Gość: Grześ
IP: 212.69.73.*
15.12.03, 01:16
Jeździłem kiedyś dość często tą linią, tam zawsze były same "spokojne jednostki" . Spokojne jednostki pozbawiły mnie telefonu, dokumentów i jeszcze paru rzeczy. Zwykłe bandziory, zaś Wyborcza nie wiedząc czyim dobrem się kierując opisała sprąwę w tonie: biedny chłopiec i zły policjant... Za napaść na policjanta kara śmierci i problem z głowy. Na trasie Małkinia - Wawa 1:0 dla Policji.