Gość: Zdene IP: 13.20.137.* 30.01.09, 08:27 Totalny bełkot. Warszawa Singapurem nie będzie, ale Grudziądzem ma szansę...I jeszcze ten argument o korkach...rozciągnijcie miasto, to ludzie będą jeździć z krańca na kraniec i dopiero będą korki... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: World Nie będzie 150-metrowych wieżowców na Towarowej IP: 195.117.230.* 30.01.09, 08:43 Wieżowiec 150-metrowy nazywają "drapaczem chmur"? Ale rozśmieszają te szajbusy... "- Wieżowce niszczą miasto - przekonuje Jan Rutkiewicz, dyrektor BPRW. - Nie zgadzaliśmy się przede wszystkim na te wysokie budynki, które miały stanąć przy małych wąskich uliczkach. Miasta nie ogląda się z lotu ptaka, tylko chodząc. Ono jest dla pieszych. Mają zaglądać do sklepów, restauracji na parterach, a nie przemykać chyłkiem pomiędzy jedną a drugą rampą zjazdową do podziemnego garażu." Budynek jest tylko budynkiem. Na czym polega niszczenie miasta? Na ilości pięter? Wypaczony rozum ma dyrektor... Z lotu ptaka wieżowiec jest podobny do zwykłego domku. Wieżowiec wygląda dostojnie właśnie z widoku ulicy! Czyli z tego punktu, którego zwykły przechodzień podziwia miasto. "- Przecież to jest ogródek jordanowski! - załamuje ręce projektant z BPRW. - Skończmy z tym naiwnym wyobrażeniem, że zrobimy z Warszawy Singapur. My nie mamy kłopotu z niedoborem terenów do inwestowania, tylko z jego nadmiarem. Miasto rozrasta się na dużej powierzchni, wszyscy jeżdżą samochodami i dlatego trudno jest gdziekolwiek dojechać." A w USA mają jeszcze więcej terenów do inwestowania. To może jak nie Singapurem ma byćWarszawa to chociaż Nowym Jorkiem? Albo Chicago :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: życzliwy Re: Nie będzie 150-metrowych wieżowców na Towarow IP: 193.153.73.* 30.01.09, 10:11 "- Wieżowce niszczą miasto - przekonuje Jan Rutkiewicz, dyrektor BPRW. - Nie zgadzaliśmy się przede wszystkim na te wysokie budynki, które miały stanąć przy małych wąskich uliczkach. Miasta nie ogląda się z lotu ptaka, tylko chodząc. Ono jest dla pieszych." Wreszcie jakiś głos rozsądku z ratusza. W Europie wysokość budynków NIE stanowi o poziomie rozwoju i ważności miasta na mapie świata. Czas skończyć już z robieniem z Warszawy azjatyckiej stolicy i przywrócić ją ludziom. Nie dla byle jakich wieżowców budowanych byle gdzie, tak dla wyważonej zabudowy pierzejowej. Odpowiedz Link Zgłoś
sanmartino Re: Nie będzie 150-metrowych wieżowców na Towarow 30.01.09, 10:18 Właśnie! Może dobrze, że ktoś w UM odważył się sprzeciwić lobby spółek deweloperskich. Są one kluczowe dla rozwoju miasta, ale to nie one powinny decydować o ładzie urbanistycznym. Odpowiedz Link Zgłoś
rydzyk_fizyk Re: Nie będzie 150-metrowych wieżowców na Towarow 30.01.09, 10:41 Istniejące budynki biurowe w tej okolicy pokazują, że można zbudować biurowiec bez wyciągania go w górę. A przestrzeni tam nie brakuje. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Nie będzie 150-metrowych wieżowców na Towarow IP: 80.72.45.* 30.01.09, 16:39 rydzyk_fizyk napisał: > Istniejące budynki biurowe w tej okolicy pokazują, że można > zbudować biurowiec bez wyciągania go w górę. > > A przestrzeni tam nie brakuje. Można budować bez wyciągania i nikt tego jeszcze w życiu nie zakazał. Tylko dlaczego zakazywać wyciągania w górę? Skoro jest ktoś gotów tak budować, czemu mu nie pozwolić tego? Liberalizm jest najsłuszniejszą ideą, a nie kolejne ograniczenia i bariery... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chuj Re: Nie będzie 150-metrowych wieżowców na Towarow IP: *.chello.pl 31.01.09, 18:00 a ja jestem za interwencjonizmem państwa, i co Ty na powiesz? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ja Re: Nie będzie 150-metrowych wieżowców na Towarow IP: 80.72.45.* 01.02.09, 17:40 Gość portalu: ch... napisał(a): > a ja jestem za interwencjonizmem państwa, i co Ty na powiesz? Jako liberał mówię: to sobie bądź! I tylko pogratulować mogę :D Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jacko w końcu ktoś to powiedział... IP: *.171.111.147.static.crowley.pl 30.01.09, 10:23 > Wreszcie jakiś głos rozsądku z ratusza. W Europie wysokość budynków NIE stanowi > o poziomie rozwoju i ważności miasta na mapie świata. Czas skończyć już z > robieniem z Warszawy azjatyckiej stolicy i przywrócić ją ludziom. Nie dla byle > jakich wieżowców budowanych byle gdzie, tak dla wyważonej zabudowy pierzejowej. 100% racji. Może jest jeszcze szansa dla tego miasta. Ratunkiem dla Warszawy jest planowanie i dobra architektura. Nie jestem przeciw wieżowcom w pewnych rejonach miasta ale zabudowa pierzejowa powinna być dominująca w centrum. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kajtek Re: w końcu ktoś to powiedział... IP: *.wwg.pl 30.01.09, 11:15 a wiesz gdzie leży wola na mapie warszawy? czy byłeś kiedyś w okolicach grzybowskiej, towarowej, chłodnej, przyokopowej? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wola Chłodna, Plac Grzybowski to obecnie centrum IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.09, 12:40 i tyle. > a wiesz gdzie leży wola na mapie warszawy? czy byłeś kiedyś w okolicach > grzybowskiej, towarowej, chłodnej, przyokopowej? Odpowiedz Link Zgłoś
chrabia_mentne_ciasto Re: Nie będzie 150-metrowych wieżowców na Towarow 30.01.09, 14:09 Gość portalu: życzliwy napisał(a): > > Wreszcie jakiś głos rozsądku z ratusza. W Europie wysokość budynków NIE stanowi > o poziomie rozwoju i ważności miasta na mapie świata. Czas skończyć już z > robieniem z Warszawy azjatyckiej stolicy i przywrócić ją ludziom. Nie dla byle > jakich wieżowców budowanych byle gdzie, tak dla wyważonej zabudowy pierzejowej. Bierzmy przykład z Paryża - potworek La Defence został starannie wydzielony ze starej zabudowy i nie szpeci miasta. Odpowiedz Link Zgłoś
gdabski Re: Nie będzie 150-metrowych wieżowców na Towarow 30.01.09, 14:39 > Wreszcie jakiś głos rozsądku z ratusza. BPRW nie ma nic wspólnego z ratuszem :D /Gdabski Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: a Re: Nie będzie 150-metrowych wieżowców na Towarow IP: *.chello.pl 30.01.09, 19:55 Zgadzam sie, ze to jest wlasciwa decyzja ratusza. Osoba, do ktorej nie dotarl argument o korkach, chyba nie do konca wie o czym pisze... W wiezowcu nie pracuje 10 osob... Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: echo Przed wojną na 1/3 powierzchni obecnej Warszawy IP: *.171.95.110.static.crowley.pl 30.01.09, 08:52 mieszkało 1.3 mln ludzi. Teraz powierzchnia jest 3 razy większa a ludzi niecałe 2 mln. Przez to są problemy transportowe. Optymalna gęstość zaludnienia to 7000-8000 osób na km^2, wtedy problemy są mniejsze bo choć ludzi jest więcej to przemieszczają się na mniejsze odległości. A dziś Warszawa ma ok 3200 os/km^2. Natomiast wieżowce wcale nie są najlepsze. Ochota ma 9500 os/km^2 a wcale tam wielkich bloków nie ma. Tylko zwarta 5-6 piętrowa zabudowa. Także najpierw trzeba miasto zagęścić a nie sadzić chaotycznie i pozaostawiać między nimi przestrzeń oraz poszeżać obszar terytorialny miasta o wsie i lasy (np. Wesoła) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: echo Re: Przed wojną na 1/3 powierzchni obecnej Warsza IP: *.171.95.110.static.crowley.pl 30.01.09, 08:54 Sadzić chaotycznie wieżowce. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chuj Re: Przed wojną na 1/3 powierzchni obecnej Warsza IP: *.chello.pl 31.01.09, 18:02 mądrze powiedziane. Troche statystyki miejskiej rodem z Holandii pokazuje że duża intensywnosc bez wierzowców jest o wiele bardziej efektywna... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: szunaj Nie będzie 150-metrowych wieżowców na Towarowej IP: *.nplay.net.pl 30.01.09, 08:54 No wypada zwolnić tego człowieka za takie decyzje. Przecież Warszawa nie może być traktowana jak "Pcim Dolny". Co to znaczy nie będzie Singapurem? Przecież jest dużą aglomerację w środku najbogatszego kontynentu Europy, została przez hitlerowców zrównana z ziemią, więc należy jej się miano wielkiego nowoczesnego miasta, a właśnie wieżowce są wykładnikiem nowocześności i wielkości. Ten człowiek zajmuje złe krzesło, powinien może zostać księgowym Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: tak,tak Re: Nie będzie 150-metrowych wieżowców na Towarow IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.09, 09:12 a przy najbliższej okazji promocji własnego "image", będzie sobie robił zdjęcia na tle wieżowców. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antykaczy kolejne wcielenie IP: *.adsl.inetia.pl 30.01.09, 09:25 koszmaru poprzednich lat - miszy borowskiego powróciło. Facet ma jakieś obsesje na punkcie "szpilek" więc odgrzewa pomysł "zpcimowania" Warszawy. Warto by pogrzebać w jego "dokonaniach" Pewnie okazało by się że za PRL zdewastował urbanistycznie na setki lat wiele kwartałów tego miasta w imię pochwał jakiegoś tam pierwszego sekretarza ale teraz zamartwia się o miejskość Wawy. Kolejny pacan z glejtem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: m. Re: kolejne wcielenie IP: *.aster.pl 30.01.09, 20:14 LOL! Z jednej strony zabawne, ale z drugiej przerażające. W internecie największy ignorant może zabierać głos i krytykować ludzi o olbrzymim dorobku. Jeśli Rutkiewicz jest pacanem to Ty jesteś nieukiem i - opcjonalnie - dzieckiem lub durniem. Odpowiedz Link Zgłoś
qba BRAWO! 30.01.09, 09:19 Wreszcie zabrał się do tego ktoś z głową i bez kompleksów pt. "zbudujmy w Warszawie dużo wieżowców to zostanie metropolią". Miasto to przede wszystkim gęsta, nie za wysoka zabudowa w pierzejach wzdłuż ulic - a nie wieżowce to tu to tam, rozdzielone skwerkami na których srają pieski i wiatr przegania liście. Miasto powinno byc dla ludzi, którzy po nim chodzą, robią zakupy, chodzą do restauracji czy kawiarni - a nie dla fotografów którzy chcą miec ładny skyline. Dla tych, dla których metropolia = wieżowce: ile jest wysokich budynków w Mediolanie, Rzymie, Pradze, Paryżu (poza La Defence)? I co, może przy Warszawie są to wszystko wiochy? Odpowiedz Link Zgłoś
scibor3 Re: BRAWO! 30.01.09, 09:25 Wiesz, to takie wiejskie kompleksy "warszawian" których przeflancowano ze wsi w worku. Uważają, że jak nie ma wieżowców - znaczy prowincja. Miejmy nadzieję, że w następnym pokoleniu staną się warszawiakami. Odpowiedz Link Zgłoś
sanmartino Re: BRAWO! 30.01.09, 09:44 Popieram! To taka chora mentalność, że jak wysokie i duże - to mamy metropolię. To bardzo typowe dla naszej postsowieckiej rzeczywistości (Wilno, Mińsk itp.). Chciałbym tylko przypomnieć, że jak komuniści budowali Złoty Wieżowiec na pl. Dzierżyńskiego, to też mówiono, że drapacz chmur to konieczna nowoczesność. To że w mieście, w którym place są parkingami, skwery - psimi kiblami, stoi parę super wieżowców - to absolutnie nie świadczy o nowoczesności czy ładzie urbanistycznym, a wręcz przeciwnie. Wieżowce ok, ale skupione w jakiś określonych rejonach, w których zapewniona jest miejska infrastruktura. Tak dzieje się właśnie w wszystkim miastach, które miały doświadczenie w jakiś sposób porównywalne z Warszawą, np. Berlin. Nowe dzielnice powstają jako całość np. La Defense w Paryżu (wcześniej), Speicherstadt w Hamburgu (dzisiaj). Chaos architektoniczny i urbanistyczny Warszawy jest powalający (jak na warunki europejskie oczywiście). Stawienie byle gdzie wież - bo to się opłaca i nowocześnie jest jedną wielką buracką bzdurą!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: antykaczy Re: San Marino IP: *.adsl.inetia.pl 30.01.09, 10:43 Chorą mentalność to masz najwidoczniej sam chłopcze marzący o życiu w uroczym pryszczu Włoch. Zamast sprowadzać wszystko do czarno - białej relacji, uświadom sobie że czymś innym jest Mediolan (który właśnie teraz przymierza się do kilku 200-metrowych wież) a czym innym zmasakrowana Warszawa, która NIGDY już nie będzie tym czym była przed wojną. Skończ też więc marzyć o WAWIE jako o wielkim KP tylko rusz d... i przejdz się w oklice których zapewne nawet nie znasz i zobacz jak są koszmarne. Tu nie jest mowa o przypadkowości - o okolicach Chmielnej czy Mokotowskiej ale o regionie pełnym wygonów gdzie od lat miało być nowe wysokie centrum. A jak chcesz tak walczyć o to upomnij się lepiej o to co niższe i wartościowe - broń historycznych obiektów niszczonych od lat bezwzględnie przez przeróżnych burzycieli, czy też pięknych kamienic traconych przez brak nakładów - drogi "buraczku" Myśl "buraczku" Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: chuj Re: San Marino IP: *.chello.pl 31.01.09, 18:16 co za chamski ton. Nie znoszę tego typu durnych wypowiedzi, w których osądza się autora komentowanych tekstów. Tym bardziej, koleś nade mną uzupełnia tylko wypowiedź komentowaną, nawet zgadza się miejscami. Masakra jakaś. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Zdenek Re: BRAWO! IP: 13.16.137.* 30.01.09, 09:40 I dlatego nadal triumfy święcić będą osiedla za Żelazną Bramą i jakieś kurniki między nimi. Warszawa to nie Paryż ani Rzym. Zresztą pojeździe sobie na Towarową i Okopową, to zrozumiecie, dlaczego właśnie tam powinny stanąć wieżowce i to 200 metrowe...a nie jakieś budyneczki 5 piętrowe...Wieżowce paradoksalnie mogą sworzyć zajebistą, zwartą zabudowę miejską... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kajtek Re: BRAWO! IP: *.wwg.pl 30.01.09, 11:10 gdzie mediolan a gdzie warszawa, czy tu sie z psem na mózgi zamieniłeś? Czy mediolan przeszedł to co wwa w 2 drugiej wojnie swiatowej? Czy wwa ma taki rozbudowany system metra jak mediolan żeby się rozprzestrzeniać na ogromnej powierzchni. zacznij myśleć a nie marzyć. czy byłeś w mediolanie czy tylko oglądałeś pocztówki lub programy w tv? czy widziałeś jaki tam jest syf oprócz okolicy Duomo? czy widziałeś jaki jest syf na woli? przeciez tam strach mieszkać i anwet auto zostawić. wez ty sie zastanów nad swoimi bredniami bo nie maja ani ładu ani składu. fantazjujesz. nie da sie odbudować pałaców i kamienic. Odpowiedz Link Zgłoś
qba Re: BRAWO! 30.01.09, 12:40 Akurat w Mediolanie mieszkałem przez parę lat więc nie trafiłes ze swoją inteligentną (i jakże kulturalną) uwagą. Zgadzam się że kamienic nie da się odbudowac. Co nie znaczy, że nie można wymóc na inwestorach budowania takich budynków, które tworzą tkankę miejską - czyli powiedzmy 6 pięter, w pierzei wzdłuż ulicy, ze lokalami użytkowymi na parterze. Coś takiego zaczęło się np dziac na kawałku Grzybowskiej od Jana Pawła do placu Grzybowskiego - jakby przymnkąc oczy i nie widziec blokow osiedla za żelazną bramą to ma się wrażenie bycia w całkiem fajnym europejskim mieście. Jeszcze parę lat i będzie całkiem OK. Wieżowce nie tworzą tkanki miejskiej, tylko ładny widok z daleka. Wieżowce potrzebują odstępu od siebie, przez co powstają między nimi niezagospodarowane, nieprzyjazne placyki. Potrzebują szerokiego dojazdu, przez co powstają szerokie, nieprzyjazne dla pieszych aleje. W wieżowcu często na parterze jest wielkie reprezentacyjne lobby a obok rampa techniczna potrzebna do utrzymania takiego molocha, zamiast sklepu czy restauracji, które znalazłyby się w niższym budynku. Wiem co mówię, bo piszę to z 15 piętra takiego właśnie wieżowca na Emilii Plater. W tym konkretnym miejscu, w ścisłym centrum może i ma on uzasadnienie, ale zabudowywanie całego miasta wysokimi budynkami to marnowanie okazji na stworzenie fajnej Warszawy, w której dobrze się mieszka (a nie tylko ogląda na pocztówce). Oczywiście każdy może miec swoje zdanie, nawet Kajtek który uważa że najbogatsze miasto Włoch to oprócz Duomo jeden syf. (jak ten cały przemysł designerski musi się tam męczyc w tym syfie, no no no...) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Andres Re: BRAWO! IP: 80.54.39.* 21.12.09, 21:00 A dlaczego Warszawa ma nie być wyjątkowym miastem, tylko kopią Paryża, Pragi, Mediolanu? Tamte miasta mają zabytkową zabudowę, której Warszawa nie ma. To są zupełnie inne miasta, niech Warszawa będzie Warszawą, a nie marną kopią. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: sosotomoho Nie będzie 150-metrowych wieżowców na Towarowej IP: *.colliers.pl 30.01.09, 09:33 BRAWO PANIE DYREKTORZE!! WIEŻOWCAMI WIEŚ WARSZAWA LECZY KOMPLEKSY! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: pfw Nie będzie 150-metrowych wieżowców na Towarowej IP: *.171.9.58.static.crowley.pl 30.01.09, 09:38 może by łaskawie pokazali ten plan a nie mi go opowiadają Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: wsw Re: Nie będzie 150-metrowych wieżowców na Towarow IP: *.chello.pl 30.01.09, 11:14 Zapraszam na stronę Forum Rozwoju Warszawy: www.frw.fc.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=297&Itemid=75 Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: BoBo Idioci zarzadzaja Warszawa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.09, 10:02 Rak, Warszawa Grudziadzem Europy! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Kolin Nie będzie 150-metrowych wieżowców na Towarowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.09, 10:31 BARDZO ZLA DECYZJA DLA WARSZAWY KTORA I TAK ULEGNIE ZMIANIE - poprostu szkoda czasu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kajtek Co za kretynizm IP: *.wwg.pl 30.01.09, 11:03 super, to teraz dzięki takim tłumokom ze wsi, warszawa będzie się rozprzestrzeniać od nadarzyna, po puławy i dobije do legionowa. na pewno człowieczek w ten sposób rozładuje korki w centrum. Niech jeszcze skreśli z planu budowy metro bo przecież nie będziemy się poddawać presji całego świata, i najlepiej będzie poczekać aż samochody będą latały. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: albert_b Rutkiewicz już miał "osiągnięcia" dla Warszawy IP: *.aster.pl 30.01.09, 11:04 "- Przecież to jest ogródek jordanowski! - załamuje ręce projektant z BPRW. - Skończmy z tym naiwnym wyobrażeniem, że zrobimy z Warszawy Singapur. My nie mamy kłopotu z niedoborem terenów do inwestowania, tylko z jego nadmiarem. Miasto rozrasta się na dużej powierzchni, wszyscy jeżdżą samochodami i dlatego trudno jest gdziekolwiek dojechać." "Ciekawy" argument, choćby z (nie)logicznego punktu widzenia. Bo miasto rozrasta się na dużej powierzchni m.in. dlatego, że zabudowa w centralnych rejonach nie jest dość intensywna. Efekt działań Rutkiewicza będzie dwojaki: 1) Miasto będzie się rozrastać na jeszcze większej powierzchni, skoro w centrum nie można stawiać budynków wysokich (czyli dużych kubatur). A ten proces pociągnie za sobą jeszcze większy ruch samochodowy i wszelki inny. Co sprawi, że jeszcze trudniej będzie "gdziekolwiek dojechać". Rozwiązaniem intensywniejszego ruchu w samym centrum (związanego np. z powstawaniem nowych wieżowców) byłby rozwój komunikacji zbiorowej, np. metra. Ale o tym w Ratuszu zdaje się, nikt już nie myśli. 2) Szykowane już inwestycje - takie jek te wymienione w artykule - nie powstaną, ale na ich miejscu wcale się nie pojawią wyśnione przez Rutkiewicza 5-piętrowe domy, gdyż na zakupionych za grube pieniądze placach nie będzie się inwestorom opłacało budować czegoś tak małego. Efekt? Okolice Towarowej/Okopowej pozostaną takie jak teraz - zaniedbane, bez inwestycji, a place na których planowano więzowce, pozostaną puste na bardzo długie lata. Taki będzie dla Warszawy skutek prymatu ideologii nad gospodarczym zdrowym rozsądkiem. Zresztą, taki właśnie był skutek działań Rutkiewicza już wcześniej. Otóż był on przez kilka lat burmistrzem Śródmieścia w latach 1990- tych. "Wsławił" się wtenczas tym, że za jego kadencji niemalże ŻADNA inwestycja w centrum nie powstała, ówczesny pan burmistrz skutecznie o to zadbał. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Beryl Nie będzie 150-metrowych wieżowców na Towarowej IP: 212.180.163.* 30.01.09, 11:13 Popieram, popieram i jeszcze raz popieram. W końcu ktoś zauważył że to Warszawa, a nie NYC. A Paniom i Panom którzy, rowniez na tym forum chcą leczyć swoje kompleksy za pomocą wieżowców, proponuję psychoanalityka, oraz do poczytania troszkę o historii Warszawy, jej klimacie i może wtedy uda się co nieco zrozumieć... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: DarekA Re: Nie będzie 150-metrowych wieżowców na Towarow IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 30.01.09, 11:35 O tak, a jak ich lektura i historia nie wyedukuje, to niechaj wracaja budowac wiezowce na swoich wiskach! Odpowiedz Link Zgłoś
sld_sld W tej okolicy jest pelno wiezowcow wiec w czym jes 30.01.09, 12:01 t problem?? Akurat ta okolica to syf kila i mogila i nowe inwestycje tylko by sytuacje poprawily, wrecz uzdrowily. Ale nagle okazuje sie ze nie mozna juz tam stawiac wiezowcow. Ciekawe kto wzial lapowke i za co. No ale pewnie niedlugo sie okaze "gdzie mozna" takie budynki budowac pewnie tam gdzie ziemia nalezy do dzialacy PO innych politykow Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bodzio Nie będzie wieżowców na Towarowej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.09, 12:17 Czy wobec wydanych Warunków Zabudowy (ważnych) wydanych przez urząd miejski biuro BPRW ma prawo do ich zmiany wg. włsnego widzimisię? czy Pani Prezydent popiera warcholstwo urzędników? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Archie Re: Nie będzie decyzji o wz IP: *.aster.pl 30.01.09, 12:43 ... niezgodnych z planem miejscowym ! Oto odnośny przepis ustawy o planowaniu przestrzennym: Art. 65. 1. Organ, który wydał decyzję o warunkach zabudowy albo decyzję o ustaleniu lokalizacji celu publicznego, stwierdza jej wygaśnięcie, jeżeli: (...) 2) dla tego terenu uchwalono plan miejscowy, którego ustalenia są inne niż w wydanej decyzji. Archie Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: kocham_wieżowce Nie będzie 150-metrowych wieżowców na Towarowej IP: *.ci.uw.edu.pl 30.01.09, 12:21 Precz z planistami miejskimi z typowo wiejską mentalnością, dla których budynek 82-metrowy jest olbrzymim wieżowcem. Oni najchętniej budowaliby kurniki w centrum stolicy państwa, które leży w środku Europy. Czas rozpędzić tych zgrzybiałych dziadów na cztery strony świata i dać pole do popisu młodszym architektom o szerszych horyzontach. Odpowiedz Link Zgłoś
vasymollo Re: Nie będzie 150-metrowych wieżowców na Towarow 05.02.09, 10:55 Gość portalu: kocham_wieżowce napisał(a): > Precz z planistami miejskimi z typowo wiejską mentalnością, dla > których budynek 82-metrowy jest olbrzymim wieżowcem. Oni najchętniej > budowaliby kurniki w centrum stolicy państwa, które leży w środku > Europy. Czas rozpędzić tych zgrzybiałych dziadów na cztery strony > świata i dać pole do popisu młodszym architektom o szerszych > horyzontach. było już wielu o szerokich horyzontach: le Corbusier wybudował coś w czym nie chciał mieszkać żaden Francuz, Lew Rudniew wybudował kilka ładnych budynków, teraz jest Hadid, której projektów przez lata nie chciał nikt nawet oglądać, DO KSIĘGARŃ I BIBLIOTEK PANIE I PANOWIE!!!I W PODRÓŻ GDZIE INDZIEJ NIŻ TUNEZJA LUB TURCJA!!! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Bodzio Nie będzie 150-metrowych wieżowców na Towarowej IP: *.internetdsl.tpnet.pl 30.01.09, 12:27 niech lepiej BPRW zajmie sie takim planowaniem, aby było dość opowiedniego miejsca na prowadzenie arterii komunikacyjnych, których brak odczuwa Stolica. Potychczasowe planowanie przestrzenne doprowadziło jedynie do bałaganu i tego że wydaje się pozwolenia na budowę domów, a później w tym miejscu planuje się trasy komunikacyjne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: GB Nie będzie wieżowców nie z powodu tego planu IP: *.aster.pl 30.01.09, 12:55 Co prawda od dłuższego czasu istnieje dość powszechna opinia fachowców, że m.in. ze względu na pewne rezerwy "chłonności komunikacyjnej" osi ulicznej "Towarowa - Okopowa" (w końcu fragmentu obwodnicy śródmiejskiej") są tam pewne możliwości racjonalnego rozmieszczenia wysokościowej zabudowy, o ile poprawi się przepustowość niektórych newralgicznych skrzyzowań. I to właśnie proponuje Rutkiewicz w swoim projekcie planu. Plan ustala rozmieszczenie i gabaryty takiej zabudowy w relacji do faktycznych możliwości i uwarunkowań zagospodarowania przestrzennego, a nie presji deweloperów, których pomysły z oktresu szczytu boomu inwestycyjnego są już zresztą większości nieaktualne. Ten rejon ma pewne rezerwy rozwojowe, ale nie takie jak to się wydawało tym, którzy uważali wszystkie "sondażowe" wnioski o wz na wysokościowce, jako faktyczne poważne deklaracje gotowosci ich zrealizowania. Teraz te rezerwy rozwojowe są nawet wyższe niż aktualne możliwości realizacyjne, za większością tych wniosków a nawet już wydanych decyzji o wz nie stoi żaden realny kapitał inwestorski, a walka o utrzymanie wazności tych decyzji o wz (jeśli są niezgodne z treścią planu i nie wykorzystane do uzyskania prawomocnego pozwolenia na budowę wygasną po uchwaleniu planu...) służy niemal wyłącznie utrzymaniu "księgowej" wartości nieruchomości gruntowej, zwykle zresztą "przepłaconej", a to przeciez ważne w czasie kryzysu ... tyle tylko, że od takiego "nadmuchiwania balonów nierochomościowych" zaczął się ten kryzys ...Rutkiewicz dobrze robi, ze próbuje "racjonalizować" zabudowę w tym rejonie ... Szkoda, że podobnego myslenia nie wykazują projektanci planu otoczenia PKiN, zwłaszcza w odniesieniu do Parku Świętokrzyskiego... GB Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: marcin Nie będzie wieżowców na Towarowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 30.01.09, 14:03 Nareszcie powstał plan dla miasta i ludzi, a nie dla deweloperów. Minie nie interesuje kto i ile zapłacił za działkę, i co w związku z tym chciałby tam postawić. Ja chciałbym, aby moje Miasto wreszcie zaczynało być podobne do MIASTA , a nie do zbioru przypadkowych budynków, przypadkowo lokalizowanych i głównie o zupełnie przypadkowej "Singapurskiej" architekturze.Ostatnio proponowane KOSZMARY architektoniczne, pnące się do nieba autorstwa podobno "cenionych" na świecie architektów nijak się mają do charakteru naszego miasta, a ich wygląd zadziwia normalnych europejczyków. BRAWO Jan Rutkiewicz. A na marginesie pragnę przypomnieć, że kiedy Jaś Rutkiewicz był pierwszym demokratycznym Burmistrzem Śródmieścia w sposób jednoznaczny i bardzo skuteczny zwalczył w ciągu KILKUNASTU dni wszelką oszpecającą miasto reklamę.I jakoś wtedy można było to zrobić. To tylko teraz ani Pani Prezydent ani jej zupełnie nieudolni urzędnicy nic nie potrafią zrobić z koszmarnymi reklamami, koszmarnymi szyldami i jeszcze koszmarniejszymi tzw.GRAFFITI. A może by tak Pani Prezydent wymieniła nieudolnych szefów Wydz. Architektury, na Jana Rutkiewicza znakomitego urbanistę, który niejednokrotnie, jeszcze w czasach tzw. komuny potrafił mieć swoje zdanie i co ważniejsze potrafił je przeforsować. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Austryjak !!! Nie będzie wieżowców na Towarowej IP: *.11.vie.surfer.at 30.01.09, 18:21 Durnie !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! I co tam powstanie zabudowa komuny ??????? Bloki z plyt betonowych !!!!!??????? To pasuje do Warszawy ,dlatego tam jest taki SYF ! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jk Nie będzie 150-metrowych wieżowców na Towarowej IP: *.chello.pl 30.01.09, 18:58 Hanna Gronkiewicz-Waltz startowała do wyborów prezydenckich min. z planem Warszawy pnącej się w górę . Z tego powodu plany pana Borowskiego odnosnie centrum idą do kosza . Teraz ideowi przeciwnicy wieżowców triumfują i wzorem Borowskiego realizują koncepcję niskiej zabudowy . Mają prawo do propagowania swych idei , posiadają inna wizję rozwoju miasta , opartą o inne załozenia , problem tylko w tym , że przy nich nasza Pani Prezydent akceptując takie rozwiazanie wychodzi na kłamczuszkę i polityczną oszustkę , której raz stolica rosnąca w górę się podoba , a raz nie . Batalia o to czy Warszawa ma budować wysoko czy nisko rozegrała się w trakcie wyborów miejskich władz . Zadaniem urbanistów wydawało się , że nie jest podważanie tego werdyktu , a tylko opracowanie planów umozliwiajacych stawianie wysokich budynków . Zabudowa pierzejowa w ludzkiej przyjaznej skali z wyznaczonymi kwartałami ulic , z funkcjami handlowymi i rozrywkowymi na najnizszych kondygnacjach jak najbardziej , tylko czy musi ona wykluczać idę wysokiego biurowo-apartamentowego city . Taką rolę mógł pełnić obszar ograniczony ulicami E.Plater , Alejami Jerozolimskimi , Towarową i Chłodną . Gdzie , jak własnie nie w tym punkcie swietnie skomunikowanym , kolej , metro, tramwaj , mogłyby wyrosnąć wysokosciowce ? Na Żoliborzu ! Mokotowie ? Saskiej Kepie ? Zgadzam się z przeciwnikami wieżowców , gdyby tam powstały to byłaby urbanistyczna zbrodnia ! Towarowa to jedyny w Warszawie teren w którym mogą powstawać "drapacze" i nie będą tworzyć dysharmonii w miejskiej panoramie . Ideowi przeciwnicy chcą się temu przeciwstawić i znowu trzeba będzie poczekać do wyborów prezydenckich w których kandydat obieca wieżowce , a plany Rutkiewicza wzorem Borowskiego pójdą do kosza . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: WARS Nie będzie 150-metrowych wieżowców na Towarowej IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.09, 08:02 W kwestii MEDIOLANU. Wikipedia podaje co następuje: "Drugie co do wielkości po Rzymie miasto Włoch. Wg danych na koniec 2005 roku gminę zamieszkuje 1 308 735 osób, 7191 os./km². Zajmuje powierzchnię 182 km²." 182 km kw. A więc 1/3 pow Warszawy, 1/2 pow Krakowa 2/3 pow Poznania. To, że tam jest nie jedna linia metra jest wynikiem bogactwa całych Włoch, planu Marschala i tego, że nie było tam przez 50 lat komunizmu i ZSRR tuz za ganicą. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: PB Nie będzie wieżowców na Towarowej IP: *.centertel.pl 31.01.09, 12:08 Panie sld_sld, Nie wiem o co Panu chodzi? O kompletnie bezmyśle stawianie wieżowców, w rytmie, w jakim grają nam developerzy? Znam tę okolicę, uważam, że aktualnie wystawione warunki zabudowy są wydane poprawnie, wieżowce dobre są, ale niestety nie na każdej działce pasują. Z drugiej strony, jeśli piszę Pan że ta okolica to syf, kiła itd... to czy jedyne uzdrowienie (które zresztą rzeczywiście jest potrzebne) widzi Pan w wieżowcach??? To przecież ślepota na takie rozwiązania jak deptaki, parki, niskie budynki itd itp. pzdr, pb Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: spacemarine NOWY JORK a zabudowa pierzejowa IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.01.09, 12:41 Czy ktos z szanownych panstwa przeciwnikow wiezowcow byl kiedykolwiek w nowym jorku? To jedno z najfajniejszych miejsc do zycia na swiecie-miasto ktore nie spi, gdzie o kazdej porze dnia i nocy moge pojsc do knajpy, gdzie na ulicach sa ludzie do baaardzo pozna. I tam zabudowa pierzejowa nie kloci sie z wiezowcami-dlaczego u nas musi? Skoro w parterach nowojorskich wiezowcow moga byc knajpy, moga byc i w warszawskich-mozna to zapisac w planie. Podobnie wiezowce moga stac w zabudowie pierzejowej-trzeba to zapisac w planie: i bedzie i wilk syty i owca cala-bredniami mozna bowiem tylko nazwac przeciwstawianie wiezowcow zabudowie pierzejowej i nie dostrzeganie zadnej alternatywy pomiedzy liczbami 6 pieter, a 40. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k. Re: NOWY JORK a zabudowa pierzejowa - Popieram!!! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.02.09, 23:23 jeśli ktoś twierdzi, że "wieżowce niszczą miasto" nie był w nowym jorku! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ARCHITEKT Nie będzie 150-metrowych wieżowców na Towarowej IP: 80.50.235.* 02.02.09, 12:26 W Davos rada miasta godzi się na nowy wieżowiec, ale pod warunkiem przebudowy infrastruktury otoczenia na koszt inwestora. Partycypacja powinna być stałym warunkiem wszystkich wielkich inwestycji komercyjnych. To skandal,że Arkadia nie zbudowała przejścia podziemnego pod rondem Babka, a Złote Tarasy nie wyremontowały ul E. Plater rozjechanej 40 tonowymi gruszkami z betonem. Towarowa miała mieć autostradę na estakadzie od pl. Zawiszy do Okopowej i nic się nie dzieje... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Warszawiak Hmm - wygląda na to, że mamy władzę absolutną IP: 62.29.157.* 02.02.09, 14:46 Jestem Warszawiakiem i kocham Warszawę. Boleję nad tym, że została po wojnie zniszczona - tak, właśnie nie w trakcie lecz po II wojnie. W trakcie wojny zniszcono Warszawę, lecz nietrwale. Po wojnie jej jednak nie odbudowano, lecz trwale zeszpecono - trwale bo na zawsze. Od wielu lat śledzę dyskusję urbanistów, ekologów, konserwatorów zabytków i całej pozostałej zgrai mądrali, którzy nic nie robią poza przeszkadzaniem w jakościowej zmianie naszego kochanego miasta. Drodzy czytelnicy - Warszawy przedwojennej już nie odzyskamy, ale możemy postawić na nowoczesne miasto, które powinno piąć się w górę i tym samym przyciągać zachwyt innych miast. Nie zachwycimy pięknem architektury secesyjnych kształtów, ale możemy przyciągnąć uwagę rozmachem formy i oryginalnymi rozwiązaniami. Panie Rutkiewicz - Pańska wizja to 5-7 piętrowa nowa zaściankowość ze szkła. Chce Pan wypełnić luki pomiędzy PRL-owskimi mrówkowcami, podobnymi karzełkami, w których będą mogły się tamte odbijać, nad nimi górować i śmiać się z teraźniejszości, że podkreśliła brzydotę, która już nas otacza. Panie Mądralo, skoro dano Panu władzę absolutną nad opiniowaniem inwestycji, niech Pan zlituje się nad naszym miastem i pozwoli zbudować ten środkowoeuropejski Singapur. Wieżowce i tak już są (z pewnością Pan zauważył) i w nich nadzieja, że mogą zdominować te rozciągające się po całej stolicy szare bloki - zadyszkę powojenną ubiegłego wieku. Proszę przejść pieszo Most Siekierkowski i spojrzeć w kierunku centrum stolicy. Z daleka zobaczy Pan kilka wspaniałych wieżowców - zaczątek nowoczesności i metropolitarnego kształtu wspaniałego miasta. Proszę, niech Pan nie robi z Warszawy kurnika ! Z wyrazami szacunku, Warszawiak. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gruby Re: Hmm - wygląda na to, że mamy władzę absolutną IP: *.wa.bigpond.net.au 03.02.09, 07:38 zgadzam sie z wpisem Warszawiaka. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: gość portalu a moglibyśmy IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 03.02.09, 12:51 Nie zachwycimy pięknem > architektury secesyjnych kształtów a moglibyśmy bo kilka ciekawych budynków zostało. Te "nowoczesne wieżowce" zaś są nowoczesne przez rok czy dwa, potem , co nieuniknione, stają się zapyziałą tandetą. Zreszta, wystarczy porównać np. Plac Politechniki ze Placem defilad ;P Na którym jedynie najbardziej znienawidzony budynek wygląda po ludzku i reprezetacyjnie. Albo zerknąć na plac Konstytucji - ciekawie rozwiązany, piękny, wyjątkowy. A przedwojenny przecież nie jest - ale tym bardziej nie hiper-mega-chromowany-szklany ;P Może w tym kierunku powinno się popatrzeć? Naprawdę jest w Warszawie co podziwiać i co naśladować ,z amiast silić się na tandetną niby-nowoczesność. Odpowiedz Link Zgłoś