Dodaj do ulubionych

Władze stolicy uwierzyły w czarodziejskie puszki

    • Gość: ehhh jakby ksiadz pleban dostal swoja IP: 80.48.225.* 30.12.08, 12:00
      dzialke za pokropienie skrzyzowania to pewnie pan radny z PiSu siedzialby cicho
    • Gość: we Średniowiecze w stolicy IP: *.adsl.inetia.pl 30.12.08, 12:03
      jakaś paranoja
    • jadeim Cud 30.12.08, 12:05
      Nie wierzę samemu sobie - pierwszy raz muszę się zgodzić z "zaniepokojonym
      radnym PiS". To jakaś paranoja, by wydawać publiczne pieniądze na czary-mary,
      a zasadność tej decyzji udowadniać książką wydaną przez działkowców. Zła
      energia, duchy, horoskopy, astrologia - wszystko to jedna bujda na resorach.
      • Gość: xyz Radiestezja IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.08, 12:27
        W niektórych Państwach (np. w Szwajcarii) w miejscu silnego promieniowania
        geopatycznego ustawiane są znaki ostrzegawcze, zakłada się odpromienniki. Nikogo
        to nie dziwi. Autorytety naukowe oficjalnie nie uznają radiestezji, ponieważ jej
        założenia podważają wiele teorii. No ale kiedyś ziemia była płaska i sądzących
        inaczej "czarowników" palili na stosie ;-)
        • Gość: Olek Re: Radiestezja IP: 213.155.189.* 30.12.08, 12:40
          Zdziwionych jest na tym forum kilku matołków dla których nauka jest
          kolejną religią w którą ślepo wierzą. Skoro nauka nie odkryła to
          znaczy nie istnieje.
          • unhappy Re: Radiestezja 30.12.08, 13:02
            > Zdziwionych jest na tym forum kilku matołków dla których nauka jest
            > kolejną religią w którą ślepo wierzą. Skoro nauka nie odkryła to
            > znaczy nie istnieje.

            Przeciwne myślenie prowadzi nas do zabawnych absurdów pod tytułem - WIERZYMY WE
            WSZYSTKO. To jest matołkizm w pełni.
        • unhappy Re: Radiestezja 30.12.08, 13:08
          Gość portalu: xyz napisał(a):

          > W niektórych Państwach (np. w Szwajcarii) w miejscu silnego promieniowania
          > geopatycznego ustawiane są znaki ostrzegawcze, zakłada się odpromienniki. Nikog
          > o
          > to nie dziwi.

          Hmm... a jak zmierzono to silne promieniowanie geopatyczne?

          > Autorytety naukowe oficjalnie nie uznają radiestezji, ponieważ je
          > j
          > założenia podważają wiele teorii.

          Każdy szamanizm podważa wiele teorii.

          > No ale kiedyś ziemia była płaska i sądzących
          > inaczej "czarowników" palili na stosie ;-)

          Co nie oznacza, że każda bzdura z tego tytułu uzyskuje MOC.
          • kunley Re: Radiestezja 30.12.08, 14:11
            unhappy napisał:
            > Hmm... a jak zmierzono to silne promieniowanie geopatyczne?

            Jest parę sposobów. Używam geomagnetometru - to taki standardowy przyrząd
            pomiarowy stosowany w geofizyce.
            Nawet małe różnice lokalnego pola magnetycznego mogą wpływać na procesy
            fizjologiczne. Czy ktoś tu zastanowił się, do czego służą małe, biogeniczne
            kryształki magnetytu w naszym mózgu?
            Zmysłem magnetycznym kierują się ptaki w swoich wędrówkach, delfiny, krety...
            A niektórzy ludzie są bardziej wrażliwi od innych i też potrafią wyczuć i
            reagować. Niektórzy z nich zostają radiestetami, inni tylko mówią, że w jakimś
            miejscu źle (albo dobrze) się czują, nie wiedząc dlaczego.
            Mechanizmy biochemiczne jeszcze nie są w pełni rozpoznane, ale są przedmiotem
            badań poważnych instytutów w świecie, poszukajcie sobie nawet w New Scientist, w
            tym roku, nie pamiętam numeru.

            Można też ocenić po pokroju drzew - czy ktoś tu zastanawiał się, dlaczego w
            niektórych miejscach drzewa mają spiralnie pokręcone linie płatów kory i włókna
            drewna?
            Również występowanie niektórych roślin i grzybów jest związane z promieniowaniem
            geopatycznym. Dobry grzybiarz zna "swoje miejsca" gdzie grzyby znajdzie, mimo że
            w całym takim samym lesie wokoło nic nie rośnie...

            > > Autorytety naukowe oficjalnie nie uznają radiestezji, ponieważ jej założenia
            podważają wiele teorii.

            No cóż, są to ludzie, dla których zwykle nie jest przyjemne odsunięcie w cień
            wraz z koncepcjami, które były kiedyś genialne (i naprawdę przyczyniły się do
            rozwoju nauki) - ale czas (prawie) każdego wynalazku kiedyś mija...

            > Każdy szamanizm podważa wiele teorii.

            Radziłbym wsłuchać się uważnie w to, co szamani mają do powiedzenia: nie
            przyjmować bezmyślnie, ale też bezrefleksyjnie nie odrzucać. Może się okazać, że
            po wypraniu z pewnych naleciałości znajdziemy w tym głęboki sens, posuwający
            naszą wiedzę naukową daleko do przodu...
            • unhappy Re: Radiestezja 30.12.08, 14:17
              kunley napisał:

              > Jest parę sposobów. Używam geomagnetometru - to taki standardowy przyrząd
              > pomiarowy stosowany w geofizyce.

              Zaadaptowany przez współczesnych szamanów jak widzę :)

              > Nawet małe różnice lokalnego pola magnetycznego mogą wpływać na procesy
              > fizjologiczne.

              A w jaki sposób? W sensie jaka jest korelacja między różnicami a owym
              "samopoczuciem"? I jaki charakter mają te różnice?

              > Czy ktoś tu zastanowił się, do czego służą małe, biogeniczne
              > kryształki magnetytu w naszym mózgu?

              Mogą służyć do pomocy w orientacji względem linii sił pola magnetycznego Ziemi.
              To może być podobnie jak z wyczuciem czasu - masz zegarek - musisz na niego
              patrzeć żeby wiedzieć która godzina. Bez zegarka - wiesz która jest co do minuty.

              > Zmysłem magnetycznym kierują się ptaki w swoich wędrówkach, delfiny, krety...
              > A niektórzy ludzie są bardziej wrażliwi od innych i też potrafią wyczuć i
              > reagować. Niektórzy z nich zostają radiestetami, inni tylko mówią, że w jakimś
              > miejscu źle (albo dobrze) się czują, nie wiedząc dlaczego.

              A skąd wniosek, że owe "geomagnetycznie złe" miejsca są naprawdę złe?

              > Mechanizmy biochemiczne jeszcze nie są w pełni rozpoznane, ale są przedmiotem
              > badań poważnych instytutów w świecie, poszukajcie sobie nawet w New Scientist,
              > w
              > tym roku, nie pamiętam numeru.

              Oczywiście, że są badane. Naukowcy to nie jest ludek z opowieści paranaukowego
              betonu :D
            • ferrment Re: Radiestezja 30.12.08, 14:41
              O czym w końcu piszesz? O promieniowaniu magnetycznym, które jest przyzwoicie zbadane i opisane, czy o "promieniowaniu geopatycznym", które robi wodę z mózgu co słabiej myślącym? Albo jawa albo sen.
              • kunley Re: Radiestezja 30.12.08, 15:03
                ferrment napisał:

                > O czym w końcu piszesz? O promieniowaniu magnetycznym, które jest przyzwoicie z
                > badane i opisane, czy o "promieniowaniu geopatycznym", które robi wodę z mózgu

                O tym, że jedno z drugim jest powiązane i da się przełożyć (o ile są to dobre
                radiestezyjne pomiary ilościowe) za pomocą rachunku różniczkowego.
                Radiesteci (ale dobrzy, bo zgadzam się, że mnóstwo szarlatanów określa się
                mianem "radiestetów", są absolutnie nieskuteczni, robią ludziom wodę z mózgu i
                wyrządzają szkody) nie mieli kosztownych przyrządów, ale potrafili reagować na
                lokalne różnice wektora pola magnetycznego. Ponieważ tylko "coś" odczuwali, nie
                mając teoretycznego przygotowania geofizycznego (która to dyscyplina nauki jest
                znacznie późniejsza od radiestezji), to sobie "to" tak jakoś nazwali - a ile w
                różnych dyscyplinach nauki (a nawet tej samej) mamy synonimów na ten sam obiekt
                lub zjawisko?

                P.S. Zupełnie nie wiem, czy w tym konkretnym przypadku w Warszawie działał dobry
                fachowiec czy szarlatan.
                • Gość: Gość Re: Radiestezja IP: *.fuw.edu.pl 30.12.08, 15:41
                  > O tym, że jedno z drugim jest powiązane i da się przełożyć (o ile są to dobre
                  > radiestezyjne pomiary ilościowe) za pomocą rachunku różniczkowego.


                  Zacytuj proszę te równania różniczkowe. Podaj jakąś literaturę.
                • unhappy Re: Radiestezja 30.12.08, 17:35
                  kunley napisał:

                  > O tym, że jedno z drugim jest powiązane i da się przełożyć (o ile są to dobre
                  > radiestezyjne pomiary ilościowe) za pomocą rachunku różniczkowego.

                  Ocho... rachunek różniczkowy się pojawił. To już na pewno musi być prawda :D

                  > Radiesteci (ale dobrzy, bo zgadzam się, że mnóstwo szarlatanów określa się
                  > mianem "radiestetów", są absolutnie nieskuteczni, robią ludziom wodę z mózgu i
                  > wyrządzają szkody) nie mieli kosztownych przyrządów, ale potrafili reagować na
                  > lokalne różnice wektora pola magnetycznego. Ponieważ tylko "coś" odczuwali, nie
                  > mając teoretycznego przygotowania geofizycznego (która to dyscyplina nauki jest
                  > znacznie późniejsza od radiestezji), to sobie "to" tak jakoś nazwali - a ile w
                  > różnych dyscyplinach nauki (a nawet tej samej) mamy synonimów na ten sam obiekt
                  > lub zjawisko?

                  To też jest wygodne i odnosi się do wszelkiej hochsztaplerki. Jeśli nie działa
                  to sama metoda jest okey tylko operator był kiepski. A co jeśli teoria i wnioski
                  są z gruntu fałszywe? Jak sfalsyfikowano te teorie o tajemniczym polu geopatycznym?


                  >
                  > P.S. Zupełnie nie wiem, czy w tym konkretnym przypadku w Warszawie działał dobr
                  > y
                  > fachowiec czy szarlatan.

                  No ciekawe, jak wygląda fachowiec stosujący niedziałające metody? W sensie
                  bardziej fachowo wygląda? Ma bardziej fachowo wyglądające przyrządy?
            • Gość: Wallenrod Re: Radiestezja IP: *.chello.pl 30.12.08, 16:06
              Dziękuję za tę wypowiedź...
            • 444a Re: Radiestezja 30.12.08, 18:30
              a tak konkretnie to radiestezja pomaga na raka, na pryszcze, czy na wypadki
              drogowe? czy ogólnie na wszystko?
    • Gość: prześmiewca A nie wystarczyło poświęcić? IP: *.fdk.airbites.pl 30.12.08, 12:12
      j.w
    • k1985 Obciach roku - wiara w magię HGW 30.12.08, 12:18
      sama nosi talizmany?
    • wartnik31 Pani HGW, głupoty popełnia każdy, ale najgorzej to 30.12.08, 12:22
      się głupio tłumaczyć, wyżej ceniłem Panią profesor
      • drzejms-buond mam pytanie do niedowiarków 30.12.08, 12:23
        od czego zaczyna się kopanie studni?
        • Gość: stachu Re: mam pytanie do niedowiarków IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.08, 12:40
          od badań geofizycznych
        • Gość: gnębiciel zabobonu Re: mam pytanie do niedowiarków IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.08, 13:06
          Najsamprzód trzeba wziąć wiertnicę i sprawdzic czy na rozsądnej
          głębokości jest wydajna warstwa wodonośna (na Niżu Polskim
          przeważnie piaski z warstwami żwiru, nasączone wodą, poprzedzielane
          poziomo warstwami nieprzepuszczalnych iłów).
          Potem można kopać studnię.
          Wołanie szamana, tzw. radiestety, w wielu przypadkach może
          oczywiście przynieść pozytywny skutek, ponieważ warstwy wodonośne
          mają często wiele kilometrów długości i szerokości, a żyły wodne
          wyobrażane sobie przez ciemny lud jako naturalne rury w głębi ziemi,
          na które trzeba "trafić" to po prostu mega brednia (coś takiego może
          wystepować ewentualnie gdzieś lokalnie w specyficznych obszarach
          krasowych).
          Taniej jednak wychodzi rzucić np. starym butem w dowolne miejsce
          działki, na której chcemy wykopać studnię.
          Prawdopodobieństwo "znalezienia" wody takie samo, a jaka fajna,
          darmowa zabawa:) (pies może aportować)
          • Gość: zbinie Re: mam pytanie do niedowiarków IP: *.spray.net.pl 30.12.08, 15:54
            no tak w Polsce to faktycznie nie tak trudno ale gdzie indziej? jak wytłumaczysz na Haiti? Jak wytłumaczyć że gosc znalazl wode i jeszcze potrafil podac glebokosc koniecznego odwiertu?
        • Gość: zz Re: mam pytanie do niedowiarków IP: *.multimo.gtsenergis.pl 30.12.08, 13:59
          Tatko mówili żeby zacząć od wbicia w ziemię łopaty, ale my to proste ludzie
          jesteśmy nie uczone w radiach i innych szatańskich wymysłach. Trzeba by iść do
          Starej Borucowej co to pod laskie mieszko i się zapytać- on wszystko najlepij
          wie i za flaszkie samogonu doradzi.
    • kiks4 Ja wierzę w odpromieniowywacz 30.12.08, 12:24
      Kilkanaście tal temu w mojej firmie pracowała pewna pani obdarzona (jej
      zdaniem) zdolnością odczuwania złych energii. Pomiary przez nią wykonane
      wskazywały, że energia ta koncentruje się właśnie w rejonie jej biurka więc
      ustawiła specjalne odpromieniowywacze.
      I co powiecie? Po kilku latach pani była zdrowa jak koń a na raka zmarł jej
      kolega siedzący obok, na którego zapewne poszła cała energia z odpromieniowywaczy!
      I jak tu nie wierzyć w złe moce!
      • Gość: ovejanegra Taaa.... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.08, 15:21
        Pewnie ta pani to jakąś czarownicą była! Może powinieneś/aś nad sobą
        kazać uroki odczynić, bo ci się kury przestaną nieść, albo kogucik
        zdechnie. Matko! i my w 21 wieku żyjemy!
    • Gość: zielony Władze stolicy uwierzyły w czarodziejskie puszki IP: *.miedzyrzecz.mm.pl 30.12.08, 12:32
      swietna sprawa! zainstalowac to w sejmie, a beda bardziej mili dla siebie.
      Zamontowac to w wiezieniach a ludzie beda wychodzic z nich zresocjalizowani.
      Dac tez troche do szpitali, a nikt nie bedzie chorowac. Kocham PO naprawde
      potrafia poprawic humor. Chyba musiel zainstalowac "to cos" w mojej glowie, bo
      glosujac na nich czuje ze jeste, lepszym czlowiekiem :) Kochajmy sie :)
    • Gość: seboc niech sobie władze zakopią puste łby pod asfaltem IP: 83.238.170.* 30.12.08, 12:41
      średniowiecze, cholera

      S.
    • Gość: Lehoo Władze stolicy uwierzyły w czarodziejskie puszki IP: *.globalconnect.pl 30.12.08, 12:44
      TO jeszcze nic. W zachodniopomorskim pewna dama napisała rozprawę habilitacyjną
      ta temat sukcesów jasnowidzów we współpracy z policją. To ci dopiero hicior.
    • oranvag Władze stolicy uwierzyły w czarodziejskie puszki 30.12.08, 12:54
      To właśnie efekt 1000 lat zniewalania umysłów Polaków katolskim zabobonem i 50
      lat totalnej zależności od kośkatu. Jak ktoś wierzy w bozię, to może uwierzyć w
      każdą pierdołę.
      • kunley Re: Władze stolicy uwierzyły w czarodziejskie pus 30.12.08, 14:46
        oranvag napisał:

        > To właśnie efekt 1000 lat zniewalania umysłów Polaków katolskim zabobonem

        Jest dokładnie odwrotnie: to KK w ciągu prawie całej swej historii tępił jak
        mógł umiejętność odczuwania energii ziemi i radzenia sobie z tymi niekorzystnymi
        dla ludzi, co było właśnie istotną częścią przedchrześcijańskich obrzędów (jak
        człowiek nie potrafi czegoś wyjaśnić, to sobie wymyśla na to specjalnego boga,
        jak Perun od piorunów).
        No i efekty tak długiego konsekwentnego działania KK współcześnie widać,
        szczególnie u niektórych z tych, którzy deklarują, że z kościołem nic wspólnego
        nie mają.
    • Gość: zbieg dziwnym zbiegiem okoliczności IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.08, 13:00
      wczoraj na polsacie pan z "nie do wiary" prowadził program i było właśnie o tych skrzyżowaniach w wawie.
      Rzecznik policji mówił coś w stylu: ja tam w to nie wierzę, ale skoro nagle wypadkowość spadła do zera na kilku skrzyżowaniach na których było ich najwięcej to się cieszę.
      I ja podzielam tą opinię.
    • hugow Władze stolicy uwierzyły w czarodziejskie puszki 30.12.08, 13:00
      Czarownica rzadzi Warszawa - wiec chce cudow - klamTusek to tez niezly czarodziej
    • Gość: Pola Władze stolicy uwierzyły w czarodziejskie puszki IP: *.retsat1.com.pl 30.12.08, 13:03
      Cos takiego,az trudno uwierzyc,a coz dopiero komentowac. Ale placimy za to my-podatnicy.
    • rasage Czy ja kompletnie porabalo??? 30.12.08, 13:08
      Glosowalem na Walz, ale to co ona wygaduje i sposob w jaki wywala
      publiczne pieniadze jest PRZERAZAJACY!
      Czy to sredniowiecze!!!???
    • Gość: Lehoo Władze stolicy uwierzyły w czarodziejskie puszki IP: *.globalconnect.pl 30.12.08, 13:22
      Ludzie małego i ciasnego umysłu szukają prostych odpowiedzi tam, gdzie ich nie
      ma i być nie może, bo obiekty dociekań złożone niezwykle, a oddziaływania albo
      nie istnieją, albo niemierzalne bo na poziomie szumów pomiarowych.
    • Gość: znawca tematu Władze stolicy uwierzyły w czarodziejskie puszki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.08, 13:23
      Mam podobny odpromiennik i u mnie w mieszkaniu nie ma robaków..a w
      całym bloku są - taki jeden z efektów ubocznych.
      • unhappy Re: Władze stolicy uwierzyły w czarodziejskie pus 30.12.08, 14:08
        Gość portalu: znawca tematu napisał(a):

        > Mam podobny odpromiennik i u mnie w mieszkaniu nie ma robaków..a w
        > całym bloku są - taki jeden z efektów ubocznych.

