Dodaj do ulubionych

Podatek adiacencki

13.02.09, 11:34
Ten podatek jeśli ma byc pobierany to chyba od tych co od niedawna
osiedlili się w naszej gmine . Przecież my Truskawiaki z dziada
pradziada płaciliśmy na wszystkie inwestycje techniczne w Truskawiu,
więc domaganie się od nas takiego podatku jest niemoralne .
Obserwuj wątek
    • zlosliwy.janek Re: Podatek adiacencki 13.02.09, 18:26
      he, he, za to ci z dziada pradziada, nie płacili za działkę tysiąc
      złotych za metr...
      • truskawiak Re: Podatek adiacencki 14.02.09, 17:10
        zlosliwy.janek napisał:

        > he, he, za to ci z dziada pradziada, nie płacili za działkę tysiąc
        > złotych za metr...
        Jeśli Pan zapłacił tysiąc za metr to nie powinien się Pan uśmiechac
        tylko płakac . Jest pan szaleńcem płacąc taką kase albo pomylił pan
        Gmine Izabelin z Wilanowem . hehehe
        • olgwie37 Re: Podatek adiacencki 14.02.09, 17:18
          Niektórzy właśnie świadomie dokonali takiego wyboru, mając nadzieję
          na piękną okolicę, ciszę i spokój. Tak tu było "z dziada,
          pradziada". Ale się, niestety, ZMIENIŁO...
          • truskawiak Re: Podatek adiacencki 15.02.09, 14:59
            Nawet jak świadomie ktoś przepłacił płacąc tysiąc za metr to chyba
            nie uprawnia to do blokowania dalszego rozwoju naszej gminy .Tak
            naprawde to przecież o to chodzi, że ci nowo przybyli uważają ze są
            tu panami i protestują przeciwko rdzennym mieszkańcom. A czy wogóle
            kto kolwiek z nich wie, ze 30 procent ziemi jeszcze jest w rękach
            prywatnych i też by chcieli miec możliwośc inwestycji na swoich
            terenach??KPN co prawda wykupuje te tereny od 40 lat ale kiepsko im
            to idzie .Na dzień dzisiejszy płaci 10-15 zł za metr . Jak myślicie
            państwo ,ta cena ma cokolwiek wspólnego z rzeczywistością rynkową.Ja
            też chce mieszkac w ciszy więc proponuje tym protestującym żeby się
            wyprowadzili a tereny jakie posiadają sprzedali KPN . Czy nie będzie
            więcej zieleni , czy przyroda nie zyska jak na waszych działkach
            wyrośnie las?. Dla tych protestujących wszystko jest proste . Jak
            sie tu osiedlai walczyli o drogi chodniki i o całą infrastrukture
            teraz chcą zachamowac rozwój ,zeby inni nie mogli na swoich
            nieruchomościach nic budowac .
            • pawelpiotrstawski podatek, z dziada pradziada, spokój cisza, ro.. 21.02.09, 21:29
              podatek: gmina może zażądać od każdego opłaty, jeżeli zwiększa się wartość
              posesji dzięki wprowadzeniu mediów. Zwyczajowo tego się nie robi, ale
              każdorazowa wójt ma taką możliwość.
              Czy tu jesteśmy z dziada pradziada (ja jestem, chociaż moi rodzice raz tu
              mieszkali, a raz wywozili mnie do Warszawy i na przykład gdy przepisywano
              działkę na mnie to musiałem jakieś księgi kościelne przedwojenne sprawdzać) czy
              też nowi do każdego to prawo odnosi się tak samo. Podziały, które tu Nas niby
              mają dzielić, są sztuczne. Mnie denerwuje brak wiedzy PRZYJEZDNYCH
              • pawelpiotrstawski Cd. COŚ MI SIĘ WCISNĘŁO I POST POSZEDŁ 21.02.09, 21:35
                ..mnie denerwuje brak wiedzy PRZYJEZDNYCH o naszych szkołach. Po SP i gimnazjum
                nasi uczniowie wybierają dowolne warszawskie licea. Nieznajomość wyników naszej
                szkoły jest POWALAJĄCA. Cała kadra w szkole drwi z braku wiedzy przemądrzałych
                "bogaczy" wolących swoje dzieci wozić do Warszawy, gdyż co w Warszawie to z
                założenia dla nich lepsze. U nas w szkole nie ma papierosów (pojawiają sie
                uczniowie palący raz na 3-4 lata - tak z moich obserwacji, są piętnowani i
                problem jest likwidowany) nie ma narkotyków - kiedyś przewinął się jeden uczeń
                próbujący dilować to został założony system monitoringu który jest ciągle
                rozwijany i problem umarł. Pani pedagog szkolna ciągle się rozgląda. Dla niej
                brak tego problemu to jak mówi: albo jest tak dobrze, albo jest to cisza przed
                burzą. Ale ta cisza trwa już 10 lat (tyle tam niemalże pracuję).
                cnd
              • pawelpiotrstawski quady, motory, prędkość 21.02.09, 21:45
                gdzie jest Natura 2000? dlaczego nie reagują na naszych mieszkańców np. z ulicy
                Sarenki pomiędzy Izabelinem a Truskawiem, niby Truskaw, ale jakby Izabelin,
                którzy jeżdżą po lesie wyjącymi sprzętami?
                Chcecie ciszy, ale jak na koncie jest kasa, to bum, quad za 10.000 w Uhma Bike i
                do lasu. A kto w lesie pomiędzy Truskawiem a Izabelinem szpadlami porobił górki
                do skakania na rowerach i motorach? Jest to legalne czy nie? Chciałem teraz z
                jednej górki zjechać na sankach, patrzę, k. nie da się, bo na środku taka
                skocznia, że Adaś M. znany skoczek miałby co robić.
                Chcecie Państwo ciszy i spokoju, a sami sracie we własne gniazdo.
                We własne gniazdo nie robi się kupy! Zły to...co własne gniazdo...
                A co powiedzieć o rajdach na terenie gminy? 40,50,60 na godzinę. Nie ma
                autostrad. Kto jeździł po Europie, zwłaszcza w Niemczech wie, że Niemcy na
                autostradach jadą ile się da. ALE w miastach jak jest 40 to Niemiec jedzie 38. A
                tu? wychodzę przed bramę fjjjjjjjjuuuuuu...100km/h Git, zajebioza, popisałeś
                się, ale to nie tak powinno wyglądać.
                www.forumizabelin.pl polecam jak zwykle. Tylko nie wklejajcie znowu mojego postu
                stąd tam, bo to żenuła jakaś.
                pps
                • tatianack My, wy, nowi starzy... po co te podziały 03.03.09, 15:13
                  Wszystko się zgadza, ja też nie znoszę "quadowców",śmiecenia itp.
                  Ale dlaczego wszystkie grzechy przypisuje się nam, nowo przybyłym do gminy.
                  Ci co próbowali obrobić moją skromna chałupkę to byli ( przynajmniej zdaniem
                  policji) miejscowi a nie tzw. nowi...
                  Myślę,że tyle samo beznadziejnych "izabeliniaków" znajdzie się i w jednej i
                  drugiej grupie.
                  Wszyscy mieszkamy w jednej gminie. To jest NASZA gmina i przykro mi jeśli ktoś
                  uważa mnie za gorsza.
    • tatianack Re: Podatek adiacencki 03.03.09, 16:29
      Acha,
      jeszcze do szanownego Pana Truskawiaka na temat podatku adiacenckiego.

