Gość: kasia IP: *.crt.warszawa.supermedia.pl 28.01.09, 08:14 O rany! Ale żenada....!!! Ciekawe ile osób starci nogi, zanim te bezmózgi ruszą głową! Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Emi Stacja metra SGH - też dno ! IP: *.elartnet.pl 28.01.09, 08:41 A ja przy okazji chciałabym zwrócić uwagę na całkowity brak dostępu do metra od strony tramwajów przy SGH (i vice-versa). Trzeba pokonać kilkadziesiąt stromych schodów. Przez ulicę się nie da przejść - brak pasów i na dodatek barierki. Dla chorych, starszych, wózków - jest to zapora nie do przebycia. Tymczasem parę przystanków dalej jest szpital na Wołoskiej,a tramwaje są jedynym połączeniem ze szpitalem z tego miejsca....Parę przystanków w drugą stronę - są kolejne szpitale (tu już niby można wybrać autobus, ale tramwaj zatrzymuje się bliżej). Może jakoś zawalczymy - jeśli nie o windy, to chociaż o przejście dla pieszych... Nie da się też "zamiast" Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: Stacja metra SGH - też dno ! 28.01.09, 10:12 Podejrzewam, że na stacji Pole Mokotowskie nie da się zrobić wind od południowej strony na wysepki tramwajowe, a od północnej pewnie tak, ale Metro upiera się przy windach na południowych końcach stacji. Nawet w przypadkach, gdy nie ma to sensu: obejrzyj stacje Racławicka i Służew. Na stacji Służew winda jest "w szczerym polu", daleko od Wałbrzyskiej, czyli przystanków autobusowych. Na stacji Racławicka też jest daleko od przystanku, a w dodatku jezdnia jest przegrodzona. Jak ktoś niepełnosprawny chce się dostać na zachodnią stronę Al. Niepodległości, to musi najpierw dymać kawał drogi do najbliższych świateł (Dąbrowskiego lub Odyńca). Windy na północnym (zamiast na południowym) końcu stacji Służew i Racławicka byłyby czymś sensownym, ale Metro ustaliło sobie inny schemat, więc "nie, bo nie". Myślę, że z tym oznakowaniem dla niewidomych może być podobnie. Nie zostało przewidziane w wewnętrznych (nieraz absurdalnych) przepisach tej instytucji, to nie ma powodu powodu, żeby je wykonać... Odpowiedz Link Zgłoś
olecky Po prostu nic nie robimy 28.01.09, 08:56 O konieczności oznakowania peronów metra dla niewidomych władze miasta wiedzą co najmniej od 2004 r., od czasów Warszawskiego Okrągłego Stołu Transportowego. Brak norm jest klasyczną wymówką komunistycznego pierdzistołka. Czy jest jakaś norma, która zabrania oznakować krawędź peronu? Jeśli coś nie jest zakazane, to jest dozwolone. Prawo z reguły zakreśla dość szerokie granice, w ramach których należy się poruszać w oparciu o zdrowy rozsądek, najlepszą praktykę, potrzeby społeczne itp. Czy jest np. jakaś norma na kolor tablic na peronach metra? Jak te metrusy sobie poradziły z wyborem niebieskiego? pozdrawiam, olek Odpowiedz Link Zgłoś
zezowaty_cyklop Re: Po prostu nic nie robimy 28.01.09, 09:43 Dokładnie! W tym przypadku brak norm może być nawet korzystny, bo można to zrobić tak jak sobie zażyczą zainteresowani, zgodnie ze zdrowym rozsądkiem i najnowocześniejszymi trendami. Jakby były przepisy z przed 30 lat to mogłyby być przestarzałe, a tak droga otwarta do rozwiązania idealnego! Do roboty nieroby! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: półślepypółgłuch Re: Po prostu nic nie robimy IP: *.pia.airbites.pl 28.01.09, 09:51 niewidomy tylko z przewodnikiem. I sprawa rowiązana. Wyszkolony pies albo bezrobotny, załatwi to skuteczniej i znacznie taniej. Kiedyś na Centralnym na każdym peronie byli ludzie, którzy pomagali nie tylko niepełnosprawnym, ale i osobom w podeszłym wieku. Ale to był zły PRL. Taraz mordy pełne frazesów i topienie kasy w błoto. Zadne pasy na peronie nie pomogą jak taki z laseczką się do wagonu nie dociśnie. Do wagonu w godzinach szczytu trudno wsiąść osobie pełnosprawnej, a co dopiero mówić o niedowidzących. W takiej sytuacji bicie piany na temat dostepności jest tematem zastępczym. Odpowiedz Link Zgłoś
zezowaty_cyklop Re: Po prostu nic nie robimy 28.01.09, 22:14 > Zadne pasy na peronie nie pomogą jak taki z laseczką się do wagonu > nie dociśnie. Do wagonu w godzinach szczytu trudno wsiąść osobie > pełnosprawnej, a co dopiero mówić o niedowidzących. 1. Czy sądzisz, że niewidomi podróżują tylko w godzinach szczytu? 2. Skoro niewidomi twierdzą, że "pasy na peronie" im pomagają w orientacji to na jakiej podstawie twierdzisz, że nie pomagają? Odpowiedz Link Zgłoś
przewoz_pw Re: Po prostu nic nie robimy 29.01.09, 09:41 > 2. Skoro niewidomi twierdzą, że "pasy na peronie" im pomagają w orientacji to n > a > jakiej podstawie twierdzisz, że nie pomagają? Może na takiej podstawie, że gość który wpadł pod pociąg dobrze wiedział, gdzie jest krawędź peronu, tylko bez sprawdzenia czy pociąg _stoi_ próbował do niego wsiąść. Tutaj żadne pasy by nie pomogły. No i jeszcze głosy, że pasy będą przeszkadzać wsiadającym na wózkach inwalidzkich... No i weź i bądź tu mądry. Odpowiedz Link Zgłoś
zezowaty_cyklop Re: Po prostu nic nie robimy 02.02.09, 08:35 > bez sprawdzenia czy pociąg _stoi_ próbował do niego wsiąść. Musiałby być idiotą. Nie wierzę. > No i jeszcze głosy, że pasy będą przeszkadzać wsiadającym na wózkach inwalidzkich... Nie wierzę również, że nie da się zrobić takich pasów, które nie będą przeszkadzały. Skoro w innych krajach się udało może i u nas się uda? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dd Bez przepisów nie robimy IP: *.attack.pl 28.01.09, 10:02 a moze skorzystajmy z rozwiazan innych krajów, gdzie wykazuje się troskę o pasazerów , np. w Singapurze: między peronem a torami jest śiana która otwiera sie gdy nadjedzie pociag w miejscach otwieranych drzwi pociągu , nikt nie wpadnie pod koła pociągu. Odpowiedz Link Zgłoś
jurek_dzbonie Re: Bez przepisów nie robimy 28.01.09, 11:29 Zalozenie dzwonka oznajmujacego wjazd pociagu tez jest niemozliwe??? Wozek tak utknie? Odpowiedz Link Zgłoś
gdabski Re: Bez przepisów nie robimy 28.01.09, 14:05 Metro jest wystarczająco dobrze zaprojektowane. Zawsze coś można poprawić, ale raz że jest to ekonomicznie nieuzasadnione, a dwa że wypadkom o charakterze wybitnie losowym, jak ten, który tę aferę wywołał, i tak wcale nie musi zapobiec. /Gdabski Odpowiedz Link Zgłoś
mateusz_72 Re: Bez przepisów nie robimy 28.01.09, 18:28 Gość portalu: kasia napisał(a): > O rany! Ale żenada....!!! > > Ciekawe ile osób starci nogi, zanim te bezmózgi ruszą głową! Żenadą jest to, że dopiero po wypadku tego człowieka rozpoczęła się dyskusja i kwestionowanie poziomu bezpieczeństwa w metrze. Polecam przeczytać: m72.pl/?p=59 Odpowiedz Link Zgłoś