Dodaj do ulubionych

Więcej zabitych na stołecznych drogach

IP: *.chello.pl 11.12.08, 21:20
bo piesi to św. krowy nawet dla nich wysokość mandatów została obniżona, a kierowca może płacić coraz więcej
Obserwuj wątek
    • mezzanine78 Więcej zabitych na stołecznych drogach 11.12.08, 22:25
      najwięcej pieszych ginie w wypadkach; a akurat na trasie
      siekierkowskiej jest ruch bezkolizyjny i pieszych w ogóle nie ma...

      ja bym postawił lepiej na lepsze oznakowanie i oświetlenie przejść
      dla pieszych i więcej drogówki na ulicach, ale to niestety wymaga
      więcej wysiłku...
    • piotrekeke zacznijcie skutecz. karać za wyprzedznie na pasach 11.12.08, 22:42
      NIECH ZACZNĄ WRESZCIE KARAĆ MANDATAMI PRZEDE WSZYTSKIM TYCH, KTÓRZY
      WYPRZEDZAJĄ NA PRZEJŚCIACH DLA PIESZYCH!
      (duże litery zostały użyte świadomie do wyrażenia krzyku)

      Fotoradaty to pójście na łatwiznę która omija problem ale nie dotyka
      do jego sedna. To danie facetom do obsługi ciekawych zabawek
      technicznych, a typowi faceci takie rzeczy lubią bardziej niż
      wzięcie się do potrzebnej społecznie roboty.

      W poprzednich latach najczęstszą przyczyną wypadków śmiertelnych
      warszawskich na drochch było "nieprawidłowe przejeżdżanie w
      okilicach przejść dla pieszych". Po co było wydawać pieniądze na
      niezależny raport, po co wspieraćć producentów radarów - wytsarczy
      żeby blady strach przez kilka miesiący padł na wyprzedzających na
      przejściach i od razy statystyki wypadków podszłyby w dół!
      • mlopaci Re: zacznijcie skutecz. karać za wyprzedznie na p 11.12.08, 22:58
        piotrekeke napisał:

        > Fotoradaty to pójście na łatwiznę która omija problem ale nie dotyka
        > do jego sedna.
        Zamiast fotoradarów, te przejścia trzeba wyraźnie oznakować !!! Sam kiedyś
        musiałem podzielić się z władzą, bo jedynym oznakowaniem przejścia dla pieszych
        w okoicach ronda Starzyńskiego, był stojący w krzakach znak, którego nie
        zauważyłem. Zebra była tak starta, że z samochodu nie było jej widać. Policja
        dobrze wiedziała o tym problemie i Panowie nieźle sobie dorabiali tam do pensji.
    • Gość: gosc Kowal zawinił, cygana powiesli IP: *.adsl.inetia.pl 11.12.08, 22:50
      Może jeszcze Pan komisarz porówna:
      - ilość km autostrad i dróg eksperesowych w Berlinie i w Warszawie i wpływ
      tego na liczbę wypadków z udziałem pieszych;
      - ile km tras w Warszawie planowanych za Gierka jako drogi kategorii "S" i "A"
      będzie budowanych w kategorii "GP" i "G";
      - wpływu na liczbę ofiar śmiertelnych nowych stategii komunikacyjnych
      opracowanych przez panów profesorów z PW, takich jak obniżanie kategorii dróg,
      blokowanie budowy parkingów pod biurowcami w centrum, pomysł likwidacji
      przejść podziemnych w centrum.
      I na koniec niech powie, ilu projektantów dróg w Warszawie zostało skazanych
      prawomocnym wyrokiem, za zaprojektowanie drogi na której notorycznie dochodzi
      do wypadków.
    • Gość: lol Więcej zabitych na stołecznych drogach IP: *.chello.pl 14.12.08, 13:50
      Ja powrzechnie wiadomo, na trasie Siekierkowskiej maszerują tłumy pieszych, w które to notorycznie wpadaja samochody. Proponuję zwężenie trasy i ograniczenie prędkości do 30 km. Myslę że to "naprawi" problem...
    • czynnikmiarodajny Więcej zabitych na stołecznych drogach 16.12.08, 16:05
      Apeluje do Gazety aby wreszcie na poważnie zajęła się problemem
      tragedii na drogach. Ludzie ponad 120 osób ginie w tym mieście na
      drogach rocznie i nikogo to nie obchodzi - notatki na takie tematy są
      zawsze gdzieś na samym końcu Gazety Stołecznej.
      A przecież kultura jazdy w tym mieście jest tragiczna. Łamanie
      przepisów, przekraczanie ograniczeń prędkości, nie zatrzymywanie się
      na pasach gdy są na nich piesi itp. to norma. Czy Państwo przeżyli
      efekt powrotu do Warszawy po kilku miesiącach spędzonych w zachodnim
      mieście? Wtedy się czuje skalę bandydtyzmu na naszych uliach. Czy
      musi zginąć na drodze dziecko jakiegoś ważnego redaktora Gazety, żeby
      na poważnie się tym zajęła? Przecież trzeba zrobić natychmiast w tej
      sprawie wielką akcję - naciskać na wszelkie władze i zacząć ludziom
      tłumaczyć, że jazda po mieście to nie gra komputerowa, ale igranie z
      życiem i śmiercią! Przecież powszechna dostępność samochodów w Polsce
      to relatywna nowość i społeczeństwo po prostu nie dorosło do
      posługiwania się nimi. Poza tym nie mamy ciągle zbyt dużego szacunku
      dla życia ludzkiego...
    • Gość: kierowca zatrwożon Re: Więcej zabitych na stołecznych drogach IP: 83.220.121.* 16.12.08, 16:15
      Dla zwiększenia bezpieczeństwa należy zmusić kierowców do
      zastosowania dodatkowego oświetlenia na dachu samochodu. Wtedy
      pojazd będzie jeszcze bardziej widoczny niż obecnie i ilość wypadków
      zdecydowanie się zmniejszy. Zalecam również wprowadzenie nowego
      przepisu zabraniającego przekraczanie szybkości powyżej 20 km/ h.
      Nie ma nic ważniejszego niż zdrowie i życie obywateli i nawet pewne
      utrudnienia a zwiększające bezpieczeństwo są konieczne. A więc
      Panowie "dobroczyńcy i opiekunowie", którzy w Sejmie czesto
      zajmujecie się sprawami mniej ważnymi do dzieła!!!.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka