Gość: żbik Nie pozwólmy zabudować Pola Mokotowskiego IP: 194.181.195.* 19.05.09, 12:49 Co to wszystko da, i tak Gronkiewicz sprzeda wszystko - razem z inwentarzem żywym tj. ludźmi. Zresztą, jeżeli to był majątek wojskowy to nie wiadomo, czy to nie jakiś układ finansowy!, bo dlaczego wojsko nie przekazało od razu miastu Pól Mokotowskich. Może to tak jak z kamienicą w której znajduje się Rzecznik Praw Dziecka, najpierw szły pieniądze potem wynajm itd. Polska, Warszawa - rządzone przez mafię i układy mafijne i niestety jak w przypadku Gronkiewicz-Waltz i Waltzów - układy jeszcze przedwojenne. Jestem za nienaruszalnością Pól Mokotowskich! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Stanisław Nie pozwólmy zabudować Pola Mokotowskiego IP: *.adsl.inetia.pl 19.05.09, 19:23 Zamach na tereny Pola Mokotowskiego mają już swoją historię. Przy okazji jakiejś wielkiej budowy(bodajże metra) powstały tam budynki hotelowe, przerobione później na biura różnych firm( to te przy ulicy Rostafińskich). Coś co powstało na czas budowy pozostało, jak zwykle to u nas bywa. Na szczęście ta radosna twórczość budowlana nie znalazła później naśladowców. Najwyraźniej mieli oni lepszą wyobraźnię niż pani Gronkiewicz i jej urzędnicy. Ten parkowy teren potrzebny jest wszystkim i należy bronić go przed cwaniactwem ludzi, którzy na weekendy wyjeżdżają z Warszawy, a tutaj tylko kombinują jak zrobić dobry dla siebie interes. Pola Mokotowskie w obecnych granicach potrzebne są miastu jako tereny zielone, miejsce rekreacji i odpoczynku Warszawiaków. Nie mamy ich zbyt wielu i nie należy godzić się na ich inne wykorzystanie. Odpowiedz Link Zgłoś
garnek_z_neolitu Zara! A gdziescie byli kiedy teren sprzedawano? 20.05.09, 17:06 Teraz wielkie aj waj, ale skoro teren sprzedano prywatnemu wlascicielowi to nie po to, zeby on an nim prowadzil dzialanosc spoleczna tylko zarobil na nim kase. Trzeba bylo zablokowac sprzedaz a nie biadolic ze teraz inwestor chce budowac. Na Waszym miescju wywiozl bym urzedasow na taczkach (Agencja Mienia Wojskowego to chyba domena Klicha?) Odpowiedz Link Zgłoś
holtze teoretycznie... 20.05.09, 17:10 teoretycznie kilkuset przypadkowych przechodniow moze przypadkowo oprzec sie o plot i przypadkowo go przewrocic. oczywiscie kilkudziesieciu przypadkowych przechodniow dozna przy tym sporo obrazen. maja oni pelne prawo pozwac wlasciciela plotu o odszkodowanie jako ze plot w takim miejscu musi zgodnie z prawem budowlanym spelniac szereg warunkow technicznych (przede wszystkim musi byc bezpieczny dla kikluset przypakowych przechodniow o ktorych na polach mokotowskich nietrudno) i nie ma tu mowy o niszczeniu mienia - wprost przeciwnie to wlasciciel nielegalnego plotu przez niedbalstwo spowodowal zagrozenie zycia przypadkowych przechodniow... Odpowiedz Link Zgłoś
talking_head Podajcie nazwiska architektów-wandali 20.05.09, 19:04 Niestety w środowisku architektów zawsze znajdą się "prostytutki" gotowe dla kasy czy watpliwej sławy zaprojektować apartamentowiec nawet w samych Łazienkach. Myślę że presja na współpracujących z tym łobuzem też byłaby cenna. Odpowiedz Link Zgłoś
jan-w Re: Podajcie nazwiska architektów-wandali 20.05.09, 20:15 Oto link do strony dewelopera który zbudował bloki przy Rostafińskich na skraju Pola Mokotowskiego kosztem ogólnodostępnej zieleni: www.mpro.com.pl/?id_str=36&id_kat=12&id_lang=1 Bloki o nazwie Przy Oranżerii vel Biały Kamień. Architekta łatwo sobie ustalisz. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: rozsądny Re: Podajcie nazwiska architektów-wandali IP: *.internetdsl.tpnet.pl 07.08.09, 14:24 Ludzie oapmietajcie, myslcie co mówicie. Mpro nie zabudowało skraju Pola ani na Polu nie zamierza budowac. A tam gdzie stoi Oranżeria i buduje Eko Park nigdy nie było parku ani ogólnodostepnych terenów. To od czasów przedwojennych tereny Zakładu hodowowli roslin, z którego wywowdzi sie MPRO.swiadczy o tym krzyż prz Białym kamieniu i niedawna uaudycja radiowa przedsawiajace historie tego terenu. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: P Rembiesa Nie pozwólmy zabudować Pola Mokotowskiego IP: *.alt.east.verizon.net 21.05.09, 04:10 Od prawie 30 lat mieszkam w Stanach o skok krolika od prawie nietknietych plaz. Bede sie przenosil w poblize gor, gdzie latwiej spotkac sarne niz czlowieka. Pochodze z Krakowa i nie wyobrazam sobie zbrodni zniszczenia tamtejszych Blon, dawnych lak miejskich, do dzis dostepnych dla kazdego, choc nikt tu zadnego inwentarza juz nie wypasa. To miejsce to otwarcia oczu i spojrzenia w przestrzen. Pola Mokotowskir to podobny skarb. Zamurujcie, zabudujcie, wybetonujcie, nie bedzie konkurencji. Naczelny architekt Hansa Franka tez mial taki projekt na ucywilowanie Blon, ale mu czasu nie starczylo. Broncie Pol Mokotowskich, bo odtworzyc sie juz ich nigdy potem nie da. Piotr, przyjaciel przestrzeni i ludzi co przestrzen kochaja. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Magda Nie pozwólmy zabudować Pola Mokotowskiego IP: *.acn.waw.pl 21.05.09, 17:53 Ludzie - poczytajcie sobie o innych stronach tej inwestycji. Jestem Geografką - przyrodnikiem. Ale jednocześnie jestem biegaczką i Warszawianką. Inwestor nie zje całego Pola Mokotowskiego. W tej chwili Skra - w beznadziejnej sytuacji jest RUINĄ i to w zasadzie w Centrum Warszawy. Inwestor ją odnowi - owszem, pobuduje też swoje obiekty, bo nikt niczego nie zrobi za darmochę. Ale Miasto samo nie wybuduje Warszawie Stadionu Lekkoatletycznego. Poczytajcie sobie: Naprzeciw potrzebom Warszawy i SKRY wychodzi projekt o nazwie Park Światła proponowany przez Global Partners Investment Fund, przygotowany w partnerstwie z klubem. Projekt ten powstał w oparciu o zasadę zrównoważonego rozwoju przy poszanowaniu potrzeb społecznych, tradycji, kultury i środowiska naturalnego. Propozycja zakłada całkowitą rewitalizację terenu, budowę m.in. obiektów o funkcjach rekreacyjnych, hotelowych, dydaktycznych i kulturotwórczych oraz części komercyjnej. Jednym z głównych założeń projektu jest skuteczne i trwałe rozwiązanie problemów klubu RKS SKRA poprzez przekazanie przez GPIF środków finansowych umożliwiających realizację nowoczesnego stadionu, obiektów rekreacyjnych i użyteczności publicznej. Zgodnie z proponowaną koncepcją, nowy stadion SKRY będzie stanowił centrum powstającej inwestycji. Będzie to pierwszy w Polsce światowej klasy (zgodnie z klasyfikacją PZLA oraz IAAF) stadion lekkoatletyczny z pełnowymiarowym boiskiem do piłki nożnej oraz rugby. Profesjonalne zaplecze, parkingi podziemne oraz wielofunkcyjność (koncerty, imprezy masowe) pozwolą nie tylko na utrzymanie się stadionu, ale także na generowanie przychodów. Obiekt ten wraz z bazą hotelową oraz całym zapleczem rekreacyjno- konferencyjnym zgłoszony został jako miejsce treningowe i pobytowe na Euro 2012. Więcej informacji na temat projektu PARK ŚWIATŁA znajdziecie Państwo na stronie: www.parkswiatla.pl Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AD Nie pozwólmy zabudować Pola Mokotowskiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 21.05.09, 23:26 Zwyczajowo "wiesza się psy" na politykach i urzędnikach - a przecież oni znikąd się nie biorą. Polityków ktoś wybiera, a oni zatrudniają urzędników - najczęściej "swoich". W dodatku, polityków raz wybranych nikt u nas nie rozlicza, wybiera się partie, a nie konkretnych ludzi, nie zapamiętuje się, przy jakim nazwisku postawiło się krzyżyk - a przecież należałoby potem tego "swojego" radnego i posła obserwować i "naciskać". Po to mają biura poselskie, żeby do nich pisać, chodzić, dzwonić - gdyby chociaż 50% wyborców, którzy oddali głos na posła lub radnego, nadzorowało potem jego pracę, inaczej by to wszystko wyglądało! ONI NIE SĄ "WŁADZĄ" - władzą, najwyższym suwerenem w demokracji jest naród, czyli my! Należy im o tym stale przypominać, że są tylko przez nas wybrani do załatwiania konkretnych spraw i mają się z tego obowiązku dobrze wywiązywać! Narzekanie na nich zupełnie nie ma sensu - trzeba przywrócić prawidłowe relacje WYBORCY > wybrani przedstawiciele. Odpowiedz Link Zgłoś
adam81w Nie wolno zabudowywać tego parku. 22.05.09, 00:58 Proszę zrobić wszystko co można Pani prezydent by do tego nie doszło. Jako obywatel Warszawy żądam tego! Dodam jeszcze, że głosuję w każdych wyborach. Odpowiedz Link Zgłoś
teodot Mamy prawo do zielonego miasta ! 23.05.09, 11:39 Na naszych oczach ginie właśnie to, co sprawiało, że Warszawa wśród dużych miast była jakoś wyjątkowa. To, że dzięki powojennej odbudowie stała się zielonym miastem. To się dzieje krok po kroku. Zieleń znika spomiędzy domów. Znikają miejsca, które uważaliśmy za miejsce publiczne, a okazuje się, że nim nie są lub władze maja na ich zagospodarowanie "lepszy pomysł". Zabudowa wciska się nawet do parków. I wysiłkiem kolejnych ekip Warszawa miastem dusznym i wbrew temu co twierdzą, brzydkim. Coraz brzydszym. Takim nie dla ludzi... Bo w takim mieście nie da się żyć. I nie zgadzam się z tymi, którzy twierdzą, że to niemożliwe. Możliwe, możliwe, jeśli powiemy temu nie. A pewnym panom i paniom powiemy dziękuję. Lub nawet (cenzura), jak to ujął kiedyś obecny prezydent Polski. Odpowiedz Link Zgłoś