        Ja do tego celu używam czarodziejskiego listka z magicznego drzewka. Wszyscy
        mają robaki. Ja nie mam. Taki tak efekt uboczny.
    • Gość: M Promieniowanie głupatologiczne... IP: 195.205.153.* 30.12.08, 13:34
      ...koncentruje się najwyraźniej w ratuszu. Radzę zainstalować szybko
      jakiś odpromiennik.
    • Gość: baba Władze stolicy uwierzyły w czarodziejskie puszki IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.12.08, 13:36
      Dość podobnie ma się sprawa z oświetleniem ulicznym w paru
      dzielnicach Warszawy. Parę lat temu władze zakupiły trochę
      tajemniczych szf mających redukować zużycie energii i od tego czasu
      nikt nie wie jak pracują, jakie są oszczędności no i czy wogule
      pracują
    • Gość: koń energetyczny Władze stolicy uwierzyły w czarodziejskie puszki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.08, 13:40
      A w Wąchocku się dziwią, że władze tamtejszego GSu nie chcą
      angażować bufetowej uczulonej na złe i dobre promieniowanie.
      Czarodzieji ci u nas dostatek, a szczególnie w PO, która słynie
      swoim czarodziejem Donkiem - cudakiem w błazeńskiej czapeczce.
    • xnonorx chyba rozumiem... 30.12.08, 13:49
      Jakiś krewny michnika otworzył sobie zakład radiestezyjno_jakiśtam i
      trezba ruch w interesie rozkręcić artykułami...
      Pomaga - nie pomaga, ale zawsze się znajdzie jakiś młotek który
      skorzysta z usług "na wszelki wypadek".
    • x2468 Władze stolicy uwierzyły w czarodziejskie puszki 30.12.08, 13:49
      Pomrocznosc jasna.
      • Gość: Bart Re: Władze stolicy uwierzyły w czarodziejskie pus IP: *.centertel.pl 30.12.08, 14:22
        500 mln poszlo na legie a wy sie o glupie 2000 zl czepiacie?
        Koniecznie trzeba nowy stadion legi zebezpieczyc przed zlym promieniowaniem.
        Dodatkowy efekt bedzie taki ze legia zawsze bedzie w Warszawie wygrywac!
    • ferrment Władze stolicy uwierzyły w czarodziejskie puszki 30.12.08, 14:18
      To jakiś żart chyba? Więcej na nią nie zagłosuję.
    • aarvedui czytelnicy wierzą w czarodziejskie artykuły 30.12.08, 14:20
      ..pisane pod tezę.
      może tak do dziennikarskiej szkółki wrócić?
      dowiedzieć się co to jest obiektywność i rzetelność dziennikarska?

      teraz każdy chce być "zaangażowanym dziennikarzem" na wzór amerykańskich
      kowbojów, ale w takim wypadku kto będzie dostarczał ludziom rzetelnych informacji?
    • Gość: gość ja-dor Władze stolicy uwierzyły w czarodziejskie puszki IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.12.08, 14:27
      nie ma się co dziwić, jeśli wierzy się w moc wody z cudownego
      źródełka, w święty obrazek lub w świętą figurkę, albo przy oddawaniu
      do użytkowania obiektów budowlanych itp, zaprasza się księdza, żeby
      pokropił święconą wodą, to można też wierzyć w cudowne puszki
      radiestety, po prostu taki zabobonny kraj
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka