andrzej_b2
13.02.09, 13:15
Nie znalazłem dziś w internecie artykułu z cyklu „Warszawa nieodbudowana”, więc odwołuję się do wersji papierowej.
Szkoda, że zdjęcie pokazuje dom przy Pięknej 44 w dużej perspektywie i to jeszcze przesłonięty cieniem domu z na przeciwka. No ale dobrze, że chociaż tyle pozostało.
W nawiązaniu do tematu, pozwólcie znów na chwilę refleksji osobistej. Nie wszyscy zapewne wiedzą, że w tym domu tym był sklep firmy DACHO z aparatami radiowymi i elektrycznymi przyrządami pomiarowymi. Około 1930 r. firmę założył przy Świętokrzyskiej 28 inż. A. Chomicz. Jako jedna z pierwszych w Polsce wytwarzała przyrządy miernicze dla potrzeb elektrowni, przemysłu i szkół. Warto pamiętać, że stanowi ona kawałek historii warszawskiego przemysłu wyrobów precyzyjnych. Syn właściciela Jacek Chomicz, a mój kolega z lat młodzieńczych, wyjechał z Polski w 1975 r. by robić karierę w National Research Cuncil.
pl.wikipedia.org/wiki/National_Research_Council_of_Canada
Pani Chomiczowa, matka Jacka, niegdyś zaopatrywała w stroje ludowe zespół „Mazowsze” i przez wiele lat w PRL-u prowadziła sklep z takimiż w Al. Solidarności 83/89. Aby przetrwać jak najdłużej rozszerzyła asortyment o branżę futrzarską, nawiązując do sklepu Chowańczaka, który przed wojną znajdował się prawie w tym samym miejscu. Kończę już, bo zboczyłem z tematu.
Pozdrawiam