszu, po tych ogrodach...

        www.ewa.bicom.pl/chwile/s3.htm
        • rumba_negro Re: Dla Jonasza Kofty (1942 - 1988) 01.11.03, 01:40
          Kimkolwiek jesteś, Van, kocham Cię za ten zjawiskowy prezent!
          To Jonaszowe Ogrody Poezji! Już są w "Ulubionych" i cieszę się, jak dziecko, bo
          zaraz się w nich zanurzę.
          PS. A wiesz, kto najpiekniej na świecie śpiewa "Trzeba marzyć"?
          Anna Serafińska. Jej płyta - to biały kruk. Perła! Jest też w albumie "Jonasz
          Kofta - Kofta Jonasz"
          PS.Perłą jest również strona, którą mi dałeś w prezencie.
          Dzięki!
    • Gość: eig Re: Dla Jonasza Kofty (1942 - 1988) IP: *.acn.waw.pl 01.11.03, 11:36
      Dzisiaj tutaj jest miejsce dla Ciebie
    • moje_3_grosze Re: Dla Jonasza Kofty (1942 - 1988) 02.11.03, 02:06
      Kofta pewnie ten wiersz napisał ze 30 lat temu z okładem, a taki aktualny!
      Wypisz-wymaluj nasze czasy, gdy pospolitość - nsjwyższą cnotą. Ech.
    • rumba_negro Re: Dla Jonasza Kofty (1942 - 1988) 03.11.03, 01:20
      Gdzie ta bohema?...Odpoczywaj w jej poetyckim cieniu...
      • wydra10 Re: Dla Jonasza Kofty (1942 - 1988) 03.11.03, 01:38
        "Jej portret" jest najpiękniejszą piosenką, jaką znałam...
        W
    • Gość: esscort Re: Dla Jonasza Kofty (1942 - 1988) IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.11.03, 01:53
      Kofta to autor pięknych wierszy, pieknych piosenek, pięknych dowcipów. Wielki
      Człowiek.
      • rolotomasi Jonasz Kofta 03.11.03, 02:47
        Mam do Niego żal - zbyt szybko się zwinął.
        Są inni.
        Jego nie ma.
        • rumba_negro Re: Jonasz Kofta 03.11.03, 10:52
          Jonasz jest. W wierszach, a tekstach piosenek, w "powtórkach z rozrywki" i we
          wspomnieniach przyjaciół. A miał ich tłumy. Był naszym GURU.
          • rolotomasi Jonasz Kofta 03.11.03, 17:24
            :
            Był mi śmiechem i radością
            Niezłomnie migotającym płomykiem
            wśród wiatrów pospolitych
            Aż zdmuchnęły Go
            :|
            • rolotomasi rumba_negro 04.11.03, 01:05

              Jonasz Kofta
              :
              Był mi śmiechem i radością
              Niezłomnie migotającym płomykiem
              wśród wiatrów pospolitych
              aż zdmuchnęły Go
              :|
              • rumba_negro Re: rumba_negro 06.11.03, 03:37
                Rolotomasi!
                Dzięki za miłe słowa, dzięki za życzliwość.
                Nie kłoćmy się już.
                Mam swoje 3 grosze też.
                Przepraszem za nieporozumienie
                11 listopada znowu coś pięknego zacytuję...
                Pozdrawiam ciepło
                • rolotomasi Re: rumba_negro 06.11.03, 17:59
                  :Rumba_Negro
                  Dzięki za dzięki
                  Ja się nie kłócę – na pewno nie z Tobą.
                  /Temu niżej odpowiedziałem na post ordyna./
                  Czekam na 11.11

                  :)
    • niech Re: Dla Jonasza Kofty (1942 - 1988) 04.11.03, 01:12
      To dziwne co piszecie. Jakis rok temu przeczytalem w GW tekst Janusz Antermana
      (czy jak tam sie jego nazwisko pisze) z ktorego zrozumialem ze Kofta byl
      cienias i komuch. Troche sie zdziwilem bo nic takiego o nim wczesniej nie
      slyszalem ale uznalem ze wyrocznia B(b)oga - czyli GW - nie moze klamac.
      Czyzbyscie wie zabladzili i tesknili za jakims... A nie lepiej modlic sie do
      Antermana (czy jak mu tam)?
      • rumba_negro Re: Dla Jonasza Kofty (1942 - 1988) 04.11.03, 04:12
        Ten cienias nazywa się Anderman.
        Każdy ma swojego Boga.
        Tutaj panuje rozpasany i abominacyjny bożek...wstrętny.
        • rolotomasi Do NiechLuja 04.11.03, 13:44
          Jakieś wiatry pospolite
          czuję
          Znów przywiało tego
          luję
          • niech Re: Do NiechLuja 04.11.03, 13:47
            Niestety nie uciekniesz od tego smrodu. Niesiesz go ze soba.
            PS. NiechLuj. Cala rodzina tygodniami wysilala swoje zwoje (czemu nosicie je w
            tylkach?) zeby to wymyslic.
            • rumba_negro Apel o przyzwoitość... 04.11.03, 14:04
              Proszę obu Was - nie róbcie tego tutaj. NIE TUTAJ.
              • niech Re: Apel o przyzwoitość... 04.11.03, 14:06
                Jako administrator tego watku powinnas usunac nasze posty.
                • j_karolak Re: Apel o przyzwoitość... 04.11.03, 14:12
                  Obraźliwa riposta zostala usunięta ze względu na zlamanie prawa i regulaminu.
                  • niech Re: Apel o przyzwoitość... 04.11.03, 14:17
                    Post ktory w mniemaniu jego autora mial obrazac Niecha a w rzeczywistosci
                    wystawial samemu autorowi nienajlepsze swiadectwo zostal usuniety ze wzgledu
                    na zlamanie prawa i regulaminu.
              • rolotomasi O apelu 05.11.03, 02:24
                R_n : Mogłabyś nie łączyć mojego nicku z tym (...) skoro już za Tobą wszędzie
                włazi.
                Niezły wybrałaś sobie Autorytet = Abominat.
                • moje_3_grosze Re: O apelu 05.11.03, 12:11
                  Rolotomasi! To Ty zmieniłeś tytuł wątku i chciałeś rozpocząć "nawalankę".
                  Rumba rozmawia z INNYM Niechem i ten, którego Wy w Jego postach nie widzicie,
                  bo nie chcecie, jest Jej autorytetem i wirtualnym przyjacielem.
                  PS. Bo Niechów jest dwóch: ten dla ludzi i ten dla prowokatorów.
                  Pozdrawiam
                  • rolotomasi Re: O apelu 05.11.03, 17:10
                    Ty mecenas = prowokator, kto cię prosił?
                    dostałes pełnomocnictwo?
                    Oczy masz? Na zegarku się znasz?
                    Jak nie, to tłumaczę: mój post godz.1.05 >> Twojego Idola g1.12.
                    Nie przyjmuję -> : Pozdrawiam.(?)
                    • moje_3_grosze Re: O apelu 05.11.03, 17:57
                      1. Pełnomocnictwo mam
                      2. Twój post: 1.05
                      3. Post Niecha: 1.12
                      4. Kto zmienił tytuł wątku - pytanie retoryczne.
                      5. Pozdrawiam bez znaku zapytania. Serdecznie nawet.
                      • moje_3_grosze Re: O apelu 05.11.03, 18:04
                        Errata:

                        > 1. Pełnomocnictwo mam
                        > 2. Twój post: 13.44
                        > 3. Post Niecha: 13.47
                        > 4. Kto zmienił tytuł wątku - pytanie retoryczne.
                        > 5. Pozdrawiam bez znaku zapytania. Serdecznie nawet.
                        • rolotomasi Re: O apelu 06.11.03, 01:23
                          Widzę > na zegarku się znasz.
                          Czytać umiesz.
                          To przeczytaj sobie post Jaba the Hut z g.1.12 cyt: "byl
                          cienias i komuch" i odpowiedź z g.13.44.
                          Nie pomyl się! wpierw Przyczyna potem Skutek, nie vice versa!
                          Pozdrowienia ? Nie przyjmuję od nieznajomych.
                          Może.. kiedyś, gdzieś.
                  • Gość: Czytelnik Re: O apelu raz jeszcze IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.11.03, 02:03
                    moje_3_grosze napisała:
                    > Rolotomasi! To Ty zmieniłeś tytuł wątku i chciałeś rozpocząć "nawalankę".
                    > Rumba rozmawia z INNYM Niechem i ten, którego Wy w Jego postach nie widzicie
                    > bo nie chcecie, jest Jej autorytetem i wirtualnym przyjacielem.
                    > PS. Bo Niechów jest dwóch: ten dla ludzi i ten dla prowokatorów.

                    Rumbo vel Twoje 3 Grosze! Co jakiś czas przeglądam to forum. Wnoszę z Twojej
                    wypowiedzi, że Eela w Twoim mniemaniu zalicza się do prowokatorów? Czytałaś
                    może, co Twój Wirtualny Przyjaciel napisał do Eli na forum na forum? Zawarł
                    tam wręcz życzenie śmierci (pewnie wkrótce wytną, więc może nie zobaczysz). A
                    tu tak wzruszająco mówi o Kofcie...
                    Jeśli ten Niech-autorytet objawia się tylko ludziom, to ludzi jest na tym
                    forum ledwie kilku: Ty, pndzelek i może jeszcze ktoś. Wychodzi, że reszta to
                    sami prowokatorzy...
                    • rumba_negro Re: O apelu raz jeszcze 30.11.03, 02:20
                      Czytelniku - panta rei...
                      Coraz rzadziej tu zaglądam...żeby nikt na tym wątku nie zaczął kopaniny:-)
                      PS. Ale jeszcze parę wierszy tu umieszczę - na Boże Narodzenie :-))
    • Gość: hej ! VAN ja również Ci bardzo dziekuję za ten link! n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.11.03, 17:53
    • buggi Re: Van 06.11.03, 23:47
      ja tylko Tobie "dziekuje" powiedziec chcialam. Piekny jest ten wiersz Kofty o
      marzeniu. A Rumbie kwiatka wreczam za caly watek i pozdrawiam :)
      • Gość: . Re: Trzeba marzyć IP: *.chello.pl 07.11.03, 00:42

        :-))))


        ~ Trzeba marzyć ~


        __________________________________________________________

        Żeby coś się zdarzyło
        Żeby mogło się zdarzyć
        I zjawiła się miłość
        Trzeba marzyć.

        Zamiast dmuchać na zimne
        Na gorącym się sparzyć
        Z deszczu pobiec pod rynnę
        Trzeba marzyć.

        Gdy spadają jak liście
        Kartki dat z kalendarzy
        Kiedy szaro i mgliście
        Trzeba marzyć.

        W chłodnej, pustej godzinie
        Na swój los się odważyć
        Nim twe szczęście cię minie
        Trzeba marzyć.

        W rytmie wietrznej tęsknoty
        Wraca fala do plaży
        Ty pamiętaj wciąż o tym
        Trzeba marzyć.

        Żeby coś się zdarzyło
        Żeby mogło się zdarzyć
        I zjawiła się miłość
        Trzeba marzyć.

        Jonasz Kofta




        • moje_3_grosze Re: Trzeba marzyć 07.11.03, 00:48
          No i jestem! Czary-mary...
          :-)))))
        • niech Re: Trzeba marzyć 07.11.03, 00:49
          Wydra lubi Jej portet. Ja go pamietam w wykonaniu Kofty - a przeciez nalezal
          do repertuaru nieszczesnego Meca:
          "Naprawdę jaka jesteś nie wie nikt
          Bo tego nie wiesz nawet sama Ty
          W tańczących wokół szarych lustrach dni
          Rozbłyska Twój złoty śmiech
          Przerwany w pół czuły gest
          W pamięci składam wciąż
          Pasjans z samych serc
          Naprawdę jaka jesteś nie wie nikt
          To prawda nie potrzebna wcale mi
          Gdy nie po drodze będzie razem iść
          Uniosę Twój zapach snu
          Rysunek ust, barwę słów
          Niedokończony, jasny portret Twój"
          Syn Kofty uczy biologii (jesli sie nie myle) - oprocz piosenek zostala
          latorosl. Dzieciaki bardzo go chwala.
          • moje_3_grosze Re: Trzeba marzyć 07.11.03, 01:00
            Jest również świetnym grafikiem komputerowym. Ma na imię Piotr. Jest ojcem
            dwóch rozkosznych dziewczynek i ursynowianinem.
            Niechu! Na wątku o Roztoczu jest kolejny piękny link do strony Ewy Białek.
            To prezent Vana. Jeśli jest gdzieś blisko, może spełni moją prośbę, jeżeli nie -
            na pewno się nie obrazi, jeśli Ciebie poproszę o przeniesienie go na ten wątek.
            Będą razem i w cudownym kontekście.
            PS. Van jest cudny.
            • niech Re: Trzeba marzyć 07.11.03, 01:09
              www.ewa.bicom.pl/humor/h13.htm
              To chyba to. Wiem ze i on mial jakies niesmaki po skandalicznym artykule
              Podczlowieka. Dla mnie to byl jeden z koncow swiata - ludziska maja swoje
              wzloty i upadki ale Kofta mial tez talent. A co ma Podczlowiek - dwie niezle
              ksiazki z lat 70-tych a potem dno. Zbior opowiadan wydany w stanie wojny byl
              tak zenujacy jak wiersze Karaska czy opoweiadania Nowakowskiego. A teraz
              donosy dla redaktora ktoremu nie jest wszystko jedno (kto donosi). Zenada.
              • moje_3_grosze Re: Trzeba marzyć 07.11.03, 01:20
                Pokaż mi takiego (taką) z autentycznym talentem i geniuszem, kto nie miałby
                wzlotów i upadków?
                Artyści to nadwrażliwcy. To, co człowiek chowa głęboko, oni mają pod skórą.
                Czułki takie - na życie w samym środku życia, na wszystkie jego bóle i rozkosze.
                Często "odjeżdżają" za prędko właśnie dlatego. Za szybko życie Ich śmiertelnie
                boli...ech, to rzeka...
                Dzięki...jak ja kocham ten spokój...
                • niech Re: Trzeba marzyć 07.11.03, 01:23
                  Podczlowiek ma tylko wzloty. Dwie nagrodzone ksiazki, chwale podziemnego
                  bohatera, przystojna (choc glupia) aktorke za zone, sluzbe u Adama Janosika -
                  i jakby tego bylo mu malo przypomnial sobie o Kofcie. Gnojek, gnojek, gnojek.
                  Smierdzacy gnojek.
                  • moje_3_grosze Re: Trzeba marzyć 07.11.03, 01:39
                    A niech Go...
                    Teraz, żeby to ciepełko po nas tu pozostało, znowu trochę Kofty i mnie

                    "Kiedy się dziwić przestanę
                    Gdy w mym sercu wygaśnie czerwiec
                    Swe ostatnie, niemądre pytanie
                    Niezadane - w połowie przerwę
                    Będę znała na wszystko odpowiedź
                    Ubożuchna rozsądkiem maleńkim
                    Czasem tylko popłaczę sobie
                    Łzami ckliwej i głupiej piosenki
                    By za chwilę wszystko zapomnieć...

                    Kiedy się dziwić przestanę
                    Kiedy się dziwić przestanę
                    Będzie po mnie.

                    Niech to będzie bezpieczny azyl dla Niecha,Vana, Rumby, Wydry, Buggi i
                    wszystkich, którzy zechcą ukoić nerwy, skołatane w walce na forum.
                    Ściskam Cię - tak mi dobrze...pa!
          • wydra10 Re: Trzeba marzyć 09.11.03, 01:12
            No lubię "Jej portret". Oprócz tekstu Kofty jest jeszcze muzyka Nahornego i
            życiowe wykonanie Meca. Moim zdaniem akurat tu spotkały się trzy czołowe
            dokonania tych panów, każdego w swojej dziedzinie. Mec nie zapisał mi się w
            pamięci niczym innym (W drodze do Fointanbleau......hłe hłe)
            Co jakiś czas pojawia się próba wykonania tej piosenki przez kogoś innego i
            jakoś tak dziwnie jest chybiona...
            Pzdrw
            W
            • rumba_negro Re: Trzeba marzyć 09.11.03, 01:33
              Witaj, Wyderko nocna!
              Cieszę się, że tu zaglądasz.
              Dzisiaj nie dam już rady, ale jutro na pewno wklepię tu przepiekną "Sambę na
              rozstanie" (Baden Powell - muzyka )
              Wiesz, że to był tzw. tekst "męski"? Przypadek zrządził, że zaśpiewała to i
              rozsławiła H.Banaszak, a był to bardzo osobisty wiersz Jonasza.
              Co do Meca - był bardzo chory, ale wychodzi cudem jakimś z cancera!
              Boguś genialnie śpiewa "Morning has broken" Cat'a Stevensa i Nat King Cole'a.
              PS. Będę starała się podtrzymywać ten wątek "na deszczowe dni"
              Wierzę, że będziesz tu częstym i bardzo oczekiwanym gościem..
              Pozdrawiam bardzo! :-)))
              • wydra10 Re: Trzeba marzyć 09.11.03, 01:40
                rumba_negro napisała:

                > Witaj, Wyderko nocna!
                > Cieszę się, że tu zaglądasz.
                > Dzisiaj nie dam już rady, ale jutro na pewno wklepię tu przepiekną "Sambę na
                > rozstanie" (Baden Powell - muzyka )
                > Wiesz, że to był tzw. tekst "męski"? Przypadek zrządził, że zaśpiewała to i
                > rozsławiła H.Banaszak, a był to bardzo osobisty wiersz Jonasza.
                > Co do Meca - był bardzo chory, ale wychodzi cudem jakimś z cancera!
                > Boguś genialnie śpiewa "Morning has broken" Cat'a Stevensa i Nat King Cole'a.
                > PS. Będę starała się podtrzymywać ten wątek "na deszczowe dni"
                > Wierzę, że będziesz tu częstym i bardzo oczekiwanym gościem..
                > Pozdrawiam bardzo! :-)))
                >
                Witam Cię. Nie znam tego wykonania Meca, o którym piszesz - tylko Cata
                Stevensa, ale ciekawam posłuchać.
                Serdecznie pozdrawiam
                W


                • rumba_negro Re: Trzeba marzyć 09.11.03, 01:55
                  Wyderko! Jeżeli jeszcze jesteś w sieci - zajrzyj koniecznie go Galerii na wątku
                  "T. Makowski w Muzeum Narodowym"
                  :-)))))))
                  • wydra10 Re: Trzeba marzyć 09.11.03, 03:05
                    Rumbo_moja-Rumbo
                    Nie mam dzisiaj siły - jestem po rozmowie o karze śmierci i posiadaniu broni.
                    Zgadnij, za czym optowałam
                    Między nami mówiąc, bardzo cenię Makowskiego jako malarza. Czy nasi
                    interlokutorzy uważają, że np Ociepka jest beeee i należy go wywalić do kibla?
                    • rumba_negro Re: Trzeba marzyć 09.11.03, 03:16
                      No to teraz zakop się pod liście i śpij.
                      PS. Za czym? Za...
                      PS2.A Nikifora - fora ze dwora? chi chi...
                      PS3. Ja jeszcze siatkówkę będę oglądać. Kocham dobrą siatkówkę.
                      Wpadnij jutro - hej!
                      :-))))))))))))))))
                      • Gość: ` Re: Trzeba marzyć IP: *.chello.pl 09.11.03, 03:22
                        :-)
                        i
                        :-(
                        • rumba_negro Re: Trzeba marzyć 09.11.03, 03:31
                          Pojawiasz się i znikasz?
                        • rumba_negro Re: Trzeba marzyć 09.11.03, 03:50
                          Gość portalu: ` napisał(a):

                          > :-)
                          > i
                          > :-(

                          Ty i ja?
                          Nie rozumiem jeszcze wirtualnych symboli...
                      • wydra10 Re: Trzeba marzyć 09.11.03, 03:29
                        Siatkówkę to ja oglądam teraz - fakt, że z remanentów.
                        Dziewczynki są śliczne i zdolne. ja też chceeeee kto ze mną zagra?
                        • rumba_negro Re: Trzeba marzyć 09.11.03, 03:36
                          Za godzinę grają z Dominikaną.
                          Powtórkę z USA też oglądałam, ale nie ma to, jak oglądać na żywo i
                          wydawać "indiańskie" okrzyki!
                          PS. Zagrać (już) z Tobą nie zagram, ale kibicować i zagrzewać mogę!
                          :-))))))))))))))))))
                          • rumba_negro Re: Trzeba marzyć 09.11.03, 04:41
                            rumba_negro napisała:

                            > Za godzinę grają z Dominikaną.
                            Jaka Dominikana??? Z Włoszkami grają!!
              • wydra10 Re: Trzeba marzyć 09.11.03, 01:40
                rumba_negro napisała:

                > Witaj, Wyderko nocna!
                > Cieszę się, że tu zaglądasz.
                > Dzisiaj nie dam już rady, ale jutro na pewno wklepię tu przepiekną "Sambę na
                > rozstanie" (Baden Powell - muzyka )
                > Wiesz, że to był tzw. tekst "męski"? Przypadek zrządził, że zaśpiewała to i
                > rozsławiła H.Banaszak, a był to bardzo osobisty wiersz Jonasza.
                > Co do Meca - był bardzo chory, ale wychodzi cudem jakimś z cancera!
                > Boguś genialnie śpiewa "Morning has broken" Cat'a Stevensa i Nat King Cole'a.
                > PS. Będę starała się podtrzymywać ten wątek "na deszczowe dni"
                > Wierzę, że będziesz tu częstym i bardzo oczekiwanym gościem..
                > Pozdrawiam bardzo! :-)))
                >
                Witam Cię. Nie znam tego wykonania Meca, o którym piszesz - tylko Cata
                Stevensa, ale ciekawam posłuchać.
                Serdecznie pozdrawiam
                W


              • masuma Samba na rozstanie 10.11.03, 01:27
                rumba_negro napisała
                jutro na pewno wklepię tu przepiękną "Sambę na rozstanie" (Baden Powell -
                muzyka )

                Nie, nie możesz teraz odejść
                Bierzesz mi ostatnią wodę
                Żar pustyni pali mnie
                Bezlitosna płowa pustka
                Mam spękane, suche usta
                Pocałunek mój - to śmierć
                Nie, nie możesz teraz odejść
                Kiedy cały jestem głodem
                Twoich oczu, dłoni twych
                Mów, powiedz, że zostaniesz jeszcze
                Nim odbierzesz mi powietrze
                Zanim wejdę w wielkie nic...

                Nie, nie możesz teraz odejść
                Jestem rozpalonym lodem
                Zrobię wszystko, tylko bądź
                Bądź, zostań jeszcze chwilę, moment
                Płonę, płonę, płonę, płonę...
                Zimnym ogniem czarnych słońc
                Nie, nie możesz teraz odejść
                Popatrz listki takie młode
                Nim jesieni rdza i śmierć
                Bądź, proszę cię, na rozstań moście
                Nie zabijaj tej miłości
                Daj spokojnie umrzeć jej...

                • Gość: . Re: Samba na rozstanie IP: *.chello.pl 10.11.03, 02:12
                  Mój komputer złapał jakiegoś wirusa !
                  Po skanowaniu wykazuje :coś tam ,coś tam i że to niegrożne ? LOW?
                  ?
                  Że to siedzi w ULUBIONE ?
                  ?
                  CO TO MOŻE BYC?
                  :-)))
                  • masuma Re: Samba na rozstanie 10.11.03, 02:47
                    Raz dwa trzy
                    Niech patrzy
                    Kto chce
                    I kto nie chce
                    Jak tańczę
                    Umykam
                    Wiruję
                    Na ścieżce
                    To ścieżka
                    Donikąd
                    W jałowe
                    Pustkowie
                    Tam prawdy
                    Jedynej
                    O sobie
                    Się dowiem
                    > :-)))
                • bez_loginu Re: Samba na rozstanie? 10.11.03, 02:31

                  Myślę o tobie.
                  Twoje oczy,
                  twój głos,
                  twój uśmiech przypominam,
                  patrząc na niebo.
                  Zboczem nieba zsuwa się obłok,
                  jakbyś lekko profil zwróciła w lewo.
                  Ówdzie drzewo wplątane w wiatr
                  przechyla koronę twoim przechyleniem,
                  a tam w powietrzu ptak się waży -
                  i wiem, że tak do twarzy
                  wznosisz dłoń w zamyśleniu.


                  :-))))
                  • masuma Re: Samba na rozstanie? 10.11.03, 02:41
                    Zobaczyć
                    Dostrzec
                    Znaczenia
                    Najprostsze

                    Na nowo
                    Skojarzyć
                    Bez ciała
                    Bez twarzy

                    Tu jestem. I wszędzie
                    Co będzie to będzie...:-)
                    • bez_loginu Re: Samba na rozstanie? 10.11.03, 02:56
                      ~ Czułość ~

                      Nie chcę cię dotknąć
                      Boję się
                      Boję się twego bólu
                      Chcę ci zostawić twą samotność
                      A swą obecność zmienić w czułość
                      Jesteśmy inni
                      Każde z nas
                      Ma swoje tajemnice ciemne
                      Kolczasty
                      Dziki
                      Suchy chwast
                      Nadzieje nadaremne
                      Spotkali się
                      Któryś tam raz
                      Śpiąca królewna ze ślepym królem



                      Chcę dać ci to
                      Co mogę dać
                      Czule
                      Czulej
                      Najczulej

                      Jonasz Kofta


                    • bez_loginu Re: Samba na rozstanie? 10.11.03, 02:57
                      dobranoc :-)))
                      • masuma Re: Samba na rozstanie? 10.11.03, 03:10
                        Raz dwa trzy
                        Niech patrzy
                        Kto zdoła
                        To dostrzec
                        Jak biegnę
                        Uciekam
                        Ku gwieździe
                        Ku siostrze

                        Od drogi
                        Od tłumu
                        Od gwaru
                        Od traktu
                        W bezdroża
                        Rozumu
                        Wirując
                        Do taktu

                        :-)
      • rumba_negro Buggi 09.11.03, 00:28
        Buggi! Dzięki za kwiatek.
        Troszkę przywiądł, ale zaraz go odświeżę i ożyje.
        Pozdrawiam
        :-)))
    • moje_3_grosze A my jak dzieci... 12.11.03, 23:12
      Wiosennej burzy zielona grzywa
      Horyzont smuży, bruki obmywa
      A my naprzeciw
      A my naprzeciw
      Jak dzieci

      Skaleczy serce bolesna drwina
      Świat się nie kończy i nie zaczyna
      A my naprzeciw
      A my naprzeciw
      Jak dzieci

      Oby nam dane było najwięcej
      Otwarte oczy i czułe serce
      A my naprzeciw
      A my naprzeciw
      Jak dzieci

      Jest frasobliwa radość istnienia
      Kto nie przeżywa świata nie zmienia
      A my naprzeciw
      A my z nadzieją
      A my jak dzieci
      Niech nas wyśmieją

      My pomachamy do nich z daleka
      Tak długa droga jeszcze nas czeka...

      Jonasz Kofta (wczoraj obiecany) :-)

      • van Re: A my jak dzieci... 12.11.03, 23:30
        Od: ewa <ewa@bicom.pl>
        Data: 2003-11-12 10:53
        Do: van@gazeta.pl
        Temat: Re:

        Hello van,

        Tuesday, November 4, 2003, 7:37:27 PM, you wrote:

        vgp> forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=51&w=8829961&v=2&s=0

        vgp> _MOJE_GRATULACJE!_

        vgp> PS.Tak jakoś wyszło ...
        vgp> Chciałem podzielić się tym zjawiskiem i...
        vgp> Uważam że niezasłużenie te podziękowania kierują do mnie...
        vgp> Dlatego zwracan Honor i chylę czoła!


        Ktoś robi mi reklamę, ale fakt, że bardzo miło mi z tego powodu.
        Pozdrawiam serdecznie i dziękuję za informacje, dla mnie to też
        chwilka uśmiechu z tego powodu - pozdrawiam ciepło w srodku jesieni,,,
        Ewa B.

        --
        Best regards,
        ewa ewa@bicom.pl


        • moje_3_grosze Re: A my jak dzieci... 12.11.03, 23:57
          No widzisz, ile ciepełka tu się zrobiło dzięki Tobie, Van?
          Jesteś dobrym duszkiem tego wątku!
          PS. Skąd Twoje ślady na ursynowskim...wiesz?
          Myślałam że z krzesła spadnę z wrażenia.:-)))
          • van Re: A my jak dzieci... 13.11.03, 00:03
            moje_3_grosze napisała:

            > No widzisz, ile ciepełka tu się zrobiło dzięki Tobie, Van?
            > Jesteś dobrym duszkiem tego wątku!
            > PS. Skąd Twoje ślady na ursynowskim...wiesz?
            > Myślałam że z krzesła spadnę z wrażenia.:-)))

            @->-I
            :-)))
            • van Re: A my jak dzieci... 13.11.03, 00:05
              Na Mokotowskim...
              • moje_3_grosze Re: A my jak dzieci... 13.11.03, 00:14
                Wyślij maila
                • van Re: A my jak dzieci... 13.11.03, 00:32
                  moje_3_grosze napisała:

                  > Wyślij maila
                  :-)
                • van Re: A my jak dzieci... 13.11.03, 01:11
                  Dobranoc
                  • rumba_negro Re: A my jak dzieci... 13.11.03, 01:42
                    A gdzie uśmiech???
                    PS. Uśmiechnij się, jutro będzie lepiej.:-))))
                    • Gość: ja Re: A my jak dzieci... IP: *.chello.pl 13.11.03, 01:53
                      :-))))))))))))))))
                      :-))))))))))))))))
                      :-))))))))))))))))
                      :-))))))))))))))))
                      :-))))))))))))))))
                    • Gość: Marta Re: A my jak dzieci... IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 27.11.03, 13:50
                      Aby by?o lepiej...

                      Czy ktoĘ z Was wie, jak trafiç na grób Jonasza Kofty. Jutro Jego Urodziny...
                      Prosz´, pomóęcie mi!
                      • rumba_negro Re: A my jak dzieci... 27.11.03, 14:53
                        Cmentarz Komunalny na Powązkach
                        Pozdrawiam:-)
                        • Gość: Marta Re: A my jak dzieci... IP: *.waw.cdp.pl / *.waw.cdp.pl 27.11.03, 17:12
                          Dzi´kuj´. To troch´ zaw´zi?o obszar poszukiwa?.
                          "Ju´´ jestem spokojna" :)
                          Pozdrawiam gorŕco.
    • m.marquez Re: Dla Jonasza Kofty (1942 - 1988) 29.01.04, 14:25
      Kochani Jonaszowcy!
      W kwietniu zeszlego roku TVP1 nadala recital Jonasza Kofty. Czy jest ktos
      wsrod Was, kto nagral go i moze mi pozyczyc, sprzedac, przegrac? Tylko w
      ten sposob Jego milosniczka, urodzona kilka lat za pozno, moze miec
      okazje zobaczenia go na scenie. Prosze, pomozcie.
      Pozdrawiam
      marquez
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka