Gość: Maciek IP: *.5.waw.pl 06.01.09, 23:54 Brawo! :) Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
agent.orange Wyścigowe konie 07.01.09, 00:03 Fajnie ze prof. Madey ma hodowlę koni wyścigowych, ktore wygrywaja konkursy na peryferiach swiata, ale co dalej? Nauka nie polega na rozwalaniu zadan na czas. Ich praca bylaby o wiele bardziej pozyteczna, gdyby wymyslili cos nowego w swoich dziedzinach. Mlodzi biologowie, chemicy czy fizycy nie pojedynkuja sie w konkursach 'kto najszybciej rozwali zadanie' tylko pracuja naukowo i publikuja wyniki w lepszych czy gorszych czasopismach naukowych. Nie koledzy wladuja swoj potencjalw cos produktywnego, trudnego i na prawde pozytecznego (nie tylko dla Kowalskiego ale dla swiata nauki) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chinique Tęp* zazdrośniku. IP: *.acn.waw.pl 07.01.09, 02:22 To że inżynierii oprogramowania i algorytmiki nie widać, to nie znaczy, że nie daje realnych efektów. Kod wydajnego algorytmu zapakowany np. w system operacyjny sprawia, że miliardy komputerów na całym świecie mulą się odrobinę mniej, zużywają mniej prądu, mniej się grzeją, a ty szybciej możesz pobrać z internetu swoją ulubioną p*rnografię. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mfs Pleciesz bzdury IP: 212.114.200.* 07.01.09, 12:37 > To że inżynierii oprogramowania i algorytmiki nie widać, to nie znaczy, że nie > daje realnych efektów. Co to zdanie znaczy, poza byciem zbitkiem słów? Co to znaczy że inżynierii oprogramowania nie widać? Każdy kto się zajmuje oprogramowaniem zawodowo ci powie że algorytmy to znikomy kawałek tego co jest do zrobienia. Każdy ma na studiach jakieś wykłady o algorytmach, ale nic szczególnego z tego nie wynika. Pokaż mi kawałek software w którym algorytm stanowi znaczącą objętościowo część, a ja a priori ci powiedziem że to jest biblioteka. Albo pokaż mi jaką książkę o inżynierii oprogramowania, która kładzie nacisk na algorytmy. Zważ słowo praktyka. I zważ słowo "inżynieria oprogramowania", bo takiego przedmiotu w PL nie uczą. Takie są realia, że chłopaki się zajmują swoją wyspecjalizowaną działką, owszem z dużym sukcesem, bo co roku wyborka pisze o ich osiągnięciach, ale na conditio inżynierii oprogramowania to wpływu nie ma... Jak się chce pisać o inżynierii, ergo o praktyce projektowania i konstrukcji oprogramowania, to wypada wiedzieć coś o tejże praktyce, bo życie jest niestety ortogonalne do tego czego uczą na UW. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mfs Re: Pleciesz bzdury IP: 212.114.200.* 07.01.09, 12:39 > powiedziem Argh! "powiem" się zdegenerowało. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chinique Praktyku-bibliotekarzu. IP: *.acn.waw.pl 07.01.09, 21:17 I potem takie leszcze zwące się praktykami, bez choćby miernych podstaw z zakresu badania złożoności czy poprawności algorytmów, programowania współbieżnego i rozproszonego, znajomości elementarnych zagadnień związanych z architekturą procesorów czy systemów operacyjnych, maszyn wirtualnych, czy protokołów sieciowych przychodzą do pracy, posklejają z dwóch bibliotek jakiś software, chcą za swoje pierdni*cie pięciocyfrowe pensje, a software ten przy większym obciążeniu wysypuje się tysiącem błędów, jest w stanie obsłużyć dwóch użytkowników, albo zwyczajnie generuje niekonsystencje w danych. No po prostu teoretycy z uniwersytetu muszą poznać trochę technologii, a praktycy z PJWSTK muszą wreszcie się dowiedzieć jaka jest złożoność wstawiania do drzewa AVL, żeby jedni i drudzy mogli się w ogóle wypowiadać, chociażby na forum lewicowej gazety. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mfs co ty chcesz przez to powiedzieć? IP: *.pool.einsundeins.de 07.01.09, 23:13 Chwalę twoich chwatów, to czego ty chcesz? Mówię o tym że algorytmy są rzeczą owszem ważną, ale marginalną, a ty walisz mi w ich obronie jakąś arogancką tyradę na absolutnie niesprecyzowany temat, co nawet od strony czysto erystycznej nie przedstawia szczególnej wartości. Jakbyś miał pojęcie o developmencie to byś nie opowiadał o tysiącach błędów w algorytmach, bo byś wiedział że to nieprawda. Większość bugów to są problemy z GUI, na jeden błąd w algorytmie przypada może 50-100 błędów gdzie indziej. To można przeczytać w książkach, tylko trzeba czytać coś innego niż Dijkstrę. Problem w tym że twoje wypowiedzi świadczą że nie masz zielonego pojęcia o inżynierii oprogramowania. Mieszanka opowieści o podręcznikowych drzewach, wymienianie jednym tchem nie mających z sobą wiele wspólnego zagadnień (podejrzewam, że brzmią ci mądrze), jeden wulgaryzm i jakieś prawicowe gadki, to marny ersatz fachowości. Albo ma się doświadczenie z dużym software albo nie. To jak? Przypadkiem się nie ma? Nie wiem co to jest pwstk, ale podejrzewam że coś równie marginalnego, jak reszta twojej wypowiedzi. EOT. Resztę pisz sam/a. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chinique Wpadnij kiedyś ... IP: 195.242.183.* 08.01.09, 17:01 ... do mnie na rozmowę kwalifikacyjną, to Cię przepytam od Dijkstry po tysiące błędów w Twoim GUI, sympatyczny praktyku. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: daro Re: Wpadnij kiedyś ... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.09, 20:38 smieszny jestes - mentalnosc wioskowego madrali w stylu "wpadnij do nas na disco do remizy to zobaczymy" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Jan Re: co ty chcesz przez to powiedzieć? IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.01.09, 17:39 > Mówię o tym że algorytmy są rzeczą owszem ważną, ale marginalną. Nie tyle marginalną, co podstawową. To nie jest prawda, że im ktoś lepiej zna algorytmy, tym lepszym jest programistą. Za to jeśli ktoś algorytmiki nie opanował, to choćby spędził na programowaniu dziesięć lat, nigdy dobrym programistą nie będzie. Algorytmy po prostu trzeba znać. I raczej nie tylko w sensie "jaką mają złożoność", tylko w sensie "w jakiej sytuacji działają dobrze, a jakie sytuacje powodują problemy". Większość programowania polega na wplataniu jednych rozwiązań w inne, a umiejętności progamisty często wyrażają się w zdolności do znalezienia specjalnych przypadków i odpowiedniego oprogramowania ich, zanim spowodują błąd - a nie potem, gdy już spowodują. I to oczywiste że student, który właśnie wygrywa konkursy, niekoniecznie jest w tym momencie świetnym programistą. Ale i tak warto go zatrudnić, bo po kilku miesiącach pracy osiągnie poziom, którego słaby student nie osiągnie nigdy. Odpowiedz Link Zgłoś
kretynofil Bzdury pleciesz i tyle :) 09.01.09, 18:16 Algorytmy fajna rzecz - ale w systemach embedded. Nie wiem po co mi algorytm, ktory przyspieszy jakies obliczenia o pare cykli - jesli zaraz po zakonczeniu obliczen caly system stanie na kilkaset tysiecy cykli na jakims I/O (chociazby w oczekiwaniu na dane z bazy). Nie przesadzajmy - algorytmy trzeba dobrze rozumiec, zeby dobrze programowac, bo pozwala to poprawnie konstruowac wlasny kod. Nazywanie ich czyms "podstawowym" to przesada :) I pisze to z perspektywy pilnego studenta, ktory tych wszystkich rzeczy sie uczyl z zainteresowaniem - a przez ponad piec lat pracy zawodowej w naprawde duzych firmach przy kluczowych projektach wykorzystalem moze 5% z tego. Przypomina mi sie tylko implementacja drzew AVL - z czegos stricte zwiazanego z algorytmika. Takie rzeczy jak wzorce projektowe, inzynieria oprogramowania, teoria baz danych przydalyby mi sie znacznie bardziej, ale byly traktowane na studiach "po lebkach" - punkt ciezkosci byl przeniesiony na teorie jezykow formalnych, programowanie w SML i inne takie rzeczy. Ciekawe rebusy, fakt, trzeba bylo sie przy tym naglowkowac i wynioslem z tego jakas "intuicje" - ale nie byla to wiedza stricte praktyczna. Chlopakom oczywiscie gratuluje i bardzo sie ciesze, ze tak dobrze im idzie, ale ich prowadzacego uwazam za idiote (stypendium w wysokosci 1000 PLN miesiecznie? Litosci!). Wielu sukcesow zycze! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kosmosiki Re: Pleciesz bzdury IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.09, 22:37 > I zważ słowo "inżynieria oprogramowania", > bo takiego przedmiotu w PL nie uczą. Oczywiście, że uczą: www.wit.edu.pl/13/1/99/kierunek_informatyka/katalog_przedmiotow/ Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gość Re: Tęp* zazdrośniku. IP: *.fuw.edu.pl 07.01.09, 14:22 > To że inżynierii oprogramowania i algorytmiki nie widać, to nie znaczy, że nie > daje realnych efektów Gdzie można poczytać o wyniku pracy naukowej? Tzn. gdzie zostało to opublikowane? W jakimś periodyku z Listy Filadelfijskiej? Odpowiedz Link Zgłoś
perculator Tak programują, że świat pada na kolana 07.01.09, 01:34 tysiac/m to przez rok=12 tys. Po drugiej stronie oceanu jest za to poltoramilionowa pensja roczna. Niektorzy maja 17-19 lat, zatrudnil ich Microsoft. To polscy studenci sa gorsi, czy to jakis przereklamowany arykul? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość to wina fundatorów (i ich braku) IP: 212.124.244.* 07.01.09, 10:45 Takie mamy stypendia, na jakie nas stać. A polskie firmy nie są zainteresowane promowaniem prac naukowych, innowacyjności, przebojowości, nie potrzebują w ogóle wybitnych jednostek. Potrzebują bezmyślnych i entuzjastycznych "dzięciołów". Nasze państwo (i firmy też) koncentrują się na produkcji i promocji mięsa armatniego. Żeby bylo ciekawiej, nie promuje się także doświadczenia i zrównoważenia emocjonalnego. To nie jest kraj dla wybitnych ludzi. Zniszczyły nas wojny, powstania i inne Katynie. Może za dwa pokolenia... A może nie... Odpowiedz Link Zgłoś
perculator Re: to wina fundatorów (i ich braku) 07.01.09, 13:00 Smutne to, co piszesz. Tylko czemu temu nie zaradzic? Moze zamiast szumnego w tytule artykulu "swiat pada na kolana" mozna zwrocic uwage "swiata" na tych zdolnych studentow i znalezc im godziwa praktyke i stypendia/wynagrodzenia wsrod zagranicznych sponsorow, co wcale nie jest trudne, tylko ktos musi sie tym zajac. Ponadto czyz w Polsce np. pan Krauze nie zatrudnia u siebie najzdolniejszych, nie potrzebuje "wybitnych jednostek"? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Misiek U Krauzego? IP: *.sds.uw.edu.pl 07.01.09, 22:17 > Ponadto czyz w Polsce np. pan Krauze nie zatrudnia u siebie > najzdolniejszych, nie potrzebuje "wybitnych jednostek"? Ale nie z informatyki... tylko ze sciemniania... "Byłe" firmy Krauzego jada na kontraktach rzadowych... za gruba kase... robionych w wiekszosci rekami zle oplacanych studentow z najtanszych szkol... z dlugim lancuszkiem posrednikow... Geniuszy tam do niczego nie potrzeba... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: programmer Re: U Krauzego? IP: *.zone4.bethere.co.uk 09.01.09, 18:19 W Polsce niestety zdolni ludzie nie są potrzebni. Pozdrawiam z Anglii Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wet6 Re: Tak programują, że świat pada na kolana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.01.09, 18:38 czy aby te konkursy nie polegaja na napisaniu jakiejs malej aplikacji w jak najkrotszym czasie? przeciez to jest jakas zenada. czy ktokolwiek z was chcialby jezdzic samochodem albo mieszkac w domu ktory ktos wybudowal na czas? naprawde nie jest sztuka zrobic cos szybko. sztuka jest zrobic cos naprawde dobrze i przyszlosciowo. niestety polscy informatycy (zreszta nie tylko informatycy) to kombinatorzy ktorzy rzeczywiscie potrafia cos szybko napisac ale wiekszosc z tych "pomyslow" szybko sie wysypie. ps. sam jestem informatykiem i tez czasami robie cos "na szybko", ale nie zachwycam sie polskimi informatykami(inzynierami ogolnie). znam kilku niemieckich i izraelskich informatykow, ich poziom jest niestety o niebo lepszy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: starycynik Bareja IP: *.dhcp.uno.edu 09.01.09, 19:48 "czy ktokolwiek z was chcialby jezdzic samochodem albo mieszkac w domu ktory ktos wybudowal na czas?" Bareja film o tym nakrecil.... "Zaspol pierwszy jeszcze opreruje a zespol drugi juz zaszywa pacjenta...". Kiedys myslalem ze to komedia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: fd Re: Tak programują, że świat pada na kolana IP: *.chello.pl 09.01.09, 23:18 wiesz co - sa takie konkursy w innych dziedzinach, ktore polegaja na przejechaniu samochodem z pkt A do pkt B w jak najkrotszym czasie i co ciekawe jest duzo ludzi dla ktorych jest to wyczyn... to ze potrafia rozwiazac zadanie szybko i poprawnie znaczy, ze znaja sie na tym co robia - jak widac nie potrafisz czegos takiego docenic - zal to nie sa zwykli klepacze kodu ale specjalizuja sie w pewnych okreslonych dziedzinach - nie sadze zeby ktorykolwiek z nich zajal sie pisaniem w php prostych stronek. ich zadaniem (mam nadzieje) bedzie rozwiazywanie skomplikowanych zadan np obliczen inzynieryjnych z zakresu wytrzymalosci materialow, ile wart jest dobry algorytm dowiesz sie w momencie kiedy przyjdzie ci placic za obliczenia na superkomputerach gdzie godzina pracy jest dosc wysoko wyceniona, a obliczenia trwaja pare dni np dekodowanie DNA i oszczednosc rzedu 5-10% w szybkosci dzialania przeklada sie na konkretne pieniadze. Odpowiedz Link Zgłoś
czarnysadov Zeby wydac choc czest tego co na stocznie na nich 09.01.09, 20:44 Gdy sobie pomyśle co by się stało gdyby z tych 15 milardów złotych wydano choćby 5 mld na budowe infrastruktury w którymś miescie tak aby powstała dolina krzemowa, z doskonale wyposarzonym uniwersytetem ... pięniążki by spływały do Polski z gier komputerowych i programów. W tym momencie mam w oczach te 15 mld które utopinio w stoczniach ... tragedia Odpowiedz Link Zgłoś
12345on Re: odezwał się "wyposarzony" znawca stoczni... 09.01.09, 21:30 Nie zabieraj głosu na temat, którego nie pojmujesz, bałwanie, ortografii sie poucz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marek Re: odezwał się "wyposarzony" znawca stoczni... IP: *.chello.pl 09.01.09, 22:20 Pomijając ortografię mądrze prawi.. Zamiast trwonić pieniądze na górników, stoczniowców i innych darmozjadów wyłudzających siłą pieniądze z budżetu moglibyśmy zainwestować w branże Hi-Tech z wiele lepszym skutkiem. Odpowiedz Link Zgłoś
cloclo80 Re: odezwał się "wyposarzony" znawca stoczni... 10.01.09, 00:53 I co chcesz w tym HiTech robić? Prawdziwie dochodowy HiTech nie opiera się (a przynajmniej nie przede wszystkim) na informatyce, choćby z tego powodu, że efekty pracy informatyka wyjątkowo łatwo skopiować i wykorzystać a wyjątkowo trudno spieniężyć. Dlatego używając określenia HiTech należałoby rozumieć to szerzej, a jeśli znajdzie się gdzieś miejsce na informatykę to tym lepiej dla informatyków. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mason Re: odezwał się "wyposarzony" znawca stoczni... IP: *.karolinka.ds.polsl.pl 09.01.09, 22:20 ryj beton Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: moercja Re: Zeby wydac choc czest tego co na stocznie na IP: *.sgh.waw.pl 10.01.09, 11:10 Bzdura! Płacenie pieniędzy na jakąś polską dolinę krzemową z mojej kieszeni to marnotrawstwo tych pieniędzy i kradzież! Już nie tak bogate kraje jak Polska chciały skopiować dolinę krzemową wywalająć na to SETKI MILIARDÓW! Nic takiego się nie stało, poczytaj w internecie o próbach w Anglii czy Irlandii. To czysta marnacja. Dolina Krzemowa zostala stworzona przez prywatnego inwestora i zadne panstwo nie jest w stanie skopiowac tego ladujac grube miliony w jakas "infrastrukture". Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: oko To tylko cyrkowcy... IP: 80.48.187.* 09.01.09, 23:41 więc nie ma się czym podniecać. I wcale się nie dziwie że nikt nie chce ich zatrudnić bo po co komu taki clown w firmie. Prawda jest taka że 99,99% problemów które istnieją w biznesie jest już rozwiązana, kwestia odpowiedniego doboru rozwiązań. Obecnie programowanie nie polega na pisaniu wszystkiego od początku lecz ze składania do kupy istniejących już elementów (niekoniecznie napisanych przez nas). Owszem na studiach miałem rzeczy bardzo ambitne z algorytmiki ale w praktyce (ponad 6 lat) to wygląda całkiem inaczej... ambitne rzeczy zdarzają się raz na rok albo i rzadziej... więc panowie magicy nikt was nie zatrudni w Polsce bo tutaj nie robi się ambitnych rzeczy, więc nie mielibyście motywacji do pracy tutaj. Kasa ... no cóż obecnie tylko to mnie motywuje do pracy w tym zawodzie, a ponadto lubię to, ale satysfakcji niewiele... Odpowiedz Link Zgłoś
cloclo80 Re: To tylko cyrkowcy... 10.01.09, 00:55 Ciekawe rzeczy powstają jedynie na styku informatyki i innymi dziedzinami techniki. Goła infa to za mało. Odpowiedz Link Zgłoś
olias Tak programują, że świat pada na kolana 10.01.09, 00:08 no, oczekiwałbym od profesora umiaru i wiekszego szacunku dla konkurentów. bo raz że nieładnie, a dwa że potem rąsia w nocniczku. przez takie nadmuchiwanie balonika można spalić młodych - uwierzą że są wielcy i załamie ich pierwszy problem. albo - nie, tyle że ludzie będą od nich uciekać jak od natrętnej muchy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: maruti Re: Tak programują, że świat pada na kolana IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.01.09, 00:24 wyjęłeś mi to z ust... profesor rzeczywiście załosny... Odpowiedz Link Zgłoś
cloclo80 Re: Tak programują, że świat pada na kolana 10.01.09, 00:54 Ot nauczyciel, tylko lepiej od innych wykształcony. Odpowiedz Link Zgłoś