      Bardzo proszę, mogę za Pana płacić ten podatek, ale jeśli Pan Lub Pana dzieci przeprowadzą się do Warszawy, lub któregoś dnia zechce się Pan przejechać metrem to mi Pan ten podatek odda i będzie kwita.
      Przez wiele lat mieszkałam w Warszawie i byłoby chyba niemoralne gdyby Pan Truskawiak korzystał z dóbr , które powstały m. in. z moich podatków!.
      • truskawiak Re: Podatek adiacencki 05.03.09, 10:07
        Szanowna Pani TATIANACK......-ja chyba zostałem źle, zrozumiany . Podatki jak
        Pani napisała płacimy wszyscy , Pani w Warszawie a ja w Izabelinie i tu wszystko
        się zgadza i dla wszystkich jest zrozumiałe.Proszę jednak powiedzieć ile Pani
        dopłaciła dodatkowo poza podatkami do budowy warszawskiego metra lub ile oddała
        Pani własnych gruntów pod budowę metra lub jakiejkolwiek innej miejskiej
        inwestycji.W naszej Gminie wielu właścicieli oddaje swoje grunty pod planowane
        drogi za symboliczną złotówkie, natomiast na infrastrukturę również płacą
        mieszkańcy dodatkowo.Ostatni przykładem może być opłata na kanalizacje 3 tys. zł
        a wcześniej na centrale telefoniczną i linie tel ,gazociąg,instalacja wodna,
        nawet doprowadzenie energii elektrycznej do domów i droga główna obecna 3-go
        Maja były budowane ze składek mieszkańców i pracami społecznymi.To wszystko
        miało miejsce już wiele lat temu i nie jestem wstanie podać dokładnych kwot
        jakie były pobierane na poszczególne inwestycje ale były to znaczące
        środki.Pytam więc raz jeszcze ile i na jakie inwestycje Pani zapłaciła
        mieszkając w Warszawie oczywiście pomijając powszechne podatki którymi obarczony
        jest każdy obywatel.Pozdrawiam.
        • tatianack Re: Podatek adiacencki 05.03.09, 10:45
          Tak samo jak Pan, ponieważ płaciłam np. fundusz do spółdzielni za który były wykonane alejki i place zabaw dla dzieci.
          Mój podatek szedł do gminy Warszawa Centrum( tzn. pewna jego część). Pana do gminy Izabelin. Tak więć sfinansowałam częsciowo inwestycje w Warszawie- tak to wygląda.
          PRAWDA JEST TAKA- wszyscy płacimy podatki a jego część wraca do gminy w jakiej mieszkamy i służą one inwestycjom.
          Gazociąg-dodatkowo opłaciłam w Warszawie bo akurat była zmiana całej instalacji, ale jeśli gazociągu lub wodociągu nie ma to tak samo jak w Izabelinie każdy musi płacić.
          Za kanalizacje w Izabelinie tez zapłacę 3 tys i KAŻDY nowy mieszkaniec zapłaci.
          Przeprowadzając siĘ tutaj zapłaciłam i za podciągniecie gazociagu ( nie za samo przyłącze) jak i wodociągu. Ktoś kto zbuduje się na działce obok skorzysta z nitki, którą ja wybudowałam własnym kosztem. Potem z nitki sąsiada skorzysta jego sąsiad. Nie widzę w tym nic dziwnego i niesprawiedliwego.
          Gruntu nie oddałam, ale gdyby nie Ci okropni Warszawiacy, którzy chcą tu mieszkać I NIE INWESTYCJE to i pozostała część Pana gruntów byłaby warta symboliczną złotówkę. Jest popyt- cena rośnie.Bardzo Panu zazdroszczę tego gruntu. Chętnie bym oddała pas pod drogę jeśli reszta miałaby należeć do mnie. Jeszcze 20-30 lat temu grunt tutaj był niewiele wart. Dziś dzięki inwestycjom jakie Pan i Pana rodzice poczynili ICH CENA JEST BARDZO WYSOKA- No to chyba opłacało się płaciĆ te podatki i rozwijaĆ gminĘ, budowac drogi i przedszkola :-).Ja zapłaciłam za mój bliźniak spora sume i ktoś się wzbogacił. I bardzo dobrze. Jeśli gmina wybuduje tu np. basen to i cena mojej działki wzrośnie, bo teren będzie jeszcze bardziej atrakcyjny.Jak powstanie ładny chodniczek i latarnie na mojej ulicy- podobnie. Ja skorzystam, Pan skorzysta.Będziemy mogli drożej sprzedać swoje nieruchomości dzięki działalnosci gminy. Tak to działa w wielu gminach w POlsce.
          Trochę mnie dziwi pana aspołeczne podejście, a ma Pan o sobie chyba inne zdanie...

          • truskawiak Re: Podatek adiacencki 05.03.09, 12:38
            .....-jestem prospołeczny .Sprawę podatków mamy chyba wyjaśnioną i jak wynika z
            Pani wyjaśnień ,ja również mam swój malutki udział w budowie stolicy i
            przykładowo podanego tu warszawskiego metra(:.Nadal jednak upieram się że
            rdzenni mieszkańcy są wykorzystywani .W imię szczytnych i wzniosłych celów jakie
            zakłada gmina ,namawia się obywateli do przekazywania np . gruntów pod cele
            publiczne .Ja nie mam nic przeciwko temu ale ta współpraca powinna odbywać się w
            obie strony.Wielu mieszkańców jest zablokowanych poprzez decyzje administracyjne
            i nie mogą inwestować na swoim terenie.Sądzi Pani że mimo wszystko powinni
            przekazywać tereny pod rozwój gminy????Pod drogi które dla ich nieruchomości nie
            mają jakiegokolwiek znaczenia??Jest jeszcze jedna sprawa do wyjaśnienia.Ja
            swojego terenu NIGDY nie sprzedam nawet gdyby ktoś proponował atrakcyjna cenę
            ,więc argumenty jakie pani przedstawia nie mają dla mnie i dla wielu mieszkańców
            jakiegokolwiek znaczenia.Pani jak sądzić należy traktuje zamieszkanie w
            Izabelinie jak sprawę biznesową,i czeka panie na odpowiednia cenę żeby
            zarobić.Uważam ze tacy ludzie nie powinni zbytnio ingerować w procesy
            inwestycyjne z prostej przyczyny, że są tu tylko tymczasowymi mieszkańcami.
            Pozdrawiam
            • tatianack Re: Podatek adiacencki 05.03.09, 14:27
              Zamierzam tu dożyc późnej starości.

              Nie zgadzam się tylko na Pana pogląd,ze powinnam płacić za to,ze rdzenni
              mieszkańcy rozwijali gminę. Kazdy przyczynił sie do rozwijania jakiegoś kawałka
              POlski.
              Jakby sie Pan czuł przeprowadzając do dajmy na to Pszczyny Dolnej ( zostawmy juz
              tę Warszawę) i tylko Panu ktos kazałby płacić podatek?
              Pan korzystałby z wysiłku mieszkańców Pszczyny a ktoś korzystałby z Pana
              wysiłków w Izabelinie.To takie trudne do zrozumienia? W dodatku chciałby Pan
              odebrac wszystkim nowym prawa głosu.
              Poruszam sprawe wzrostu ceny nieruchomości ponieważ podatek adiacencki właśnie
              tego dotyczy. Płaci się go jeśli w wyniku działań gminy wzrasta cena
              nieruchomości. Ot i tyle.
              Szkoda mi czasu na dyskusje z Panem. To mój ostatni post.

              • truskawiak Re: Podatek adiacencki 05.03.09, 15:44
                ....-szkoda że ostatni . Polemika z Panią była bardzo dla mnie
                pouczająca. Musze jednak jeszcze dodac że wyznaczanie dróg przez
                prywatne tereny dla jednych są zbawieniem bo pozwalają na rozwój ale
                chyba zgodzi się Pani że dla innych droga przez ich działkie może
                byc utrapieniem a wręcz obniżyc wartośc nieruchomości.Wszyscy wkoło
                chętnie doradzają jak postąpic , są często wręcz oburzeni że ktoś
                pilnuje swoich praw .Wszyscy by oddawali gminie i kampinoskiemu
                parkowi narodowemu nie swoje tereny w imie rozwojowi i ochronie
                przyrody. Ciekawe jaką postawe by zachowali jak by ich własnośc
                przepisami administracyjnymi została ograniczona albo wręcz
                zakazana. Oczywiście gmina i park kampinowski zaproponowali by
                rozwiązanie chętnie by kupili te tereny za 10 - może 15 zł . Albo
                najchęniej przejeli za darmo w imie ochrony przyrody . Pozdrawiam
              • truskawiak Re: Podatek adiacencki 05.03.09, 15:53
                .... jeszcze jedno . Napewno wielu mieszkańców lubi spacery po
                okolicy . Będąc na spacerku w okolicy Truskawia prosze miec na
                uwadze ze około 30 procent obszarów to tereny prywatne a nie
                KPN.Ścieszki które tam istnieją to nie szlaki turystyczne tylko
                drogi ZWYCZAJOWE. Jak Pani widzi ludzie korzystają z prywatnych
                terwnów nie mając o tym nawet informacji. I chodzby z tej przyczyny
                dalej twierdze że nowo przybyli mieszkańcy powinni okazac chociaż
                troche pokory.Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka