Dodaj do ulubionych

Wraca pomysł kolei do Konstancina-Jeziorny

IP: 83.238.4.* 01.06.09, 08:32
Tak samo można zorganizować magistrale hutniczą do transportu pasażerskiego z
Bemowa (np szynobusami).
Obserwuj wątek
    • szlakuls Konstancin - Warszawa Zachodnia 01.06.09, 08:50
      Ponieważ tor jest niezektryfikowany muszą tamtędy jeździć szynobusy
      spalinowe. Takie produkuje m.in. PESA i z powodzeniem eksportuje
      wersje trzyczłonowe do Włoch www.pesa.pl/php/index_pl.php?
      id_artykul=1416&%20a=1&%20id_sesja=0. W celu zapewnienia sprawnego
      przejazdu pociągi nie mogą kończyć trasy w Nowej Iwicznej lecz
      powinny dojeżdżać do Warszawy Zachodniej. A kiedyś jak PKP weźmie
      się za zdewastowany teren po Dworcu Głównym to tak jak kiedyś
      pociągi z Radomia mogłyby pociągi z Konstancina czy Góry Kalwarii
      kończyć bieg bliżej centrum Warszawy.
      • Gość: PSL rulezzz Porównanie Pruszkowa i Piaseczna jest śmieszne! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 01.06.09, 08:58
        Nie ma porównania pomiędzy ilością pasażerów na linii grodziskiej, a
        linii do Czachówka.

        Wystarczy - w godzinach szczytu - popatrzeć jak puste odjeżdżają
        pociągi do Czachówka, a za chwilę jest walka o ogień o miejsce
        pomiędzy pasażerami pociągów linii grodziskiej stłoczonych na
        peronach!

        A w Iwicznej mieszka Piechociński więc wszystko jasne! Dla nich
        każda wiocha powinna mieć swój przystanek metra, a w Płocku to już w
        ogóle....
        • Gość: Kagan Re: Porównanie Pruszkowa i Piaseczna jest śmieszn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.09, 09:06
          Piaseczno tez sie rozwija, i to szybko. A na linii Grodziskiej to w
          godzinach szcztu powinny jezdzic, jak za PRLu, po trzy sklady
          (trojczlony) na raz, a nie jeden czy dwa...
          I czemu stacje i przystanki kolejowe w Warszawie i okolicach sa
          dzis tak zdwastowane?
          To jest znacznie gorzej niz za rzadow tzw.
          komuny!
          • przewoz_pw Re: Porównanie Pruszkowa i Piaseczna jest śmieszn 01.06.09, 09:55
            > godzinach szcztu powinny jezdzic, jak za PRLu, po trzy sklady
            > (trojczlony) na raz, a nie jeden czy dwa...

            Kiedy ostatnio widziałes PLANOWO w szczycie pociąg na grodziskiej złożony z jednej jednostki? Nie wspominam o SKM, tylko o KM.
            Podobnie na paru innych liniach.
            A mimo to ludzie zawsze coś myślą innego: jechałem niedawno pociągiem do Łowicza. W szczycie. Ciasno, człowiek na człowieku - jakaś SKMka przed nami opóźniona i Włochy całe wsiadły.. ja stoję w śrdoku drugiej jednostki i co słyszę? Ano jedna pani drugiej pani mówi "znowu jedną jednostkę puścili"...
            To taka ciekawostka.

            A na linii radomskiej ludzi wcale nie tak mało jeździ. Sporo ludzi ostatnio się dosiada na Służewcu i Alejach Jerozolimskich z biurowców. To jasne, że nie jest tak jak na grodziskiej, ale linia potrzeby swoje ma.
            • jhbsk Re: Porównanie Pruszkowa i Piaseczna jest śmieszn 04.06.09, 09:19
              Jeżdżę tą linią i niestety pojedyncze jednostki (rzadko, ale jednak) w godzinach
              szczytu się trafiają.
              • mr_kagan Porównanie Pruszkowa i Piaseczna jest śmieszne 04.06.09, 11:50
                Za tzw. komuny jezdzily tam zawsze sklady po 9 wagonow (3x3)...
                Ale "komune" przegonilismy 20 lat temu... :(
              • przewoz_pw Re: Porównanie Pruszkowa i Piaseczna jest śmieszn 05.06.09, 08:28
                Ale ja pytałem o PLANOWE takie zestawienie. Z tego co wiem, żaden skład w szczycie nie jest planowo wystawiony na 1 jednostkę. 90% na dwie i jakieś dwa czy trzy wyjątki na 3 jednostki. Jak coś jedzie 1xEN57 to oznacza, że jedna z jednostek wypadla przez aawarię i dali co mieli. Lepiej jedna niż nic.
                • Gość: Kagan Re: Porównanie Pruszkowa i Piaseczna jest śmieszn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.09, 09:22
                  Na tak oblegana trase, to KM powinny miec zawsze rezerwe. Na
                  studiach ucza o tym, jak sie taka rezerwe oblicza uzywajac wyzszej
                  matematyki (teoria prawdopodobienbstwa, teoria kolejek, metoda Monte
                  Carlo, mnostwo calek i rozniczek itp.) stad pewnie nawet wykladowcy
                  nie za bardzo rozumieja o co tam chodzi. Wiec proponuje, aby KM
                  na poczatek mialy jakies 10% taboru w rezerwie, w tym conajmniej
                  jeden pociag na trasie do Grodziska Mazowieckiego...
                  • przewoz_pw Re: Porównanie Pruszkowa i Piaseczna jest śmieszn 05.06.09, 12:18
                    Rezerwa przecież jest. Stoi na Grochowie. Ale jak masz dziennie zwykle 2-3 awarie i to czasem takie, że podczas obrotu się okazuje, że coś nie halo, a ty masz za 10 minut wyjeżdżać na Grodzisk, to w ciągu 10 minut z Grochowa ten rezerwowy może wyruszy, a po następnych 15 dojedzie na Wschodnią. W tymc zasie odjedzie kolejny pociąg, bo to szczyt, a Twój ma już +20 w tym momencie, czyli pojedzie pewnie po nastęnym. Jest sens, kiedy można od składu od razu na wstęie odrzucić uszkodzoną jednostkę na odstawczych i wracać w obieg planowo w miarę?
                    Z kolei jadąc od strony Grodziska - cóż... nie wiem czy jest miejsc e na rezerwę, która musiała by stać razem z maszynistą z patykiem w górze (nieodpalona jednostka potrafi płatać figle przy uruchomieniu). To jak widzisz nie jest takie hop-siup. A to nie koniec, bo obiegi ptakie proste nie są....
                    • Gość: Kagan Re: Porównanie Pruszkowa i Piaseczna jest śmieszn IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.09, 14:27
                      Wszystko mozna zorganizowac. I najwazniejsze pytanie - czy jest sens
                      dalej eksploatowac tak stare i coraz bardziej awaryjne jednostki
                      jakimi dzis sa EN57? Przeciez one zuzywaja o wiele wiecej energii
                      niz nowoczesne sklady, np. typu FLIRT. A rezerwa musi byc
                      pelnosprawna, to chyba oczywiste?
                      • przewoz_pw Re: Porównanie Pruszkowa i Piaseczna jest śmieszn 05.06.09, 15:17
                        > Wszystko mozna zorganizowac. I najwazniejsze pytanie - czy jest sens
                        > dalej eksploatowac tak stare i coraz bardziej awaryjne jednostki
                        > jakimi dzis sa EN57?

                        A ile mamy tych nowych? Dziś otwarcie ofert na 20 nowych EZT. I też nie wiem, czy przetargu nie unieważnią, bo ceny są wyzsze niż zakładano.

                        >Przeciez one zuzywaja o wiele wiecej energii
                        > niz nowoczesne sklady, np. typu FLIRT

                        To akurat nieprawda, bo Flirt ma sporo większą moc elektryczną (ponad 3 razy większą) i mimo (teoretycznie) oszczędnego rozruchu - swoje ampery ciągnie. Ale coś za coś - większe ampery, większa moc => lepsze przyspieszenie i prędkosć maksymalna.

                        > A rezerwa musi byc
                        > pelnosprawna, to chyba oczywiste?

                        Nawet takiego Flirta trzeba by trzymać pod drutem mimo to, żeby w każdej chwili mozna było skorzystać. Czyli plus obsada.
                        • mr_kagan Porównanie Pruszkowa i Piaseczna jest śmieszne 05.06.09, 20:55
                          1. Rozumiem, ze EN57 ma rozruch "oporowy", a Flirty maja
                          rozruch "tyrystorowy". A wiec jadac z ta sama dynamika, Flirty
                          powinny zuzywac mniej energii.
                          2. Zawsze myslalem, ze tylko rozruch parowozu wymaga wielu godzin
                          (uzupelnienie wody, rozpalenie ognia i wytworzenie pary). Lokomotywa
                          spalinowa ma rozrusznik, a elektryczna wlasciwie powinna
                          wystartowac "z miejsca", jako iz silnik elektryczny rozrusznika ani
                          rozgrzania nie potrzebuje...
                          • przewoz_pw Re: Porównanie Pruszkowa i Piaseczna jest śmiesz 05.06.09, 22:04
                            > 1. Rozumiem, ze EN57 ma rozruch "oporowy", a Flirty maja
                            > rozruch "tyrystorowy". A wiec jadac z ta sama dynamika, Flirty
                            > powinny zuzywac mniej energii.

                            Niekoniecznie. Silniki AC są bardziej prądożerne od silników prądu stałego mimo wszystko. Jeżeli mamy rozruch oporowy (bo jest kilka jednostek z czoperami), to oczywiście en57 na rozruchu pociągnie maksymalnie 235A. Flirt - z taką samą dynamiką - bedzie potrzebował około połowy swojej mocy, czyli 1MW. Na rozruchu daje to 300A. Oczywiście prąd będzie narastał, a nie tak jak w EN57 - najpierw niższy na szeregowej, a potem na równoległej te 235A. Ale w szczytowym momencie po zakończeniu rozruchu kibel będzie ciągnął nieco mniej. Flirty ratuje fakt, że po rozruchu dalej mają dobrą dynamikę, a EN57 wraz z nabieaniem prędkości co prawda zjada mniej prądu, ale dynamiczny to w żadnym wypadku nie jest. Flirta jeszcze ratuje rekuperacja, choć do wykorzystania w zasadzie tylko w Warszawie, bo dalej już za rzadki ruch pociągów, a za silne czesto podstacje.

                            > 2. Zawsze myslalem, ze tylko rozruch parowozu wymaga wielu godzin
                            > (uzupelnienie wody, rozpalenie ognia i wytworzenie pary). Lokomotywa
                            > spalinowa ma rozrusznik, a elektryczna wlasciwie powinna
                            > wystartowac "z miejsca", jako iz silnik elektryczny rozrusznika ani
                            > rozgrzania nie potrzebuje

                            Trzeba Ci kiedyś pokazać, na czym polega uruchomienie takiego EN57 (od zera). To nie jest kilka sekund, bo to nie polega tylko na włączeniu silników napędowych.
                            • Gość: Kagan Re: Porównanie Pruszkowa i Piaseczna jest śmiesz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.09, 21:45
                              1. Z tego co piszesz wynikalo by, ze ten cay postep z eletronicznym
                              sterowaniem silnikami elektrycznymi to zwykla lipa, i ze powinnismy
                              wrocic do opornikow...
                              2. A co takiego trzeba uruchamiac w elektrowozach, poza doladowaniem
                              zbiornikow na sprezone powietrze, co przy dobrym stanie instalacji
                              powino zajac gora kilka minut (zakladam, ze kazda taka rezerwowa
                              jednostka jest uruchamiana przynajmniej raz dziennie).
                              • przewoz_pw Re: Porównanie Pruszkowa i Piaseczna jest śmiesz 06.06.09, 22:37
                                Gość portalu: Kagan napisał(a):

                                > 1. Z tego co piszesz wynikalo by, ze ten cay postep z eletronicznym
                                > sterowaniem silnikami elektrycznymi to zwykla lipa, i ze powinnismy
                                > wrocic do opornikow...
                                Ale ja nie chcę przez to powiedzieć, że nie należy iść z postępem. Ale nie należy od razu popadać w zachwyt, bo niektórzy widzą pod hasłem "Silnik asynchroniczny" same zalety, a nie widza wad. Jakby z klapkami na oczach...



                                > 2. A co takiego trzeba uruchamiac w elektrowozach, poza doladowaniem
                                > zbiornikow na sprezone powietrze, co przy dobrym stanie instalacji
                                > powino zajac gora kilka minut (zakladam, ze kazda taka rezerwowa
                                > jednostka jest uruchamiana przynajmniej raz dziennie).

                                No... kilka minut na pompowanie pantografów, WS, przetwornica (statyczna startuje prawie 2 minuty) i całe pompowanie składu. To łąćznie zajmuje ok 10 minut. PRzez ten czas twój uszkodzony pociąg powinien już odjechać dalej, a dalej nie odjedzie. Stąd czasem lepiej "urwać" niesprawną jednostkę i pojechać sprawną, niż zawalać dany obieg.
                                Swoją drogą - takich awarii ostatnio nie ma tak wiele, żeby stanowiły jakiś problem na grodziskiej. Problemem mogą być kursy pojedynczych SKMek w szczycie (planowe!).
      • Gość: Kagan Dw. Glowny - r e a k t y w a c j a! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.09, 09:02
        Tez dobry pomysl aby reaktywowac Dw. Glowny. Na poczatek dla
        pociagow spalinowych i szynobusow z Konstancina (linia z EC
        Siekierki) i Bemowa (linia "hutnicza"). Wystarczy, na poczatek,
        jeden tor na ten dworzec i peron z dwoma torami... Nie bedzie to
        przeciez wcale kolidowac z Muzeum Kolejnictwa!
        • Gość: Misiek Re: Dw. Glowny - r e a k t y w a c j a! IP: *.sds.uw.edu.pl 03.06.09, 22:02
          > Tez dobry pomysl aby reaktywowac Dw. Glowny.

          pomysl bylby genialny gdyby ... II linia metra byla tuz przy nim...

