masuma
11.11.03, 00:30
".. Gdybyście nawet byli narodem tak ubogim w wielkość, że największym artystą
waszym byłby Tetmajer lub Konopnicka, lecz gdybyście umieli mówić o nich ze
swobodą ludzi duchowo wolnych, z umiarem i trzeźwością ludzi dojrzałych,
gdyby słowa wasze obejmowały horyzont nie zaścianka, lecz świata...wówczas
nawet Tetmajer stałby się wam tytułem do chwały." (Witold Gombrowicz)
"Tyle lat jesteśmy razem moja miła
Ale wszystko tak jak trzeba chyba nie jest
Gdy musimy się codziennie przekonywać
Że Ty dla mnie, a dla ciebie - ja istnieję
Przecież nie mam żadnej innej poza Tobą
I mieć nie chcę - Tyś jest wieczna i jedyna
Naszym sercom zagroziła tak, jak słowom
Niedokrwistość, zniechęcenie i rutyna.
To normalne, że chcesz mieć nareszcie spokój
A na wiosnę grządki zasiać i zagrabić
Ale wiesz - bywają różne pory roku
A tak życia, jak tapczanu, nie ustawisz...
Kiedy niebo nad głowami ciąży chmurnie
Twoje oczy wciąż mnie śledzą niespokojnie
Ja dla Ciebie chyba zawsze byłem durniem
Co nic nie wie, nic nie umie, nic nie pojmie..
Nie ma takiej gorzkiej prawdy, moja miła
Która dla mnie byłaby nie do zniesienia
Jeśli rzecz nam jaka serca podzieliła
To tchórzliwe i naiwne - przemilczenia.
Póki czas lepiej odważnie ze mną pomów
Zanim w złości lepszy numer Ci wykręcę
Chyba prawo mam, by w moim własnym domu
Bardziej w oczy mi patrzono, mniej - na ręce.
Wiem na pewno, że ze sobą wytrzymamy
Chociaż życie nam układa się nieprosto...
Nie możemy rozstać się, trzasnąwszy drzwiami
Moja miła, moja bliska, moja...POLSKO.
(Jonasz Kofta)