Gość: :) Emeryci rządzą w autobusach IP: 170.252.72.* 26.01.09, 12:12 Polecam obserwacje w tramwajach w pobliżu Hali Mirowskiej, koło 9, w dni targowe. Jedyny "trafny" komentarz - ta "dzisiejsza" młodzież! :) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wawek Emeryci rządzą w autobusach IP: *.airclub.pl 26.01.09, 12:23 Wysiąść nie dają, bo muszą pierwsi wsiąść i zająć miejsce. Celują w tym starsze panie w futrach z 1 siatką w ręcę, która jest koronnym dowodem na ich ciężki los Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Leszek Emeryci rządzą w autobusach IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.09, 12:24 Mam znajomego, który jest niewidomy. Jest młody z pozoru sprawny ale nie bez powodu ma najwyższą grupę inwalidzką.Pewnego razu gdy siedział w tramwaju (wpatrując się w ciemność) podeszła do niego pani i ostrym głosem powiedziała: "Nie widzisz młodzieńcze, że siedzisz na miejscu dla inwalidy ?" Odpowiedź była prosta : "Nie widzę ale chyba intuicyjnie dobrze usiadłem". Piszę o tym dlatego aby starsi ludzie najpierw się dobrze przyjrzeli i zastanowili mim kogoś zaczną przeganiać z miejsca. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: D243 Emeryci rządzą w autobusach IP: 195.164.30.* 26.01.09, 12:43 Jestem zazenowana wypowiedziami. Mysle, ze nawet po 12 godzinach pracy kazdy z nas jest silniejszy niz starsza osoba. A czesto nie chodzi o samo zmeczenie ale bardziej o sprawnosc. Majac ponad 60, 70 lat trudniej stac, utrzymac rownowage. Jakos nie moge pojac, ze ludzie uwazajacy sie za ludzi na poziomie moga wypisywac takie opinie. Niestety, czesciej w autobusach widze arogancje ludzi mlodych niz starszych. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: edzia Emeryci rządzą w autobusach IP: *.adsl.inetia.pl 26.01.09, 12:50 niestety nie ma nic gorszego niz bachory i emeryci, jedna kategoria Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mrugnięcie okiem Wstawaj młody, bo śledziem przez głowę dam IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.09, 12:54 To rozumiem, ale żeby "formalista" ktoś za kimś krzyczał, to zupełnie nie wierzę. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Anna pokolenie budowniczych socjalizmu ,im się "należy" IP: *.acn.waw.pl 26.01.09, 12:57 Na przełomie lat 70-tych i 80-tych jeździłam z moją nieżyjącą już Babcią środkami komunikacji miejskiej, opisywani przez nas "bohaterowie" byli wtedy ludźmi w średnim wieku i to oni właśnie siedzieli wygodnie, podczas gdy moja Babcia stała. To jest pokolenie, które zawsze było przekonane, że im się wszystko należy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Pochwist Emeryci rządzą w autobusach IP: *.toya.net.pl 26.01.09, 12:57 Nie ma nic prostszego. Ja NIE siadam na miejscach przeznaczonych dla osób starszych i dla matki z dzieckiem. Kilka razy próbował jakiś moher mnie "wysadzić". Prosta odpowiedź: NIE SIEDZĘ na miejscu dla osób starszych, po czym wskazuję gdzie takie miejsca są. I siedzę dalej. Spróbujcie , działa bezbłędnie. Oczywiscie jak wsiada jakaś bacia która się ledwo co trzyma na nogach to ustępuję miejsca. Zresztą bardzo często jest tak, że tacy ludzie nawet nie chcą usiąść (Pan siedzi, jak tylko jeden przystanek). Ale i tak ich "zmuszam" żeby usiedli. ;) Jestem może i chamski ze traktuję starsze osoby wybiórczo. Ale prawda jest taka że część tego pokolenia to osoby które myślą że z racji wieku wszystki się im należy.Guzik prawda ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mloda 100lica Hala mirowska rulezzz!! IP: 193.55.218.* 26.01.09, 12:59 tego tam jest najwięcej.. powinni puszczac specjalne tramwaje dla starszych gdzie byly by windy a nie schodki i same siedzace miejsca.. i pan z harmonią i skrzypkami grał "aj ja ja jaj kto emeryt ten zyje.." pozdrawiam mile panie co sprzedaja zonkile.. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Finrod Re: Hala mirowska rulezzz!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.09, 14:43 Przystanek tramwajowy przy Hali zawyża średnią agresji w Warszawie o 75% :). Za każdym razem, jak tamtędy przejeżdżam, to widzę babcie o kulach i dziadków z laskami, pomykających rączo do tramwaju, roztrącając po drodze wszystkich i wszystko. I zawsze z okolic drzwi dobiegnie mnie soczysta wiązanka pod adresem tego, czy innego "gó...arza", który ma czelność wysiadać, kiedy akurat pani starsza ma życzenie wsiąść. Emeryten Party jak się patrzy. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: amator Emeryci rządzą w autobusach IP: *.171.45.162.static.crowley.pl 26.01.09, 13:17 zgadzam SIE! zawsze robia zakupy rano jak jade do pracy. nie wiem dlaczego nie moga w innym czasie. i zawsze pierwsi przy drzwiach. Czasami o 24 godzinach pracy nogi mi odpadaja ale nikogo to nie obchodzi. zwlaszcza starszych pan ktoree biegna do tramwaju lu autobusu a potem zebrza o miejsce i jeszcze niegrzecznie zwracaja uwge. ja muysze pracowac na ich emerytury. Czesciej wole ustapic miejsce ciezarnej lub matce z dzieckiem niz staruszce z pelna torba zakupów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antypojeb W Bielsku cuchnący menele okupują autobusy-kierowc IP: *.bsb.vectranet.pl 26.01.09, 13:58 W Bielsku cuchnący menele okupują autobusy-kierowców nie interesuje,że nie mają biletów, chamskie kanary ich omijają, wyżywając się na uczniakach - te brudne śmieci należałoby eksterminować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antykatabas to tysiące niedomytych moherów bez biletu-socjaliz IP: *.bsb.vectranet.pl 26.01.09, 14:01 to tysiące niedomytych moherów bez biletu-socjalizm tak wypaczenia nie ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: LOLA Emeryci rządzą w autobusach IP: *.chello.pl 26.01.09, 14:12 Tak!! Dokładnie. Świetny artykuł. Bardzo podobnie, żeby nie powiedzieć tak samo,jest w Krakowie. Tłum emerytów przy drzwiach, ani wysiąść ani nic, bezczelne miny, głupie teksty. Koszmar. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gosia 2017 Emeryci rządzą w autobusach IP: 77.79.217.* 26.01.09, 14:12 Nie można generalizować. Zdarzają sie tacy emeryci, którzy słowa nei pisną, a jak się ustąpi to podziękują - jakoś tak po nich widać, że to Ci z wykształceniem, ludzie na poziomie i z klasą. Niestety spora grupa jest i tych, którzy zachowują się dokładnie w opisany przez autora sposób. Ba, mało tego jeszcze potrafią na cały autobus/tramwaj zbesztać takiego młodego (zaczytanego, ze słuchawkami ect.), który nie zoriętował się, że ktoś starszy stoi koło niego. Niestety już mu sie dostało: "Ta młodzież to teraz taka nie wychowana. Pewnie w domu margines, to i w autobusie tak sie zachowuje!!!itp". Osobiście pewna starsza Pani, której nie ustąpiłam miejsca (z powotu tony siat, które miałam na sobie) wysadając szepnęła do mnie głosem wiedźmy: "żebyś nie dożyła mojego wieku!!!". Brrr, powiało grozą! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dodo Emeryci rządzą w autobusach IP: 62.29.248.* 26.01.09, 14:19 znajomy z Australii jak był w Warszawie, stwierdził że u nich nie ma czegoś takiego jak ustępowanie miejsca starszym czy kobietom, że jest to źle postrzegane i może być odebrane wręcz jako obelga i dyskryminacji. Sam zresztą mając 60 parę lat bardzo się oburzył jak ktoś mu chciał ustąpić miejsca w Warszawie "bo on nie jest jeszcze takim starcem, żeby nie mógł ustać" Odpowiedz Link Zgłoś
artremi Emeryci rządzą w autobusach 26.01.09, 14:28 Faktycznie ten artykul bez sensu atakuje emerytkow i nie wiadomo jaki jest cel artykulu. Jesli autor chcial czytelnikow czegos nauczyc, to moglby tylko przpomniec podstawowe reguly kultury osobistej. Tzn ze nalezy ustapic miejsca osobie starszej lub wygladajacej na to, ze potrzebuje usiasc. Czasami ta osoba potrzebujaca moze byc dziecko i wtedy nawet starszuszek powinien mu ustapic. Do wszystkiego potrzebny jest zwykly zdrowy rozsadek. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość Emeryci rządzą w autobusach IP: 212.160.106.* 26.01.09, 14:35 Tak czas najwyższy nauczyć kultury emerytów, bo nikomu nic za darmo się nie należy, to kwestia szacunku i kultury osobistej a trudno darzyć szacunkiem kogoś kto poszturchuje,rozdaje kuksańce i wyzwiska? Sam byłem świadkiem jak w autobusie emeryt miał miejsce siedzące przy oknie i widocznie się zamyślił więc kiedy autobus zatrzymał się na przystanku to nobliwy emeryt zerwał się z miejsca w ostatniej chwili do drzwi, ale tam stał młody chłopak niczego nie przeczuwający, a nasz dziarski emeryt uderzył go pięścią w plecy krzycząc że stoi i zagradza wyjście.I tak się często zdarza dlatego proponuję przeprowadzić jakąś akcję społeczną w mediach, która uczyłaby naszych emerytów kultury osobistej bo z tym niestety jest bardzo źle Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: cz Re: 99% nie placi za przejazd. IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 27.01.09, 01:27 Trudno sie dziwic ze 99% niby nie placi , skoro we Wroclawiu od 1 stycznia 2009r motorniczy ma kupowac sobie bilet wolnej jazdy, KPINA!!! A tymczasem bezdomny jedzie za darmoche, staruszek po 70tce za darmoche, miłośnik tramwajowy za darmoche !!! Odpowiedz Link Zgłoś
torunczyk2 naet gips i dwie kule nie ratują 26.01.09, 14:45 Mnie zwyzywał jakiś dziadek bo usiadłem na "jego miejscu" da inwalidy. Dodam że miałem nogę w gipsie i dwie kule ze sobą, tramwaj w połowie pusty, a na przeciwko miła dziewczyna ustąpiła mu miejsca. Jej odmówił, a mnie zwyzywał od chamów. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ugotowana na miękk Co za bzdura !!!! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 26.01.09, 14:46 Codziennie jeżdżę komunikacją miejską. Raz może dwa razy w miesiącu widuję, że młody ustępuje miejsca starszemu. Młodzi - zmęczeni nocnymi grami na playaku, lub imprezką. Nawet młodej dziewczynie w ciąży nie ustąpią - a starsi ustąpią. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Halina Modraczkowa Re: Co za bzdura !!!! IP: *.chello.pl 26.01.09, 17:29 I tu się z Panią zgodzę. Sama jeździłam całą ciążę na stojąco w autobusach i to nie chodzi o to, że jestem roszczeniowa, ale mnie tak wychowano, że na widok staruszki, matki z dzieckiem lub ciężarnej tyłek sam mi się wyrywał do podniesienia i ustąpienia miejsca, w tym duchu również wychowuję swoje dzieci. I na 9 miesięcy ciąży x 2, bo dwójka dzieci w sumie mi "wyskoczyła" miałam może 3 przypadki, kiedy ktoś mi ustępował miejsca - raz zrobiła to młoda dziewczyna, a w dwóch pozostałych - bardzo sędziwe osoby. Potem miałam przypadek, kiedy jechałam z dwójką małych (1,2 + 3 lata) dzieci w strasznym tłoku i jakiś staruszek ujął się za mną i ustąpił mi miejsca, strasznie mi było głupio, a hołota siedziała udając, że nie wie, o co chodzi. Innym razem jakiś starszy pan pomagał mi wnosić wózek do tramwaju. Raz (pierwszy i ostatni) poprosiłam młodego człowieka, skomentował to tak: "jak się robi dzieci bez sensu, to się potem ciężary dźwiga". Potwierdzę zatem, iż chamstwo kumuluje się w młodych, elegancko ubranych panach i paniach w wieku 19-30 lat, którzy wyznają zasadę: "radź sobie sam, miasto to dżungla, przetrwają najsilniejsi". Tacy ludzie nie pomogli mi popchnąć samochodu, który ugrzązł w zaspie, bo "się nie będą brudzić". Działo się to w środku miasta, Warszawy...taka sama sytuacja na wsi poskutkowała mobilizacją kilku przypadkowych przechodniów, którzy zwołali jeszcze swoich kolegów i pomogli przepchnąć autobus. Cóż, jak to powiedziała do mnie pewna niewiasta: "pomoc przy wniesieniu wózka do autobusu to tylko uprzejmość, nie obowiązek", chciałabym zobaczyć jej minę, gdy jako sędziwa staruszka usłyszy to samo od młodzieńca, który będzie jej kazał wisieć na poręczy z ciężkimi siatami. Nie wiem czemu, może to zboczenie, ale dla mnie świadczenie ludziom drobnych uprzejmości i obywatelskiej pomocy jest czystą przyjemnością i elementem codzienności, dla innych to wręcz samoponiżenie albo nadludzki wysiłek. Niestety, przodują w tym młodzi ludzie, których media uczą nienawiści do słabości, starości, niezaradności, czy ułomności. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nonie Re: Co za bzdura !!!! IP: *.compi.net.pl 27.01.09, 16:15 > Niestety, przodują w tym młodzi ludzie, których media uczą > nienawiści do słabości, starości, niezaradności, czy ułomności a czego do licha maja ich uczyc - kochajcie niezaradnosc? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kokoniasta Emeryci rządzą w autobusach IP: *.maxnet.net.pl 26.01.09, 15:05 Bardzo czesto gdy wracam ze szkoly poprostu przysypiam w autrobusie ale rownie czedto staje nademna 10n mocherkow i sapie prycha, etc. uwazam ze zachowanue emerytiow jest straszne a tyle od nas mlodych wymagaja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: nomad Bywa różnie... IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.09, 15:07 Ja mam z emerytami raczej miłe wspomnienia. Nie będę robił z siebie jakiegoś ideału i opowiadał jaki to jestem zawsze uczynny i każdemu ustępuje miejsca, ale zawsze jak widzę jakąś starszą osobę która widać że ma kłopoty z poruszaniem się, a także gdy widzę kogoś z małym dzieckiem, kobietę w ciąży, czy inną osobę (bez względu na wiek) która widać że nie może stać to staram się zawsze ustępować. Rzadko się zdarza aby ktoś nie podziękował za ustąpienie miejsca. Kiedyś (w czasach gdy chodziłem do liceum) miałem całkiem sympatyczną sytuację - ustąpiłem kobiecie w wieku około 60 lat obwieszonej torbami miejsce. Nie była w żaden sposób natarczywa, nie starała się wymusić abym to zrobił. A kobieta nie dość że podziękowała, to jeszcze kilkakrotnie podczas mojej podróży proponowała że się "ściśnie" na siedzeniu, i zrobi miejsce aby mógł postawić plecak. Oczywiście nie skorzystałem, ale sam fakt takiej propozycji był dość sympatycznym gestem. natomiast problemem są w moim odczuciu osoby w wieku około lat 50-ciu. Zobaczą na drugim końcu pojazdu jakąś osobę (np. kobietę w ciąży) i robią krzyk na cały pojazd, że po przeciwnym końcu pojazdu siedzi jakaś młoda osoba, i miejsca nie ustępuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sajur Emeryci rządzą w autobusach IP: 85.100.149.* 26.01.09, 15:21 jestem osoba mloda i zawsze ustepuje miejsca osobom w podeszlym wieku- tak zostalem wychowany i nie wazne czy jest to miejsce z krzyzykiem czy nie. w ogole staram sie nie siadac, jesli wiem,ze pozniej bedzie tlok,bo i tak nie moglbym zagrzac dlugo miejsca... JEdnak moje odczucia po przeczytanie tekstu sa mieszane... Wielokrotnie spotkalem sie z brakiem kultury wsrod ludzi starszych... Najbardziej razace przypadki,byly wtedy gdy chodzac o kulach z gipsem od pasa do stopy, nikt nie chcial mi ustapic miejsca, kiedy w autobusie byli sami starsi ludzie... Jesli byl ktos mlody, od razu sie podnosil i chwala za to!! wielokrotnie rowniez spotkalem sie z tym, ze ludzie starsi nie przestrzegaja zasady "najpierw wysiadajacy, potem wsiadajacy" i wpychaja sie na sile-co jest niewyobrazalnie irytujace... Natomiast trzeba tez przyznac,ze nie zawsze mlodziez potrafi sie zachowac i czest bywa tak,ze jak wsiada starsza osoba,to wszyscye nagle "podziwiaja widoki za oknem",a tak byc nie powinno!! Obecnie studiuje w Turcji i musze przyznac,ze jestem pod wrazeniem tego,jak ludzie szybko sie zrywaja, gdy tylko wejdzie ktos starszy do autobusu, metra... nie trzeba nikogo bic siadkami, ani zwracac uwagi- to tutaj norma... a starsi ludzie zawsze dziekuja z usmiechem na twarzy... I tego moglibysmy sie od Turkow nauczyc... Odpowiedz Link Zgłoś
ernest29 Emeryci w Warszawie nie znają słowa przepraszam 26.01.09, 15:29 W Warszawie wielokrotnie trącana byłam laską po nogach w autobusie. Mam 50 lat, zdarza mi się usiąść zmęczona z siatkami na miejscu dla niepełnosprawnych. Ale chamstwo niektórych starszych ludzi szokuje, bo w Warszawie nie znają słowa przepraszam. Mają prawo do miejsca ale kultura wymaga słowa przepraszam i dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś
pnti Emeryci rządzą w autobusach 26.01.09, 15:30 To święta prawda, jednak warto sobie uświadomić, że kiedyś też na pewno będziemy starzy, być może też będziemy sfrustrowani, być może też naszym jedynym skarbem będą pojemniki oligocenki. Współczucie jest dużo lepsze niż złość. Odpowiedz Link Zgłoś
ola poziom agresji w komunikacji (sic!) miejskiej! 26.01.09, 15:41 wszystkim, którzy chcieliby się naukowo poświęcić temu tematowi polecam linie tramwajowe jadace na Bródno na odcinku przy cmentarzu Bródnowskim. Tam dzieją się cuda, babcie z kulami zyskują nadludzką siłę, można dostać wieńcem w łeb albo zniczem w bok. Tam emeryci rządzą okrutnie i nie biorą jeńców! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gabrielle Re: poziom agresji w komunikacji (sic!) miejskiej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.01.09, 15:50 Dobra, będzie przykład pozytywny: Starsze osoby nie lubią siadać w autobusach na wyższych siedzeniach, bo trzeba się na nie wdrapywać. Siedziałam dziś przy pierwszych drzwiach, wsiadła babcia, ustąpiłam miejsca: - nie dziękuję, proszę siedzieć - nie ma problemu, mogę postać Babcia popatrzyła na mnie, popatrzyła na siedzenie, westchnęła, schyliła się, porozpinała część guzików u dołu płaszcza i sprawnie wdrapała się na miejsce. Problemem okazał się za ciasny płaszcz. Wykonałyśmy wersal wzajemnego proszę-dziękuję. Wysiadła razem z resztą studentów przy Kortowie (Olsztyn). Jakaś pani profesor? Odpowiedz Link Zgłoś
in_di_ra Re: Emeryci rządzą w autobusach 26.01.09, 16:05 Żeby jeszcze ta oligocenka naprawdę była skarbem. A to przechowują miesiącami w zaglonionych bukłaczkach... Staram się ustępować miejsca starszym, tym którzy tego naprawdę potrzebują. Kalekom i kobietom w ciąży i dzieciom ustępuje zawsze. Ale są sytuacje, kiedy po prostu nie mam siły. Raz zemdlałam, na szczęście siedziałam z głową opartą o szybę, biała jak ściana, miałam okres i nakrzyczano na mnie, że jak to możliwe, żebym spała w autobusie! Na pewno byłam pijana albo naćpana albo upojona całonocnym seksem. Te wszystkie laski, toboły, wózki przesuwające mi się po nogach, brudzące ubranie, te sapiące nade mną stare potwory... Odechciewa się wszystkiego. Co ciekawsze, rzadziej spotykam się z chamstwem ze strony młodych ludzi, no chyba, że jest to ewidentna nizina społeczna młodego pokolenia. Ale nawet oni rzadko zaczepiają bez powodu. Najczęściej są chamscy w reakcji na agresję staruszków. Staruszków najczęściej w kwiecie wieku i u szczytu możliwości oracyjnych. Odpowiedz Link Zgłoś