          A tak chyba lepsza jest Zachodnia bo do niej jest jeszcze szansa podczepic metro...
          • Gość: Kagan Re: Dw. Glowny - r e a k t y w a c j a! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.09, 01:14
            Dw. Glowny jest tylko 1 przystanek tramwajowy od planowanej stacji
            drugiej linii metra. A nie slyszlalem nic o stacji metra przy Dw.
            Zachodnim!
      • Gość: kaczor Re: Konstancin - Warszawa Zachodnia IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.09, 11:01
        Politycy wespół z urzędasami na nowo odgrzewają temat wyborczy nęcąc
        mieszkańców do oddania głosów na bajkarzy.
        To, co inni potrafią zrobić w kilka miesięcy naszym urzędasom i
        politykom brakuje czteroletniej kadencji.
        Póki, co spróbujmy zrobić to najmniejszym kosztem, budując
        przystanki, co 1, 5 - 2 km /Kierszek, Julianów, Puławska/ od
        Konstancina do Iwicznej dzierżawiąc jeden skład by pokonując trasę w
        10 minut w szczycie kursował, co 30 minut.
        Jak sie przyjmie ten środek transportu to można temat dopracować i
        zastanawiać sie nad wydłużeniem trasy i zwiększeniem częstotliwości.
        Rzeczywiście w przyszłości można zelektryfikować tor do Konstancina
        z pożytkiem dla pociągów towarowych.
        Co do Piaseczna to należy wybudować zawrotke w Zalesiu i w kierunku
        Centrum dobudować kilka przystanków np Żabieniec, Diamond/Słoneczna,
        Cargo/Poleczki z częstotliwością w szczycie, co 20 min.
        Zadanie do wykonania w kilka miesięcy, ale czy realne?.
        Na pewno NIE.
        Z czym by poszli do kolejnej kampanii i z jakimi pomysłami
        obdarzaliby nas wyborców malowani cyniczni politycy.
        Marzenia sa nadzieja głupców.
      • Gość: R46 Nie na Zachodni tylko przez Gdański Do Zegrza ! IP: 12.4.27.* 01.06.09, 13:38
        Tam też nie ma trakcji elektrycznej
        • Gość: Kagan Re: Nie na Zachodni tylko przez Gdański Do Zegrz IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.09, 01:20
          Za "wstretnej" komuny do Zegrza docieraly pociagi elektryczne...
    • Gość: Kagan Wraca pomysł kolei do Konstancina-Jeziorny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.09, 08:55
      1. Przeciez mozna by z Konstancina puscic (na poczatek)
      szybkie szynobusy do Dw. Zachodniego
      . Poza tym co to za problem
      dla szwedzkiej spolki Vattenfall zelektryfikowac linie do
      Konstancina
      ? Mieli by przeciez dodatkowego klienta na swoj prad!
      Inne rozwiazanie to puszczenie tych szynobusow z Dw. Zachodniego
      torami WKD
      (rozumiem, ze spaliniwe szynobusy nie moga korzystac
      z tunelu srednicowego).
      I na koniec - od dawna sa znane szynobusy i lokomotywy elektryczne z
      dodatkowym silnikiem spalinowym i pradnica, ktore moga korzystac nie
      tylko z linii zelektryfikowanych... Co za problem je kupic badz
      wyprodukowac, np. w PESIE czy NEWAGU?
      2. I co to za problem wybudowac w Piasecznie dodatkowy tor, na
      ktorym zawracaly by pociagi
      SKM? Wydaje mi sie, ze zmiescil by
      sie on pomiedzy torami Linii Radomskiej. A jak nie, to pociagi moga
      przeciez zawracac troche dalej za stacja w Piasecznie...
      • kapitan.kirk Re: Wraca pomysł kolei do Konstancina-Jeziorny 01.06.09, 10:52
        Gość portalu: Kagan napisał(a):

        > 1. Przeciez mozna by z Konstancina puscic (na poczatek)
        > szybkie szynobusy do Dw. Zachodniego
        . Poza tym co to za
        problem
        > dla szwedzkiej spolki Vattenfall zelektryfikowac linie do
        > Konstancina
        ? Mieli by przeciez dodatkowego klienta na swoj
        prad!

        Na swój, albo i na nie swój... Elektryfikacja takiej linii to zreszą
        koszt kilkunastu milionów złotych, a do tego dochodzi jeszcze
        konieczność wybudowania nowych przystanków, urządzeń srk i
        dodatkowej łącznicy między bocznicą a linią Wwarszawa-Warka (w
        obecnej postaci, pociągi z Konstancina musiałyby przejeżdżać przez
        teren zatłoczonej stacji towarowej, nie mogąc się zatrzymać na
        przystanku Warszawa Okęcie).

        > Inne rozwiazanie to puszczenie tych szynobusow z Dw.
        Zachodniego
        > torami WKD
        (rozumiem, ze spaliniwe szynobusy nie moga
        korzystac
        > z tunelu srednicowego).

        Dobrze rozumiesz - sęk w tym, że między linią Warszawa-Warka a
        torami WKD nie ma łącznicy.

        > I na koniec - od dawna sa znane szynobusy i lokomotywy elektryczne
        z
        > dodatkowym silnikiem spalinowym i pradnica, ktore moga korzystac
        nie
        > tylko z linii zelektryfikowanych... Co za problem je kupic badz
        > wyprodukowac, np. w PESIE czy NEWAGU?

        Ano jest problem, bo takich pojazdów praktycznie na rynku nie ma
        (też nie mam pojęcia dlaczego). PESA ma wprawdzie coś takiego w
        ofercie, ale nie zbudowała nawet prototypu. Obecnie właściwie
        używany jest tylko jeden pociąg tego rodzaju, we Francji - jest to
        jednak wieloczłon dostosowany do dużych prędkości, czyli do linii
        siekierkowskiej nie za bardzo pasujący...

        > 2. I co to za problem wybudowac w Piasecznie dodatkowy tor, na
        > ktorym zawracaly by pociagi
        SKM? Wydaje mi sie, ze zmiescil by
        > sie on pomiedzy torami Linii Radomskiej.

        Nie zmieściłby się - a w każdym razie nie w Piasecznie.

        > A jak nie, to pociagi moga
        > przeciez zawracac troche dalej za stacja w Piasecznie...

        Obecnie jest to możliwe dopiero w Czachówku, a więc daleko poza
        granicą sensowności zawracania na potrzeby Piaseczna. Jest miejsce
        na tor odstawczy pomiędzy szlakowymi w Zalesiu Górnym, ale trzeba by
        go najpierw wybudować.

        PKP PLK znacznie szybciej działało jednak w 2006 r., gdy stolica
        chciała skierować SKM-kę do Pruszkowa. Wtedy bocznicę do zawracania
        odtworzono w kilka tygodni.


        Dla ścisłości, w Pruszkowie tory odstawcze już były i wystarczyło je
        tylko wyremontować. W Zalesiu - jak pisałem - trzeba by taki tor
        (jeden bo na więcej nie ma miejsca) wybudować od nowa. A ponieważ i
        tak ma to nastąpić - zgodnie z harmonogramem remontu linii
        radomskiej - ok. 2011/2012 roku, to chyba rzeczywiście nie ma sensu
        rozgrzebywać wszystkiego dwa razy...

        Pozdrawiam
        • Gość: pasażer Dwa lata czekania na rozwiązanie to bardzo długo! IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.09, 11:34
          Tor postojowy dla pociągów SKM (lub KM) w Zalesiu Górnym (jeśli rzeczywiście nie
          możnaby w Piasecznie) potrzebny jest najpóźniej wtedy, gdy zakończy się
          modernizacja/odbudowa linii między Piasecznem a Warszawą Zachodnią.
          Wtedy wzrośnie jej przepustowość i byłoby miejsce dla dodatkowych pociągów do
          Piaseczna lub Zalesia G. Czyżby wtedy nie można było uruchomić dodatkowych
          pociągów bo nie miałyby gdzie zawracać?? I tak do następnych wyborów.
          Skoro coś jest planowane to może warto to zrobić tak, aby te dodatkowe pociągi
          mogły jednak ruszyć jak planowało SKM. Wdzięczność wyborców zapewniona!

          Swoją drogą wpuszczenie spalinowych szynobusów na tory WKD, aby mogły dojechać
          do Centrum jest ciekawym pomysłem. Może przejściowo WKD mogłoby się tak ratować
          wydzierżawiając używane szynobusy, posiadające już dopuszczenie do ruchu w
          Polsce (np.MR/MRD), w celu poprawy częstotliwości na swojej dotychczasowej linii.
          • Gość: Kagan Re: Dwa lata czekania na rozwiązanie to bardzo dł IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.09, 01:22
            Spalinowe szynobusy moga bez trudu dojezdzac do stacji WKD W-wa
            Srosmiescie, bowiem miesci sie ona w wykopie, a nie w tunelu...
        • Gość: Kagan Re: Wraca pomysł kolei do Konstancina-Jeziorny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.09, 11:41
          Przeciez tu mowimy o zelektryfikiwaniu zaledwie kilku km
          jednotorowej linii kolejowej i zbudowaniu krotkiego polaczenia torow
          PKP PLK z torami WKD. Za "komuny" elektryfikowano przeciez setki km
          linii kolejwych rocznie oraz wybudowano tez dobrze ponad 100
          kilometrowe CMK i LHS... Zmarnowalismy lata 1989-2009. Pora na
          odeslanie politykow z PO, PiS, SLD i PSL na emerytury i powolanie w
          Polsce tymczasowego, unijnego rzadu komisarycznego, ktory mial by za
          zadanie wyciagniecie Polski z tego postsolidarnsciowego bagna...
          Pozdr. :)
          • przewoz_pw Re: Wraca pomysł kolei do Konstancina-Jeziorny 01.06.09, 14:11
            > Za "komuny" elektryfikowano przeciez setki km

            Nie liczac się z niczym. Takie budowanie nikogo dziś nie interesuje. Kto ma wyłożyć te kilkanascie milionów na samą elektryfikację?
            • Gość: Kagan Re: Wraca pomysł kolei do Konstancina-Jeziorny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.09, 01:06
              Gdyby nie ta "komunistyczna" elektryfikacja, to nasza kolej byla by
              dzis nie w XX, a w XIX wieku...
              • jhbsk Re: Wraca pomysł kolei do Konstancina-Jeziorny 04.06.09, 09:22
                Ciekawe. Tam gdzie nie było komuny jeżdżą parowozami?
                • mr_kagan Re: Wraca pomysł kolei do Konstancina-Jeziorny 04.06.09, 11:56
                  W USA glownie maja lokomotywy z silnikami wysokopreznymi na olej
                  napedowy, co prowadzi do duzego zuzycia energii i wiekszego zatrucia
                  srodowiska, szczegolnie, gdy sie chce osiagnac duze szybkosci i
                  dobre przyspieszenia...
        • przewoz_pw Re: Wraca pomysł kolei do Konstancina-Jeziorny 01.06.09, 14:02
          > Ano jest problem, bo takich pojazdów praktycznie na rynku nie ma
          > (też nie mam pojęcia dlaczego).

          Są drogie....
          Ale elektryfikacja też nie tania i to nie jest tak, że Vatenfall by sprzedawał energię kolejom, bo musiał by postawić własną podstację, własną sieć i potem to wszystko utrzymać. Zdecydowanie taniej wyszło by podłączenie tego do sieci PKP Energetyka i podciągnięcie jednego zasilacza na ten odcinek z którejś istniejącej podstacji.
          Takie firmy też muszą widzieć sens takich działań. Jakby Vatenfallowi się to opłacało - dawno by zelektryfikował tą linię.
          • Gość: Kagan Re: Wraca pomysł kolei do Konstancina-Jeziorny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.09, 01:12
            Oczywiscie, jesli dla firmy Vatebfall byloby tansze podlaczenie sie
            do sieci PKP Energetyka, to czemu nie? A z drugiej strony, to dzis
            prztetworzenie pradu zmiennego na staly to zaden problem...
            A Vattebfall nie elekrtyfikuje tej linii, bowiem na niej prowadzi
            tylko ruch towarowy, ale, moim zdaniem nie elekryfikuje glownie dla
            tego, ze nie ma on dlufofalowych planow odnosnie Polski... Chce
            tylko tu miec szybkie zyski i tyle, a nie dba zupelnie o Polske i
            jej srodowisko naturalne... :(
            • szlakuls Inwestycje Vattenfall na Siekierkach 05.06.09, 10:21
              Vattenfall prowadzi duże, warte dwa miliardy złotych inwestycje na
              Siekierkach.
              Uważam, że Twoje twierdzenie o braku długofalowych planów jest
              nieprawdziwe.
              Ponadto elektryfikacja linii po której kursuje kilka pociągów
              dziennie jest nieopłacalna, odcinek z Konstancina do EC Siekierki
              jest 2x dłuższy niż odcinek z Nowej Iwicznej do Konstancina.
              miasta.gazeta.pl/warszawa/1,95190,6689819,Pol_miliarda_za_czystsze_spaliny_na_Siekierkach.html
              www.rp.pl/artykul/73891,308849_Vattenfall_zainwestuje_w_Warszawie__2_mld_zl_.html
              www.systemyogrzewania.pl/aktualnosci/aktualnosci.asp?id_artykulu=1378
              • Gość: Kagan Re: Inwestycje Vattenfall na Siekierkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 05.06.09, 14:32
                Skoro twoja firma (Vattenfall) tak duzo inwestuje w Siekierki, to
                czemu nie zelektryfikuje calej tej bocznicy, ktora, jak by nie bylo,
                prowadzi do elektrowni? Wola importowac olej napedowy? I nie mowmy
                tu tylko o wasko rozumianej oplacalnosci - tu chodzi o caly system
                SKM w Warszawie i okolicach, a taka kolej z definicji musi byc
                elektryczna. Jesli twa firma chce byc dobrze widziana w Polsce, to
                niech cos zrobi dla Polakow, poza wysylaniem im rachunkow za energie
                elektryczna...
                • przewoz_pw Re: Inwestycje Vattenfall na Siekierkach 05.06.09, 15:22
                  Wyobraź sobie, że sama Podstacja będzie kosztowała ok 10-12 mln zł. Do tego koszt modernizacji (2-3mln za kilometr, przy czym połowa to sama miedź) i możliwe, że ingerencja w systemy sterowania ruchem. Ile zaoszczędzą na trzech pociągach na dobę korzystając z lokomotyw elektrycznych? Kiedy ta elektryfikacja by się im zwróciła? Elektryfikacja nic by im nie dawała prawdopodobnie. Spalinówki i tak by musieli trzymać na manewry w EC.
                  • mr_kagan Re: Inwestycje Vattenfall na Siekierkach 05.06.09, 20:59
                    Przeciez pisalem, ze ta elektryfikacja to powinien byc prezent
                    Vattenfallu dla Warszawy, za to, ze pozwolono tej firmie robic
                    interesy w Polsce. A manewry w elektrowni to kiedys przeprowadzaly
                    bardzo ekologiczne lokomotywy bezplomieniowe. Elektrownia
                    uzywajaca trakcji spalinowej to dla mnie zwykla pomylka i brak
                    szacunku dla srodowiska.
                    Przeciez VW w Dreznie dowozi wszystko
                    do swej fabryki tramwajem elektrycznym! A EC Zeran i Siekierki to
                    dzis znajduja sie praktycznie w srodku miasta...
                    • szlakuls Re: Inwestycje Vattenfall na Siekierkach 05.06.09, 21:57
                      Naprawdę dla kilku pociągów dziennie z węglem nie opłaca się
                      elektyfikacja kilkunastu kilometrów torów. Przecież nawet Włosi
                      kupują spalinowe wersje szynobusów Pesy - ATR 220 jest sporym bo
                      trójczłonowym pojazdem.
                      www.pesa.pl/php/index_pl.php?id_dzial=102&%20id_sesja=0
                      infokolej.pl/viewtopic.php?t=4668
                      www.transportszynowy.pl/pesaatr.php
                      Trzeba przeprowadzić rachunek ekonomiczny inwestycji. Nic nie dzieje
                      się za darmo, ktoś musi zapłacić, a będzie to klient wytwórcy prądu.
                      Może docelowo opłacałoby się zelektryfikować odcinek Konstancin-Nowa
                      Iwiczna pod warunkiem, że ruch pasażerski byłby wystarczająco
                      intensywny. A tak między nami silnik diesla w szynobusie niewiele
                      różni się od silnika w autobusie czy ciężarówce.
                      • Gość: Kagan Re: Inwestycje Vattenfall na Siekierkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.09, 21:47
                        To czemu elektrownie w poblizu Konina maja wlasny system
                        elektrycznych
                        kolei?
                        • Gość: Kagan Koleje elektryczne elektrowni w Koninie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.09, 21:54
                          www.ppwb.org.pl/wb/63/6.php
                          Jakos tam sie oplacaja. Wiec czemu nie w Warszawie?
                          • przewoz_pw Re: Koleje elektryczne elektrowni w Koninie 06.06.09, 22:51
                            Gość portalu: Kagan napisał(a):

                            > www.ppwb.org.pl/wb/63/6.php
                            > Jakos tam sie oplacaja. Wiec czemu nie w Warszawie?


                            Oni mają ten system (nietypowy z resztą, bo lokomotywą EL2.100 nie wyjedziesz na szlak PKP) od czasów, kiedy właśnie wszystko się elektryfikowało. dziś nikt by nie budował sieci w ogóle innej od sieci PKP (lokomotywami EL2 nie wjedziesz na szlak PKP, a jak wjedziesz, to za daleko nie zajedziesz). Dziś trzeba wykazać choć jakikolwiek zwrot w inwestycji. Nikt nie wyłoży milionów, a potem będzie dokładał następne (bo to trzeba utrzymać).
                            Spalinowe zespoły nie wjadą do tunelu. Ale do cholery - jest tam miejsce? Po wepchnięciu SKMek na Służewiec-Falenica i linii lotniskowej nie będzie miejsca na nic innego. Sorki, ale trzeba bedzie i tak kierować ruch na pozostałe dworce.
                            Znowu - nie wszystko koniecznie musi jechać na średnicę.
                            • mr_kagan Re: Koleje elektryczne elektrowni w Koninie 12.06.09, 19:14
                              Ekonomia to nie ksiegowosc. W ekonomii liczy sie tez koszta zatrucia
                              srodowiska oraz zaleznosci energetycznej od zagranicy, ktorych to
                              kosztow ksiegowi nie biora pod uwage...
                    • przewoz_pw Re: Inwestycje Vattenfall na Siekierkach 05.06.09, 22:10
                      > Przeciez pisalem, ze ta elektryfikacja to powinien byc prezent
                      > Vattenfallu dla Warszawy
                      Vatenfall nie jest organizacją dobroczynną, że ma elektryfikować linie, z których sama korzysta bardzo rzadko.
                      Żadna firma nie bedzie takih prezentów robić. A jak już by zrobiła, to za sprzedaż energii na jej miejscu bym sobie życzył tyle, żeby mi się szybko zwróciło (15-25 lat...). Bo swoje własne pociagi na to nie zarobią nawet za 100 lat. Wtedy więc okaże się, że lepiej kupić spalinowe dobre skłądy (wspomniany ATR220 Pesy, GTW Stadlera albo coś Bombardiera).

                      • Gość: Kagan Re: Inwestycje Vattenfall na Siekierkach IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 06.06.09, 21:50
                        1. Gdyby w Polsce rzadzili Polacy, to by sie obcy kapital u nas az
                        tak nie szarogesil.
                        2. Czy nie rozumiesz, ze spalinowe smrodobusy szynowe nie moga
                        jezdzic w tunelu srednicowym
                        ? I ze maja znacznie gorsza dynamike
                        niz jednostki elektryczne, bo musza wozic ze soba cala elektrownie,
                        na dodatek mala, a wiec malo ekonomiczna...
        • bradko Re: Wraca pomysł kolei do Konstancina-Jeziorny 05.06.09, 20:10
          kapitan.kirk napisał:

          > Nie zmieściłby się - a w każdym razie nie w Piasecznie.

          Jasne, że by się zmieścił. Zresztą kiedyś był, na południe od wiaduktu, między
          torami szlakowymi.
    • Gość: Kagan Bemowo IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 01.06.09, 08:57
      Oczywiscie, ze tak. Ta linia idzie przeciez przez sam srodek osiedla!
      • Gość: Miki Re: Bemowo IP: *.tktelekom.pl 01.06.09, 12:22
        Rzeczywiście to wstyd, że jeszcze nie ma kolei do Konstancina. Od lat są tory i
        dopiero teraz zamawia się jakieś analizy? Ta kolej służyłaby nie mieszkańcom
        Konstancina i okolic, ale także Julianowa i Józefosławia, które to stoją w
        gigantycznych korkach. Nie mówiąc już o korkach do Konstancina, które jest
        jedynym mazowieckim uzdrowiskiem i jednym 4 w Polsce z tężniami, a korki tam są
        nawet w weekendy!
    • Gość: r45 Chcesz wozić łosie na Jelonki ? IP: 12.4.27.* 01.06.09, 13:41
      Czy na Gołąbki ?
      Obecnie realizowana budowa trasy S8 fizycznie uniemożliwia na
      zawsze wykrecenie linii z huty w stronę W-wy Gdańskiej czyli metra
      • Gość: Kagan Re: Chcesz wozić łosie na Jelonki ? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.09, 01:15
        Niby jak uniemozliwia? Nie pozwala na budowe tunelu pod nia, czy
        wiaduktu nad nia?
    • Gość: obibok Wraca pomysł kolei do Konstancina-Jeziorny IP: *.kisiek.net 01.06.09, 16:30
      Z samej treści artykułu wynika, że optymalne rozwiązanie jest
      oczywiste: połączenie pomysłów, czyli linia z Konstancina do
      Warszawy. Oczywiście spalinowymi szynobusami. Jeśli w tunelu brak
      miejsca, to przez Wolę do Warszawy Gdańskiej.
      • Gość: Kagan Re: Wraca pomysł kolei do Konstancina-Jeziorny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.09, 01:17
        Szynobusami TAK, ale NIE spalinowymi, a elektrycznymi. Do
        Konstancina dojada one z Okecia bez problemu na akumulatorach!
    • Gość: bromba Wraca pomysł kolei do Konstancina-Jeziorny IP: *.chello.pl 03.06.09, 10:37
      Zawrotka SKM powinna być w Czachówku. Według planów SKM ma dojeżdżać do
      Czachówka, więc budowa zawrotki w Piasecznie czy Zalesiu jest wyrzucazniem
      pieniedzy w błoto skoro za kilka lat SKM bedzie zawracał w Czachówku.
      • Gość: Kagan Re: Wraca pomysł kolei do Konstancina-Jeziorny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.06.09, 01:19
        Odkad to Czachowek City jest tak wielki, ze trzeba do niego puscic S-
        Bahn czyli SKM?
        • Gość: bromba Re: Wraca pomysł kolei do Konstancina-Jeziorny IP: *.chello.pl 04.06.09, 08:14
          od tąd od kiedy jest rozgałęzieniem linii kolejowych i punktem przesiadkowym.
          Jest też ostatnią stacją w drugiej strefie i stąd odjeżdża część pociągów do
          Warszawy.
          • mr_kagan Re: Wraca pomysł kolei do Konstancina-Jeziorny 04.06.09, 11:54
            I co z tgo, jak tam praktycznie nikt nie mieszka? Pociagi KM powinny
            konczyc swa trase albo w Ger (Gorze Kalwarii), albo w Pilawie
            (prawdziwy wezel), albo w Warce badz w Radomiu!
            • Gość: bromba Re: Wraca pomysł kolei do Konstancina-Jeziorny IP: *.chello.pl 09.06.09, 22:15
              akurat wlasnie mieszka i to coraz wiecej osób. dlaczego tak ma byc i tak bedzie
              popytaj na forach o kolejnictwie
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka