Dodaj do ulubionych

Śmiertelny wypadek na Tarchominie

IP: 195.182.52.* 09.06.09, 11:28
Znowu na pasach. Wprowadzic obowiazej zatrzymywania sie przed przejsciem, gdy
ktos zbliza sie do niego lub oczekuje na przejscie!
Obserwuj wątek
    • Gość: ergot Śmiertelny wypadek na Tarchominie IP: 172.16.1.* 09.06.09, 11:29
      "W przeciągu" to się najwyżej można przeziębić
      • Gość: @ Re: Śmiertelny wypadek na Tarchominie IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 09.06.09, 11:41
        Straszne, słyszałam jak coś z piskiem opon hamowało i potem karetkę
        Szkoda kobiety [*]
        Niestety Świderska jest alternatywą dla kierowców omijających korki
        na Modlińskiej, Światowida i Myśliborskiej. Zdażyło mi się że łysy
        gość z zielonego golfa WL wysiadł i mnie opieprzył jak zatrzymałam
        się przed przejściem przy gimnazjum, żeby przepuścić dzieci na
        pasach !
        Czy światła na przejściach nawet na osiedlowych uliczkach to jedyne
        bezpieczne rozwiązanie ???
        • Gość: Andrzej Bardzo niebezpieczne miejsce, można się zagapić IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 09.06.09, 12:49
          Bardzo niebezpieczne miejsce, można się zagapić. Powinny tam być albo progi albo
          światła. Kierowcy się tam spieszą, a niektórzy przechodnie wchodzą na przejście
          nawet się nie oglądając!!! Jest spory ruch, ponieważ droga oddziela od
          cywilizacji spore osiedle. Ja osobiście miałem tam 'przygodę' bo lało i nie
          dojrzałem kamikadze który wszedł zamyślony na przejście, ledwo zahamowałem, ale
          ja tam jeżdżę wolno. Jakoś tak to przejście jest głupio usytuowane, tuż za
          zakrętem, że można się zagapić, niestety
          • 2paco Re: Bardzo niebezpieczne miejsce, można się zagap 09.06.09, 12:59
            jestem pieszym, kierowcą i rowerzystą, i mam jedną zasadę - nigdy nie
            przejeżdżam czy nie przechodzę przez skrzyżowanie/pasy, jeśli nie mam pewności,
            ze mnie coś nie sprzątnie.
            jak mnie puszcza jeden samochód, to uważnie się rozglądam, czy jakiś debil na
            drugim pasie nie leci.
            jak przechodzę przez pasy, gdy już wszyscy stoją, to patrzę, czy rowerzysta lub
            motocyklista nie slalomuje między pojazdami (koleżankę w ten sposób zgarnął
            motocykl :/).
            nawet jeśli słucham muzyki z telefonu, to ZAWSZE się dokładnie rozglądam przed
            wejściem na jezdnię.
            nigdy nie biegnę na autobus czy tramwaj, jeśli nie mam kompletnie pustej ulicy
            po drodze.
            zanim wejdę na ulicę, w którą z lewej strony może coś skręcić, to się upewaniam,
            że żaden prawoskręt mnie nie zgarnie - debili nie brakuje.
            to tak w skrócie ;) aha, jeszcze jedno - to wszystko można uskuteczniac bez
            popadania w żadne fobie, czasu nic nie kosztuje a ratuje zdrowie i życie :)
          • Gość: sawaq Re: Bardzo niebezpieczne miejsce, można się zagap IP: *.subscribers.sferia.net 09.06.09, 21:14
            Za jakim zakrętem? tam jest prosta droga. Może nie ma ma ona 180 ale 160 na
            pewno. czyli widzisz wszystko. jeżdżę tamtędy dość często, widoczność jest
            naprawdę ok. inna sprawa to piesi. Zdarzyło mi się parokrotnie ostro hamować
            przed przejściem (właśnie tam), bo pieszy uznał że ma prawo wkroczyć na jezdnię.
            • Gość: malu Re: Bardzo niebezpieczne miejsce, można się zagap IP: 195.42.249.* 10.06.09, 09:35
              Bo na przejściu dla pieszych ma prawo wejść na ulicę, a kierowca ma
              obowiązek się zatrzymać... Tak samo, jak na ścieżce rowerowej
              przecinającej ulicę to rowerzysta ma pierszeństwo, a nie
              samochody... Ale czego mamy się spodziewać, skoro ludzie po
              kilkudziesięciu latach biedowania dostali możliwość jeżdżenia
              samochodami - trochę brakuje nam do cywilizowanych społeczeństw :(
              • 2paco Re: Bardzo niebezpieczne miejsce, można się zagap 10.06.09, 11:17
                nie masz racji - pieszy nie ma prawa wchodzić na pasy, jeśli zmusi tym
                kierujących pojazdami do gwałtownej reakcji. za to też są mandaty, i bardzo
                słusznie.
        • Gość: td Re: Śmiertelny wypadek na Tarchominie IP: 77.79.210.* 09.06.09, 14:34
          Ej no przestan, ja mam zielonego golfa, ale tablice mam WA ;)))) To NIE JA :D
    • Gość: wtenczas Re: Śmiertelny wypadek na Tarchominie IP: *.chello.pl 09.06.09, 11:43
      A ilu buraków mieszka na tym Tarchominie co parkują przy przejściach skutecznie
      je zasłaniając.
      Myślicie, ze policja i straż reagują? Ależ skąd....
      Na osiedlach też źle parkują, ale władza ma to w d...
      No to czekamy na kolejne takie przypadki.
    • Gość: J.C. Śmiertelny wypadek na Tarchominie IP: *.polkomtel.com.pl 09.06.09, 11:45
      Mieszkam na osiedlu, obok którego jest to przejście...
      Kilkakrotnie apelowaliśmy do zarządu dzielnicy o ustawienie w tym
      miejscu świateł... Niestety bezskutecznie...
      Zdumiewająca jest także reakcja policji - na skierowaną do nich
      prośbę o wsparcie postulatu dot. świateł odpowiedzieli, że to
      kompletnie nie ich sprawa....
      • Gość: Prahnitz Re: Śmiertelny wypadek na Tarchominie IP: 212.244.73.* 09.06.09, 11:48
        Żadnych świateł! Conajwyżej progi zwalniające!!!!
        • Gość: M. Re: Śmiertelny wypadek na Tarchominie IP: 13.20.137.* 09.06.09, 12:06
          A ja proponuje szykany - raz jedna strona jedzia, raz druga.
          Chociaz.. przy tym natezeniu ruchu to ulica stanie, ale moze to
          dobrze? Alternatywna droga zawsze sie znajdzie ;) W Anglii to
          rozwiazanie sprawdza sie doskonale na osiedlach. Ale w PL to kultury
          kierowcom brakuje, oj brakuje :/
    • Gość: misza Łażą po tych pasach jak święte krowy... IP: *.chello.pl 09.06.09, 12:01
      Łażą po tych pasach jak święte krowy spokojnie jeździć nie można...
      żarty na bok tragedia ale nic nie przemawia do rozsądku
      kwestionującym ograniczenie do 50 warszawskim kierowcom. Zlikwidować
      zielone strzałki, zbudować progi spowalniające i ronda innej metody
      nie ma na ucywilizowanie tego towarzystwa.
      • Gość: sasza Re: Łażą po tych pasach jak święte krowy... IP: *.220.121.13.dsl.dynamic.eranet.pl 09.06.09, 12:08
        Gość portalu: misza napisał(a): Zlikwidować
        > zielone strzałki, zbudować progi spowalniające i ronda innej
        metody > nie ma na ucywilizowanie tego towarzystwa

        Słusznie, należy też zlikwidować pozostałe pasy ruchu tak, aby
        pozostał tylko jeden i to dziurawy a światła powinny być poustawiane
        co 50 m. Wtedy napewno nikt nie wyprzedzi i nie będzie jeżdził
        szybko a piesi będą mogli chodzić w poprzek i wzdłuż jezdni
        bezpiecznie.
        • Gość: misza ok zgadzam się :) IP: *.chello.pl 09.06.09, 12:09
          ok zgadzam się :)
        • Gość: Zenon Re: Łażą po tych pasach jak święte krowy... IP: 217.17.44.* 09.06.09, 15:38
          A zedbys wiedzial trepie, bo to ty ze swoim pierdzacym samochodzikiem jestes tu
          intruzem, a nie pieszy. A twoim psim trepim obowiazkiem jest zwolnic przed
          przejsciem dla pieszych, a jezeli pieszy chce przejsc - zatrzymac swojego
          smierdzacego rzecha. I mam w czterech literach wasza przejezdnosc - to wasze
          rzechy i nic innego tworza korki, a zatem, jezeli chcesz miec przejezdnosc
          przesiadz sie na rower.
          Du
    • Gość: kierowca nie-busa Re: Śmiertelny wypadek na Tarchominie IP: *.static.entel.pl 09.06.09, 12:08
      kierowcy busów to największe buraki na drogach, chamy i luje
      • Gość: dosiewcynienawiści O kolejny siewca stereotypów :( . n/t IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.09, 12:27
    • Gość: x Śmiertelny wypadek na Tarchominie IP: *.171.107.130.static.crowley.pl 09.06.09, 12:23
      WL to największe buraki na warszawskich drogach tępić ich na każdym
      kroku
    • dona.a Re: Śmiertelny wypadek na Tarchominie 09.06.09, 12:26
      Niemało tych wypadków na przejściach:( mnie zapadła w pamięć uwaga,
      którą powiedział mi dawno temu instruktor na kursie na prawko -
      jezdnia jest przede wszystkim dla samochodów i tak to traktuję, nie
      wymuszam przechodzenia, bo mam pasy, czekam cierpliwie, aż będzie
      pusto, kiedyś o mało nie rozjechano mnie na przejściu, na zielonym
      świetle(zza autobusu), uratowała mnie wyobraźnia, zatrzymałam się i
      wychyliłam głowę, mimo, że miałam zielone, idiotów i chamów nie
      brakuje
      • Gość: tarcho Re: Śmiertelny wypadek na Tarchominie IP: 193.138.110.* 09.06.09, 13:10
        nie jestem zwolenniekiem wyzywania kogos o chamów i buraków tylko
        dlatego ze ma taka rejestracje ale rzeczywiscie kierowcy z
        rejestracja WL na Modlinskiej mówic delikatnie kultura jazdy nie
        grzesza...:)
      • Gość: karoten Re: Śmiertelny wypadek na Tarchominie IP: *.kielce.net.pl 09.06.09, 13:16
        > jezdnia jest przede wszystkim dla samochodów i tak to traktuję, nie
        > wymuszam przechodzenia, bo mam pasy

        Skarbie, a czy Ty na spółkę z instruktorem czytaliście kiedykolwiek Kodeks
        Drogowy i przepisy międzynarodowe? W całej Europie pieszy na pasach ma
        PIERWSZEŃSTWO z momentem wejścia na przejście. Przed przejściem kierowca ma
        ZAWSZE zwolnić(!) i przygotować się do przepuszczenia pieszego. Pieszy nie
        WYMUSZA pierwszeństwa ale je automatycznie UZYSKUJE. Jesteś w stanie załapać
        różnicę?
        • Gość: MM Re: Śmiertelny wypadek na Tarchominie IP: 217.153.131.* 09.06.09, 14:11
          I jak pomimo tego jakiś debil Cię na przejściu potrąci, to mamy Ci to wykuć na
          nagrobku ?

          Dobrze napisał, Ty nie zrozumiałeś. Rozwagi i przewidywania nigdy dość.
        • Gość: Aya Re: Śmiertelny wypadek na Tarchominie IP: 217.149.244.* 09.06.09, 15:27
          Masz rację, w szpitalu, połamany, ale z racją...
        • Gość: gość Re: Śmiertelny wypadek na Tarchominie IP: 198.28.69.* 09.06.09, 16:20
          W zasadzie masz racje kodeks mowi ze pieszy ma pierszenstwo, ale ja
          dla wlasnego bezpieczenstwa wole zakladac ze samochod sie nie
          zatrzyma, dopoki nie widze stojacego samochodu nie wchodze na
          przjscie. Zeby bylo wszsytko jako kierowca ma zasade zatrzymuje sie
          przed perzejceim jako pieszy mam zasade nie wchodze na przejscie
          jezeli nie jestem pewien. Pozdrawiam
          • Gość: karoten Re: Śmiertelny wypadek na Tarchominie IP: *.chello.pl 09.06.09, 20:13
            > (...)dla wlasnego bezpieczenstwa wole zakladac ze samochod sie nie
            > zatrzyma, dopoki nie widze stojacego samochodu nie wchodze na
            > przjscie. (...)

            Prosta sprawa. W Warszawie (lub ściślej - na wschód od Odry) robią tak wszyscy
            zrównoważeni psychicznie i większość niezrównoważonych.

            Odniosłem się do stwierdzenia, że wchodząc na pasy pieszy ,,wymusza przejście''.
            Jest dokładnie na odwrót.
    • Gość: MxL Re: Śmiertelny wypadek na Tarchominie IP: *.ericsson.net 09.06.09, 13:17
      znowu na tarchominie :( na odkrytej - rownie waskiej, wiekszosc kierowcow smiga
      80-100kmh przy zakazie 50! ostatnio autobusiarz uderzyl dziecko :(
    • piotrekeke OK, ale kto jest sprawcą? 09.06.09, 13:18
      Momento: kto był sprawcą tego wypadku.
      Media uprzszczają "potrącił pieszego" a z statystyk wynika że
      sprawcami 40% tego typu wydarzeń sa piesi.
      Więc kto?
      • Gość: salas Re: OK, ale kto jest sprawcą? IP: 217.116.98.* 09.06.09, 13:31
        zgadnij. podpowiem Ci - to było przejście dla pieszych
        • Gość: Kierowca i pieszy Re: OK, ale kto jest sprawcą? IP: 193.19.72.* 09.06.09, 16:07
          I co z tego, że przejście? To znaczy, że masz prawo pchać się pod
          koła jadącego samochodu?? Sam będziesz sobie winny a i kierowcę
          wkopiesz.
          • krwe Re: OK, ale kto jest sprawcą? 09.06.09, 17:06
            kierowco doucz się.on ma prawo przechodzić przez przejście dla
            pieszych.ty masz obowiązek się zatrzymać widząc dochodzącego do
            przejścia dla pieszych pieszego.jeśli nie potrafisz się zatrzymać i
            przepuścić pieszego to :
            a)jedziesz zbyt szybko
            b)nie dochodzi do twojej mózgownicy myśl,ze na przejściu ktore masz
            przed sobą może znaleść sie pieszy.
            c)jesteś kiepskim kierowcą i nie powinieneś mieć prawa jeżdzić
            samochodem.
            ps.chamstwo innych kierowców,nie daje ci prawa zachowywac się tak
            samo jak oni.
            • Gość: Kierowca i pieszy Re: OK, ale kto jest sprawcą? IP: *.jmdi.pl 09.06.09, 21:43
              Oh, co za bzdury.
              Art. 26. [Przejście dla pieszych] 1. Kierujący pojazdem, zbliżając
              się do przejścia dla pieszych, jest obowiązany zachować szczególną
              ostrożność i ustąpić pierwszeństwo pieszemu znajdującemu się na
              przejściu.

              Rozumiesz różnicę? Nawet jadąc 50 km/h nie jestem w stanie zahamować
              jak ktoś włazi pod koła.
            • Gość: Paulosh Re: OK, ale kto jest sprawcą? IP: *.chello.pl 10.06.09, 08:53
              Jest jeszcze coś takiego jak wtargnięcie na jezdnię. Obojętnie czy
              na pasy czy nie. Jak ktoś wyskoczy pod jadący samochód to nie jest
              wina kierowcy. Oczywiście jeszcze jest kwestia tego czy dało się to
              przewidzieć czy nie.
              • krwe Re: OK, ale kto jest sprawcą? 10.06.09, 10:23
                nauczcie się chłopcy, widzieć nie od kraweżnika do krawężnika tylko
                jeszcze tego co się dzieje obok jezdni.W szczególności na wysokości
                przejść dla pieszych.W Europie nie jeżdzi sie jak w prl"fura jedzie
                z drogi śledzie".
                widzisz człowieka który dochodzi do przejścia dla pieszych, to się
                zatrzymujesz a nie jedziesz, czy o zgrozo przyspieszasz.
                dopoki wszyscy kierowcy nie wbiją sobie tego do głów,będą ginąć
                ludzie.
                • 2paco Re: OK, ale kto jest sprawcą? 10.06.09, 14:49
                  o ile jestem w stanie zrozumieć Twoje emocje, o tyle argumentację masz słabą.
                  "kierowca i pieszy" już Ci to udowodnił, nie obronisz tego.
                  • krwe Re: OK, ale kto jest sprawcą? 10.06.09, 15:37
                    a na czym Twoim zdaniem ma polegać zachowanie szczegolnej
                    ostrożności?.chyba nie na tym,że się po prostu jedzie i nic nie
                    robi....bo dla mnie oznacza właśnie zatrzymanie i ustąpienie
                    pierwszeństwa pieszemu ,który wyrażnie zaczyna dochodzić/wchodzic na
                    przejście.
                    • krwe Re: OK, ale kto jest sprawcą? 10.06.09, 15:39
                      aha i żeby nie było,ze nie wiem co piszę to: 25 lat za
                      kolkiem ,przejechany swiat kilkukrotnie
                      pozdrawiam
                      • Gość: Kierowca i pieszy Re: OK, ale kto jest sprawcą? IP: *.jmdi.pl 10.06.09, 22:22
                        z kodeksu:
                        szczególna ostrożność - ostrożność polegającą na zwiększeniu uwagi i
                        dostosowaniu zachowania uczestnika ruchu do warunków i sytuacji
                        zmieniających się na drodze, w stopniu umożliwiającym odpowiednio
                        szybkie reagowanie;
                        ustąpienie pierwszeństwa - powstrzymanie się od ruchu, jeżeli ruch
                        mógłby zmusić innego kierującego do zmiany kierunku lub pasa ruchu
                        albo istotnej zmiany prędkości, a pieszego - do zatrzymania się,
                        zwolnienia lub przyspieszenia kroku;


                        Widzisz różnicę? Gdyby ustawodawca chciał, żeby kierowcy
                        zatrzymywali się widząc dochodzącego pieszczego to by to odpowiednio
                        zdefiniowali. Nie bronię kierowców, sam często zatrzymuję się, jeśli
                        widzę pieszych czekających przy przejściu, ale nigdy nie zrozumiem
                        osób, które nawet nie rozejrzą się tylko ładują tyłek na pasy, a
                        póżniej dziwią się wszyscy, że w ten tyłek coś im przyładuje.
                        • krwe Re: OK, ale kto jest sprawcą? 12.06.09, 15:32
                          co racja to racja.jednak co musi się stać,ile ludzi jeszcze zginąć
                          na przejściach,żeby taki stan rzeczy się zmienił jaki mam dzisiaj?
                          na dzień dzisiejszy sytuacja wygląda przerażająco.ludzie giną.
      • Gość: gość Re: OK, ale kto jest sprawcą? IP: *.aster.pl 12.06.09, 10:08
        Sprawcą jest kierowca VW - kobieta weszła prawidłowo na pasy.
        Gdy na pasach jest pieszy i dochodzi do potrącenia ZAWSZE sprawcą jest kierowca
        - to chyba logiczne.
        Media piszą różne rzeczy. W tej wiadomości podane jest, że kobieta szła z mężem
        - a to nieprawda. Nie przyjmuj bezkrytycznie wszystkiego co piszą gazety -
        niestety tego co piszą nikt nie weryfikuje (robiłeś chociaż raz weryfikację
        wiadomości z gazet? Polecam można się szybko przekonać jak niemiarodajne i
        nierzetelne są te kanały informacyjne - niestety. Tandeta wkradła się i do tego
        zawodu.).

        No i pamiętaj, że często sam jesteś pieszym, Twoi bliscy są pieszymi itd.
        Jakie byś zadał pytanie, gdyby Twoja matka weszła na pasy i zabił by ją kierowca
        z tych 60%?
        • piotrekeke Re: OK, ale kto jest sprawcą? 15.06.09, 11:54
          > Gdy na pasach jest pieszy i dochodzi do potrącenia ZAWSZE sprawcą
          jest kierowca
          > - to chyba logiczne.

          Niestety, ta 'logika' nie zawsze pasuje do przepisów ruchu
          drogowego...

          Oczywiscie, kierowca musi przewidzieć więcej niż pieszy ale
          zdrezenie na 'pasach' samochodu i pieszego nie zawsze jest z winy
          kierującego samochodem.
          • Gość: mieszkaniec świde Re: OK, ale kto jest sprawcą? IP: 188.33.13.* 30.06.09, 21:21
            Widzę, że Pan pietrekek jest bardzo zorientowany. Powiem krótko człowieku czyś
            ty sie z kimś na łby pozamieniał? Jestem mieszkaniem osiedla przy Swiderskiej,
            prędkość na tym odcinku jest notorycznie przekraczana i są łamane przepisy.
            Kierowcy nie zatrzymują się przed przejściem dla pieszych, no ale to już ich
            kultura o tym świadczy. Kierowca busa potrącił tą kobietę prawą częścią maski. I
            nie przechodziła z mężem przez przejście jak pisze jakiś miły Pan informator.
            Dla mnie zawsze będzie wina kierowcy jeżeli dochodzi do wypadku na pasach bez
            sygnalizacji świetlnej. Poniżej link do Zycia Warszawy:
            www.zw.com.pl/artykul/2,370688.html
    • Gość: gosc Śmiertelny wypadek na Tarchominie IP: *.chello.pl 09.06.09, 13:22
      Pisk hamulcow i gluchy trzask - slyszalem ten wypadek z budynku,
      oddalonego o 600m przy zamknietych oknach...

      W tym samy spokojnym, osiedlowym miejscu doszlo do stluczki w ta
      niedziele... Pogotowie kogos zabralo.
    • blueblood Holandia 09.06.09, 13:30
      W Holandii, gdzie spędziłem rok niedawno, całe miasto ma ograniczenie do 30
      (poza obwodnicami), nikt nie przekracza prędkości (fotoradary, ale też kultura
      kierowców, którzy zatrzymują się przed pasami). Przed pasami i światłami są
      szerokie garby zwalniające, a wzdłuż wszystkich ulic ścieżki rowerowe - rowery
      mają pierwszeństwo przed samochodami. Raj? Mieszkałem w 150 tys. mieście, gdzie
      pod całym centrum były parkingi podziemne, z których wyjeżdżało się poza
      centrum, a na rynku co wtorek i sobotę ustawiali targ, który w 2h po zdarzeniu
      znikał bez żadnego śladu, bo w betonie były specjalne otwory do mocowania
      straganów i odprowadzające wodę. Jeśli się chce, to można podnieść cywilizację
      wyżej niż dziki zachód.
      • blueblood Re: Holandia 09.06.09, 13:32
        Aha, powiem jeszcze, że mieszkam zaraz obok tego skrzyżowania i kierowcy
        rozpędzają się tam czasem do 90-100 km/h, stąd staram się korzystać z innego
        przejścia - obok Piotra i Pawła.
      • blueblood Re: Holandia 09.06.09, 13:35
        Aha - mimo że ograniczenie jest do 30, to ruch odbywał się w miarę płynnie, bo
        światła były zsynchronizowane, co w Polsce nigdy się nie zdarzy. Wcale nie
        trzeba gnać na złamanie karku - wystarczyłyby rozwiązania z innych krajów, gdzie
        pomiędzy kolejnymi światłami są tablice pokazujące prędkość, jaką trzeba się
        poruszać, aby przejechać na zielonym (tak jest np. w Kopenhadze od wielu, wielu lat)
        • Gość: dobre Re: Holandia IP: 155.140.133.* 09.06.09, 14:35
          pół zycia mieszkałem w Dordrecht i potwierdzam to co pisze przedmówca
          niestety życie na zachodzie to CAŁKOWICIE INNA JAKOŚĆ ŻYCIA, można przynajmniej
          się wieczorem wybrać na spacer bez obawy że cie ktoś okradnie/przejedzie/pobije
          a ludzie są ku sobie życzliwi
          u nas długo jeszcze tak nie będzie dlatego rozumiem wszystkich tych którzy emigrują
          • Gość: czteropak Re: Holandia IP: *.chello.pl 09.06.09, 15:03
            Ale tam pedały mogą wziąć ślub!TAM JEST CYWILIZACJA ŚMIERCI!!!
            I Wy taki dziki kraj,stawiacie nam,Katolikom,którzy za Wolność Waszą i Naszą,z
            gołymi pięściami na czołgi,hej hej Ułani malowane dzieci,prosto do nieba
            czwórkami szli???
            Musicie być chyba żydami,albo cóś ten tego...
            • Gość: lolek Re: Holandia IP: 155.140.133.* 09.06.09, 15:07
              a wiesz dlaczego mogą? bo tam się widzi drugiego człowieka jako człowieka a nie
              jako wroga
              i dlatego ludzie są przyjaźni i tolerancyjni
          • Gość: x jestem za legalizacja! IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.06.09, 15:23
            Wszystko dzieki pozytywnej wibracji Marii Huany. Kocham Huane!
    • Gość: Marcin Śmiertelny wypadek na Tarchominie IP: *.adsl.inetia.pl 09.06.09, 13:43
      Bylem minute po zdarzeniu kobieta szla sama bez meza. Jej partner jak mowil
      cos go tknelo zeby wyjsc bo slyszal wypadek a okna mieli z innej strony, on
      sam dopiero cos wiecej zaczal robic, trzymal jej jezyk zeby mogla oddychac.
      Uderzenie jednak bylo tak mocne iz oprocz kapletnie zlamanej reki miala
      zapewne wiele urazow wewnetrznych.

      Tragedia wiele ludzi i nikt nie umial jej pomoc lezala bez zadnej pomocy i
      kazdy modrzejszy w teorii ale oby z daleka.

      Najgorsza jest bezsilnosc i panika - sam nie wiedzialem co mam robic i mam tez
      z tego powodu wyrzuty - dalo mi to do myslenia.

      Ludzie nauczmy sie pomagac i pomagajmy - mozemy byc sami w takiej sytuacji
      rowniez jako ofiara.

      Najgorsze jest to iz karetka jechala przeszlo 15 minut a Policja grzecznie za
      karetka mimo iz ma bliziutko, zeby rak nie musieli sobie brudzic bo zapewne
      pomocy udzielic umieja.

      Jakie powinny byc standardy w miescie jaki powinien byc maksymalny czas
      dojazdu karetki ???

      Rozmawialem z jakimis zbulwersowanymi tempem dojazdu karetki Paniami ze gmina
      na festyny i inne duperele pieniadze ma, a zeby zapewnic szybki dojazd pomocy
      to juz nie.
      Jak to mozliwe zeby tak olbrzymia rzesza ludzi z calego Tarchomina ktore sie
      niesamowicie rozroslo nie mialo Pogotowia Ratunkowego !!!

      Niewatpliwie miejsce jest niebezpieczne czesto zdazaja sie tam wypadki i
      powinny tam byc swiatla lub inna forma dla zwiekszenia bezpieczenstwa.
      • Gość: x ---> kurs pierwszej pomocy <--- IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.06.09, 15:27
        Połóż podstawę dłoni na wysokości 1/3 mostka ( 2 palce od końca mostka ). Połóż
        jedną rękę na drugiej i spleć palce. Wyprostuj ręce
        i rozpocznij uciskanie klatki.
        Palce należy mieć skierowane od siebie. Klatka piersiowa powinna
        obniżać się o 4-5 cm.
        Powtarzaj uciski 30 razy
        z częstotliwością ok. 100 na minutę.

        Co 30 ucisków wykonaj 2 wdechy usta usta.

        Jeżeli puls jest obecny
        należy zaprzestać masażu serca.
        Sztuczne oddychanie kontynuować
        jeżeli konieczne.
        • 2paco Re: ---> kurs pierwszej pomocy <--- 09.06.09, 15:35
          ostatnio częściej zaleca się uciski co 15 wdechów
        • piotrekeke Re: ---> kurs pierwszej pomocy <--- 15.06.09, 11:57
          właśnie:

          > Jeżeli puls jest obecny
          > należy zaprzestać masażu serca.

