niebieskikot
17.12.03, 15:08
najprostsze rozwiazanie niewymagajace zadnych inwestycji ani kasy.wpadlem na
nie wyprowadzajac psa kolezanki(sam juz nie mam ale mam higienicznego kota bo
zakopuje),ktory zrobil co trza do rynsztoka tzn. przy kradce odplywowej na
ulicy przy krawezniku. idealne miejsce!!niezalezne od okolicy!niewydaje mi
sie bynajmniej
klopotliwe wychodzac z domu z psem na smyczy.przecie zaraz potem mozna go
poscic a trawniki dla ludzi a nie z tabliczkami zakaz wchodzenia.
pozdr.