          masaż serca bez uprzedniego spawdzenia pulsu może puls zatrzymać...
    • Gość: sic Śmiertelny wypadek na Tarchominie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 09.06.09, 15:02
      z tego co wiem - 40letni kierowca busa jechał okolo 140km/h, na ulicy na której co kilkaset metrów są pasy dla pieszych.
    • Gość: x Śmiertelny wypadek na Tarchominie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 09.06.09, 15:21
      Czy to to samo osiedle gdzie zamurowano zywcem ptaki?
    • dutkiewicze Śmiertelny wypadek na Tarchominie 09.06.09, 15:30
      A konkretnie które skrzyżowanie to było?
      Świderska z Ćmielowską?
      Świderska z Maciejewskiego?
      inne?
    • Gość: rysiek ochódzki Osiedlowa uliczka???? IP: *.chello.pl 09.06.09, 16:40
      czy autor tego artykułu wie co pisze? To nie jest jakaś tam osiedlowa uliczka,
      tylko ruchliwa ulica. Nie zmienia to faktu, że nagminnie łamane jest tam
      ograniczenie prędkości. Dość tego narzekania na fotoradary, widocznie są
      potrzebne skoro stadko się rozbrykało.
      • Gość: egon Re: Osiedlowa uliczka???? IP: *.chello.pl 09.06.09, 18:28
        Dokładnie. To jest tor wyścigowy rano w jedną stronę, w ciągu dnia w obie, wieczorem i w nocy w drugą. Długa prosta i dobry asfalt. Tu bywa o ponad 100 na licznku nie raz nie dwa. Widzę to rano jak wyjeżdżam z osiedla - jak po wyjeździe trzymam 50 km/h to z tyłu widać jak hamują, bo zasuwają 80 - 90 km/h, a tam przy przedszklu jest 40. To przejście jest z osiedli do sklepu spożywczego. Tam dzieci też przechodzą. Na Światowida musiało dwoje dzieci zginąć aby pojawiła się sygnalizacja, a i tak nadal bywają wyścigi. Na Świderskiej fotorada zwróciłby się w mig !
        Gdybym mógł sam był zainwestował. Zysk murowany !
    • Gość: magda Śmiertelny wypadek na Tarchominie IP: *.aster.pl 09.06.09, 16:40
      przy którym skrzyżowaniu był ten wypadek
    • Gość: bobas Polacy to 3 swiat. Wstyd mi jest za moj narod. IP: *.dip.t-dialin.net 09.06.09, 18:32
      Dzicz.
    • Gość: niolek Śmiertelny wypadek na Tarchominie IP: *.acn.waw.pl 09.06.09, 21:15
      ja co prawda naszlam na cale zdarzenie jak już "sprzatali" czyli około
      godz.13. nie za bardzo widziałam co się stalo, dowiedziałam się dopiero z
      netu.prawdą jest natomiast, że ulicą świderską jeździ się za szybko i nie raz
      byłam już świadkiem niebezpiecznych sytuacji, które miały m-ce na przejsciu
      dla pieszych przed DHT Tarchomin. Kierowcy - uważajcie i nie wyprzedzajcie
      innych, którzy zatrzymują się, aby przepuścić np. mamy z wózkiem na pasach!
      mysle, ze policja powinna coś w tej kwestii uczynić np. jakieś progi
      zwalniające albo światła na żądanie dla pieszych tak jak to ma miejsce na
      równoległym do świderskiej odcinku ulicy światowiada...

    • Gość: sebok Śmiertelny wypadek na Tarchominie IP: *.acn.waw.pl 09.06.09, 21:31
      To nie jest spokojna droga osiedlowa. Rano przejść przez nią nie można,
      samochody jadą ciurkiem w kierunku Centrum. Czy widział ktoś na spokojnej
      drodze osiedlowej autobus ? A Świderską jeżdżą.
    • Gość: sebastian zróbcie tam światła, ale na żądanie IP: *.acn.waw.pl 09.06.09, 21:35
      Jednak moim zdaniem powinni zrobić tam światła, ale na żądanie niech pieszy
      zapala sobie przyciskiem. Nie żeby paliły się bez sensu jak nikt nie przechodzi.
      • Gość: karoten Re: zróbcie tam światła, ale na żądanie IP: *.chello.pl 09.06.09, 21:54
        Jasne, światła panaceum na wszystko. Sygnalizacja nie jest dobra ani dla
        kierowców (strata czasu), ani pieszych (strata czasu). Jest wiele lepszych
        rozwiązań: wysepki, szykany, wyniesione przejście wymuszające zwolnienie do 30km/h.
    • Gość: Sąsiad Śmiertelny wypadek na Tarchominie IP: *.chello.pl 09.06.09, 23:04
      Mieszkam przy ul. Świderskiej i widzę jak codziennie debile grzeją
      samochodami . Ulica Świderska nie jest autostradą a sporo debili
      jedzie nią około 100 km/h i więcej. Przejść przez pasy jest bardzo
      ciężko bo wychowanie kierowców w Polsce jest zerowe. Pasy są
      usytuowane przy osiedlach dlatego trzeba zachować szczególną
      ostrożność. Ci kretyni co tak mało oleju w głowie mają może coś
      zrozumieją jak ktoś z ich rodziny zginie na przejściu dla pieszych!!!
      • Gość: mama Re: Śmiertelny wypadek na Tarchominie IP: *.aster.pl 10.06.09, 00:04
        Nic nie stoi na przeszkodzie, aby na tej ulicy obowiązywała prędkość 50 km/godz.
        Ulica ma szczególny charakter: dzieci przechodzą do kilku szkół, przedszkoli,
        domu kultury, biblioteki, dużo matek z dziećmi, itp.
        • Gość: inna mama Re: Śmiertelny wypadek na Tarchominie IP: *.chello.pl 10.06.09, 10:59
          na tej ulicy obowiązuje prędkość do 40 km/h!
          nic to nie przeszkadza ludziom o iq na poziomie szumiącej trawy aby
          pędzić jak szaleńcy
    • Gość: mama Re: Śmiertelny wypadek na Tarchominie IP: *.aster.pl 10.06.09, 00:09
      Strach pomyśleć co się będzie działo na tej ulicy, jak zamkną rondo przy
      Obrazkowej z powodu budowy mostu. Duża część ruchu z Myśliborskiej przeniesie
      się na i tak zapchaną i niebezpieczną Świderską. Już trzeba o tym pomyśleć, aby
      zapobiec następnym tragediom.
      Ograniczyć prędkość do 50/h, koniecznie.
    • Gość: Ogi warszawiak Śmiertelny wypadek na Tarchominie IP: *.acn.waw.pl 10.06.09, 01:54
      Pomijając całą tą jałową dyskusję, chciałbym zwrócić uwagę, iż
      Świderska nie jest, jak napisał autor, "spokojną drogą osiedlową",
      tylko normalną ulicą jakich w W-wie wiele, po której jeżdżą
      samochody i autobusy. Wypadków tu nie ma za wiele (mieszkam właśnie
      obok tej ulicy), a właściwie to prawie wcale i są miejsca w stolicy
      które na pewno wymagają więcej uwagi.
      BTW: Na Świderskiej (jak i na każdej ulicy, jeśli znaki nie wskazują
      inaczej) jest ograniczenie do 50km/h...
      • Gość: sąsiadka Re: Śmiertelny wypadek na Tarchominie IP: *.nat.umts.dynamic.eranet.pl 10.06.09, 23:21
        Mieszkam przy Świderskiej i tam są znaki 40 km/h !!! Tylko żaden
        samochód tak nie jeździ. Notoryczne jest wyprzedzanie na podwójnej
        przy Piotrze i Pawle, na pasach. I najgłupsze przejście dla pieszych
        to to za przystankiem autobusowym Płudowska. Jak na przystanku
        zatrzyma się autobus może co 10 samochód stosuje się do zakazu
        wyprzedzania na podwójnej ciągłej!
        Panowie ze Straży Miejskiej zamiast urządzć teatrzyk i pykać fotki
        nad kanałkiem gdzie wszyscy snują się w żółwim tempie powinni co raz
        pojawić się na tej ulicy.
        Co niektórzy mają tu dylemat czy ta biedna kobieta wtargnęła na to
        przejście. Kierowca tego busa jechał 90 km/h - przy ograniczeniu do
        40! Zatrzymał się 20 metrów za przejściem... odebrali mu prawo
        jazdy. I czy to nauczy czegoś piratów śmigających codziennie
        Świderską? Raczej nie, tak myślę, szkoda mi tylko tej kobiety i jej
        rodziny.
        • piotrekeke Re: Śmiertelny wypadek na Tarchominie 15.06.09, 12:48
          jezeli 90km/h to prędkość którą potwierdziła policja po
          zbadaniu "kołowrotkiem" a 20m to tez potwierdzona odległość...
          Szkoda kobiety i jej rodziny. Kierowca i jego rodzina też mają teraz
          niewesoło.

          PS. Kierowca jechał za szybko ale pieszy też "przechodząc przez
          jezdnię lub torowisko, jest obowiązany zachować szczególną
          ostrożność"
          Pamiętac należy też zawsze, że "Zabrania się: 1. wchodzenia
          na jezdnię: a. bezpośrednio przed jadący pojazd, w tym również na
          przejściu dla pieszych"

          PS2 (z kalkulatora internetowego):
          Hamowanie z 90km/h przy-średnio dobrym, suchym asfalcie, dobrych
          oponach i ABS to: OKOŁO 21m droga reakcji + o. 39m droga hamowania.
          Czyli żeby sie zatrzymac 20m za przejściem, kierowca jadący 90km/h
          musiałby zauważyć niebezpieczną sytuację będąc 40m przed przejściem
          i wtedy wjechałby na pasy z prędkością 65km/h. Zgoza.
          Przy 40km/h byłoby: o. 9m droga reakcji + o. 8m droga hamowania....
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka